<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>księga natury &#8211; Badacze Biblii</title>
	<atom:link href="https://badaczebiblii.pl/tag/ksiega-natury/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://badaczebiblii.pl</link>
	<description>Chrześcijański zbór w Bydgoszczy</description>
	<lastBuildDate>Sun, 10 Nov 2024 17:39:18 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=6.9.4</generator>
<site xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">39565544</site>	<item>
		<title>Kazania bez słów</title>
		<link>https://badaczebiblii.pl/kazania-bez-slow/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=kazania-bez-slow</link>
					<comments>https://badaczebiblii.pl/kazania-bez-slow/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[admin]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 10 Nov 2024 17:38:31 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Biblia]]></category>
		<category><![CDATA[Życie chrześcijanina]]></category>
		<category><![CDATA[czyny mówią głośniej niż słowa]]></category>
		<category><![CDATA[dorka]]></category>
		<category><![CDATA[inteligentny projekt]]></category>
		<category><![CDATA[Jezus]]></category>
		<category><![CDATA[kazania]]></category>
		<category><![CDATA[kazania bez słów]]></category>
		<category><![CDATA[księga natury]]></category>
		<category><![CDATA[mycie nóg uczniom]]></category>
		<category><![CDATA[tabita]]></category>
		<category><![CDATA[wykłady]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://badaczebiblii.pl/?p=11356</guid>

					<description><![CDATA[Paula, gdy usłyszała mój temat, spytała tylko: „Czy masz zamiar stać cicho przez godzinę?”. Byłoby to ciekawe i nie byłbym w tym pierwszy. Kwakrzy mieli tzw. nabożeństwa ciszy, gdzie zbierali się, by razem pomilczeć. Także autor wielu książek i kaznodzieja ks. Mieczysław Maliński był znany z kilku takich kazań, gdzie np. wszedł na ambonę i <a class="more-link" href="https://badaczebiblii.pl/kazania-bez-slow/">Czytaj dalej...</a>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Paula, gdy usłyszała mój temat, spytała tylko: <u>„Czy masz zamiar stać cicho przez godzinę?”</u>. <strong>Byłoby to ciekawe i nie byłbym w tym pierwszy. </strong>Kwakrzy mieli tzw. <u>nabożeństwa ciszy</u>, gdzie zbierali się, by razem pomilczeć. Także autor wielu książek i kaznodzieja ks. Mieczysław Maliński był znany z kilku takich kazań, gdzie np. wszedł na ambonę i nie powiedział nic<br />
(a tylko patrzył na słuchaczy), albo raz wszedł i powiedział tylko słowo: <u>„chamiejemy”</u>. Bez kontekstu brzmi to bardzo dziwnie, ale takie zaskoczenie miało swój wpływ na tych, którzy tam byli.</p>
<p>Dziś jednak chciałbym <strong>powiedzieć</strong> o pewnych <strong><u>kazaniach bez słów</u></strong>, o których mówi Biblia, które słyszymy wokół nas i które sami możemy wygłosić.</p>
<p><span style="color: #000080;"><em>Wykład wygłoszony przez Wiktora Szpunara na spotkaniu zboru w Bydgoszczy, 10.11.2024 r.</em> </span></p>
<p><iframe class="youtube-player" width="780" height="439" src="https://www.youtube.com/embed/1_EGt-3R1AM?version=3&#038;rel=1&#038;showsearch=0&#038;showinfo=1&#038;iv_load_policy=1&#038;fs=1&#038;hl=pl-PL&#038;autohide=2&#038;wmode=transparent" allowfullscreen="true" style="border:0;" sandbox="allow-scripts allow-same-origin allow-popups allow-presentation allow-popups-to-escape-sandbox"></iframe></p>
<p><strong>Aby wprowadzić nas w temat chciałbym przypomnieć pewną historię z życia Franciszka z Asyżu </strong>(święty katolicki, zakonnik, misjonarz żyjący w latach 1182-1226 we Włoszech)<strong>.</strong> Otóż pewnego dnia Franciszek, wychodząc z klasztoru, napotkał brata Ginepro. <u>Był on bardzo prostym, dobrym człowiekiem i święty Franciszek bardzo go polubił</u>. Spotkawszy go, poprosił:<br />
<strong>&#8211; Bracie Ginepro, pójdź ze mną, będziemy głosić kazania.<br />
</strong>&#8211; Ojcze mój – odpowiedział brat &#8211; <strong>Wiesz przecież, że jestem za mało wykształcony. </strong><u>Czy mogę więc przemawiać do ludzi?</u><br />
Święty Franciszek nalegał jednak i brat Ginepro wreszcie się zgodził. Wędrowali przez całe miasto modląc się w ciszy za wszystkich tych, którzy pracowali w warsztatach i ogrodach. Uśmiechali się do dzieci, szczególnie tych bardzo biednych. Zamienili kilka słów ze staruszkami. Dotykali chorych. Pomogli pewnej kobiecie dźwigać ciężki dzban z wodą.<br />
Kiedy przemierzyli już kilkakrotnie całe miasto, święty Franciszek powiedział:<br />
&#8211; Bracie Ginepro, czas, byśmy powrócili do klasztoru.<br />
&#8211; A nasze kazanie, <strong>Bracie Franciszku…? </strong><br />
<strong>&#8211; Wygłosiliśmy już kazanie&#8230;. Wygłosiliśmy&#8230; – </strong>odpowiedział ze śmiechem Franciszek.<br />
<strong><u>Komentarz, który napisał do tej historii Bruno Ferrero:</u></strong> „Jeśli twoje ubranie jest przesiąknięte zapachem mchu, nie ma potrzeby byś mówił o tym wszystkim. Zapach będzie mówił sam za siebie. <strong>Najlepszym kazaniem jesteś ty sam.”</strong></p>
<p><strong><img fetchpriority="high" decoding="async" class="alignright wp-image-11357" src="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2024/11/KazaniaBezSlow-300x169.png" alt="" width="400" height="225" srcset="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2024/11/KazaniaBezSlow-300x169.png 300w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2024/11/KazaniaBezSlow-1024x576.png 1024w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2024/11/KazaniaBezSlow-768x432.png 768w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2024/11/KazaniaBezSlow-350x197.png 350w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2024/11/KazaniaBezSlow-528x297.png 528w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2024/11/KazaniaBezSlow-860x484.png 860w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2024/11/KazaniaBezSlow.png 1280w" sizes="(max-width: 400px) 100vw, 400px" />Jest wiele takich przykładów z życia braci i sióstr. Mamy też biblijną zachętę. </strong><br />
<strong>1 do Tym. 4:7</strong> &#8211; <u>&#8222;Wystrzegaj się głupiej bezsensownej gadaniny, a ćwicz się w pobożności.&#8221;</u> (BW-P) To znaczy angażuj się w sprawę Pana, żyj dla Pana, <strong>pokazuj jaki dobry jest Bóg</strong>. Ktoś powie: <u>nie mam takiej okazji.</u> Czasami ktoś może czekać, że na stadionie zgromadzi się 10 tysięcy ludzi i wtedy on lub ona przemówi do nich. <u>Można tak czekać nawet 10 lat i 20 lat</u>. Można czekać na jakąś inną tzw. <strong>ważną służbę</strong>. Ale Bóg zapytał Mojżesza: <strong><u>&#8222;Co masz w ręku w swoim?&#8221;</u></strong>. Czego już teraz możesz użyć, co już teraz możesz zrobić?</p>
<p><strong>W jednym zborze pewien Brat miał służbę zamiatania ścieżki, która prowadziła do sali zborowej.</strong> Każdego dnia się tym zajmował. Jak wspominał brat, który tę historię opowiadał: Inni bracia z dużymi Bibliami chodzili cały czas na zebrania po tej czystej drodze. <u>I ten brat cieszył się ze swojego przywileju.</u> Przyszły jednak doświadczenia na ten zbór i większość tych braci z dużymi Bibliami odeszła i rozeszła się w różne strony. <strong>Ten brat który zamiatał </strong><u>bardzo płakał, ale dalej zamiatał tę ścieżkę</u>. Podobne przykłady mogą dotyczyć każdego zboru, a najlepiej widać to, co dane osoby robiły, gdy kiedyś ich zabraknie/zabrakło.</p>
<p><strong><u>Bóg powołuje nas do pokuty </u></strong>(metanoia/epistrefo), <strong><u>przez pokutę przyprowadził nas do Chrystusa i dał nam wspaniały przywilej poświęcenia.</u></strong> Od teraz On sam decyduje, gdzie zechce nas użyć. <u>A Pan ocenia nie na jakim stanowisku jesteś, ale z jakim sercem i z jaką motywacją służysz</u>; i w Królestwie może się okazać, że nasze patrzenie na samych siebie będzie trochę inne niż pokaże nam Pan, na coś innego może zwróci On uwagę. Inne rzeczy doceni, a inne &#8211; zgani. I jak to ktoś piękne ujął: „<strong><u>Na niskich szczeblach drabiny służby zawsze jest dużo miejsca”. </u>Jest wiele takiej pracy, której inni nie podejmą i my będziemy mogli ją wykonać.</strong></p>
<p><strong><u>Najlepszym przykładem takiego kazania mówionego bez użycia słów jest umycie nóg uczniom przez naszego Pana przed ostatnią Wieczerzą.</u></strong> W trzynastym rozdziale Ewangelii wg Jana opisany został moment, kiedy Jezus z uczniami zasiadali do ostatniej wieczerzy. Oni wszyscy rozważali, kto będzie większy w Królestwie, nikt nie pomyślał o <u>wzajemnej służbie</u>, i to Pan i Nauczyciel był tym, który się uniżył – to Jezus wziął miskę z wodą, <strong>wziął ręcznik</strong> i <u>umył nogi swoim uczniom.</u></p>
<p><u>Nie zrobił tego bez powodu.</u> To miała być szczególna lekcja, którą nam zostawia.<br />
<strong><u>Jana 13:13-15</u></strong> &#8211; „A kiedy im umył nogi, przywdział szaty i znów zajął miejsce przy stole, rzekł do nich: «<strong>Czy rozumiecie, co wam uczyniłem?</strong> Wy mnie nazywacie „Nauczycielem” i „Panem” i dobrze mówicie, bo nim jestem. Jeżeli więc ja, Pan i Nauczyciel, umyłem wam nogi, to i <u>wy powinniście sobie nawzajem umywać nogi</u>. <strong><u>Dałem wam bowiem przykład</u></strong>, abyście i wy tak czynili, jak Ja wam uczyniłem.”</p>
<p><strong>Nie chodzi o to, że mamy teraz dosłownie myć sobie nogi. </strong>Ja bym nie chciał, żeby teraz tu ktoś przyszedł z miską i kazał mi zdejmować buty i skarpety. <u>Chodzi o to, że mamy sobie pomagać i to z pokorą</u>. Jezus nie ustanowił z tego żadnej ceremonii, którą teraz powinniśmy co miesiąc albo co rok powtarzać. <u>To miał być przykład</u>, że uczniowie Jezusa mają się wzajemnie kochać i służyć jedni drugim.<strong> Nie mamy pogardzać choćby najniższą służbą dla dobra i wygody drugich. </strong><u>Dzisiaj niektórzy, jak np. papież, robią z tego ceremonialne mycie nóg w blasku fleszy. </u>W dodatku te nogi już wcześniej były myte, nim te osoby przyprowadzono do papieża.</p>
<p><u>To nie o to chodzi!</u></p>
<p><strong>W przykładzie Pana Jezusa chodziło o prawdziwą, codzienną służbę w pokorze i miłości. Wzajemny szacunek i pomoc.</strong> Tam mycie nóg było potrzebą, a teraz potrzeby mogą być inne. <u>Liczy się duch służby i jej wypatrywanie. <strong> </strong></u></p>
<p>Biblijnym przykładem kogoś, kto dobrze zrozumiał to ciche kazanie, jest siostra <strong>Tabita</strong>. <u>Nic nie jest napisane o tym, że myła komuś nogi</u>.</p>
<p>Jest jednak napisane to, co mamy w <strong>Dziejach Ap. 9:36-42</strong> &#8211; „Mieszkała też w Jafie pewna uczennica imieniem Tabita, co znaczy Gazela. <strong>Czyniła ona dużo dobrego i dawała hojne jałmużny. </strong>Wtedy właśnie zachorowała i umarła. Obmyto ją i położono w izbie na piętrze. [Miejscowość] Lidda leżała blisko Jafy; gdy więc uczniowie dowiedzieli się, że jest tam [w Jaffie] Piotr, wysłali do niego dwóch posłańców z prośbą: <u>Przyjdź do nas bez opóźnienia</u>. Piotr poszedł z nimi, a gdy przyszedł, zaprowadzili go do izby na górze. <strong>Otoczyły go wszystkie wdowy i pokazywały mu ze łzami w oczach suknie i płaszcze, które zrobiła im Gazela za swego życia. </strong>Po usunięciu wszystkich, Piotr upadł na kolana i modlił się. Potem zwrócił się do ciała i rzekł: Tabito, wstań! A ona otwarła oczy i zobaczywszy Piotra, usiadła. Piotr podał jej rękę i podniósł ją. Zawołał świętych i wdowy i ujrzeli ją żywą. Wieść o tym rozeszła się po całej Jafie i wielu uwierzyło w Pana.”</p>
<p>Pięknie ujęto to w jednym artykule w TP nr 468, s. 2 &#8211; „<u>Czynienie czegoś dla kogoś bez myśli o nagrodzie jest naprawdę działaniem podobnym do Boskiego.</u>” <strong>I tak właśnie działała Tabita, gdy pomagała drugim i robiła dla nich ubrania.</strong></p>
<p><strong>Chcę teraz na krótko przejść do nieco <u>zaskakujących</u> biblijnych przykładów kazania mówionego bez słów. </strong><u>1-wszy</u> z nich to <strong>Ps. 19:1-4 </strong>– „Do prowadzącego chór. Psalm Dawida. Niebiosa <u>ogłaszają</u> chwałę Boga i firmament <u>głosi</u> dzieło Jego rąk. Dzień dniowi <u>przekazuje wiadomość</u> i noc z nocą <u>dzieli się poznaniem</u>. Nie jest to mowa ani nie są to słowa, nie słychać ich głosu. [Jednak] po całej ziemi rozlega się ich dźwięk i do krańców świata [dochodzi] ich przekaz”</p>
<p><u>Ciekawe jak brzmiała ta pieśń Dawida.</u> <strong>Może kiedyś ją usłyszymy, bo i Dawida, i tego prowadzącego chór i cały chór spodziewamy się spotkać w Królestwie.</strong> [Manna, 3 VI, I komentarz] Wspaniały codzienny i conocny widok niebios powinien wzbudzić w nas uwielbienie i adorację, powinien natchnąć nasze serca świętą i pełną czci pobożnością. Niech ta bezgłośna aktywność, <u>doskonałe posłuszeństwo Boskiemu prawu i błogosławiona jasność emanująca z tego niebiańskiego mnóstwa będzie dla nas uzdrawiającą lekcją <strong>gorliwej aktywności bez zamieszania czy ostentacji</strong>; doskonałego posłuszeństwa woli Tego, który wszystko czyni dobrze, który jest zbyt mądry, by błądzić i zbyt dobry, by być nieżyczliwym</u>; <strong>pozwolenia, by chwała Pańska, która nas oświeciła promieniowała z kolei od nas do każdego, który ją dostrzega. </strong><br />
Wspomniane w tym Psalmie <u>niebiosa</u> to <strong>galaktyki i planety wokół nas we wszechświecie</strong>. <u>Firmament</u> (hebr. <em>rakia</em> – przestrzeń) oznaczę atmosferę Ziemi. Jest jeszcze dzień i noc, słońce i księżyc, i wszystko tworzy jedną <strong><u>melodię na chwałę Boga</u></strong>.</p>
<p>Brat Russell zwrócił uwagę na to, że od pór roku i godzin dnia możemy uczyć się tej <u>spokojnej aktywności</u> (jak pisał: <strong><em>gorliwej aktywności bez zamieszania czy ostentacji</em></strong><strong> – </strong>tzn. bez zwracania czyjejś uwagi na siłę). <strong><u>Natura</u></strong> nigdzie się nie śpieszy, nie goni za czymś, a jednocześnie <strong>stale zmierza w określonym kierunku</strong>. Podobnie u nas czasami do dobrych chęci wystarczy dodać odrobinę codziennej dyscypliny.</p>
<p><u>Spójrzmy jednak na samo niebo i na ziemię jako kazanie bez słów o istnieniu Boga.</u> Chociaż dzisiejsi naukowcy w wielu kwestiach podważają to, co mówi Biblia, <strong><u>to jednak zwracają uwagę na niektóre niezwykłe cechy Księgi Natury</u></strong>.</p>
<p>Albert Einstein zastanawiał się: <u>&#8222;Najbardziej niezrozumiałe jest to, że w ogóle cokolwiek daje się zrozumieć&#8221;</u>. A <strong>prof. Krzysztof Meissner</strong> komentuje to zdanie: „<strong>Jeżeli wyciągnąłbym przypadkowy wszechświat z kapelusza, powinien on być chaotyczny. </strong>Szansa na to, że przypadkowy wszechświat wyciągnięty z kapelusza będzie miał jakiekolwiek prawa, tzn. że cokolwiek będzie podlegało prawom, jest zerowa. (…) Gdybyśmy zmienili którąkolwiek ze stałych fizycznych: masę elektronu, ładunek elektryczny, masę kwarków, to fizyka tak się zmienia, że słońce się nie zapala. Wystarczy zmienić masę elektronu o kilka procent. Przy zmianie w 2. stronę słońce spala się zbyt szybko. <u>Balansujemy na granicy istnienia i nie wiemy dlaczego tak jest</u>”</p>
<p><strong>Prof. Kazimierz Jodkowski</strong> pisze: &#8222;Nasz Wszechświat wykazuje szereg zadziwiających zbiegów okoliczności: <strong><u>podstawowe stałe przyrody</u></strong> (jak stała grawitacji, stała Plancka, prędkość światła, stała Hubble&#8217;a decydująca o szybkości ekspansji Wszechświata itd.) <strong><u>są doskonale dopasowane do możliwości istnienia życia</u></strong>. Gdyby na przykład tylko nieznacznie zmienić wartość elementarnego ładunku elektrycznego lub stałą grawitacji, nie mogłyby powstać stabilne cząsteczki DNA. <strong><u>Niektórzy na postawie tych cech świata wnioskowali o istnieniu boskiej istoty, która stworzyła świat właśnie taki, aby mogło w nim istnieć życie.</u></strong>&#8221;</p>
<p>(Myślę, że należymy do tych <u>niektórych</u>)</p>
<p>W książce <u>&#8222;Wyjątkowa planeta. Dlaczego nasze położenie w Kosmosie umożliwia odkrycia naukowe&#8221;</u> autorzy podają, że nie tylko stałe fizyczne wydają się być dostrojone dla zaistnienia i utrzymywania życia na Ziemi, ale także <strong>właściwości i pozycja naszej planety wyglądają na <u>zoptymalizowane</u> tak, byśmy byli w stanie widzieć i badać Wszechświat poza Ziemią.</strong></p>
<p><u>Inaczej mówiąc na istnienie inteligentnego projektu i projektanta wskazuje już samo istnienie życia, ale Bóg umieścił nas jeszcze w najlepszym punkcie obserwacyjnym i podarował nam przyrządy obserwacyjne. </u>I nie mam tu w tym momencie na myśli teleskopów i aplikacji do obserwacji nieba, ale takie przyrządy <u>jak <strong>ludzkie oko</strong> i <strong>mózg</strong>.</u> Nawet jeśli nie zajmujemy się nauką, to kiedy wyjdziemy popatrzeć na gwiazdy w bezchmurną noc, możemy <strong><u>rozmyślać o Stwórcy i o tym co dla nas przygotował.</u> </strong>Przywołałem naukowców po to, by pokazać, że dla wielu z nich samoistne wytworzenie się życia jest zupełnie niemożliwe.</p>
<p>Także wielcy nauczyciele chrześcijaństwa, jak choćby Marcin Luter, zwracali uwagę na naturę. <u>Luter pisał, że <strong>każdy wiosenny liść jest zapowiedzią</strong></u> <strong><u>zmartwychwstania</u></strong><strong>.</strong></p>
<p>W Księdze Ijoba 12:7-9 czytamy: „Doprawdy, <u>pytaj bydła, a nauczy cię</u>, i ptactwa niebios, a oznajmi ci! Albo <u>pomów z ziemią, a pouczy cię</u>, i niech <u>wytłumaczą ci</u> ryby morskie. Kto spośród nich wszystkich nie wie, że <u>dokonała tego ręka Pana.</u>”</p>
<p>Także <strong><u>Jezus</u></strong> uczył nas, by przypatrywać się ptakom na niebie i kwiatom na polu. <strong>Każde stworzenie mówi kazanie bez słów.</strong></p>
<p><strong>Piękne jest kazanie, które mówi do nas <u>mrówka</u>.</strong> Przyp. 6:20 &#8211; „<u>Idź do mrówki, leniwcze</u> (lub po prostu: leniu)<u>, przypatrz się jej drogom i bądź mądry</u>; Chociaż nie ma ona wodza ani przełożonego, ani pana; <strong>To w lecie przygotowuje swój pokarm i gromadzi we żniwa swoją żywność.</strong>” Brat Johnson komentuje: „<u>Niech ci, którzy nie posiadają gorliwości, przyjrzą się przedsiębiorczości mrówek i nauczą się z tego mądrości</u>: <strong>choć nikt nimi nie kieruje,</strong> w odpowiednim czasie gromadzą żywność” (E11 s.621).</p>
<p><u>To przydatna rada na trudne czasy.</u> <strong>Ale nie mniej przydatna jest rada, której udzielają nam <u>nie słowami</u> ptaki na niebie (choć czasem dodają do tego <u>piękny śpiew</u>).</strong> Pan Jezus mówi o tym <strong><u>kazaniu</u></strong> u Mat. 6:26 – <u>„Przypatrzcie się ptakom w powietrzu: nie sieją ani żną i nie zbierają do spichrzów, a Ojciec wasz niebieski je żywi. Czyż wy nie jesteście ważniejsi niż one?”</u> Starajmy się jak mrówki, ale miejmy to przed sobą, że <strong><u>Bóg troszczy się o nas</u></strong>. Nie musimy się martwić, co też może się wydarzyć, bo Bóg troszczy się o nas bardziej niż o wiele ptaków.</p>
<p>Kolejne ciekawe kazanie bez słów <strong><u>Pan Jezus wygłosił duchom w więzieniu</u></strong>. Jego omówienie wymagałoby jednak więcej czasu więc polecam w tym temacie książkę <strong>„Kazania brata Russella”</strong>. Od str. 192 jest tam obszerny wykład <u>„Kazanie duchom w więzieniu”</u> (bardzo go polecam).</p>
<p><strong><u>Mamy w Biblii naprawdę wiele kazań bez słów.</u></strong> Jezus przemówił choćby przez wjazd do Jerozolimy na osiołku po to, by wypełnić proroctwo. <u>Bóg przemówił bez słów wtedy, gdy po śmierci Pana Jezusa zasłona w świątyni rozdarła się z góry na dół. </u>A także przez ciemność, która nastała w Jerozolimie.</p>
<p><strong><u>My zwrócimy jeszcze uwagę na kilka kazań bez słów, które nas ludzi bezpośrednio dotyczą</u></strong>. Na pewno interesuje nas to, na co patrzy Bóg? Jak Bóg patrzy na nas i nasze starania? <strong>Kiedy mamy w 1 Moj. 4:4 opisaną ofiarę Abla, to czytamy, że </strong>„Pan Bóg wejrzał <u>na Abla</u> <strong>i</strong> na jego ofiarę”. Jak widać, choć miała znaczenie ofiara, którą przyniósł Abel, to jednak <strong>najpierw</strong> <u>Bóg spojrzał na Abla, a dopiero potem na jego ofiarę</u>. <strong>Tak samo jest z nami. </strong><u>Bóg patrzy </u>przede wszystkim <strong>na ducha z jakim cokolwiek do Niego przynosimy, </strong><u>na nasze serca.</u></p>
<p><strong>W Liście do Hebr. 11:4 mamy powiedziane o Ablu: </strong>„<strong><u>Dzięki wierze</u></strong><u> Abel złożył Bogu cenniejszą ofiarę niż Kain</u>, przez którą otrzymał świadectwo, że jest sprawiedliwy, gdyż Bóg poświadczył jego dary – <strong><u>i dzięki niej [choć] umarł, wciąż przemawia</u></strong>”. Na zawsze jest przykładem dla nas. To jego kazanie bez użycia słów.</p>
<p>Apostoł Paweł pisze, że przez swoje przykłady SG mogą codziennie być z nami jako „<u>obłok świadków</u>”. <strong>Kiedy jesteśmy kuszeni do zła, możemy przypomnieć </strong>sobie <strong>Józefa w Egipcie </strong>oraz <strong>Daniela </strong>i 3 młodzieńców w Babilonie. Kiedy myślimy o tym, by ułożyć sobie życie bez Pana na tym świecie, <u>możemy przypomnieć sobie wierną Rutę i to jak potraktowała ona swoją teściową Noemi.</u></p>
<p><strong>Takie kazania bez słów mówią do nas <u>także</u> bracia i siostry, i ludzie wokół nas.<br />
</strong>W <u>TP nr 386, s. 41</u> czytamy o czymś takim jak <strong><u>REZYGNACJA</u></strong>. Według definicji <strong><u>REZYGNACJA</u></strong> jako <u>zaleta charakteru</u> to &#8222;łagodne, nieskwapliwe, pobłażliwe i <strong>prawdziwie dobrowolne</strong> <u>poddanie się oraz przyjęcie</u> niepomyślnych, <strong>niemożliwych do uniknięcia</strong> doświadczeń&#8221;. Co jednak o niej napisano? <em><u>Cytuję:</u></em> &#8222;<strong><u>Często czyjaś rezygnacja jest bezpośrednią okazją uwolnienia drugich od ich brzemion lub ulżenia im. </u></strong>Wiele braci czy sióstr osłabłoby pod ciężarem próby, karania lub pokusy, <u>gdyby jakiś mocniejszy brat lub siostra pośród podobnych okoliczności nie powiedział im <strong>kazania bez użycia słów</strong>, lecz jedynie przez przykład</u>.&#8221; (Z tego artykułu nasz dzisiejszy temat: <u>kazania bez słów</u>)</p>
<p>My oczywiście nie mamy łatwo rezygnować, nie mamy szybko porzucać nadziei i wysiłków, ale <u>kiedy przychodzi sytuacja, w której nie możemy pewnych rzeczy zmienić</u>, to po oddaniu tej sprawy Bogu, możemy się <strong><u>poddać</u></strong> i <strong><u>przyjąć ją</u></strong>, a w ten sposób głosimy drugim<strong> mocne kazanie bez słów</strong>.</p>
<p><strong>To przypomina pewną historię. </strong><u>Na pewnej amerykańskiej uczelni odbywał się zjazd absolwentów.</u> Jeden z uczestników zjazdu znany był podczas studiów jako lekkoduch, zupełnie obojętny na sprawy wiary. <strong>Teraz jednak koledzy zauważyli, że każde jego słowo i czyn pokazywały, że jest chrześcijaninem. </strong>Jeden z kolegów zapytał: &#8222;Skąd w tobie ta przemiana? Przed laty zdawało się, że nie umiesz poważnie pomyśleć, a teraz obracasz się wyłącznie w kręgu zagadnień religii&#8221;.</p>
<p><strong>Na to zapytany odpowiedział:</strong> <u>&#8222;Znałeś mojego ojca, był to skromny i prosty człowiek; </u>dwa lata temu ciężko zachorował a kiedy lekarz powiedział mu, że nie ma nadziei, aby wyzdrowiał, <strong><u>przyjął tę wiadomość bez najmniejszej obawy, spokojnie, z uśmiechem na ustach.</u></strong> Tamten świat był mu tak bliski jak ten, i mówił o odejściu tam, jakby się wybierał do bliskiego i znajomego kraju….</p>
<p>…. Kiedy patrzyłem na szczęśliwą i pogodną śmierć mojego ojca, <strong><u>postanowiłem sobie, że będę starał się wzbudzić w sobie taką wiarę, jaką on posiadał.</u></strong>&#8221;</p>
<p>Wiele pięknych kazań wygłosiły <strong><u>chrześcijańskie żony</u></strong>. <strong>Zobaczmy</strong> <u>1 List Piotra 3:1-2</u> &#8211; &#8222;Podobnie wy, żony, bądźcie uległe mężom swoim, aby, jeśli nawet niektórzy nie są posłuszni Słowu, dzięki postępowaniu kobiet, <strong><u>bez słowa zostali pozyskani</u></strong>, widząc wasze czyste, bogobojne życie.&#8221; J<u>est naprawdę sporo świadectw, </u>które opowiadają o takich historiach.</p>
<p><strong>Sam słyszałem takie świadectwo o kobiecie,</strong> która chciała pozyskać swojego męża dla ewangelii i nie wiedziała jak to zrobić, a brat starszy w zborze poradził jej żeby zaczęła stosować ten fragment. Męża ta zmiana w niej tak zszokowała, że jakiś czas później przyszedł na zebranie i dołączył do zboru.</p>
<p>Także mężowie powinni głosić <strong><u>kazania bez słów</u></strong>. <u>Inaczej ich modlitwy nie dotrą do Boga</u>. <strong>Mówi o tym </strong><strong>werset 7</strong><strong> (1 P 3:7): &#8222;Podobnie wy, mężowie, żyjcie z nimi umiejętnie, okazując im szacunek jako słabszemu naczyniu kobiecemu i jako tym, które współdziedziczą łaskę życia, aby wasze modlitwy nie doznały przeszkód.&#8221;</strong></p>
<p>Apostoł Piotr tłumaczy, że mężowie powinni traktować swoje żony jak <strong>delikatniejsze naczynia</strong> w domu Pana, i powinni okazywać im należny szacunek i zrozumienie. W określeniu <u>„słabsze”</u> nie chodzi o <strong>jakość naczynia</strong> – tak jak nie można powiedzieć czy lepszy jest metalowy kubek czy porcelanowa filiżanka. <u>One się różnią i dopełniają</u>. Werset mówi, że jeśli mąż nie będzie szanował żony i nie będzie jej z miłością pomagał, to jego modlitwy natrafią na przeszkody i nie będą wysłuchane.</p>
<p><strong>Myślę, że jako mężowie powinniśmy zrozumieć, </strong>że to bycie „głową domu” coś ważnego z sobą niesie; że ta myśl pochodzi z biblijnego porównania Chrystusa i Kościoła do męża i żony w rodzinie. <strong><u>Jeśli więc chcemy być głową to powinniśmy traktować żonę, tak jak Pan traktował Kościół.</u></strong> To znaczy kochać ją, służyć jej, oddawać za nią swoje życie. <u>Resztą zajmą się żony</u> i na pewno, gdy będą wiedziały, że tak są traktowane, to będzie im łatwiej wypełnić swoją część.</p>
<p><strong>To samo dotyczy dzieci,</strong> które często <u>zamiast słowami zapewniać</u> o swoich dobrych uczuciach mogą pomyśleć: <strong><u>„jak mogę wygłosić kazanie bez słów???”</u></strong>, co mogę zrobić, by sprawić rodzicom radość.</p>
<p>(Opowieść: Jezus w przebraniu)</p>
<p><strong>Na zakończenie chcę zwrócić uwagę na kazanie jakie możemy wygłosić jako zbór.</strong> Pan Jezus przez apostołów ustanowił pewne <u>zasady dla zboru</u>. Jedna z podstawowych zasad zboru to <u>demokracja zborowa</u>. Ona wyraża się często <u>„bez słów”</u>, poprzez głosowanie tzw. <u>metodą jawną</u>, <strong>gr. kieretoneo – głosowanie przez podniesienie ręki. </strong><u>Tak wybierano starszych i diakonów.</u> Tak też decydowano w sprawach gospodarczych zboru.</p>
<p>Myślę, że lepiej w zbyt wielu sprawach używać tej metody, niż stosować ją zbyt rzadko. <strong><u>W zborach w czasach apostołów w taki właśnie sposób podejmowane były wszystkie ważne dla zboru decyzje</u></strong>. Przykłady mamy choćby w Dziejach 14:23 – &#8222;A gdy im przez głosy postanowili starszych w każdym zborze i modlili się z postami, poruczyli je Panu, w którego uwierzyli.&#8221;; 2 Kor. 8:19 &#8211; „przez podniesienie rąk został wybrany pośród zborów jako nasz towarzysz podróży”. <strong>Oczywiście niektórzy tego nie rozumieją, ale to poważny grzech, jeżeli ktoś staje przeciwko zborowi i szkodzi mu w taki czy inny sposób. Kiedyś takim osobom będzie za to wstyd.</strong></p>
<p>Inna rada dla zborów to badania beriańskie. Ta metoda nazywa się tak od nazwy miasta <strong><u>Berea</u></strong>, o którym czytamy w Dziejach 17:10-11 – „Bracia zaś zaraz w nocy wyprawili Pawła i Sylasa do Berei, gdzie po swym przybyciu chodzili do synagogi Żydów. Ci zaś byli szlachetniejszego usposobienia od tych w Tesalonice; przyjęli oni Słowo z całą gotowością i <strong>codziennie badali Pisma</strong>, <strong><u>czy tak się rzeczy mają</u></strong>”.</p>
<p>Ta metoda oznacza przyjmowanie poselstwa, do którego głoszenia Bóg używa swoich sług (w tym przypadku był to ap. Paweł); ale to poselstwo ma być <strong><u>zbadane</u></strong>, <strong><u>przy otwartej Biblii.</u></strong> Po takim zbadaniu danej nauki zachęcani jesteśmy do<strong> trzymania się mocno każdej myśli,</strong> którą my sami uznajemy za zgodną z Biblią i którą sami potrafimy zrozumieć. Nic więcej nie należy wymagać od drugich. <u>Nie mamy naruszać wolności czyjegoś sumienia.</u> Nie mamy też sami łamać swoich sumień. <strong>Berejczycy pokazali, że są szlachetni przez to, że codziennie badali Pisma, by się upewniać, jak się rzeczy mają.</strong></p>
<p><strong>Myślę, że omówiliśmy wspaniałe przykłady </strong><strong>wykładów bez słów</strong><strong>. </strong>Na koniec jeszcze fragment 1 Listu Jana 3:18 – „<u>Dzieci, kochajmy nie słowem lub językiem, ale czynem i prawdą</u>. <strong><u>Po tym też poznamy, że jesteśmy z prawdy</u></strong>”.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://badaczebiblii.pl/kazania-bez-slow/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">11356</post-id>	</item>
	</channel>
</rss>
