<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>charakter chrześcijański &#8211; Badacze Biblii</title>
	<atom:link href="https://badaczebiblii.pl/tag/charakter-chrzescijanski/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://badaczebiblii.pl</link>
	<description>Chrześcijański zbór w Bydgoszczy</description>
	<lastBuildDate>Tue, 07 Apr 2026 10:16:20 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=6.9.4</generator>
<site xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">39565544</site>	<item>
		<title>Postawa i uczucia Jezusa w ostatnich godzinach życia</title>
		<link>https://badaczebiblii.pl/postawa-i-uczucia-jezusa-w-ostatnich-godzinach-zycia/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=postawa-i-uczucia-jezusa-w-ostatnich-godzinach-zycia</link>
					<comments>https://badaczebiblii.pl/postawa-i-uczucia-jezusa-w-ostatnich-godzinach-zycia/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[admin]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 07 Apr 2026 10:16:20 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Biblia]]></category>
		<category><![CDATA[Chrześcijańska doktryna]]></category>
		<category><![CDATA[charakter chrześcijański]]></category>
		<category><![CDATA[cierpienia Jezusa]]></category>
		<category><![CDATA[doświadczenia chrześcijanina]]></category>
		<category><![CDATA[Jonasz typ Jezusa]]></category>
		<category><![CDATA[Księga Jonasza]]></category>
		<category><![CDATA[modlitwa w cierpieniu]]></category>
		<category><![CDATA[nadzieja zmartwychwstania]]></category>
		<category><![CDATA[ostatnie godziny Jezusa]]></category>
		<category><![CDATA[postawa Jezusa]]></category>
		<category><![CDATA[rozważania biblijne]]></category>
		<category><![CDATA[uczucia Jezusa]]></category>
		<category><![CDATA[ukrzyżowanie Jezusa]]></category>
		<category><![CDATA[Zaufanie Bogu]]></category>
		<category><![CDATA[zmartwychwstanie jezusa]]></category>
		<category><![CDATA[życie duchowe]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://badaczebiblii.pl/?p=12437</guid>

					<description><![CDATA[Często mówimy o tym, że przechodzimy doświadczenia a jak często zastanawiamy się nad tym jaki jest ich cel i jaką postawę zajęliśmy w tym doświadczeniu, jakie uczucia nami kierowały?  Zapraszamy do rozważenia tematu pt. POSTAWA I UCZUCIA NASZEGO PANA W OSTATNICH GODZINACH ŻYCIA Jako podstawę weźmiemy jednak typiczną zapowiedź tego wydarzenia z drugiego rozdziału Księgi <a class="more-link" href="https://badaczebiblii.pl/postawa-i-uczucia-jezusa-w-ostatnich-godzinach-zycia/">Czytaj dalej...</a>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Często mówimy o tym, że przechodzimy doświadczenia a jak często zastanawiamy się nad tym jaki jest ich cel i jaką postawę zajęliśmy w tym doświadczeniu, jakie uczucia nami kierowały? </strong></p>
<p>Zapraszamy do rozważenia tematu pt.</p>
<p><strong>POSTAWA I UCZUCIA NASZEGO PANA W OSTATNICH GODZINACH ŻYCIA</strong></p>
<p>Jako podstawę weźmiemy jednak typiczną zapowiedź tego wydarzenia z drugiego rozdziału Księgi Jonasza.</p>
<p><span style="color: #0000ff;"><em>Wykład wygłoszony przez brata Dawida Wardzińskiego na spotkaniu chrześcijańskim w Bziance, 28 marca 2026 r. </em></span></p>
<p><iframe class="youtube-player" width="780" height="439" src="https://www.youtube.com/embed/_hUbhC_Ndmc?version=3&#038;rel=1&#038;showsearch=0&#038;showinfo=1&#038;iv_load_policy=1&#038;fs=1&#038;hl=pl-PL&#038;autohide=2&#038;wmode=transparent" allowfullscreen="true" style="border:0;" sandbox="allow-scripts allow-same-origin allow-popups allow-presentation allow-popups-to-escape-sandbox"></iframe></p>
<p>Rozdział pierwszy w większości zwraca uwagę na sytuację polityczną między rzymianami a izraelitami, a także jak te relacje doprowadziły do śmierci naszego Pana. 1:4-16.</p>
<p>Rozdział drugi opisuje Jonasza, który został połknięty przez wielką rybę w której przebywał trzy dni i trzy noce.</p>
<p>W rozważanym rozdziale drugim w <strong>Jonaszu widzimy naszego Pana przy końcu Jego życia</strong>.<strong>  </strong></p>
<p><strong>Rozdział drugi pokazuje postawę i uczucia naszego Pana w czasie Jego ostatnich cierpień, godzin Jego życia</strong>.</p>
<p>Z opisu Jonasza 1:15 czytamy, iż Jonasz został wrzucony do morza.</p>
<p><em><u>Jonasz R2 wiersz.1 </u></em></p>
<p><em>„Pan przygotował wielką rybę, która połknęła Jonasz. I Jonasz był we wnętrznościach tej ryby trzy dni i trzy noce.”</em></p>
<p>Czy to możliwe, żeby człowiek przeżył we wnętrzu dużej ryby? <strong>Skoro Biblia tak podaje to z pewnością tak</strong>.</p>
<p>Przykład współczesny.</p>
<ul>
<li>11 czerwca 2021 u wybrzeży Cape Cod w Massachusetts doszło do nieprawdopodobnego zdarzenia. Poławiacz homarów, Michael Packar, został połknięty przez humbaka. Łowiąc homary z butlą tlenową na głębokości ok. 14 metrów został połknięty przez wielką rybę. Po ok. 30 sekundach zwierzę wynurzyło się i wypluło Pana Michaela.</li>
<li>Innym razem wieloryb połknął kajakarza Adrián Simancas z Wenezueli w pobliżu Chile razem z kajakiem (po kilkunastu sekundach został wypluty).</li>
</ul>
<p>Nie będziemy teraz dociekać jaka to była ryba, nie to jest celem naszej lekcji.</p>
<p>Jonasz przebywał wewnątrz ryby przez trzy dni i trzy noce [ciekawe i cudowne – „Pan nagotował wielką rybę”].</p>
<p><strong>Aby umiejscowić czas wydarzeń rozdziału 2 na osi czasu wyjaśnijmy co symbolizuje to  przebywanie Jonasza we wnętrznościach ryby trzy dni i trzy noce.</strong></p>
<p>Odnośnie czasu przebywania Jonasza we wnętrzu ryby czytamy Mat.12:40 (szukając odniesienia do naszego Pana): „&#8230;tak będzie Syn Człowieczy w sercu ziemi trzy dni i trzy noce&#8221;. Pismo Święte uczy, że nasz Pan trzeciego dnia po Swojej śmierci miał powstać z umarłych Mat.17:23: 20:19; Łuk. 24:7,21,46; Dz.Ap.10:40; 1Kor.15:3,4. Te wersety nie mówią o tym, że On przez pełne trzy dni i pełne trzy noce miał być w grobie, jak niektórzy błędnie interpretują Mat.12:40. <strong>Teksty te raczej pokazują, że Jezus powstanie z umarłych w trzecim dniu śmierci</strong>.</p>
<p>Ciało Jezusa nie było fizycznie pogrzebane w centrum ziemi, a nawet nie było w ziemi w ogóle, ale w grobowcu wykutym w skale ponad powierzchnią ziemi. Zatem co miał na myśli nasz Pan w Mat.12:40 mówiąc że „Syn Człowieczy będzie w sercu ziemi” ? Miał na myśli społeczeństwo żydowskie.</p>
<p>W swych wodzach i ich zwolennikach społeczeństwo żydowskie zrealizowało pragnienia swoich serc odnoszące się do Jezusa w tycz czasie. ZABIĆ GO! To było widoczne od Jego aresztowania w piątek w nocy w Ogrójcu. W tym momencie Jezus wstąpił do „serca ziemi&#8221; — tzn. został poddany złej woli przywódców izraelskich i ich zwolenników spośród żydowskiego społeczeństwa — i pozostał w nim aż do Swego zmartwychwstania w niedzielę rano. Pozostawał w „sercu ziemi&#8221; podporządkowany najpierw mocy Swych nieprzyjaciół, oraz przebywając w stanie śmierci.</p>
<p><strong><u>Zatem Jezus w Ewangelii Mat. 12:40 nie odnosił się wyłącznie do czasu, w którym był w grobie, ale do czasu w którym był poddany swoim oprawcom od chwili pojmania, przez ukrzyżowanie aż do zmartwychwstania.</u></strong></p>
<p>Spotkałem się z myślą iż czas kiedy Jonasz był połknięty przez rybę przedstawia pobyt naszego Pana w stanie śmierci. Nie może tu jednak chodzić wyłącznie o czas przebywania naszego Pana w grobie z uwagi na to iż <u>człowiek martwy niczego nie przeżywa i niczego nie jest świadomy</u> (Kazn.Sal.9:10). <u>Jonasz będąc wewnątrz tej ryby pozostał przy życiu</u> – potwierdzałoby to błąd szatański o życiu po śmierci. Potwierdza to także wiersz 2. Zatem doprecyzujmy iż <strong>rozdział drugi wskazuje nam na postawę i uczucia naszego Pana (od jego aresztowania), a szczególnie od chwili sądzenia go przez Piłata, biczowania, wyśmiewania, bicia, opluwania, gdy został skazany na śmierć, Jego ciężkiej drogi na Golgotę, aż do Jego ukrzyżowania (Jonasz wrzucony do morza). Rozdział ten mówi zatem o ostatnich godzinach życia Pana  zanim umarł a nie o jego przebywaniu w stanie śmierci.</strong></p>
<p><em><u>wiersz.2 </u></em></p>
<p>„I modlił się Jonasz do Pana swego Boga we wnętrznościach tej ryby”.</p>
<p>Mimo, iż Biblia nie cytuje modlitw naszego Pana do swojego Ojca w czasie od pojmania Go w Ogrójcu, przez skazanie Go na śmierć, aż do Jego ukrzyżowania (gdy przebywał „w sercu ziemi”) to na podstawie tego typu w.2 możemy wnioskować, iż nasz Pan w chwilach tych największych cierpień zanosił modlitwy do swojego Ojca w duchu. Pozostawał w modlitwach. To dawało Mu zapewne łączność ze Swoim Ojcem i siłę żeby przejść te wszystkie cierpienia. Spróbujmy stanąć obok naszego Pana myślami i zobaczyć Jego cierpienie. Niewinny, doskonały cierpiący jak największy przestępca.</p>
<p>Podobnie jest z nami. Nie zawsze nasze modlitwy muszą być wypowiadane słowami. „Bez przestanku (nieustannie) się módlcie”. 1Tes.5:17 Wiele modlitw jest wypowiadanych w duchu (w umyśle) bez słów. Zwłaszcza gdy jesteśmy obciążeni bólem, cierpieniem, smutkiem, łzami i często nie mamy siły żeby mówić, czy też nie mamy sposobności, aby w odosobnieniu móc wypowiedzieć modlitwę słowami.</p>
<p><em><u>wiersz.3</u></em></p>
<p>Jak Jonasz modlił się o pomoc w swoim położeniu w jakim się znalazł (wyobraźmy sobie, połknięty przez rybę, w otchłani morskiej &#8211; SZEOL) i Pan Bóg wysłuchał Jego wołania; tym bardziej Pan Bóg wysłuchiwał modlitwy Swojego umiłowanego syna, który będąc w głębi, otchłani morskiej – doświadczeń płynących od ludzi – otrzymywał pociechę i wsparcie od Swojego Ojca co potwierdza Słowo Boże: Ps.120:1, Ps.130:1,2; Ps.144:7</p>
<p>Przyjrzyjmy się bliżej naszemu Panu i Jego postawie i uczuciom.</p>
<p><strong>Nasz Pan przechodził trzy ogólne rodzaje cierpień:</strong></p>
<ul>
<li><strong>Wyczerpanie fizyczne</strong></li>
</ul>
<p><em>„Jego nieustanne nauczanie, głoszenie, czuwanie, modlitwy, niedosypianie, głód, podróżowanie, zmęczenie, proste życie, niedoskonała dieta, znoszenie sprzeciwiania się oraz udzielanie witalności w cudownym uzdrawianiu ludzi, przyczyniało się do Jego fizycznego wyczerpania. Gdy Jezus doszedł do Getsemane, głównie z powyższych przyczyn był w 99% martwy, ponieważ wytrzymał na krzyżu tylko sześć godzin, podczas gdy silni mężczyźni w kwiecie wieku niekiedy przeżywali na krzyżu siedem dni. Pocenie się krwią w ogrodzie dowodzi, że cierpiał na najbardziej skrajną formę wyczerpania nerwowego. Medycyna zapewnia nas bowiem, że takiego krańcowego wyczerpania nerwowego mogą doświadczyć tylko ci, którzy &#8211; jeśli chodzi o utratę witalności &#8211; są martwi w 99%.” E15’145</em></p>
<ul>
<li><strong>Smutek umysłowy</strong> – Iz.53:3</li>
</ul>
<p><em>„Kulminacja Jego smutku, większego od smutku kogokolwiek innego z synów ludzkich, nastąpił jednak w ostatnich czternastu godzinach Jego życia… Smutek ten był odczuwany głównie przez Jego człowieczeństwo, jak dowodzi tego wyrażenie: &#8222;mąż boleści, zaznajomiony ze smutkiem&#8221;…Punkt kulminacyjny Jego smutku jako istoty ludzkiej był przez Niego przeżywany wtedy, gdy poczuł opuszczenie przez Boga i gdy Swój żal wyraził słowami: &#8222;Boże mój, Boże mój, czemuś mnie opuścił?&#8221; (Ps.22:2; Mat.27:46 itp.)” E15’148-150</em></p>
<p>Zapewne cały czas odczuwał wsparcie Ojca, aż do chwili kiedy przez tą jedną chwilę z wielkim smutkiem odczuł brak Jego obecności przy Nim. Nie</p>
<p><em>„To napełniło Jego ludzką duszę, która jak dotąd zawsze radowała się uśmiechem Ojca, najgłębszym żalem, jaki mogła przeżywać doskonała, bezgrzeszna istota ludzka. Ta myśl wprowadziła Jego człowieczeństwo w stan najgłębszej konsternacji, niemal rozpaczy, ponieważ nie mogło ono zrozumieć, dlaczego Bóg je opuścił, skoro było bez grzechu. Stąd pełen żalu okrzyk: Boże mój, Boże mój, czemuś mnie opuścił</em>? <u>Niewypowiedziany smutek opuszczenia przez Boga był najbardziej gorzkim łykiem z kielicha niedoli, jaki piło Jego człowieczeństwo</u>”. E15’150</p>
<p>Smutek był tym, który pochłonął znaczną część jego resztek sił jakie posiadał.</p>
<ul>
<li><strong>Przemoc fizyczna</strong> &#8211; postawa naszego Pana w tych doświadczeniach</li>
</ul>
<p>Ps.22:3-19 – wyraża w sposób perfekcyjny uczucia naszego Pana.</p>
<p>Pośród doświadczeń jakie przechodził nasz Pan włącznie z opuszczeniem Ojca jakie odczuł na krzyżu ani przez chwilę nie przestał Go wielbić. Wiedział że mimo tych trudnych doświadczeń i tego co jest czynione z Jego ciałem najwyższa cześć należy się Stwórcy.</p>
<p>Czy w chwili smutku, cierpienia fizycznego, choroby, samotności, opozycji względem nas, a może złego przedstawiania naszej osoby, potrafimy wznieść się ponad to i wielbić Pana oddając Mu należną cześć? Czy potrafimy poddać się tym doświadczeniom wiedząc, że są z Jego dozwolenia, dla naszego dobra, oraz że bez Jego wiedzy i zgody nic złego nam nie grozi?</p>
<p><strong>Nasz Pan pokazał w doświadczeniach swój charakter, który z całą pewnością był doskonały!</strong></p>
<p>W jego wszystkich łaskach i zaletach charakteru. W tym co cierpiał nauczył się posłuszeństwa. Skrystalizował swój charakter w doświadczeniach.</p>
<p>Kochani, tyle mówimy, czytamy o charakterze, o wszystkich łaskach i zaletach charakteru jak je wyrabiać, jak praktykować. Ale warto przyjrzeć jak on wygląda rzeczywiście podczas doświadczeń – w praktyce. Czy ta wiedza pozostaje tylko wiedzą czy przejawia się w naszych uczynkach tak jak w naszym Panu?</p>
<p>Czy się nad tym zastanawiamy i zwracamy na to uwagę?</p>
<p><em><u>wiersz.4</u></em></p>
<p>Jonasz wyraża tutaj swoje położenie w jakim się znalazł.</p>
<p>Wyraża świadomość naszego Pana iż Panu Bogu upodobało się Go postawić w tych trudnych doświadczeniach ostatnich godzin jego życia „rzuciłeś mnie w głębię, w sam środek morza i ogarnęła mnie toń. Wszystkie twoje nawałnice i fale przewaliły się nade mną”.</p>
<p>Po takim stwierdzeniu i doznaniu świadomości niejeden grzeszny człowiek bez wiary po prostu by się załamał. Dzisiaj ludzie bez wiary żyją w takiej beznadziei. Mają wrażenie jakby cały świat im się walił na głowy, same problemy z pracą, z domem, zdrowiem, szkołą, z warunkami w jakich żyją, z relacjami międzyludzkimi, jak nie polityka, to religia itp. Brak możliwości zapanowania nad tym i uporządkowania.</p>
<p>Jednak nie tak było z naszym Panem i nie tak ma być z dziećmi Bożymi. Pan Jezus Czuł się bardzo przytłoczony, przygnieciony tymi doświadczeniami. Osamotniony, bez wsparcia od ludzi sam przeciw wzburzonym masom. Ten stan słusznie został określony jako „nawałnice i fale, które przewalały się nad nim” Ps.69:15 (16)</p>
<p>Mamy najlepszy przykład naszego Pana. Mimo najcięższych doświadczeń mamy spoglądać na Pana i Jego wielbić – łatwo mówić, gorzej zrealizować w naszym grzesznym stanie. Jeżeli sami nie przechodziliśmy takich doświadczeń to zapytajmy się naszych Kochanych Braci i nasze Siostry czy kiedy przechodzili/przechodzą przygniatające doświadczenia (utrata bliskiej osoby, utrata zdrowia, ból, smutek, przygnębienie) łatwo im przychodzi przyjąć postawę naszego Pana w duchu jakim On przechodził?</p>
<p><em><u>wiersz.5</u></em></p>
<p>Nasz Pan odczuł, że został opuszczony przez Ojca Ps.31:12 (13) mimo tego zawsze wracał myślami i sercem do Swojego Ojca. Myślał o powrocie do Swojego Ojca, o swoim mieszkaniu w niebie, o swojej Oblubienicy, o błogosławieństwach jakich będzie doświadczał i jakich będzie udzielał.</p>
<p><em><u>wiersz.6</u></em></p>
<p>„Wody ogarnęły mnie aż do duszy (szyi) (hebr. Nefesz – życie, istota,), przepaść mnie otoczyła (hebr. Tthom – głębia morska, ocean), moją głowę owinęła trawa morska (hebr. SUF &#8211; trzcina, sitowie, wodorosty, sitowie morskie)” W takich warunkach znalazł się Jonasz. Nie siedział sobie w wielorybie przy stoliku na krzesełku i ze świeczką. To były trudne warunki. Podobnie nasz Pan znalazł się w najtrudniejszych doświadczeniach. Krytycznych, które prowadziły go do śmierci. Myślę, że nie jesteśmy wstanie sobie tego w pełni wyobrazić. Cierpienia naszego Pana, Jego obciążenie, przytłoczenie, smutek doskonałego człowieka.</p>
<p>Przypominają mi się słowa pieśni: GOLGOTO, GOLGOTO.</p>
<p>Ref.: To nie gwoździe Cię przybiły,<br />
Lecz mój grzech,<br />
To nie ludzie Cię skrzywdzili,<br />
Lecz mój grzech.<br />
To nie gwoździe Cię trzymały,<br />
Lecz mój grzech.<br />
Choć tak dawno to się stało,<br />
Widziałeś mnie.</p>
<p>My też może znaleźliśmy się lub możemy się znaleźć w doświadczeniach które będą dla nas krytyczne. W których wydaje się nam że pozostaje tylko śmierć. Jaka jest wtedy nasza postawa? Czy narzekamy, czy mamy pretensje do Pana Boga? Czy może wyrażamy pełną ufność w Niego? Czy szukamy Jego woli i godzimy się z nią bez względu jak nam jest ciężko? Jak sobie radzimy w takich sytuacjach? Czy przypominamy sobie wówczas Pana i Jego doświadczenia, uświadamiając sobie często że są tylko namiastką Jego doświadczeń? Znów łatwiej powiedzieć, trudniej wykonać. Czy posiadamy cechy takiego potulnego i uległego baranka w obliczu takich doświadczeń jak nasz Pan ? Iż.53:7 czy może tylko mówimy o woli Bożej, ale mam pretensje do wszystkich dookoła z ich powodu?</p>
<p><em><u>wiersz.7</u></em></p>
<p>Jonasz będąc w złym położeniu (beznadziejnym) powiedział „Zstąpiłem aż do posad gór [w morzach], swymi ryglami ziemia zamknęła się przede mną na wieki. Ty jednak wyprowadziłeś moje życie z dołu, PANIE mój Boże”.</p>
<p>Nasz Pan będąc już na krzyżu doznaje opuszczenia przez Ojca Mat.27:46. Nie przestał wielbić Ojca i pamiętał zapewne także z typu Jonasza że Pan Bóg wywiedzie go ze stanu śmierci.</p>
<p>Cóż za ufność Kochani. Czy mamy taką wiarę jak nasz Zbawiciel w obliczu trudnych doświadczeń, w obliczu może schyłku życia? Nieraz doświadczyliśmy zapewne takiej sytuacji gdy odwiedzaliśmy naszych Kochanych Braci czy Siostry, którzy byli w obliczu śmierci a Oni pocieszali nas, dodawali otuchy, wlewali w nasze serca zachętę, nadzieję, dawali ukojenie a nawet nadawali sens naszemu dalszemu życiu. My także mamy obietnice, nadzieje wzbudzenia, życia wiecznego. Ijob13:15, Żyd.13:5</p>
<p>Czy doświadczaliśmy w naszym życiu oddalenia od P. Boga i jak się z tym czuliśmy? Oczywiście to nie Pan Bóg oddala się od nas tylko człowiek od Niego.</p>
<p><em><u>wiersz.8</u></em></p>
<p>Jonasz czując że jest u schyłku swojego życia „gdy moja dusza omdlewała” wspominał na Pana a jego modlitwa dotarła do Pana Boga.</p>
<p>Po najcięższej chwili na krzyżu u schyłku swoich sił, nasz Pan nie pogniewał się na swojego Stwórcę, nie złorzeczył mu (tak jak Ijob był zachęcany aby złorzeczyć w swojej niedoli Bogu), ale wciąż miał pełne uznanie dla Swojego Ojca jak czytaliśmy, zwracał się do Niego myślami i modlitwą. Został wysłuchany i ponownie odczuł obecność Ojca przy Nim.</p>
<p>A jak to jest z nami grzesznymi? Czy w naszych trudnych doświadczeniach Pan przychodził do nas z pomocą, wsparciem? Czy odczuliśmy w naszym życiu Pańską pomoc, zwłaszcza w tych najcięższych chwilach? Czy kiedyś byliśmy sami, w sytuacji bez wyjścia (tak przynajmniej się nam wydawało) a Pan przychodził nam z pomocą i mówił: moje dziecko ja zawsze jestem z Tobą.</p>
<p>Wiersz Ślady na Piasku.</p>
<p><em><u>wiersz.9 i 10</u></em></p>
<p>Zobaczmy na Jonasza. Wiedział, że uciekał przez Panem z powodu tego iż nie poszedł do Niniwy aby napominać jej mieszkańców. Tutaj widzimy już innego Jonasza, który wyraża pełną ufność względem Stwórcy oraz Jego deklarację, iż z wdzięcznością będzie składał ofiary dla Pana, deklaruje wypełnić wszystko to co ślubował Panu. Jest gotów pełnić Jego wolę. Cóż za zmiana godna pochwały !</p>
<p>Pan Jezus bardzo dobrze zdawał sobie sprawę, że ci którzy w swoim życiu podążają za próżnymi rzeczami, które są marnościami, błędnymi wierzeniami, ludzkimi prawami, przykazaniami (talmud), ludzkim wyznaniami i kościołami, zamiast poddawać się Panu i Jego Słowu, porzucają swój przywilej społeczności z Panem i nie mogą oczekiwać Jego łaski i błogosławieństw 2Król.17:15; Ps.31:6 (7); Jer.10:8,15.</p>
<p>Za czym ja podążamy w swoim życiu? Za marnościami tego świata, ciała czy za Panem, i Jego Słowem? Czy czuję się odbiorcą błogosławieństw Bożych? Czy rzeczywiście w życiu szukam Pana i społeczności z Nim, z Jego wyznawcami, czy szukam Jego woli w moim życiu ? Czy może z powodu swojego zachowania, słów sprowadzam na siebie doświadczenia? To jest bardzo ciekawe pytanie na każdy dzień roku a zwłaszcza w okresie Pamiątki.</p>
<p><em><u>wiersz.10</u></em></p>
<p>Nasz Pan w całej swojej wierności dochowywał swojej ofiary i pomimo tego, że wiedział co go czeka w następnych godzinach po Ogrójcu zdecydował się pełnić wolę swojego Ojca. Do końca chciał spalić tą ofiarę którą położył na ołtarzu w wieku 30 lat jako symboliczny cielec. Ps. 22:25 (26); 116:17,18.</p>
<p>Nasz Pan był pewien że Bóg go wzbudzi od umarłych Ps.16:9(10),10(11); Iz.53:10; Dz.Ap.2:27,28</p>
<p>Najlepiej samemu przeanalizować na jakim etapie jest moje ofiarowanie i co mogę zrobić aby ono było lepsze w tym niedoskonałym i grzesznym stanie. Znów bardzo dobre pytanie do analizy siebie w tym szczególnym czasie.</p>
<p><em><u>wiersz.11</u></em></p>
<p>Pan uwolnił Jonasza z jego beznadziejnego stanu, bliskiego śmierci.</p>
<p>Nasz Pan po swojej śmierci na krzyżu i przebywaniu w tym stanie śmierci został z niej wybawiony przez zmartwychwstanie! Dz.Ap.2:30-32; 3:15; 1Kor.15:3,4</p>
<p>Żyje i Panuje nasz Pan!</p>
<p>Cóż za wspaniała świadomość. Jakież to wspaniałe błogosławieństwo, że jesteśmy tego świadomi i nie jesteśmy w beznadziei jak ci którzy nadziei nie mają.</p>
<p><strong>Ślady na piasku</strong></p>
<p>Sen miałem wczoraj.<br />
Sen, jeden z niewielu,<br />
jakie ma pamięć zachować zezwoli.<br />
Plaża ogromna, dziewicza się ściele,<br />
a na niej Jezus, kroczący powoli.<br />
Ujrzał mnie nagle. Przywołał do siebie.<br />
Więc szliśmy brzegiem, wśród ciszy i blasku.<br />
Pogoda cudna &#8211; ni chmurki na niebie,<br />
tylko za nami dwa ślady na piasku.</p>
<p>Nagle się niebo całunem nakrywa.<br />
Jak na ekranie, widzę życie moje.<br />
Scena po scenie szybko się rozgrywa,<br />
przywodząc przeto radości i znoje.</p>
<p>My wciąż idziemy równym, wolnym krokiem,<br />
niebiański ekran wciąż me życie toczy,<br />
chronologicznie, każdy rok za rokiem.<br />
To się uśmiechnę, to znów przymknę oczy.</p>
<p>Nagle niechcący do tyłu spojrzałem:<br />
raz ślad się urwał, to znów był podwójny,<br />
lecz się Jezusa zapytać nie śmiałem.<br />
Na niebie właśnie nadszedł okres wojny.<br />
Te przerwy w śladach spokoju nie dały!</p>
<p>Patrzyłem w niebo obojętnym okiem,<br />
myśląc dlaczego ślady się zrywały?<br />
A szliśmy przecież stale równym krokiem.<br />
Wreszcie ciekawość wzięła mnie w okowy.</p>
<p>Spytałem: &#8222;Panie! Czemu nasze ślady raz są podwójne<br />
&#8211; pojedyncze znowu, bo wytłumaczyć tego nie dam rady?&#8221;</p>
<p>&#8222;Synu &#8211; Pan rzeknie &#8211; gdy jesteś w swym życiu<br />
w niebezpieczeństwie, albo też udręce,<br />
ja czuwam stale, a czuwam w ukryciu<br />
i w tych momentach biorę cię na ręce&#8230;&#8221;</p>
<p><em>tekst oryginalny: <strong>Footprints</strong></em> <strong><em>by Mary Stevenson</em></strong></p>
<p>&#8212;&#8211;</p>
<p><strong>PIEŚŃ: GOLGOTO, GOLGOTO</strong></p>
<p>1. Golgoto, Golgoto, Golgoto,<br />
W tej ciszy przebywać wciąż chcę,<br />
W tej ciszy daleki jest świat.<br />
Ty koisz mój ból, usuwasz mój strach,<br />
Gdy widzę Cię, Zbawco, przez łzy.</p>
<p>Ref.: To nie gwoździe Cię przybiły,<br />
Lecz mój grzech,<br />
To nie ludzie Cię skrzywdzili,<br />
Lecz mój grzech.<br />
To nie gwoździe Cię trzymały,<br />
Lecz mój grzech.<br />
Choć tak dawno to się stało,<br />
Widziałeś mnie.</p>
<p>2. Golgoto, Golgoto, Golgoto,<br />
Ja widzę Cię, Jezu mój, tam.<br />
Jak wiele masz sińców i ran!<br />
Miłości Twej moc zawiodła Cię tam,<br />
Uwolnić mnie z grzechów i win.</p>
<p>Ref.: To nie gwoździe Cię przybiły&#8230;</p>
<p>3. Golgoto, Golgoto, Golgoto,<br />
Wspominam tak często ten dzień,<br />
Golgotę i słodki jej cień.<br />
Gdy przyszłam pod Krzyż z ciężarem swych win,<br />
Uwolnił mnie tam Boży Syn.</p>
<p>Ref.: To nie gwoździe Cię przybiły&#8230;</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://badaczebiblii.pl/postawa-i-uczucia-jezusa-w-ostatnich-godzinach-zycia/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">12437</post-id>	</item>
		<item>
		<title>Tożsamość chrześcijanina</title>
		<link>https://badaczebiblii.pl/tozsamosc-chrzescijanina/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=tozsamosc-chrzescijanina</link>
					<comments>https://badaczebiblii.pl/tozsamosc-chrzescijanina/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[admin]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 06 Jan 2026 15:15:26 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Biblia]]></category>
		<category><![CDATA[Życie chrześcijanina]]></category>
		<category><![CDATA[Atomowe nawyki]]></category>
		<category><![CDATA[biblia]]></category>
		<category><![CDATA[cele życiowe]]></category>
		<category><![CDATA[charakter chrześcijański]]></category>
		<category><![CDATA[James Clear]]></category>
		<category><![CDATA[jezus chrystus]]></category>
		<category><![CDATA[nawyki]]></category>
		<category><![CDATA[postanowienia noworoczne]]></category>
		<category><![CDATA[rozwój duchowy]]></category>
		<category><![CDATA[tożsamość chrześcijańska]]></category>
		<category><![CDATA[walka z grzechem]]></category>
		<category><![CDATA[wiara chrześcijańska]]></category>
		<category><![CDATA[wolna wola]]></category>
		<category><![CDATA[zmiana nawyków]]></category>
		<category><![CDATA[życie chrześcijańskie]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://badaczebiblii.pl/?p=12321</guid>

					<description><![CDATA[Wykład &#8211; 6 stycznia 2026 r., Bydgoszcz (ul. Zduny 10A) Mówi: Jonatan Urban &#x25b6;&#xfe0f; „TOŻSAMOŚĆ CHRZEŚCIJANINA”, br. Jonatan Urban Początek nowego roku to zwykle czas gdy tworzymy sobie jakieś postanowienia, cele robimy listy i ekscytujemy się nowym początkiem &#8211; “Nowy Rok &#8211; Nowy JA” … Choć niemal połowa Amerykanów ustala sobie noworoczne postanowienia, według Uniwersytetu Columbia <a class="more-link" href="https://badaczebiblii.pl/tozsamosc-chrzescijanina/">Czytaj dalej...</a>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><strong data-start="500" data-end="561">Wykład &#8211; 6 stycznia 2026 r., Bydgoszcz (ul. Zduny 10A)</strong></p>
<p data-start="500" data-end="597"><strong data-start="564" data-end="597">Mówi: Jonatan Urban</strong></p>
<h3 data-start="604" data-end="640">&#x25b6;&#xfe0f; <a href="https://www.youtube.com/watch?v=-uf5cKgEFmc">„TOŻSAMOŚĆ CHRZEŚCIJANINA”, br. Jonatan Urban</a></h3>
<p><iframe class="youtube-player" width="780" height="439" src="https://www.youtube.com/embed/-uf5cKgEFmc?version=3&#038;rel=1&#038;showsearch=0&#038;showinfo=1&#038;iv_load_policy=1&#038;fs=1&#038;hl=pl-PL&#038;autohide=2&#038;wmode=transparent" allowfullscreen="true" style="border:0;" sandbox="allow-scripts allow-same-origin allow-popups allow-presentation allow-popups-to-escape-sandbox"></iframe></p>
<p>Początek nowego roku to zwykle czas gdy tworzymy sobie jakieś postanowienia, cele robimy listy i ekscytujemy się nowym początkiem &#8211; <strong>“Nowy Rok &#8211; Nowy JA” </strong>…</p>
<p>Choć niemal połowa Amerykanów ustala sobie noworoczne postanowienia, według Uniwersytetu Columbia tylko około 25% osób pozostaje im wiernych po zaledwie 30 dniach. Jeszcze mniej —bo mniej niż 10% — faktycznie osiąga swoje cele.</p>
<p>Dlaczego tak się dzieje?</p>
<p>Co mówią o tym naukowe publikacje?</p>
<p>Kilka uniwersytetów w Stanach Zjednoczonych przeprowadziło badania na ten temat i doszli do takich wniosków:</p>
<p><strong><em>“Nawyk, a nie świadomy wybór, kieruje większością naszych codziennych działań” </em></strong></p>
<p><em>“Badacze ustalili, że 66 procent tych działań ma charakter nawykowy — co sugeruje, że wprowadzanie zdrowszych zmian w stylu życia polega mniej na zaczynaniu od zera, a bardziej na zastępowaniu jednego nawyku innym.” </em></p>
<p><em>„Wiele modeli psychologicznych przedstawia ludzi jako racjonalnych decydentów, którzy przed podjęciem działania dokładnie rozważają wady i zalety dostępnych opcji… </em></p>
<p><em>…Jednak wcześniejsze badania wykazały, że jednym z najbardziej wiarygodnych predyktorów przyszłego zachowania jest zachowanie przeszłe. Co więcej, duża część tych powtarzalnych działań jest wykonywana przy </em>minimalnym namyśle i wynika z automatycznego wpływu nawyku.”</p>
<p><strong>Nam się często wydaje</strong>, że podejmujemy decyzje w życiu świadomie, a tak naprawdę najczęściej jest to zasługa nawyku, pewnego automatyzmu, którego sami nie zauważamy.</p>
<p>Czyli gdy na przykład podjadamy słodycze to zapewne jest to nawyk &#8211; że zwykle np. po obiedzie jemy coś słodkiego i potem wieczorem, przy okazji wieczornej herbatki to znowu. Gdy sięgamy po tego cukierka to wydaje nam się, że podjęliśmy świadomą decyzję o jego zjedzeniu, a tak naprawdę decyzja podjęła się sama bez większego udziału naszej świadomości.</p>
<p>Dlaczego się tak dzieje &#8211; zobaczmy jak tworzą się nawyki.</p>
<p>Nawyki mają tendencję do tworzenia się w czteroetapowym cyklu:</p>
<p><strong>Bodziec (Sygnał) &#8211; Pragnienie &#8211; Reakcja &#8211; Nagroda </strong></p>
<p>W książce “Atomowe nawyki” James Clear opisuje je tak:</p>
<p><em>“Najpierw jest sygnał. Skłania on mózg do określonego zachowania. To pewna informacja poprzedzająca nagrodę. Nasi prehistoryczni przodkowie wypatrywali sygnałów zwiastujących dostępność najważniejszych nagród, takich jak pożywienie, woda i seks. Dziś większość czasu poświęcamy, na dostrzeganie sygnałów oznaczających drugoplanowe nagrody, takie jak pieniądze i sława, władza oraz status społeczny, pochwała i aprobata, miłość oraz przyjaźń bądź poczucie osobistej satysfakcji. … ponieważ sygnał jest pierwszą zapowiedzią bliskości nagrody, w naturalny sposób prowadzi on do pragnienia.” </em></p>
<p><em>“Pragnienia stanowią siłę napędową każdego nawyku. Bez jakiegoś rodzaju motywacji albo pragnienia (bez chęci zmiany) nie mamy powodu do działania. …Nie motywuje cię samo szczotkowanie zębów, ale raczej wrażenie świeżości w ustach.” </em></p>
<p><em>“Sygnały są bez znaczenia, dopóki nie zostaną zinterpretowane. Tym, co przekształca sygnał w pragnienie, są myśli, uczucia i emocje obserwatora.” </em></p>
<p><em>“Trzecim etapem jest reakcja. Reakcja to właściwy nawyk w formie myśli lub działania. Fakt wystąpienia reakcji jest uzależniony od twojej motywacji oraz od wewnętrznych oporów skojarzonych z danym zachowaniem” </em></p>
<p><em>“Wreszcie reakcja przynosi nagrodę. Nagrody są ostatecznym celem każdego nawyku. W sygnale chodzi o dostrzeżenie nagrody. W pragnieniu o chęć na nagrodę. Reakcja ma na celu otrzymanie nagrody. Gonimy za nagrodami, bo służą one dwojakim celom: 1) przynoszą satysfakcję oraz 2) uczą nas.” </em></p>
<p>Jak widać więc wszystkie etapy tworzenia nawyku służą jednemu celowi &#8211; chodzi o zdobycie nagrody &#8211; po co? Po pierwsze po to by zaspokoić dane pragnienie ( i to zwykle działa przez krótki czas). poklask, wyższy status, czyjś uśmiech,</p>
<p>A po drugie nagrody uczą wybierania działań, które warto zapamiętać na przyszłość. Uczą mózg co jest przyjemne co zaspokaja te pragnienia.</p>
<p>I to jest taki cykl, nieustanne się powtarzający</p>
<p>SYGNAŁ &#8211; PRAGNIENIE -REAKCJA &#8211; NAGRODA</p>
<p>SYGNAŁ &#8211; PRAGNIENIE -REAKCJA &#8211; NAGRODA</p>
<p>Całość tworzy tzw. pętlę nawyku. Poprzez powtarzanie nawyk staje się nieświadomy.</p>
<p><strong>Nawyki mogą być dobre, neutralne albo szkodliwe. </strong></p>
<p>Tu dodatkowa uwaga &#8211; jest psychologicznie pewna różnica między nawykami a uzależnieniem.</p>
<p>Szkodliwe nawyki zazwyczaj odpowiednią siłą woli, motywacją, zmianą otoczenia stosunkowo łatwo przerwać.</p>
<p>Natomiast uzależnienia zazwyczaj wymagają dłuższej terapii, czasem także leków, całkowitego unikania bodźców, które mogły by reaktywować uzależnienie.</p>
<p>Ta różnica wynika z tego, że w uzależnieniach zmienia się skład chemiczny naszego mózgu, tworzą się nowe połączenia w mózgu i jest to zmiana nie tylko taka w psychice ale też fizyczna, nasz mózg jest jakby przeprogramowywany.</p>
<p>Taka podstawowa lista rzeczy od których można się uzależnić to:</p>
<p>&#8211; alkohol</p>
<p>&#8211; różnego rodzaju narkotyki</p>
<p>&#8211; pornografia</p>
<p>&#8211; jedzenie!</p>
<p>&#8211; opioidy</p>
<p>&#8211; hazard</p>
<p>&#8211; obecnie coraz częściej dodaje się do tej listy media społecznościowe/internet</p>
<p>Każda czynność lub substancja, która przeprogramowuje układ nagrody w mózgu, może prowadzić do uzależnienia.</p>
<p>Uzależnienie to taki sztucznie przyspieszony sposób na pokonanie tego cyklu SYGNAŁ &#8211; PRAGNIENIE -REAKCJA &#8211; NAGRODA</p>
<p>Dlaczego o tym mówię? Częściowo po to by ostrzec i przypomnieć wam i sobie jakie niebezpieczeństwa czyhają na nas i jak łatwo wpaść w ich sidła, a częściowo by to była taka baza dla nas do dalszych myśli.</p>
<p>Skoro działamy w sporej części na zasadzie nawyków to logiczne, że dobrze by było wiedzieć jak nad nimi panować jak zmieniać te niekorzystne, na dobre i jak ustanawiać skutecznie nowe.</p>
<p>i tu zataczamy koło z powrotem do tych noworocznych postanowień i ogólnie do wyznaczania sobie celów, planowania co dalej w naszym życiu.</p>
<p><strong>I tu uwaga! </strong>&#8211; <strong>NIE SKUPIAJMY SIĘ NA CELACH SAMYCH W SOBIE !!! </strong></p>
<p>Dlaczego?</p>
<p><img fetchpriority="high" decoding="async" class="alignright wp-image-12322" src="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2026/01/chrzescijanska-tozsamosc.png" alt="" width="300" height="299" srcset="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2026/01/chrzescijanska-tozsamosc.png 750w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2026/01/chrzescijanska-tozsamosc-300x300.png 300w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2026/01/chrzescijanska-tozsamosc-150x150.png 150w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2026/01/chrzescijanska-tozsamosc-200x200.png 200w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2026/01/chrzescijanska-tozsamosc-100x100.png 100w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2026/01/chrzescijanska-tozsamosc-40x40.png 40w" sizes="(max-width: 300px) 100vw, 300px" />Problem jest taki, że nawyki w dużym stopniu kształtują naszą tożsamość, a ta nabyta z dzieciństwa, z młodości, z otoczenia, zwyczajów, błędnych poglądów tożsamość kształtuje to co dalej robimy.</p>
<p>Wyznaczenie sobie celu, zwykle dosyć ambitnego, wzniosłego, aspiracyjnego &#8211; niezgodnego z naszą dotychczasową tożsamością jest bardzo trudne do osiągnięcia i dlatego dążenie do takiego celu szybko się kończy…</p>
<p>Nie można oczekiwać zmiany rezultatów, bez zmiany tożsamości i związanych z nią uczuć. <strong>Kilka razy można się zmusić</strong>, gdy sprzyjają okoliczności. <strong>Ale </strong>gdy pojawią się pierwsze trudności, wewnętrzna słabość i okoliczności przestaną sprzyjać wtedy <strong>okazuje się, że jednak znowu się nie udało. </strong></p>
<p>Tożsamość jest najgłębszą częścią nas, to z niej “wypływają” te automatyzmy, nawyki i to kim jesteśmy gdy nie mamy jakiejś silnej zewnętrznej motywacji.</p>
<p><strong>Wg Słownika psychologii (2000)</strong>: „Tożsamość osobista to zbiór samookreśleń, za pomocą których jednostka opisuje własną osobę, różnicując między Ja i Inni Ludzie w kategoriach Ja – nie Ja.</p>
<p>Czyli te rzeczy mi się podobają &#8211; te mi się nie podobają</p>
<p>Taki jestem &#8211; a taki nie jestem</p>
<p>W to wierzę &#8211; w to nie wierzę</p>
<p><strong>Dlatego musimy skupić się na swojej tożsamości. </strong></p>
<p>Kim jestem? Kim chciałbym być? Jak różnicuję się od innych? W co wierzę, a w co nie wierzę?</p>
<p>Łatwo wpaść na to że aaa&#8230; no to ja <strong>jestem </strong>oczywiście <strong>chrześcijaninem. </strong></p>
<p><strong>ALE CO TO WŁAŚCIWIE ZNACZY? </strong></p>
<p>Jedną z rzeczy która jest naszą tożsamością jest wiara w Biblię jako natchnioną księgę daną ludziom przez Boga. Dlatego to właśnie tam powinniśmy szukać odpowiedzi na pytanie o naszą tożsamość.</p>
<p><strong>Wszyscy ludzie są stworzeni przez Boga na jego obraz i jego podobieństwo. </strong></p>
<p><strong>Rdz 1:27: </strong>&#8222;Stworzył więc Bóg człowieka na swój obraz, na obraz Boga go stworzył; stworzył ich mężczyzną i kobietą.&#8221;</p>
<p><strong>Ps 139:14: </strong>&#8222;Wysławiam cię, bo zostałem stworzony w sposób zadziwiający i cudowny; przedziwne są twoje dzieła, a moja dusza zna je bardzo dobrze.&#8221;</p>
<p>Co to powoduje?</p>
<p>&#8211; Uważamy wszystkich ludzi za wartościowych, za Boże stworzenia, pod tym względem wszyscy są równi, i oczywiście możemy mieć różny poziom moralny, różny poziom inteligencji, różne zdolności &#8211; <strong>ale </strong>to nie powoduje że jesteśmy jakimś wyższym stworzeniem,</p>
<p>&#8211; Interesuje nas to kim jest Bóg ten nasz stworzyciel, jesteśmy wdzięczni za to, że nas stworzył i chcemy być takimi jak on zamierzał byśmy byli.</p>
<p><strong>Jesteśmy grzeszni, potrzebujemy odkupiciela </strong></p>
<p><strong>Rz 3:23-24: </strong>&#8222;Wszyscy bowiem zgrzeszyli i są pozbawieni chwały Boga; A zostają usprawiedliwieni darmo, z jego łaski, przez odkupienie, które jest w Jezusie Chrystusie.&#8221;</p>
<p>Na początku historii człowieka, rodzaj ludzki zgrzeszył, postawiony w idealnych warunkach, doskonały ale bez doświadczenia z grzechem nie podołał próbie do jakiej z dozwolenia Bożego doprowadził Szatan. Nie będziemy tutaj czytać, znamy dobrze ten fragment Biblii.</p>
<p>&#8211; Przez to, wszyscy są grzeszni od urodzenia i potrzebują odkupienia, tym <strong>odkupicielem jest Jezus </strong>przez swoją śmierć na krzyżu</p>
<p>&#8211; kto świadomie staje się chrześcijaninem, uwierzy w Jezusa jako swojego odkupiciela z niewoli grzechu i przyjdzie do niego z pokutą dostępuje usprawiedliwienia z wiary</p>
<p><strong>Mamy wolną wolę </strong></p>
<p><strong>Joz 24:15: </strong>&#8222;A jeśli wam się zdaje, że źle jest służyć PANU, wybierzcie sobie dziś, komu będziecie służyć: czy bogom, którym służyli wasi ojcowie po drugiej stronie rzeki, czy bogom Amorytów, w których ziemi mieszkacie. Lecz ja i mój dom będziemy służyli PANU.&#8221;</p>
<p><strong>Ga 5:13: </strong>&#8222;Bo wy, bracia, zostaliście powołani do wolności, tylko pod pozorem tej wolności nie pobłażajcie ciału, ale z miłości służcie jedni drugim.&#8221;</p>
<p>&#8211; Wolna wola sprawia, że rozumiemy, że sami podejmujemy decyzje w naszym życiu, mamy wpływ na nasze postępowanie, to że dotychczas postępowaliśmy w jeden sposób nie znaczy, że nie możemy się zmienić</p>
<p>&#8211; To znaczy też, że możemy zacząć postępować gorzej, możemy wrócić do starych grzechów, wybrać fałszywego boga zamiast tego jedynego prawdziwego, <strong>zawsze jesteśmy zagrożeni </strong>wypadnięciem poza grono wiernych Bogu</p>
<p><strong>Jesteśmy synami Bożymi </strong></p>
<p><strong>J 1:12</strong>: &#8222;Lecz wszystkim tym, którzy go przyjęli, dał moc, aby się stali synami Bożymi, to jest tym, którzy wierzą w jego imię;&#8221;</p>
<p>Czy to nie jest wspaniałe stać się Synem Bożym?&#8230; Synem, nie sługą! Czym się różni syn od sługi? No Syn jest częścią rodziny, ma być posłuszny ojcu, ale w zamian ma wiele przywilejów, bezpośredni kontakt, udział w dziedzictwie, błogosławieństwa ojcowskie.</p>
<p>Bycie Synem Bożym oznacza też to, że <strong>musimy się w pewien sposób zachowywać </strong>&#8211; odpowiedni, reprezentujemy Boga (tak jak Syn tym jak się zachowuje, decyduje jak ludzie postrzegają nie tylko go ale jego rodzinę &#8211; ojca)</p>
<p><strong>Naszym zadaniem na całe życie jest walka z naszym ciałem </strong></p>
<p><strong>Ga 5:16-17: </strong>&#8222;Mówię więc: Postępujcie w Duchu, a nie spełnicie pożądania ciała. Ciało bowiem pożąda na przekór Duchowi, a Duch na przekór ciału; są one sobie przeciwne, tak że nie możecie czynić tego, co chcecie.&#8221;</p>
<p><strong>1Kor 15:34: </strong>&#8222;Ocknijcie się ku sprawiedliwości i nie grzeszcie; niektórzy bowiem nie mają poznania Boga. Mówię to ku waszemu zawstydzeniu.&#8221;</p>
<p><strong>Rz 6:12-16: </strong>&#8222;Niechże więc grzech nie króluje w waszym śmiertelnym ciele, żebyście mieli mu być posłuszni w jego pożądliwościach. I nie oddawajcie waszych członków jako oręża niesprawiedliwości grzechowi, ale oddawajcie samych siebie Bogu jako ożywieni z martwych i wasze członki jako oręż sprawiedliwości Bogu. Grzech bowiem nie będzie nad wami panował, bo nie jesteście pod prawem, lecz pod łaską. Cóż więc? Będziemy grzeszyć, bo nie jesteśmy pod prawem, ale pod łaską? Nie daj Boże! Czyż nie wiecie, że komu oddajecie siebie jako słudzy w posłuszeństwo, komu jesteście posłuszni, tego jesteście sługami: bądź grzechu ku śmierci, bądź posłuszeństwa ku sprawiedliwości?&#8221;</p>
<p>Więc nie jesteśmy grupą tych osób, które są z siebie zadowolone. My wiemy, że nasze ciało, to co z nas ciągle zostało starego sprzed wejścia na nową drogę z Chrystusem, one ciągle są, ciągle atakują nas, szatan próbuje je wykorzystać ciągle przeciwko nam &#8211; musimy walczyć z tym, więzić te drobne lisy, które nam podkopują tą naszą winnicę, nasze postępy w rozwoju charakteru</p>
<p><strong>Czekamy na zmartwychwstanie i rozpoczęcie królestwa na Ziemi </strong></p>
<p><strong>Mt 6:10: </strong>&#8222;Niech przyjdzie twoje królestwo, niech się dzieje twoja wola na ziemi, tak jak w niebie.&#8221;</p>
<p><strong>1 Kor 15:16-22: </strong>&#8222;Jeśli bowiem umarli nie są wskrzeszani, to i Chrystus nie został wskrzeszony. A jeśli Chrystus nie został wskrzeszony, daremna jest wasza wiara i nadal jesteście w swoich grzechach. Tak więc i ci, którzy zasnęli w Chrystusie, poginęli. Jeśli tylko w tym życiu mamy nadzieję w Chrystusie, jesteśmy ze wszystkich ludzi najbardziej nieszczęśliwi. Tymczasem jednak Chrystus został wskrzeszony z martwych i stał się pierwszym plonem tych, którzy zasnęli. Skoro bowiem śmierć przyszła przez człowieka, przez człowieka przyszło też zmartwychwstanie umarłych. Jak bowiem w Adamie wszyscy umierają, tak też w Chrystusie wszyscy zostaną ożywieni.&#8221;</p>
<p><strong>Obj 21:3-4: </strong>&#8222;I usłyszałem donośny głos z nieba: Oto przybytek Boga jest z ludźmi i będzie mieszkał z nimi. Oni będą jego ludem, a sam Bóg będzie z nimi i będzie ich Bogiem. I otrze Bóg wszelką łzę z ich oczu, i śmierci już nie będzie ani smutku, ani krzyku, ani bólu nie będzie, bo pierwsze rzeczy przeminęły.&#8221;</p>
<p><strong>To jest podstawa naszej wiary</strong>, że to wszystko co się dzieje na świecie, nie jest dziełem przypadku, że kiedyś ta śmierć, która każdego dotyka, te choroby, nieszczęścia, bieda, niesprawiedliwość &#8211; one się kiedyś skończą i widzimy, że niedługo. <strong>To jest ta kotwica wiary. </strong></p>
<p>Po co mówię o tych wszystkich rzeczach, jaki ma to związek z tymi nawykami, celami itd. ?</p>
<p>Jest naukowo i praktycznie udowodnione, że by skutecznie zmieniać swoje nawyki, realizować postawione przed sobą cele to <strong>trzeba budować systemy</strong>, schematy działania, które są <strong>głęboko wpisane w naszą TOŻSAMOŚĆ </strong>&#8211; a nie zapisać sobie tylko jakieś cele na kartce i rozczarować się po kilku dniach, czy tygodniach.</p>
<p>Zdecydowanie się na kroczenie ścieżką wiary w Jezusa i poświęcenie się jemu to jest taka bardzo duża deklaracja zmiany tożsamości.</p>
<p><strong>Kim jestem? </strong>&#8211; jestem chrześcijaninem, aktywnym, starającym się każdego dnia</p>
<p><strong>Co jest dla mnie najważniejsze? </strong>&#8211; Bóg na pierwszym miejscu, służba Bogu i Chrystusowi, braciom, rozwój charakteru, dbanie o rodzinę, bycie przykładem w zborze, domu i na co dzień.</p>
<p><strong>W co wierzę? </strong>&#8211; to sobie właśnie wymienialiśmy, że jesteśmy Bożymi stworzeniami, mamy wolną wolę, że dzięki Chrystusowi możemy być odkupieni z grzechu, jesteśmy Synami Bożymi, walczymy z naszym upadłym ciałem i grzechem, czekamy na zmartwychwstanie i naprawienie wszystkich rzeczy.</p>
<p><strong>Fajnie by było, raz </strong>np. przy poświęceniu przeżyć, zapamiętać i z głowy i O &#8211; jest nowa tożsamość 😉</p>
<p><strong>Ale wiemy, że tak nie jest</strong>, jesteśmy naczyniami glinianymi, zapominamy, odstępujemy od tej dobrej drogi, po za tym <strong>nie da się w jednej chwili </strong>ot tak już naprostować swój umysł, i zmienić tożsamość, ona się zmienia pod wpływem czasu, pod wpływem drobnych rzeczy, nawyków które wykonujemy codziennie, ona ewoluuje, <strong>chociaż największy skok, największa zmiana jest na początku. </strong></p>
<p>Więc, żeby to jakoś zebrać w całość:</p>
<p><strong>Nie skupiajmy się na indywidualnych celach</strong>, szczególnie tych bardzo ogólnych typu: “będę lepszym mężem” ; “będę lepszym chrześcijaninem” ; “nie będę taki nerwowy w tym roku”</p>
<p>To nie zadziała, a co zadziała?</p>
<p>&#8211; Skupmy się na przypominaniu sobie naszej tożsamości jako chrześcijan, ugruntowujmy się w tym co już wiemy i dowiadujmy się coraz więcej z Biblii.</p>
<p>&#8211; Myślmy o tym, co taka osoba mająca taką tożsamość by robiła, najlepszym przykładem jest Jezus, ale też inni bracia, co dobrego w nich widzimy &#8211; naśladujmy, czy chrześcijanin powinien być porywczy, nieodpowiedzialny, samolubny? Czy Chrystus takim był?</p>
<p>&#8211; Jeżeli chcemy już wybrać jakiś konkretny aspekt do pracy nad nim to dzielmy go na małe etapy, ustalmy jakiś drobny postęp w danym aspekcie, taki możliwy do zrealizowania w niedługim czasie &#8211; nie chce być nerwowy &#8211; ok, to podzielmy to. Kiedy najczęściej się objawia moja nerwowość i kiedy jest to bez większego uzasadnienia?, skupmy się na tym przypadku i kiedy ta sytuacja nastanie starajmy się wtedy przypilnować i zareagować inaczej</p>
<p>&#8211; <strong>Budujmy systemy </strong>(otoczenia, ludzi), które będą nam pomagać w cementowaniu naszej tożsamości, a nie przeszkadzać. Czy można pozostać wśród światowych kolegów, którzy nas absorbują do rzeczy nie pożytecznych, a czasem nawet grzesznych? No można, jesteśmy wolni ale czy to jest pożyteczne?</p>
<p>Czy można z wygody łączyć się gdzieś tam tylko online, od czasu do czasu uczestniczyć w nabożeństwach? Można oczywiście, ale dlaczego nie wykorzystywać tych okazji dobrych, przecież społeczność braterska, rozmowy, badania będą nam pomagać w byciu takimi jak widzimy w Słowie Bożym, że powinniśmy być…</p>
<p>&#8211; <strong>Pilnujmy czy nie zgubiliśmy kursu</strong>, bo życie to jednak życie i może się zdarzyć, że gdzieś się zapomnimy &#8211; badajmy siebie, jaka jest moja tożsamość?, co jest dla mnie najważniejsze?, w co wierzę mocno?, do czego jestem głęboko przekonany i co w związku z tym powinienem robić?</p>
<p>Jest taka zasada, którą autor przytaczanej już książki “Atomowe nawyki” podaje &#8211; w odniesieniu do tego jak osiągać cele i budować dobre nawyki:</p>
<p><em>“Spraw by to było oczywiste, Spraw by to było atrakcyjne, Spraw by było łatwe, Spraw by było satysfakcjonujące.” </em></p>
<p>Jeżeli coś nie będzie dla nas oczywiste, nie będzie atrakcyjne, nie będzie łatwe (w pewnym sensie), nie będzie satysfakcjonujące &#8211; to jak chcemy to osiągnąć?</p>
<p>Wbrew temu co uważamy i kim jesteśmy? <strong>Tak się nie da. </strong></p>
<p>Ta metoda nie sprawi, że będzie nam łatwo, że wszystko będzie się udawać. Ale gdy się jest przekonanym o słuszności działania, o atrakcyjności/wartości tego czego pragniemy to jest automatycznie też dużo łatwiej nawet gdy jest pod górkę.</p>
<p><strong>Jest jeszcze jedna rzecz, </strong>o której żaden autor książek o samorozwoju, nawykach itp. niestety nie pisze….</p>
<p><strong>Boża pomoc w tym wszystkim</strong>…niedawno mieliśmy świadectwa i zresztą często to słyszymy nawet od bardzo doświadczonych, braci i sióstr &#8211; <strong>że tylko dzięki pomocy Bożej </strong>udawało im się coś osiągnąć, w jakiś sposób się zachować, coś zmienić w życiu &#8211; dzięki Bogu.</p>
<p><strong>Dzięki Bogu </strong>też za tą <strong>wspaniałą księgę</strong>, w której możemy kształtować naszą Tożsamość, tam jest wszystko co jest potrzebne, często potrzebujemy jakiś dodatkowych wyjaśnień by coś zrozumieć, ale wszystko wypływa z Biblii.</p>
<p>Życzę wam wszystkim i sobie, żeby w tym roku <strong>ugruntować </strong>swoją chrześcijańską tożsamość, może dla niektórych <strong>przypomnieć </strong>sobie te podstawy i dlaczego w to wierzę i kim jestem, może dla niektórych będzie to rok w którym <strong>podejmą decyzję</strong>, że to właśnie ta chrześcijańska, biblijna tożsamość jest tą, którą chcą wybierać jako jedyną, kierującą swoim życiem.</p>
<p><strong>Pamiętajmy kim jesteśmy i trzymajmy się tego jak najmocniej, </strong>bo świat dookoła nas próbuje nam wyrwać to, przemienić nas w kogoś innego, coraz trudniej zachować siebie nieskażonym przez ten świat jak pisze apostoł Jakub…</p>
<p><strong>Wiem, że Bóg na ile będziemy mu wierni, będzie nam w tym pomagał…. </strong></p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://badaczebiblii.pl/tozsamosc-chrzescijanina/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">12321</post-id>	</item>
		<item>
		<title>Nasze najważniejsze zajęcie</title>
		<link>https://badaczebiblii.pl/nasze-najwazniejsze-zajecie/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=nasze-najwazniejsze-zajecie</link>
					<comments>https://badaczebiblii.pl/nasze-najwazniejsze-zajecie/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[admin]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 10 Aug 2021 17:14:47 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Biblia]]></category>
		<category><![CDATA[Życie chrześcijanina]]></category>
		<category><![CDATA[1 List do Koryntian]]></category>
		<category><![CDATA[charakter chrześcijański]]></category>
		<category><![CDATA[chrześcijaństwo]]></category>
		<category><![CDATA[list do galatów]]></category>
		<category><![CDATA[praca chrześcijanina]]></category>
		<category><![CDATA[pracowitość]]></category>
		<category><![CDATA[rozwój charakteru]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://badaczebiblii.pl/?p=8057</guid>

					<description><![CDATA[Co jest dla wszystkich chrześcijan najważniejszym zajęciem? Jest to praca, jaką każdy prowadzi w sobie, wzrastając na podobieństwo Chrystusa. Jest tak dlatego, że nie jest ważne ile pracy ktoś wykona dla drugich, jeśli we własnym sercu i umyśle nie odnosi zwycięstwa i Bóg mu nie ufa. Bóg czasem może przez kogoś dokonać wiele dobrego, ale <a class="more-link" href="https://badaczebiblii.pl/nasze-najwazniejsze-zajecie/">Czytaj dalej...</a>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<div id="attachment_8059" style="width: 410px" class="wp-caption alignright"><img decoding="async" aria-describedby="caption-attachment-8059" class="wp-image-8059" src="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2021/08/Christian-Meaning-of-Work.jpg" alt="" width="400" height="200" srcset="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2021/08/Christian-Meaning-of-Work.jpg 700w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2021/08/Christian-Meaning-of-Work-300x150.jpg 300w" sizes="(max-width: 400px) 100vw, 400px" /><p id="caption-attachment-8059" class="wp-caption-text">Najważniejsza praca chrześcijanina to praca, jaką każdy prowadzi w sobie, wzrastając na podobieństwo Chrystusa (fot. timandolive.com).</p></div>
<p>Co jest dla wszystkich chrześcijan najważniejszym zajęciem?<strong><em> Jest to praca, jaką każdy prowadzi w sobie, wzrastając na podobieństwo Chrystusa.</em> </strong>Jest tak dlatego, że nie jest ważne ile pracy ktoś wykona dla drugich, jeśli we własnym sercu i umyśle nie odnosi zwycięstwa i Bóg mu nie ufa. Bóg czasem może przez kogoś dokonać wiele dobrego, ale z punktu widzenia Bożego, jeśli taka osoba nie rozwija podobieństwa Chrystusowego, przynosi to jej niewiele pożytku (1 List do Koryntian 13:2-3):</p>
<p><span style="color: #000080;"><em>&#8222;Gdybym też miał dar prorokowania</em></span><br />
<span style="color: #000080;"><em>i znał wszystkie tajemnice,</em></span><br />
<span style="color: #000080;"><em>i posiadał wszelką wiedzę,</em></span><br />
<span style="color: #000080;"><em>i wszelką [możliwą] wiarę, tak iżbym góry przenosił.</em></span><br />
<span style="color: #000080;"><em>a miłości bym nie miał,</em></span><br />
<span style="color: #000080;"><em>byłbym niczym.</em></span><br />
<span style="color: #000080;"><em>I gdybym rozdał na jałmużnę całą majętność moją,</em></span><br />
<span style="color: #000080;"><em>a ciało wystawił na spalenie,</em></span><br />
<span style="color: #000080;"><em>lecz miłości bym nie miał,</em></span><br />
<span style="color: #000080;"><em>nic bym nie zyskał.&#8221;</em></span></p>
<p>Jeśli ktoś nie jest rzeczywiście odrodzony w sercu, wykonane usługi nie są mu policzone.</p>
<p><em><strong>Pierwszą rzeczą, jaką wszyscy z nas muszą wykonać, jest ciągłe wzrastanie w podobieństwie Chrystusowym —</strong></em> <span style="color: #000080;">w wierze, nadziei, samokontroli, cierpliwości, pobożności, braterskiej uprzejmości, miłości bezinteresownej, pokorze, skromności, odwadze, aktywności, samoofierze, nieskwapliwości, szczerości, szczodrości, oszczędności</span> itd. Prócz wymienionych, jest wiele innych łask, takich jak gorliwość, radość, cichość, pokój, pracowitość, dobroć itd. Ta praca przygotuje nas wszystkich, jeśli w ogóle tego zechcemy, do wejścia na szczyt.</p>
<p>Pomaganie drugim w obecnym podróżowaniu przez życie i doprowadzenie nie usprawiedliwionych do usprawiedliwienia, usprawiedliwionych do poświęcenia oraz pomaganie już poświęconym osobom, jest ważną częścią naszej pracy. W ten sposób pomagamy rozwijać przedrestytucyjne nasienie Abrahamowe, w stopniu, w jakim jest ono błogosławione z wiernym Abrahamem (List do Galatów 3:9):</p>
<p><em><span style="color: #000080;">&#8222;I dlatego tylko ci, którzy polegają na wierze, mają uczestnictwo w błogosławieństwie wraz z Abrahamem, który dał posłuch wierze&#8221;</span></em></p>
<p>Powinniśmy się więc starać wyszukiwać w świecie osoby reagujące na Boskie zaproszenie, aby Bóg je uznał za swoje dzieci (Dzieje Apostolskie 17:27):<span style="color: #000080;"><em> &#8222;aby szukali Boga, czy nie znajdą Go niejako po omacku. Bo w rzeczywistości jest On niedaleko od każdego z nas.&#8221;</em></span></p>
<p><strong>Źródło:</strong><span style="color: #000080;"> <em>&#8222;Teraźniejsza Prawda&#8221;</em> </span>nr 438, s. 3.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://badaczebiblii.pl/nasze-najwazniejsze-zajecie/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">8057</post-id>	</item>
	</channel>
</rss>
