<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	
	>
<channel>
	<title>
	Komentarze do: Po tamtej stronie grobu &#8211; część 2. Odpowiedź na niektóre argumenty	</title>
	<atom:link href="https://badaczebiblii.pl/po-tamtej-stronie-grobu-czesc-2-odpowiedz-na-niektore-argumenty/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://badaczebiblii.pl/po-tamtej-stronie-grobu-czesc-2-odpowiedz-na-niektore-argumenty/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=po-tamtej-stronie-grobu-czesc-2-odpowiedz-na-niektore-argumenty</link>
	<description>Chrześcijański zbór w Bydgoszczy</description>
	<lastBuildDate>Fri, 25 Jul 2025 20:13:05 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=6.9.4</generator>
	<item>
		<title>
		Autor: TŚ		</title>
		<link>https://badaczebiblii.pl/po-tamtej-stronie-grobu-czesc-2-odpowiedz-na-niektore-argumenty/#comment-48204</link>

		<dc:creator><![CDATA[TŚ]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 25 Jul 2025 20:13:05 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://badaczebiblii.pl/?p=6507#comment-48204</guid>

					<description><![CDATA[W odpowiedzi do &lt;a href=&quot;https://badaczebiblii.pl/po-tamtej-stronie-grobu-czesc-2-odpowiedz-na-niektore-argumenty/#comment-48164&quot;&gt;admin&lt;/a&gt;.

Cieszę się, że komentarz uznałeś za ciekawy. Faktycznie ważne jest to co uczy Biblia, a w filozofiach i innych źródłach mogą pojawiać się rzeczy zbieżne, albo nawet takie same jak nauka Biblii. Nie ma zatem sensu przesadnie skupiać się na wyszukiwaniu „pogańskiego źródła” inaczej musielibyśmy bardzo wiele odrzucić, że pogańskie.

Np. Paweł porównuje zbór, do ciała, które ma wielu członków. Wiec też można by powiedzieć, że to idea platońska, gdyż  – szczególnie w kontekście politycznym – metafora ciała z wieloma członkami była obecna w myśli grecko-rzymskiej na długo przed Pawłem i dalibyśmy radę odnaleźć ją i u Platona. W Biblii nabiera to jednak trochę innego ważniejszego sensu.

Zgadzam się, że „zmartwychwstanie nie miałoby sensu, gdyby dusza już żyła dalej”.

Jeśli chodzi zaś o Księgę Mądrości, to była – moim zdaniem – uznawana zarówno przez Żydów jak i Jezusa. (Kwestię kanonu, omawiałem dużo na blogu i może znasz moje argumenty). Odrzucili ją dopiero faryzeusza długo po Chrystusie, zapewne ze względu na podany tu przeze mnie fragment, który musiał szczególnie ich kuć. Zresztą sam widzisz we fragmencie dokładne proroctwo na temat śmierci Chrystusa, trudno zatem o bardziej wyraźny dowód natchnienia księgi. Opis w niej zawarty w pełni zgadza się z Ewangelią, a byłą to księga napisana na długo przed Chrystusem i zawarta w LXX.

Napisałeś: „Ale to nie znaczy, że każdy, kto wierzy w sen śmierci, musi być „bezbożny”.”

Ależ dlaczego przyjmować, że autor Księgi Mądrości nie wierzy w „sen śmierci”? Przedstawieni tam bezbożni nie wierzą w „sen śmierci”, mówią bowiem: 

„Dech w nozdrzach naszych jak dym, myśl jak iskierka z uderzeń serca naszego: 3 gdy ona zgaśnie, ciało obróci się w popiół, a duch się rozpłynie jak niestałe powietrze. (…) śmierć nasza nie zna odwrotu: pieczęć przyłożono, i nikt nie powraca.”

Nie jest więc dla nich śmierć „snem”, z którego można być zbudzonym, ale unicestwieniem i odejściem w niebyt.

Przeciwnie Jezus mówi, jak zauważasz: „Łazarz, nasz przyjaciel, zasnął” (Jana 11:11). Zasnął zatem – a nie został unicestwiony.

Myślę, że prorocy i apostołowie używają takich określeń jak „zasnął” właśnie by podkreślić, że śmierć nie jest (szczególnie dla wiernych) niczym ostatecznym. Jest w tym obecna wiara w zmartwychwstanie – zbudzenie z martwych. By jednak być zbudzonym trzeba istnieć. Nie można bowiem obudzić kogoś kto nie istnieje. Spodziewam się zatem, że śmierć jest stanem nieświadomości, nie zaś unicestwienia.

Pozdrawiam! :)]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W odpowiedzi do <a href="https://badaczebiblii.pl/po-tamtej-stronie-grobu-czesc-2-odpowiedz-na-niektore-argumenty/#comment-48164">admin</a>.</p>
<p>Cieszę się, że komentarz uznałeś za ciekawy. Faktycznie ważne jest to co uczy Biblia, a w filozofiach i innych źródłach mogą pojawiać się rzeczy zbieżne, albo nawet takie same jak nauka Biblii. Nie ma zatem sensu przesadnie skupiać się na wyszukiwaniu „pogańskiego źródła” inaczej musielibyśmy bardzo wiele odrzucić, że pogańskie.</p>
<p>Np. Paweł porównuje zbór, do ciała, które ma wielu członków. Wiec też można by powiedzieć, że to idea platońska, gdyż  – szczególnie w kontekście politycznym – metafora ciała z wieloma członkami była obecna w myśli grecko-rzymskiej na długo przed Pawłem i dalibyśmy radę odnaleźć ją i u Platona. W Biblii nabiera to jednak trochę innego ważniejszego sensu.</p>
<p>Zgadzam się, że „zmartwychwstanie nie miałoby sensu, gdyby dusza już żyła dalej”.</p>
<p>Jeśli chodzi zaś o Księgę Mądrości, to była – moim zdaniem – uznawana zarówno przez Żydów jak i Jezusa. (Kwestię kanonu, omawiałem dużo na blogu i może znasz moje argumenty). Odrzucili ją dopiero faryzeusza długo po Chrystusie, zapewne ze względu na podany tu przeze mnie fragment, który musiał szczególnie ich kuć. Zresztą sam widzisz we fragmencie dokładne proroctwo na temat śmierci Chrystusa, trudno zatem o bardziej wyraźny dowód natchnienia księgi. Opis w niej zawarty w pełni zgadza się z Ewangelią, a byłą to księga napisana na długo przed Chrystusem i zawarta w LXX.</p>
<p>Napisałeś: „Ale to nie znaczy, że każdy, kto wierzy w sen śmierci, musi być „bezbożny”.”</p>
<p>Ależ dlaczego przyjmować, że autor Księgi Mądrości nie wierzy w „sen śmierci”? Przedstawieni tam bezbożni nie wierzą w „sen śmierci”, mówią bowiem: </p>
<p>„Dech w nozdrzach naszych jak dym, myśl jak iskierka z uderzeń serca naszego: 3 gdy ona zgaśnie, ciało obróci się w popiół, a duch się rozpłynie jak niestałe powietrze. (…) śmierć nasza nie zna odwrotu: pieczęć przyłożono, i nikt nie powraca.”</p>
<p>Nie jest więc dla nich śmierć „snem”, z którego można być zbudzonym, ale unicestwieniem i odejściem w niebyt.</p>
<p>Przeciwnie Jezus mówi, jak zauważasz: „Łazarz, nasz przyjaciel, zasnął” (Jana 11:11). Zasnął zatem – a nie został unicestwiony.</p>
<p>Myślę, że prorocy i apostołowie używają takich określeń jak „zasnął” właśnie by podkreślić, że śmierć nie jest (szczególnie dla wiernych) niczym ostatecznym. Jest w tym obecna wiara w zmartwychwstanie – zbudzenie z martwych. By jednak być zbudzonym trzeba istnieć. Nie można bowiem obudzić kogoś kto nie istnieje. Spodziewam się zatem, że śmierć jest stanem nieświadomości, nie zaś unicestwienia.</p>
<p>Pozdrawiam! 🙂</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: admin		</title>
		<link>https://badaczebiblii.pl/po-tamtej-stronie-grobu-czesc-2-odpowiedz-na-niektore-argumenty/#comment-48164</link>

		<dc:creator><![CDATA[admin]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 23 Jul 2025 06:19:44 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://badaczebiblii.pl/?p=6507#comment-48164</guid>

					<description><![CDATA[W odpowiedzi do &lt;a href=&quot;https://badaczebiblii.pl/po-tamtej-stronie-grobu-czesc-2-odpowiedz-na-niektore-argumenty/#comment-48096&quot;&gt;TŚ&lt;/a&gt;.

Dzięki za ciekawy komentarz! Jasne - nie chodzi o to, że coś jest fałszywe &quot;bo powiedział to Platon&quot;, ale o to, czy coś jest zgodne z Pismem. Problem nie tkwi w tym, że dana idea przyszła &quot;z Grecji&quot;, tylko w tym, że została przyjęta zamiast prostego nauczania Biblii.

Pismo nigdzie nie mówi, że dusza jest nieśmiertelna - wręcz przeciwnie: Ezech. 18:4: &quot;Dusza, która grzeszy, ta umrze&quot;. Zmartwychwstanie nie miałoby sensu, gdyby dusza już żyła dalej. Zwłaszcza, że zmartwychwstanie w Biblii nie dotyczy ciała, ale właśnie duszy.

Księga Mądrości, którą cytujesz, choć cenna literacko i moralnie, nie była włączona do hebrajskiego kanonu i nie była uznawana za natchnioną przez Żydów, ani przez Jezusa. Dobrze, w tym miejscu, które cytujesz, przedstawia poglądy &quot;mylnie rozumujących&quot; (Mądrości 2:1). Ale to nie znaczy, że każdy, kto wierzy w sen śmierci, musi być &quot;bezbożny&quot;. W końcu to sam Jezus powiedział: &quot;Łazarz, nasz przyjaciel, zasnął&quot; (Jana 11:11), a wcześniej: &quot;wszyscy, co są w grobach, usłyszą głos Syna Człowieczego&quot; (Jana 5:28).

Nie opierajmy się więc ani Arystotelesie, ani też na Platonie, ale właśnie na słowach Jezusa i proroków - dla których śmierć to stan nieświadomości, a nadzieja to zmartwychwstanie umarłych, którego dokona Jezus. Tak przynajmniej my rozumiemy ich nauczanie. Choć oczywiście zgadzamy się z Tobą, że w Biblii jest wiele trudnych wersetów, które pozornie mogą uczyć czegoś przeciwnego (np. ta scena z Samuelem i Saulem). Pozdrawiam!]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W odpowiedzi do <a href="https://badaczebiblii.pl/po-tamtej-stronie-grobu-czesc-2-odpowiedz-na-niektore-argumenty/#comment-48096">TŚ</a>.</p>
<p>Dzięki za ciekawy komentarz! Jasne &#8211; nie chodzi o to, że coś jest fałszywe &#8222;bo powiedział to Platon&#8221;, ale o to, czy coś jest zgodne z Pismem. Problem nie tkwi w tym, że dana idea przyszła &#8222;z Grecji&#8221;, tylko w tym, że została przyjęta zamiast prostego nauczania Biblii.</p>
<p>Pismo nigdzie nie mówi, że dusza jest nieśmiertelna &#8211; wręcz przeciwnie: Ezech. 18:4: &#8222;Dusza, która grzeszy, ta umrze&#8221;. Zmartwychwstanie nie miałoby sensu, gdyby dusza już żyła dalej. Zwłaszcza, że zmartwychwstanie w Biblii nie dotyczy ciała, ale właśnie duszy.</p>
<p>Księga Mądrości, którą cytujesz, choć cenna literacko i moralnie, nie była włączona do hebrajskiego kanonu i nie była uznawana za natchnioną przez Żydów, ani przez Jezusa. Dobrze, w tym miejscu, które cytujesz, przedstawia poglądy &#8222;mylnie rozumujących&#8221; (Mądrości 2:1). Ale to nie znaczy, że każdy, kto wierzy w sen śmierci, musi być &#8222;bezbożny&#8221;. W końcu to sam Jezus powiedział: &#8222;Łazarz, nasz przyjaciel, zasnął&#8221; (Jana 11:11), a wcześniej: &#8222;wszyscy, co są w grobach, usłyszą głos Syna Człowieczego&#8221; (Jana 5:28).</p>
<p>Nie opierajmy się więc ani Arystotelesie, ani też na Platonie, ale właśnie na słowach Jezusa i proroków &#8211; dla których śmierć to stan nieświadomości, a nadzieja to zmartwychwstanie umarłych, którego dokona Jezus. Tak przynajmniej my rozumiemy ich nauczanie. Choć oczywiście zgadzamy się z Tobą, że w Biblii jest wiele trudnych wersetów, które pozornie mogą uczyć czegoś przeciwnego (np. ta scena z Samuelem i Saulem). Pozdrawiam!</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: admin		</title>
		<link>https://badaczebiblii.pl/po-tamtej-stronie-grobu-czesc-2-odpowiedz-na-niektore-argumenty/#comment-48163</link>

		<dc:creator><![CDATA[admin]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 23 Jul 2025 06:12:19 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://badaczebiblii.pl/?p=6507#comment-48163</guid>

					<description><![CDATA[W odpowiedzi do &lt;a href=&quot;https://badaczebiblii.pl/po-tamtej-stronie-grobu-czesc-2-odpowiedz-na-niektore-argumenty/#comment-48094&quot;&gt;TŚ&lt;/a&gt;.

Dzięki za komentarz i taką analizę. Zgadzamy się, że tekst mówi: &quot;Samuel rzekł do Saula&quot;, ale podobnie jak sporo innych chrześcijan uważamy, że nie był to rzeczywisty Samuel, lecz demon podszywający się pod proroka, bo wydaje się to zgodne z ogólnym nauczaniem Biblii na temat śmierci.

Pismo mówi wyraźnie, że umarli nic nie wiedzą (Kazn. 9:5,10), a Samuel &quot;zasnął ze swymi ojcami&quot; - zatem nie mógł być świadomy ani aktywny. Biblia wielokrotnie przestrzega przed zwracaniem się do zmarłych, ale nigdzie nie naucza, że Bóg dopuszcza &quot;czasowe wyjątki&quot;, by prorok z martwych odpowiadał na wezwanie czarownicy. Gdyby Bóg miał mówić przez Samuela, zrobiłby to jak wcześniej - bez magii i wróżb. O to nam chodziło. 

Tu akurat ciekawe zachowuje się Przekład Nowego Świata, bo imię &quot;Samuel&quot; bierze w cudzysłów. Wiadomo, że cudzysłowów w hebrajskim nie było ;) ale oceniam ten zabieg pozytywnie. A co do prawd, które tenże &quot;Samuel&quot; głosił. No cóż, w Ewangelii wg Marka 1:24 &quot;duch nieczysty&quot; w synagodze poprawnie rozpoznaje Jezusa. A jednak nie był to święty anioł tylko demon. Demon spokojnie może cytować prawdę, aby zwodzić. Apostoł Paweł w pewnym miejscu o tym pisze, że anioł ciemności potrafi przemieniać się w anioła światłości. Czemu tak nie mogło się zdarzyć z tą czarownicą, Saulem i &quot;Samuelem&quot;?

Dyskusja bywa ciężka, bo trzeba przyjąć pewne fundamenty, na których się opieramy. Tłumaczyć Biblię od łatwiejszych do trudniejszych fragmentów. Nasz sposób jest taki, by jako podstawę uczynić prostą naukę o śmierci jako niebycie i zmartwychwstaniu jako jedynej możliwości powrotu z niebytu. Z tego powodu mówimy tak: to nie Samuel przemawiał, lecz duch zwodniczy, który - jak pozostali demoni - znał proroctwa i wykorzystał sytuację, by pogłębić upadek Saula.

Serdecznie pozdrawiam w duchu Berejczyków (Dzieje 17:11) - warto &quot;badać codziennie Pisma, czy tak się rzeczy mają&quot;. Niekoniecznie zawsze musimy się zgadzać.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W odpowiedzi do <a href="https://badaczebiblii.pl/po-tamtej-stronie-grobu-czesc-2-odpowiedz-na-niektore-argumenty/#comment-48094">TŚ</a>.</p>
<p>Dzięki za komentarz i taką analizę. Zgadzamy się, że tekst mówi: &#8222;Samuel rzekł do Saula&#8221;, ale podobnie jak sporo innych chrześcijan uważamy, że nie był to rzeczywisty Samuel, lecz demon podszywający się pod proroka, bo wydaje się to zgodne z ogólnym nauczaniem Biblii na temat śmierci.</p>
<p>Pismo mówi wyraźnie, że umarli nic nie wiedzą (Kazn. 9:5,10), a Samuel &#8222;zasnął ze swymi ojcami&#8221; &#8211; zatem nie mógł być świadomy ani aktywny. Biblia wielokrotnie przestrzega przed zwracaniem się do zmarłych, ale nigdzie nie naucza, że Bóg dopuszcza &#8222;czasowe wyjątki&#8221;, by prorok z martwych odpowiadał na wezwanie czarownicy. Gdyby Bóg miał mówić przez Samuela, zrobiłby to jak wcześniej &#8211; bez magii i wróżb. O to nam chodziło. </p>
<p>Tu akurat ciekawe zachowuje się Przekład Nowego Świata, bo imię &#8222;Samuel&#8221; bierze w cudzysłów. Wiadomo, że cudzysłowów w hebrajskim nie było 😉 ale oceniam ten zabieg pozytywnie. A co do prawd, które tenże &#8222;Samuel&#8221; głosił. No cóż, w Ewangelii wg Marka 1:24 &#8222;duch nieczysty&#8221; w synagodze poprawnie rozpoznaje Jezusa. A jednak nie był to święty anioł tylko demon. Demon spokojnie może cytować prawdę, aby zwodzić. Apostoł Paweł w pewnym miejscu o tym pisze, że anioł ciemności potrafi przemieniać się w anioła światłości. Czemu tak nie mogło się zdarzyć z tą czarownicą, Saulem i &#8222;Samuelem&#8221;?</p>
<p>Dyskusja bywa ciężka, bo trzeba przyjąć pewne fundamenty, na których się opieramy. Tłumaczyć Biblię od łatwiejszych do trudniejszych fragmentów. Nasz sposób jest taki, by jako podstawę uczynić prostą naukę o śmierci jako niebycie i zmartwychwstaniu jako jedynej możliwości powrotu z niebytu. Z tego powodu mówimy tak: to nie Samuel przemawiał, lecz duch zwodniczy, który &#8211; jak pozostali demoni &#8211; znał proroctwa i wykorzystał sytuację, by pogłębić upadek Saula.</p>
<p>Serdecznie pozdrawiam w duchu Berejczyków (Dzieje 17:11) &#8211; warto &#8222;badać codziennie Pisma, czy tak się rzeczy mają&#8221;. Niekoniecznie zawsze musimy się zgadzać.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: TŚ		</title>
		<link>https://badaczebiblii.pl/po-tamtej-stronie-grobu-czesc-2-odpowiedz-na-niektore-argumenty/#comment-48096</link>

		<dc:creator><![CDATA[TŚ]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 20 Jul 2025 18:25:55 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://badaczebiblii.pl/?p=6507#comment-48096</guid>

					<description><![CDATA[W odpowiedzi do &lt;a href=&quot;https://badaczebiblii.pl/po-tamtej-stronie-grobu-czesc-2-odpowiedz-na-niektore-argumenty/#comment-42817&quot;&gt;Leszek&lt;/a&gt;.

Odwoływanie się do argumentu, że jest to filozofia Platońska jest niezupełnie w porządku. Jak kiedyś znalazłem w sieci, czyjś komentarz:

„„Zatruwanie studni” – negowanie prawdziwości twierdzenia tylko na tej podstawie, że głosi go ktoś, kto nie jest wiarygodnym źródłem informacji, np. Świadkowie Jehowy twierdzą, że nie jest prawdą, że dusza jest nieśmiertelna, bo jest to pogląd wzięty z pogańskiej filozofii Platona. Jednakże Arystoteles – również poganin – z całą stanowczością głosił, że dusza umiera wraz z ciałem – dokładnie tak, jak mówią ŚJ!”

Ma sens taka argumentacja? Zwykle myśl o tym, że nie ma życia po śmierci przyświecała bezbożnym, jak mówi np. to proroctwo o przeciwnikach Chrystusa:

Mdr 2, 1 Mylnie rozumując, mówili sobie: «Nasze życie jest krótkie i smutne. Nie ma lekarstwa na śmierć człowieczą, nie znamy nikogo, kto by wrócił z Otchłani. 2 Urodziliśmy się niespodzianie i potem będziemy, jakby nas nigdy nie było. Dech w nozdrzach naszych jak dym, myśl jak iskierka z uderzeń serca naszego: 3 gdy ona zgaśnie, ciało obróci się w popiół, a duch się rozpłynie jak niestałe powietrze. 4 Imię nasze pójdzie z czasem w niepamięć i nikt nie wspomni naszych poczynań. Przeminie życie nasze jakby ślad obłoku i rozwieje się jak mgła, ścigana promieniami słońca i żarem jego przybita. 5 Czas nasz jak cień przemija, śmierć nasza nie zna odwrotu: pieczęć przyłożono, i nikt nie powraca. 6 Nuże więc! Korzystajmy z tego, co dobre, skwapliwie używajmy świata w młodości! 7 Upijmy się winem wybornym i wonnościami i niech nam nie ujdą wiosenne kwiaty: 8 uwijmy sobie wieniec z róż, zanim zwiędną. 9 Nikogo z nas braknąć nie może w swawoli, wszędzie zostawmy ślady uciechy: bo to nasz dział, nasze dziedzictwo! 10 Udręczmy sprawiedliwego biedaka, nie oszczędźmy wdowy ani wiekowej siwizny starca nie uczcijmy! 11 Nasza siła będzie nam prawem sprawiedliwości, bo to, co słabe, gani się jako nieprzydatne. 12 Zróbmy zasadzkę na sprawiedliwego, bo nam niewygodny: sprzeciwia się naszym sprawom, zarzuca nam łamanie prawa, wypomina nam błędy naszych obyczajów. 13 Chełpi się, że zna Boga, zwie siebie dzieckiem Pańskim. 14 Jest potępieniem naszych zamysłów, sam widok jego jest dla nas przykry, 15 bo życie jego niepodobne do innych i drogi jego odmienne. 16 Uznał nas za coś fałszywego i stroni od dróg naszych jak od nieczystości. Kres sprawiedliwych ogłasza za szczęśliwy i chełpi się Bogiem jako ojcem. 17 Zobaczmyż, czy prawdziwe są jego słowa, wybadajmy, co będzie przy jego zejściu. 18 Bo jeśli sprawiedliwy jest synem Bożym, Bóg ujmie się za nim i wyrwie go z ręki przeciwników. 19 Dotknijmy go obelgą i katuszą, by poznać jego łagodność i doświadczyć jego cierpliwości. 20 Zasądźmy go na śmierć haniebną, bo - jak mówił - będzie ocalony».]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W odpowiedzi do <a href="https://badaczebiblii.pl/po-tamtej-stronie-grobu-czesc-2-odpowiedz-na-niektore-argumenty/#comment-42817">Leszek</a>.</p>
<p>Odwoływanie się do argumentu, że jest to filozofia Platońska jest niezupełnie w porządku. Jak kiedyś znalazłem w sieci, czyjś komentarz:</p>
<p>„„Zatruwanie studni” – negowanie prawdziwości twierdzenia tylko na tej podstawie, że głosi go ktoś, kto nie jest wiarygodnym źródłem informacji, np. Świadkowie Jehowy twierdzą, że nie jest prawdą, że dusza jest nieśmiertelna, bo jest to pogląd wzięty z pogańskiej filozofii Platona. Jednakże Arystoteles – również poganin – z całą stanowczością głosił, że dusza umiera wraz z ciałem – dokładnie tak, jak mówią ŚJ!”</p>
<p>Ma sens taka argumentacja? Zwykle myśl o tym, że nie ma życia po śmierci przyświecała bezbożnym, jak mówi np. to proroctwo o przeciwnikach Chrystusa:</p>
<p>Mdr 2, 1 Mylnie rozumując, mówili sobie: «Nasze życie jest krótkie i smutne. Nie ma lekarstwa na śmierć człowieczą, nie znamy nikogo, kto by wrócił z Otchłani. 2 Urodziliśmy się niespodzianie i potem będziemy, jakby nas nigdy nie było. Dech w nozdrzach naszych jak dym, myśl jak iskierka z uderzeń serca naszego: 3 gdy ona zgaśnie, ciało obróci się w popiół, a duch się rozpłynie jak niestałe powietrze. 4 Imię nasze pójdzie z czasem w niepamięć i nikt nie wspomni naszych poczynań. Przeminie życie nasze jakby ślad obłoku i rozwieje się jak mgła, ścigana promieniami słońca i żarem jego przybita. 5 Czas nasz jak cień przemija, śmierć nasza nie zna odwrotu: pieczęć przyłożono, i nikt nie powraca. 6 Nuże więc! Korzystajmy z tego, co dobre, skwapliwie używajmy świata w młodości! 7 Upijmy się winem wybornym i wonnościami i niech nam nie ujdą wiosenne kwiaty: 8 uwijmy sobie wieniec z róż, zanim zwiędną. 9 Nikogo z nas braknąć nie może w swawoli, wszędzie zostawmy ślady uciechy: bo to nasz dział, nasze dziedzictwo! 10 Udręczmy sprawiedliwego biedaka, nie oszczędźmy wdowy ani wiekowej siwizny starca nie uczcijmy! 11 Nasza siła będzie nam prawem sprawiedliwości, bo to, co słabe, gani się jako nieprzydatne. 12 Zróbmy zasadzkę na sprawiedliwego, bo nam niewygodny: sprzeciwia się naszym sprawom, zarzuca nam łamanie prawa, wypomina nam błędy naszych obyczajów. 13 Chełpi się, że zna Boga, zwie siebie dzieckiem Pańskim. 14 Jest potępieniem naszych zamysłów, sam widok jego jest dla nas przykry, 15 bo życie jego niepodobne do innych i drogi jego odmienne. 16 Uznał nas za coś fałszywego i stroni od dróg naszych jak od nieczystości. Kres sprawiedliwych ogłasza za szczęśliwy i chełpi się Bogiem jako ojcem. 17 Zobaczmyż, czy prawdziwe są jego słowa, wybadajmy, co będzie przy jego zejściu. 18 Bo jeśli sprawiedliwy jest synem Bożym, Bóg ujmie się za nim i wyrwie go z ręki przeciwników. 19 Dotknijmy go obelgą i katuszą, by poznać jego łagodność i doświadczyć jego cierpliwości. 20 Zasądźmy go na śmierć haniebną, bo &#8211; jak mówił &#8211; będzie ocalony».</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: TŚ		</title>
		<link>https://badaczebiblii.pl/po-tamtej-stronie-grobu-czesc-2-odpowiedz-na-niektore-argumenty/#comment-48094</link>

		<dc:creator><![CDATA[TŚ]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 20 Jul 2025 17:36:14 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://badaczebiblii.pl/?p=6507#comment-48094</guid>

					<description><![CDATA[W artykule pisze: „Praktyki ludów kananejskich były wiązaniem się z demonami i to demony odpowiadały i odpowiadają na pytania wróżbitów, wieszczek… (a w większości przypadków jest to po prostu sprytne oszustwo ludzi) Przypominam Izajasza: „czy umarłych zamiast żywych mamy się radzić?”.”

Widzimy zatem, że mówi iż pytali „umarłych” – nie zaś demonów.
Gdyby demony odpowiadały, pisałoby, że pytały demony. 

Gdyby to był demon, Pismo mówiłoby, że to demon. Gdyby wywołani zmarli nie byli zmarłymi, lecz demonami, Bóg jawnie by o tym powiedział. Biblia zaś pokazuje rzeczywistość przeciwną. 

Napisano w Piśmie: Pwt 18,11 „Nie znajdzie się u ciebie nikt, kto  […] wywoływał duchy i zapytywał zmarłych.” Zmarłych zatem! – a nie demonów, którzy zmarłych udają!

Jeśli zmarłych nie da się zapytać. Bóg zakazuje rzeczy niemożliwej.

Artykuł mówi: „Zresztą, nawet logicznie myśląc, trudno uznać za możliwe, by to Samuel przybył wywołany przez czarownicę:
1) Bóg i Jego słudzy, z których jednym był Samuel, nie chcieli mieć nic wspólnego z Saulem: 1 Samuela 28:6 – „Gdy radził się Saul Pana, nie odpowiedział mu Pan ani przez sny, ani przez Urim, ani przez proroków””

Nie jest to prawda. Samuel bowiem miłował bardzo Saula i żałował z powodu jego odrzucenia:

1 Księga Samuela 15, 35 Odtąd już Samuel nie zobaczył Saula aż do chwili swej śmierci. Smucił się jednak, iż Pan pożałował tego, że Saula uczynił królem nad Izraelem. 16,1 Rzekł Pan do Samuela: «Dokąd będziesz się smucił z powodu Saula? Uznałem go przecież za niegodnego, by panował nad Izraelem. 

Także przecież Dawid po śmierci Saula, uczcił go i płakał po nim. 
Samuela 1, 24 Córki izraelskie, nad Saulem płaczcie, który was przyodziewał w karmazyn w rozkoszach, który dodawał ozdób złotych ubiorom waszym!

Jakże można zatem powiedzieć, że „nie chcieli mieć nic wspólnego z Saulem”?

Nie znamy także woli Bożej. Bóg mógł przecież chcieć wypróbować w ten sposób Saula, nie dając mu odpowiedzi, by zobaczyć, czy sięgnie po to co sam potępiał. 

Artykuł mówi: „(czyli nagle pozwoliłby odpowiedzieć zmarłemu już prorokowi i to na żądanie czarownicy?)”
Dlaczego nie? Bóg dopuszczał by działy się różne grzechy, których zakazał, takie jak morderstwa, cudzołóstwa czy bałwochwalstwo. Mógł zatem również dopuścić wywoływanie zmarłych, mimo iż go zakazał. 

Gdyby Bóg fizycznie uniemożliwiał ludziom czynienie tego czego zakazał. Kain nie mógłby zamordować Abla. 

Artykuł mówi: „2) Bóg zabronił wywoływania duchów – rzekomego rozmawiania z umarłymi – dlatego Jego słudzy, z których jednym był Samuel, unikali tego i walczyli z tym.”

Bóg nigdy nie powiedział, że jest to „rzekome rozmawianie z umarłymi”. Zakazał rozmawiania ze zmarłymi, a nie rzekomego rozmawiania.

To, że jego słudzy tego nie czynili, nie oznacza, że inni tego nie czynili. Cóż to za argument? Przecież to nie Samuel wywoływał duchy zmarłych, lecz został wywołany. Nikt nie twierdzi, że miał jakiś wybór.

Artykuł mówi: „3) Za kontaktowanie się z demonami przez czarownicę z Endor Bóg ukarał Saula śmiercią: 1 Kronik 10:13 – „A tak umarł Saul (…), bo (…) szukał rady u wróżbitów, którzy wywoływali zmarłych””

Tak, ale jak czytasz: „którzy wywoływali zmarłych”, a nie którzy udawali ze zmarłych wywołują.

Artykuł mówi: „4) Bóg nie pozwoliłby zakłócać snu śmierci Swych wiernych sług, z których jednym był Samuel: Ij. 14:14 – „Gdy umrze człowiek, izali żyć będzie? Po wszystkie dni wymierzonego czasu mego będę oczekiwał przyszłej odmiany mojej. Zawołasz, a ja Tobie odpowiem…””

Nigdy Bóg nie obiecywał że nie pozwoli zakłócić snu swych wiernych sług. Równie dobrze ktoś mógłby powiedzieć, że Bóg nigdy by nie pozwolił by jego syn umiłowany był ukrzyżowany – a jednak tak się stało. O ileż zatem bardziej mógł dopuścić by sen Samuela został przerwany?

Czy Samuel w cytacie wyglądał na zadowolonego z postępku Saula? Czy pochwalił jego przyjście do wywoływaczki duchów? Nie widzę tego:

1 Sm 28 ,15 Samuel rzekł do Saula: «Dlaczego nie dajesz mi spokoju i wywołujesz mnie?» Saul odrzekł: «Znajduję się w wielkim ucisku, bo Filistyni walczą ze mną, a Bóg mię opuścił i nie daje mi odpowiedzi ani przez proroków, ani przez sen; dlatego ciebie wezwałem, abyś mi wskazał, jak mam postąpić». 16 Samuel odrzekł: «Dlaczego więc pytasz mnie, skoro Pan odstąpił cię i stał się twoim wrogiem? 17 Pan czyni to, co przeze mnie zapowiedział: odebrał Pan królestwo z twej ręki, a oddał je innemu - Dawidowi. 18 Dlatego Pan postępuje z tobą w ten sposób, ponieważ nie usłuchałeś Jego głosu, nie dopełniłeś płomiennego gniewu Jego nad Amalekiem. 19 Dlatego Pan oddał Izraelitów razem z tobą w ręce Filistynów, jutro ty i twoi synowie będziecie razem ze mną, całe też wojsko izraelskie odda w ręce Filistynów». 20 W tej chwili upadł Saul na ziemię jak długi, przeraził się bowiem słowami Samuela, brakowało mu też sił, gdyż nie jadł przez cały dzień i całą noc.

Widzimy, że Pismo jawnie mówi: „Samuel rzekł do Saula”. Nie „demon udający Samuela rzekł do Saula” lecz „Samuel rzekł do Saula”. 

Dlaczego Duch Święty miałby wprowadzać czytelników w błąd pisząc: „Samuel rzekł do Saula”, dlaczego nie napisał po prostu: „Demon udający Samuela, rzekł do Saula”!??

Widzimy, że „Samuel rzekł do Saula: «Dlaczego nie dajesz mi spokoju i wywołujesz mnie?” – Samuel nie jest zadowolony z tego, że został wywołany. Gani go też mówiąc: „Dlaczego więc pytasz mnie, skoro Pan odstąpił cię i stał się twoim wrogiem?” – dlaczego demon miałby wskazywać na Boga jako tego do którego powinien zwracać się Saul?

Samuel mówi to co i mówił za życia, powtarza tylko to co zapowiedział przez niego Bóg jeszcze za życia. Nie dodaje tutaj nic osobistego czy oszukańczego, by można go było wziąć za demona.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W artykule pisze: „Praktyki ludów kananejskich były wiązaniem się z demonami i to demony odpowiadały i odpowiadają na pytania wróżbitów, wieszczek… (a w większości przypadków jest to po prostu sprytne oszustwo ludzi) Przypominam Izajasza: „czy umarłych zamiast żywych mamy się radzić?”.”</p>
<p>Widzimy zatem, że mówi iż pytali „umarłych” – nie zaś demonów.<br />
Gdyby demony odpowiadały, pisałoby, że pytały demony. </p>
<p>Gdyby to był demon, Pismo mówiłoby, że to demon. Gdyby wywołani zmarli nie byli zmarłymi, lecz demonami, Bóg jawnie by o tym powiedział. Biblia zaś pokazuje rzeczywistość przeciwną. </p>
<p>Napisano w Piśmie: Pwt 18,11 „Nie znajdzie się u ciebie nikt, kto  […] wywoływał duchy i zapytywał zmarłych.” Zmarłych zatem! – a nie demonów, którzy zmarłych udają!</p>
<p>Jeśli zmarłych nie da się zapytać. Bóg zakazuje rzeczy niemożliwej.</p>
<p>Artykuł mówi: „Zresztą, nawet logicznie myśląc, trudno uznać za możliwe, by to Samuel przybył wywołany przez czarownicę:<br />
1) Bóg i Jego słudzy, z których jednym był Samuel, nie chcieli mieć nic wspólnego z Saulem: 1 Samuela 28:6 – „Gdy radził się Saul Pana, nie odpowiedział mu Pan ani przez sny, ani przez Urim, ani przez proroków””</p>
<p>Nie jest to prawda. Samuel bowiem miłował bardzo Saula i żałował z powodu jego odrzucenia:</p>
<p>1 Księga Samuela 15, 35 Odtąd już Samuel nie zobaczył Saula aż do chwili swej śmierci. Smucił się jednak, iż Pan pożałował tego, że Saula uczynił królem nad Izraelem. 16,1 Rzekł Pan do Samuela: «Dokąd będziesz się smucił z powodu Saula? Uznałem go przecież za niegodnego, by panował nad Izraelem. </p>
<p>Także przecież Dawid po śmierci Saula, uczcił go i płakał po nim.<br />
Samuela 1, 24 Córki izraelskie, nad Saulem płaczcie, który was przyodziewał w karmazyn w rozkoszach, który dodawał ozdób złotych ubiorom waszym!</p>
<p>Jakże można zatem powiedzieć, że „nie chcieli mieć nic wspólnego z Saulem”?</p>
<p>Nie znamy także woli Bożej. Bóg mógł przecież chcieć wypróbować w ten sposób Saula, nie dając mu odpowiedzi, by zobaczyć, czy sięgnie po to co sam potępiał. </p>
<p>Artykuł mówi: „(czyli nagle pozwoliłby odpowiedzieć zmarłemu już prorokowi i to na żądanie czarownicy?)”<br />
Dlaczego nie? Bóg dopuszczał by działy się różne grzechy, których zakazał, takie jak morderstwa, cudzołóstwa czy bałwochwalstwo. Mógł zatem również dopuścić wywoływanie zmarłych, mimo iż go zakazał. </p>
<p>Gdyby Bóg fizycznie uniemożliwiał ludziom czynienie tego czego zakazał. Kain nie mógłby zamordować Abla. </p>
<p>Artykuł mówi: „2) Bóg zabronił wywoływania duchów – rzekomego rozmawiania z umarłymi – dlatego Jego słudzy, z których jednym był Samuel, unikali tego i walczyli z tym.”</p>
<p>Bóg nigdy nie powiedział, że jest to „rzekome rozmawianie z umarłymi”. Zakazał rozmawiania ze zmarłymi, a nie rzekomego rozmawiania.</p>
<p>To, że jego słudzy tego nie czynili, nie oznacza, że inni tego nie czynili. Cóż to za argument? Przecież to nie Samuel wywoływał duchy zmarłych, lecz został wywołany. Nikt nie twierdzi, że miał jakiś wybór.</p>
<p>Artykuł mówi: „3) Za kontaktowanie się z demonami przez czarownicę z Endor Bóg ukarał Saula śmiercią: 1 Kronik 10:13 – „A tak umarł Saul (…), bo (…) szukał rady u wróżbitów, którzy wywoływali zmarłych””</p>
<p>Tak, ale jak czytasz: „którzy wywoływali zmarłych”, a nie którzy udawali ze zmarłych wywołują.</p>
<p>Artykuł mówi: „4) Bóg nie pozwoliłby zakłócać snu śmierci Swych wiernych sług, z których jednym był Samuel: Ij. 14:14 – „Gdy umrze człowiek, izali żyć będzie? Po wszystkie dni wymierzonego czasu mego będę oczekiwał przyszłej odmiany mojej. Zawołasz, a ja Tobie odpowiem…””</p>
<p>Nigdy Bóg nie obiecywał że nie pozwoli zakłócić snu swych wiernych sług. Równie dobrze ktoś mógłby powiedzieć, że Bóg nigdy by nie pozwolił by jego syn umiłowany był ukrzyżowany – a jednak tak się stało. O ileż zatem bardziej mógł dopuścić by sen Samuela został przerwany?</p>
<p>Czy Samuel w cytacie wyglądał na zadowolonego z postępku Saula? Czy pochwalił jego przyjście do wywoływaczki duchów? Nie widzę tego:</p>
<p>1 Sm 28 ,15 Samuel rzekł do Saula: «Dlaczego nie dajesz mi spokoju i wywołujesz mnie?» Saul odrzekł: «Znajduję się w wielkim ucisku, bo Filistyni walczą ze mną, a Bóg mię opuścił i nie daje mi odpowiedzi ani przez proroków, ani przez sen; dlatego ciebie wezwałem, abyś mi wskazał, jak mam postąpić». 16 Samuel odrzekł: «Dlaczego więc pytasz mnie, skoro Pan odstąpił cię i stał się twoim wrogiem? 17 Pan czyni to, co przeze mnie zapowiedział: odebrał Pan królestwo z twej ręki, a oddał je innemu &#8211; Dawidowi. 18 Dlatego Pan postępuje z tobą w ten sposób, ponieważ nie usłuchałeś Jego głosu, nie dopełniłeś płomiennego gniewu Jego nad Amalekiem. 19 Dlatego Pan oddał Izraelitów razem z tobą w ręce Filistynów, jutro ty i twoi synowie będziecie razem ze mną, całe też wojsko izraelskie odda w ręce Filistynów». 20 W tej chwili upadł Saul na ziemię jak długi, przeraził się bowiem słowami Samuela, brakowało mu też sił, gdyż nie jadł przez cały dzień i całą noc.</p>
<p>Widzimy, że Pismo jawnie mówi: „Samuel rzekł do Saula”. Nie „demon udający Samuela rzekł do Saula” lecz „Samuel rzekł do Saula”. </p>
<p>Dlaczego Duch Święty miałby wprowadzać czytelników w błąd pisząc: „Samuel rzekł do Saula”, dlaczego nie napisał po prostu: „Demon udający Samuela, rzekł do Saula”!??</p>
<p>Widzimy, że „Samuel rzekł do Saula: «Dlaczego nie dajesz mi spokoju i wywołujesz mnie?” – Samuel nie jest zadowolony z tego, że został wywołany. Gani go też mówiąc: „Dlaczego więc pytasz mnie, skoro Pan odstąpił cię i stał się twoim wrogiem?” – dlaczego demon miałby wskazywać na Boga jako tego do którego powinien zwracać się Saul?</p>
<p>Samuel mówi to co i mówił za życia, powtarza tylko to co zapowiedział przez niego Bóg jeszcze za życia. Nie dodaje tutaj nic osobistego czy oszukańczego, by można go było wziąć za demona.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Leszek		</title>
		<link>https://badaczebiblii.pl/po-tamtej-stronie-grobu-czesc-2-odpowiedz-na-niektore-argumenty/#comment-42817</link>

		<dc:creator><![CDATA[Leszek]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 18 Oct 2020 18:44:59 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://badaczebiblii.pl/?p=6507#comment-42817</guid>

					<description><![CDATA[Problem dotyczący duszy w chrześcijaństwie polega też na tym, że bardzo trudno zostawić za sobą wielowiekową tradycję. Według katolickich teologów, a w tym wypadku pisał to Karl Rahner: „Zadanie filozofii i teologii chrześcijańskiej (…) polega na doprowadzeniu do jedności, syntezy między antropologia platońską (pod której znakiem powstawała pierwsza teologia Kościoła), a antropologią biblijną.” Autor dodaje co prawda: „wyrażenie, iż śmierć jako ‘oddzielenie duszy od ciała’, wymaga – jako niezgodne z antropologią biblijną (…) – przynajmniej dokładniejszej interpretacji.” (&quot;Mały słownik teologiczny&quot;, 1987, CIAŁO, s. 61)
Niestety, wielkie kościoły z ich wielowiekową tradycją, nie chcą rezygnować z przyjętych wcześniej twierdzeń (tu np. z antropologii lub filozofii platońskiej), nawet jeśli nie zgadzają się one z Pismem Świętym. Prawdziwym jednak zadaniem teologii chrześcijańskiej nie powinno być godzenie Platona i Biblii (lub czytanie Biblii przy pomocy Platona), ale zrozumienie czego uczy Biblia i trzymanie się tej nauki - nawet jeśli oznacza to odrzucenie filozofii platońskiej.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Problem dotyczący duszy w chrześcijaństwie polega też na tym, że bardzo trudno zostawić za sobą wielowiekową tradycję. Według katolickich teologów, a w tym wypadku pisał to Karl Rahner: „Zadanie filozofii i teologii chrześcijańskiej (…) polega na doprowadzeniu do jedności, syntezy między antropologia platońską (pod której znakiem powstawała pierwsza teologia Kościoła), a antropologią biblijną.” Autor dodaje co prawda: „wyrażenie, iż śmierć jako ‘oddzielenie duszy od ciała’, wymaga – jako niezgodne z antropologią biblijną (…) – przynajmniej dokładniejszej interpretacji.” (&#8222;Mały słownik teologiczny&#8221;, 1987, CIAŁO, s. 61)<br />
Niestety, wielkie kościoły z ich wielowiekową tradycją, nie chcą rezygnować z przyjętych wcześniej twierdzeń (tu np. z antropologii lub filozofii platońskiej), nawet jeśli nie zgadzają się one z Pismem Świętym. Prawdziwym jednak zadaniem teologii chrześcijańskiej nie powinno być godzenie Platona i Biblii (lub czytanie Biblii przy pomocy Platona), ale zrozumienie czego uczy Biblia i trzymanie się tej nauki &#8211; nawet jeśli oznacza to odrzucenie filozofii platońskiej.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
	</channel>
</rss>
