<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>bezpieczna kryjówka &#8211; Badacze Biblii</title>
	<atom:link href="https://badaczebiblii.pl/tag/bezpieczna-kryjowka/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://badaczebiblii.pl</link>
	<description>Chrześcijański zbór w Bydgoszczy</description>
	<lastBuildDate>Mon, 17 Jul 2023 06:25:40 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=6.9.4</generator>
<site xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">39565544</site>	<item>
		<title>Patrz na wszystko z góry</title>
		<link>https://badaczebiblii.pl/patrz-na-wszystko-z-gory/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=patrz-na-wszystko-z-gory</link>
					<comments>https://badaczebiblii.pl/patrz-na-wszystko-z-gory/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[admin]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 17 Jul 2023 05:45:41 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Biblia]]></category>
		<category><![CDATA[Życie chrześcijanina]]></category>
		<category><![CDATA[bezpieczna kryjówka]]></category>
		<category><![CDATA[Boska perspektywa]]></category>
		<category><![CDATA[Boski punkt widzenia]]></category>
		<category><![CDATA[brat Andrzej]]></category>
		<category><![CDATA[brother Andrew]]></category>
		<category><![CDATA[corrie ten boom]]></category>
		<category><![CDATA[jak Bóg patrzy na świat]]></category>
		<category><![CDATA[księga daniela]]></category>
		<category><![CDATA[litera i duch]]></category>
		<category><![CDATA[open doors]]></category>
		<category><![CDATA[punkt widzenia]]></category>
		<category><![CDATA[widok z okna samolotu]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://badaczebiblii.pl/?p=10214</guid>

					<description><![CDATA[Patrz na wszystko z góry Zachęta do tego, żeby patrzeć w dół. (Spotkanie w Bziance, 15.07.2023) *** Wykład z Bzianki i poniższe notatki znacząco się różnią. Są rzeczy, które zostały powiedziane, a nie ma ich w artykule poniżej, a jest też sporo rzeczy, które są w artykule, ale nie zostały powiedziane:  Corrie ten Boom powiedziała <a class="more-link" href="https://badaczebiblii.pl/patrz-na-wszystko-z-gory/">Czytaj dalej...</a>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><b>Patrz na wszystko z góry</b></p>
<p><span style="font-weight: 400;">Zachęta do tego, żeby patrzeć w dół. (Spotkanie w Bziance, 15.07.2023)</span></p>
<p><iframe class="youtube-player" width="780" height="439" src="https://www.youtube.com/embed/CkduvLrqurE?version=3&#038;rel=1&#038;showsearch=0&#038;showinfo=1&#038;iv_load_policy=1&#038;fs=1&#038;hl=pl-PL&#038;autohide=2&#038;wmode=transparent" allowfullscreen="true" style="border:0;" sandbox="allow-scripts allow-same-origin allow-popups allow-presentation allow-popups-to-escape-sandbox"></iframe></p>
<p><span style="font-weight: 400;">***</span></p>
<p><strong><span style="color: #0000ff;"><em>Wykład z Bzianki i poniższe notatki znacząco się różnią. Są rzeczy, które zostały powiedziane, a nie ma ich w artykule poniżej, a jest też sporo rzeczy, które są w artykule, ale nie zostały powiedziane: </em></span></strong></p>
<p><span style="font-weight: 400;">Corrie ten Boom powiedziała kiedyś do Brata Andrzeja (znanego jako Bożego przemytnika):</span></p>
<p><span style="font-weight: 400;">&#8211; </span><b>Andrzej, nie przestawaj patrzeć w dół.</b></p>
<p><span style="font-weight: 400;">Ten był trochę zdezorientowany. Jak to w dół, kiedy jako chrześcijanie mówimy o patrzeniu ku górze. Brat Andrzej myślał, że może Corrie się przejęzyczyła&#8230;, bo miała już swoje lata. Powiedział więc do niej:</span></p>
<p><span style="font-weight: 400;">&#8211; Corrie, chyba masz na myśli, abym patrzył ku górze.</span></p>
<p><span style="font-weight: 400;">&#8211; Nie, patrz w dół. </span><b>Patrz na świat z Bożej perspektywy</b><span style="font-weight: 400;"> – powiedział stanowczo Corrie</span></p>
<p><b>Wszystko jest sprawą perspektywy.</b> <b>A są dwie:</b></p>
<p><b>*** </b></p>
<p><span style="font-weight: 400;">Nasza – </span><b>ludzka, </b><span style="font-weight: 400;">&#8211; łatwa do zrozumienia</span><span style="font-weight: 400;"><br />
</span><span style="font-weight: 400;"> &#8211; jest w nas, &#8211; rodzimy się z nią, &#8211; </span><b>trudno ją zmienić</b></p>
<p><b>Boska: </b><span style="font-weight: 400;">&#8211; trudno ją zyskać</span><span style="font-weight: 400;"><br />
</span><span style="font-weight: 400;"> &#8211; większość ludzi nie może jej zrozumieć</span><span style="font-weight: 400;"><br />
</span><span style="font-weight: 400;"> &#8211; rodzi się kiedy przyjmujemy doświadczenia w świetle ufnej wiary – kiedy uznajemy Boskie obietnice za prawdziwe i opieramy się na nich sercem</span><span style="font-weight: 400;"><br />
</span><span style="font-weight: 400;"> &#8211; Bóg na różne sposoby umacnia ją w człowieku wierzącym, ufającym Bogu</span></p>
<p><b>Punkt widzenia to co więcej niż tylko opinia. </b><span style="font-weight: 400;">To cały nasz sposób oceniania i wyjaśniania zagadnień i faktów </span><b>wokół nas</b><span style="font-weight: 400;">:</span></p>
<p><span style="font-weight: 400;">Kiedy przychodzą wstrząsy, trudne doświadczenia, kiedy jest pełno OBAW i NIEPEWNOŚCI, </span><b>nasza perspektywa zawodzi</b><span style="font-weight: 400;">, bo nie ma w niej nadziei. Bo jeśli zewnętrzne czynniki nie sprzyjają, to można się tylko załamać.</span><span style="font-weight: 400;"><br />
</span></p>
<p><b>Wtedy Boska perspektywa [!]:</b><b><br />
</b> <span style="font-weight: 400;">1. Przynosi nadzieję i radość</span><span style="font-weight: 400;"><br />
</span><span style="font-weight: 400;"> 2. Prowadzi lud Boży</span></p>
<ol start="3">
<li><span style="font-weight: 400;"> Wzmacnia lud Boży (Bóg zabierał np. Mojżesza i Abrahama na góry i wzgórza, skąd pokazywał im rzeczywistość).</span></li>
</ol>
<p><b>Jeden z cudów techniki, </b><span style="font-weight: 400;">które przepowiada Biblia na czas końca, np. gdy Dan. 12:4 mówi, że „wielu będzie krążyć [albo: przebieżać]”, to </span><b>widok z okna samolotu</b><b>:</b></p>
<ol>
<li><span style="font-weight: 400;"> krajobrazy są inne, mniejsze niż z ziemi</span></li>
<li><span style="font-weight: 400;">domy, ulice, fabryki, biura korporacji, uniwersytety, stadiony, kościoły:</span><span style="font-weight: 400;"> są jak małe pudełeczka, </span><span style="font-weight: 400;">Z nieba wszystko wygląda inaczej … i Biblia potwierdza, że Bóg patrzy z nieba. </span><span style="font-weight: 400;">Ps. 102:20 &#8211; „PAN spojrzał ze swojej świętej wysokości; Jahwe spojrzał w dół z nieba na ziemię.”</span></li>
</ol>
<p><span style="font-weight: 400;">Psalm 113:4 Pan jest wywyższony ponad wszystkie ludy, Jego chwała sięga ponad niebiosa. 5 Któż jak nasz Pan Bóg, co siedzibę ma w górze, 6 co w dół spogląda na niebo i na ziemię?</span></p>
<p><b>Ps. 118:7 – „Pan jest ze mną, mój wspomożyciel, ja zaś będę mógł patrzeć z góry na mych wrogów.” </b><span style="font-weight: 400;">Jako chrześcijanie za tych wrogów uważamy: [1] grzeszność, [2] błądzenie, [3] samolubstwo, [4] światowość, [5] przesiewawczość, [6] sekciarstwo i [7] tchórzostwo.</span></p>
<p><span style="font-weight: 400;">(Popatrzmy z tych 2 perspektyw: ziemi i nieba) My patrzymy często ziemsko, wg litery, ale </span><b>Bóg jest duchem</b><span style="font-weight: 400;"> i patrzy na historię i na nasze czasy w </span><b>duchowy sposób</b><span style="font-weight: 400;">. 2 Kor 3:6 &#8211;</span><b> Litera zabija, Duch zaś ożywia.</b></p>
<p><span style="font-weight: 400;">LITERA czyli </span><b>ziemskie patrzenie:</b></p>
<p><span style="font-weight: 400;">&#8211; w czasach Jezusa to formalny judaizm</span></p>
<p><span style="font-weight: 400;">&#8211; nie było tam wiele pokarmu dla ducha</span></p>
<p><span style="font-weight: 400;">&#8211; mimo zewnętrznej formy nie było w tym życia, był tylko niszczący legalizm</span><span style="font-weight: 400;"><br />
</span> <span style="font-weight: 400;">czyli takie bezduszne trzymanie się litery prawa</span></p>
<p><span style="font-weight: 400;">DUCH czyli </span><b>niebiańskie patrzenie:</b></p>
<p><span style="font-weight: 400;">&#8211; był to sam Mesjasz: Jezus Chrystus</span></p>
<p><span style="font-weight: 400;">&#8211; pokazał jak zobaczyć w Prawie </span><b>Ducha</b></p>
<p><span style="font-weight: 400;">&#8211; jak się rozwijać i cieszyć się wiarą i miłością</span><span style="font-weight: 400;"><br />
</span><span style="font-weight: 400;">&#8211; jak naprawdę żyć z Bogiem</span></p>
<p><span style="font-weight: 400;">Ale kogo pociągał DUCH i CHRZEŚCIJAŃSKA WOLNOŚĆ w czasach naszego Pana i Apostołów? </span><b>Byli to: </b><span style="font-weight: 400;">&#8211; wygnani ze społeczeństwa; &#8211;  biedacy; &#8211; grzesznicy; &#8211; celnicy &#8211; Żydzi i Samarytanie, &#8211; poganie</span></p>
<p><span style="font-weight: 400;">&#8211; wszyscy, którzy zniechęceni własną grzesznością czuli do siebie wstręt i szukali zbawienia</span><span style="font-weight: 400;"><br />
</span><span style="font-weight: 400;"> (jak pamiętne słowa Szymona Piotra, gdy padł Jezusowi do nóg: </span><b>ODEJDŹ ODE MNIE PANIE, BO JESTEM CZŁOWIEK GRZESZNY</b><span style="font-weight: 400;">)</span></p>
<p><span style="font-weight: 400;">PRAWDA a SZCZEGÓLNIE </span><b>DUCH PRAWDY</b><span style="font-weight: 400;"> – gdy ci ludzie przyjęli prawdę z miłością do niej i po to,</span><b> by zmieniła ich wewnętrznie i zmieniła ich życie</b><span style="font-weight: 400;">, dały tym ludziom:</span><span style="font-weight: 400;"><br />
</span><span style="font-weight: 400;"> &#8211; schronienie; &#8211; nadzieję zbawienia w Jezusie Chrystusie;</span> <span style="font-weight: 400;">&#8211; wzmocnienie wiary</span></p>
<p><span style="font-weight: 400;">&#8211;</span><b> szansę na rozwój owoców ducha świętego </b><span style="font-weight: 400;">(na rozwój podobieństwa do Chrystusa w charakterze, na rozwój tożsamości ucznia Jezusa Chrystusa)</span></p>
<p><b>Ci ludzie cieszyli się ze zbawienia w Chrystusie, ale jak to wyglądało „po ludzku”?</b></p>
<p><span style="font-weight: 400;">&#8211; byli odłączeni od większej społeczności żydowskiej i od społeczności pogańskich</span></p>
<p><span style="font-weight: 400;">&#8211; byli więc jakby sektą (patrząc po ludzku)</span></p>
<p><span style="font-weight: 400;">&#8211; rozproszeni; &#8211; bezładni &#8211; nieatrakcyjni; &#8211; bez ogłady; &#8211; </span><b>to nie byli najlepsi ludzie…</b><b><br />
</b><span style="font-weight: 400;"> &#8211; ci po ziemsku „lepsi” byli krytykowani za to, że zadają się z całą tą resztą</span></p>
<p><b>1 Kor. 1:26-29 – </b><span style="font-weight: 400;">„Bo przyjrzyjcie się waszemu powołaniu, bracia, że niewielu [pośród] was mądrych według ciała, niewielu wpływowych, niewielu szlachetnie urodzonych, ale to, co u świata głupiego, wybrał Bóg, aby zawstydzić mądrych i to, co u świata słabego wybrał Bóg, aby zawstydzić to, co mocne, i to, co u świata niskiego rodu, co wzgardzone, wybrał Bóg – to, co jest niczym, aby to, co jest czymś, unieważnić, tak aby żadne ciało nie chlubiło się przed Bogiem.”</span></p>
<p><b>Jakuba 2:5 –</b><span style="font-weight: 400;"> „Posłuchajcie, bracia moi ukochani, czy nie Bóg wybrał ubogich w tym świecie, a bogatych w wierze i przez to dziedziców Królestwa, które obiecał tym, którzy Go kochają?” </span><b>(więc… powodem wyboru nie była ich bieda, ale bogactwo wiary i miłość do Boga)</b></p>
<p><b>A z 2-giej strony: </b><span style="font-weight: 400;">powołani do maluczkiego stadka, do tego, by zdobyć Boską naturę, przyszła oblubienica Jezusa…</span><b> ale z ludzkiej perspektywy: </b><span style="font-weight: 400;">&#8211; to, co głupiego; &#8211; to, co słabego</span></p>
<p><span style="font-weight: 400;">&#8211; to, co niskiego rodu, &#8211; wygnańcy, &#8211; ubodzy w tym świecie, ale </span><b>bogaci w wierze&#8230;</b></p>
<p><b>W Starym Testamencie tę perspektywę widać przy wyborze Dawida na króla. </b><span style="font-weight: 400;">Samuel po ludzku wybrałby innego syna Iszaja, bo tamten był wysoki i przystojny, </span><span style="font-weight: 400;">starszy, szanowany. </span><b>1 Sam. 16:7</b><span style="font-weight: 400;"> – „Ale Jahwe powiedział do Samuela: nie patrz na jego wygląd ani na jego wysoki wzrost, bo go odrzuciłem. Bóg patrzy inaczej niż patrzy człowiek. Bo człowiek patrzy na to, co ma przed oczami, a Jahwe patrzy na serce.”</span></p>
<p><b>Popatrzmy na pierwsze wspólnoty chrześcijańskie, pierwszy i drugi wiek po Chrystusie &#8211;</b></p>
<p><b>N</b><b>asza perspektywa</b></p>
<p><span style="font-weight: 400;">&#8211; nie mieli bogato zdobionych świątyń</span></p>
<p><span style="font-weight: 400;">&#8211; nie było szczebli kariery i hierarchii</span></p>
<p><span style="font-weight: 400;">&#8211; nie było zbioru zasad zebranych jako wyznanie wiary lub katechizm</span></p>
<p><b>&#8211; nie było wsparcia ze strony władzy</b><b><br />
</b><b> &#8211; byli wyśmiewani i prześladowani…</b><b><br />
</b> <b>&#8211; bardzo mało znaczący z perspektywy świata</b></p>
<p><span style="font-weight: 400;">Boska perspektywa &#8230;</span></p>
<p><span style="font-weight: 400;">&#8211; był to żywy organizm, działający oddolnie i demokratycznie </span><b>(kierotoneo)</b></p>
<p><span style="font-weight: 400;">&#8211; byli różnorodni (zbory z Żydów, zbory z pogan, zbory mieszane, </span><b>różni ludzie</b><span style="font-weight: 400;">)</span></p>
<p><span style="font-weight: 400;">&#8211; byli zjednoczeni tylko przez żywą wiarę w Jezusa wyrażaną w miłości wzajemnej</span><span style="font-weight: 400;"><br />
</span><span style="font-weight: 400;"> &#8211; szukali posłuszeństwa woli</span></p>
<p><b>Patrząc symbolicznie: </b><span style="font-weight: 400;">po ludzku … było to tylko takie „zielsko”, dzikie krzaki do wycięcia i zaorania; ale z Boskiej perspektywy to był zupełny, skomplikowany i dobroczynny </span><b>ekosystem</b><span style="font-weight: 400;">, który wytwarzał dobre duchowe owoce i lecznicze zioła.</span><span style="font-weight: 400;"><br />
</span><span style="font-weight: 400;"><br />
</span><span style="font-weight: 400;">Galatów 5:5-6 – „My bowiem w Duchu, z wiary, oczekujemy nadziei sprawiedliwości, gdyż w Chrystusie Jezusie ani obrzezanie nic nie znaczy, ani nieobrzezanie, </span><b>ale wiara, która wyraża się przez miłość.”</b><span style="font-weight: 400;"> Tak było na początku. Na tym opierała się wspólnota. Zbory tworzyli ludzie, którzy pokutowali, wierzyli w Jezusa i postanawiali iść za Nim.</span></p>
<p><b>Później nastało wielkie odstępstwo, zniszczono tę pierwotną społeczność.</b><b><br />
</b><span style="font-weight: 400;"> Z ludzkiej perspektywy było nawet lepiej: hierarchia, potem jeden ludzki przywódca, wpływ na władzę, bogactwo, credo; tzw. heretycy (czyli </span><b>inaczej myślący</b><span style="font-weight: 400;">) mogli być wypędzeni i wytępieni, </span><b>„przestali przeszkadzać”.</b><span style="font-weight: 400;"> Miał miejsce wielki wzrost liczebny tzw. kościoła. </span><b>Jednak nie było już ducha, który podobał się Bogu. </b><span style="font-weight: 400;">Zgubiona została Boska perspektywa. Uznano, że ziemska forma znaczy więcej niż </span><b>duchowa budowla (niewidzialna dla ludzkiego oka, ale widziana z Boskiej perspektywy).</b></p>
<p><b>Gdziekolwiek później ten Chrystusowy DUCH się ujawniał</b><span style="font-weight: 400;">, tam tworzyły się proste, żywe społeczności wierzących. Tam można było liczyć na </span><b>chwilowy oddech</b><span style="font-weight: 400;">. Takie grupy tworzyli: arianie, waldensi, zwolennicy prawd, które głosili wierni słudzy Boży, jak choćby Jan Hus. Jednak tuż za nimi znowu zjawiał się formalizm i prześladowania.</span></p>
<p><b>Każdy kolejny ruch reformacyjny przynosił trochę odświeżenia, </b><span style="font-weight: 400;">ale za nim znowu zwyciężało ludzkie patrzenie i skostnienie danego ruchu w ziemską organizację. Gdy patrzymy w ten sposób historia jest ciekawa, ale bardzo smutna. Wszyscy protestanci znosili na początku prześladowanie. Później jednak większe grupy prześladowały mniejsze. Pielgrzymi, którzy musieli uciekać z Europy przed protestantami, wkrótce w Ameryce sami prześladowali baptystów za ich wierzenie w chrzest dorosłych i za inne różnice w doktrynie i praktyce. Jeszcze wcześniej na początku reformacji Kalwin i jego zwolennicy doprowadzili do śmierci Serveta i prześladowań unitarian tylko za różnice w przekonaniach. </span><b>Podobnie Zwingli i jego zwolennicy prześladowali anabaptystów.</b></p>
<p><b>A jednak Bóg nie pozwalał całkowicie zniszczyć tych małych, często nieznanych nam dzisiaj zborów i wspólnot.</b><span style="font-weight: 400;"> Tak jak wcześniej niezależni metodyści czy zwolennicy demokracji zborowej Browne’a, tak na przełomie XIX i XX wieku powstały pierwsze zbory badaczy Pisma Świętego, </span><b>zbory, które nie przybierały żadnej szczególnej nazwy.</b></p>
<p><span style="font-weight: 400;">Ci badacze uznawali, że od I wieku istniał tylko jeden, niewidzialny kościół, składający się jak z </span><b>żywych kamieni</b> <b>z tych ludzi</b><span style="font-weight: 400;">, którzy [1] </span><b>pokutują, </b><span style="font-weight: 400;">[2] </span><b>wierzą w Jezusa</b><b> i </b><span style="font-weight: 400;">[3] </span><b>którzy </b><b>idą za Nim, </b><span style="font-weight: 400;">gdziekolwiek idzie, a ich imiona zapisane są w niebie i znane są Bogu.</span></p>
<p><b>Jakie były zbory tych badaczy na początku XX wieku:</b></p>
<p><span style="font-weight: 400;">&#8211; były one różne, </span><b>ale pewne rzeczy je łączyły :</b></p>
<p><span style="font-weight: 400;">&#8211; spotykano się w zwykłych domach, czasami w małych wynajętych salkach; jeśli zbory były duże to miały też spotkania mniejszych grup, które dobrze się znały</span></p>
<p><span style="font-weight: 400;">&#8211; szukano prostoty i czystości doktrynalnej: credem wiary miało być tylko Słowo Boże</span></p>
<p><span style="font-weight: 400;">&#8211; wystrzegano się formalizmu i sekciarstwa, &#8211; zachęcano by korzystać z sumienia i by trzymać się sumienia i stale szukać Bożej woli; </span> <b>-zachęcano do rozmowy i dyskusji</b></p>
<p><span style="font-weight: 400;">&#8211; te zbory z </span><b>Bożą pomocą </b><span style="font-weight: 400;">dawały duchowe życie i miejsce na rozwój chrześcijańskich charakterów, dokładnie tak jak zbory na początku chrześcijaństwa</span></p>
<p><span style="font-weight: 400;">&#8211; było to czasami tylko kilka osób w danej miejscowości</span></p>
<p><span style="font-weight: 400;">&#8211; zachęcano się nawzajem by wracać do metod i praktyk pierwszego kościoła,</span><span style="font-weight: 400;"><br />
</span><span style="font-weight: 400;"> np. do </span><b>badania Pisma Świętego jak w bracia w pierwszym wieku w Berei</b><span style="font-weight: 400;">: </span><span style="font-weight: 400;">by korzystać z pomocy innych ale upewniać się w Słowie czy istotnie tak jest</span></p>
<p><b>Tak Berejczycy przyjęli Ap. Pawła: </b><span style="font-weight: 400;">chętnie go słuchali i uczyli się od niego, ale na każdą nową myśl chcieli dowodu ze Słowa Bożego, wtedy był to ST, dziś ST i NT.</span></p>
<p><span style="font-weight: 400;">Ale i tutaj znowu &#8211; wśród badaczy Pisma Św &#8211; pojawił się </span><b>formalizm</b><span style="font-weight: 400;">, pojawił się quasi-kler, czyli </span><b>coś co niby klerem nie jest, ale w jakimś sensie jest.</b><span style="font-weight: 400;"> Pojawiło się uwielbienie dla ziemskich narzędzi (różnych wybranych przez siebie nauczycieli: szczególnie tych sprawujących pewne urzędy w ziemskich organizacjach) i dla czysto ziemskich instytucji jak wydawnictw, towarzystw biblijnych, fundacji i organizacji. Pojawiła się duma z przynależności do wybranej grupy, a z czasem do jedynej wybranej organizacji Boga na ziemi. </span><b>Pomieszano pojęcia.</b><span style="font-weight: 400;"> Pojawiło się jak zawsze prześladowanie braci, którzy myśleli inaczej. Popierano grupę ponieważ była to nasza grupa, popierano przywódców, ponieważ byli to </span><b>nasi przywódcy</b><span style="font-weight: 400;">. </span></p>
<p><b>Dziś z ludzkiej perspektywy znowu wyglądamy słabo:</b><span style="font-weight: 400;"> kilka zborów tu i tam, żadnej zewnętrznej organizacji, żadnego widzialnego przywódcy, żadnej hierarchii, nawet żadnej sali zborowej na własność. Często wyśmiewani, uważani za odstępców od wybranej organizacji czy wybranego ruchu. Tzw. opozycja wobec ludzkiego wodza. Śmieszni, trochę fanatyczni, śpiewający nie na taką nutę, odłączeni i rozproszeni.</span></p>
<p><b>Ale jak na takie zbory patrzy dziś Bóg? Jak patrzeć na to z góry, z Boskiej perspektywy?</b><b><br />
</b> <span style="font-weight: 400;">Takie małe zbory, nawet jeśli jest to dwóch lub trzech albo dwie lub trzy siostry, mogą oznaczać: &#8211; ciepło dla tych, którym zimno; &#8211; przystań dla zmęczonych</span></p>
<p><span style="font-weight: 400;">&#8211; wodopój dla spragnionych; &#8211; restaurację dla głodnych</span></p>
<p><span style="font-weight: 400;">&#8211; ochronę dla uciekinierów z zewnątrz; </span><b>(oczywiście myślę na sposób duchowy, choć w tym wypadku jedna i druga perspektywa przenikają się)</b><b><br />
</b><b> TE ZBORY STANOWIĄ DLA CZŁONKÓW oparcie w trudnych wydarzeniach życia.</b></p>
<p><b>A te doświadczenia przychodzą na dzieci Boże i nieraz są one bardzo trudne. Kiedy jednak przechodzimy doświadczenia razem, wtedy rośnie wzajemne współczucie i zrozumienie. To sprawia, że chociaż po ludzku jesteśmy mali i nic nie znaczymy, to stajemy się mocni w Panu jako społeczność. </b><span style="font-weight: 400;">Psalm 133 – „Pieśń stopni. Dawidowa. Oto, jak dobrze i miło, gdy bracia żyją w zgodzie! To jak cenny olejek na głowie, spływający na brodę – na brodę Aarona, który spływa na skraj jego szaty. To jako rosa Hermonu, spadająca na góry Syjon –</span><b> gdyż tam Jahwe zrządza błogosławieństwo, życie na wieki wieczne.”</b></p>
<p><span style="font-weight: 400;">Nasz Zbawiciel u Jana 15:1 powiedział: „Ja jestem prawdziwym krzewem winnym, a mój Ojciec jest ogrodnikiem.” I tak jak ogrodnik oczyszcza i przycina gałązki, tak nasz dobry Bóg i Ojciec pracuje nad nami. Jednak im bardziej ten proces jest bolesny dla nas jako żywych </span><b>gałązek,</b><span style="font-weight: 400;"> tym bardziej zbliżajmy się do siebie i do Pana Jezusa, i pocieszajmy się nawzajem, zachęcajmy, bo jesteśmy w rękach najlepszego Ogrodnika &#8212;wyciągajmy Boską perspektywę </span><b>z takich obrazów:</b><span style="font-weight: 400;"> Ogrodnik, Pasterz, dobry Ojciec. </span><b>To Bóg patrzy w ten sposób i to Bóg stosuje te obrazy, byśmy też nauczyli się tak patrzeć.</b></p>
<p><span style="font-weight: 400;">Wiele doświadczeń otrzymujemy od tego świata. Dobrze gdy mamy wtedy oparcie w zborze. </span><b>Ale popatrzmy też na ten świat z bliska i tak jakby z samolotu albo ze wzgórza.</b></p>
<p><strong>ŚWIAT Z BLISKA (porządek wśród ludzi) – NASZA PERSPEKTYWA</strong></p>
<p><span style="font-weight: 400;">&#8211; szorstki</span></p>
<p><span style="font-weight: 400;">&#8211; hałaśliwy, &#8211; zbyt jaskrawo kolorowy</span></p>
<p><span style="font-weight: 400;">&#8211; nieprzyjazny, &#8211; zepsuty</span></p>
<p><span style="font-weight: 400;">&#8211; pogrążony w grzechu</span></p>
<p><span style="font-weight: 400;">&#8211; brzydki, czasami obrzydliwy</span><span style="font-weight: 400;"><br />
</span><span style="font-weight: 400;"> &#8211; czasami źle się w nim czujemy</span><span style="font-weight: 400;"><br />
</span><span style="font-weight: 400;"> i to jest z jednej strony dobrze, gdy tak czujemy &#8230; bo do Koryntian (2 Kor 5:6) Ap. Paweł napisał, że </span><b>„póki dobrze czujemy się w tym ciele, jesteśmy oddaleni od Pana”</b><span style="font-weight: 400;">, ale, z 2-giej strony..</span></p>
<p><span style="font-weight: 400;"><strong>A jak wygląda …</strong> <strong>ŚWIAT Z NIEBA? </strong></span><span style="font-weight: 400;"><br />
</span><span style="font-weight: 400;"> BOSKA PERSPEKTYWA</span><span style="font-weight: 400;"><br />
</span> <b>&#8211; otacza nas świat ludzkości, dla której umarł Boży Syn, Boży Syn umarł za wszystkich ludzi</b></p>
<p><span style="font-weight: 400;">&#8211; Bóg widzi rzeczy, których jeszcze nie ma, ale które będą: </span><span style="font-weight: 400;">Bóg widzi piękną ludzkość, która zostanie udoskonalona i będzie żyła wiecznie w przyszłości (Rzym. 4:17)</span><span style="font-weight: 400;"><br />
</span><span style="font-weight: 400;"> &#8211; kiedy byliśmy miesiąc temu w Niemczech patrzyłem w Wuppertalu na mieszane społeczeństwo wielu kultur i języków, ale wszyscy to </span><b>ludzie kupieni przez Jezusa</b></p>
<p><b> Jezus także widzi to piękno: </b><span style="font-weight: 400;">do tego stopnia nasz Pan to widzi, że </span><b>weźmie świat na własność, by zrobić z niego raj</b><span style="font-weight: 400;"> – doskonałą planetę z doskonałymi, pięknymi ludźmi.</span><span style="font-weight: 400;"><br />
</span><span style="font-weight: 400;"> W Psalmie 2 Bóg Ojciec mówi do Syna: „Proś mnie, a dam ci w dziedzictwo narody,</span><span style="font-weight: 400;"><br />
</span><span style="font-weight: 400;"> i twą własnością uczynię krańce ziemi.”</span><span style="font-weight: 400;"><br />
</span> <b>Tę obietnicę w pewnej formie znał już Abraham i żył tą obietnicą. </b><span style="font-weight: 400;">Jak mówił do niego Bóg: „W tobie i w potomstwie twoim błogosławione będą wszystkie narody ziemi”. </span><span style="font-weight: 400;">Wiemy, że tym szczególnym potomstwem</span><span style="font-weight: 400;"> stał się </span><b>Chrystus (Głowa i Ciało)</b><span style="font-weight: 400;">. Jednak te słowa tak podziałały już na samego Abrahama, </span><span style="font-weight: 400;">że modlił się i zabiegał o Sodomę chociaż znał jej grzeszny stan. </span><b>Czemu Abraham tak się starał?</b> <span style="font-weight: 400;">Bo wiedział, że Sodoma i Gomora to także jego przyszłe dziedzictwo od Boga.</span></p>
<p><b>Abraham nie mieszkał w Sodomie; Abraham </b><span style="font-weight: 400;">nie łączył się z jej grzechami, ale ze swojego wzgórza chciał im pomóc, modlił się zawsze i był zawsze gotowy okazać im swoją pomoc. </span><b>Tak patrzmy na grzeszny świat i starajmy się pomagać tym ludziom, którzy chcieliby wyjść z tego świata i przyjść do Pana.</b><span style="font-weight: 400;"> B</span><span style="font-weight: 400;">ądźmy ludźmi, którzy prawdziwie głoszą ewangelię o Jezusie wszystkim tym, którzy są cisi i złamanego serca. </span><b>Nie uderzajmy świata prawdą jak młotem, bo kruszący młot to praca ucisku, a nie głosicieli ewangelii. </b><span style="font-weight: 400;">My starajmy się świecić – odbijać światło naszego Pana, wnośmy dobroć i życzliwość do naszych rodzin </span><span style="font-weight: 400;">i do naszego otoczenia, podajmy pomocną dłoń.</span></p>
<p><b>Także świat wierzących jest dzisiaj bardzo skomplikowany i bardzo podzielony.</b><span style="font-weight: 400;"> Prawdziwe dzieci Boże żyją oddzielone murami różnych denominacji. Jeśli patrzymy z ludzkiego punktu widzenia, to możemy widzieć tylko te </span><b>mury</b><span style="font-weight: 400;">, które otaczają poszczególne grupy i organizacje. </span><b>Jeśli siedzimy w którejś takiej zagrodzie, możemy myśleć, że poza naszą grupką nie ma już prawdziwego ludu Bożego na ziemi, że poza nami, poza naszą wybraną przez Boga grupą, jest tylko mur [niewiary].</b></p>
<p><span style="font-weight: 400;">Ale Bóg widzi ponad murami, Bóg widzi ponad podziałami. </span><b>Bóg patrzy na serce.</b><span style="font-weight: 400;"> Jeśli siedzimy w jaskini jak kiedyś Eliasz, to możemy mieć takie myśli jakie on miał wtedy. 1 Królewska 19:9 – „Eliasz wszedł do jaskini, aby przenocować. Lecz oto [doszło] go Słowo Jahwe! PAN powiedział do niego: </span><b>Co ty tu robisz, Eliaszu?</b><span style="font-weight: 400;"> Odpowiedział: Żarliwie obstawałem przy Jahwe, Bogu Zastępów, ponieważ synowie Izraela porzucili przymierze z Tobą. Poburzyli Twoje ołtarze, wycięli mieczem Twoich proroków i </span><b>zostałem ja sam</b><span style="font-weight: 400;">, lecz i mojej duszy szukają, aby mi ją odebrać.” Wtedy Bóg pokazał Eliaszowi widzenie </span><b>wiatru, trzęsienia ziemi, ognia i cichego głosu;</b><span style="font-weight: 400;"> dał też pewne proroctwo, a na końcu dodał: </span><i><span style="font-weight: 400;">WERSET 18</span></i><span style="font-weight: 400;"> &#8211; „[A CO DO TEGO ŻE JESTEŚ SAM TO…] </span><b>Zachowałem też w Izraelu siedem tysięcy – wszystkie kolana, które nie zgięły się przed Baalem, i wszystkie usta, którego go nie całowały”.</b></p>
<p><b>Pamiętajmy, że i dzisiaj Bóg ma takie symboliczne siedem tysięcy. </b><span style="font-weight: 400;">Jest wielu ludzi, którzy pokutują i nawracają się, ludzi, którzy przyjmują Jezusa Chrystusa jako swojego Zbawiciela i Pana, i którzy wchodzą na drogę poświęcenia się Bogu. Może robią to (patrząc po ludzku) jako katolicy? Może jako protestanci. Może są w jednej z grup badaczy Biblii? Może w ŚRME? </span><b>Wielu braci i wiele sióstr w tych grupie to szczerzy, poświęceni Bogu ludzie wyznający te same nauki, co my.</b> <span style="font-weight: 400;">A może niektórzy wierzący nigdzie nie przynależą?</span> <span style="font-weight: 400;">Mają różne zrozumienie Prawdy, ale mają coś ważnego z Prawdy</span><span style="font-weight: 400;"> (przede wszystkim wszyscy mają pragnienie pokuty, uznają Jezusa Chrystusa jako swojego Zbawiciela i uznają Go za swojego Pana) </span><b>mają coś ważnego z Prawdy </b><span style="font-weight: 400;">i mają też </span><b>różne</b><b> zadania od naszego Pana, a każdy zajmuje się czymś innym.</b><span style="font-weight: 400;"> I mimo że możemy się mocno różnić, powinniśmy ich cenić, jako naszych Braci i Siostry w Panu.</span></p>
<p><b>Niektórzy mogą być wierniejsi od nas w poświęceniu, bo </b><span style="font-weight: 400;">nie liczy się ilość prawdy, ale wierność tej prawdzie, którą ktoś posiada. </span><b>Myślę, że możemy wspierać i zachęcać ludzi wierzących, w tym, co robią i co głoszą dobrego.</b></p>
<p><b>Są ludzie, którzy działają na rzecz moralności chrześcijańskiej, </b><span style="font-weight: 400;">są tacy, którzy pokazują na prawo Izraela do jego ziemi, są tacy, którzy pomagają uzależnionym i chorym; są ludzie, którzy bronią prawdy o jedności Boga, inni nauczają o stworzeniu i bronią wiary w Biblię przed ateizmem; są tacy, którzy zaprzeczają piekłu z wiecznymi mękami. </span><span style="font-weight: 400;">Niektórzy dyskutują z przedstawicielami islamu, są ludzie, którzy po prostu swoimi słowami i czynami zachęcają do tego, by poznać Pana Jezusa. </span><b>Tych możliwości są tysiące, a Bóg na wszystko patrzy z góry. </b><b>Nauczmy się my także patrzeć z góry w tym DOBRYM sensie, z miłością. </b><span style="font-weight: 400;">Dostrzegajmy wiarę ludzi w krajach, w których wymaga ona dużo odwagi i często oznacza cierpienie i prześladowanie.</span></p>
<p><b>To co możemy robić, to podawać dalej piękną ewangelię o Królestwie. </b><span style="font-weight: 400;">Możemy mówić drugim o Jezusie w jego roli Odkupiciela i Króla. Bóg dał nam wiele pięknej prawdy i możemy nią budować wszystkich, którzy tego pragną. 1 Piotra 3:15 – „</span><b>Pana zaś Chrystusa miejcie w sercach za Świętego i bądźcie zawsze gotowi </b><span style="font-weight: 400;">do obrony wobec każdego, kto domaga się od was uzasadnienia tej nadziei, która w was jest. Z łagodnością i bojaźnią Bożą zachowujcie czyste sumienie”. Taka jest nasza misja.</span></p>
<p><b>Nie musimy jakoś szczególnie zabiegać, żeby rosnąć liczebnie.</b><span style="font-weight: 400;"> Nie ma też sensu budowania jakiejkolwiek ziemskiej organizacji, bo wszystko, co teraz powstaje i tak rozpadnie się w drobny pył. Wszystko, co ziemskie, wszystko, co widzialne, każda organizacja przeminie we wstrząsach i w przygotowanym ogniu ucisku. W czasie Restytucji wszystko będzie inne i nowe, kierować będą Godni, których pomocnikami będą osoby, które tutaj wywodziły się ze wszystkich ruchów i kościołów </span><span style="font-weight: 400;">(i spoza nich). </span><b>Prawie nikogo z tych osób nie znamy, tak jak Eliasz nie znał tych 7000 wiernych.</b><b></b></p>
<p><span style="font-weight: 400;">Myślę, że wszyscy widzimy obecny widok z dołu. Widzimy, bo mamy fizyczne oczy. Świat</span><span style="font-weight: 400;"> (obecny porządek) </span><span style="font-weight: 400;">nie wygląda najlepiej nawet dla ludzi, którzy starają się go ratować. Jednak nas ten ludzki widok nie zbuduje duchowo. </span><b>To nie pomoże nam się rozwijać.</b></p>
<p><span style="font-weight: 400;">Tylko widok z góry, tylko Boska perspektywa, może dać nam:</span></p>
<p><b>&#8211; nadzieję; &#8211; radość; &#8211; i dobre duchowe zdrowie……. DLACZEGO?</b></p>
<p><span style="font-weight: 400;">Bo jeśli patrzymy na świat z góry, jeśli patrzymy z Boskiej perspektywy, to przed nami jest piękny krajobraz i oddychamy innym powietrzem. Powstanie przecież lepszy świat, a wierni wszystkich czasów spotkają się </span><b>RAZEM</b><span style="font-weight: 400;"> i pod swoim Królem, pod Panem Jezusem, będą ustanawiać razem z nim Królestwo. Możemy być wśród nich jako ostatni, którzy rozwijali się przed początkiem restytucji. To są wielkie obietnice.</span></p>
<p><span style="font-weight: 400;">Już dzisiaj patrzmy </span><b>także na samych siebie z Boskiej perspektywy.</b><span style="font-weight: 400;"> Może mamy różne </span><span style="font-weight: 400;">ograniczenia: &#8211; brak wykształcenia; &#8211; brak pełnej znajomości Prawdy ; </span><span style="font-weight: 400;">&#8211; brak pieniędzy i stabilizacji życiowej ; – problemy rodzinne </span><span style="font-weight: 400;">(z dziećmi/z małżonkiem czy z małżonką)</span></p>
<p><span style="font-weight: 400;">&#8211; może jakieś choroby fizyczne i psychiczne, choroby nerwowe; </span><b>może jakieś trudne do pokonania wady</b><span style="font-weight: 400;">; &#8211; może jakieś inne braki, które nam szczególnie przeszkadzają…</span><span style="font-weight: 400;"><br />
</span> <b>To wszystko prowadzi do zniechęcenia, ale spokojnie!</b><b><br />
</b><span style="font-weight: 400;"> Nikt z nas nie może zrobić ani tak dużo, ani tak dobrze, jak tego pragnie.</span></p>
<p><b>Bóg nie żąda też tak wiele:</b><span style="font-weight: 400;"> Bóg pragnie tylko naszych: &#8211; </span><b>serc,</b><span style="font-weight: 400;"> &#8211; </span><b>najlepszych intencji;</b> <b>naszych starań tu i teraz, gdzie jesteśmy.</b> <span style="font-weight: 400;">Aby zdobyć Boską perspektywę odwracajmy się </span><span style="font-weight: 400;">od własnej, trwajmy na modlitwie i czuwaniu. Przede wszystkim, znajdźmy ufność we własnym Słowie Boga. Polegajmy na tym, co Bóg powiedział. P</span><span style="font-weight: 400;">salm 37:3-5 – </span><b>„Miej ufność w Panu i postępuj dobrze, mieszkaj w ziemi i zachowaj wierność. Raduj się w Panu, a On spełni pragnienia twego serca. Powierz Panu swoją drogę i zaufaj Mu: On sam będzie działał”</b><span style="font-weight: 400;">. </span><span style="font-weight: 400;">Pan chce działać w Twoim życiu, a czy Ty tego chcesz?</span></p>
<p><span style="font-weight: 400;">Możemy z zewnątrz być bardzo biedni, nasze społeczności niezorganizowane, inni mogą myśleć, że jesteśmy niewierni i odrzuceni przez Boga, śmieszni w naszej wierze, mogą piętrzyć się problemy; </span><b>ale jeśli patrzymy z Boskiej perspektywy i jeśli mamy codzienny kontakt z Bogiem, to możemy się radować w PANU</b><span style="font-weight: 400;"> – czasami w bólu ciała lub w bólu naszej psychiki, ale z wiarą, że Bóg nas nie opuści. </span><b>Ufajmy w Panu i w zasłudze Chrystusowej, która jest nam dana. </b><span style="font-weight: 400;">To ona uzupełnia nasze niedociągnięcia, to ona zmywa nasze grzechy i pomaga nam utrzymać kontakt z Bogiem. My jesteśmy biedni i słabi, ale Pan troszczy się o nas i nie pozwoli nas wyrwać ze swojej ręki.</span></p>
<p><b>Patrzmy na życie przez okulary wieczności.</b><span style="font-weight: 400;"> Apostoł Paweł, gdy postawił na wadze wieczną radość w życiu wiecznym, stwierdził, że jego trudności to krótki i lekki ucisk. Miejmy w pamięci tę wagę: doczesnego życia i życia wiecznego, które chce nam dać Jezus. Zastanówmy się, jak okazać wdzięczność Bogu za tę wielką ofiarę i wielkie obietnice.</span></p>
<p><b>To nieważne, ile mamy talentów, ale zwróćmy uwagę na te, które mamy. </b><span style="font-weight: 400;">„Co masz w ręku swoim?” =&gt; Pan nie spytał Mojżesza o to, czego nie miał. </span><b>2 Kor. 8:12</b><span style="font-weight: 400;"> &#8211; „Jeśli bowiem jest gotowość, uznaje się ją według tego, co (kto) ma, a nie według tego, czego nie ma”. </span><b>Mojżesz miał kawałek drewna, Dawid miał kamień i procę, Maria miała kosztowne perfumy, Pan Jezus miał miskę z wodą i ręcznik, pewien chłopiec miał</b><b><br />
</b><b> 5 chlebów i 2 ryby. Pytanie brzmi: Co Ty masz w ręku swoim i co ja mam w ręku swoim?</b></p>
<p><b>Jonatan – Pan może uratować przez wielu jak i przez niewielu</b></p>
<p><b>Jeśli będziemy uważni to każdy z nas będzie wiedział, co może zrobić i jak użyć swój talent, nawet bardzo mały talent.</b><span style="font-weight: 400;"> Może będzie to mówione słowo ewangelii, a może drukowane, może ekran, może nasza postawa, może postępowanie, może życzliwość. Może ktoś potrzebuje nie naszych ust, ale naszego ucha. </span><b>Może ktoś potrzebuje</b><b><br />
</b><b> trochę czasu i trochę dobrej woli w świecie, w którym wszyscy wokół biegną i gonią.</b><span style="font-weight: 400;"> Pamiętajmy, że z Boskiej perspektywy wszystko idzie dobrze, wszystko dzieje się we właściwym czasie. I że to sam Bóg działa. Jeśli będziecie chcieli te myśli rozważyć na nowo, to w dużym stopniu opierałem się na artykule pt. </span><b>„Żywopłoty”</b><span style="font-weight: 400;">. Jest to „Sztandar Biblijny” nr 150, sierpień 2000 lub angielski „The Bible Standard” nr 761, sierpień 1999. Jeszcze dwa wersety &#8211; </span><b>1 Kor. 15:58 </b><span style="font-weight: 400;">&#8211; „Dlatego, bracia moi ukochani, bądźcie stali, niewzruszeni, zawsze obfitujący w dziele Pana, pewni, że wasz trud w Panu nie jest daremny.” </span><b>Psalm 103:13</b><span style="font-weight: 400;"> – „Jak lituje się ojciec nad synami, tak lituje się Jahwe nad tymi, którzy się Go boją”. </span><b>Drodzy Bracia i Siostry, starajmy się o Boską perspektywę. Kiedy ją tracimy: klękajmy na kolana i starajmy się o Boską perspektywę. Badajmy Słowo Boże i starajmy się o Boską perspektywę. </b><b>Dzielmy się nią!</b></p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://badaczebiblii.pl/patrz-na-wszystko-z-gory/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">10214</post-id>	</item>
		<item>
		<title>Rodzina Ten Boom</title>
		<link>https://badaczebiblii.pl/rodzina-ten-boom/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=rodzina-ten-boom</link>
					<comments>https://badaczebiblii.pl/rodzina-ten-boom/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[admin]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 24 Sep 2022 16:00:35 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Słudzy Boga i człowieka]]></category>
		<category><![CDATA[Życie chrześcijanina]]></category>
		<category><![CDATA[antysemityzm]]></category>
		<category><![CDATA[betsie ten boom]]></category>
		<category><![CDATA[bezpieczna kryjówka]]></category>
		<category><![CDATA[casper ten boom]]></category>
		<category><![CDATA[chrześcijaństwo]]></category>
		<category><![CDATA[corrie ten boom]]></category>
		<category><![CDATA[druga wojna światowa]]></category>
		<category><![CDATA[holandia]]></category>
		<category><![CDATA[pomoc Żydom w trakcie II wojny światowej]]></category>
		<category><![CDATA[sprawiedliwi wśród narodów świata]]></category>
		<category><![CDATA[świadectwa]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://badaczebiblii.pl/?p=9364</guid>

					<description><![CDATA[&#8222;Ty jesteś moją kryjówką i tarczą, pokładam nadzieję w twoim słowie&#8221; &#8211; Ps. 119:114 (KJV). Myśl zawarta w tym wersecie stała się &#8211; zarówno w przenośni, jak i dosłownie &#8211; dewizą holenderskiej rodziny ten Boom w czasie niemieckiej okupacji Holandii. Dom zwany Beje w miasteczku Haarlem koło Amsterdamu był jednocześnie ich domem rodzinnym, sklepem z <a class="more-link" href="https://badaczebiblii.pl/rodzina-ten-boom/">Czytaj dalej...</a>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><img fetchpriority="high" decoding="async" class="aligncenter size-full wp-image-9365" src="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2022/09/RodzinaTenBoom.jpg" alt="" width="846" height="700" srcset="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2022/09/RodzinaTenBoom.jpg 846w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2022/09/RodzinaTenBoom-300x248.jpg 300w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2022/09/RodzinaTenBoom-768x635.jpg 768w" sizes="(max-width: 846px) 100vw, 846px" /></p>
<p><span style="color: #000080;">&#8222;Ty jesteś moją kryjówką i tarczą, pokładam nadzieję w twoim słowie&#8221;</span> &#8211; Ps. 119:114 (KJV).</p>
<p>Myśl zawarta w tym wersecie stała się &#8211; zarówno w przenośni, jak i dosłownie &#8211; dewizą holenderskiej rodziny ten Boom w czasie niemieckiej okupacji Holandii. Dom zwany Beje w miasteczku Haarlem koło Amsterdamu był jednocześnie ich domem rodzinnym, sklepem z zegarkami oraz ośrodkiem pomocy prześladowanym ludziom. W momencie wybuchu wojny mieszkały tam dwie siostry &#8211; Betsie (Elisabeth) i Corrie (Cornelia) &#8211; wraz z ojcem Casperem. Trzecia siostra Nollie oraz brat Willem mieszkali ze swoimi rodzinami. Ten Boomowie byli bardzo gorliwie wierzącymi chrześcijanami, należącymi do holenderskiego kościoła reformowanego, a codzienne czytanie Biblii było u nich najważniejszym momentem dnia.</p>
<p>W Beje od dziesiątek lat przewijały się setki sierot, ludzi szukających pracy, posiłku i dobrego słowa. Nikt nie był oceniany po pozorach i nikt nie odszedł bez pomocy. O swym ojcu Corrie napisała: &#8222;Młodzi i starzy, biedni i bogaci, wykształceni panowie i niepiśmienne służące &#8211; tylko Ojcu wydawało się, że wszyscy są jednakowi. I to właśnie była jego tajemnica: nie chodziło o to, że nie dostrzegał różnic; on po prostu nie wiedział, że one w ogóle istnieją&#8221;.</p>
<p>Gdy zaczęły się łapanki i wywożenie Żydów do obozów koncentracyjnych, rodzina zaangażowała się w poszukiwanie dla nich kryjówek oraz organizowanie kartek żywnościowych. Na czele tej pracy stała Corrie ten Boom, a wszystko odbywało się pod przykrywką działalności zegarmistrzowskiej (Corrie była zresztą pierwszą licencjonowaną kobietą-zegarmistrzem w Holandii). Po jakimś czasie konieczne okazało się zbudowanie zamaskowanego pokoju wewnątrz domu, gdzie mogliby w razie nalotu ukryć się ludzie przebywający tam nielegalnie. To właśnie była ta kryjówka, która między innymi umożliwiła im zaoferowanie pomocy tak wielu osobom &#8211; szacuje się, że około ośmiuset.</p>
<p>W lutym 1944 roku wszystko nagle się skończyło z powodu donosu &#8211; Gestapo weszło do domu i aresztowało całą rodzinę i przyjaciół obecnych w domu (około 30 osób), ale ukrywający się w sekretnym pokoju Żydzi nie zostali znalezieni. W momencie aresztowania ojciec Casper miał 77 lat, Betsie 59, a Corrie 52. Śledczy zaoferował starszemu człowiekowi zwolnienie, jeśli ten &#8222;nie będzie więcej sprawiał kłopotów&#8221;, ale Casper odpowiedział, że otworzy swój dom dla potrzebujących natychmiast po powrocie. Został więc zatrzymany w więzieniu, a po zaledwie dziesięciu dniach zmarł. Willem i Nollie zostali zwolnieni, ale Betsie i Corrie po pobycie w dwóch więzieniach zostały we wrześniu wywiezione do obozu w Ravensbruck.</p>
<p>Przez cały czas swoich trudnych doświadczeń nikt z członków rodziny nikogo nie wydał, a w swojej postawie byli pokorni i wyrozumiali nawet dla swoich prześladowców. Betsie i Corrie organizowały w obozowym baraku czytanie Biblii i modlitwy, które dawały nadzieję innym więźniarkom i pomagały przetrwać im samym. Niestety pod koniec 1944 roku Betsie była już wycieńczona &#8211; miała wrodzoną anemię, co w warunkach obozowych okazało się zabójcze. Zmarła 16 grudnia, a kilka tygodni później Corrie została zwolniona z obozu.</p>
<p>Postawa Betsie w obozie była niezwykle pogodna i pełna miłości nawet dla strażniczek. Starała się widzieć we wszystkim jakiś sens i cel. Corrie wspomina, jak siostra karciła ją za to, że narzekała na wszy w baraku. Potem okazało się, że właśnie z ich powodu strażniczki nie robiły u nich kontroli, przez co mogły zachować Biblię i spotykać się na modlitwy do samego końca. Betsie miała też marzenia o przyszłej pracy na rzecz współwięźniów oraz prześladowców.</p>
<p>To wszystko zmotywowało Corrie do jej działalności po wojnie. Założyła w Bloemendaal dom pomocy dla ofiar obozów koncentracyjnych i innych osób potrzebujących, nawet dla byłych kolaborantów. Stała się też działaczką chrześcijańską, jeździła po całym świecie, by podzielić się swoją historią z innymi, a także by głosić ideę przebaczenia i pojednania dzięki Jezusowi. Spotkała się z byłymi strażniczkami z Ravensbruck i przebaczyła im krzywdy. Napisała też wiele książek (jedna z nich została sfilmowana). Ona sama, Betsie i Casper otrzymali tytuły Sprawiedliwych Wśród Narodów Świata. Zmarła w 1983 roku w USA.</p>
<p>Całą tę fascynującą historię można przeczytać w książce-wspomnieniu Corrie ten Boom pt. <strong><em>&#8222;Bezpieczna kryjówka&#8221;</em></strong>, a na stronie <a href="https://www.corrietenboom.com/">corrietenboom.com</a> można zwiedzić interaktywne muzeum mieszczące się w domu w Haarlem.</p>
<p>Powyższy wpis pojawił się na stronie <a href="https://www.facebook.com/uwierzbogu/">Uwierz Bogu</a> na Facebooku.</p>
<p>_____<br />
Zobacz inne <a href="https://badaczebiblii.pl/swiadectwa/">świadectwa</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://badaczebiblii.pl/rodzina-ten-boom/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">9364</post-id>	</item>
	</channel>
</rss>
