<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Waldemar Malak &#8211; Badacze Biblii</title>
	<atom:link href="https://badaczebiblii.pl/tag/waldemar-malak/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://badaczebiblii.pl</link>
	<description>Chrześcijański zbór w Bydgoszczy</description>
	<lastBuildDate>Tue, 22 Jul 2025 18:29:25 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=6.9.4</generator>
<site xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">39565544</site>	<item>
		<title>Utracone ogrody</title>
		<link>https://badaczebiblii.pl/utracone-ogrody/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=utracone-ogrody</link>
					<comments>https://badaczebiblii.pl/utracone-ogrody/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[admin]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 22 Jul 2025 18:29:25 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Biblia]]></category>
		<category><![CDATA[Życie chrześcijanina]]></category>
		<category><![CDATA[nadzieja w Chrystusie]]></category>
		<category><![CDATA[ogród]]></category>
		<category><![CDATA[siewca]]></category>
		<category><![CDATA[utracone ogrody]]></category>
		<category><![CDATA[Waldemar Malak]]></category>
		<category><![CDATA[zniechęcenie]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://badaczebiblii.pl/?p=11975</guid>

					<description><![CDATA[Wykład wygłoszony na spotkaniu chrześcijańskim w Bziance, 20 lipca 2025 r.  Nie wiem czy pamiętacie taką piosenkę „Pamiętajcie o ogrodach”. Napisał ją Jonasz Kofta. Przypomniała mi się, bo mój temat na dzisiaj to „Utracone ogrody”. Czasami wraca do mnie wspomnienie ogrodu przy domu, w którym się wychowywałem. Można powiedzieć, że ten ogród miał swoją historię. <a class="more-link" href="https://badaczebiblii.pl/utracone-ogrody/">Czytaj dalej...</a>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><span style="color: #0000ff;"><em>Wykład wygłoszony na spotkaniu chrześcijańskim w Bziance, 20 lipca 2025 r. </em></span></p>
<p><iframe class="youtube-player" width="780" height="439" src="https://www.youtube.com/embed/QYKgYH6KsKE?version=3&#038;rel=1&#038;showsearch=0&#038;showinfo=1&#038;iv_load_policy=1&#038;fs=1&#038;hl=pl-PL&#038;autohide=2&#038;wmode=transparent" allowfullscreen="true" style="border:0;" sandbox="allow-scripts allow-same-origin allow-popups allow-presentation allow-popups-to-escape-sandbox"></iframe></p>
<p>Nie wiem czy pamiętacie taką piosenkę <a href="https://www.youtube.com/watch?v=Iuuz598PXQs">„Pamiętajcie o ogrodach”</a>. Napisał ją Jonasz Kofta. Przypomniała mi się, bo mój temat na dzisiaj to <strong>„Utracone ogrody”</strong>. Czasami wraca do mnie wspomnienie ogrodu przy domu, w którym się wychowywałem. Można powiedzieć, że <u>ten ogród miał swoją historię</u>. Jego opis pojawił się nawet w „Teraźniejszej Prawdzie” w sprawozdaniu brata Detzlera z Polski.</p>
<p>Brat John (znany też jako Jack) pisał w nim tak:</p>
<p>TP nr 473, s. 94 (listopad-grudzień 2000) &#8211; „<strong>Konwencja w Bydgoszczy</strong></p>
<p><em>Podczas tej, naszej ostatniej konwencji, Mary i ja byliśmy gośćmi w domu podobnym do tego, w którym ja wyrosłem, gośćmi rodziny Szpunarów. Dom był wsunięty w głąb, z dużym ogrodem, z którego bezpośrednio pochodziło wiele pokarmu na naszym stole. Spacerowaliśmy w nim a dziadek i najmłodszy chłopiec podawali mi nazwy wszystkich owoców i jarzyn. Było wiele gości a mnie przez cały czas stawiano pytania. Wszystko o co pytano było czynione w dobrym duchu i był to bardzo miły wieczór.” </em></p>
<p>Wspomniany dziadek to mój dziadzio Gieraś Bejger. Jako, że mówiliśmy do niego „Dziadzio” to brat Detzler też zaczął tak mówić i później myślał, że dziadek tak ma na imię – „Dziadzio”/”Dziadzia”. A ten najmłodszy chłopiec to ja. <u>Miałem wtedy 9 lat</u>. Kilka lat później dom i ogród wbrew woli rodziców, z konieczności, trzeba było sprzedać. Teraz zamiast podwórka ktoś postawił z przodu kamienicę, a zamiast ogrodu są garaże. Mój dziadek zachorował na jeden z cięższych nowotworów i zmarł, <strong>a w moim życiu zaczęło się dorastanie.</strong> Chcę wam pokazać dosłownie kilka zdjęć z czasów, gdy ogród jeszcze był. One nie były jakoś szczególnie wybierane, mogłoby ich być dużo więcej, ale to tylko taka ilustracja utraconego ogrodu.</p>
<p><iframe src="https://www.slideshare.net/slideshow/embed_code/key/JAlsEqG8i5QP2y?hostedIn=slideshare&amp;page=upload" width="476" height="400" frameborder="0" marginwidth="0" marginheight="0" scrolling="no"></iframe></p>
<p><strong>Czasami chciałbym wrócić do ogrodu.</strong> <u>Nie chodzi mi o tamto miejsce, ale pewne poczucie niewinności i zaginionej krainy.</u> Rozmawiałem z kilkoma osobami i one też mają takie swoje dawne miejsca i chwile, może nie ogród, może coś innego. Każdy może sobie powspominać. Najważniejszy jest jednak ogród sumienia.</p>
<p>Czasami chciałbym cofnąć pewne decyzje, które nie okazały się dobre. Nie powiedzieć pewnych słów, nie skłamać, nie zachować się w grzeszny sposób, nie przegapić momentu, gdy można być zrobić coś dobrego. Cofnąłbym wejście na pewne strony internetowe, napisanie pewnych rzeczy, godziny spędzone na grach, które nic nie wnosiły; cofnąłbym puste i stracone dni. <strong><em>Grzechy zaniechania, zbędne myśli…</em></strong></p>
<p>W <u>grach komputerowych</u> dobre było to, że można było wrócić do momentu, który się <u>zapisało</u>, <strong>czy też „zasave’owało”,</strong> ale w realnym świecie nie można wrócić i zmienić ani jednego wydarzenia. Nie da się wsiąść do <strong>„Wehikułu czasu”</strong> jak w powieści science-fiction. A jednak nieraz chcielibyśmy cofnąć się w czasie i odmienić nasze czyny, <u>podjąć inną decyzję</u> albo <strong>zmienić niektóre smutne wydarzenia</strong>.</p>
<p><strong>Są takie rzeczy w człowieku, których nie potrafi wyjaśnić ewolucja i jedna z nich to nasze <u>sumienie</u> i wyrzuty tego sumienia.</strong> To, że dręczą one swojego właściciela aż sytuacja nie zostanie naprawiona, aż nie zapłacimy za szkody i nie przeprosimy. <u>Aż ktoś nie zdejmie z nas ciężaru, który przygniata do ziemi.</u></p>
<p><strong>Wielu ludzi,</strong> którzy wpadli w <u>nałogi</u>, jak <strong><em>alkohol</em></strong> i narkotyki, albo w <u>grzechy seksualne</u>; czy np. w różne oszustwa i kradzieże, <u>nosi w sobie <strong>ogromne poczucie wstydu i wyrzuty sumienia</strong></u><strong>. </strong>Dla niektórych też <strong><u>krzywdy, których doznali od innych</u></strong>, są zbyt trudne i NIE pozwalają im dalej iść. W filmie <em><u>„Krzyż i sztylet”</u></em> opartym na prawdziwej historii pastora <strong>Davida Wilkersona</strong>, pastor ten mówi do zwaśnionych młodocianych gangów: <em>&#8222;Bóg wie o waszym piciu, o marihuanie, <strong>wie czego szukacie, kiedy bawicie się w seks</strong>…&#8221;</em>. Jeden z gangsterów ironicznie odpowiada, ale mówi prawdę: „My wszyscy szukamy miłości”. <u>Szukali, tylko nie tam, gdzie można ją znaleźć.</u> Podobnie w znanym <strong>„Małym księciu”</strong> Pijak mówił, że <u>pije, żeby zapomnieć</u><strong>. Ale o czym?</strong> <u>„Aby zapomnieć, że się wstydzę”</u>. <em>Ale czego się wstydzisz?</em> <u>„Wstydzę się, że pije”</u>.  Takie zapętlenie prowadzi do pozostania w złym stanie, a niektórzy wrażliwi ludzie potrafią targnąć się na swoje życie z powodu tej beznadziei.</p>
<p><strong>Myślę, że wielu z nas wierzących także nosi w sobie pewne nękające grzechy przeszłości.</strong> Nie, prawda nie zmienia nas z automatu i od razu. Wiele z tych grzechów to grzechy już po naszym poświęceniu. A ta świadomość tego co jest złe w nas sprawia, że <u>jesteśmy drażliwi i że brakuje nam odwagi w służbie dla Pana</u> – <strong><em>jak mogę służyć, skoro mam takie złe myśli i tak bardzo się potykam…?</em></strong> A może zadaliśmy komuś ból, a ta osoba już umarła. A może zrobiliśmy coś, czego <u>już nie da się naprawić</u>? Złe myśli są silnie z nami zrośnięte, <strong><u>ALE</u></strong> jeśli nie przerwiemy walki, to nie staną się nami. Jak pisał Augustyn z Hippony: „Dopóki walczysz, jesteś zwycięzcą”.</p>
<p>Spójrzmy do <strong>Księgi Joela 2:23-26</strong><em> – „I wy, synowie Syjonu, cieszcie się i radujcie w PANU, waszym Bogu. Da wam bowiem deszcz wczesny i ześle wam deszcz jesienny i wiosenny, jak dawniej. I spichlerze będą napełnione zbożem, a tłocznie będą opływać moszczem i oliwą. <strong>W ten sposób wynagrodzę wam lata zjedzone przez szarańczę, larwę, robactwo i gąsienicę, moje wielkie wojsko, które wysyłałem na was. </strong>Wtedy będziecie jeść obficie i będziecie nasyceni; będziecie chwalić imię PANA, swego Boga, który uczynił wam cudowne rzeczy, a mój lud nigdy nie będzie pohańbiony.”</em></p>
<p><strong>Werset 25 mówi o latach, które zjadła szarańcza.</strong> Najczęściej <u>te różne robaki, albo różne fazy rozwoju szarańczy</u>, stosujemy tak jak robi to brat Johnson w E17, s. 32-33. Tzn. do W. Ewangelii, gdy <strong>piękny ogród</strong> wczesnego kościoła zniszczyło ukształtowanie się najpierw <u>1) </u><u>zborowej i ponad-zborowej </u><u>hierarchii</u>; potem <u>2) papiestwa</u>; a z czasem <u>3) całego systemu antychrysta</u>. Po reformacji pojawiło się jeszcze 4) <u>protestanckie sekciarstwo</u>. A tym wynagrodzeniem, które obiecał Bóg, była piękna prawda odzyskana w czasie Paruzji i duch tej prawdy, który przyniósł orzeźwienie duchowe. <strong><u>To wszystko ma też swoje małe wypełnienie wśród badaczy Pisma Św. po śmierci br. Russella</u>. </strong>A jeszcze inne wypełnienie dotyczy cielesnego Izraela. (więcej mówił o tym <strong><em>brat Janusz Spadziński w wykładzie pt. Szarańcza</em></strong>)</p>
<p><strong>Można jednak powiedzieć, że każdy z nas ma w swojej przeszłości </strong><strong>takiego „robaka”, szarańczę,</strong> która chętnie pożarłaby całą naszą <u>przyszłość</u> i <u>naszą teraźniejszość</u>. Nie wolno nam do tego dopuścić i z tego punktu widzenia podchodzi do tego fragmentu <strong>Sz. B. nr 190, grudzień 2003, s. 143</strong>.</p>
<p><strong><u>Z tego punktu widzenia:</u></strong> Bóg jako Władca czasu, władca wczoraj, dziś i jutra mówi, że <u>jeśli zwrócimy się do Niego to wynagrodzi to, co utracone, przywróci i odnowi nasz utracony ogród</u>. Bóg Biblii jest <strong>Bogiem kolejnych szans</strong>. Bogiem, który upadającym pomaga wstać i cieszy się z ich kolejnych prób i starań.</p>
<p>Ew. Łuk. 15:1-7 – <em>„I zbliżali się do niego wszyscy celnicy i grzesznicy, aby go słuchać. A faryzeusze i uczeni w Piśmie szemrali, mówiąc: <strong>Ten człowiek przyjmuje grzeszników i jada z nimi.</strong> I opowiedział im taką przypowieść: Któż z was, gdy ma sto owiec, a zgubi jedną z nich, nie zostawia 99. na pustyni </em>[„na pastwisku”, w bezpiecznym miejscu – dop. WS]<em> i nie idzie za zgubioną, aż ją znajdzie? Kiedy ją znajdzie, wkłada na swoje ramiona i raduje się. A przyszedłszy do domu, zwołuje przyjaciół i sąsiadów i mówi im: Cieszcie się ze mną, bo znalazłem moją zgubioną owcę. <u>Mówię wam, że podobnie w niebie większa będzie radość z jednego pokutującego grzesznika niż z 99. sprawiedliwych, którzy nie potrzebują pokuty.</u>” </em></p>
<p>Jezus mówi o tym, że jest <u>wielka radość w niebie, kiedy grzesznik wraca na drogę sprawiedliwości.</u> Bóg pragnie naszego zbawienia i poprawy<strong>. Jednak ta droga powrotu do Boga ma swoje IMIĘ i jest to imię Jezus. Tak, </strong><u>Przyjdzie czas, kiedy Jezus będzie ratował resztę ludzkości i to także jest pokazane w tej przypowieści</u>, ale na razie skupmy się na naszej <strong>osobistej</strong> drodze. Tylko Jezus, nasz Odkupiciel i Pan może nam pomóc i zapewnia, że <u>może zbawić aż do końca</u>, <strong>może zbawić całkowicie każdego kto przychodzi do Boga przez Niego. </strong></p>
<p><strong>Hebrajczyków 7:25 – [o Jezusie]</strong> <em>„On całkowicie może zbawić tych, którzy przez niego przychodzą do Boga, bo zawsze żyje, aby wstawiać się za nimi.” </em></p>
<p>Jeśli odczuwasz prawdziwy smutek z powodu grzechu i pragniesz wolności i przywrócenia <strong>tego, co utraciłeś,</strong> to nie czekaj dłużej, bo w imieniu Jezusa Chrystusa zostaniesz przyjęty przez Boga, jeśli tylko Twoja pokuta jest szczera, a Twoja wiara w Jezusa prawdziwa.</p>
<p><strong>Ewangelia wg Mateusza 18:11</strong> mówi, że <u>„Syn Człowieczy przyszedł, aby zbawić to, co zginęło”</u>. Ten werset mówi o nadziei przywrócenia do życia, ale nie tylko. Słowo <strong><em>„zginęło”</em></strong> oznacza tu nie tylko <u>śmierć</u>, ale także <u>zgubienie</u> lub <u>stracenie czegoś</u>. Jezus przyszedł ocalić i przywrócić<strong> to, co UTRACONE. Zarówno życie człowieka, jak i doskonały stan utracony przez Adama i to wszystko, co my sami utraciliśmy z Boskiego obrazu w nas już w tym życiu.</strong></p>
<p>Warto pamiętać, że sprawiedliwość to podstawa Boskiego tronu. <strong>Bóg nienawidzi wszelkiego grzechu.</strong> <u>Jeśli przyzwyczaiłeś się do grzechu i nie walczysz z nim to nie jesteś na drodze Prawdy.</u> Nie ma znaczenia czy masz powodzenie w biznesie, czy jesteś zdrowy, czy wszystko wydaje się dobrze układać. Nie ma też znaczenia czy jesteś starszym w zborze i mówisz wykłady, czy szanują cię bracia i siostry. <strong>Jeśli nie pokutujesz za grzechy i świadomie żyjesz niezgodnie z prawdą, to nie jesteś na drodze zbawienia.</strong></p>
<p>Psalm 50:16-17 i 21 – <em>„Lecz do niegodziwego Bóg mówi: <u>Po co ogłaszasz moje prawa</u> i masz na ustach moje przymierze; <u>skoro nienawidzisz karności i rzucasz za siebie moje słowa?</u> (…) <strong>Czyniłeś to, a ja milczałem;</strong> sądziłeś, że jestem do ciebie podobny, ale będę cię napominał i postawię ci to przed oczy.”</em></p>
<p>A z 2. strony, <u>jeśli chcesz</u> odwrócić się od każdego zła w Tobie, to znajdziesz w Bogu najlepszego Przyjaciela. Przyjaciela, który chętnie Cię wysłucha i pomoże Ci. Nie będzie wypominał Ci jak bardzo zawiodłeś i jak wiele Ci się nie udało. Nie będzie Ci też wyliczał codziennych upadków, jeśli tylko będziesz prosił o ich wybaczenie w imieniu Jezus i będziesz się starał odwracać od grzechu.</p>
<p><strong>Ks. Izajasza 57: od 2. cz. wersetu 13 do w. 15 –</strong> <em>„<u>Lecz ten, który mi zaufa, odziedziczy ziemię i posiądzie moją świętą górę.</u> I powiedzą: <strong>Wyrównajcie,</strong> wyrównajcie, przygotujcie drogę, usuńcie przeszkody z drogi mojego ludu. Tak bowiem mówi Wysoki i Wyniosły, który zamieszkuje wieczność, którego imię to Święty: Ja, który mieszkam na wysokościach, na miejscu świętym, </em><strong><em>mieszkam i z tym, który jest skruszony</em></strong><em> <strong>i uniżony w duchu,</strong> aby ożywić ducha pokornych, i [aby] ożywić serce skruszonych.”</em></p>
<p><strong>Jak widzimy Pismo Święte daje nam wiele zachęty, byśmy ufali w dobroć i przebaczenie ze strony Boga.</strong> <u>Jednak Biblia mówi nam też byśmy stawali się podobni do Boga i do Jezusa.</u> Jeśli więc pragniemy przebaczenia, to i my mamy mieć serce gotowe do przebaczenia. Jak wiemy w modlitwie Pańskiej mamy słowa: <strong>„I przebacz nam nasze winy, jak i my przebaczamy tym, którzy przeciw nam zawinili”</strong>. To <u>Ewangelia wg Mateusza 6:12</u>.</p>
<p><u>Nasze serca nie znajdą trwałego pokoju w tym, że wykonamy jakieś dobre uczynki</u> i w taki czy inny sposób ‘przekonamy’ Boga do siebie. <strong><u>Tak mówią religie oparte na uczynkach.</u> </strong>Ale Bóg nie chce naszych wielkich czynów i pieniędzy. On chce otrzymać nasze serca. To wielka różnica. Coś, co wyróżnia chrześcijaństwo jako żywą relację z Bogiem i Jezusem.</p>
<p><strong>Nasze uczynki jako uczniów Chrystusa na pewno się pojawią jako <u>EFEKT</u> żywej wiary, </strong><strong>ale nasza nadzieja i nasz pokój jest we krwi Chrystusa. </strong>Drogę do Boga zaczyna nawrócenie czyli zmiana swojego sposobu myślenia. <u>To niezbędny krok.</u> Usprawiedliwienie przed Bogiem, pokój z Bogiem, możemy jednak zdobyć tylko przez <strong>wierność Jezusa Chrystusa</strong>, przez Jego sprawiedliwość i <u>naszą wiarą w to, że Jego ofiara przykrywa nas przed Bogiem</u>. To <strong>krew Jezusa</strong> i <u>Jego sprawiedliwość</u> pozwala nam stanąć przed Bogiem i nawiązać <strong>relację z Bogiem</strong>:</p>
<p><strong>List do Rzymian 3:22-24</strong> – „Jest to sprawiedliwość Boga przez wiarę <strong>[wierność]</strong> Jezusa Chrystusa dla wszystkich i na wszystkich wierzących. Nie ma bowiem różnicy. Wszyscy bowiem zgrzeszyli i są pozbawieni chwały Boga. A zostają usprawiedliwieni darmo, z jego łaski, przez odkupienie, które jest w Jezusie Chrystusie.” – i w uspr., i w pośw., i Żydzi, i poganie – tylko <strong><u>OKUP</u></strong> na to pozwala. <u>Miejmy tę świadomość.</u> Niech to trzyma nas w pokorze i zwiększa miłość dla Jezusa i dla Boga. Według 1 Listu Jana, rozdziały 1-2, to „Krew Jezusa oczyszcza nas z wszelkiego grzechu i to (…) On jest ofiarą przebłagalną za nasze grzechy”. Pozostaje nam pokutować, mocno w to wierzyć i wdzięcznie to przyjąć, najlepiej, poprzez nasze poświęcenie się Bogu, co byłoby Mu przyjemnie.</p>
<p><strong>Pomyślmy o apostole Pawle, który mówił o sobie, że jest największym z grzeszników</strong>, a jednak <u>miał zupełną pewność i pokój z Bogiem</u>. Ten apostoł zrobił wiele dla ewangelii, ale zawsze pisał, że swój pokój opiera na Jezusie.</p>
<p><u>Co jeszcze znajdujemy w Słowie Bożym o takich ogrodach, które zwiędły i o straconych nadziejach?</u> W <strong>Ks. Izajasza 58:9-11</strong> mamy pewne wskazówki.</p>
<p><em>„Jeśli usuniesz spośród siebie jarzmo, przestaniesz wytykać palcem i mówić nieprawości; jeśli otworzysz swoją duszę głodnemu i nasycisz duszę utrapioną, wtedy twoje światło wzejdzie wśród ciemności, a twój zmierzch będzie jak południe. I PAN nieustannie będzie cię prowadził i nasyci twoją duszę w czasie suszy, i utuczy twoje kości. <strong><u>I będziesz jak nawodniony ogród i jak źródło wody, którego wody nie ustają.</u></strong>” </em></p>
<p>Oczywiście, ten wykład mógłby mieć drugą część <u>mówiącą tylko o restytucji</u>. <strong>W końcu ten pierwszy utracony ogród to ogród Eden.</strong> <u>To właśnie znaczy słowo „raj”, to po prostu ogród</u>. W tym ogrodzie Pan Bóg z powiewem wiatru przechadzał się razem z Adamem i Ewą – żyli w harmonii i przyjaźni. I mamy w Biblii wiele słów nadziei, że kiedyś cała Ziemia stanie się takim pięknym ogrodem i Bóg będzie mieszkał z nami. Np. Ks. Izajasza 35 czy Ks. Objawienia 21. <u>Myślę, że nasza tęsknota za utraconym pięknem, za utraconą czystością, za brakiem trosk, za utraconym ogrodem</u>… – <strong><u>jest właśnie tęsknotą za Królestwem Bożym na ziemi.</u></strong></p>
<p><iframe src="https://www.slideshare.net/slideshow/embed_code/key/JAlsEqG8i5QP2y?hostedIn=slideshare&amp;page=upload" width="476" height="400" frameborder="0" marginwidth="0" marginheight="0" scrolling="no"></iframe></p>
<p>Wielkim cudem, który zacznie proces restytucji na ziemi będzie wskrzeszenie umarłych. <strong>W każdej rodzinie ktoś na kogoś czeka, w każdym zborze&#8230; </strong><u>Coraz więcej osób jest tylko na zdjęciach i w pamięci żywych</u>, ale my żyjący idziemy dalej do Królestwa!</p>
<div id="attachment_11976" style="width: 470px" class="wp-caption aligncenter"><img fetchpriority="high" decoding="async" aria-describedby="caption-attachment-11976" class="wp-image-11976 size-full" src="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2025/07/Siewca-Malak.jpg" alt="" width="460" height="540" srcset="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2025/07/Siewca-Malak.jpg 460w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2025/07/Siewca-Malak-256x300.jpg 256w" sizes="(max-width: 460px) 100vw, 460px" /><p id="caption-attachment-11976" class="wp-caption-text">Waldemar Malak, &#8222;Siewca&#8221;</p></div>
<p><strong><u>Chcę Wam jeszcze pokazać pewien obraz, bo ma dosyć ciekawą historię. </u></strong>Mój tata poprosił o ten obraz artystę Waldemara Malaka. Ten obraz ma tytuł „Siewca”. Tata jednak miał na myśli postać takiego <u>„Siewcy”</u>, który idzie przez pole i sieje ziarno. A tutaj mamy jakąś dziwną postać, która w jakimś futurystycznym bloku wkłada ziarenka do doniczki. W tle ledwo widać niebo, a w jednym z okien w innym bloku światło, jakby tam też ktoś zasiewał ziarno. <strong>Pomyślałem o utraconych ogrodach.</strong> <u>Może w tym życiu zostanie nam tylko doniczka,</u> ale pracujmy na tym, co jest w naszych rękach i na co mamy wpływ. <u>A Pan nam będzie błogosławił i pomoże!</u></p>
<p>Psalm 138:7, BW: „Choćbym się znalazł w niedoli, Ty mnie zachowasz przy życiu. Przeciwko złości nieprzyjaciół moich wyciągniesz rękę. A prawica Twoja wybawię mnie”. Nieprzyjaciół możemy zrozumieć na potrzeby tych rozmyślań jako nasze wady, grzechy w nas. Prawica Pana to Pan Jezus i opatrznościowa pomoc jakiej Bóg udziela nam przez Niego i przez wszystkie swoje sposoby. Werset 6 podaje jednak: „Pan ma wzgląd na pokornego, a wyniosłego [lub: pyszałka – dop. WS] poznaje z daleka.”</p>
<p>Kochani Bracia i Siostry, Przyjaciele, bywają chwile, gdy czujemy się nic nie warci – jak garść popiołu. Ogarnia nas smutek, bezsilność i zniechęcenie. Myślimy, że skoro nie jesteśmy doskonali, to nie ma sensu dalej walczyć. Ale to nie prawda. To nie pokora – to pycha w przebraniu. Pokora mówi: jestem słaby, popełniam błędy, ale wierzę w Jezusa. Z Bożą pomocą mogę czynić dobro i uczyć się miłości i sprawiedliwości. Nie polegam na sobie, ale na Bogu i wiem, że on mnie nie opuści. Bóg przywróci to, co w nas utracone. Bóg przywróci utracone ogrody.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://badaczebiblii.pl/utracone-ogrody/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>1</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">11975</post-id>	</item>
	</channel>
</rss>
