<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>królestwo Izraela &#8211; Badacze Biblii</title>
	<atom:link href="https://badaczebiblii.pl/tag/krolestwo-izraela/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://badaczebiblii.pl</link>
	<description>Chrześcijański zbór w Bydgoszczy</description>
	<lastBuildDate>Sun, 12 Jan 2025 13:38:44 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=6.9.4</generator>
<site xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">39565544</site>	<item>
		<title>„Uderzaj!” (czyli MYŚL, PYTAJ i DZIAŁAJ tym co masz pod ręką)</title>
		<link>https://badaczebiblii.pl/uderzaj-czyli-mysl-pytaj-i-dzialaj-tym-co-masz-pod-reka/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=uderzaj-czyli-mysl-pytaj-i-dzialaj-tym-co-masz-pod-reka</link>
					<comments>https://badaczebiblii.pl/uderzaj-czyli-mysl-pytaj-i-dzialaj-tym-co-masz-pod-reka/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[admin]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 05 Jan 2025 16:10:42 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Biblia]]></category>
		<category><![CDATA[Życie chrześcijanina]]></category>
		<category><![CDATA[2 księga królewska]]></category>
		<category><![CDATA[elizeusz]]></category>
		<category><![CDATA[gorliwość]]></category>
		<category><![CDATA[izrael]]></category>
		<category><![CDATA[król Joasz]]></category>
		<category><![CDATA[królestwo Izraela]]></category>
		<category><![CDATA[Księgi Królewskie]]></category>
		<category><![CDATA[prorok Elizeusz]]></category>
		<category><![CDATA[uderzaj]]></category>
		<category><![CDATA[wiara]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://badaczebiblii.pl/?p=11441</guid>

					<description><![CDATA[Historia Elizeusza i króla Izraela Joasza. 2 Księga Królewska 13:14-19: Kiedy Elizeusz zapadł na śmiertelną chorobę, przyszedł do niego Joasz, król izraelski, i płacząc przytulony do jego twarzy, mówił: Ojcze mój! Ojcze mój! Rydwanie Izraela i jego jeźdźcze! Elizeusz zaś rzekł do niego: Weź łuk i strzały! I przyniósł do niego łuk i strzały. Wtedy <a class="more-link" href="https://badaczebiblii.pl/uderzaj-czyli-mysl-pytaj-i-dzialaj-tym-co-masz-pod-reka/">Czytaj dalej...</a>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Historia Elizeusza i króla Izraela Joasza. <u>2 Księga Królewska 13:14-19</u>:</p>
<blockquote><p><em>Kiedy Elizeusz zapadł na śmiertelną chorobę, przyszedł do niego Joasz, król izraelski, i płacząc przytulony do jego twarzy, mówił: Ojcze mój! Ojcze mój! Rydwanie Izraela i jego jeźdźcze! Elizeusz zaś rzekł do niego: Weź łuk i strzały! I przyniósł do niego łuk i strzały. Wtedy on rzekł do króla izraelskiego: Połóż rękę na łuk! Król położył swą rękę, a Elizeusz nałożył swoje ręce na ręce króla i powiedział: Otwórz okno od wschodu! Kiedy otworzył, Elizeusz rzekł: Strzelaj! &#8211; i strzelił, a on rzekł: To strzała zwycięstwa od Pana! Strzała zwycięstwa przeciwko Aramowi! Pobijesz Aram w Afek, doszczętnie! Następnie rzekł: Weź strzały! Kiedy je wziął, rzekł do króla Izraela: Uderzaj o ziemię! <strong><u>A on uderzył trzy razy i zaprzestał</u></strong>. Wtedy mąż Boży rozgniewał się na niego i rzekł: <u>Trzeba było uderzyć pięć albo sześć razy!</u> Wtedy byś pokonał Aram doszczętnie, teraz zaś pokonasz Aram tylko trzy razy!</em></p></blockquote>
<p><span style="color: #000080;"><strong><em>Wykład wygłoszony przez brata Wiktor Szpunara na spotkaniu zboru w Bydgoszczy, 12 stycznia 2025 r. </em></strong></span></p>
<p><iframe class="youtube-player" width="780" height="439" src="https://www.youtube.com/embed/1QZAiIvIfKk?version=3&#038;rel=1&#038;showsearch=0&#038;showinfo=1&#038;iv_load_policy=1&#038;fs=1&#038;hl=pl-PL&#038;autohide=2&#038;wmode=transparent" allowfullscreen="true" style="border:0;" sandbox="allow-scripts allow-same-origin allow-popups allow-presentation allow-popups-to-escape-sandbox"></iframe></p>
<p><span style="color: #0000ff;"><em>Wykład wygłoszony przez brata Wiktora Szpunara na spotkaniu zboru we Wrocławiu, 15 września 2024 r.</em> </span></p>
<p><iframe class="youtube-player" width="780" height="439" src="https://www.youtube.com/embed/qjNjSBawAd0?version=3&#038;rel=1&#038;showsearch=0&#038;showinfo=1&#038;iv_load_policy=1&#038;fs=1&#038;hl=pl-PL&#038;autohide=2&#038;wmode=transparent" allowfullscreen="true" style="border:0;" sandbox="allow-scripts allow-same-origin allow-popups allow-presentation allow-popups-to-escape-sandbox"></iframe></p>
<p>Ten fragment ma swoje zastosowanie antytypiczne, które jednak do dzisiaj nie jest zupełnie jasne (<a href="https://tom-ep.biblijnaliteratura.pl/epi-tom/et-3-eliasz-i-elizeusz/3-6/et-3-6-str-380/">E3, s. 380</a>). Nie mam na ten temat pełnej wiedzy, więc nawet tego zastosowania nie poruszę. <u>Chcę jednak użyć tej historii do pewnej lekcji dla każdego i dla każdej z nas.</u> Takie zastosowanie stosuje br. Russell w <a href="https://dabhar.org/wt/R2354.htm">R-2354</a>.</p>
<p><strong>Elizeusz jako prorok i przedstawiciel Boga w Izraelu działał przez ponad 60 lat i w czasie rządów kolejnych królów. </strong>Bóg użył go do pokazania Izraelowi, że gdy Bóg jest z nami to pokonać wrogów można bez miecza i bez jednej strzały (Elizeusz). Był też uczestnikiem karania Izraela przez Boga i ciężkich doświadczeń wojny i głodu. <strong><u>Myślę, że każdy może odświeżyć sobie te ciekawe historie w osobistej lekturze Ksiąg Królewskich.</u></strong></p>
<p><img fetchpriority="high" decoding="async" class="alignright wp-image-11442" src="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2025/01/uderzaj.jpg" alt="" width="400" height="225" srcset="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2025/01/uderzaj.jpg 1280w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2025/01/uderzaj-300x169.jpg 300w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2025/01/uderzaj-1024x576.jpg 1024w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2025/01/uderzaj-768x432.jpg 768w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2025/01/uderzaj-350x197.jpg 350w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2025/01/uderzaj-528x297.jpg 528w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2025/01/uderzaj-860x484.jpg 860w" sizes="(max-width: 400px) 100vw, 400px" />Teraz, gdy Elizeusz umierał, królem był Joasz, wnuk Jehu (tego Jehu który obalił bałwochwalczy rząd Jorama). <u>Wygląda na to, że Joasz to pokorny człowiek i że zdaje sobie sprawę, że kłopoty Izraela wynikają z tego, że Bóg przestał być na pierwszym miejscu. </u>Gdy Joasz słyszy, że Elizeusz umiera, to wie, że traci jedynego pomocnika i przewodnika na drogach Jahwe. <strong><u>Jedzie, by go pożegnać i opłakiwać Elizeusza.</u></strong></p>
<p><strong><u>Joasz szanuje Elizeusza. </u></strong>Mówi: <u>Rydwanie Izraela i jeźdźcze jego!</u> <strong>Podkreśla jego ważną pozycję w Izraelu.</strong> Nastawienie króla jest dobre i Bóg pragnie uwolnić Joasza i kolejnych królów Izraela z niewoli <strong><u>króla Aramu</u></strong>. Z Bożego polecenia Elizeusz nakazał Joaszowi, by ten otworzył okno na wschód i wystrzelił strzałę. Swoją rękę prorok położył na ręce króla i powiedział, że <strong><u>znaczy to wszystko Boską strzałę zwycięstwa przeciwko Aramowi</u></strong>.</p>
<p>Dalej Elizeusz powiedział do króla, by wyjął resztę strzał z kołczanu i by <strong><u>uderzał nimi</u></strong>: miał <u>albo</u> <strong>strzelać nimi z łuku jedna po drugiej, </strong><u>albo</u> <strong>uderzać nimi ręką w podłogę</strong>. <u>Pewnie chodzi o strzelanie, ale nie jestem pewny</u>. Król tak zrobił, ale z jakiegoś powodu <strong>przestał uderzać już po trzech razach</strong>. <u>Coś musiało być powodem i ten powód nie spodobał się Bogu</u>.</p>
<p><strong>Dlaczego Joasz przestał uderzać już po 3 razach? Możemy się tylko domyślać z reakcji Elizeusza, którego to rozgniewało:</strong></p>
<p><strong>1 -&gt; Być może zabrakło mu <u>wiary w obietnicę</u>, którą przekazał mu prorok?<br />
2 -&gt; Może miał <u>za mało patriotyzmu</u> – może za mało pragnął wolności Izraela?<br />
3 -&gt; Może zabrakło mu <u>gorliwości, energii w działaniu</u>?<br />
</strong>(Co ważne, on nawet nie spytał, ile razy powinien uderzyć! – <strong><u>PYTAJMY WIĘC BOGA!</u></strong>)</p>
<p>Elizeusz zganił króla i przepowiedział od Boga, że wobec tego <strong>Bóg da zwycięstwo, ale tylko trzy razy, a potem zacznie się przegrana.</strong> Widocznie prorok zrozumiał, że gdyby Joasz był pełny gorliwości i wiary w zbawienie Izraela, byłby bardziej energiczny, <u>uderzałby więcej razy w podłogę czy też strzelałby więcej razy w ziemię, która przedstawiała Syrię</u>.</p>
<p><strong>Lekcja z tej krótkiej historii jest </strong><u>dosyć prosta</u>. <strong>Jeżeli widzimy, że coś jest wolą Bożą, to róbmy to z całej naszej siły.</strong> Podobną lekcję znajdujemy w Liście Jakuba 1:8 (BT): <strong>&#8222;Człowiek chwiejny jest niestały na wszystkich swych drogach&#8221;</strong>. UBG mówi: <u>&#8222;Człowiek umysłu dwoistego&#8221;</u>. W wersetach 6 i 7 apostoł Jakub pisze: &#8222;Kto bowiem żywi wątpliwości, podobny jest do fali morskiej wzbudzonej wiatrem i miotanej to tu, to tam. <u>Człowiek ten niech nie myśli, że otrzyma cokolwiek od Pana</u>”.</p>
<p>Tak jak król Joasz jesteśmy w trakcie duchowej wojny. Dla nas ten król Aramu to szatan. Ta lekcja mówi, że trzeba uderzać<strong> energicznie</strong>, <u>toczyć walkę, aż przeciwnik zostanie pokonany</u>. Nie mamy być <strong><u>obojętni</u></strong>, bojaźliwi, nie mamy zatrzymywać swojej ręki po chwili i rozglądać się dookoła, żeby ktoś inny zrobił to, co my możemy zrobić.</p>
<p><strong>W czasach apostołów był wielki problem w zrozumieniu sprawy wiary i uczynków.</strong> <u>Dla Żyda w tym czasie ważne było prawo i uczynki.</u> Dlatego św. Paweł wyjaśniał, że <u>Bóg liczy się z nami na podstawie naszej wiary w okup Chrystusa, a nie na podstawie uczynków</u>. Wtedy jednak pojawił się inny problem, bo niektórzy zaczęli źle to rozumieć i przedstawiać.</p>
<p>Niektórzy stwierdzili: <strong><em>„Wystarczy, że uwierzę w Jezusa, a otrzymam życie wieczne! Nasze czyny są teraz nieważne! Ważne jest tylko to, w co wierzymy, a nie to,<br />
co robimy”</em></strong>. Ap. Jakub mówił do takich osób w Liście Jakuba 2:18 &#8211; <u>&#8222;pokaż mi swoją wiarę bez twoich uczynków, a ja ci pokażę swoją wiarę <strong>przez moje uczynki</strong>&#8222;</u>. Nie powinniśmy myśleć o posiadaniu takiej wiary, która nie prowadzi do żadnych działań w naszym życiu, to <em>wiara <strong>bezowocna</strong></em>. <u>Prawdziwa wiara w miarę możliwości będzie działać.</u> Po tym widać, że <strong>jest żywa. </strong><u>Jakub może pokazać owoce swojej wiary</u>.</p>
<p><strong>List do Galatów 5:6.</strong> &#8222;Bo w Chrystusie Jezusie ani obrzezanie nic nie znaczy, ani nieobrzezanie, ale <strong><u>wiara, która działa przez miłość.&#8221;</u></strong>;</p>
<p>My nie możemy mieć doskonałych uczynków, upadamy wielokrotnie. A jednak powinno być tak, że inni ludzie mogą zauważyć: „widzę zmianę w tym człowieku, od czasu kiedy uwierzył”.</p>
<p><u>To jest to, co robił Jakub, on potwierdzał swoją wiarę czynami. </u> Ta wiara przynosiła owoce. To samo stwierdza Paweł: <strong>znaczenie ma wiara, która <u>działa</u> przez miłość.</strong></p>
<p><strong><u>Joaszowi tego zabrakło.</u></strong> Przyszedł do Elizeusza, bo wierzył, ale zabrakło <strong><u>życia</u> <u>w tej wierze</u></strong>. Joasz pewnie stał się później jeszcze bardziej bojaźliwy, gdy nie było już z nim proroka. <u>Dalsza historia potwierdza, że Izrael trzy razy zwyciężył, ale potem zaczął przegrywać.</u> Bóg był wierny i prawdziwy jak zawsze.</p>
<p><strong><u>W tej scenie z 2 Ks. Królewskiej, król miał łuk i strzały, lecz każdy z nas ma coś w swoich rękach.</u></strong> Każdy z nas rozumie, że są pewne rzeczy, które podobają się Bogu i które może zrobić. Księga Ezdrasza 7:23 mówi: <u>&#8222;Cokolwiek jest nakazane przez Boga niebios, niech będzie pilnie wykonane&#8221;</u> (KJV). <strong><u>Czyje to słowa?</u></strong> Ciekawe, że to pogański król Artakserkses nakazał Żydom, żeby zajmowali się sprawami swojego Boga. Ja miałem takie sytuacje, gdy ktoś z zewnątrz powiedział mi:<br />
<strong>„to u was tak można?”</strong> albo <strong>„czy wy nie powinniście tak czy tak postępować&#8230;”</strong>. Nie było to przyjemne, ale potrzebne dla mnie.</p>
<p><u>KOLEJNA SPRAWA:</u> Bóg rozlicza się z każdym indywidualnie. <u>Nie patrzmy za bardzo na innych braci</u>, a szczególnie wtedy, gdy widzimy, że niektórzy nie przykładają się do swojego poświęcenia. <strong><u>Nie starajmy się dorównać do „średniej”. </u></strong>Gedeon mówił do swoich trzystu: „Patrzcie na mnie i róbcie to, co ja”. To samo mówi nasz Pan – „Patrzcie na mnie”, Patrzmy na Jezusa.</p>
<p>Posłuchajmy kilku myśli ze <strong><u>Sz.B. nr 194, s. 50</u></strong>: <em>„<u>Był czas, kiedy Pan zapytał Mojżesza: &#8222;Cóż jest w ręce twej?&#8221;</u> <strong>Innymi słowy, co możesz ofiarować? Jakie są twoje naturalne zdolności?</strong> To, co jest w naszym bezpośrednim zasięgu, co może być użyte na Jego chwałę. Możemy mieć wolny czas, możemy posiadać wpływ, wiedzę, pieniądze, praktykę, doświadczenie, <strong><u>uszy skłonne do słuchania strapionych, umiejętność pocieszania innych</u></strong> &#8211; wszystkie te zdolności mogą być wykorzystane w służbie dla naszego Boskiego pracodawcy.</em></p>
<p><em>Kiedy Izajasz usłyszał głos Pana mówiącego, &#8222;Kogóż poślę? A kto nam pójdzie?&#8221; on odpowiedział: <strong>&#8222;Otom ja, poślij mnie&#8221;</strong> (Izaj. 6:8), i <u>potem nastąpił okres gorliwej pracy dla Pana</u>. Zatem jesteśmy <strong><u>zobowiązani by czynić to, co mamy do zrobienia</u></strong>, w takim dziale Boskiej służby, jaki On uważa za stosowny dla nas, <u>w jakimkolwiek miejscu i obojętnie jakim kosztem</u>, abyśmy mogli mieć udział w jeszcze większej pracy przynoszenia błogosławieństw wszystkim rodzinom na ziemi, w wieku, który nadejdzie. <strong><u>Czy mogłaby być lepsza nagroda?</u></strong>” </em>(Koniec cytatu)</p>
<p>Myślę, że <u>dla tego, kto kocha służbę dla Pana, nie będzie lepszej nagrody niż dalsza służba</u>. To wcale nie znaczy, że wszyscy musimy robić to samo. <strong>Bo nasze służenie może wyglądać bardzo różnie i być działaniem w różnych dziedzinach.</strong></p>
<p>W mannie na <strong>17 marca</strong> zacytowany jest fragment z Ew. wg <strong>Mateusza 25:28-29</strong> &#8211; <u>„Przeto weźcie od niego ten talent, a dajcie temu, który ma dziesięć talentów. Albowiem każdemu, który ma, będzie dane, i obfitować będzie; a od tego, który nie ma, i to, co ma, będzie odebrane”</u>.</p>
<p><strong>Ciekawy jest pierwszy komentarz:</strong> &#8222;Pan spodziewa się, iż nawet najmniejszy z Jego poświęconego ludu <strong>będzie znał talenty (sposobności), które ma w swym posiadaniu, i będzie ich używał</strong>.” <u>To może być jeden talent, byle był wiernie użyty</u>.</p>
<p>1 List Piotra 4:10 &#8211; <u>&#8222;<strong>Każdy</strong> jaki wziął dar, tak nim jeden drugiemu usługujcie, jako dobrzy szafarze <strong>rozlicznej</strong> łaski Bożej.&#8221;</u> Służba to szafarstwo. Mamy coś Pańskiego dane nam pod Zarząd. Według apostoła Pawła nasze poświęcenie ma to być służba, która jest żywa, ale i <strong><u>rozumna</u></strong> (Rzymian 12:1). Nie mamy służyć dla samej służby, ale szukać tego, co naprawdę jest pożyteczne i <strong>tego, co jest prawdą i służbą na czasie</strong>.</p>
<p>Mamy wiele pięknych nauk, które możemy bezpiecznie głosić, jeśli oczywiście <u>sami przebadamy je</u> i <u>przekonamy się</u> czy są słuszne. Brat Hedman wymienia niektóre z nich w Sz.B. nr 179, s. 5 &#8211;</p>
<p>&#8222;<strong>O czym Pismo Święte nas uczy i co powinniśmy głosić?</strong><br />
* O Okupowej ofierze Chrystusa i jej uniwersalnym charakterze (wszyscy powstaną z grobów i będą mieć pełną sposobność osiągnięcia wiecznego życia – Jana 5:28,29);<br />
* O prawdziwej naturze śmierci (umarli nie żyją w mękach, lecz śpią – Kazn. 9:10);<br />
* O prawdziwej definicji i przeznaczeniu ludzkiej duszy – Ezech. 18:4; Rzym. 6:23;<br />
* O nadchodzącym Królestwie na ziemi – Mat. 6:10;<br />
* O jedności Boga (Wszechmocny Bóg nie mógł sam umrzeć za człowieka, lecz zamiast tego, posłał swego Syna – Jana 5:36,37; Jana 3:16);<br />
* O dwóch ogólnych klasach, wybranych i niewybranych (ludzkość w ogólności) i że rozwój każdej z nich ma miejsce w oddzielnym okresie – wybrani najpierw, a następnie niewybrani – Dz.Ap. 17:31; 1 Tym. 2:6; 1 Jana 2:2.”</p>
<p><strong>Jeszcze ważniejsze nauki dotyczą sfery etycznej, rozwoju na podobieństwo Chrystusa.</strong></p>
<p><u>Szczególnie teraz, gdy wydaje się, że jesteśmy mali i słabi w głoszeniu tych nauk (i doktrynalnych i etycznych)</u>; gdy wokół nas Izrael Boży wydaje się pokonywany, <strong>właśnie wtedy my powinniśmy walczyć</strong>.</p>
<p>Przypominają się tutaj słowa, które prezydent Warszawy Stefan Starzyński nadał w komunikacie radiowym<br />
<u>1 września 1939 r.</u> &#8211; <strong>&#8222;A więc wojna! </strong>Z dniem dzisiejszym wszelkie sprawy i zagadnienia schodzą na plan dalszy. Całe nasze życie, publiczne i prywatne przestawiamy na specjalne tory, weszliśmy w <strong>okres wojny</strong>. <u>Cały wysiłek narodu musi iść w jednym kierunku, wszyscy jesteśmy żołnierzami</u>&#8222;.</p>
<p><strong>Nasza walka w sferze duchowej jest oczywiście nieco inna.</strong> Nie oznacza to jednak, że powinniśmy ją traktować <u>mniej poważnie</u>.<strong><a href="https://badaczebiblii.pl/william-i-catherine-booth-zalozyciele-armii-zbawienia/"> William i Caroline Booth</a>,</strong> <u>założyciele organizacji „Armia Zbawienia”,</u> walczyli o to, by uratować od piekła jak najwięcej ludzi. Ich poglądy na temat piekła były błędne, ale na przełomie XIX i XX wieku zapoczątkowali takie projekty jak: domy wsparcia dla bezdomnych i wypuszczonych na wolność więźniów, pomoc prawna dla biednych i samotnych matek; praktyczną pomoc dla alkoholików.</p>
<p><strong>Generał Booth krótko przed swoją śmiercią miał takie przemówienie: </strong>„Podczas gdy kobiety teraz płaczą, ja będę walczył; gdy małe dzieci chodzą głodne, ja będę walczył; choć mężczyźni idą do więzienia i wychodzą, idą i wychodzą, ja będę walczył; choć są opuszczeni pijacy, biedne zagubione dziewczyny na ulicach, gdy jedna dusza pozostaje w ciemnościach bez światła Bożego, ja będę walczył – <u>będę walczył do samego końca</u>.”</p>
<p><strong><u>Jak mówiłem, nasza walka może być zupełnie inna.</u></strong> Przede wszystkim nasza walka powinna być uderzaniem w tych wrogów, którzy siedzą w nas (w naszym ciele i  duchu). <strong><u>Ta walka ma zająć najwięcej czasu.</u></strong> Mamy z Bożą pomocą usuwać z nas wszelkie zło, a w to miejsce rozwijać owoce ducha, a przede wszystkim <strong><u>miłość</u></strong>. <u>Może inni ludzie nie będą uznawać naszego życia za taką walkę</u>, jak te bardziej widoczne, zewnętrzne działania (np. ewangelizacje, działania charytatywne); ale <strong>to nie ma żadnego znaczenia, bo ci, których ocena się liczy to nasz Bóg i nasz Pan.</strong></p>
<p><strong><u>Bóg Jahwe patrzy na serce.</u></strong> Gdybyśmy mieli co do tego wątpliwości, możemy przeczytać 1 Ks. Samuela 16:7 &#8211; <u>&#8222;Człowiek patrzy na to, co jest przed oczami, ale Pan patrzy na serce&#8221;</u> (tak było z wyborem Dawida na króla i tak jest dzisiaj). Z drugiej strony najlepsze uczucia naszych serc powinny zachęcać nas do <strong>działań w służbie dla Pana. </strong>Z historii Gedeona i trzystu widać, że czyny często wyrażają stan serca. <u>Przykład to próba picia wody. Ta próba tylko potwierdziła to, co było już w sercach poszczególnych wojowników.</u></p>
<p>Nasz Pan powiedział do swoich uczniów dość <strong>ciekawe</strong>, <strong><u>zagadkowe</u></strong> słowa: <strong>Łukasza 10:4 –</strong> <u>„I nikogo w drodze nie pozdrawiajcie”</u>.</p>
<p>Te słowa są trochę dziwne, bo brzmi to mało chrześcijańsko. <u>Czy uczniowie nie mieli mówić dzień dobry albo ‘szalom’ do ludzi, których spotykali?</u> Jasne, że mieli<strong>, ale to ‘pozdrawianie’ w krajach wschodu oznaczało zatrzymywanie się na długo, dopytywanie się o wiele nowości. </strong></p>
<p>Teraz też zadajmy sobie pytanie: <u>„co jest moim głównym tematem?”</u>: Ewangelia, a może polityka, medycyna, militaria, rozrywka, sport czy jakieś inne rzeczy…?</p>
<p>Taki zwrot by <strong><u>nikogo nie pozdrawiać po drodze</u></strong> pojawia się jeszcze w księdze, którą dzisiaj rozważamy i w temacie Elizeusza. <u>W 2 Królewskiej 4:29 czytamy</u>:</p>
<p>&#8222;Wtedy [Elizeusz] powiedział Gechaziemu: Przepasz biodra, weź laskę moją w dłoń, a idź! <strong><u>Jeżeli spotkasz kogoś, nie pozdrawiaj go; a jeżeli ktoś ciebie pozdrowi, nie odpowiadaj mu.</u></strong>&#8221; (Chodziło tu o wskrzeszenie syna Sunamitki)</p>
<p>W tym wypadku chodziło o <strong><u>pośpiech</u></strong>, o <u>energię w wykonaniu tego zadania</u>. W podobnym duchu, tak właśnie posłanego przez Pana, wypowiadał się apostoł Paweł, gdy pisał np. <u>„to jedno czynię (…) pędzę do mety”</u> albo <u>„biada mi, gdybym ewangelii nie opowiadał”</u>.</p>
<p><strong><u>My dzisiaj jak najbardziej mamy być uśmiechnięci i pozdrawiać ludzi</u></strong>. Mamy być sympatyczni i pomocni. Nie powinniśmy jednak zapominać w naszych działaniach, że <u>my też mamy naszą osobistą misję od Pana.</u></p>
<p><strong><u>No dobrze, ale ktoś powie</u></strong><strong>:</strong> Król Joasz dokładnie wiedział, co miał robić: <u>miał uderzać</u>. Uczniowie mieli <u>iść od miasteczka do miasteczka i głosić</u>. <strong><u>A co ja w praktyce mam robić?</u></strong> Spójrzmy na to na przykładzie zborów, które tworzymy. <u>Czy ja mogę coś robić, żeby zbór Pana się rozwijał?</u></p>
<p><u>Tak!</u> Po pierwsze, <strong>mogę regularnie brać udział w zebraniach. </strong>Hebr. 10:25 –<br />
„Nie opuszczajmy naszych wspólnych zebrań, jak się to stało zwyczajem niektórych, ale zachęcajmy się nawzajem, i to tym bardziej, <u>im wyraźniej widzicie, że zbliża się dzień</u>.” Oczywiście są wyjątki jak: choroby, praca, odwiedzenie rodziny czy przyjaciół poza miastem, nawet silne zmęczenie, trudności domowe z dziećmi. <u>Jednak apostoł Paweł mówi wprost, by starać się jak najczęściej być ze zborem</u>, a raczej <strong>tworzyć zbór</strong>. I by takie opuszczanie zboru nie stało się zwyczajem.</p>
<p><strong>Apostoł Paweł radzi Efezjanom: Efez. 5:19</strong> – „przemawiajcie do siebie wzajemnie w psalmach i hymnach, i w pieśniach pełnych ducha, śpiewając i wysławiając Pana w waszych sercach.”</p>
<p><u>Cel zebrania to budowanie się duchowo.</u> <strong>Jak mogę o to dbać?</strong> Mogę być przygotowany do badania, mogę odczytywać fragmenty Pisma Świętego, mogę dać świadectwo, mogę śpiewać. Mogę przynieść dobre słowo. Mogę dać uśmiech. Mogę komuś pomóc. <strong>Mogę przynieść zapasowy materiał do badania, mogę nauczyć kogoś jak korzystać z aplikacji do czytania Biblii w telefonie.</strong></p>
<p><u>Zbór to też nie tylko zebrania i nie tylko życie publiczne. To nie tylko niedziela.</u><br />
Kol. 4:2-3, 12 – „[2] Trwajcie gorliwie na modlitwie, czuwając na niej wśród dziękczynienia. [3] Módlcie się jednocześnie i za nas (…) [12] Pozdrawia was rodak wasz Epafras, sługa Chrystusa Jezusa, <u>zawsze walczący za was w modlitwach o to, abyście stali mocno</u>, doskonali w pełnieniu każdej woli Bożej.”</p>
<p>Nie ma już z nami wielu takich wojowników w modlitwie. Znikają bardzo cenne osoby z naszej społeczności. Słabniemy, może też to widzicie. <u>Może więc tak jak umawiamy się z innymi ludźmi, tak warto umówić się na wspólny czas z Bogiem?</u> Mówię tu całkiem poważnie, by takie „spotkanie z Bogiem” wpisać w nasz fizyczny kalendarz i trzymać się tego w miarę możliwości. <strong>Bóg na pewno nie odmówi na takie zaproszenie.</strong></p>
<p><strong>Poza modlitwą, każdy z nas ma różne sposoby, by pracować dla Pana:<br />
</strong>&#8211; można pracować z dziećmi i młodzieżą (zwłaszcza rodzice)<br />
&#8211; można odwiedzać potrzebujących i chorych<br />
&#8211; można głosić ewangelię, rozdawać literaturę<br />
&#8211; można przyjmować gości w swoim domu<br />
&#8211; można pracować w internecie<br />
&#8211; można grać na instrumencie (jeśli się umie 🙂 ), albo śpiewać…<br />
&#8211; można pomagać materialnie ubogim i chorym<br />
&#8211; można wykorzystać jakiś swój talent (np. majsterkowanie czy talent do komputera albo sprzętu AGD, albo do *czegokolwiek*), aby pomóc drugim –</p>
<p><strong><em><u>To my musimy użyć wyobraźni i zrozumieć nasze szafarstwo.</u></em></strong><br />
&#8211; można pisać wiersze i listy<br />
<strong>&#8211; można być po prostu obecnym, ofiarować swój czas na spokojną rozmowę, albo pomóc braciom w jakimś problemie&#8230;</strong></p>
<p><strong>Można też wspierać zbór materialnie. 2 Kor. 9:7 &#8211; &#8222;Każdy, tak jak sobie postanowił w sercu, nie z żalem albo z przymusu; gdyż <u>ochotnego dawcę Bóg miłuje</u>.&#8221;</strong></p>
<p><strong>To nie znaczy, że jeden członek zboru ma rozliczać drugiego. </strong><u>Po pierwsze, głównym obowiązkiem chrześcijanina jest zapewnienie przetrwania swojej własnej rodzinie.</u> Byłoby złem, gdy ktoś zaniedbał swoją rodzinę, a zamiast tego wspierał pracę Pańską. <u>Byłoby to ofiarowanie czegoś, co do tej osoby nie należy. </u><strong>Najpierw mamy mieć staranie o swoich domowników.</strong></p>
<p><strong><u>Jednak wspieranie zboru i sprawy Pana materialnie to nie tylko pieniądze.</u></strong> Usłużyć możesz tym, co posiadasz: mieszkanie, samochód, umiejętności, ubrania <strong>(jak opisana w Dziejach Ap. Siostra Tabita, która szyła ubrania dla braci i sióstr)</strong>. Można usłużyć przygotowaniem jedzenia. A czasami, jak mówiłem, liczy się <u>czas</u>, <u>obecność</u> i <u>uśmiech</u>.</p>
<p>To są myśli na temat zboru, ale <u>spróbujmy dopasować te myśli do naszego życia</u> i <strong>naszej osobistej sytuacji. </strong>Wiemy z Pisma Świętego, że jesteśmy powołani nie tylko do tego, by nie szkodzić, ale <u>by czynić dobro drugim.</u></p>
<p><strong>List do Galatów 6:9-10</strong> &#8211; „W czynieniu dobrze nie ustawajmy, bo gdy pora nadejdzie, będziemy zbierać plony, o ile w pracy nie ustaniemy. A zatem, dopóki mamy czas, czyńmy dobrze wszystkim, a zwłaszcza naszym braciom w wierze.&#8221;</p>
<p><u>„O ile w pracy nie ustaniemy”</u> – mamy tu nawiązanie do tej historii o Elizeuszu i Joaszu i o tym, by nie przerywać dobrej pracy.</p>
<p><u>Jeżeli widzimy, że jest coś dobrego do zrobienia i mamy możliwość to robić</u>, to jest to nasze <strong><u>uderzanie</u></strong>. Niech to zaczyna się w domu i wtedy wychodzi szerzej tam gdzie widzimy potrzebę naszego działania w Bożych sprawach.</p>
<p><strong>Kiedy wierzysz w Boskie błogosławieństwo i w słuszność swoich działań, <u>UDERZAJ!</u> </strong>Jak powiedział Elizeusz do króla Joasza: <u>„Mogłeś uderzyć pięć albo sześć razy!”</u>. Nie narzekaj na brak pomocy ze strony drugich, nie rozglądaj się za czymś innym do zrobienia. <strong><u>UDERZAJ tam, gdzie widzisz Boskie kierownictwo.</u></strong></p>
<p>Uderzaj na miarę swoich sił, a nawet trochę ponad swoje siły. <u>Niech to Bóg powie dosyć, kiedy uzna to za właściwe.</u> Jeśli nie wiesz, to pytaj Boga w modlitwie, ile razy masz uderzyć. To uderzenie może dotyczyć głoszenia Ewangelii, ale też niesienia pomocy i miłości. <strong>To jest ta szczególna rzecz, o której wiesz, że to sam Bóg przez swoje Słowo, Ducha i Opatrzności zachęca Cię, byś to właśnie robił albo robiła. </strong>Zbyt często przerywamy po pierwszym, a czasami po drugim lub trzecim uderzeniu, gdy <u>moglibyśmy uderzyć 5 albo 6 razy</u>. Miejmy w pamięci tę przestrogę od proroka Elizeusza: <strong><u>&#8222;Trzeba było uderzyć pięć albo sześć razy!&#8221;</u></strong>.</p>
<p>Przysłowie niemieckie mówi: „Zacząć jest łatwo, sztuką jest wytrwać”. U nas mówi się: „do trzech razy sztuka!”. Weźmy jednak od Elizeusza tę lekcję i próbujmy nawet 5 albo 6 razy.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://badaczebiblii.pl/uderzaj-czyli-mysl-pytaj-i-dzialaj-tym-co-masz-pod-reka/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">11441</post-id>	</item>
	</channel>
</rss>
