<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	
	>
<channel>
	<title>
	Komentarze do: Współczucie nie oznacza słabości charakteru	</title>
	<atom:link href="https://badaczebiblii.pl/wspolczucie-nie-oznacza-slabosci-charakteru/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://badaczebiblii.pl/wspolczucie-nie-oznacza-slabosci-charakteru/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=wspolczucie-nie-oznacza-slabosci-charakteru</link>
	<description>Chrześcijański zbór w Bydgoszczy</description>
	<lastBuildDate>Tue, 15 Aug 2023 13:34:09 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=6.9.4</generator>
	<item>
		<title>
		Autor: admin		</title>
		<link>https://badaczebiblii.pl/wspolczucie-nie-oznacza-slabosci-charakteru/#comment-43851</link>

		<dc:creator><![CDATA[admin]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 15 Aug 2023 13:34:09 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://badaczebiblii.pl/?p=10336#comment-43851</guid>

					<description><![CDATA[&quot;Zwróćmy także uwagę na relację Łukasza (6:19), który pisze: „A wszystek lud szukał, jakoby się go dotknąć; albowiem moc [żywotność] wychodziła z niego, i uzdrawiała wszystkich”. W takim więc sensie nasz drogi Odkupiciel przyjął niemoce rodzaju ludzkiego, znosząc nasze choroby. Skutkiem tego codziennego korzystania z tej energii życiowej przy uzdrawianiu innych było nic innego jak osłabienie Jego własnej siły, jego własnej żywotności. Musimy pamiętać, że to dzieło uzdrawiania, tak obficie wykorzystujące Jego energię życiową, wiązało się z Jego podróżami i głoszeniem, niemal nieprzerwaną pracą naszego Pana podczas trzech i pół roku Jego służby.&quot; (dz. cyt., s. 125)]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>&#8222;Zwróćmy także uwagę na relację Łukasza (6:19), który pisze: „A wszystek lud szukał, jakoby się go dotknąć; albowiem moc [żywotność] wychodziła z niego, i uzdrawiała wszystkich”. W takim więc sensie nasz drogi Odkupiciel przyjął niemoce rodzaju ludzkiego, znosząc nasze choroby. Skutkiem tego codziennego korzystania z tej energii życiowej przy uzdrawianiu innych było nic innego jak osłabienie Jego własnej siły, jego własnej żywotności. Musimy pamiętać, że to dzieło uzdrawiania, tak obficie wykorzystujące Jego energię życiową, wiązało się z Jego podróżami i głoszeniem, niemal nieprzerwaną pracą naszego Pana podczas trzech i pół roku Jego służby.&#8221; (dz. cyt., s. 125)</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
	</channel>
</rss>
