<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Zaufanie Bogu &#8211; Badacze Biblii</title>
	<atom:link href="https://badaczebiblii.pl/tag/zaufanie-bogu/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://badaczebiblii.pl</link>
	<description>Chrześcijański zbór w Bydgoszczy</description>
	<lastBuildDate>Tue, 07 Apr 2026 10:16:20 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=6.9.4</generator>
<site xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">39565544</site>	<item>
		<title>Postawa i uczucia Jezusa w ostatnich godzinach życia</title>
		<link>https://badaczebiblii.pl/postawa-i-uczucia-jezusa-w-ostatnich-godzinach-zycia/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=postawa-i-uczucia-jezusa-w-ostatnich-godzinach-zycia</link>
					<comments>https://badaczebiblii.pl/postawa-i-uczucia-jezusa-w-ostatnich-godzinach-zycia/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[admin]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 07 Apr 2026 10:16:20 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Biblia]]></category>
		<category><![CDATA[Chrześcijańska doktryna]]></category>
		<category><![CDATA[charakter chrześcijański]]></category>
		<category><![CDATA[cierpienia Jezusa]]></category>
		<category><![CDATA[doświadczenia chrześcijanina]]></category>
		<category><![CDATA[Jonasz typ Jezusa]]></category>
		<category><![CDATA[Księga Jonasza]]></category>
		<category><![CDATA[modlitwa w cierpieniu]]></category>
		<category><![CDATA[nadzieja zmartwychwstania]]></category>
		<category><![CDATA[ostatnie godziny Jezusa]]></category>
		<category><![CDATA[postawa Jezusa]]></category>
		<category><![CDATA[rozważania biblijne]]></category>
		<category><![CDATA[uczucia Jezusa]]></category>
		<category><![CDATA[ukrzyżowanie Jezusa]]></category>
		<category><![CDATA[Zaufanie Bogu]]></category>
		<category><![CDATA[zmartwychwstanie jezusa]]></category>
		<category><![CDATA[życie duchowe]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://badaczebiblii.pl/?p=12437</guid>

					<description><![CDATA[Często mówimy o tym, że przechodzimy doświadczenia a jak często zastanawiamy się nad tym jaki jest ich cel i jaką postawę zajęliśmy w tym doświadczeniu, jakie uczucia nami kierowały?  Zapraszamy do rozważenia tematu pt. POSTAWA I UCZUCIA NASZEGO PANA W OSTATNICH GODZINACH ŻYCIA Jako podstawę weźmiemy jednak typiczną zapowiedź tego wydarzenia z drugiego rozdziału Księgi <a class="more-link" href="https://badaczebiblii.pl/postawa-i-uczucia-jezusa-w-ostatnich-godzinach-zycia/">Czytaj dalej...</a>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Często mówimy o tym, że przechodzimy doświadczenia a jak często zastanawiamy się nad tym jaki jest ich cel i jaką postawę zajęliśmy w tym doświadczeniu, jakie uczucia nami kierowały? </strong></p>
<p>Zapraszamy do rozważenia tematu pt.</p>
<p><strong>POSTAWA I UCZUCIA NASZEGO PANA W OSTATNICH GODZINACH ŻYCIA</strong></p>
<p>Jako podstawę weźmiemy jednak typiczną zapowiedź tego wydarzenia z drugiego rozdziału Księgi Jonasza.</p>
<p><span style="color: #0000ff;"><em>Wykład wygłoszony przez brata Dawida Wardzińskiego na spotkaniu chrześcijańskim w Bziance, 28 marca 2026 r. </em></span></p>
<p><iframe class="youtube-player" width="780" height="439" src="https://www.youtube.com/embed/_hUbhC_Ndmc?version=3&#038;rel=1&#038;showsearch=0&#038;showinfo=1&#038;iv_load_policy=1&#038;fs=1&#038;hl=pl-PL&#038;autohide=2&#038;wmode=transparent" allowfullscreen="true" style="border:0;" sandbox="allow-scripts allow-same-origin allow-popups allow-presentation allow-popups-to-escape-sandbox"></iframe></p>
<p>Rozdział pierwszy w większości zwraca uwagę na sytuację polityczną między rzymianami a izraelitami, a także jak te relacje doprowadziły do śmierci naszego Pana. 1:4-16.</p>
<p>Rozdział drugi opisuje Jonasza, który został połknięty przez wielką rybę w której przebywał trzy dni i trzy noce.</p>
<p>W rozważanym rozdziale drugim w <strong>Jonaszu widzimy naszego Pana przy końcu Jego życia</strong>.<strong>  </strong></p>
<p><strong>Rozdział drugi pokazuje postawę i uczucia naszego Pana w czasie Jego ostatnich cierpień, godzin Jego życia</strong>.</p>
<p>Z opisu Jonasza 1:15 czytamy, iż Jonasz został wrzucony do morza.</p>
<p><em><u>Jonasz R2 wiersz.1 </u></em></p>
<p><em>„Pan przygotował wielką rybę, która połknęła Jonasz. I Jonasz był we wnętrznościach tej ryby trzy dni i trzy noce.”</em></p>
<p>Czy to możliwe, żeby człowiek przeżył we wnętrzu dużej ryby? <strong>Skoro Biblia tak podaje to z pewnością tak</strong>.</p>
<p>Przykład współczesny.</p>
<ul>
<li>11 czerwca 2021 u wybrzeży Cape Cod w Massachusetts doszło do nieprawdopodobnego zdarzenia. Poławiacz homarów, Michael Packar, został połknięty przez humbaka. Łowiąc homary z butlą tlenową na głębokości ok. 14 metrów został połknięty przez wielką rybę. Po ok. 30 sekundach zwierzę wynurzyło się i wypluło Pana Michaela.</li>
<li>Innym razem wieloryb połknął kajakarza Adrián Simancas z Wenezueli w pobliżu Chile razem z kajakiem (po kilkunastu sekundach został wypluty).</li>
</ul>
<p>Nie będziemy teraz dociekać jaka to była ryba, nie to jest celem naszej lekcji.</p>
<p>Jonasz przebywał wewnątrz ryby przez trzy dni i trzy noce [ciekawe i cudowne – „Pan nagotował wielką rybę”].</p>
<p><strong>Aby umiejscowić czas wydarzeń rozdziału 2 na osi czasu wyjaśnijmy co symbolizuje to  przebywanie Jonasza we wnętrznościach ryby trzy dni i trzy noce.</strong></p>
<p>Odnośnie czasu przebywania Jonasza we wnętrzu ryby czytamy Mat.12:40 (szukając odniesienia do naszego Pana): „&#8230;tak będzie Syn Człowieczy w sercu ziemi trzy dni i trzy noce&#8221;. Pismo Święte uczy, że nasz Pan trzeciego dnia po Swojej śmierci miał powstać z umarłych Mat.17:23: 20:19; Łuk. 24:7,21,46; Dz.Ap.10:40; 1Kor.15:3,4. Te wersety nie mówią o tym, że On przez pełne trzy dni i pełne trzy noce miał być w grobie, jak niektórzy błędnie interpretują Mat.12:40. <strong>Teksty te raczej pokazują, że Jezus powstanie z umarłych w trzecim dniu śmierci</strong>.</p>
<p>Ciało Jezusa nie było fizycznie pogrzebane w centrum ziemi, a nawet nie było w ziemi w ogóle, ale w grobowcu wykutym w skale ponad powierzchnią ziemi. Zatem co miał na myśli nasz Pan w Mat.12:40 mówiąc że „Syn Człowieczy będzie w sercu ziemi” ? Miał na myśli społeczeństwo żydowskie.</p>
<p>W swych wodzach i ich zwolennikach społeczeństwo żydowskie zrealizowało pragnienia swoich serc odnoszące się do Jezusa w tycz czasie. ZABIĆ GO! To było widoczne od Jego aresztowania w piątek w nocy w Ogrójcu. W tym momencie Jezus wstąpił do „serca ziemi&#8221; — tzn. został poddany złej woli przywódców izraelskich i ich zwolenników spośród żydowskiego społeczeństwa — i pozostał w nim aż do Swego zmartwychwstania w niedzielę rano. Pozostawał w „sercu ziemi&#8221; podporządkowany najpierw mocy Swych nieprzyjaciół, oraz przebywając w stanie śmierci.</p>
<p><strong><u>Zatem Jezus w Ewangelii Mat. 12:40 nie odnosił się wyłącznie do czasu, w którym był w grobie, ale do czasu w którym był poddany swoim oprawcom od chwili pojmania, przez ukrzyżowanie aż do zmartwychwstania.</u></strong></p>
<p>Spotkałem się z myślą iż czas kiedy Jonasz był połknięty przez rybę przedstawia pobyt naszego Pana w stanie śmierci. Nie może tu jednak chodzić wyłącznie o czas przebywania naszego Pana w grobie z uwagi na to iż <u>człowiek martwy niczego nie przeżywa i niczego nie jest świadomy</u> (Kazn.Sal.9:10). <u>Jonasz będąc wewnątrz tej ryby pozostał przy życiu</u> – potwierdzałoby to błąd szatański o życiu po śmierci. Potwierdza to także wiersz 2. Zatem doprecyzujmy iż <strong>rozdział drugi wskazuje nam na postawę i uczucia naszego Pana (od jego aresztowania), a szczególnie od chwili sądzenia go przez Piłata, biczowania, wyśmiewania, bicia, opluwania, gdy został skazany na śmierć, Jego ciężkiej drogi na Golgotę, aż do Jego ukrzyżowania (Jonasz wrzucony do morza). Rozdział ten mówi zatem o ostatnich godzinach życia Pana  zanim umarł a nie o jego przebywaniu w stanie śmierci.</strong></p>
<p><em><u>wiersz.2 </u></em></p>
<p>„I modlił się Jonasz do Pana swego Boga we wnętrznościach tej ryby”.</p>
<p>Mimo, iż Biblia nie cytuje modlitw naszego Pana do swojego Ojca w czasie od pojmania Go w Ogrójcu, przez skazanie Go na śmierć, aż do Jego ukrzyżowania (gdy przebywał „w sercu ziemi”) to na podstawie tego typu w.2 możemy wnioskować, iż nasz Pan w chwilach tych największych cierpień zanosił modlitwy do swojego Ojca w duchu. Pozostawał w modlitwach. To dawało Mu zapewne łączność ze Swoim Ojcem i siłę żeby przejść te wszystkie cierpienia. Spróbujmy stanąć obok naszego Pana myślami i zobaczyć Jego cierpienie. Niewinny, doskonały cierpiący jak największy przestępca.</p>
<p>Podobnie jest z nami. Nie zawsze nasze modlitwy muszą być wypowiadane słowami. „Bez przestanku (nieustannie) się módlcie”. 1Tes.5:17 Wiele modlitw jest wypowiadanych w duchu (w umyśle) bez słów. Zwłaszcza gdy jesteśmy obciążeni bólem, cierpieniem, smutkiem, łzami i często nie mamy siły żeby mówić, czy też nie mamy sposobności, aby w odosobnieniu móc wypowiedzieć modlitwę słowami.</p>
<p><em><u>wiersz.3</u></em></p>
<p>Jak Jonasz modlił się o pomoc w swoim położeniu w jakim się znalazł (wyobraźmy sobie, połknięty przez rybę, w otchłani morskiej &#8211; SZEOL) i Pan Bóg wysłuchał Jego wołania; tym bardziej Pan Bóg wysłuchiwał modlitwy Swojego umiłowanego syna, który będąc w głębi, otchłani morskiej – doświadczeń płynących od ludzi – otrzymywał pociechę i wsparcie od Swojego Ojca co potwierdza Słowo Boże: Ps.120:1, Ps.130:1,2; Ps.144:7</p>
<p>Przyjrzyjmy się bliżej naszemu Panu i Jego postawie i uczuciom.</p>
<p><strong>Nasz Pan przechodził trzy ogólne rodzaje cierpień:</strong></p>
<ul>
<li><strong>Wyczerpanie fizyczne</strong></li>
</ul>
<p><em>„Jego nieustanne nauczanie, głoszenie, czuwanie, modlitwy, niedosypianie, głód, podróżowanie, zmęczenie, proste życie, niedoskonała dieta, znoszenie sprzeciwiania się oraz udzielanie witalności w cudownym uzdrawianiu ludzi, przyczyniało się do Jego fizycznego wyczerpania. Gdy Jezus doszedł do Getsemane, głównie z powyższych przyczyn był w 99% martwy, ponieważ wytrzymał na krzyżu tylko sześć godzin, podczas gdy silni mężczyźni w kwiecie wieku niekiedy przeżywali na krzyżu siedem dni. Pocenie się krwią w ogrodzie dowodzi, że cierpiał na najbardziej skrajną formę wyczerpania nerwowego. Medycyna zapewnia nas bowiem, że takiego krańcowego wyczerpania nerwowego mogą doświadczyć tylko ci, którzy &#8211; jeśli chodzi o utratę witalności &#8211; są martwi w 99%.” E15’145</em></p>
<ul>
<li><strong>Smutek umysłowy</strong> – Iz.53:3</li>
</ul>
<p><em>„Kulminacja Jego smutku, większego od smutku kogokolwiek innego z synów ludzkich, nastąpił jednak w ostatnich czternastu godzinach Jego życia… Smutek ten był odczuwany głównie przez Jego człowieczeństwo, jak dowodzi tego wyrażenie: &#8222;mąż boleści, zaznajomiony ze smutkiem&#8221;…Punkt kulminacyjny Jego smutku jako istoty ludzkiej był przez Niego przeżywany wtedy, gdy poczuł opuszczenie przez Boga i gdy Swój żal wyraził słowami: &#8222;Boże mój, Boże mój, czemuś mnie opuścił?&#8221; (Ps.22:2; Mat.27:46 itp.)” E15’148-150</em></p>
<p>Zapewne cały czas odczuwał wsparcie Ojca, aż do chwili kiedy przez tą jedną chwilę z wielkim smutkiem odczuł brak Jego obecności przy Nim. Nie</p>
<p><em>„To napełniło Jego ludzką duszę, która jak dotąd zawsze radowała się uśmiechem Ojca, najgłębszym żalem, jaki mogła przeżywać doskonała, bezgrzeszna istota ludzka. Ta myśl wprowadziła Jego człowieczeństwo w stan najgłębszej konsternacji, niemal rozpaczy, ponieważ nie mogło ono zrozumieć, dlaczego Bóg je opuścił, skoro było bez grzechu. Stąd pełen żalu okrzyk: Boże mój, Boże mój, czemuś mnie opuścił</em>? <u>Niewypowiedziany smutek opuszczenia przez Boga był najbardziej gorzkim łykiem z kielicha niedoli, jaki piło Jego człowieczeństwo</u>”. E15’150</p>
<p>Smutek był tym, który pochłonął znaczną część jego resztek sił jakie posiadał.</p>
<ul>
<li><strong>Przemoc fizyczna</strong> &#8211; postawa naszego Pana w tych doświadczeniach</li>
</ul>
<p>Ps.22:3-19 – wyraża w sposób perfekcyjny uczucia naszego Pana.</p>
<p>Pośród doświadczeń jakie przechodził nasz Pan włącznie z opuszczeniem Ojca jakie odczuł na krzyżu ani przez chwilę nie przestał Go wielbić. Wiedział że mimo tych trudnych doświadczeń i tego co jest czynione z Jego ciałem najwyższa cześć należy się Stwórcy.</p>
<p>Czy w chwili smutku, cierpienia fizycznego, choroby, samotności, opozycji względem nas, a może złego przedstawiania naszej osoby, potrafimy wznieść się ponad to i wielbić Pana oddając Mu należną cześć? Czy potrafimy poddać się tym doświadczeniom wiedząc, że są z Jego dozwolenia, dla naszego dobra, oraz że bez Jego wiedzy i zgody nic złego nam nie grozi?</p>
<p><strong>Nasz Pan pokazał w doświadczeniach swój charakter, który z całą pewnością był doskonały!</strong></p>
<p>W jego wszystkich łaskach i zaletach charakteru. W tym co cierpiał nauczył się posłuszeństwa. Skrystalizował swój charakter w doświadczeniach.</p>
<p>Kochani, tyle mówimy, czytamy o charakterze, o wszystkich łaskach i zaletach charakteru jak je wyrabiać, jak praktykować. Ale warto przyjrzeć jak on wygląda rzeczywiście podczas doświadczeń – w praktyce. Czy ta wiedza pozostaje tylko wiedzą czy przejawia się w naszych uczynkach tak jak w naszym Panu?</p>
<p>Czy się nad tym zastanawiamy i zwracamy na to uwagę?</p>
<p><em><u>wiersz.4</u></em></p>
<p>Jonasz wyraża tutaj swoje położenie w jakim się znalazł.</p>
<p>Wyraża świadomość naszego Pana iż Panu Bogu upodobało się Go postawić w tych trudnych doświadczeniach ostatnich godzin jego życia „rzuciłeś mnie w głębię, w sam środek morza i ogarnęła mnie toń. Wszystkie twoje nawałnice i fale przewaliły się nade mną”.</p>
<p>Po takim stwierdzeniu i doznaniu świadomości niejeden grzeszny człowiek bez wiary po prostu by się załamał. Dzisiaj ludzie bez wiary żyją w takiej beznadziei. Mają wrażenie jakby cały świat im się walił na głowy, same problemy z pracą, z domem, zdrowiem, szkołą, z warunkami w jakich żyją, z relacjami międzyludzkimi, jak nie polityka, to religia itp. Brak możliwości zapanowania nad tym i uporządkowania.</p>
<p>Jednak nie tak było z naszym Panem i nie tak ma być z dziećmi Bożymi. Pan Jezus Czuł się bardzo przytłoczony, przygnieciony tymi doświadczeniami. Osamotniony, bez wsparcia od ludzi sam przeciw wzburzonym masom. Ten stan słusznie został określony jako „nawałnice i fale, które przewalały się nad nim” Ps.69:15 (16)</p>
<p>Mamy najlepszy przykład naszego Pana. Mimo najcięższych doświadczeń mamy spoglądać na Pana i Jego wielbić – łatwo mówić, gorzej zrealizować w naszym grzesznym stanie. Jeżeli sami nie przechodziliśmy takich doświadczeń to zapytajmy się naszych Kochanych Braci i nasze Siostry czy kiedy przechodzili/przechodzą przygniatające doświadczenia (utrata bliskiej osoby, utrata zdrowia, ból, smutek, przygnębienie) łatwo im przychodzi przyjąć postawę naszego Pana w duchu jakim On przechodził?</p>
<p><em><u>wiersz.5</u></em></p>
<p>Nasz Pan odczuł, że został opuszczony przez Ojca Ps.31:12 (13) mimo tego zawsze wracał myślami i sercem do Swojego Ojca. Myślał o powrocie do Swojego Ojca, o swoim mieszkaniu w niebie, o swojej Oblubienicy, o błogosławieństwach jakich będzie doświadczał i jakich będzie udzielał.</p>
<p><em><u>wiersz.6</u></em></p>
<p>„Wody ogarnęły mnie aż do duszy (szyi) (hebr. Nefesz – życie, istota,), przepaść mnie otoczyła (hebr. Tthom – głębia morska, ocean), moją głowę owinęła trawa morska (hebr. SUF &#8211; trzcina, sitowie, wodorosty, sitowie morskie)” W takich warunkach znalazł się Jonasz. Nie siedział sobie w wielorybie przy stoliku na krzesełku i ze świeczką. To były trudne warunki. Podobnie nasz Pan znalazł się w najtrudniejszych doświadczeniach. Krytycznych, które prowadziły go do śmierci. Myślę, że nie jesteśmy wstanie sobie tego w pełni wyobrazić. Cierpienia naszego Pana, Jego obciążenie, przytłoczenie, smutek doskonałego człowieka.</p>
<p>Przypominają mi się słowa pieśni: GOLGOTO, GOLGOTO.</p>
<p>Ref.: To nie gwoździe Cię przybiły,<br />
Lecz mój grzech,<br />
To nie ludzie Cię skrzywdzili,<br />
Lecz mój grzech.<br />
To nie gwoździe Cię trzymały,<br />
Lecz mój grzech.<br />
Choć tak dawno to się stało,<br />
Widziałeś mnie.</p>
<p>My też może znaleźliśmy się lub możemy się znaleźć w doświadczeniach które będą dla nas krytyczne. W których wydaje się nam że pozostaje tylko śmierć. Jaka jest wtedy nasza postawa? Czy narzekamy, czy mamy pretensje do Pana Boga? Czy może wyrażamy pełną ufność w Niego? Czy szukamy Jego woli i godzimy się z nią bez względu jak nam jest ciężko? Jak sobie radzimy w takich sytuacjach? Czy przypominamy sobie wówczas Pana i Jego doświadczenia, uświadamiając sobie często że są tylko namiastką Jego doświadczeń? Znów łatwiej powiedzieć, trudniej wykonać. Czy posiadamy cechy takiego potulnego i uległego baranka w obliczu takich doświadczeń jak nasz Pan ? Iż.53:7 czy może tylko mówimy o woli Bożej, ale mam pretensje do wszystkich dookoła z ich powodu?</p>
<p><em><u>wiersz.7</u></em></p>
<p>Jonasz będąc w złym położeniu (beznadziejnym) powiedział „Zstąpiłem aż do posad gór [w morzach], swymi ryglami ziemia zamknęła się przede mną na wieki. Ty jednak wyprowadziłeś moje życie z dołu, PANIE mój Boże”.</p>
<p>Nasz Pan będąc już na krzyżu doznaje opuszczenia przez Ojca Mat.27:46. Nie przestał wielbić Ojca i pamiętał zapewne także z typu Jonasza że Pan Bóg wywiedzie go ze stanu śmierci.</p>
<p>Cóż za ufność Kochani. Czy mamy taką wiarę jak nasz Zbawiciel w obliczu trudnych doświadczeń, w obliczu może schyłku życia? Nieraz doświadczyliśmy zapewne takiej sytuacji gdy odwiedzaliśmy naszych Kochanych Braci czy Siostry, którzy byli w obliczu śmierci a Oni pocieszali nas, dodawali otuchy, wlewali w nasze serca zachętę, nadzieję, dawali ukojenie a nawet nadawali sens naszemu dalszemu życiu. My także mamy obietnice, nadzieje wzbudzenia, życia wiecznego. Ijob13:15, Żyd.13:5</p>
<p>Czy doświadczaliśmy w naszym życiu oddalenia od P. Boga i jak się z tym czuliśmy? Oczywiście to nie Pan Bóg oddala się od nas tylko człowiek od Niego.</p>
<p><em><u>wiersz.8</u></em></p>
<p>Jonasz czując że jest u schyłku swojego życia „gdy moja dusza omdlewała” wspominał na Pana a jego modlitwa dotarła do Pana Boga.</p>
<p>Po najcięższej chwili na krzyżu u schyłku swoich sił, nasz Pan nie pogniewał się na swojego Stwórcę, nie złorzeczył mu (tak jak Ijob był zachęcany aby złorzeczyć w swojej niedoli Bogu), ale wciąż miał pełne uznanie dla Swojego Ojca jak czytaliśmy, zwracał się do Niego myślami i modlitwą. Został wysłuchany i ponownie odczuł obecność Ojca przy Nim.</p>
<p>A jak to jest z nami grzesznymi? Czy w naszych trudnych doświadczeniach Pan przychodził do nas z pomocą, wsparciem? Czy odczuliśmy w naszym życiu Pańską pomoc, zwłaszcza w tych najcięższych chwilach? Czy kiedyś byliśmy sami, w sytuacji bez wyjścia (tak przynajmniej się nam wydawało) a Pan przychodził nam z pomocą i mówił: moje dziecko ja zawsze jestem z Tobą.</p>
<p>Wiersz Ślady na Piasku.</p>
<p><em><u>wiersz.9 i 10</u></em></p>
<p>Zobaczmy na Jonasza. Wiedział, że uciekał przez Panem z powodu tego iż nie poszedł do Niniwy aby napominać jej mieszkańców. Tutaj widzimy już innego Jonasza, który wyraża pełną ufność względem Stwórcy oraz Jego deklarację, iż z wdzięcznością będzie składał ofiary dla Pana, deklaruje wypełnić wszystko to co ślubował Panu. Jest gotów pełnić Jego wolę. Cóż za zmiana godna pochwały !</p>
<p>Pan Jezus bardzo dobrze zdawał sobie sprawę, że ci którzy w swoim życiu podążają za próżnymi rzeczami, które są marnościami, błędnymi wierzeniami, ludzkimi prawami, przykazaniami (talmud), ludzkim wyznaniami i kościołami, zamiast poddawać się Panu i Jego Słowu, porzucają swój przywilej społeczności z Panem i nie mogą oczekiwać Jego łaski i błogosławieństw 2Król.17:15; Ps.31:6 (7); Jer.10:8,15.</p>
<p>Za czym ja podążamy w swoim życiu? Za marnościami tego świata, ciała czy za Panem, i Jego Słowem? Czy czuję się odbiorcą błogosławieństw Bożych? Czy rzeczywiście w życiu szukam Pana i społeczności z Nim, z Jego wyznawcami, czy szukam Jego woli w moim życiu ? Czy może z powodu swojego zachowania, słów sprowadzam na siebie doświadczenia? To jest bardzo ciekawe pytanie na każdy dzień roku a zwłaszcza w okresie Pamiątki.</p>
<p><em><u>wiersz.10</u></em></p>
<p>Nasz Pan w całej swojej wierności dochowywał swojej ofiary i pomimo tego, że wiedział co go czeka w następnych godzinach po Ogrójcu zdecydował się pełnić wolę swojego Ojca. Do końca chciał spalić tą ofiarę którą położył na ołtarzu w wieku 30 lat jako symboliczny cielec. Ps. 22:25 (26); 116:17,18.</p>
<p>Nasz Pan był pewien że Bóg go wzbudzi od umarłych Ps.16:9(10),10(11); Iz.53:10; Dz.Ap.2:27,28</p>
<p>Najlepiej samemu przeanalizować na jakim etapie jest moje ofiarowanie i co mogę zrobić aby ono było lepsze w tym niedoskonałym i grzesznym stanie. Znów bardzo dobre pytanie do analizy siebie w tym szczególnym czasie.</p>
<p><em><u>wiersz.11</u></em></p>
<p>Pan uwolnił Jonasza z jego beznadziejnego stanu, bliskiego śmierci.</p>
<p>Nasz Pan po swojej śmierci na krzyżu i przebywaniu w tym stanie śmierci został z niej wybawiony przez zmartwychwstanie! Dz.Ap.2:30-32; 3:15; 1Kor.15:3,4</p>
<p>Żyje i Panuje nasz Pan!</p>
<p>Cóż za wspaniała świadomość. Jakież to wspaniałe błogosławieństwo, że jesteśmy tego świadomi i nie jesteśmy w beznadziei jak ci którzy nadziei nie mają.</p>
<p><strong>Ślady na piasku</strong></p>
<p>Sen miałem wczoraj.<br />
Sen, jeden z niewielu,<br />
jakie ma pamięć zachować zezwoli.<br />
Plaża ogromna, dziewicza się ściele,<br />
a na niej Jezus, kroczący powoli.<br />
Ujrzał mnie nagle. Przywołał do siebie.<br />
Więc szliśmy brzegiem, wśród ciszy i blasku.<br />
Pogoda cudna &#8211; ni chmurki na niebie,<br />
tylko za nami dwa ślady na piasku.</p>
<p>Nagle się niebo całunem nakrywa.<br />
Jak na ekranie, widzę życie moje.<br />
Scena po scenie szybko się rozgrywa,<br />
przywodząc przeto radości i znoje.</p>
<p>My wciąż idziemy równym, wolnym krokiem,<br />
niebiański ekran wciąż me życie toczy,<br />
chronologicznie, każdy rok za rokiem.<br />
To się uśmiechnę, to znów przymknę oczy.</p>
<p>Nagle niechcący do tyłu spojrzałem:<br />
raz ślad się urwał, to znów był podwójny,<br />
lecz się Jezusa zapytać nie śmiałem.<br />
Na niebie właśnie nadszedł okres wojny.<br />
Te przerwy w śladach spokoju nie dały!</p>
<p>Patrzyłem w niebo obojętnym okiem,<br />
myśląc dlaczego ślady się zrywały?<br />
A szliśmy przecież stale równym krokiem.<br />
Wreszcie ciekawość wzięła mnie w okowy.</p>
<p>Spytałem: &#8222;Panie! Czemu nasze ślady raz są podwójne<br />
&#8211; pojedyncze znowu, bo wytłumaczyć tego nie dam rady?&#8221;</p>
<p>&#8222;Synu &#8211; Pan rzeknie &#8211; gdy jesteś w swym życiu<br />
w niebezpieczeństwie, albo też udręce,<br />
ja czuwam stale, a czuwam w ukryciu<br />
i w tych momentach biorę cię na ręce&#8230;&#8221;</p>
<p><em>tekst oryginalny: <strong>Footprints</strong></em> <strong><em>by Mary Stevenson</em></strong></p>
<p>&#8212;&#8211;</p>
<p><strong>PIEŚŃ: GOLGOTO, GOLGOTO</strong></p>
<p>1. Golgoto, Golgoto, Golgoto,<br />
W tej ciszy przebywać wciąż chcę,<br />
W tej ciszy daleki jest świat.<br />
Ty koisz mój ból, usuwasz mój strach,<br />
Gdy widzę Cię, Zbawco, przez łzy.</p>
<p>Ref.: To nie gwoździe Cię przybiły,<br />
Lecz mój grzech,<br />
To nie ludzie Cię skrzywdzili,<br />
Lecz mój grzech.<br />
To nie gwoździe Cię trzymały,<br />
Lecz mój grzech.<br />
Choć tak dawno to się stało,<br />
Widziałeś mnie.</p>
<p>2. Golgoto, Golgoto, Golgoto,<br />
Ja widzę Cię, Jezu mój, tam.<br />
Jak wiele masz sińców i ran!<br />
Miłości Twej moc zawiodła Cię tam,<br />
Uwolnić mnie z grzechów i win.</p>
<p>Ref.: To nie gwoździe Cię przybiły&#8230;</p>
<p>3. Golgoto, Golgoto, Golgoto,<br />
Wspominam tak często ten dzień,<br />
Golgotę i słodki jej cień.<br />
Gdy przyszłam pod Krzyż z ciężarem swych win,<br />
Uwolnił mnie tam Boży Syn.</p>
<p>Ref.: To nie gwoździe Cię przybiły&#8230;</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://badaczebiblii.pl/postawa-i-uczucia-jezusa-w-ostatnich-godzinach-zycia/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">12437</post-id>	</item>
		<item>
		<title>Mimo wszystko</title>
		<link>https://badaczebiblii.pl/mimo-wszystko/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=mimo-wszystko</link>
					<comments>https://badaczebiblii.pl/mimo-wszystko/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[admin]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 09 Mar 2026 15:11:00 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Biblia]]></category>
		<category><![CDATA[Życie chrześcijanina]]></category>
		<category><![CDATA[biblia]]></category>
		<category><![CDATA[chrześcijaństwo]]></category>
		<category><![CDATA[czynienie dobra]]></category>
		<category><![CDATA[dobro]]></category>
		<category><![CDATA[mimo wszystko]]></category>
		<category><![CDATA[miłość bliźniego]]></category>
		<category><![CDATA[nauki Jezusa]]></category>
		<category><![CDATA[pomaganie innym]]></category>
		<category><![CDATA[przebaczenie]]></category>
		<category><![CDATA[służba bliźnim]]></category>
		<category><![CDATA[wartości chrześcijańskie]]></category>
		<category><![CDATA[wiara]]></category>
		<category><![CDATA[wytrwałość]]></category>
		<category><![CDATA[Zaufanie Bogu]]></category>
		<category><![CDATA[życie chrześcijańskie]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://badaczebiblii.pl/?p=12398</guid>

					<description><![CDATA[Wykład wygłoszony przez br. Leszka Szpunara na spotkaniu zboru w Bydgoszczy, 8 marca 2026 roku:  Wśród wielu ciekawych tekstów pisanych znalazłem coś takiego: Ludzie są nierozsądni, nielogiczni, samolubni, kochaj ich mimo wszystko. Jeśli czynisz dobro, ludzie oskarżają cię o ukryte egoistyczne pobudki, czyń dobro mimo wszystko. Jeśli osiągniesz sukces, zyskasz fałszywych przyjaciół i prawdziwych wrogów, <a class="more-link" href="https://badaczebiblii.pl/mimo-wszystko/">Czytaj dalej...</a>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><span style="color: #0000ff;"><em>Wykład wygłoszony przez br. Leszka Szpunara na spotkaniu zboru w Bydgoszczy, 8 marca 2026 roku: </em></span></p>
<p><iframe class="youtube-player" width="780" height="439" src="https://www.youtube.com/embed/qxGlzOpCWFs?version=3&#038;rel=1&#038;showsearch=0&#038;showinfo=1&#038;iv_load_policy=1&#038;fs=1&#038;hl=pl-PL&#038;autohide=2&#038;wmode=transparent" allowfullscreen="true" style="border:0;" sandbox="allow-scripts allow-same-origin allow-popups allow-presentation allow-popups-to-escape-sandbox"></iframe></p>
<p><strong>Wśród wielu ciekawych tekstów pisanych znalazłem coś takiego:</strong></p>
<p><em>Ludzie są nierozsądni, nielogiczni, samolubni,<br />
kochaj ich mimo wszystko.<br />
</em><em>Jeśli czynisz dobro, ludzie oskarżają cię o ukryte egoistyczne pobudki,<br />
czyń dobro mimo wszystko.<br />
</em><em>Jeśli osiągniesz sukces, zyskasz fałszywych przyjaciół i prawdziwych wrogów,<br />
osiągaj sukcesy mimo wszystko.<br />
</em><em>To, co dzisiaj zrobiłeś dobrze, jutro będzie zapomniane,<br />
rób dobrze mimo wszystko.<br />
</em><em>Uczciwość i szczerość sprawiają, że będziesz słaby,<br />
bądź uczciwy i szczery mimo wszystko.</em><em><br />
</em><em>To, co budujesz latami, może być zniszczone przez jedną noc,<br />
buduj mimo wszystko.<br />
</em><em>Ludzie naprawdę potrzebują pomocy, ale będą cię atakować, jeśli im pomożesz,<br />
pomagaj mimo wszystko.<br />
</em><em>Daj światu , co masz najlepszego a dostaniesz od świata po głowie,<br />
daj światu, co masz najlepszego, mimo wszystko.</em></p>
<p><strong>WPROWADZENIE</strong></p>
<p>Słowa te przypisywane są Matce Teresie z Kalkuty, która być może zebrała wypowiedzi różnych ludzi i utworzyła z nich jedną całość ze wspólnym refrenem: <em>mimo wszystko.</em></p>
<p><span style="color: #0000ff;">[Już po wygłoszeniu wykładu natrafiliśmy na informację, że autorem tekstu jest Kent M. Keith. Pierwotnie tekst nosił nazwę <strong>Przykazań paradoksalnych</strong>, a z czasem zaczął być znany także pt. „Mimo wszystko”. Keith po raz pierwszy opublikował przykazania w książce dla liderów studenckich w 1968, gdy był studentem drugiego roku studiów. Powyższy tekst Matka Teresa uznała za tak wartościowy, że umieściła go na ścianie swego domu dziecka w Kalkucie.]</span></p>
<p><img fetchpriority="high" decoding="async" class="aligncenter size-full wp-image-12399" src="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2026/03/sadzenie-drzew.png" alt="" width="1536" height="1024" srcset="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2026/03/sadzenie-drzew.png 1536w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2026/03/sadzenie-drzew-300x200.png 300w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2026/03/sadzenie-drzew-1024x683.png 1024w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2026/03/sadzenie-drzew-768x512.png 768w" sizes="(max-width: 1536px) 100vw, 1536px" /></p>
<p><strong>Przykłady użycia zwrotu <em>mimo wszystko</em>:</strong></p>
<p><em>Będę się uczył, mimo wszystko.</em></p>
<p><em>Kocham Cię, mimo wszystko, co się stało.</em></p>
<p><em>Będę walczył o swoje marzenia, mimo wszystko.</em></p>
<p><em>Pomogę mu, mimo wszystko, co zrobił.</em></p>
<p><em>Będę wierny swoim zasadom, mimo wszystko.</em></p>
<p><strong>Definicja:</strong> Wyraża determinację, upór lub zobowiązanie do działania, wbrew  trudnościom lub przeciwnościom</p>
<p>Mimo wszystko to zwrot, który oznacza: pomimo przeszkód, trudności, przeciwności lub niezależnie od okoliczności.</p>
<p><strong>Synonimy:</strong></p>
<p><em>Pomimo wszystko</em></p>
<p><em>Niezależnie od tego</em></p>
<p><em>Wbrew wszystkiemu</em></p>
<p><em>Bez względu na to</em></p>
<p>W kontekście praktyki chrześcijańskiej, czyli tego, co powinno nas interesować najbardziej, <em>mimo wszystko</em> wyraża zaufanie do Boga i determinację do działania zgodnie z Jego wolą.</p>
<p>Analizy tego tekstu dokonamy pod kontem wyrażania w nim myśli chrześcijańskiej, jego zgodności z Pismem Świętym. I tak:</p>
<p><strong>Ludzie są nierozsądni, nielogiczni, samolubni,<br />
</strong><strong>kochaj ich mimo wszystko.</strong></p>
<p>Słowa te mają swoje korzenie w naukach, w życiu i ofierze  Jezusa Chrystusa. Nakazują, by pamiętać, że ludzie (1) są niedoskonali (2) i takich właśnie należy kochać.</p>
<p>W Biblii, w Ewangelii Mateusza (5:44-45), Jezus mówi:</p>
<p><em>Miłujcie waszych nieprzyjaciół i módlcie się za tych, którzy was prześladują, abyście byli synami Ojca waszego, który jest na niebiesiech; bo On sprawia, że słońce Jego wschodzi nad złymi i nad dobrymi, i On zsyła deszcz na sprawiedliwych i niesprawiedliwych.</em></p>
<p>W praktyce chrześcijańskiej oznacza to, że mamy kochać wszystkich ludzi, niezależnie od ich postępowania, tak jak Bóg kocha nas. To nie znaczy, że mamy akceptować ich złe zachowania, ale raczej, że mamy okazywać im miłość i współczucie, <u>tak jak Jezus okazywał miłość</u> grzesznikom i wykluczonym. Pamiętajmy, że i my nie jesteśmy doskonali!</p>
<p><strong>Kluczowe aspekty biblijnej miłości: </strong></p>
<p><u>Bezinteresowność</u>: Miłość nie szuka własnego interesu, ale dobra drugiego człowieka (1 Koryntian 13:5).</p>
<p><em>nie jest bezwstydna, nie szuka swego, nie unosi się gniewem, nie pamięta złego;</em></p>
<p><u>Cierpliwość</u>: Miłość jest cierpliwa i łaskawa (1 Koryntian 13:4).</p>
<p><em>Miłość cierpliwa jest, łaskawa jest. Miłość nie zazdrości, nie szuka poklasku, nie unosi się pychą;</em></p>
<p><u>Przebaczenie</u>: Miłość zakrywa wiele grzechów (1 Piotra 4:8).</p>
<p>Przede wszystkim miejcie gorącą miłość jedni ku drugim, bo miłość zakrywa wiele grzechów.</p>
<p><strong>W praktyce, to oznacza, że mamy: </strong></p>
<p><u>Modlić się</u> za tych, którzy nas krzywdzą.</p>
<p>Okazywać <u>współczucie i pomoc</u> potrzebującym.</p>
<p><u>Przebaczać</u> tym, którzy nas skrzywdzili.</p>
<p>To trudne, ale możliwe, gdy pamiętamy, że Bóg nas kocha bezwarunkowo.</p>
<p><strong>Jeśli czynisz dobro, ludzie oskarżają cię o ukryte egoistyczne pobudki, czyń dobro mimo wszystko.</strong></p>
<p>To kolejny cytat, który charakteryzuje nauki Jezusa o dawaniu i służeniu innym. W Ewangelii Mateusza (6:1-4) Jezus mówi:</p>
<p><em>Strzeżcie się, abyście nie czynili jałmużny waszej przed ludźmi, aby was oni widzieli; inaczej nie macie zapłaty u Ojca waszego, który jest w niebie. Gdy więc dajesz jałmużnę, nie trąb przed sobą, jak obłudnicy czynią w synagogach i na ulicach, aby ludzie ich chwalili; zaprawdę powiadam wam, już mają zapłatę swoją. Lecz gdy ty dajesz jałmużnę, niech nie wie lewa twoja ręka, co czyni prawa, aby jałmużna twoja była w ukryciu; a Ojciec twój, który widzi w ukryciu, odpłaci tobie<strong>. </strong></em></p>
<p><strong>Praktyka chrześcijańska: </strong></p>
<p><u>Dawanie w ukryciu</u>: Czynimy dobro bez oczekiwania pochwały lub nagrody od ludzi.</p>
<p><u>Bezinteresowność</u>: Nasza motywacja powinna być czysta i skierowana na pomoc innym.</p>
<p><u>Zaufanie do Boga</u>: Bóg widzi nasze serca i nagradza nasze dobre uczynki.</p>
<p>To nie znaczy, że nie możemy być widoczni w naszym dawaniu, ale nasza intencja powinna być czysta i skierowana na chwałę Boga, a nie na ludzką pochwałę.</p>
<p><strong>Jeśli osiągniesz sukces, zyskasz fałszywych<br />
</strong><strong>przyjaciół i prawdziwych wrogów, osiągaj sukcesy mimo wszystko.</strong></p>
<p>To powiedzenie przypisywane jest Napoleonowi, ale ma swoje korzenie w nauce Jezusa o pokuszeniu i prześladowaniu. W Ewangelii Mateusza (5:10-12) Jezus mówi<em>: </em></p>
<p><em>Błogosławieni, którzy cierpią prześladowanie dla sprawiedliwości, albowiem do nich należy królestwo niebieskie.</em></p>
<p><em>Błogosławieni jesteście, gdy [ludzie] wam urągają i prześladują was, i gdy z mego powodu mówią kłamliwie wszystko złe na was. Cieszcie się i radujcie, albowiem wasza nagroda wielka jest w niebie. Tak bowiem prześladowali proroków, którzy byli przed wami.</em></p>
<p><strong>Praktyka chrześcijańska: </strong></p>
<p><u>Nieustraszoność</u>: Krytyka ani prześladowania za to, co słuszne, nie powstrzymają prawdziwych naśladowców Chrystusa przed działaniem.</p>
<p><u>Pokój w Jezusie</u>: Chociaż nieraz się boimy, szukamy pokoju i siły w Bogu, a nie w ludzkiej pochwale.</p>
<p><u>Miłość do wrogów</u>: Modlimy się za tych, którzy nas prześladują (Mt 5:44, 45).</p>
<p><em>A Ja wam powiadam: Miłujcie waszych nieprzyjaciół i módlcie się za tych, którzy was prześladują; tak będziecie synami Ojca waszego, który jest w niebie; ponieważ On sprawia, że słońce Jego wschodzi nad złymi i nad dobrymi, i On zsyła deszcz na sprawiedliwych i niesprawiedliwych.</em></p>
<p>To nie znaczy, że sukces, powodzenie w jakichś sprawach życia, nie jest ważny, ale nie powinien być naszym głównym celem. Chrześcijanie powinni dążyć do sławy Boga, a nie własnej . Celem jest pełnienie woli Bożej a nie obiecana nagroda.</p>
<p><strong>To, co dzisiaj zrobiłeś dobrze, jutro będzie zapomniane,<br />
rób dobrze mimo wszystko.</strong></p>
<p>To powiedzenie przypomina o tym, że nasze dobre uczynki mogą być szybko zapomniane przez ludzi. W Biblii, w Ewangelii Mateusza (6:1-4), Jezus mówi o dawaniu jałmużny i czynieniu dobra w ukryciu, tak aby Ojciec Niebieski, który widzi w ukryciu, mógł nas nagrodzić:</p>
<p><em>Strzeżcie się, żebyście uczynków pobożnych nie wykonywali przed ludźmi po to, aby was widzieli; inaczej nie będziecie mieli nagrody u Ojca waszego, który jest w niebie.( </em>czystość zamiarów )</p>
<p><strong>Praktyka chrześcijańska: </strong></p>
<p><u>Dawanie bez oczekiwania nagrody</u>: Czynimy dobro, bo Bóg nas kocha, a nie dla ludzkiej pochwały.</p>
<p><u>Zaufanie do Boga</u>: Bóg pamięta o naszych uczynkach i nagradza nas (Mt 6:4 ).</p>
<p><em>Kiedy zaś ty dajesz jałmużnę, niech nie wie lewa twoja ręka, co czyni prawa, aby twoja jałmużna pozostała w ukryciu. A Ojciec twój, który widzi w ukryciu, odda tobie.</em></p>
<p>Hbr 6:10</p>
<p><em>Nie jest bowiem Bóg niesprawiedliwy, aby zapomniał o czynie waszym i miłości, którą okazaliście dla imienia Jego, gdy usługiwaliście świętym i jeszcze usługujecie.</em></p>
<p><u>Skromność</u>: Nie szukamy uznania ludzi, tylko chwały Boga.</p>
<p>To nie znaczy, że nie powinniśmy być doceniani, ale nasza motywacja powinna być czysta i skierowana na chwałę Boga, a nie ludzką pochwałę.</p>
<p><strong>Uczciwość i szczerość sprawiają, że będziesz słaby,<br />
</strong><strong>bądź uczciwy i szczery mimo wszystko.</strong></p>
<p>To powiedzenie przypomina o tym, że uczciwość i szczerość nie zawsze są nagradzane w świecie. W Biblii, w Psalmie 15:1-2, czytamy:</p>
<p><em>Panie, kto będzie gościem w przybytku Twoim? Kto będzie mieszkał na górze świętej Twojej? Ten, który chodzi w niewinności, i czyni słuszność, i mówi prawdę w sercu swoim.</em></p>
<p><strong>Praktyka chrześcijańska: </strong></p>
<p><u>Uczciwość</u> jako wartość: Bóg ceni uczciwość i szczerość (Prz 12:22</p>
<p><em>Wstrętne Panu są wargi kłamliwe,<br />
</em><em>w postępujących wiernie ma On upodobanie.</em></p>
<p>( Ef 4:25).</p>
<p><em>Dlatego, odrzuciwszy kłamstwo, niech każdy z was mówi prawdę swemu bliźniemu, bo jesteście nawzajem dla siebie członkami. </em> ( zamiast wad – cnoty )</p>
<p><u>Nieustępliwość</u> w prawdzie<em>: </em>Jezus mówił:</p>
<p><em>Niech wasza mowa będzie: Tak, tak; nie, nie</em> (Mt 5:37).</p>
<p><u>Zaufanie do Boga</u>: Bóg chroni i nagradza uczciwych (Prz 2:7-8).</p>
<p><em>On chowa powodzenie dla prawych, opiekę – dla żyjących nienagannie.</em></p>
<p><em>On osłania ścieżki prawych, ochrania drogę pobożnych.</em></p>
<p>Ps 37:18 <em>Pan zna dni ludzi bez zarzutu, a ich dziedzictwo trwać będzie na wieki;</em></p>
<p>To nie znaczy, że będziemy zawsze postrzegani jako &#8222;słabi&#8221;, ale nasza wierność Bogu i prawdzie jest ważniejsza niż ludzka aprobata.</p>
<p><strong>To, co budujesz latami, może być zniszczone przez jedną noc,<br />
buduj mimo wszystko.</strong></p>
<p>To powiedzenie przypomina o kruchości ludzkich wysiłków i planów. W Biblii, w Psalmie 127:1, czytamy<em>: </em></p>
<p><em>Jeżeli Pan nie zbuduje domu, na próżno pracują, którzy go budują.</em></p>
<p><strong>Praktyka chrześcijańska: </strong></p>
<p><u>Zaufanie do Boga</u>: Prawdziwy fundament to Jezus Chrystus (1 Kor 3:11).</p>
<p><em>Fundamentu bowiem nikt nie może położyć innego, jak ten, który jest położony, a którym jest Jezus Chrystus</em></p>
<p><u>Trwanie w Bogu:</u> To, co budujemy z Bogiem, nie może być zniszczone (Mt 7:24-27).</p>
<p><em>Każdego więc, kto tych słów moich słucha i wypełnia je, można porównać z człowiekiem roztropnym, który dom swój zbudował na skale. Spadł deszcz, wezbrały potoki, zerwały się wichry i uderzyły w ten dom. On jednak nie runął, bo na skale był utwierdzony. Każdego zaś, kto tych słów moich słucha, a nie wypełnia ich, można porównać z człowiekiem nierozsądnym, który dom swój zbudował na piasku. Spadł deszcz, wezbrały potoki, zerwały się wichry i rzuciły się na ten dom. I runął, a upadek jego był wielki.</em></p>
<p><u>Wiara w wieczność:</u> Nasza prawdziwa nagroda jest w niebie (2 Kor 4:16-18).</p>
<p>Szczególnie dotyczy to klasy Kościoła, ale także i nas, którzy czekamy na ziemskie Królestwo z jego całym błogosławieństwem.</p>
<p><em>Dlatego to nie poddajemy się zwątpieniu, chociaż bowiem niszczeje nasz człowiek zewnętrzny, to jednak ten, który jest wewnątrz, odnawia się z dnia na dzień. Niewielkie bowiem utrapienia nasze obecnego czasu gotują bezmiar chwały przyszłego wieku dla nas, którzy się wpatrujemy nie w to, co widzialne, lecz w to, co niewidzialne. To bowiem, co widzialne, przemija, to zaś, co niewidzialne, trwa wiecznie.</em></p>
<p>Nie znaczy, że nie powinniśmy pracować i planować, ale nasze zaufanie i nadzieja powinny być w Bogu, a nie w ludzkich osiągnięciach.</p>
<p><strong>Ludzie naprawdę potrzebują pomocy, ale będą cię atakować, jeśli im pomożesz,<br />
pomagaj mimo wszystko.</strong></p>
<p>To powiedzenie jest bardzo aktualne, zwłaszcza w kontekście służby innym. W Biblii, w Ewangelii Mateusza (5:44), Jezus mówi:</p>
<p><em>Miłujcie waszych nieprzyjaciół i módlcie się za tych, którzy was prześladują</em></p>
<p><strong>Praktyka chrześcijańska: </strong></p>
<p><u>Miłość do wrogów</u>: Jezus przykazał nam kochać i modlić się za tych, którzy nas źle traktują.</p>
<p><u>Dawanie bez oczekiwania wdzięczności</u>: Niektórzy ludzie mogą nie być wdzięczni, ale Bóg widzi i nagradza nasze dobre uczynki (Łk 6:35, 36 )</p>
<p><em>Wy natomiast miłujcie waszych nieprzyjaciół, czyńcie dobrze i pożyczajcie, niczego się za to nie spodziewając. A wasza nagroda będzie wielka i będziecie synami Najwyższego; ponieważ On jest dobry dla niewdzięcznych i złych. Bądźcie miłosierni, jak Ojciec wasz jest miłosierny.</em></p>
<p>( Hbr 6:10).</p>
<p><em>Nie jest bowiem Bóg niesprawiedliwy, aby zapomniał o czynie waszym i miłości, którą okazaliście dla imienia Jego, gdy usługiwaliście świętym i jeszcze usługujecie.</em></p>
<p><u>Idź za przykładem Jezusa</u>:</p>
<p>On pomógł wielu, którzy nie byli mu wdzięczni (J 1:10-11).</p>
<p><em>Na świecie było [Słowo], a świat stał się przez Nie, lecz świat Go nie poznał. Przyszło do swojej własności, a swoi Go nie przyjęli.</em></p>
<p>To nie znaczy, że mamy być naiwni albo, że nie mamy pomagać, znaczy jednak, że nasz miłość i służba powinny być motywowane miłością do Boga i chęcią służenia innym – mimo wszystko.</p>
<p><strong>Daj światu, co masz najlepszego a dostaniesz od świata po głowie,<br />
daj światu, co masz najlepszego, mimo wszystko.</strong></p>
<p>To powiedzenie przypomina o tym, że nie zawsze nasze najlepsze wysiłki będą doceniane. W Biblii, w Ewangelii Mateusza (5:38-42), Jezus mówi o oddawaniu dobra za zło i dawaniu więcej niż się oczekuje.</p>
<p><em>Słyszeliście, że powiedziano: Oko za oko i ząb za ząb! A Ja wam powiadam: Nie stawiajcie oporu złemu. Lecz jeśli cię kto uderzy w prawy policzek, nadstaw mu i drugi! Temu, kto chce prawować się z tobą i wziąć twoją szatę, odstąp i płaszcz! Zmusza cię kto, żeby iść z nim tysiąc kroków, idź dwa tysiące!  Daj temu, kto cię prosi, i nie odwracaj się od tego, kto chce pożyczyć od ciebie.</em></p>
<p><strong>Praktyka chrześcijańska: </strong></p>
<p><u>Dawanie bez oczekiwania wdzięczności</u>: Jezus przykazał nam dawać i służyć bez oczekiwania nagrody (Łk 6:35).</p>
<p><em>Wy natomiast miłujcie waszych nieprzyjaciół, czyńcie dobrze i pożyczajcie, niczego się za to nie spodziewając. A wasza nagroda będzie wielka i będziecie synami Najwyższego; ponieważ On jest dobry dla niewdzięcznych i złych.</em></p>
<p><u>Miłość do nieprzyjaciół:</u> Dajemy najlepsze, bo Bóg nas kocha i chce, byśmy kowali innych (Mt 5:44-45).</p>
<p><em>A Ja wam powiadam: Miłujcie waszych nieprzyjaciół i módlcie się za tych, którzy was prześladują; tak będziecie synami Ojca waszego, który jest w niebie; ponieważ On sprawia, że słońce Jego wschodzi nad złymi i nad dobrymi, i On zsyła deszcz na sprawiedliwych i niesprawiedliwych.</em></p>
<p><u>Skupienie na Bogu:</u> Naszą nagrodą jest życie wieczne w miłości i szczęściu na ziemi , dla Kościoła wieku Ewangelii niebie (Mt 6:1-4).</p>
<p><em>Strzeżcie się, żebyście uczynków pobożnych nie wykonywali przed ludźmi po to, aby was widzieli; inaczej nie będziecie mieli nagrody u Ojca waszego, który jest w niebie. Kiedy więc dajesz jałmużnę, nie trąb przed sobą, jak obłudnicy czynią w synagogach i na ulicach, aby ich ludzie chwalili. Zaprawdę, powiadam wam: ci otrzymali już swoją nagrodę. Kiedy zaś ty dajesz jałmużnę, niech nie wie lewa twoja ręka, co czyni prawa, aby twoja jałmużna pozostała w ukryciu. A Ojciec twój, który widzi w ukryciu, odda tobie.</em></p>
<p>To nie znaczy, że mamy być wykorzystywani, ale nasza postawa serca powinna być szczera i bezinteresowna.</p>
<p>PODSUMOWANIE</p>
<p>To oświadczenie wyraża determinację i zobowiązanie do działania, pomimo przeszkód  i przeciwności. W kontekście praktyki chrześcijańskiej, to oznacza:</p>
<p><u>Zaufanie do Boga</u>: Wierzę, że Bóg mnie prowadzi i daje siłę, że jest dobrym Ojcem, Który wie, co jest nam w danej chwili najbardziej potrzebne. Przykłady: Dawid, nasz Pan Jezus i wielu innych.</p>
<p><u>Nieustępliwość</u>: Nie poddaję się trudnościom ani krytyce, będę się starał, moja wiara nie osłabła. Przykładem Ijob, prorocy, Paweł i inni.</p>
<p><u>Skupienie na celu:</u> Moim celem jest służyć Bogu i innym, nie zważając na konsekwencje. To może być nasze motto na każdy kolejny dzień aż do nadejścia Królestwa.</p>
<p>Przykłady:</p>
<p><em>Będę kochał moich wrogów, mimo wszystko.</em></p>
<p><em>Pomogę potrzebującym, mimo wszystko.</em></p>
<p><em>Będę szczery i uczciwy, mimo wszystko.</em></p>
<p>To oświadczenie staje się deklaracją wiary i zobowiązaniem do działania zgodnie z wartościami chrześcijańskimi.</p>
<p>Ciekawie o tym mówi radosna piosenka, przypisywana Wesleyowi. Treść jest szlachetna i biblijna:</p>
<p><em>Czyń całe dobro, jakie możesz,</em></p>
<p><em>wszelkimi możliwymi sposobami,</em></p>
<p><em>na wszystkie możliwe sposoby,</em></p>
<p><em>w każdym miejscu, w którym możesz,</em></p>
<p><em>w każdym czasie, kiedy możesz,</em></p>
<p><em>wszystkim ludziom, którym możesz,</em></p>
<p><em>tak długo, jak możesz.</em></p>
<p>Św. Paweł krótko wyraża tę samą myśl słowami<em>: Dopóki mamy czas, czyńmy dobrze wszystkim</em>. Galacjan 6:10</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://badaczebiblii.pl/mimo-wszystko/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">12398</post-id>	</item>
		<item>
		<title>Armia Gedeona [&#8222;Wiersze Brzasku&#8221;, nr 36]</title>
		<link>https://badaczebiblii.pl/armia-gedeona-wiersze-brzasku-nr-36/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=armia-gedeona-wiersze-brzasku-nr-36</link>
					<comments>https://badaczebiblii.pl/armia-gedeona-wiersze-brzasku-nr-36/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[admin]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 09 Feb 2026 16:53:59 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Kącik poezji]]></category>
		<category><![CDATA[Poezja chrześcijańska]]></category>
		<category><![CDATA[Armia Gedeona]]></category>
		<category><![CDATA[duchowa walka]]></category>
		<category><![CDATA[historia Gedeona]]></category>
		<category><![CDATA[odwaga wiary]]></category>
		<category><![CDATA[poezja biblijna]]></category>
		<category><![CDATA[poezja chrześcijańska]]></category>
		<category><![CDATA[posłuszeństwo]]></category>
		<category><![CDATA[wiara w działaniu]]></category>
		<category><![CDATA[Zaufanie Bogu]]></category>
		<category><![CDATA[zwycięstwo Boga]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://badaczebiblii.pl/?p=12379</guid>

					<description><![CDATA[Armia Gedeona [&#8222;Wiersze Brzasku&#8221;, nr 36] Dnia pewnego do domu garncarza wstąpiłem, Jak gliniane naczynia formuje patrzyłem I otrzymałem lekcję, naukę wspaniałą, Widząc, co z gliną w rękach garncarza się działo. Była łamana, ugniatana, wałkowana, Uplastyczniana, by mogła być formowana. Jakże podobny człowiek do gliny w swej biedzie, Gdy Boża ręka ku doskonałości go wiedzie. <a class="more-link" href="https://badaczebiblii.pl/armia-gedeona-wiersze-brzasku-nr-36/">Czytaj dalej...</a>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><iframe class="youtube-player" width="780" height="439" src="https://www.youtube.com/embed/igHWBffF4yU?version=3&#038;rel=1&#038;showsearch=0&#038;showinfo=1&#038;iv_load_policy=1&#038;fs=1&#038;hl=pl-PL&#038;autohide=2&#038;wmode=transparent" allowfullscreen="true" style="border:0;" sandbox="allow-scripts allow-same-origin allow-popups allow-presentation allow-popups-to-escape-sandbox"></iframe></p>
<p><strong>Armia Gedeona [&#8222;Wiersze Brzasku&#8221;, nr 36]</strong></p>
<p>Dnia pewnego do domu garncarza wstąpiłem,<br />
Jak gliniane naczynia formuje patrzyłem<br />
I otrzymałem lekcję, naukę wspaniałą,<br />
Widząc, co z gliną w rękach garncarza się działo.</p>
<p>Była łamana, ugniatana, wałkowana,<br />
Uplastyczniana, by mogła być formowana.<br />
Jakże podobny człowiek do gliny w swej biedzie,<br />
Gdy Boża ręka ku doskonałości go wiedzie.</p>
<p>Własne JA zdeptane być musi, jak ziemski pył,<br />
Nim człowiek będzie gotowy, by z Panem żył.<br />
Nieważny koszt – wszystko na ołtarzu złożone,<br />
Pycha i samowola muszą być porzucone.</p>
<p>Spójrzmy! Czyż ten wspaniały wazon powstający,<br />
Pełen wdzięku i piękna, wzrok przyciągający,<br />
Nie był nędzną gliną? Tak, to niezwykła zmiana,<br />
Sprawiona przez garncarza, cudowna przemiana.</p>
<p>Ni śladu ziemi, ni tworzywa śladu, gliny,<br />
To pieca trawiące płomienie je wypaliły.<br />
Garncarza talent zdumiewający – Jemu chwała,<br />
W Jego rękach przemiana ta się dokonała.</p>
<p>Tak jest z duszami w rękach Boga spokojnymi,<br />
Przed mocą Jego się nie opierającymi,<br />
Które formowane, by skarb trzymać z ochotą,<br />
Nędzna glina przemieniana w najczystsze złoto.</p>
<p>_________<br />
– <a href="https://biblijnaliteratura.pl/man-i-in/wiersze/wbt/">Wiersze Brzasku w wersji tekstowej</a><br />
– <a href="https://badaczebiblii.pl/multimedia/wiersze-brzasku-audio/">Więcej nagrań z serii Wiersze Brzasku</a></p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://badaczebiblii.pl/armia-gedeona-wiersze-brzasku-nr-36/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">12379</post-id>	</item>
		<item>
		<title>Doświadczenie naszej wiary</title>
		<link>https://badaczebiblii.pl/doswiadczenie-naszej-wiary/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=doswiadczenie-naszej-wiary</link>
					<comments>https://badaczebiblii.pl/doswiadczenie-naszej-wiary/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[admin]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 17 Jan 2026 16:41:09 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Biblia]]></category>
		<category><![CDATA[Życie chrześcijanina]]></category>
		<category><![CDATA[Badacze Pisma Świętego]]></category>
		<category><![CDATA[Boże prowadzenie]]></category>
		<category><![CDATA[błogosławieństwo]]></category>
		<category><![CDATA[doświadczenie wiary]]></category>
		<category><![CDATA[Duchowy wzrost]]></category>
		<category><![CDATA[próby wiary]]></category>
		<category><![CDATA[relacja z bogiem]]></category>
		<category><![CDATA[umocnienie wiary]]></category>
		<category><![CDATA[wykład biblijny]]></category>
		<category><![CDATA[Zaufanie Bogu]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://badaczebiblii.pl/?p=12334</guid>

					<description><![CDATA[Doświadczenie wiary &#8211; błogosławieństwo droższe niż złoto!  &#x1f3a5; Wykład biblijny – „Doświadczenie naszej wiary” &#x1f4c5; Wygłoszony: 11 stycznia 2026 &#x1f4cd; Zbór Badaczy Pisma Świętego w Bydgoszczy &#x1f5e3;&#xfe0f; Mówca: brat Marek Bejger W tym wykładzie brat Marek Bejger podejmuje temat doświadczeń, przez które Bóg kształtuje naszą wiarę. Rozważanie pokazuje, że próby, trudności i codzienne wyzwania nie <a class="more-link" href="https://badaczebiblii.pl/doswiadczenie-naszej-wiary/">Czytaj dalej...</a>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><span style="color: #0000ff;"><strong><em><img decoding="async" class="alignright size-medium wp-image-12335" src="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2026/01/co-jest-drozsze-zloto-czy-platyna-300x164.png" alt="" width="300" height="164" srcset="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2026/01/co-jest-drozsze-zloto-czy-platyna-300x164.png 300w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2026/01/co-jest-drozsze-zloto-czy-platyna-1024x559.png 1024w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2026/01/co-jest-drozsze-zloto-czy-platyna-768x419.png 768w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2026/01/co-jest-drozsze-zloto-czy-platyna.png 1408w" sizes="(max-width: 300px) 100vw, 300px" />Doświadczenie wiary &#8211; błogosławieństwo droższe niż złoto! </em></strong></span></p>
<p>&#x1f3a5; Wykład biblijny – „Doświadczenie naszej wiary”<br />
&#x1f4c5; Wygłoszony: 11 stycznia 2026<br />
&#x1f4cd; Zbór Badaczy Pisma Świętego w Bydgoszczy<br />
&#x1f5e3;&#xfe0f; Mówca: brat Marek Bejger</p>
<p>W tym wykładzie brat Marek Bejger podejmuje temat doświadczeń, przez które Bóg kształtuje naszą wiarę.<br />
Rozważanie pokazuje, że próby, trudności i codzienne wyzwania nie są przypadkowe, lecz mogą stać się narzędziem duchowego wzrostu, umocnienia zaufania do Boga i pogłębienia relacji z Nim.</p>
<p>Wykład zachęca do spojrzenia na własne doświadczenia z perspektywy wiary oraz do dostrzegania Bożego prowadzenia nawet w chwilach, które są dla nas trudne do zrozumienia.</p>
<p><iframe class="youtube-player" width="780" height="439" src="https://www.youtube.com/embed/HPcRHSK3jTg?version=3&#038;rel=1&#038;showsearch=0&#038;showinfo=1&#038;iv_load_policy=1&#038;fs=1&#038;hl=pl-PL&#038;autohide=2&#038;wmode=transparent" allowfullscreen="true" style="border:0;" sandbox="allow-scripts allow-same-origin allow-popups allow-presentation allow-popups-to-escape-sandbox"></iframe></p>
<p>&#x1f4d6; Zapraszamy do wysłuchania i osobistej refleksji nad tym, jak nasza wiara jest kształtowana w codziennym życiu.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://badaczebiblii.pl/doswiadczenie-naszej-wiary/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">12334</post-id>	</item>
		<item>
		<title>Czy umiesz chodzić po wodzie?</title>
		<link>https://badaczebiblii.pl/czy-umiesz-chodzic-po-wodzie/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=czy-umiesz-chodzic-po-wodzie</link>
					<comments>https://badaczebiblii.pl/czy-umiesz-chodzic-po-wodzie/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[admin]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 08 Jan 2026 20:57:59 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Biblia]]></category>
		<category><![CDATA[Życie chrześcijanina]]></category>
		<category><![CDATA[apostołowie]]></category>
		<category><![CDATA[Boża moc]]></category>
		<category><![CDATA[Chodzenie po wodzie]]></category>
		<category><![CDATA[cuda Jezusa]]></category>
		<category><![CDATA[Duchowy wzrost]]></category>
		<category><![CDATA[Jezus]]></category>
		<category><![CDATA[lekcje biblijne]]></category>
		<category><![CDATA[modlitwa]]></category>
		<category><![CDATA[Morze Galilejskie]]></category>
		<category><![CDATA[Piotr]]></category>
		<category><![CDATA[próba wiary]]></category>
		<category><![CDATA[Rozmnożenie chleba]]></category>
		<category><![CDATA[szkoła Chrystusowa]]></category>
		<category><![CDATA[wiara]]></category>
		<category><![CDATA[Zaufanie Bogu]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://badaczebiblii.pl/?p=12325</guid>

					<description><![CDATA[Co prawda pierwszy tydzień roku jest już za nami, ale wciąż jeszcze można coś dopisać do listy postanowień noworocznych. A gdyby tak dopisać tam chodzenie po wodzie? Taką propozycję we wtorek, 6 stycznia, dał nam Bogdan Kwaśniewski ze zboru w Rybniku:  Mat. 14:28, 29 &#8211;  A Piotr, odpowiadając mu, rzekł: Panie jeśli to Ty jesteś, <a class="more-link" href="https://badaczebiblii.pl/czy-umiesz-chodzic-po-wodzie/">Czytaj dalej...</a>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><span style="color: #000080;"><em>Co prawda pierwszy tydzień roku jest już za nami, ale wciąż jeszcze można coś dopisać do listy postanowień noworocznych. A gdyby tak dopisać tam chodzenie po wodzie? Taką propozycję we wtorek, 6 stycznia, dał nam Bogdan Kwaśniewski ze zboru w Rybniku: </em></span></p>
<p><iframe class="youtube-player" width="780" height="439" src="https://www.youtube.com/embed/ZNgbQnzI_rY?version=3&#038;rel=1&#038;showsearch=0&#038;showinfo=1&#038;iv_load_policy=1&#038;fs=1&#038;hl=pl-PL&#038;autohide=2&#038;wmode=transparent" allowfullscreen="true" style="border:0;" sandbox="allow-scripts allow-same-origin allow-popups allow-presentation allow-popups-to-escape-sandbox"></iframe></p>
<p><strong>Mat. 14:28, 29 &#8211;</strong>  <span style="color: #000080;"><em>A Piotr, odpowiadając mu, rzekł: Panie jeśli to Ty jesteś, każ mi przyjść do siebie po wodzie. A On rzekł: Przyjdź. I Piotr wyszedłszy z łodzi, szedł po wodzie, i przyszedł do Jezusa</em>.</span></p>
<p>Życie chrześcijanina to droga do Królestwa Bożego, która nie jest tylko ludzkim wysiłkiem, ani wyłącznie Bożym działaniem. To współpraca człowieka z Bogiem – dwa nurty łączące się w jedną rzekę.</p>
<p>Pierwszy nurt to Boże działanie – Bóg przemienia nas w sposób, którego sami nie potrafimy dokonać. Jak mówi Jezus: „beze Mnie nic uczynić nie możecie”. Drugi nurt to nasza odpowiedź – Bóg nie zmienia nikogo wbrew woli. Duchowy wzrost wymaga naszego aktywnego zaangażowania.</p>
<p>Nasze życie duchowe to nie tylko praca nad sobą, lecz prawdziwa współpraca z Bogiem. To On w nas wzbudza pragnienia, kieruje naszymi krokami, koryguje błędy i wspiera nas w działaniu. Ważne jest, abyśmy potrafili rozróżnić, co należy do nas, a co jest w gestii Boga.</p>
<p>Obrazem tego procesu jest „szkoła Chrystusowa” – Chrystus prowadzi swoich uczniów przez różne lekcje życia, czasem łagodne, czasem trudne. Każda sytuacja, która nas zatrzymuje lub zaskakuje, niesie ze sobą pewne przesłanie. Jeśli przyjmiemy lekcję, staje się ona krokiem w kierunku dojrzałości; jeśli nie – doświadczenie zostanie powtórzone.</p>
<p>Najważniejsza jest wiara. Zaufanie Bogu pozwala, by nawet małe ziarenko wiary rosło w siłę, otwierając przed nami nowe możliwości: przenoszenie gór, doświadczanie cudów, chodzenie po wodzie – życie wykraczające poza ludzkie pojmowanie. Te lekcje nie były przeznaczone tylko dla Apostołów – są aktualne również dla nas dzisiaj.</p>
<p>Pytanie pozostaje: czy więc potrafisz chodzić po wodzie?</p>
<p><em>Mat 14:22-33: <span style="color: #000080;">&#8222;₂₂ I zaraz wymógł na uczniach, że wsiedli do łodzi i pojechali przed nim na drugi brzeg, zanim odprawi lud. ₂₃ A gdy odprawił lud, wstąpił na górę, aby samemu się modlić. A gdy nastał wieczór, był tam sam. ₂₄ Tymczasem łódź miotana przez fale oddaliła się już od brzegu o wiele stadiów; wiatr bowiem był przeciwny. ₂₅ A o czwartej straży nocnej przyszedł do nich, idąc po morzu. ₂₆ Uczniowie zaś, widząc go idącego po morzu, zatrwożyli się i mówili, że to zjawa, i ze strachu krzyknęli. ₂₇ Ale Jezus zaraz do nich powiedział: Ufajcie, Ja jestem, nie bójcie się! ₂₈ A Piotr, odpowiadając mu, rzekł: Panie, jeśli to Ty jesteś, każ mi przyjść do siebie po wodzie. ₂₉ A On rzekł: Przyjdź. I Piotr, wyszedłszy z łodzi, szedł po wodzie i przyszedł do Jezusa. ₃₀ A widząc wichurę, zląkł się i, gdy zaczął tonąć, zawołał, mówiąc: Panie, ratuj mnie. ₃₁ A Jezus zaraz wyciągnął rękę, uchwycił go i rzekł mu: O małowierny, czemu zwątpiłeś? ₃₂ A gdy weszli do łodzi, wiatr ustał. ₃₃ A ci, którzy byli w łodzi, złożyli mu pokłon, mówiąc: Zaprawdę, Ty jesteś Synem Bożym.&#8221;</span></em></p>
<p>Spójrzmy na wydarzenie poprzedzające – rozmnożenie chleba.</p>
<p>Pan Jezus wystawia apostołów na próbę wiary. Widząc głodne tłumy, apostołowie mówią: „rozpuśćmy ludzi, niech idą do domu albo kupią coś do jedzenia”. Jezus odpowiada: „Wy dajcie im jeść”.</p>
<p>To słowa zaskakujące i pozornie niemożliwe do wykonania. Biblia podkreśla, że sytuacja ta była dla apostołów próbą wiary – sprawdzianem, czy zaufają Bożej mocy nawet tam, gdzie ludzkie możliwości zawodzą.</p>
<p><em>Mar. 6:34 – 38 &#8211;<span style="color: #000080;"> A wyszedłszy, ujrzał mnóstwo ludu i ulitował się nad nimi, że byli jak owce nie mające pasterza, i począł ich uczyć wielu rzeczy. A gdy już była późna godzina, przystąpili do niego uczniowie jego i rzekli: Miejsce jest puste i godzina już późna; Odpraw ich, aby poszli do okolicznych osad i wiosek i kupili sobie coś do zjedzenia. A On, odpowiadając, rzekł im: Dajcie wy im jeść. I powiedzieli mu: Czy mamy pójść i kupić chleba za dwieście denarów i dać im jeść? A on rzekł do nich: Ile macie chlebów? Idźcie i zobaczcie. A oni, dowiedziawszy się, powiedzieli: Pięć i dwie ryby.</span></em></p>
<p>Było tam 5000 mężczyzn, a razem z kobietami i dziećmi – około 10 tys. osób. Nawet dzisiaj nakarmienie takiego tłumu byłoby trudne. Gdy Jezus mówi: „Wy dajcie im jeść”, dla apostołów jest to niemożliwe. Dla naszego Pana jednak nic nie jest trudne. Mając tylko 5 chlebów i 2 ryby, nakarmił 10 tys. ludzi.</p>
<p>Nawiasem mówiąc: cud ten mógł przyciągnąć tysiące wielbicieli, ale Jezus szuka nie fanów, lecz naśladowców – dlatego nie ułatwia im drogi.</p>
<p><em>Szukacie mnie nie dlatego, że widzieliście cuda, ale dlatego, że jedliście chleb i nasyciliście się.</em></p>
<p>Ta sytuacja była prawdziwą lekcją dla apostołów – Jezus wystawia ich na próbę, mówiąc: „Wy dajcie im jeść”. Jan podkreśla, że to była próba, bo Jezus dokładnie wiedział, co zamierza uczynić.</p>
<p>Rozmnożenie chleba to tylko jedna z wielu lekcji w „szkole Chrystusowej”. Pytanie brzmi: czy apostołowie zrozumieli przesłanie? A jeśli nie, może wynieśli z tego doświadczenia inną lekcję niż ta, którą Pan chciał im przekazać? Odpowiedź na to pytanie pojawi się później w naszym wykładzie.</p>
<p>Wiemy jednak na pewno, że tłum – lud izraelski – tej lekcji nie dostrzegł. Cud się dokonał, a oni nie rozpoznali nauczyciela, Mesjasza, na którego czekali przez wieki.</p>
<p>Po tym wydarzeniu Jezus poczuł zmęczenie i udał się na górę, aby w samotności modlić się do Ojca. Spędził czas sam na sam, co pokazuje, jak ważna jest chwila modlitwy – nie tylko dla duchowego wzmocnienia, ale też dla odzyskania sił fizycznych.</p>
<p>Tymczasem apostołowie mieli przepłynąć z Betsaidy do Kafarnaum – około 10 km. Wyruszyli około wieczora, gdy Pan odprowadził ich do łodzi. Jezioro Galilejskie jest wąskie i długie, więc płynęli przez północną część. Niedługo po wypłynięciu nadciągnął przeciwny wiatr, fale urosły i łódź była miotana – warunki były trudne i niebezpieczne nawet dla doświadczonych żeglarzy.</p>
<p>Apostołowie byli przerażeni. Fale, wiatr i ciemność sprawiały, że droga do brzegu wydawała się niemal niemożliwa. W podobnej sytuacji na tym samym jeziorze Jezus nie wspiera ich od razu, tylko śpi – świadome działanie, które miało wzmocnić ich wiarę i pokazać, że prawdziwy rozwój duchowy rodzi się w trudnych okolicznościach, nie w komfortowych warunkach.</p>
<p>Tym razem Jezusa w łodzi nie było w ogóle – apostołowie zostali sami, zdani wyłącznie na siebie, walczący z falami. Do łodzi przyszedł dopiero w czwartej straży nocnej, czyli między 3:00 a 6:00 rano. Antytyp wskazuje, że było to około 6:00. To oznacza, że spędził kilka godzin na modlitwie, co daje nam wskazówkę, jak ważny jest czas poświęcony na rozmowę z Bogiem.</p>
<p>O tej porze apostołowie przepłynęli już około 25–30 stadiów. Stadion to jednostka długości używana w starożytności – przyjmując stadium rzymskie, miało około 185 metrów. Apostołowie pokonali w ten sposób około 4,5–5,5 km. Wypłynęli około 18:00, a o 6:00 nad ranem byli dopiero w połowie drogi – z 10 km zrobili zaledwie 5 km. W normalnych warunkach taki odcinek pokonaliby w 2 godziny, ale fale i wiatr sprawiły, że walczyli niemal całą noc.</p>
<p>Jezus był w tym czasie zupełnie gdzie indziej, modląc się na lądzie. Apostołowie mogli pomyśleć, że gdyby był z nimi, uciszyłby fale – podobnie jak Marta mówiła, że gdyby Pan był przy Łazarzu, to on by nie umarł.</p>
<p>Pojawia się pytanie: czy Jezus modlący się na górze wie, co dzieje się z apostołami walczącymi z falami? Dokładnie wie.</p>
<p><em>Marek 6:48:<span style="color: #000080;"> „Widząc, jak się trudzili przy wiosłowaniu, bo wiatr był im przeciwny, około czwartej straży nocnej przyszedł do nich, krocząc po jeziorze, i chciał ich minąć.”</span></em></p>
<p>Mimo ciemności, silnego wiatru, wysokich fal i ewentualnego deszczu, Pan dokładnie wiedział, gdzie znajduje się łódź i jak do niej dotrzeć.</p>
<p>Skąd Jezus wiedział o wszystkim? Tylko jedno wyjaśnienie – Duch Święty Go prowadził. Jako Syn Boży był przepełniony Duchem i znał serca ludzi, ich myśli, uczucia i intencje.</p>
<p><strong><em>Jan 2:25</em></strong><em>: <span style="color: #000080;">„nie potrzebował, by ktoś Go pouczał o człowieku; sam bowiem wiedział, co było w człowieku.”</span></em></p>
<p>Ale teraz pojawia się ważniejsze pytanie: jeśli Jezus wiedział, że apostołowie się zmagają, dlaczego nie przyszedł wcześniej? Dlaczego nie uciszył wiatru, gdy fale zaczęły narastać? Pozwolił, aby uczniowie znaleźli się w trudnych okolicznościach. Wszystko, co się działo, miało głębszy, duchowy sens, którego na początku nie mogli dostrzec.</p>
<p>A jak jest u nas? Kiedy jesteśmy na „wzburzonym morzu” życia, czy Pan wie, co się z nami dzieje? Wie doskonale. Gdy składamy Mu nasze ciężary, może się wydawać, że nic się nie zmienia – burza trwa, a czasem nawet się nasila. W takich chwilach mamy pokusę, by wziąć wszystko z powrotem na własne plecy, bo wydaje nam się, że jeśli nie przejmiemy kontroli, będzie tylko gorzej. Pan jednak często zwleka, bo dokładnie w ten sposób kształtuje naszą wiarę.</p>
<p>Prawdziwym problemem apostołów nie była burza, lecz niedojrzała wiara. Gdyby była silna, sytuacja nie stanowiłaby dla nich problemu. Jezus nie pomaga od razu, bo chce zrobić coś więcej niż tylko doprowadzić ich na drugi brzeg.</p>
<p>Podobnie i z nami – Bóg może nas uwolnić natychmiast, ale czasem czeka, aż doświadczenie wykona w nas swoją pracę. Chce zmienić coś w nas, zanim zadziała dla nas.</p>
<p>Choć możemy nie czuć Jego obecności ani kierownictwa, możemy być pewni, że Jezus o wszystkim wie. Widzi każdy szczegół, a także to, co ma się wydarzyć – za godzinę, jutro, za miesiąc. Wie dokładnie, gdzie jesteśmy na „morzu” życia i potrafi do nas dotrzeć nawet w najciemniejszych doświadczeniach, kontrolując fale, które mogłyby nas przytłoczyć. On wszystko ma pod kontrolą i nigdy nas nie zawiedzie.</p>
<p>Pytanie brzmi: wierzysz w to – nie teraz, wygodnie w ławce, lecz gdy jesteś na wzburzonym morzu?</p>
<p><img decoding="async" class="size-full wp-image-12327 aligncenter" src="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2026/01/Obraz2.png" alt="" width="522" height="532" srcset="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2026/01/Obraz2.png 522w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2026/01/Obraz2-294x300.png 294w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2026/01/Obraz2-40x40.png 40w" sizes="(max-width: 522px) 100vw, 522px" /></p>
<p>W takich doświadczeniach, o których mówiliśmy, zawsze są dwa nurty: część po stronie Bożej i część po naszej stronie – one łączą się w jedną rzekę. Jeśli rozpoznajemy, że to, co nas spotyka, jest dopuszczone przez Pana, to kluczowe jest wytrwać w tym, co należy do nas. Chodzi o to, by się nie wycofać i nie poddać.</p>
<p><em>Żyd. 10:36: <span style="color: #000080;">„Albowiem wytrwałości wam potrzeba, abyście, gdy wypełnicie wolę Bożą, dostąpili tego, co obiecał.”</span></em></p>
<p>Pytanie brzmi: czy mimo trudności wciąż wiosłujemy, starając się dotrzeć na drugi brzeg, nawet gdy jest ciężko, a warunki są przeciwne? Czy może puszczamy wiosła i pozwalamy, aby fale i okoliczności życia przejęły kontrolę – „mam dość, niech ta łódź dryfuje”?</p>
<p>Kiedy pojawiają się problemy – ze zdrowiem, relacjami, pracą, szkołą, z samym sobą, ze swoimi słabościami – a mimo wysiłków postęp jest niewielki, a przeciwny wiatr nie ustaje i po długim czasie jesteśmy dopiero w połowie drogi, pytanie pozostaje to samo: czy nadal wiosłujesz, czy poddajesz się i czekasz, aż trudny czas sam minie?</p>
<p>W tym wszystkim są dwie role – nasza i Boga. Bóg kieruje łodzią i okolicznościami życia – to Jego działka, na którą nie mamy wpływu. Nasza rola to wiosłować – podejmować wysiłek i zachować dobrą postawę, mimo przeciwności. Jako niedoskonali ludzie często próbujemy odwracać te role – chcielibyśmy, aby Pan wiosłował, a my decydowalibyśmy dokąd płynie. Gdyby tak było, nasze grzeszne pragnienia mogłyby prowadzić do duchowej straty, a nawet zagrozić naszemu wiecznemu życiu.</p>
<p>Dlatego naszą rolą jest wiosłować i zmagać się, a Bożą – aranżować doświadczenia i prowadzić nas przez nie, bo to w trudnościach najlepiej się rozwijamy.</p>
<p>I wtedy dzieje się coś niezwykłego. Jezus zbliża się do łodzi, a uczniowie dostrzegają coś, czego się nie spodziewali – w nocy, po wzburzonych falach, zbliża się postać, która prawie mija ich łódź.</p>
<p><em><span style="color: #000080;">„…około czwartej straży nocnej przyszedł do nich, krocząc po morzu, i chciał ich wyminąć. Ale oni, ujrzawszy go, chodzącego po morzu, mniemali, ze to zjawa, i krzyknęli, Bo wszyscy go widzieli i przelękli się. „</span> </em></p>
<p>Apostołowie byli przestraszeni – krzyczeli, bo nie rozpoznali Jezusa i myśleli, że to duch. To naturalna reakcja – w takiej sytuacji każdy by się przestraszył.</p>
<p>W tej scenie zawarta jest głęboka prawda duchowa dla każdego ucznia Chrystusa: Boża obecność w naszych doświadczeniach rzadko wygląda tak, jak sobie wyobrażamy. Patrzymy na trudności i odruchowo widzimy zagrożenie, niesprawiedliwość lub brak kontroli. Tymczasem w tym samym czasie stoi obok Ten, który nigdy nas nie opuści. Jego działanie często wykracza poza nasze schematy i dlatego trudno Go rozpoznać.</p>
<p>Często jedynym, co przesłania nam Bożą obecność, są nasze własne oczekiwania – chcielibyśmy mówić Bogu, jak ma nas prowadzić, co jest odwróceniem ról. W takich chwilach Jezus zaczyna od prostego wezwania do serca: „Zaufaj Mi i uspokój się”.</p>
<p>Druga ważna prawda jest taka: Boże błogosławieństwo często nie wygląda jak błogosławieństwo. Bóg dopuszcza burze, przeciwne wiatry, zakręty, które krzyżują nasze plany. Na pierwszy rzut oka wydaje się, że wszystko działa przeciwko nam, ale w rzeczywistości te trudności stają się okazją do wzrostu. To, co wygląda jak ciemność, prowadzi w właściwym kierunku; to, co wydaje się stratą, okazuje się prawdziwym zyskiem.</p>
<p>Warto pamiętać, że w środku trudności błogosławieństwo nie wygląda jak błogosławieństwo. Burza jest narzędziem, którym Bóg kształtuje nasz wewnętrzny człowiek.</p>
<p>Kiedy Jezus staje przy apostołach, mówi prosto: <strong><span style="color: #000080;">„Ufajcie. Ja jestem. Nie bójcie się.”</span> </strong>To nie tylko pocieszenie – to klucz do całego doświadczenia. Kluczem nie jest burza, lecz On i nasza ufność wobec Niego.</p>
<p>Ufność to decyzja – świadome skierowanie serca ku Bogu, którego nie widzimy, ale który widzi nas i jest przy nas. „Ja Jestem” przypomina, kim jest Ten, który stoi obok – Stwórca wiatru i morza, który nad nimi panuje. „Nie bójcie się” daje podstawę, by lęk ustąpił – nie tylko w wielkich doświadczeniach, ale i w codziennym stresie, napięciu czy zmęczeniu. Jezus wciąż powtarza te słowa, wnosząc spokój jak świeże powietrze do dusznego pokoju.</p>
<p>Pan nie uciszy burzy od razu – zarówno dla apostołów, jak i dla nas problemem nie są fale czy wiatr, lecz niedojrzała wiara, która rośnie, gdy nie można polegać tylko na własnych siłach.</p>
<p>Spójrzmy na Piotra. Mówi: <em>„Panie, jeśli to Ty, każ mi przyjść do siebie po wodzie.”</em> Piotr decyduje się na ten krok i słyszy słowa Jezusa: „Przyjdź, chodź do mnie.” W przypływie wiary Piotr wychodzi z łodzi i staje na wodzie, idąc do Pana.</p>
<p><em>Przyp. 3:5: <span style="color: #000080;">„Zaufaj Panu z całego serca i nie polegaj na własnym rozumie.”</span></em></p>
<p>Żaden normalny człowiek nigdy by tak nie postąpił – zdrowy rozsądek kazałby zostać w łodzi podczas sztormu. Człowiek wiary kieruje się jednak Słowem Bożym. Piotr wychodzi, bo Jezus mówi: „Przyjdź”. Nie podejmuje tej decyzji sam: „Jeśli to Ty, pozwól mi przyjść do siebie po wodzie.” Dochodzi prosto do Jezusa, ale w pewnym momencie zaczyna tracić wiarę. W efekcie (1) odczuwa lęk i (2) zaczyna tonąć.</p>
<p><span style="color: #000080;"><em>„Lecz na widok gwałtownego wiatru uląkł się i gdy zaczął tonąć, krzyknął: Panie, ratuj mnie!”</em></span></p>
<p>Dlaczego Piotr zaczął tonąć? Wiatr i fale wcale się nie zmieniły – od dwunastu godzin były takie same. Zmieniło się coś w Piotrze. Wcześniej patrzył duchowo, z wiarą, dzięki czemu mógł iść po wodzie. Teraz patrzył po ludzku, oceniając sytuację swoimi oczami. Widok gwałtownego wiatru i wysokich fal wywołał w nim lęk. Zapomniał, że człowiek wierzący patrzy inaczej – i dlatego zaczął tonąć, tracąc właściwą perspektywę… a przed chwilą jeszcze tak myślał.</p>
<p>Jakimi kategoriami myślimy, braterstwo? Czy nasze oczy wiary są szeroko otwarte, czy wciąż przeważa ludzki rozum? Patrzymy na fale wokół nas, czy wsłuchujemy się w głos Pana, który mówi: „Nie bój się, jestem z Tobą, zaufaj Mi”?</p>
<p>Czy pamiętamy, że Ten, który stworzył niebo i ziemię, dla Niego nie ma sytuacji bez wyjścia? Nakarmić dziesięć tysięcy ludzi, gdy nie ma ani jednego sklepu, czy uciszyć burzę – dla Niego to żaden problem. Tylko świadomość Bożych obietnic i Jego mocy pozwala iść po wzburzonym morzu. Tylko taka postawa sprawia, że nie będziemy się bać i w związku z tym nie zatonąć.</p>
<p>Doświadczenie Piotra pokazuje również, że nawet jeśli nasza wiara wydaje się mocna i przeszliśmy kilka kroków w stronę Zbawiciela, możemy ją stracić z oczu, gdy patrzymy na życie naszymi ludzkimi oczami. Zastanawiamy się: gdzie znajdę pracę, jak utrzymam rodzinę, co inni pomyślą… To poleganie na własnym rozumie i troska o rzeczy, które leżą poza naszą kontrolą. Nie jest to jednak powód do załamywania się ani do strachu przed „gwałtownym wiatrem i falami” – to właśnie nie jest nasza rola tylko Boża. Tylko On ma pełną kontrolę nad okolicznościami życia; dla Niego nie ma rzeczy niemożliwych. Dla nas wiele z tego, co chcielibyśmy zrobić, jest po prostu niemożliwe.</p>
<p><strong><em> „Za Twoim zamartwianiem się o przyszłość stoi założenie, że Bóg nie wie co robi”</em></strong></p>
<p>Kiedy Piotr patrzył na Pana, był bezpieczny; gdy odwrócił wzrok od Niego i spojrzał na niebezpieczeństwo, przestraszył się i zaczął tonąć. To właśnie lekcje wiary – zarówno w codziennych, zwykłych sytuacjach, jak i w wyjątkowo trudnych – mają nas czegoś nauczyć i rozwijać w nas duchowość.</p>
<p>Gdy Piotr zaczyna tonąć, Pan łapie go za rękę i mówi: „Dlaczego zwątpiłeś?”</p>
<p><span style="color: #000080;"> <em>„A gdy weszli do łodzi, wiatr ustał.”</em></span></p>
<p>To, co na pierwszy rzut oka wydawało się największym problemem – gwałtowny wiatr i przeciwne fale – w rzeczywistości okazało się sprawą drugorzędną. Te trudne warunki pojawiły się z określonym celem. Czytając historie o wierze, słuchając wykładów, wszystko wydaje się budujące… ale w naszym życiu przychodzi moment, gdy Pan mówi: „Weź łódź i przepłyń na drugą stronę jeziora.” Początkowo płyniemy z łatwością, dopóki nie pojawia się przeciwny wiatr. Bóg dopuszcza trudności celowo – po to, abyśmy uczyli się duchowych lekcji i doświadczyli, jak błogosławiony jest człowiek, który szuka u Niego schronienia.</p>
<p>W naszych doświadczeniach najważniejsze nie są okoliczności ani to, co dzieje się wokół nas, lecz to, co dzieje się w nas samych. Bogu zależy na zmianie naszego sposobu myślenia i kształtowaniu naszego charakteru. Ta przemiana nie dokonuje się z dnia na dzień – jest procesem, który trwa tyle, ile trzeba.</p>
<p>Kiedy nauczymy się duchowych lekcji, doświadczenia się kończą – burza ucichnie. Nie trwają dłużej niż potrzeba, abyśmy wyciągnęli z nich naukę. Jeśli jednak lekcja zostanie przeoczona, dobry nauczyciel powtarza ją.</p>
<p>Wróćmy do początku wykładu i cudu rozmnożenia chleba. Czy apostołowie zrozumieli jego przesłanie? Czy dostrzegli, jak wielkiego mają Zbawiciela obok siebie, który z pięciu bochenków chleba potrafi nakarmić tysiące ludzi – coś, czego współczesna nauka nie potrafi wytłumaczyć? Czy wyciągnęli z tego lekcję? Najwyraźniej nie. Gdyby tak było, doświadczenie na Morzu Galilejskim przeżyli by inaczej. Lekcja z rozmnożenia chleba umknęła nie tylko tłumom, ale i apostołom. Uznali cud za coś zwyczajnego, jakby każdy w dowolnym momencie mógł dokonać takiego samego czynu.</p>
<p>Historia na jeziorze galilejskim kończy się słowami: <em>I wszedł do nich do łodzi, i wiatr ustał; a oni byli wstrząśnięci do głębi. </em>Dlaczego? …. <em>Nie zrozumieli bowiem cudu z chlebem, gdyż serce ich było nieczułe.</em></p>
<p>Refleksja: oni nie zrozumieli, ale czy ja zrozumiałem? Czy my zrozumieliśmy, o co chodziło z cudem rozmnożenia chleba i historią na jeziorze Galilejskim, kiedy Jezus chodził po wzburzonych wodach, a Piotr próbował iść za Nim? Uczniowie nie pojęli lekcji – a my? Jakie przesłanie z tego płynie dla nas? Myślę, że tych lekcji jest wiele, a główna, którą dziś poruszyliśmy, brzmi: warto umieć chodzić po wodzie.</p>
<p>Na koniec… Morze, po którym płyniemy – narody i społeczeństwa – staje się coraz bardziej niespokojne. Wkrótce nadejdzie sztorm, jakiego świat dotąd nie widział. Biblia porównuje te rozgniewane narody do rozszalałego morza, które uderzy w obecny porządek i systemy złego.</p>
<p>Wtedy potrzebna będzie umiejętność chodzenia po wzburzonym morzu. Dzięki niej możemy utrzymać się ponad tymi sprawami. Psalm 46 mówi, że wzburzone morze pochłania góry, ale nie tych, którzy unoszą się na wodzie – przez wiarę będą bezpieczni i nie utoną.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://badaczebiblii.pl/czy-umiesz-chodzic-po-wodzie/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">12325</post-id>	</item>
	</channel>
</rss>
