<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	
	>
<channel>
	<title>
	Komentarze do: Po tamtej stronie grobu	</title>
	<atom:link href="https://badaczebiblii.pl/po-tamtej-stronie-grobu/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://badaczebiblii.pl/po-tamtej-stronie-grobu/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=po-tamtej-stronie-grobu</link>
	<description>Chrześcijański zbór w Bydgoszczy</description>
	<lastBuildDate>Fri, 25 Jul 2025 17:35:11 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=6.9.4</generator>
	<item>
		<title>
		Autor: TŚ		</title>
		<link>https://badaczebiblii.pl/po-tamtej-stronie-grobu/#comment-48201</link>

		<dc:creator><![CDATA[TŚ]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 25 Jul 2025 17:35:11 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://badaczebiblii.pl/?p=6476#comment-48201</guid>

					<description><![CDATA[W odpowiedzi do &lt;a href=&quot;https://badaczebiblii.pl/po-tamtej-stronie-grobu/#comment-48165&quot;&gt;admin&lt;/a&gt;.

/// Kwestia duszy
Napisałeś: „Biblia rzeczywiście używa słowa „dusza” w różnych kontekstach – i to nie jest wada, tylko normalna cecha języka. Tak samo działa wiele słów, np. „serce” – może oznaczać organ, ośrodek myśli, uczuć, sumienie… Kontekst zawsze decyduje o znaczeniu.”

Patrzę na to inaczej. Serce to zawsze serce. Znaczenie słowa jest jedno – inna sprawa, że można używać danego słowa w sposób symboliczny albo jako metonimię i tak dalej. Nie oznacza to jednak by słowo „serca” miało wiele znaczeń.

Chrystus naucza na przykład, że jest „bramą owiec” (Jana 10:7-9). Nie oznacza to jednak by słowo „θυρα” (thyra) przetłumaczone jako „brama”, miało wiele różnorakich znaczeń i czasem oznaczało człowieka. Otwór wejściowy to otwór wejściowy, a nie człowiek. Słowo „brama” nie ma znaczenia „człowiek”, ale człowiek może symbolicznie być „bramą”.

Jezus przyrównuje Królestwo Niebieskie do zakwasu (Mt 13, 33.), a jednocześnie mówi by strzec się zakwasu faryzeuszy i saduceuszy (Mt 16, 6.). Nie oznacza to, że słowo „zymē” (zakwas) ma wiele znaczeń i raz oznacza Królestwo Boże, a raz fałszywą naukę… 

„zymē” to zawsze zakwas/zaczyn, ale w znaczeniu symbolicznym może oznaczać różne rzeczy. Podstawowe znaczenie słowa jest jednak jedno, a przenośne użycie odnosi się właśnie do właściwości tego czym naprawdę jest zwykły chlebowy zakwas. Jak zwykły zakwas może rozszerzać się zarówno Królestwo, jak i zepsucie.

Napisałeś: „Jeśli konsekwentnie czytamy &#039;nefesz’ lub &#039;psyche’ w kontekście hebrajskiej antropologii, to widać, że dusza nie jest nieśmiertelnym bytem wewnątrz człowieka, ale samym człowiekiem jako żyjącą istotą (zobacz np. 1 Moj. 2:7, gdzie jest podane jak „dusza żywa” zaistniała).”

Lecz wcześniej mówisz, że termin „dusza” może mieć różne znaczenia. Jeśliby tak było jednym z tych znaczeń mogłoby być „nieśmiertelny byt wewnątrz człowieka”.

Ktoś mógłby przecież powiedzieć: 
Termin „dusza” ψυχην (psychēn) ma wiele znaczeń:
– w 1 Moj. 2:7  i Ezechiela 18:4 , termin „dusza” oznacza człowieka jako istotę żyjącą,
– zaś w Mateusza 10:28, Łukasza 12:20, Dz Ap 2: 27, 1 Moj 35:18 termin „dusza” oznacza „nieśmiertelny byt wewnątrz człowieka” który po śmierci opuszcza ciało.

Rozumiesz o co mi chodzi? 

W przypadku wielu znaczeń słowa „psyche” powtarzanie jednego cytatu, że  „Dusza, która grzeszy, ta umrze” nie ma wielkiego znaczenia, bo w tym fragmencie może chodzić po prostu o „duszę” jako śmiertelną „istotę żyjącą”, zaś w innym jako „nieśmiertelny byt”. 

Jeśli „dusza” znaczy różne rzeczy, to raz może oznaczać coś śmiertelnego a raz nieśmiertelnego. I nie bardzo jesteśmy wstanie odeprzeć taką interpretację, podając fragmenty o śmierci duszy.

Napisałeś: „Podobnie jest z „duszą”: w różnych miejscach może oznaczać:

– osobę jako całość (np. 3 Moj. 5:1 – „dusza, która zgrzeszy”, czyli człowiek),

– życie (np. Mat. 10:39 – „kto straci swoje życie/duszę”),

– pragnienia, emocje, serce (PnP 1:7 – „dusza moja cię miłuje”),”

Może się mylę, ale zdaje mi się, że słowo oddawane często w tłumaczeniu sztucznym terminem „dusza” ma tak naprawdę znaczenie „życie”. W większości przypadków da się je oddać jako „życie” i sens jest wyraźnie właściwy. Czasem może być jednak użyte przenośnie albo jako metonimia.

Podajesz, że może oznaczać osobę. Ale jakbyśmy oddali jako „życie” czy nie byłoby zrozumiałe? 
„życie które zgrzeszy”? Używamy przecież nieraz określenie „życie” jako metonimia osoby:

&quot;Katastrofa kolejowa pochłonęła 20 żyć.&quot; (zamiast: 20 osób)
&quot;Akcja ratunkowa uratowała kilkadziesiąt żyć.&quot; (zamiast: kilkadziesiąt osób)
&quot;Ewakuowano setki ludzkich żyć.&quot; (zamiast: setki ludzi)
&quot;Lekarz walczył o to młode życie.&quot; (zamiast: o tego młodego człowieka).
&quot;Ochrona niewinnego życia.&quot; (zamiast: niewinnych ludzi).

Jak ktoś powie: Skrzypce zagrały świetny koncert – tu dowiadujemy się, że osoba grająca na skrzypcach dała popis swoich muzycznych umiejętności (skrzypce zastępują skrzypka), nie zaś, że skrzypce mają też znaczenie osoby.

Weźmy ten wciąż powtarzany przykład w artykule: „Dusza, która grzeszy, ta umrze”, zobaczmy cały werset:

Ezech. 18:4 Oto wszystkie dusze moje są: jak dusza ojca tak i dusza syna moja jest; dusza, która zgrzeszy, ta umrze. 

jak byśmy podstawili zamiast „dusza” „istota żywa”, to wyszłoby nam:

„Oto wszystkie istoty żywe moje są, jak istota żywa ojca tak i istota żywa syna moja jest, istota żywa która zgrzeszy, ta umrze.”

Czy byłoby to dobre tłumaczenie?

Gdyby zaś oddać jako „życie”:

„Oto wszystkie życia moje są, jak życie ojca tak i życie syna moje jest; życie, które zgrzeszy, to umrze.”

Myślę, że takie tłumaczenie lepiej oddaje sens.

Widać, że używa słowa dusza („życie”) ze względu na pewien rytm zdania. Mówi, że Jego jest zarówno życie ojca jak i syna, dlatego potem dodaje „życie, które zgrzeszy, to umrze.”, gdyż tego wymaga rytm zdania i sens jest oczywisty.

Ucinając zaś początek wersetu nie widać tej zależności.

Pomyśl: Jakie znaczenie ma „dusza” w tym początku: „ jak dusza ojca tak i dusza syna moja jest”? Nie może być to raczej „istota żywa ojca”. Raczej właśnie „życie ojca”, zatem i dalej należy to tłumaczyć jako „życie”.

Cytowany fragment z Ezechiela, mówiący „dusza umrze” jest dosyć wyjątkowy w Biblii, wynikający właśnie z tego użycia słowa „dusza” jako metonimia, co zostało użyte ze względu na rytm zdania.

Zwykle pisze o „straceniu duszy”, czyli straceniu życia, albo „zachowaniu duszy”, jako o zachowaniu życia.

I Moj19:17 „Ratuj się, ratuj swoją duszę! Nie oglądaj się za siebie ani nie stój w całej tej okolicy, uciekaj na górę, abyś nie zginął!&#039;” – czyli: ratuj swoje życie

II Moj 21:23 „A jeśli będzie to w sposób zamierzony, da duszę za duszę.” – czyli życie za życie

Napisałeś: „– czasem nawet „trup” jest określony duszą (por. 4 Moj. 6:6).”

Nie powiedziałbym. W greckim jest tam nie tylko „psychḗ” ale i „teleutáō” „τετελευτηκύια” „kończąca się”.

Czyli, że nie pójdzie do kończącego się (czyli umierającego) życia. Dalej więc oddawałbym to jako „życie”.

W hebrajskim zaś: 
ליהוה	עַל-נֶפֶשׁ	nad duszą
על	מֵת	umarłego

Wiec jest tu mowa o „umarłej” duszy. Że nie dotknie się martwego życia.

Może się mylę, ale tak to odbieram.

/// Kwestia Kaznodziei 

Napisałeś: „autor Księgi Kaznodziei (Kohelet) opisuje rzeczywistość „pod słońcem” – czyli z perspektywy człowieka żyjącego”

Racja, Kohelet opisuje rzeczywistość z punktu widzenia obecnego życia i zwykłej ludzkiej obserwacji. Tym bardziej zatem nie wydaje się dobrym źródłem informacji odnośnie tego co dzieje się po śmierci.

Napisałeś: „ I to właśnie jest sens księgi: pokazuje marność wszystkiego bez Boga i bez nadziei zmartwychwstania. Dlatego Kaznodzieja nie jest „w błędzie” – tylko uczciwie opisuje ludzką bezradność wobec śmierci.”

Zupełna zgoda. Taki jest cel księgi Koheleta. Nie jest zaś jej celem uczenie nas jak dokładnie wygląda sprawa śmierci i Szeolu, dlaczego zatem miałaby być używana w taki sposób?

W istocie zaś rozważania Koheleta (pozbawionego wiedzy o zmartwychwstaniu) zaprowadziły go do postawy „jedzmy pijmy, bo jutro umrzemy”.

Napisałeś: „Mówi: „Kto wie, gdzie idzie duch człowieka?” – ale to nie znaczy, że Biblia nie wie – tylko że człowiek sam z siebie tego nie wie.”
 
Nie mówi, że sam z siebie człowiek tego nie wie. Wyraża wątpliwość i własną niewiedzę. Nigdzie nie mówi, że Bóg mu objawił więc jednak wie.

Dalej jednak jest tutaj mowa o „duchu” człowieka nie zaś o jego „duszy”. Dalej wspomina istnienie „ducha” którego artykuł niestety pomija.

3, 21 Kto wie, czy duch synów ludzkich wznosi się w górę, a duch bydlęcia zstępuje na dół, do ziemi?

Dalej jednak jest jakiś „duch ludzki”, który czy „wznosi się w górę” czy „zstępuje na dół” to jednak istnieje i nie znika po śmierci. Nie nazwałbym jednak go w żadnym razie nieśmiertelnym, gdyż śmierć to właśnie rozdzielenie ducha (nie duszy!) i ciała.

/// Kwestia ducha ludzkiego

Widzisz zatem, że nawet według Kaznodziei duch człowieka nie przestaje istnieć po śmierci. Jest tylko w nieświadomości. Gdyby nie istniał, nie mógłby ani wznosić się w górę, ani opadać na dół.

Napisałeś: „Np. ktoś naliczył, że słowo „duch” w Biblii ma 12 znaczeń.”

Jeśli ktoś tak robi to już całkiem wypacza znaczenie Słowa. Nie umiejąc podać jednej definicji, po prostu podstawia sobie w każdym miejscu Biblii za każdym razem co innego, co mu akurat pasuje i udaje, że takie akurat znaczenie ma to słowo.

Nie może tak być. Równe dobrze bowiem mogę przyjąć że zmartwychwstanie ma 12 znaczeń i bardzo skutecznie wywrócić całą naukę Bożą, dowodząc, że zmartwychwstanie się już dokonało, albo że znaczy np. pamięć o zmarłych. Itd.

Jedno jest znaczenie słowa „duch”. I czym innym jest dusza od ducha. Biblia bardzo wyraźnie zawsze to odróżnia.

1 List do Tesaloniczan 5:23 A sam Bóg pokoju niechaj was w zupełności poświęci, a cały DUCH wasz i DUSZA, i CIAŁO niech będą zachowane bez nagany na przyjście Pana naszego, Jezusa Chrystusa.

– Duch
– Dusza (życie)
– Ciało 
Trzy odrębne rzeczy.

Faktem jest, że koncepcja nieśmiertelnej duszy i przebywania po śmierci w niebie albo piekle itd. jest niebiblijna i niweczy całą nadzieję na zmartwychwstanie oraz wypacza cały jego sens.

By jednak walczyć z błędem nie wolo samemu popaść w błąd i zaprzeczać dualizmu duch-ciało. Dualizmu który jest jak najbardziej biblijny.

W artykule: „Dlaczego wierzę w istnienie Boga” piszecie np.:

„4. Obecność duchowego elementu w człowieku

Ludzie to nie tylko ciało – nie tylko kości i mięso przemieszczające się z miejsca na miejsce w poszukiwaniu jedzenia (…) lecz dużo, dużo więcej:

zdolność cenienia sztuki i zamiłowanie do niej (muzyka, malarstwo, teatr, literatura itd.);
moralność (zasady i normy postępowania uznawane przez ogół za właściwe);
sumienie (wewnętrzne, indywidualne rozeznanie dobra i zła);
wyrzuty sumienia (gdy zrobimy coś złego, czego brak zwierzętom);
wolna wola, wybór (nie tylko ten podyktowany biologią – pragnieniami ciała, ale także sumieniem i moralnością);
charakter (umysł, wola, serce), nad którym można pracować i go zmieniać;
zdolność panowania nad popędami (silnymi potrzebami biologicznymi człowieka, będącymi powodem działań zmierzających do zaspokojenia tej potrzeby, np. popęd płciowy);
Ta zdolność do panowania nad popędami nie może pochodzić od ciała, gdyż jest przeciwna jego dążeniom, wymierzona w nie, więc skąd się bierze w nas? Dlaczego często postępujemy inaczej, niż chce nasza biologia? (por. Gal.5:17):

Ciało bowiem pożąda przeciwko Duchowi, a Duch przeciwko ciału; są one sobie przeciwne, tak że nie możecie czynić tego, co chcecie.”

Widzimy zatem, że istnieje duch człowieka. Ciało jest maszyną zdeterminowaną przez prawa natury, to w duchu zatem musi istnieć „wolna wola, wybór”. Jak zauważacie: „zdolność do panowania nad popędami nie może pochodzić od ciała, gdyż jest przeciwna jego dążeniom”.

Do Koryntian I 2:11 Kto bowiem zna ludzi (te) człowieka jeśli nie duch ludzki w nim ?
Słowo Życia (SZ-PL) 11 Kto wie, co kryje się w człowieku, jeśli nie on sam, czyli jego duch?

Jest zatem coś poza ciałem, jakiś „duch”, który jak zauważa apostoł, często pożąda przeciw ciału. Jest to koncepcja nie platońska, lecz pierwotna, obecna we wszystkich kulturach i narodach. Rodzimy się z przeświadczeniem, że mamy ciało, a nie jesteśmy nim. Dostrzegamy własne zmagania z własnym ciałem – zatem nie możemy być ciałem.

Łukasza 8:54-55 Wówczas wrócił jej duch, natychmiast wstała — i polecił, by dano jej zjeść.

Dziewczynka już umarła, a jednak „wrócił jej duch” (nie dusza!). Jak mógłby „wrócić jej duch”, gdyby po śmierci przestał istnieć? Jeśliby nie istniał nie mógłby wrócić, musiałby zostać stworzony na nowo. Tutaj zaś napisano, że wrócił, a zatem istniał, pomimo jej śmierci.

Ludzie przez wieki zastanawiali się, co z tym duchem (gdyż jego istnienie uważali za oczywiste) dzieje się po śmierci. Przestaje istnieć? Rozwiał się jak dym? Wędruje do jakiegoś miejsca? Wstępuje w nowe ciała? Jest świadomy, nieświadomy? Cierpi, czy może nic nie czuje?

Platonicy akurat tego „ducha” nazywali „duszą” co wprowadziło wielkie zamieszanie, gdyż w Biblii w innym znaczeniu użyto słowo „dusza” (co dowodziłem wyżej). Same koncepcja jednak nie wywodzi się z platonizmu ani Grecji. Platon zresztą uważał, że ten duch (dusza) jest nieśmiertelny. Arystoteles, że umiera. W hinduizmie wieki przed Platonem uważali, że przyjmuje nowe ciało.

W każdym razie jednak istnieje. Istnieje za życia i istnieje po śmierci. Ciało też po śmierci nie znika i nie odchodzi w niebyt. Żaden atom ludzkiego ciała nie znika po jego śmierci. Martwe ciało nie przestaje istnieć, jest jedynie nieaktywne. Rozpada się w proch, proch jednak dalej istnieje. Nie znika.

Szczepan mówi do Jezusa:
Dz Ap 7:59 Panie Jezu weź ducha mojego

Mówi zatem by wziął jego „ducha” a nie „duszę”. Jak też mógłby wziąć jego ducha, jeśliby duch po śmierci nie istniał?

Artykuł przedstawia to inaczej. 

Nasza tożsamość to mają być tylko „to bardzo istotne dane” zapisane w naszym mózgu i pamięci Boga. Jakby człowiek był jedynie maszyną biologiczną i garścią danych, cyferek, które stanowią o jego tożsamości.

Artykuł mówi byśmy panowali nad sobą i używali „woli” ale jak mamy to niby robić jeśli jesteśmy jedynie zbiorem danych, informacjami, które jak każde informacje nie mogą posiadać własnej wolnej woli? Czy bowiem informacje zapisane na twoim komputerze mogą mieć jakąś wolę albo jakoś panować nad sobą?

Trzeba by przede wszystkim zauważyć, że Neuralink w swych założeniach jest nonsensem. Nawet gdyby bowiem przegrać wszystkie informacje z naszego mózgu do mózgu cyfrowego – to dalej nie bylibyśmy my. Mózg to nie my. Mózg to tylko ciało. Narzędzie w naszych rękach. A w przyszłości mamy dostać nowe ciała, znaczy nowe, inne narzędzia.

Gdyby takim Neuralinkiem przegrano cię do 4 nowych robotycznych ciał, to którym z nich byłbyś ty? Którym z 4 robotów byś sterował? Żaden z nich nie byłby tobą.

To właśnie ten duch, który podąża przeciw ciału, jest naszą właściwą tożsamością. To ten duch ma moc by decydować i panować nad ciałem. On tylko jest naprawdę nami.

Po śmierci ten duch ludzki wędruje do Szeolu, gdzie w stanie snu, czeka dnia zmartwychwstania podczas którego otrzyma nowe ciało. 

Człowiek to dużo więcej niż tylko dane. Człowiek ma możliwość wyboru. A możliwość wyboru wykracza poza materię.

Pozdrawiam]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W odpowiedzi do <a href="https://badaczebiblii.pl/po-tamtej-stronie-grobu/#comment-48165">admin</a>.</p>
<p>/// Kwestia duszy<br />
Napisałeś: „Biblia rzeczywiście używa słowa „dusza” w różnych kontekstach – i to nie jest wada, tylko normalna cecha języka. Tak samo działa wiele słów, np. „serce” – może oznaczać organ, ośrodek myśli, uczuć, sumienie… Kontekst zawsze decyduje o znaczeniu.”</p>
<p>Patrzę na to inaczej. Serce to zawsze serce. Znaczenie słowa jest jedno – inna sprawa, że można używać danego słowa w sposób symboliczny albo jako metonimię i tak dalej. Nie oznacza to jednak by słowo „serca” miało wiele znaczeń.</p>
<p>Chrystus naucza na przykład, że jest „bramą owiec” (Jana 10:7-9). Nie oznacza to jednak by słowo „θυρα” (thyra) przetłumaczone jako „brama”, miało wiele różnorakich znaczeń i czasem oznaczało człowieka. Otwór wejściowy to otwór wejściowy, a nie człowiek. Słowo „brama” nie ma znaczenia „człowiek”, ale człowiek może symbolicznie być „bramą”.</p>
<p>Jezus przyrównuje Królestwo Niebieskie do zakwasu (Mt 13, 33.), a jednocześnie mówi by strzec się zakwasu faryzeuszy i saduceuszy (Mt 16, 6.). Nie oznacza to, że słowo „zymē” (zakwas) ma wiele znaczeń i raz oznacza Królestwo Boże, a raz fałszywą naukę… </p>
<p>„zymē” to zawsze zakwas/zaczyn, ale w znaczeniu symbolicznym może oznaczać różne rzeczy. Podstawowe znaczenie słowa jest jednak jedno, a przenośne użycie odnosi się właśnie do właściwości tego czym naprawdę jest zwykły chlebowy zakwas. Jak zwykły zakwas może rozszerzać się zarówno Królestwo, jak i zepsucie.</p>
<p>Napisałeś: „Jeśli konsekwentnie czytamy 'nefesz’ lub 'psyche’ w kontekście hebrajskiej antropologii, to widać, że dusza nie jest nieśmiertelnym bytem wewnątrz człowieka, ale samym człowiekiem jako żyjącą istotą (zobacz np. 1 Moj. 2:7, gdzie jest podane jak „dusza żywa” zaistniała).”</p>
<p>Lecz wcześniej mówisz, że termin „dusza” może mieć różne znaczenia. Jeśliby tak było jednym z tych znaczeń mogłoby być „nieśmiertelny byt wewnątrz człowieka”.</p>
<p>Ktoś mógłby przecież powiedzieć:<br />
Termin „dusza” ψυχην (psychēn) ma wiele znaczeń:<br />
– w 1 Moj. 2:7  i Ezechiela 18:4 , termin „dusza” oznacza człowieka jako istotę żyjącą,<br />
– zaś w Mateusza 10:28, Łukasza 12:20, Dz Ap 2: 27, 1 Moj 35:18 termin „dusza” oznacza „nieśmiertelny byt wewnątrz człowieka” który po śmierci opuszcza ciało.</p>
<p>Rozumiesz o co mi chodzi? </p>
<p>W przypadku wielu znaczeń słowa „psyche” powtarzanie jednego cytatu, że  „Dusza, która grzeszy, ta umrze” nie ma wielkiego znaczenia, bo w tym fragmencie może chodzić po prostu o „duszę” jako śmiertelną „istotę żyjącą”, zaś w innym jako „nieśmiertelny byt”. </p>
<p>Jeśli „dusza” znaczy różne rzeczy, to raz może oznaczać coś śmiertelnego a raz nieśmiertelnego. I nie bardzo jesteśmy wstanie odeprzeć taką interpretację, podając fragmenty o śmierci duszy.</p>
<p>Napisałeś: „Podobnie jest z „duszą”: w różnych miejscach może oznaczać:</p>
<p>– osobę jako całość (np. 3 Moj. 5:1 – „dusza, która zgrzeszy”, czyli człowiek),</p>
<p>– życie (np. Mat. 10:39 – „kto straci swoje życie/duszę”),</p>
<p>– pragnienia, emocje, serce (PnP 1:7 – „dusza moja cię miłuje”),”</p>
<p>Może się mylę, ale zdaje mi się, że słowo oddawane często w tłumaczeniu sztucznym terminem „dusza” ma tak naprawdę znaczenie „życie”. W większości przypadków da się je oddać jako „życie” i sens jest wyraźnie właściwy. Czasem może być jednak użyte przenośnie albo jako metonimia.</p>
<p>Podajesz, że może oznaczać osobę. Ale jakbyśmy oddali jako „życie” czy nie byłoby zrozumiałe?<br />
„życie które zgrzeszy”? Używamy przecież nieraz określenie „życie” jako metonimia osoby:</p>
<p>&#8222;Katastrofa kolejowa pochłonęła 20 żyć.&#8221; (zamiast: 20 osób)<br />
&#8222;Akcja ratunkowa uratowała kilkadziesiąt żyć.&#8221; (zamiast: kilkadziesiąt osób)<br />
&#8222;Ewakuowano setki ludzkich żyć.&#8221; (zamiast: setki ludzi)<br />
&#8222;Lekarz walczył o to młode życie.&#8221; (zamiast: o tego młodego człowieka).<br />
&#8222;Ochrona niewinnego życia.&#8221; (zamiast: niewinnych ludzi).</p>
<p>Jak ktoś powie: Skrzypce zagrały świetny koncert – tu dowiadujemy się, że osoba grająca na skrzypcach dała popis swoich muzycznych umiejętności (skrzypce zastępują skrzypka), nie zaś, że skrzypce mają też znaczenie osoby.</p>
<p>Weźmy ten wciąż powtarzany przykład w artykule: „Dusza, która grzeszy, ta umrze”, zobaczmy cały werset:</p>
<p>Ezech. 18:4 Oto wszystkie dusze moje są: jak dusza ojca tak i dusza syna moja jest; dusza, która zgrzeszy, ta umrze. </p>
<p>jak byśmy podstawili zamiast „dusza” „istota żywa”, to wyszłoby nam:</p>
<p>„Oto wszystkie istoty żywe moje są, jak istota żywa ojca tak i istota żywa syna moja jest, istota żywa która zgrzeszy, ta umrze.”</p>
<p>Czy byłoby to dobre tłumaczenie?</p>
<p>Gdyby zaś oddać jako „życie”:</p>
<p>„Oto wszystkie życia moje są, jak życie ojca tak i życie syna moje jest; życie, które zgrzeszy, to umrze.”</p>
<p>Myślę, że takie tłumaczenie lepiej oddaje sens.</p>
<p>Widać, że używa słowa dusza („życie”) ze względu na pewien rytm zdania. Mówi, że Jego jest zarówno życie ojca jak i syna, dlatego potem dodaje „życie, które zgrzeszy, to umrze.”, gdyż tego wymaga rytm zdania i sens jest oczywisty.</p>
<p>Ucinając zaś początek wersetu nie widać tej zależności.</p>
<p>Pomyśl: Jakie znaczenie ma „dusza” w tym początku: „ jak dusza ojca tak i dusza syna moja jest”? Nie może być to raczej „istota żywa ojca”. Raczej właśnie „życie ojca”, zatem i dalej należy to tłumaczyć jako „życie”.</p>
<p>Cytowany fragment z Ezechiela, mówiący „dusza umrze” jest dosyć wyjątkowy w Biblii, wynikający właśnie z tego użycia słowa „dusza” jako metonimia, co zostało użyte ze względu na rytm zdania.</p>
<p>Zwykle pisze o „straceniu duszy”, czyli straceniu życia, albo „zachowaniu duszy”, jako o zachowaniu życia.</p>
<p>I Moj19:17 „Ratuj się, ratuj swoją duszę! Nie oglądaj się za siebie ani nie stój w całej tej okolicy, uciekaj na górę, abyś nie zginął!&#8217;” – czyli: ratuj swoje życie</p>
<p>II Moj 21:23 „A jeśli będzie to w sposób zamierzony, da duszę za duszę.” – czyli życie za życie</p>
<p>Napisałeś: „– czasem nawet „trup” jest określony duszą (por. 4 Moj. 6:6).”</p>
<p>Nie powiedziałbym. W greckim jest tam nie tylko „psychḗ” ale i „teleutáō” „τετελευτηκύια” „kończąca się”.</p>
<p>Czyli, że nie pójdzie do kończącego się (czyli umierającego) życia. Dalej więc oddawałbym to jako „życie”.</p>
<p>W hebrajskim zaś:<br />
ליהוה	עַל-נֶפֶשׁ	nad duszą<br />
על	מֵת	umarłego</p>
<p>Wiec jest tu mowa o „umarłej” duszy. Że nie dotknie się martwego życia.</p>
<p>Może się mylę, ale tak to odbieram.</p>
<p>/// Kwestia Kaznodziei </p>
<p>Napisałeś: „autor Księgi Kaznodziei (Kohelet) opisuje rzeczywistość „pod słońcem” – czyli z perspektywy człowieka żyjącego”</p>
<p>Racja, Kohelet opisuje rzeczywistość z punktu widzenia obecnego życia i zwykłej ludzkiej obserwacji. Tym bardziej zatem nie wydaje się dobrym źródłem informacji odnośnie tego co dzieje się po śmierci.</p>
<p>Napisałeś: „ I to właśnie jest sens księgi: pokazuje marność wszystkiego bez Boga i bez nadziei zmartwychwstania. Dlatego Kaznodzieja nie jest „w błędzie” – tylko uczciwie opisuje ludzką bezradność wobec śmierci.”</p>
<p>Zupełna zgoda. Taki jest cel księgi Koheleta. Nie jest zaś jej celem uczenie nas jak dokładnie wygląda sprawa śmierci i Szeolu, dlaczego zatem miałaby być używana w taki sposób?</p>
<p>W istocie zaś rozważania Koheleta (pozbawionego wiedzy o zmartwychwstaniu) zaprowadziły go do postawy „jedzmy pijmy, bo jutro umrzemy”.</p>
<p>Napisałeś: „Mówi: „Kto wie, gdzie idzie duch człowieka?” – ale to nie znaczy, że Biblia nie wie – tylko że człowiek sam z siebie tego nie wie.”</p>
<p>Nie mówi, że sam z siebie człowiek tego nie wie. Wyraża wątpliwość i własną niewiedzę. Nigdzie nie mówi, że Bóg mu objawił więc jednak wie.</p>
<p>Dalej jednak jest tutaj mowa o „duchu” człowieka nie zaś o jego „duszy”. Dalej wspomina istnienie „ducha” którego artykuł niestety pomija.</p>
<p>3, 21 Kto wie, czy duch synów ludzkich wznosi się w górę, a duch bydlęcia zstępuje na dół, do ziemi?</p>
<p>Dalej jednak jest jakiś „duch ludzki”, który czy „wznosi się w górę” czy „zstępuje na dół” to jednak istnieje i nie znika po śmierci. Nie nazwałbym jednak go w żadnym razie nieśmiertelnym, gdyż śmierć to właśnie rozdzielenie ducha (nie duszy!) i ciała.</p>
<p>/// Kwestia ducha ludzkiego</p>
<p>Widzisz zatem, że nawet według Kaznodziei duch człowieka nie przestaje istnieć po śmierci. Jest tylko w nieświadomości. Gdyby nie istniał, nie mógłby ani wznosić się w górę, ani opadać na dół.</p>
<p>Napisałeś: „Np. ktoś naliczył, że słowo „duch” w Biblii ma 12 znaczeń.”</p>
<p>Jeśli ktoś tak robi to już całkiem wypacza znaczenie Słowa. Nie umiejąc podać jednej definicji, po prostu podstawia sobie w każdym miejscu Biblii za każdym razem co innego, co mu akurat pasuje i udaje, że takie akurat znaczenie ma to słowo.</p>
<p>Nie może tak być. Równe dobrze bowiem mogę przyjąć że zmartwychwstanie ma 12 znaczeń i bardzo skutecznie wywrócić całą naukę Bożą, dowodząc, że zmartwychwstanie się już dokonało, albo że znaczy np. pamięć o zmarłych. Itd.</p>
<p>Jedno jest znaczenie słowa „duch”. I czym innym jest dusza od ducha. Biblia bardzo wyraźnie zawsze to odróżnia.</p>
<p>1 List do Tesaloniczan 5:23 A sam Bóg pokoju niechaj was w zupełności poświęci, a cały DUCH wasz i DUSZA, i CIAŁO niech będą zachowane bez nagany na przyjście Pana naszego, Jezusa Chrystusa.</p>
<p>– Duch<br />
– Dusza (życie)<br />
– Ciało<br />
Trzy odrębne rzeczy.</p>
<p>Faktem jest, że koncepcja nieśmiertelnej duszy i przebywania po śmierci w niebie albo piekle itd. jest niebiblijna i niweczy całą nadzieję na zmartwychwstanie oraz wypacza cały jego sens.</p>
<p>By jednak walczyć z błędem nie wolo samemu popaść w błąd i zaprzeczać dualizmu duch-ciało. Dualizmu który jest jak najbardziej biblijny.</p>
<p>W artykule: „Dlaczego wierzę w istnienie Boga” piszecie np.:</p>
<p>„4. Obecność duchowego elementu w człowieku</p>
<p>Ludzie to nie tylko ciało – nie tylko kości i mięso przemieszczające się z miejsca na miejsce w poszukiwaniu jedzenia (…) lecz dużo, dużo więcej:</p>
<p>zdolność cenienia sztuki i zamiłowanie do niej (muzyka, malarstwo, teatr, literatura itd.);<br />
moralność (zasady i normy postępowania uznawane przez ogół za właściwe);<br />
sumienie (wewnętrzne, indywidualne rozeznanie dobra i zła);<br />
wyrzuty sumienia (gdy zrobimy coś złego, czego brak zwierzętom);<br />
wolna wola, wybór (nie tylko ten podyktowany biologią – pragnieniami ciała, ale także sumieniem i moralnością);<br />
charakter (umysł, wola, serce), nad którym można pracować i go zmieniać;<br />
zdolność panowania nad popędami (silnymi potrzebami biologicznymi człowieka, będącymi powodem działań zmierzających do zaspokojenia tej potrzeby, np. popęd płciowy);<br />
Ta zdolność do panowania nad popędami nie może pochodzić od ciała, gdyż jest przeciwna jego dążeniom, wymierzona w nie, więc skąd się bierze w nas? Dlaczego często postępujemy inaczej, niż chce nasza biologia? (por. Gal.5:17):</p>
<p>Ciało bowiem pożąda przeciwko Duchowi, a Duch przeciwko ciału; są one sobie przeciwne, tak że nie możecie czynić tego, co chcecie.”</p>
<p>Widzimy zatem, że istnieje duch człowieka. Ciało jest maszyną zdeterminowaną przez prawa natury, to w duchu zatem musi istnieć „wolna wola, wybór”. Jak zauważacie: „zdolność do panowania nad popędami nie może pochodzić od ciała, gdyż jest przeciwna jego dążeniom”.</p>
<p>Do Koryntian I 2:11 Kto bowiem zna ludzi (te) człowieka jeśli nie duch ludzki w nim ?<br />
Słowo Życia (SZ-PL) 11 Kto wie, co kryje się w człowieku, jeśli nie on sam, czyli jego duch?</p>
<p>Jest zatem coś poza ciałem, jakiś „duch”, który jak zauważa apostoł, często pożąda przeciw ciału. Jest to koncepcja nie platońska, lecz pierwotna, obecna we wszystkich kulturach i narodach. Rodzimy się z przeświadczeniem, że mamy ciało, a nie jesteśmy nim. Dostrzegamy własne zmagania z własnym ciałem – zatem nie możemy być ciałem.</p>
<p>Łukasza 8:54-55 Wówczas wrócił jej duch, natychmiast wstała — i polecił, by dano jej zjeść.</p>
<p>Dziewczynka już umarła, a jednak „wrócił jej duch” (nie dusza!). Jak mógłby „wrócić jej duch”, gdyby po śmierci przestał istnieć? Jeśliby nie istniał nie mógłby wrócić, musiałby zostać stworzony na nowo. Tutaj zaś napisano, że wrócił, a zatem istniał, pomimo jej śmierci.</p>
<p>Ludzie przez wieki zastanawiali się, co z tym duchem (gdyż jego istnienie uważali za oczywiste) dzieje się po śmierci. Przestaje istnieć? Rozwiał się jak dym? Wędruje do jakiegoś miejsca? Wstępuje w nowe ciała? Jest świadomy, nieświadomy? Cierpi, czy może nic nie czuje?</p>
<p>Platonicy akurat tego „ducha” nazywali „duszą” co wprowadziło wielkie zamieszanie, gdyż w Biblii w innym znaczeniu użyto słowo „dusza” (co dowodziłem wyżej). Same koncepcja jednak nie wywodzi się z platonizmu ani Grecji. Platon zresztą uważał, że ten duch (dusza) jest nieśmiertelny. Arystoteles, że umiera. W hinduizmie wieki przed Platonem uważali, że przyjmuje nowe ciało.</p>
<p>W każdym razie jednak istnieje. Istnieje za życia i istnieje po śmierci. Ciało też po śmierci nie znika i nie odchodzi w niebyt. Żaden atom ludzkiego ciała nie znika po jego śmierci. Martwe ciało nie przestaje istnieć, jest jedynie nieaktywne. Rozpada się w proch, proch jednak dalej istnieje. Nie znika.</p>
<p>Szczepan mówi do Jezusa:<br />
Dz Ap 7:59 Panie Jezu weź ducha mojego</p>
<p>Mówi zatem by wziął jego „ducha” a nie „duszę”. Jak też mógłby wziąć jego ducha, jeśliby duch po śmierci nie istniał?</p>
<p>Artykuł przedstawia to inaczej. </p>
<p>Nasza tożsamość to mają być tylko „to bardzo istotne dane” zapisane w naszym mózgu i pamięci Boga. Jakby człowiek był jedynie maszyną biologiczną i garścią danych, cyferek, które stanowią o jego tożsamości.</p>
<p>Artykuł mówi byśmy panowali nad sobą i używali „woli” ale jak mamy to niby robić jeśli jesteśmy jedynie zbiorem danych, informacjami, które jak każde informacje nie mogą posiadać własnej wolnej woli? Czy bowiem informacje zapisane na twoim komputerze mogą mieć jakąś wolę albo jakoś panować nad sobą?</p>
<p>Trzeba by przede wszystkim zauważyć, że Neuralink w swych założeniach jest nonsensem. Nawet gdyby bowiem przegrać wszystkie informacje z naszego mózgu do mózgu cyfrowego – to dalej nie bylibyśmy my. Mózg to nie my. Mózg to tylko ciało. Narzędzie w naszych rękach. A w przyszłości mamy dostać nowe ciała, znaczy nowe, inne narzędzia.</p>
<p>Gdyby takim Neuralinkiem przegrano cię do 4 nowych robotycznych ciał, to którym z nich byłbyś ty? Którym z 4 robotów byś sterował? Żaden z nich nie byłby tobą.</p>
<p>To właśnie ten duch, który podąża przeciw ciału, jest naszą właściwą tożsamością. To ten duch ma moc by decydować i panować nad ciałem. On tylko jest naprawdę nami.</p>
<p>Po śmierci ten duch ludzki wędruje do Szeolu, gdzie w stanie snu, czeka dnia zmartwychwstania podczas którego otrzyma nowe ciało. </p>
<p>Człowiek to dużo więcej niż tylko dane. Człowiek ma możliwość wyboru. A możliwość wyboru wykracza poza materię.</p>
<p>Pozdrawiam</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: admin		</title>
		<link>https://badaczebiblii.pl/po-tamtej-stronie-grobu/#comment-48165</link>

		<dc:creator><![CDATA[admin]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 23 Jul 2025 06:33:14 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://badaczebiblii.pl/?p=6476#comment-48165</guid>

					<description><![CDATA[W odpowiedzi do &lt;a href=&quot;https://badaczebiblii.pl/po-tamtej-stronie-grobu/#comment-48095&quot;&gt;TŚ&lt;/a&gt;.

Biblia rzeczywiście używa słowa &quot;dusza&quot; w różnych kontekstach - i to nie jest wada, tylko normalna cecha języka. Tak samo działa wiele słów, np. &quot;serce&quot; - może oznaczać organ, ośrodek myśli, uczuć, sumienie… Kontekst zawsze decyduje o znaczeniu.

Podobnie jest z &quot;duszą&quot;: w różnych miejscach może oznaczać:

- osobę jako całość (np. 3 Moj. 5:1 - &quot;dusza, która zgrzeszy&quot;, czyli człowiek),

- życie (np. Mat. 10:39 - &quot;kto straci swoje życie/duszę&quot;),

- pragnienia, emocje, serce (PnP 1:7 - &quot;dusza moja cię miłuje&quot;),

- czasem nawet &quot;trup&quot; jest określony duszą (por. 4 Moj. 6:6).

Więc nie chodzi o &quot;jedną definicję na zawsze&quot;, ale o wierne śledzenie znaczenia zgodnie z kontekstem - to właśnie jest podejście biblijne i dotyczy wielu innych słów. Np. ktoś naliczył, że słowo &quot;duch&quot; w Biblii ma 12 znaczeń. 

Jeśli konsekwentnie czytamy &#039;nefesz&#039; lub &#039;psyche&#039; w kontekście hebrajskiej antropologii, to widać, że dusza nie jest nieśmiertelnym bytem wewnątrz człowieka, ale samym człowiekiem jako żyjącą istotą (zobacz np. 1 Moj. 2:7, gdzie jest podane jak &quot;dusza żywa&quot; zaistniała).

Gdy Ezechiel mówi: &quot;Dusza, która grzeszy, ta umrze&quot; - nie znaczy to, że umrze tylko &quot;zewnętrzny człowiek&quot;, a wewnętrzny &quot;prawdziwy ja&quot; będzie żył wiecznie - to dokładnie odwrotne przesłanie. Umiera cały człowiek - i jedyną nadzieją jest zmartwychwstanie, a nie &quot;przetrwanie duszy&quot; w innej rzeczywistości.

Fakt: autor Księgi Kaznodziei (Kohelet) opisuje rzeczywistość &quot;pod słońcem&quot; - czyli z perspektywy człowieka żyjącego bez bezpośredniego objawienia przyszłości. Mówi: &quot;Kto wie, gdzie idzie duch człowieka?&quot; - ale to nie znaczy, że Biblia nie wie - tylko że człowiek sam z siebie tego nie wie. I to właśnie jest sens księgi: pokazuje marność wszystkiego bez Boga i bez nadziei zmartwychwstania. Dlatego Kaznodzieja nie jest &quot;w błędzie&quot; - tylko uczciwie opisuje ludzką bezradność wobec śmierci. I tu zgoda: Chrystus przyniósł pełniejsze światło na temat życia po śmierci, ale nie jako &quot;duszy idącej do nieba&quot;, lecz jako nadzieję zmartwychwstania (patrz: Jana 5:28-29, 1 Kor. 15).

Tak, jak pod drugim moim tekstem, gdzie komentowałeś, dodam, że Księga Mądrości to późna literatura judaizmu hellenistycznego, napisana w języku greckim, z widocznymi wpływami filozofii platońskiej. Choć zawiera ciekawe myśli i wartościowe refleksje moralne, nie jest częścią natchnionego kanonu Pisma Świętego ani nie była uznawana przez Żydów czy samego Jezusa. To oczywiście nasze zdanie i rozumiemy, że masz inny punkt widzenia. 

Jezus - w przeciwieństwie do platońskiej myśli o nieśmiertelnej duszy - nauczał o zmartwychwstaniu umarłych. Chodzi mu o przywrócenie dusz do życia przez Niego, w czasie Jego Paruzji. To jest nasz punkt odniesienia w naszych artykułach i wykładach.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W odpowiedzi do <a href="https://badaczebiblii.pl/po-tamtej-stronie-grobu/#comment-48095">TŚ</a>.</p>
<p>Biblia rzeczywiście używa słowa &#8222;dusza&#8221; w różnych kontekstach &#8211; i to nie jest wada, tylko normalna cecha języka. Tak samo działa wiele słów, np. &#8222;serce&#8221; &#8211; może oznaczać organ, ośrodek myśli, uczuć, sumienie… Kontekst zawsze decyduje o znaczeniu.</p>
<p>Podobnie jest z &#8222;duszą&#8221;: w różnych miejscach może oznaczać:</p>
<p>&#8211; osobę jako całość (np. 3 Moj. 5:1 &#8211; &#8222;dusza, która zgrzeszy&#8221;, czyli człowiek),</p>
<p>&#8211; życie (np. Mat. 10:39 &#8211; &#8222;kto straci swoje życie/duszę&#8221;),</p>
<p>&#8211; pragnienia, emocje, serce (PnP 1:7 &#8211; &#8222;dusza moja cię miłuje&#8221;),</p>
<p>&#8211; czasem nawet &#8222;trup&#8221; jest określony duszą (por. 4 Moj. 6:6).</p>
<p>Więc nie chodzi o &#8222;jedną definicję na zawsze&#8221;, ale o wierne śledzenie znaczenia zgodnie z kontekstem &#8211; to właśnie jest podejście biblijne i dotyczy wielu innych słów. Np. ktoś naliczył, że słowo &#8222;duch&#8221; w Biblii ma 12 znaczeń. </p>
<p>Jeśli konsekwentnie czytamy 'nefesz&#8217; lub 'psyche&#8217; w kontekście hebrajskiej antropologii, to widać, że dusza nie jest nieśmiertelnym bytem wewnątrz człowieka, ale samym człowiekiem jako żyjącą istotą (zobacz np. 1 Moj. 2:7, gdzie jest podane jak &#8222;dusza żywa&#8221; zaistniała).</p>
<p>Gdy Ezechiel mówi: &#8222;Dusza, która grzeszy, ta umrze&#8221; &#8211; nie znaczy to, że umrze tylko &#8222;zewnętrzny człowiek&#8221;, a wewnętrzny &#8222;prawdziwy ja&#8221; będzie żył wiecznie &#8211; to dokładnie odwrotne przesłanie. Umiera cały człowiek &#8211; i jedyną nadzieją jest zmartwychwstanie, a nie &#8222;przetrwanie duszy&#8221; w innej rzeczywistości.</p>
<p>Fakt: autor Księgi Kaznodziei (Kohelet) opisuje rzeczywistość &#8222;pod słońcem&#8221; &#8211; czyli z perspektywy człowieka żyjącego bez bezpośredniego objawienia przyszłości. Mówi: &#8222;Kto wie, gdzie idzie duch człowieka?&#8221; &#8211; ale to nie znaczy, że Biblia nie wie &#8211; tylko że człowiek sam z siebie tego nie wie. I to właśnie jest sens księgi: pokazuje marność wszystkiego bez Boga i bez nadziei zmartwychwstania. Dlatego Kaznodzieja nie jest &#8222;w błędzie&#8221; &#8211; tylko uczciwie opisuje ludzką bezradność wobec śmierci. I tu zgoda: Chrystus przyniósł pełniejsze światło na temat życia po śmierci, ale nie jako &#8222;duszy idącej do nieba&#8221;, lecz jako nadzieję zmartwychwstania (patrz: Jana 5:28-29, 1 Kor. 15).</p>
<p>Tak, jak pod drugim moim tekstem, gdzie komentowałeś, dodam, że Księga Mądrości to późna literatura judaizmu hellenistycznego, napisana w języku greckim, z widocznymi wpływami filozofii platońskiej. Choć zawiera ciekawe myśli i wartościowe refleksje moralne, nie jest częścią natchnionego kanonu Pisma Świętego ani nie była uznawana przez Żydów czy samego Jezusa. To oczywiście nasze zdanie i rozumiemy, że masz inny punkt widzenia. </p>
<p>Jezus &#8211; w przeciwieństwie do platońskiej myśli o nieśmiertelnej duszy &#8211; nauczał o zmartwychwstaniu umarłych. Chodzi mu o przywrócenie dusz do życia przez Niego, w czasie Jego Paruzji. To jest nasz punkt odniesienia w naszych artykułach i wykładach.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: TŚ		</title>
		<link>https://badaczebiblii.pl/po-tamtej-stronie-grobu/#comment-48095</link>

		<dc:creator><![CDATA[TŚ]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 20 Jul 2025 18:21:12 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://badaczebiblii.pl/?p=6476#comment-48095</guid>

					<description><![CDATA[Ciekawy artykuł, z wieloma rzeczami jednak nie zupełnie się zgadzam.

Chciałbym poruszyć najpierw temat tego czym jest dusza.

Artykuł podaje definicję: „istota obdarzona życiem to dusza. Dusza to więc istota, która powstała z połączenia pierwiastków naturalnych i ożywczej siły pochodzącej od Boga.”

Że dusza jest śmiertelna artykuł podaje np. argument: 
Księga Ezechiela 18:4, „Dusza, która grzeszy, ta umrze”.

Czy więc to słowo „dusza” (greckie ψυχας) znaczy „istota obdarzona życiem”?

Czy słowo to ma jedno znaczenie czy kilka znaczeń? Jeśli ma bowiem kilka znaczeń, takie argumenty jak „Dusza, która grzeszy, ta umrze” stają się bezzasadne, bo ktoś może powiedzieć, że w tym akurat zdaniu termin dusza został użyty w innym znaczeniu.

KK uczy o nieśmiertelności „duszy’, więc jest sprzeczny z artykułem, ale katechizm podaje również:
363. Pojęcie dusza często oznacza w Piśmie świętym życie ludzkie lub całą osobę ludzką

Więc według Katechizmu Kościoła katolickiego, słowo „dusza” może oznaczać również całą osobę ludzką. Więc „cała osoba ludzka” jest śmiertelna. 

Więc jak się przyjmie mnogość znaczeń tego jednego słowa to nic nie jesteśmy wstanie wydedukować, gdyż zawsze gdy dany cytat nie pasuje do naszego poglądu o duszy, można powiedzieć, że w tym miejscu akurat o inne znaczenie słowa dusza chodzi.

Także i wy widzę, że w innych artykułach piszecie, że Biblijne znaczenie słowa dusza, to:
1) Istoty żywej
2) życia
3) usposobienia

Właściwie katolicy zgadzają się co do dwóch pierwszych znaczeń, co czyni argumentację przeciw nieśmiertelności duszy bezzasadną.

Dlatego uważam, że należy mieć jedną definicję duszy. Jeśli bowiem słowo to zarówno oznacza to jak i co innego. To równie dobrze może oznaczać raz nieśmiertelnego ducha, a raz istotę obdarzoną życiem. I (wtedy) te fragmenty o śmierci duszy to do tego drugiego znaczenia się odnoszą.

To, że definicja: : „istota obdarzona życiem to dusza. Dusza to więc istota, która powstała z połączenia pierwiastków naturalnych i ożywczej siły pochodzącej od Boga.” jest błędna wynika z wielu cytatów Biblii:

Mateusza 10:39 (Ten) który znalazł DUSZE jego zgubi je i (ten) który DUSZE jego ze względu na Mnie znajdzie je

Jak można stracić „istotę obdarzoną życiem” dla Jezusa?

Mateusza 12:18 Oto chłopiec mój którego wybrałem Umiłowany mój w którym znalazła upodobanie DUSZA moja położę Ducha mojego na Nim i sąd narodom oznajmi

Mateusza 20:28 Tak, jak Syn człowieka nie przyszedł zostać obsłużonym ale usłużyć i dać DUSZE Jego okup za wielu

Łukasza 12:22 Powiedział zaś do uczniów Jego dla- tego wam mówię nie martwcie się (o) DUSZE wasze co zjedlibyście ani (o) ciało co przyobleklibyście się

Może się mylę ale dla mnie Dusza = życie.

///
Nie lubię też nadużywania Kaznodziei Salomona, ta księga pokazuje nam bowiem depresję Salomona poprzedzającą jego odejście od Boga. W samej księdze Kaznodziei pisze:

3, 21 Kto wie, czy duch synów ludzkich wznosi się w górę, a duch bydlęcia zstępuje na dół, do ziemi?

Skoro mówi „Kto wie” to tym samym podaje, że sam tego nie wie, nie jest więc dobrym autorytetem do wypowiadania się w tych kwestiach. Natchnienie Księgi polega przede wszystkim na nieomylnym i doskonałym przedstawieniu nam myśli i odczuć Salomona nie zaś na prawdziwości wszystkich jego myśli – które są nieraz niezupełnie zgodne z nauką NT i innych części Biblii. Np. 

Koh 2,24  Nic lepszego dla człowieka, niż żeby jadł i pił, i duszy swej pozwalał zażywać szczęścia przy swojej pracy.

Iz 22, 12 A oto radość i wesele, zabijanie wołów i owiec, spożywanie mięsa i picie wina: Jedzmy, pijmy, bo jutro umrzemy. 13. Dlatego Wiekuisty Zastępów objawił się moim uszom. Dlatego ta wina nie będzie wam odpuszczoną, aż pomrzecie – mówi Wiekuisty, Bóg Zastępów.

Gdyby też Jezus uważał, ze najważniejsze to radować się i jeść i pić, to chyba nie dałby się ukrzyżować. Nauczał też, że ci którzy w tym życiu się cieszą, później będą płakać i odwrotnie:

Łk 6, 21. Błogosławieni wy, którzy teraz głodujecie, albowiem będziecie nasyceni. Błogosławieni wy, którzy teraz płaczecie, albowiem śmiać się będziecie.
25. Biada wam, którzy teraz jesteście syci, albowiem głód cierpieć będziecie. Biada wam, którzy się teraz śmiejecie, albowiem smucić się i płakać będziecie.

Salomon autor Kaznodziei do której z tych grup o których mówi Jezus należał? Do tych sytych czy głodnych? Za swojego życia zaznał bogactwa i rozkoszy – jednak ostatecznie odszedł od Boga.

1 Krl 11, 6 Salomon dopuścił się więc tego, co jest złe w oczach Pana, i nie okazał pełnego posłuszeństwa Panu, jak Dawid, jego ojciec. 7 Salomon zbudował również posąg Kemoszowi, bożkowi moabskiemu, na górze na wschód od Jerozolimy, oraz Milkomow, ohydzie Ammonitów. (…)
9 Pan rozgniewał się więc na Salomona za to, że jego serce odwróciło się od Pana, Boga izraelskiego. Dwukrotnie mu się ukazał 10 i zabraniał mu czcić obcych bogów, ale on nie zachował tego, co Pan mu nakazał.

Należy więc zadać pytanie: W jaki sposób spełnią się na Salomonie słowa Jezusa, że będzie głód cierpiał i płakał?

A jeśli ktoś przez całe swoje życie chodził syty i szczęśliwy nie dbając o sprawę Bożą, a potem umarł, jak spełnić się mają na nim słowa Jezusa, że „którzy teraz jesteście syci” – „głód cierpieć będziecie”, którzy się teraz śmiejecie – smucić się i płakać będziecie??? Jak Hiob się skarży na szczęśliwe życie bezbożnych na ziemi:

Hi 21,  7 Czemuż to żyją grzesznicy? Wiekowi są i potężni. 8 Trwałe jest u nich potomstwo i dano oglądać im wnuki. 9 Ich domy są bezpieczne, bez strachu, gdyż nie sięga ich Boża rózga. 10 Ich buhaj jest zawsze płodny, krowa im rodzi, nie roni. 11 Swych chłopców puszczają jak owce: niech dzieci biegają radośnie, 12 chwytają za miecz i harfę i tańczą do wtóru piszczałki. 13 Pędzą swe dni w dobrobycie, w spokoju zstępują do Szeolu. 14 &quot;Oddal się - mówili do Boga - nie chcemy znać Twoich dróg. 15 Po cóż służyć Wszechmogącemu? Co da nam modlitwa do Niego?&quot; 16 Czyż w ich rękach nie ma szczęścia, choć ich myśli od Niego daleko?

Oczy Boże jednak są otwarte na wszystkie czyny ludzkie, aby każdemu oddał wedle jego uczynków. (Jr 32,19) Przy zmartwychwstaniu będzie kara i nagroda dla każdego. 

Mdr 3, 1 A dusze sprawiedliwych są w ręku Boga i nie dosięgnie ich męka. 2 Zdało się oczom głupich, że pomarli, zejście ich poczytano za nieszczęście 3 i odejście od nas za unicestwienie, a oni trwają w pokoju. 4 Choć nawet w ludzkim rozumieniu doznali kaźni, nadzieja ich pełna jest nieśmiertelności. 5 Po nieznacznym skarceniu dostąpią dóbr wielkich, Bóg ich bowiem doświadczył i znalazł ich godnymi siebie. 6 Doświadczył ich jak złoto w tyglu i przyjął ich jak całopalną ofiarę. 7 W dzień nawiedzenia swego zajaśnieją i rozbiegną się jak iskry po ściernisku. 8 Będą sądzić ludy, zapanują nad narodami, a Pan królować będzie nad nimi na wieki. 9 Ci, którzy Mu zaufali, zrozumieją prawdę, wierni w miłości będą przy Nim trwali: łaska bowiem i miłosierdzie dla Jego wybranych. 10 A bezbożni poniosą karę stosownie do zamysłów, bo wzgardzili sprawiedliwym i odstąpili od Pana: 11 nieszczęsny bowiem, kto mądrością gardzi i karnością. Nadzieje ich płonne, wysiłki bezowocne, bezużyteczne ich dzieła. (…)17 Jeśli nawet żyć będą długo - za nic będą miani i na końcu niechlubna będzie ich starość. 18 A jeśli wcześnie pomrą, będą bez nadziei i bez pociechy w dzień sądu: 19 bo straszny jest kres plemienia grzesznego!

Kaznodzieja więc się myli: są rzeczy lepsze dla człowieka niż tylko w tym życiu jeść i pić oraz zażywać szczęścia. Takimi rzeczami jest np. czynić sprawiedliwość czy sprawować apostolstwo: 

1 Kor 15, 19 Jeżeli tylko w tym życiu w Chrystusie nadzieję pokładamy, jesteśmy bardziej od wszystkich ludzi godni politowania. (…)  32 Jeżeli tylko ze względu na ludzi potykałem się w Efezie z dzikimi zwierzętami, to cóż mi stąd za pożytek? Skoro zmarli nie zmartwychwstają, to jedzmy i pijmy, bo jutro pomrzemy.

Tak właśnie myślał Kaznodzieja, syna Dawida, że najlepsze to jeść i pić, bo potem się umiera. Nie wiedział nic, ani nie mówił NIC o zmartwychwstaniu, dlatego śmierć wydawała mu się najgorszą rzeczą:

Koh 9,  2 Wszystko jednakie dla wszystkich: Ten sam spotyka los sprawiedliwego, jak i złoczyńcę, tak czystego, jak i nieczystego, zarówno składającego ofiary, jak i tego, który nie składa ofiar; tak samo jest z dobrym, jak i z grzesznikiem, z przysięgającym, jak i z takim, którzy przysięgi się boi.
3 To złem jest wśród wszystkiego, co się dzieje pod słońcem, że jeden dla wszystkich jest los. A przy tym serce synów ludzkich pełne jest zła i głupota w ich sercu, dopóki żyją. A potem - do zmarłych! (…)
7 Nuże więc! W weselu chleb swój spożywaj i w radości pij swoje wino! Bo już ma upodobanie Bóg w twoich czynach. 8 Każdego czasu niech szaty twe będą białe, olejku też niechaj na głowę twoją nie zabraknie! 9 Używaj życia z niewiastą, którąś ukochał, po wszystkie dni marnego twego życia, których ci [Bóg] użyczył pod słońcem. Po wszystkie dni twej marności! Bo taki jest udział twój w życiu i w twoim trudzie, jaki zadajesz sobie pod słońcem. 10 Każdego dzieła, które twa ręka napotka, podejmij się według twych sił! Bo nie ma żadnej czynności ni rozumienia, ani poznania, ani mądrości w Szeolu, do którego ty zdążasz.

Kaznodzieja dochodzi zatem do wniosku, że trzeba jeść i pić i zażywać życia, bo potem się umiera i nic nie ma, a los sprawiedliwego jest taki sam jak i złoczyńcy. Tymczasem Jezus uczy nas, że inny jest ostateczny los sprawiedliwych a inny złoczyńców:

Mt 25, 31. Gdy Syn Człowieczy przyjdzie w swej chwale i wszyscy aniołowie z Nim, wtedy zasiądzie na swoim tronie pełnym chwały. 32 I zgromadzą się przed Nim wszystkie narody, a On oddzieli jednych [ludzi] od drugich, jak pasterz oddziela owce od kozłów. 33 Owce postawi po prawej, a kozły po swojej lewej stronie. 34 Wtedy odezwie się Król do tych po prawej stronie: &quot;Pójdźcie, błogosławieni Ojca mojego, weźcie w posiadanie królestwo, przygotowane wam od założenia świata! (…)
41 Wtedy odezwie się i do tych po lewej stronie: &quot;Idźcie precz ode Mnie, przeklęci, w ogień wieczny, przygotowany diabłu i jego aniołom!

Inny jest zatem los sprawiedliwego i złoczyńcy, a jeść i pić i zażywać szczęścia – to nie najlepsze co można robić w swym życiu. Kaznodzieja mylił się nie były mu objawione pełne plany Boże które objawił nam Chrystus. Nastanie zmartwychwstanie i sąd.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Ciekawy artykuł, z wieloma rzeczami jednak nie zupełnie się zgadzam.</p>
<p>Chciałbym poruszyć najpierw temat tego czym jest dusza.</p>
<p>Artykuł podaje definicję: „istota obdarzona życiem to dusza. Dusza to więc istota, która powstała z połączenia pierwiastków naturalnych i ożywczej siły pochodzącej od Boga.”</p>
<p>Że dusza jest śmiertelna artykuł podaje np. argument:<br />
Księga Ezechiela 18:4, „Dusza, która grzeszy, ta umrze”.</p>
<p>Czy więc to słowo „dusza” (greckie ψυχας) znaczy „istota obdarzona życiem”?</p>
<p>Czy słowo to ma jedno znaczenie czy kilka znaczeń? Jeśli ma bowiem kilka znaczeń, takie argumenty jak „Dusza, która grzeszy, ta umrze” stają się bezzasadne, bo ktoś może powiedzieć, że w tym akurat zdaniu termin dusza został użyty w innym znaczeniu.</p>
<p>KK uczy o nieśmiertelności „duszy’, więc jest sprzeczny z artykułem, ale katechizm podaje również:<br />
363. Pojęcie dusza często oznacza w Piśmie świętym życie ludzkie lub całą osobę ludzką</p>
<p>Więc według Katechizmu Kościoła katolickiego, słowo „dusza” może oznaczać również całą osobę ludzką. Więc „cała osoba ludzka” jest śmiertelna. </p>
<p>Więc jak się przyjmie mnogość znaczeń tego jednego słowa to nic nie jesteśmy wstanie wydedukować, gdyż zawsze gdy dany cytat nie pasuje do naszego poglądu o duszy, można powiedzieć, że w tym miejscu akurat o inne znaczenie słowa dusza chodzi.</p>
<p>Także i wy widzę, że w innych artykułach piszecie, że Biblijne znaczenie słowa dusza, to:<br />
1) Istoty żywej<br />
2) życia<br />
3) usposobienia</p>
<p>Właściwie katolicy zgadzają się co do dwóch pierwszych znaczeń, co czyni argumentację przeciw nieśmiertelności duszy bezzasadną.</p>
<p>Dlatego uważam, że należy mieć jedną definicję duszy. Jeśli bowiem słowo to zarówno oznacza to jak i co innego. To równie dobrze może oznaczać raz nieśmiertelnego ducha, a raz istotę obdarzoną życiem. I (wtedy) te fragmenty o śmierci duszy to do tego drugiego znaczenia się odnoszą.</p>
<p>To, że definicja: : „istota obdarzona życiem to dusza. Dusza to więc istota, która powstała z połączenia pierwiastków naturalnych i ożywczej siły pochodzącej od Boga.” jest błędna wynika z wielu cytatów Biblii:</p>
<p>Mateusza 10:39 (Ten) który znalazł DUSZE jego zgubi je i (ten) który DUSZE jego ze względu na Mnie znajdzie je</p>
<p>Jak można stracić „istotę obdarzoną życiem” dla Jezusa?</p>
<p>Mateusza 12:18 Oto chłopiec mój którego wybrałem Umiłowany mój w którym znalazła upodobanie DUSZA moja położę Ducha mojego na Nim i sąd narodom oznajmi</p>
<p>Mateusza 20:28 Tak, jak Syn człowieka nie przyszedł zostać obsłużonym ale usłużyć i dać DUSZE Jego okup za wielu</p>
<p>Łukasza 12:22 Powiedział zaś do uczniów Jego dla- tego wam mówię nie martwcie się (o) DUSZE wasze co zjedlibyście ani (o) ciało co przyobleklibyście się</p>
<p>Może się mylę ale dla mnie Dusza = życie.</p>
<p>///<br />
Nie lubię też nadużywania Kaznodziei Salomona, ta księga pokazuje nam bowiem depresję Salomona poprzedzającą jego odejście od Boga. W samej księdze Kaznodziei pisze:</p>
<p>3, 21 Kto wie, czy duch synów ludzkich wznosi się w górę, a duch bydlęcia zstępuje na dół, do ziemi?</p>
<p>Skoro mówi „Kto wie” to tym samym podaje, że sam tego nie wie, nie jest więc dobrym autorytetem do wypowiadania się w tych kwestiach. Natchnienie Księgi polega przede wszystkim na nieomylnym i doskonałym przedstawieniu nam myśli i odczuć Salomona nie zaś na prawdziwości wszystkich jego myśli – które są nieraz niezupełnie zgodne z nauką NT i innych części Biblii. Np. </p>
<p>Koh 2,24  Nic lepszego dla człowieka, niż żeby jadł i pił, i duszy swej pozwalał zażywać szczęścia przy swojej pracy.</p>
<p>Iz 22, 12 A oto radość i wesele, zabijanie wołów i owiec, spożywanie mięsa i picie wina: Jedzmy, pijmy, bo jutro umrzemy. 13. Dlatego Wiekuisty Zastępów objawił się moim uszom. Dlatego ta wina nie będzie wam odpuszczoną, aż pomrzecie – mówi Wiekuisty, Bóg Zastępów.</p>
<p>Gdyby też Jezus uważał, ze najważniejsze to radować się i jeść i pić, to chyba nie dałby się ukrzyżować. Nauczał też, że ci którzy w tym życiu się cieszą, później będą płakać i odwrotnie:</p>
<p>Łk 6, 21. Błogosławieni wy, którzy teraz głodujecie, albowiem będziecie nasyceni. Błogosławieni wy, którzy teraz płaczecie, albowiem śmiać się będziecie.<br />
25. Biada wam, którzy teraz jesteście syci, albowiem głód cierpieć będziecie. Biada wam, którzy się teraz śmiejecie, albowiem smucić się i płakać będziecie.</p>
<p>Salomon autor Kaznodziei do której z tych grup o których mówi Jezus należał? Do tych sytych czy głodnych? Za swojego życia zaznał bogactwa i rozkoszy – jednak ostatecznie odszedł od Boga.</p>
<p>1 Krl 11, 6 Salomon dopuścił się więc tego, co jest złe w oczach Pana, i nie okazał pełnego posłuszeństwa Panu, jak Dawid, jego ojciec. 7 Salomon zbudował również posąg Kemoszowi, bożkowi moabskiemu, na górze na wschód od Jerozolimy, oraz Milkomow, ohydzie Ammonitów. (…)<br />
9 Pan rozgniewał się więc na Salomona za to, że jego serce odwróciło się od Pana, Boga izraelskiego. Dwukrotnie mu się ukazał 10 i zabraniał mu czcić obcych bogów, ale on nie zachował tego, co Pan mu nakazał.</p>
<p>Należy więc zadać pytanie: W jaki sposób spełnią się na Salomonie słowa Jezusa, że będzie głód cierpiał i płakał?</p>
<p>A jeśli ktoś przez całe swoje życie chodził syty i szczęśliwy nie dbając o sprawę Bożą, a potem umarł, jak spełnić się mają na nim słowa Jezusa, że „którzy teraz jesteście syci” – „głód cierpieć będziecie”, którzy się teraz śmiejecie – smucić się i płakać będziecie??? Jak Hiob się skarży na szczęśliwe życie bezbożnych na ziemi:</p>
<p>Hi 21,  7 Czemuż to żyją grzesznicy? Wiekowi są i potężni. 8 Trwałe jest u nich potomstwo i dano oglądać im wnuki. 9 Ich domy są bezpieczne, bez strachu, gdyż nie sięga ich Boża rózga. 10 Ich buhaj jest zawsze płodny, krowa im rodzi, nie roni. 11 Swych chłopców puszczają jak owce: niech dzieci biegają radośnie, 12 chwytają za miecz i harfę i tańczą do wtóru piszczałki. 13 Pędzą swe dni w dobrobycie, w spokoju zstępują do Szeolu. 14 &#8222;Oddal się &#8211; mówili do Boga &#8211; nie chcemy znać Twoich dróg. 15 Po cóż służyć Wszechmogącemu? Co da nam modlitwa do Niego?&#8221; 16 Czyż w ich rękach nie ma szczęścia, choć ich myśli od Niego daleko?</p>
<p>Oczy Boże jednak są otwarte na wszystkie czyny ludzkie, aby każdemu oddał wedle jego uczynków. (Jr 32,19) Przy zmartwychwstaniu będzie kara i nagroda dla każdego. </p>
<p>Mdr 3, 1 A dusze sprawiedliwych są w ręku Boga i nie dosięgnie ich męka. 2 Zdało się oczom głupich, że pomarli, zejście ich poczytano za nieszczęście 3 i odejście od nas za unicestwienie, a oni trwają w pokoju. 4 Choć nawet w ludzkim rozumieniu doznali kaźni, nadzieja ich pełna jest nieśmiertelności. 5 Po nieznacznym skarceniu dostąpią dóbr wielkich, Bóg ich bowiem doświadczył i znalazł ich godnymi siebie. 6 Doświadczył ich jak złoto w tyglu i przyjął ich jak całopalną ofiarę. 7 W dzień nawiedzenia swego zajaśnieją i rozbiegną się jak iskry po ściernisku. 8 Będą sądzić ludy, zapanują nad narodami, a Pan królować będzie nad nimi na wieki. 9 Ci, którzy Mu zaufali, zrozumieją prawdę, wierni w miłości będą przy Nim trwali: łaska bowiem i miłosierdzie dla Jego wybranych. 10 A bezbożni poniosą karę stosownie do zamysłów, bo wzgardzili sprawiedliwym i odstąpili od Pana: 11 nieszczęsny bowiem, kto mądrością gardzi i karnością. Nadzieje ich płonne, wysiłki bezowocne, bezużyteczne ich dzieła. (…)17 Jeśli nawet żyć będą długo &#8211; za nic będą miani i na końcu niechlubna będzie ich starość. 18 A jeśli wcześnie pomrą, będą bez nadziei i bez pociechy w dzień sądu: 19 bo straszny jest kres plemienia grzesznego!</p>
<p>Kaznodzieja więc się myli: są rzeczy lepsze dla człowieka niż tylko w tym życiu jeść i pić oraz zażywać szczęścia. Takimi rzeczami jest np. czynić sprawiedliwość czy sprawować apostolstwo: </p>
<p>1 Kor 15, 19 Jeżeli tylko w tym życiu w Chrystusie nadzieję pokładamy, jesteśmy bardziej od wszystkich ludzi godni politowania. (…)  32 Jeżeli tylko ze względu na ludzi potykałem się w Efezie z dzikimi zwierzętami, to cóż mi stąd za pożytek? Skoro zmarli nie zmartwychwstają, to jedzmy i pijmy, bo jutro pomrzemy.</p>
<p>Tak właśnie myślał Kaznodzieja, syna Dawida, że najlepsze to jeść i pić, bo potem się umiera. Nie wiedział nic, ani nie mówił NIC o zmartwychwstaniu, dlatego śmierć wydawała mu się najgorszą rzeczą:</p>
<p>Koh 9,  2 Wszystko jednakie dla wszystkich: Ten sam spotyka los sprawiedliwego, jak i złoczyńcę, tak czystego, jak i nieczystego, zarówno składającego ofiary, jak i tego, który nie składa ofiar; tak samo jest z dobrym, jak i z grzesznikiem, z przysięgającym, jak i z takim, którzy przysięgi się boi.<br />
3 To złem jest wśród wszystkiego, co się dzieje pod słońcem, że jeden dla wszystkich jest los. A przy tym serce synów ludzkich pełne jest zła i głupota w ich sercu, dopóki żyją. A potem &#8211; do zmarłych! (…)<br />
7 Nuże więc! W weselu chleb swój spożywaj i w radości pij swoje wino! Bo już ma upodobanie Bóg w twoich czynach. 8 Każdego czasu niech szaty twe będą białe, olejku też niechaj na głowę twoją nie zabraknie! 9 Używaj życia z niewiastą, którąś ukochał, po wszystkie dni marnego twego życia, których ci [Bóg] użyczył pod słońcem. Po wszystkie dni twej marności! Bo taki jest udział twój w życiu i w twoim trudzie, jaki zadajesz sobie pod słońcem. 10 Każdego dzieła, które twa ręka napotka, podejmij się według twych sił! Bo nie ma żadnej czynności ni rozumienia, ani poznania, ani mądrości w Szeolu, do którego ty zdążasz.</p>
<p>Kaznodzieja dochodzi zatem do wniosku, że trzeba jeść i pić i zażywać życia, bo potem się umiera i nic nie ma, a los sprawiedliwego jest taki sam jak i złoczyńcy. Tymczasem Jezus uczy nas, że inny jest ostateczny los sprawiedliwych a inny złoczyńców:</p>
<p>Mt 25, 31. Gdy Syn Człowieczy przyjdzie w swej chwale i wszyscy aniołowie z Nim, wtedy zasiądzie na swoim tronie pełnym chwały. 32 I zgromadzą się przed Nim wszystkie narody, a On oddzieli jednych [ludzi] od drugich, jak pasterz oddziela owce od kozłów. 33 Owce postawi po prawej, a kozły po swojej lewej stronie. 34 Wtedy odezwie się Król do tych po prawej stronie: &#8222;Pójdźcie, błogosławieni Ojca mojego, weźcie w posiadanie królestwo, przygotowane wam od założenia świata! (…)<br />
41 Wtedy odezwie się i do tych po lewej stronie: &#8222;Idźcie precz ode Mnie, przeklęci, w ogień wieczny, przygotowany diabłu i jego aniołom!</p>
<p>Inny jest zatem los sprawiedliwego i złoczyńcy, a jeść i pić i zażywać szczęścia – to nie najlepsze co można robić w swym życiu. Kaznodzieja mylił się nie były mu objawione pełne plany Boże które objawił nam Chrystus. Nastanie zmartwychwstanie i sąd.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Znaczenie zmartwychwstania Chrystusa &#8211; Badacze Biblii		</title>
		<link>https://badaczebiblii.pl/po-tamtej-stronie-grobu/#comment-43254</link>

		<dc:creator><![CDATA[Znaczenie zmartwychwstania Chrystusa &#8211; Badacze Biblii]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 23 Oct 2021 16:16:54 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://badaczebiblii.pl/?p=6476#comment-43254</guid>

					<description><![CDATA[[&#8230;] często wskazywaliśmy na tej stronie internetowej, &#8222;śmierć&#8221; nie jest &#8222;życiem&#8221;. To stwierdzenie może się wydawać banalne i oczywiste, lecz utwierdzony pogląd religijny [&#8230;]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>[&#8230;] często wskazywaliśmy na tej stronie internetowej, &#8222;śmierć&#8221; nie jest &#8222;życiem&#8221;. To stwierdzenie może się wydawać banalne i oczywiste, lecz utwierdzony pogląd religijny [&#8230;]</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: UFO albo latający talerz. Skąd się wzięły niezidentyfikowane obiekty latające? &#8211; Badacze Biblii		</title>
		<link>https://badaczebiblii.pl/po-tamtej-stronie-grobu/#comment-42896</link>

		<dc:creator><![CDATA[UFO albo latający talerz. Skąd się wzięły niezidentyfikowane obiekty latające? &#8211; Badacze Biblii]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 09 Dec 2020 18:43:09 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://badaczebiblii.pl/?p=6476#comment-42896</guid>

					<description><![CDATA[[&#8230;] ukazują się w postaci zmarłych osób, by poprzeć pierwsze kłamstwo szatana, że umarli nie są naprawdę umarli i nieświadomi, ale żyją (Rodzaju 3:3-4; Jana 8:44; Kohelet 9:5,10; Psalm 6:6; 115:17; Izajasza 38:18,19; 1 do [&#8230;]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>[&#8230;] ukazują się w postaci zmarłych osób, by poprzeć pierwsze kłamstwo szatana, że umarli nie są naprawdę umarli i nieświadomi, ale żyją (Rodzaju 3:3-4; Jana 8:44; Kohelet 9:5,10; Psalm 6:6; 115:17; Izajasza 38:18,19; 1 do [&#8230;]</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Po tamtej stronie grobu &#8211; część 2. Odpowiedź na niektóre argumenty &#8211; Badacze Biblii		</title>
		<link>https://badaczebiblii.pl/po-tamtej-stronie-grobu/#comment-42814</link>

		<dc:creator><![CDATA[Po tamtej stronie grobu &#8211; część 2. Odpowiedź na niektóre argumenty &#8211; Badacze Biblii]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 18 Oct 2020 12:21:03 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://badaczebiblii.pl/?p=6476#comment-42814</guid>

					<description><![CDATA[[&#8230;] Drogie Siostry! Przyjaciele Prawdy! Przed tygodniem miałem możliwość przedstawienia tematu pt. Po tamtej stronie grobu na spotkaniu biblijnym w Velbert w Niemczech. Nie chciałbym dziś powtarzać tego wykładu, ale [&#8230;]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>[&#8230;] Drogie Siostry! Przyjaciele Prawdy! Przed tygodniem miałem możliwość przedstawienia tematu pt. Po tamtej stronie grobu na spotkaniu biblijnym w Velbert w Niemczech. Nie chciałbym dziś powtarzać tego wykładu, ale [&#8230;]</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
	</channel>
</rss>
