<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>słudzy pańscy &#8211; Badacze Biblii</title>
	<atom:link href="https://badaczebiblii.pl/tag/sludzy-panscy/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://badaczebiblii.pl</link>
	<description>Chrześcijański zbór w Bydgoszczy</description>
	<lastBuildDate>Sun, 07 Sep 2025 13:57:39 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=6.9.4</generator>
<site xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">39565544</site>	<item>
		<title>Trudna sztuka mycia naczyń</title>
		<link>https://badaczebiblii.pl/trudna-sztuka-mycia-naczyn/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=trudna-sztuka-mycia-naczyn</link>
					<comments>https://badaczebiblii.pl/trudna-sztuka-mycia-naczyn/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[admin]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 07 Sep 2025 13:48:44 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Biblia]]></category>
		<category><![CDATA[Chrześcijańska doktryna]]></category>
		<category><![CDATA[Życie chrześcijanina]]></category>
		<category><![CDATA[3 księga mojżeszowa]]></category>
		<category><![CDATA[faryzeusze]]></category>
		<category><![CDATA[higiena]]></category>
		<category><![CDATA[Jezus]]></category>
		<category><![CDATA[Josephine Cochrane]]></category>
		<category><![CDATA[kazania]]></category>
		<category><![CDATA[lewici]]></category>
		<category><![CDATA[mycie naczyń]]></category>
		<category><![CDATA[naczynia Pańskie]]></category>
		<category><![CDATA[Prawo Mojżeszowe]]></category>
		<category><![CDATA[rozmowa Jezusa z faryzeuszami]]></category>
		<category><![CDATA[słudzy pańscy]]></category>
		<category><![CDATA[trudna sztuka mycia naczyń]]></category>
		<category><![CDATA[wiktor szpunar]]></category>
		<category><![CDATA[wykłady]]></category>
		<category><![CDATA[zakon mojżeszowy]]></category>
		<category><![CDATA[zmywarka]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://badaczebiblii.pl/?p=12068</guid>

					<description><![CDATA[Zapraszamy do wysłuchania wykładów na temat trudnej sztuki mycia naczyń. Wersja pełna &#8211; zbór w Bielawie, 7 września 2025 r. Wersja skrócona &#8211; zbór w Bydgoszczy, 10 sierpnia 2025 r. Trudna sztuka mycia naczyń Czy macie w domu zmywarkę? Pierwsze takie mechaniczne urządzenie skonstruowała kobieta, Josephine Cochrane i pokazała je na Wystawie Światowej w Chicago <a class="more-link" href="https://badaczebiblii.pl/trudna-sztuka-mycia-naczyn/">Czytaj dalej...</a>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><big><strong>Zapraszamy do wysłuchania wykładów na temat trudnej sztuki mycia naczyń.</strong></big></p>
<p><strong>Wersja pełna</strong> &#8211; <a href="http://zborbielawa.pl/">zbór w Bielawie</a>, 7 września 2025 r.</p>
<p><iframe class="youtube-player" width="780" height="439" src="https://www.youtube.com/embed/Or1cCYTJBUM?version=3&#038;rel=1&#038;showsearch=0&#038;showinfo=1&#038;iv_load_policy=1&#038;fs=1&#038;hl=pl-PL&#038;autohide=2&#038;wmode=transparent" allowfullscreen="true" style="border:0;" sandbox="allow-scripts allow-same-origin allow-popups allow-presentation allow-popups-to-escape-sandbox"></iframe></p>
<p><strong>Wersja skrócona</strong> &#8211; zbór w Bydgoszczy, 10 sierpnia 2025 r.</p>
<p><iframe class="youtube-player" width="780" height="439" src="https://www.youtube.com/embed/dcrnLo2SVp0?version=3&#038;rel=1&#038;showsearch=0&#038;showinfo=1&#038;iv_load_policy=1&#038;fs=1&#038;hl=pl-PL&#038;autohide=2&#038;wmode=transparent" allowfullscreen="true" style="border:0;" sandbox="allow-scripts allow-same-origin allow-popups allow-presentation allow-popups-to-escape-sandbox"></iframe></p>
<h1><strong>Trudna sztuka mycia naczyń</strong></h1>
<p><strong><em><img fetchpriority="high" decoding="async" class="alignright wp-image-12069" src="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2025/09/naczyniaaaa.jpg" alt="" width="400" height="225" srcset="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2025/09/naczyniaaaa.jpg 1280w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2025/09/naczyniaaaa-300x169.jpg 300w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2025/09/naczyniaaaa-1024x576.jpg 1024w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2025/09/naczyniaaaa-768x432.jpg 768w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2025/09/naczyniaaaa-350x197.jpg 350w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2025/09/naczyniaaaa-528x297.jpg 528w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2025/09/naczyniaaaa-860x484.jpg 860w" sizes="(max-width: 400px) 100vw, 400px" />Czy macie w domu zmywarkę?</em></strong> Pierwsze takie mechaniczne urządzenie skonstruowała kobieta, Josephine Cochrane i pokazała je na <u>Wystawie Światowej w Chicago w 1893 r.</u> Zmywarka ta miała ręcznie napędzane koło i spryskiwacze. Trafiła głównie do restauracji i hoteli. Nie chodziło nawet tak bardzo o szybki czas zmywania, ale o to, by mniej naczyń się tłukło.</p>
<p>Na zmywarki elektryczne w domach trzeba było poczekać znacznie dłużej. Pojawiły się dopiero po II wojnie światowej, w latach 50. i 60., głównie w USA. W Europie ta technologia przyjmowała się dużo wolnej, a w Polsce dopiero po transformacji systemowej, w latach 90. a głównie po roku 2000.</p>
<p><strong>Nie wszystkie jednak naczynia nadają się do zmywarek</strong> i nie można im też ufać w 100% &#8211; <u>nadal to człowiek dogląda i bierze udział w tym procesie</u>.</p>
<p><strong>W starożytności mistrzami w dziedzinie higieny i czystości, a w tym w zmywaniu naczyń, byli Żydzi.</strong> Prawo, które otrzymali od Boga, zapewniało im bardzo praktyczne skutki jak <strong>lepsze zdrowie, mniej chorób zakaźnych,</strong> a dotyczyło też <u>rytualnej czystości</u>, bo <strong><u>przedstawiało pewne ważne rzeczy dotyczące Chrystusa i Zbawienia</u></strong>. W 3 Moj. 6:28 mamy opisane, co trzeba było robić po przygotowaniu ofiary za grzech. <u>„A naczynie gliniane, w którym ją gotowano, zostanie stłuczone. <strong>A jeśli była gotowana w naczyniu miedzianym, zostanie wyszorowane i wypłukane wodą</strong>”</u>. (PT 1965, p. 45)</p>
<p>W 3 Moj. 11:32-33 napisano co robić <strong>przy kontakcie naczyń z ciałem zwierząt uważanych za nieczyste</strong>. <u>&#8222;A każda rzecz, na którą upadnie coś zdechłego z nich, będzie nieczysta, zarówno drewniane naczynie, jak i szata, a także skóra, worek lub jakikolwiek inny przedmiot, którym wykonuje się pracę; należy je włożyć do wody i będzie to nieczyste aż do wieczora. Potem będzie czyste.”</u>  (PT 1965, p. 85 – <strong>Tutaj naczynia reprezentują nauki, nieczyste zwierzęta to błędy, a woda to Słowo Boże</strong>)</p>
<p><u>Oczywiście, takich zasad było więcej,</u> a osoby szczególnie znające się na tych obmyciach to <strong>kapłani, lewici i uczeni w Piśmie</strong>, tzw. <strong><u>soferim</u></strong>, którzy przepisywali, czytali i objaśniali Pismo Św. <strong>Jednym z nich po niewoli babilońskiej był Ezdrasz. </strong>Takich <u>nauczających</u> ‘soferim’ i w ogóle nauczycieli z czasem zaczęto nazywać rabinami od hebr. <strong><em>Rabbi</em></strong>, tzn. <u>Nauczyciel</u>.</p>
<p><strong>Samo mycie naczyń było jak widać ważne.</strong> <u>Czyści mieli też być ci, którzy mają jakikolwiek kontakt z naczyniami</u>, a zwłaszcza ze świętymi naczyniami świątyni. <strong>Izaj. 52:11</strong> – <u>„oczyśćcie się wy, którzy nosicie naczynia Pańskie”</u>.</p>
<p><u>W ewangeliach mamy opisanych kilka uwag naszego Pana dotyczących mycia naczyń.</u> Jezus zgadza się z tym, że czystość jest ważna. Podkreśla jednak, że <strong>kapłani, uczeni w Piśmie i faryzeusze przeoczyli to, co ważniejsze, czyli moralną, <u>wewnętrzną czystość człowieka</u>.</strong></p>
<p>W Ew. Marka 7:1-9 czytamy: <u>„Wtedy zgromadzili się wokół niego faryzeusze i pewni uczeni w Piśmie, którzy przybyli z Jerozolimy.</u> A gdy zobaczyli, że niektórzy z jego uczniów jedzą chleb <strong>nieczystymi, to znaczy nieobmytymi rękami, ganili to.</strong> Faryzeusze bowiem i wszyscy Żydzi, trzymając się tradycji starszych, nie jedzą, jeśli dokładnie nie umyją rąk [<strong><u>CHODZI O RYTUALNE OBMYCIA, OKREŚLONĄ LICZBĘ RAZY ITD.</u></strong> – dopisek: ws]. I po powrocie z rynku nie jedzą, jeśli się nie umyją. <strong>Jest jeszcze wiele innych zwyczajów, które przyjęli po to, by je zachowywać, <u>jak obmywanie kubków, dzbanów, naczyń miedzianych i stołów</u>. </strong>Zapytali go więc faryzeusze i uczeni w Piśmie: <u>Dlaczego twoi uczniowie nie postępują według tradycji starszych, lecz jedzą chleb nieumytymi rękami?</u> Wtedy on im odpowiedział: <strong>Dobrze Izajasz prorokował o was, obłudnikach,</strong> jak jest napisane: Ten lud czci mnie wargami, ale ich serce daleko jest ode mnie. <u>Lecz na próżno mnie czczą, ucząc nauk, które są nakazami ludzi.</u> <strong>Wy bowiem, opuściwszy przykazania Boże, trzymacie się tradycji ludzkiej, obmywania dzbanków i kubków.</strong> I wiele innych tym podobnych rzeczy czynicie. Mówił im też: <strong>Całkowicie znosicie przykazanie Boże, aby zachować swoją tradycję.</strong>”</p>
<p><u>Dalej nasz Pan daje im konkretny przykład, ale nie będziemy go teraz omawiać. </u></p>
<p><strong><u>Wiemy, że Jezus nie uczył braku czystości.</u></strong> <u>Chrześcijanie nie mają być brudni i niechlujni cieleśnie.</u> <strong>Jednak faryzeusze patrzyli tylko na rytuał mycia rąk. </strong>Nawet gdy ręce były czyste, robili to, bo taki był zwyczaj, a <u>jak ktoś tego nie robił tak, jak oni, to był dla nich nieczysty</u>.<strong> Jezus to krytykował, nie chciał, żeby ludzie robili rzeczy tylko na pokaz. </strong>Jeśli chodzi o te obmycia, to zajmowały one dużo czasu i były ciężarem, <u>zwłaszcza dla ludzi <strong>biednych</strong> i <strong>pracujących</strong></u>. Ci więc, którzy tak nie robili, czuli się przez to gorsi, uważali, że nie są wierni Bogu i tak byli traktowani.<br />
A przecież to były <u>tylko ludzkie tradycje, a nie Boskie przykazania</u> [<strong>R-5096</strong>].</p>
<p><strong>Innym razem Jezus daje faryzeuszom <u>rady jak należy myć naczynia</u>.</strong> Jest to bardzo ciekawe, bo <u>oni uważali się za ekspertów w tej dziedzinie</u>, a tutaj Jezus, który nie robił tak dużo rytualnych obmyć, <strong><u>zaczyna ich pouczać w tej sferze, którą uważali za swoją WŁASNĄ.</u></strong> Mat. 23:25-28 –</p>
<p>„Biada wam, uczeni w Piśmie i faryzeusze, obłudnicy, bo <strong><u>oczyszczacie kubek i misę z zewnątrz, a wewnątrz pełne są zdzierstwa i niepowściągliwości</u>.</strong> Ślepy faryzeuszu, o<u>czyść najpierw wnętrze kubka i misy, aby i to, co jest na zewnątrz, było czyste.</u> [<strong>MOŻEMY TO JESZCZE POWIĄZAĆ Z NASTĘPNYMI SŁOWAMI:</strong>] Biada wam, uczeni w Piśmie i faryzeusze, obłudnicy, bo jesteście podobni do grobów pobielanych, które z zewnątrz wydają się piękne, ale wewnątrz pełne są kości umarłych i wszelkiej nieczystości. Tak i wy <u>na zewnątrz wydajecie się ludziom sprawiedliwi, ale wewnątrz jesteście pełni obłudy i nieprawości.</u>”</p>
<p><strong>Trudno, żeby kubeczki i talerze były pełne ‘zdzierstwa’ i ‘niepowściągliwości’.</strong> Czy jak mówią inne przekłady: „pełne wyłudzeń i zbytku” albo <u>„łupiestwa i pożądliwości”.</u> <strong>Tacy mogą być ludzie w swoich charakterach</strong>. <u>I o to właśnie chodziło Jezusowi. </u>Faryzeusze, z którymi rozmawiał, zewnętrznie próbowali zachować przykazania i ludzkie tradycje, chcieli <u>uchodzić za sprawiedliwych</u>, chcieli dobrze wyglądać przed innymi. <strong><u>Ale w sercu knuli złe rzeczy, między sobą oczerniali drugich, uważali się za świętych, choć wcale tacy nie byli</u></strong>.</p>
<p><strong>Jezus przywraca właściwą kolejność.</strong> <u>Zacznij od swojego serca, od swoich myśli i uczuć.</u> <strong><em>Prawdziwa czystość zaczyna się od serca, </em></strong><u>a nie od rytuałów i nie od tego, co widzą i co powiedzą inni ludzie</u>. W <strong>Przyp. 4:23</strong> Słowo Boże mówi – <u>&#8222;Nad wszystko, czego ludzie strzegą, strzeż serca twego; bo z niego żywot pochodzi.&#8221; </u>Jeśli chodzi o zewnętrzne działania to wszyscy mniej lub bardziej upadamy. <strong>Jednak Bóg patrzy na nasze intencje, naszą wolę i uczucia.</strong> <strong>Przyp. 23:26</strong> – „Synu mój/ [<em>Córko moja</em>], <u>daj mi serce twoje</u>, a oczy twoje niechaj strzegą dróg moich”. <strong>Czemu akurat serce?</strong> Bo <u>gdy komuś lub czemuś oddasz serce, swoje uczucia, to znaczy, że kochasz tę osobę i w pełni ufasz jej</u>. <strong>A to zmienia całe życie i całą relację między Wami.</strong></p>
<p><strong><u>Jeżeli skupimy się na sercu w kontaktach z Bogiem</u></strong><strong> –</strong> to wtedy to, co będzie na zewnątrz, też zacznie stawać się lepsze i bardziej czyste. <strong><u>Jeżeli jednak na zewnątrz będziemy chcieli uchodzić za sprawiedliwych, a w środku nic się nie zmieni,</u></strong><u> to będzie to tak jakby umyć kubek dookoła, </u><u>a w środku zostawić całe brudne</u>. Nie chcielibyśmy się napić kawy z takiej filiżanki.</p>
<p>To też jakby umyć patelnie ze wszystkich stron, a w środku zostawić spaleniznę i resztki jedzenia. <strong>Jeśli zrobimy na odwrót i nawet nie uda nam się w 100% wyszorować tego, co na zewnątrz, to nadal będziemy mieli czystą wodę i czyste jedzenie. </strong><u>Zawsze pamiętajmy o tej kolejności.</u></p>
<p><u>Zobaczmy, że takie codzienne czynności mogą dać nam sporo do myślenia, jeśli spojrzymy na nie duchowo.</u> <strong>To mogą być bardzo różne rzeczy.</strong> Dam Wam przykład: <strong>dolewanie wody do czajnika i do filtra na wodę…</strong> – a pomyślmy o wodzie żywej – o Słowie Bożym. Aby nalewać z naszego <u>naczynia</u> drugim, my <strong>sami musimy codziennie uzupełniać wodą nasze własne naczynie. </strong></p>
<p><strong>W Rzym. 13:10 czytamy,</strong> że <u>&#8222;Miłość bliźniemu złości nie wyrządza; a tak wypełnieniem zakonu jest miłość&#8221;</u>. <strong>Chodzi o to, że jeśli mamy dobrą wolę dla drugiego człowieka w sercu, to nie potrzebujemy aż tak szczegółowych przepisów,</strong> bo po prostu nie chcemy go okradać, nie chcemy go zabijać ani źle o nim mówić. <u>Chcemy dać coś dobrego drugim. </u></p>
<p><strong><u>Jeśli jednak w sercu będziemy mieli nienawiść, to zawsze znajdziemy taki przepis albo takie obejście przepisu,</u></strong> żeby komuś zaszkodzić i będziemy jeszcze uznawali, że wszystko zrobiliśmy zgodnie z prawem. <strong>Będziemy w ten sposób oszukiwali samych siebie.</strong> Jak poetycko ujął Jezus zaczniemy <u>„przecedzać komara, a połykać wielbłąda”</u>.</p>
<p>Zobaczmy na pewien fragment dotyczący Tysiąclecia i Nowego Przymierza. W <u>Ks. Jeremiasza 31:33</u> czytamy: &#8222;Ale takie będzie przymierze, które zawrę z domem Izraela po tych dniach, mówi PAN: <u>Włożę moje prawo w ich wnętrza <strong>i wypisze je na ich sercach</strong></u><strong>.</strong> I będę ich Bogiem, a oni będą moim ludem.&#8221;</p>
<p><strong>Pod koniec Wieku Tysiąclecia każdy będzie <u>zewnętrznie</u> przestrzegał Bożego prawa</strong> (bo tak będzie trzeba żeby aż do tego momentu przeżyć), ale <u>będą tacy, którzy nie będą go mieli w swoim sercu</u>. A tego właśnie będzie dotyczyła końcowa próba w żniwie lub w tzw. „małym okresie” tego Wieku.</p>
<p><strong><u>W Małym okresie po Tysiącleciu wielkie pokusy zejdą na świat.</u></strong> Szatan zwiódł narody w obecnym świecie i gdy będzie wypuszczony na końcu Tysiąclecia, to ci, którzy nie będą mieli prawa Bożego wypisanego na swoich sercach dadzą się zwieść i pójdą za nim. <strong>Inaczej mówiąc:</strong> <u>nie tak bardzo liczy się to, co zewnętrznie nam się udaje, ale <strong>jak głęboko dobroć wpisana jest w nasze wnętrze.</strong> Czy do głębi napełnił mnie duch święty…</u> To trochę trudne i czasem bolesne pytanie, które jednak warto sobie postawić.</p>
<p><strong>Terapeuta uzależnień,</strong> a wcześniej sam człowiek uzależniony od narkotyków, <strong>Robert Rutkowski,</strong> powiedział kiedyś w wywiadzie, że: <u>„<strong>Przyznanie się</strong> <strong>do problemu to już bardzo dużo, to</strong> <strong>przekroczenie pewnego magicznego progu.</strong> Mamy taki kod genetyczny, w który wpisany jest skrypt mówiący, że powinniśmy ukrywać swoje słabości.”</u></p>
<p><strong>Myślę, że coś podobnego jest też w kwestiach duchowych.</strong> My czasami mając dużo Bożej prawdy w głowach, możemy mieć w sercu takie nastawienie, aby <strong>pouczać innych</strong>, aby <strong>ustawiać im życie</strong> i <strong>to jak powinni chwalić Boga</strong><u>. A jak jest z moim osobistym życiem? Jak ja żyję na co dzień?</u> O czym myślę? Jeśli mam kiedyś pomóc w leczeniu świata albo dziś pomóc mojemu bratu, to <strong>jak wygląda moja osobista walka ze „starym ja”,</strong> moja walka wewnętrzna? <u>Czy w ogóle ją toczę?</u> Żeby tak było, trzeba przyznać się do tego, <u>jaki jestem głęboko w sercu</u> i zacząć <strong><u>trudną sztukę mycia naczyń</u></strong>.</p>
<p><strong><u>Naczynia w Biblii mają dwa główne znaczenia:</u></strong></p>
<p><strong>1) to właśnie my, jak w tym fragmencie ewangelii</strong> – po prostu ludzie,<br />
a szczególnie ludzie w związku z pracą głoszenia Ewangelii – <u>w tym sensie jesteśmy jak naczynia w ręku Pana i musimy poddawać się pod Jego prowadzenie i oczyszczenie</u></p>
<p><strong>2) to pewne nauki,</strong> a w przypadku naczyń Pańskich – są to <u>różne nauki Biblii</u><u>, których jako Boży słudzy powinniśmy używać i dbać o ich czystość.</u></p>
<p>Czasami te dwa znaczenia łączą się razem, <strong>jak w tym przykładzie kapłanów i lewitów, którzy używali naczyń Pańskich. </strong>Czyści mieli być tak samo słudzy, jak i sprzęty, których używali, czyli <u>nauczyciele prawdy</u> i <u>prawdy, które głosili</u>. Nie myślmy, że wystarczy wierzyć w dobre nauki i to już. <strong>Ten duch Prawdy musi działać w nas.</strong> Ale nie myślmy też, że <em><u>„ja mam ducha Prawdy…”</u></em>, więc nie potrzebuję więcej badać. <strong><u>Żadna z tych postaw nie podoba się Bogu</u></strong>.</p>
<p>Spójrzmy na to pierwsze znaczenie, w którym naczynia oznaczają samych ludzi. 2 do Tym. 2:19-21 &#8211; &#8222;<strong>Mimo to fundament Boży stoi niewzruszony, mając taką pieczęć:</strong> <u>Zna Pan tych, którzy należą do niego</u>, oraz: <u>Niech odstąpi od nieprawości każdy, kto wzywa imienia Chrystusa</u>. <strong>W wielkim zaś domu znajdują się nie tylko naczynia złote i srebrne, lecz także drewniane i gliniane, </strong><u>niektóre do użytku zaszczytnego</u>, a <u>inne do niezaszczytnego</u>. Jeśli więc ktoś oczyści samego siebie z tego wszystkiego, będzie naczyniem do użytku zaszczytnego, uświęconym i użytecznym dla Pana, przygotowanym do każdego dobrego czynu.”</p>
<p><strong>Fundamentem jest Boska sprawiedliwość</strong> i to, że Jezus zaspokoił ją przez swoją przelaną krew<strong>. Zna Pan tych którzy są Jego,</strong> to znowu znaczy, że <u>Pan patrzy na serce</u>, Bóg patrzy na <strong>czyjąś wiary</strong> i na <strong>starania </strong>tego człowieka, a nie na przynależność i ludzkie oceny. <u>Bóg patrzy inaczej i my też się tego uczmy.</u></p>
<p><strong>Przez wielki dom można rozumieć dom zbawionych, szeroko pojętą Bożą świątynię. </strong>Tak jak w starożytnej świątyni Izraela (i wcześniej w przybytku) byli kapłani i trzy grupy pomocników czyli LEWITÓW, tak tutaj mamy cztery <u>klasy lub gatunki naczyń</u>.<br />
<strong>Tak samo cztery są szczególne wybrane z ludzkości klasy albo <u>grupy osób</u>,</strong> które będą w tysiącleciu pomagać reszcie ludzi w udoskonalaniu się.</p>
<p>(uwaga: Kto chciałby ten temat osobiście zgłębić do zachęcam do <strong>lektury TP nr 270-271, s. 67-68</strong>. To jest TP z września-grudnia 1973 r. i z tego co widziałem jest na stronie Waszego zboru [zborbielawa.pl] w sekcji Archiwum.)</p>
<p><strong>Główna myśl</strong> jest oczywiście taka, że <u>aby zostać dobrym narzędziem w ręku Pana na jakimkolwiek poziomie, trzeba z pomocą Pana pracować nad sobą</u> i trzeba brać udział w <strong><u>oczyszczaniu</u></strong> nas samych przez Pana ze wszystkiego co <u>grzeszne</u>, <u>błędne</u>, <u>samolubne</u> i <u>światowe</u>.</p>
<p><strong>Głębsze znaczenie złota i srebra bardzo ładnie widać u proroka Malachiasza 3:3,</strong> gdzie opisane jest dzieło naszego Pana w czasie Jego powrotu na ziemię. „I zasiądzie jako ten, kto roztapia i oczyszcza srebro: <u>oczyści synów Lewiego, <strong>oczyści ich jako złoto i srebro i będą składać Panu ofiarę w sprawiedliwości</strong></u><strong>.</strong>”</p>
<p>Piękne widać tu Maluczkie Stadko i Wielką Kompanię, którzy pod koniec WE mieli zostać ostatecznie oczyszczeni. Pan działał na nich <strong>przez Słowo Boże,</strong> <strong>ducha świętego</strong> i różne <strong>opatrzności</strong>. <u>Te opatrzności to choćby</u> różne niepowodzenia, opóźnienia, błędy i wady w nich i w drugich, choroby, cierpienia czy smutki&#8230; <strong><u>To wszystko miało ich próbować i oczyszczać!</u></strong> Oczywiście, to były też radosne doświadczenia.</p>
<p><strong>Wiemy, że MS i WK to są klasy, które w tysiącleciu będą niebiańską częścią Królestwa jako ISTOTY DUCHOWE.</strong> Pasują tu więc wymienione materiały, z których były naczynia: <strong><u>złoto</u></strong> i <strong><u>srebro</u></strong>, które reprezentują właśnie to co <strong>Boskie</strong> i <strong>niebiańskie – MS </strong>i <strong>WK</strong>. Ziemska część Kr. w naszym fragmencie przedstawiona jest jako <u>drewno</u> i <u>glina</u>, które wiążą się z <strong>ziemią</strong>. <strong><u>Drewno</u></strong> mogłoby oznaczać <strong>SG</strong>, bo <u>drewno miało wyższą wartość niż glina</u>. A <strong><u>glina</u></strong> mogłaby oznaczać <strong>MG</strong>. Te dwie klasy będą w Tysiącleciu na ziemi i to jest tutaj pokazane przez drewno i glinę.</p>
<p>Nasz tekst z <strong>2 Tym. 2:20</strong> mówi, że będą też (jakby dodatkowo) niektóre naczynia do użytku zaszczytnego i inne do użytku niezaszczytnego<strong>.<br />
Wydaje się, że ma to różne znaczenia na różny czas. </strong><u>Na WE mowa była <strong>tylko o wyborze</strong>, więc każdy miał się starać o to, aby dołączyć do tej najwyższej klasy – miał stać się złotym naczyniem, naczyniem zaszczytnym.</u></p>
<p><strong>Jednak w tysiącleciu,</strong> gdy te cztery klasy miały już zostać wybrane [naczynia złote, srebrne, drewniane i gliniane], to <u>znowu mamy dwie grupy</u>. Tutaj są określone jako <strong><u>naczynia zaszczytne</u></strong> i <strong><u>niezaszczytne</u></strong>, a w jednej z przypowieści o czasie tysiąclecia jako <u>„owce”</u> i <u>„kozły”</u>. W tym sensie naczynia do zaszczytnego użytku to ci, którzy osiągają życie wieczne w tysiącleciu (czyli „owce” z przypowieści). Te drugie naczynia niektóre przekłady oddają ostro: <u>„naczynia ku zelżywości”</u>, <u>„naczynia hańby”</u> – <strong>są to kozły</strong>, które na koniec Tysiąclecia <u>mają być zniszczone</u>.</p>
<p><strong>Obraz tutaj jednak NIE ustaje i stąd jest bardzo ciekawe, że to określenie greckie można oddać na dwa sposoby – </strong>można jako <strong>„naczynia hańby”,</strong> ale można jako <strong>”naczynia mniej zaszczytne/naczynia mniejszej czci”</strong>. Bo <u>po tysiącleciu nie będzie już nikogo kto miałby znowu umrzeć wtórą śmiercią</u>. Będą jednak bardziej i mniej zaszczytne naczynia w ręku naszego Pana!</p>
<p><strong>Bardzo piękne widać to wszystko w symbolice Przybytku Izraela na pustyni,</strong> gdzie Pańskie błogosławieństwo stopniowo napełnia wszystko: <u>najpierw miejsce święte</u>, <u>potem dziedziniec</u> i <u>na końcu cały obóz Izraela</u>. Jest w tym ukryta wielka nadzieja, że tak jak <strong>Kapłani i Lewici</strong>, byli najpierw oczyszczeni i przygotowani, a później pod kierunkiem <strong>Najwyższego Kapłana</strong> prowadzili dalej dzieło pojednania <strong>całego obozu Izraela</strong>. Tak podobnie będzie w Boskim planie, że pod kierunkiem <strong>Jezusa</strong> oczyszczeni i przygotowani <strong>wybrańcy</strong> będą prowadzili <strong>restytucję całego świata ludzkości</strong>. W tym obrazie na wieczność po Tysiącleciu byliby tu pokazani wszyscy zbawieni z ludzkości.</p>
<p>W naszym temacie mycia albo oczyszczania i przygotowania <strong><u>naczyń</u></strong> mówią np. <u>Przyp. 25:4</u> – <strong>„Odłącz żużel od srebra, a rozbłyśnie złotnikowi naczynie”.</strong> Brat Johnson tłumaczy to w kontekście srebra, a więc utracjuszy koron lub WK (E11, s. 658): <u>&#8222;Gdy utracjusze koron zostaną oczyszczeni od śmieci samolubstwa i światowości, [wtedy] staną się dla Pana odpowiednimi naczyniami do niesienia Boskiego poselstwa innym&#8221;</u>.</p>
<p><strong>To samo co do ZASADY obejmuje nasze czasy.</strong> Jeżeli chcemy przynosić więcej radości naszemu Panu, czyli naszemu Złotnikowi i być używani, to <strong><u>musimy zostać oczyszczeni</u></strong><u>.</u> Starajmy się więc nie obawiać doświadczeń i trudności. <u>Przypominajmy sobie raczej, że jesteśmy w najlepszych rękach naszego Pana</u>, a nie w rękach szatana i że <strong>Pan wie, czego nam potrzeba</strong>.</p>
<p><strong>Zobaczmy teraz 2 Kor. 7:1, a przeczytajmy jeszcze ostatni werset rozdziału 6.</strong> – „[6:18] I będę wam Ojcem, a wy będziecie mi synami i córkami – mówi Pan Wszechmogący. [7:1] Mając więc te obietnice, najmilsi, <u>oczyśćmy się z wszelkiego brudu ciała i ducha, dopełniając uświęcenia</u> w bojaźni Bożej.”</p>
<p><strong><u>POPATRZMY NA MYCIE NACZYŃ:</u></strong><strong> Najpierw trzeba zauważyć brud &#8211;</strong> człowiek musi uświadomić sobie grzech. Trzeba zebrać w jedno miejsce te brudne naczynia. Potem można namoczyć te mocno brudne naczynia. Takie namaczanie zmiękcza zaschnięty brud – tak samo <u>Słowo Boże i Duch Boży zmiękcza nasze serce</u> (Ezech. 36:25-26 – „<strong><u>I pokropię was czystą wodą, i będziecie czyści.</u></strong> Oczyszczę was ze wszystkich waszych nieczystości i ze wszystkich waszych bożków. I dam wam nowe serce i włożę nowego ducha do waszego wnętrza. <u>Wyjmę serce kamienne z waszego ciała, a dam wam serce mięsiste.</u>”).</p>
<p>Dalej &#8212; Potrzebna jest <strong>ciepła woda i odpowiedni środek, który rozpuści brud.</strong> I podobnie <u>działa Boża miłość</u> i <u>ofiara Jezusa</u>, one mają na nas oczyszczający wpływ. <strong>Tylko ten jeden środek: <u>okup Jezusa</u>,</strong> może przynieść oczyszczenie z choroby grzechu. <u>Szorowanie to następny etap</u><strong> &#8211; przypomina to różne próby i karania, które nas oczyszczają.</strong><br />
Jest jeszcze <u>płukanie</u>, żeby pozbyć się resztek brudu, no i <u>suszenie</u> tak,<br />
żeby naczynie było gotowe do użycia.</p>
<p><u>To nie żaden <strong>antytyp</strong>, ale taka szybka obserwacja.</u> <strong>Może ktoś mógłby dopasować te procesy inaczej.</strong> Na pewno jednak ważne jest uznanie grzechu, Słowo Boże i silna wiara w moc przelanej krwi Jezusa. Potrzebna jest też <u>wytrwałość w doświadczeniach</u>, bo one także nas oczyszczają.</p>
<p>Drodzy Bracia i Siostry, jest taka pieśń na temat okupu, która mówi, że <strong>„ta krew oczyszcza nas” [PBT 290]</strong>. Jeśli jedna rzecz miałaby zostać zapamiętana z tej części to niech to będzie ta myśl, <u>że Bóg daje nam najlepszy środek do oczyszczenia z upadku, wad i brudów</u>. Pozostaje nam tylko z tego środka korzystać i wierzyć w Jego moc. <strong><u>Przeczytajmy na koniec tej części</u></strong> 1 List Jana 1:8-2:2 – „Jeśli mówimy, że nie mamy grzechu, to samych siebie oszukujemy i nie ma w nas prawdy. <strong>Jeżeli wyznajemy nasze grzechy, [Bóg] jako wierny i sprawiedliwy odpuści je nam i oczyści nas z wszelkiej nieprawości.</strong> Jeśli mówimy, że nie zgrzeszyliśmy, czynimy Go kłamcą i nie ma w nas Jego nauki. [2:1] Dzieci moje, piszę wam to dlatego, żebyście nie grzeszyli. Jeśliby nawet kto zgrzeszył, mamy Rzecznika wobec Ojca &#8211; Jezusa Chrystusa sprawiedliwego. <strong>On bowiem jest ofiarą przebłagalną za nasze grzechy, i nie tylko nasze, lecz również za grzechy całego świata.</strong>”</p>
<p><strong><em>&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;- PRZERWA &#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;-</em></strong></p>
<p>Przechodzimy do drugiej części naszego tematu: <strong><u>TRUDNA SZTUKA MYCIA NACZYŃ</u></strong>. <em><u>Bóg</u></em> wie, że my nie będziemy w stanie w tym życiu stać się <u>doskonali zewnętrznie</u>. 2 do Kor. 4:7 mówi: <strong>&#8222;<u>Mamy zaś ten skarb w naczyniach glinianych</u>, aby wspaniałość tej mocy była z Boga, a nie z nas.&#8221;</strong> Ten skarb to w naszym przypadku nowe serce, umysł i wola, które mamy w naszym POŚWIĘCENIU SIĘ Bogu – bo <strong><u>od tej pory chcemy odczuwać, myśleć i decydować tak jak chciałby tego Bóg</u></strong>.</p>
<p><u>Jednak nadal jesteśmy upadli</u>, nadal jesteśmy skażeni przez grzech<strong>. Nadal mamy złe skłonności, </strong>które przekazano nam w genach i mamy takie, które sami nabyliśmy w tym życiu. <strong>Bóg jednak nie liczy się z naszym upadłym stanem, bo jesteśmy przykryci przed Nim wartością krwi Chrystusa, jeśli tylko mamy wiarę</strong> i jeśli utrzymamy ją aż do końca.</p>
<p><strong>W zmartwychwstaniu ta „grzeszna skorupa”, ta popękana glina będzie usunięta, a Bóg da nam nowe ciało, które lepiej posłucha nowej woli. </strong><u>Teraz jednak, Krew Chrystusa wystarczy, On jest gotów nas przykrywać aż do końca naszego biegu w tym upadłym ciele.</u> Z naszej strony musimy tylko pokutować, odwracać się od grzechu na każdy dzień i <strong><u>trwać mocni w wierze</u></strong>. Bardzo umocni nas też codzienne odnawianie naszych ślubów poświęcenia – oddania się w całości na służbę Bogu.</p>
<p><strong>Jeżeli nasze umysły mają pewne wspomnienia grzesznych rzeczy i pewne pożądliwości,</strong> jeśli mamy pewne złe nawyki i upadki, to nie mamy się poddawać. <u>To nas nie skreśla.</u> Mamy po prostu z dnia na dzień odsuwać się od tego co grzeszne, nie rozmyślać o tym, a w to miejsce nasze uczucia kierować na Boski plan, na sprawy Królestwa i na robienie dobrych rzeczy i rozmyślanie o nich.</p>
<p><strong>W „Codziennej niebańskiej mannie” na 30 lipca, w 2-gim komentarzu mamy podane sposoby walki ze swoimi wadami. </strong><u>Myślę, że skoro istnieją metody, które mogą nam pomóc, to warto je poznać.</u> Fragment z Biblii na 30 lipca to PnP 2:15: <strong>„Połapcie nam liski, liski małe, które psują winnice”</strong>. Wiemy, że te liski to głównie takie wady w nas, które są <u>szczególnie miłe naszemu ciału</u>, staremu „ja”. <strong>Często są to takie małe zejścia z drogi poświęcenia (=jak te <u>liski małe</u>).</strong></p>
<p><u>Zobaczmy jaki <strong>sposób na te liski </strong>podaje nam br. Johnson w 2. komentarzu: </u></p>
<p><em>…Nasze wady, wielkie i małe, szkodzą naszemu duchowemu owocowaniu. Myśl ta powinna pobudzić nas do prowadzenia z nimi nieustannej walki, nie na oślep, lecz przez <strong><u>sensowny wysiłek</u>.</strong> </em>[<strong>CZYLI MAMY MIEĆ STRATEGIĘ!</strong> – jak generał na wojnie, bo to jest właśnie duchowa wojna i chodzi w niej o nas. Ale też jak ktoś kto się zabiera za dużą liczbę naczyń w zlewie.]</p>
<ol>
<li><strong> JOHNSON pisze: „Możemy zwyciężyć te wielkie i małe wady przez:</strong><br />
1. odrywanie od nich swoich uczuć,<br />
2. odczuwanie odrazy do nich,<br />
3. unikanie i przeciwstawianie się im.</li>
</ol>
<p><strong>Przeciwstawiając się im, mamy je:<br />
</strong>1. atakować,<br />
2. odpierać ich ataki.</p>
<p><strong>Atakujemy je przez:<br />
</strong>1. zastępowanie ich przeciwnymi łaskami;                      <em>oraz</em><br />
2. ograniczanie ich przez inne niż przeciwne łaski.</p>
<p><strong>Odpieramy ich ataki przez:<br />
</strong>1. odwracanie od nich uwagi;                        <em>oraz </em><br />
2. czynienie naszego serca i umysłu niedostępnymi dla nich,</p>
<p><strong><em>…a wszystko to przez Ducha Pana. …</em></strong></p>
<p>Jak często pisał brat Russell: <u>Polem tej walki ducha są nasze umysły i serca.</u> <strong>To w nich się wszystko zaczyna.</strong> Można powiedzieć, że są różne <strong><u>style mycia naczyń</u></strong>  (<em>co dom to robi się to troszeczkę inaczej 🙂 </em>) i my też <u>możemy mieć różne sposoby na ograniczanie i usuwanie brudu grzechu</u>. <strong>Nie zawsze np. da się pokonać grzech w bezpośrednim starciu, ale można zająć umysł i ciało czymś innym. </strong><u>Można uciec przed pokusą, a nie wchodzić w nią.</u> Bardzo często okaże się to <strong><u>najlepszą metodą.</u></strong></p>
<p><strong>W wierszu brzasku pt. „Granitowy mur” mamy też taką wskazówkę, aby zwrócić się do Pana po pomoc. Czytamy w nim: </strong><em>„1. Stanąłem przed granitowym murem, / Nagiąć ni zburzyć się go nie dało, / Próbowałem więc obejść wokoło,/ Lecz nie miał końca, tak mi się zdawało. / 2. Podjąłem ciężką próbę wspinaczki, / Lecz zbyt ostre były jego boki./ Spróbowałem zatem się podkopać,/ Fundament był jednak zbyt głęboki. / 3. Problem mój wtedy zaniosłem Panu/ I Jego pieczy powierzyłem./Wierzcie mi, muru już tam nie było,/ Gdy znowu w to miejsce wróciłem.”</em></p>
<p>Widać tu <strong>MOC MODLITWY</strong>, ale widać też, że po takiej modlitwy, w czekaniu na Pańskie odpowiedzi, trzeba <u>zająć się czymś innym</u>.</p>
<p><u>Nie można uderzać ciągle głową w mur, ale zamiast tego lepiej służyć Panu na tych polach, gdzie jest to możliwe</u>, starać się rozwijać różne zalety charakteru i z czasem zobaczyć, że <strong>te miejsca gdzie był największy problem też okażą się możliwe do przejścia.</strong></p>
<p><strong>W R-4904 czytamy:</strong> „<u>Trudność wielu osób polega na tym, że <strong>szukają wielkich bitew,</strong> zamiast ich unikać i strzec swych umysłów od ukrytych wad.</u> (…) <strong>Niewielkie potyczki, które są o wiele liczniejsze, mają główne znaczenie dla odniesienia ostatecznego zwycięstwa.</strong>”</p>
<p><strong>List do Hebr. 2:1</strong> – <u>&#8222;Przetoż musimy tem pilniej przestrzegać tego, cośmy słyszeli, <strong>byśmy snać nie przeciekli.”</strong></u> – celowo czytam tu ze starej Biblii Gdańskiej, która mówi o <strong><u>PRZECIEKANIU</u></strong>. Nasze <strong>gliniane naczynia</strong> są <u>bardzo</u><u> niedoskonałe</u> i <u>nieszczelne</u>, dlatego <u>duchowe sprawy i duchowe myślenie łatwo z tych naczyń wycieka</u>. Bardzo szybko duch tego świata, który jest wszędzie wokół, chce wypełnić pustkę w naszych umysłach i sercach.</p>
<p><strong>Dlatego tak ważne jest, by na co dzień żyć bardzo blisko źródła życia.</strong> <u>Czytajmy Boże Słowo</u>, słuchajmy Go, odrywajmy się na modlitwę<strong>, prośmy w imienia Jezusa o Bożą pomoc w duchowym rozwoju</strong>. Badajmy Pismo Święte, śpiewajmy i miejmy kontakt z braćmi i siostrami (uczmy się razem z kart Biblii). Róbmy tak, żeby żyć blisko Pana Jezusa i blisko Prawdy, żeby Duch Boży nie był w nas gaszony, a duch świata nie napełnił nas za bardzo.</p>
<p>1 Tes. 4:3-5 – „Taka jest bowiem wola Boga, wasze uświęcenie, żebyście powstrzymywali się od nierządu<strong><u>; Aby każdy z was umiał utrzymać swoje naczynie w świętości i poszanowaniu;</u></strong> Nie w namiętności żądzy jak poganie, którzy nie znają Boga;”</p>
<p>Tu znowu widać, że <strong>naczynie oznacza</strong> po prostu naszą istotę, <strong>nas samych</strong>. Mamy rozumieć, że <u>czystość będzie wymagała od nas <strong>samodyscypliny</strong>.</u></p>
<p><strong><u>Myślę, że wszystko to ładnie podsumuje jeszcze jedna sytuacja z naszym Panem i jego słowa o myciu naczyń.</u></strong> Była to uczta u pewnego faryzeusza, który zaprosił do siebie Jezusa.</p>
<p>Łuk. 11:37-42 – „Gdy jeszcze mówił, zaprosił Go pewien faryzeusz do siebie na obiad. Poszedł więc i zajął miejsce za stołem. <u>Lecz faryzeusz, widząc to, wyraził zdziwienie, że nie obmył wpierw rąk przed posiłkiem</u>. Na to rzekł Pan do niego:<br />
«Właśnie wy, faryzeusze, <strong>dbacie o czystość zewnętrznej strony kielicha i misy, a wasze wnętrze pełne jest zdzierstwa i niegodziwości.</strong> Nierozumni! <strong><u>Czyż Stwórca zewnętrznej strony nie uczynił także wnętrza?</u></strong> <u>Raczej dajcie to, co jest wewnątrz, na jałmużnę, a zaraz wszystko będzie dla was czyste.</u> Lecz biada wam, faryzeuszom, bo dajecie dziesięcinę z mięty i ruty, i z wszelkiego rodzaju jarzyny, a <u>pomijacie sprawiedliwość i miłość Bożą</u>. Tymczasem to należało czynić, i tamtego nie opuszczać.”</p>
<p><strong>Gospodarz uważał Jezusa za świętego człowieka, dlatego Go zaprosił.</strong><u> Tym bardziej zdziwił się, że Jezus nie obmył rąk tak, jak nakazywał zwyczaj.</u> To dało Jezusowi okazję, by pokazać ważną prawdę. <u>Powiedział, że wielu ludzi skupia się na tym, co widać, ale zaniedbuje serce</u>. A tak naprawdę Bóg pragnie naszej <strong>sprawiedliwości, nieobłudnej miłości</strong> i <strong>szczerej żywej wiary</strong>. <strong><u>Ta miłość i wiara nie muszą być wielkie, ale niech będą prawdziwe i niech nie będą stronnicze.</u></strong> To dobry początek!</p>
<p>Zwróćmy uwagę na ciekawy zwrot: <strong>„dajcie to, co jest wewnątrz, na jałmużnę”</strong>… <u>Jeśli będziemy mieli w sercu piękne nastawienie, jeśli podstawą będzie dla nas sprawiedliwość, a na niej będziemy budowali miłość</u>, to wtedy <strong>cokolwiek damy Bogu i bliźniemu, </strong>to będzie to dane we właściwy sposób i przyniesie to <strong><u>błogosławieństwo</u></strong>. To oczywiście działa też w 2-gą stronę: <u>działanie bez miłości w sercu jest puste i nic nam nie da</u>.</p>
<p>Jeśli chodzi o to <u>drugie znaczenie</u>, mówiące, że <strong>naczynia Pańskie to pewne prawdy Słowa Bożego, </strong>to znów <u>byłby temat na dłuższe rozważanie</u>, podobnie jak w kwestii klas ludu Bożego pokazanych w naczyniach (<strong>dlatego odsyłałem do pewnego artykułu i podobnie zrobię teraz</strong>). Oba te tematy nie należą do najłatwiejszych i lepiej nadają się na wspólne badanie niż do wykładu.</p>
<p>Wiadomo, że tak jak <strong>Kapłani i Lewici w przybytku i później w świątyni mieli kilka różnych rodzajów naczyń i sprzętów,</strong> tak samo <u>w naszych rękach jako wierzących jest udzielona nam przez Boga Prawda</u> i powinniśmy robić z niej <strong>jak najlepszy użytek w naszym życiu.</strong> Ta Boża prawda ma różne swoje składniki i różne zastosowania. Czytamy o tym w <strong>2 Tym. 3:14-17</strong> –</p>
<p>„Ty zaś trwaj w tym, czego się nauczyłeś i co ci powierzono, wiedząc, od kogo się tego nauczyłeś; I ponieważ od dziecka znasz Pisma święte, które cię mogą uczynić mądrym ku zbawieniu przez wiarę, która jest w Chrystusie Jezusie. Całe Pismo natchnione przez Boga jest [1] pożyteczne do nauki, [2] do strofowania [BW: <strong>wykrywania błędów</strong>], [3] do poprawiania [BG: <u>ku naprawie</u>], [4] do wychowywania w sprawiedliwości; Aby człowiek Boży był doskonały, do wszelkiego dobrego dzieła w pełni przygotowany.”</p>
<p>Br. Johnson <strong><u>porównuje ten podział nauk Biblii do różnych naczyń Przybytku</u></strong>. Wydaje mi się, że ciekawe może być dla nas zobaczyć drogę, w jaki sposób brat Johnson doszedł do zrozumienia, które naczynia co mogłyby oznaczać. Przeczytamy o tym z Epifanicznego Tomu 8 (pt. „Księga Liczb”).<strong> Czasami będziemy może dodawać pewne komentarze, będę to zaznaczał</strong> &#8211;</p>
<p>E8, s. 80 &#8211;  <em>&#8222;Panu upodobało się otworzyć nasze oczy zrozumienia na antytypiczne znaczenie świętych naczyń; z przyjemnością przedstawiamy je braciom. <strong>Na podstawie Iz. 52:11 od wielu lat wiemy, że święte naczynia przedstawiają biblijne nauki;</strong> od kilku też lat rozumiemy antytypy niektórych naczyń. W 1910 roku wiedzieliśmy, że <u>kadzielnice reprezentują wersety Biblii</u>; daliśmy temu wyraz na piśmie (TP `23,14; `63,83), wyjaśniając antytyp kadzielnic 250 Lewitów, którzy wraz z Korachem ofiarowali kadzidło, rywalizując z Aaronem. <strong>[<a href="https://www.youtube.com/watch?v=HJgbTBCHZ2I">wykład G.Nowicki</a>]</strong></em></p>
<p><em>Na podstawie typu głowy Jana Chrzciciela umieszczonej na misie od lat wiemy również, że misy, talerze przybytku przedstawiają nauki naprawiające złe postępowanie. Na podstawie czasz z Obj. 16 wiedzieliśmy też, że czasze są typem prawd obalających błąd. Jednak dopiero na wiosnę 1922 roku uzyskaliśmy taki punkt widzenia, który pozwolił nam zrozumieć znaczenie wszystkich świętych naczyń.</em></p>
<p><em>Na podstawie Iz. 52:11 wiedzieliśmy, że naczynia przybytku przedstawiają nauki Biblii. Gdy przez medytację i modlitwę staraliśmy się poznać antytyp wszystkich naczyń wymienionych w 4 Moj. 4:5-20, na myśl przyszedł tekst z 2 Tym. 3:16,17, który dał nam wskazówkę. Już wcześniej zwróciliśmy uwagę na fakt, że w powiązaniu z pewnymi sprzętami przybytku, <strong>poza kadzielnicami były cztery grupy naczyń należących do ołtarza miedzianego </strong>(4 Moj. 4:14; 2 Moj. 38:3), <strong>złotego stołu</strong> (4 Moj. 4:7) oraz <strong>złotego świecznika</strong> (4 Moj. 4:9). Całkiem prawdopodobne jest, że przy złotym ołtarzu (4 Moj. 4:11,12) używany był taki sam zestaw naczyń, jak przy ołtarzu miedzianym. <strong>Na podstawie 2 Tym. 3:16,17 od wielu lat wiemy, że Pismo Święte ma szczególnie na celu nauczać czterech kierunków myśli:<br />
(1) &#8222;nauki&#8221; (doktryn); (2) &#8222;strofowania&#8221;, tj. obalania, zbijania błędu;<br />
(3) &#8222;naprawiania&#8221;, wyrażania dezaprobaty i odrzucania złych cech i postępowania; oraz (po 4-te) &#8222;wychowywania w sprawiedliwości&#8221;, wpajania właściwych cech i postępowania. </strong></em></p>
<p><em>Gdy zastanawialiśmy się nad tymi naczyniami w zestawieniu z tym wersetem, uderzyła nas następująca myśl: <strong>Cztery zestawy naczyń, towarzyszące czterem rodzajom sprzętów przybytku, będących typem biblijnego nauczania, <u>najwyraźniej odpowiadają czterem rodzajom biblijnych nauk</u>, na które uwagę zwraca 2 Tym. 3:16,17.</strong> Słuszność tej myśli zawiera się w istocie tego przypadku. Jeśli zapytamy siebie, czego w ofiarniczej służbie (poza <u>wersetami biblijnymi</u>, <strong>antytypem kadzielnic</strong>) używają Kapłani w celu nauczania, jako antytypu naczyń, na podstawie faktów musimy odpowiedzieć, że w nauczaniu, poza wersetami Biblii, używają oni [1] doktryn, [2] nauk zbijających [błędy], [3] [nauk] naprawiających i [po 4] wychowujących w sprawiedliwości. To, że nasza interpretacja jest biblijna potwierdzone jest nie tylko przez zgodność tych faktów, lecz także przez wypełnione wersety dotyczące mis, czasz i kadzielnic.”</em></p>
<p>I tak, na podstawie E8, s. 86, można by zrobić taką tabelkę:</p>
<table>
<tbody>
<tr>
<td width="302"><strong>CZTERY KIERUNKI MYŚLI<br />
LUB CZTERY ZASTOSOWANIA BIBLII Z 2 TYM 3:16-17</strong></td>
<td width="302"><strong>NACZYNIA<br />
PRZYBYTKU</strong></td>
</tr>
<tr>
<td width="302">NAUKI DOKTRYNALNE</td>
<td width="302">KUBKI DO NALEWANIA</td>
</tr>
<tr>
<td width="302">NAUKI STROFUJĄCE, WYKRYWAJĄCE i OBALAJĄCE BŁĄD</td>
<td width="302">CZASZE</td>
</tr>
<tr>
<td width="302">NAUKI NAPRAWIAJĄCE ZŁE POSTĘPOWANIE I CHARAKTER</td>
<td width="302">MISY</td>
</tr>
<tr>
<td width="302">NAUKI WYCHOWUJĄCE W SPRAWIEDLIWOŚCI</td>
<td width="302">ŁYŻKI</td>
</tr>
</tbody>
</table>
<p>Jak mówiłem ten temat jest dosyć trudny. Takie 4 rodzaje naczyń mamy wspomniane w 4 Mojż. 4:7 i w 2 Mojż. 25:29. Łyżki są czasem tłumaczone jako ‘czasze’, ‘czarki’, ‘przystawki’. Czasze z kolei określane są nieraz jako ‘kadzie’. Kubki występują np. jako ‘kielichy’.</p>
<p>Dziś w naszym temacie najważniejsze jest, że <strong>po prostu musimy dbać o czystość Bożego słowa </strong>w nas. Bo <u>tylko czyste Boże słowo pozwoli nam jak najlepiej się rozwijać, stawać się udoskonalonymi w naszej wierze</u>. Nie powinniśmy mieć takiego nastawienia, że mnie <strong><u>tylko </u></strong>interesują doktryny, albo mnie <strong><u>tylko</u></strong> interesuje rozwój charakteru. <u>Wiadomo, że każdy z nas w czymś jest lepszy i mamy swoje pasje, ale starajmy się rozwijać równomiernie.</u></p>
<p><strong>Tak jak w przybytku, tak i w prywatnych domach w Izraelu dbano o to, żeby misy, łyżki, czasze i kubki do nalewania były wszystkie czyste. I tak samo my powinniśmy dbać o czystość Prawdy w naszych umysłach. </strong><u>Nie będzie to możliwe bez pilnego brania udziału w badaniach.</u> Nie będzie to też możliwe bez regularnego czytania Pisma Świętego i bez używania dobrych pomocy do Jego studiowania. <u>To wszystko ma jednak sens tylko w duchu miłości, pokory, łagodności</u>, z modlitwą, bo tylko takie studia błogosławi Bóg.</p>
<p>Do tego warto pamiętać o słowach Pana Jezusa z Ew. wg Jana 5:39 <strong>–„Badajcie Pisma; sądzicie bowiem, że w nich macie życie wieczne, a one dają świadectwo o mnie.”</strong> (UBG) lub <strong>„Badacie Pisma, bo sądzicie, że macie w nich żywot wieczny; a one składają świadectwo o mnie;” </strong>(BW) (Przejrzałem 17 przekładów i 7 oddaje: badajcie, a 10 badacie)</p>
<p><strong>Dla naszego tematu nie ma znaczenia, które tłumaczenie wybierzemy.</strong> Ważne jest to, że w wypełnianiu litery Pisma, <u>w wypełnianiu Zakonu lub reguł jakiegoś kościoła, nie znajdziemy zbawienia</u>. Zbawienie jest w Panu Jezusie, dzięki Jego przelanej za nas krwi, <strong>dzięki Jego sprawiedliwości.</strong> <u>Pismo Św. zostało nam dane przede wszystkim po to, żebyśmy mogli zobaczyć to wielkie zbawienie w Chrystusie</u> i mocno w to uwierzyć na pewnej podstawie (<strong>chociażby 35 proroctw wypełnionych 1 dnia – 14 nisan 33 r. n.e.</strong>).</p>
<p><strong>Jako ostatni fragment, który chciałbym krótko omówić, wybrałem Księgę Zachariasza 14:20-21.</strong> Jak wiemy ten rozdział to piękny symboliczny opis dzieła Tysiąclecia. <strong>Można o tym poczytać w tomie paruzyjnym 4, w jego ostatnim – XIV – rozdziale. </strong>Na stronie badaczebiblii.pl mam na jego podstawie taką prezentację pt. <u>„Dolina Bożych gór”</u>. Przeczytajmy w. 20-21:</p>
<p><em>Zach. 14:20-21 – „W tym dniu na dzwoneczkach koni będzie taki napis: <strong>Świętość PANU</strong>; <u>a kotłów w domu PANA będzie jak czasz przed ołtarzem</u>. <strong>Każdy kocioł w Jerozolimie i Judzie będzie poświęcony PANU zastępów</strong>. Wszyscy, którzy składają ofiary, przyjdą i będą je brali, i będą w nich gotowali. <u>W tym dniu nie będzie już Kananejczyka w domu PANA zastępów.</u>” </em></p>
<p>Jak czytamy: <strong><em><u>Wszyscy zostaną poświęceni Panu i wszyscy będą kroczyć Bożymi drogami</u></em></strong><em><u>.</u></em> I tak zmieni się nastawienie opinii publicznej <u>w tym dniu </u>(czyli w Królestwie) do Boga i do Prawdy, że ​​nawet na dzwoneczkach koni będzie wyryty napis: <strong>„Świętość [albo: poświęcone]</strong><strong> Panu</strong><strong>”</strong>. <u>Nie znalazłem dokładnego wyjaśnienia</u>, ale wiemy, że <u>mamy tu coś powiedziane o naukach prawdy i o wierzących</u>.</p>
<p><strong>Konie, kotły, czystość mowy</strong> – wszystko to ma związek z oczyszczeniem Prawdy i oczyszczeniem ludzi przez tę czystą Prawdę. <u>Ludzie będą oddawać samych siebie na służbę Bogu i prawdzie i będą się starali do tej służby dobrze przygotować. </u> <strong>Ta świętość będzie napełniała nie tylko świątynię czy przybytek, ale całego Izraela, cały obóz, czyli cały świat ludzkości. <u>Nie będzie tam Kananejczyka</u>,</strong> czyli <em><u>nikt nie będzie mówił językiem błędu</u></em> i <em><u>nikt nie będzie postępował według błędu</u></em>, bo to prawda napełni całą ziemię.</p>
<p>Myślę, że na zakończenie tego tematu o naczyniach pasuje tutaj przemyślenie Virgean Bosworth, które Paula odszukała w książce pt. <strong>„Boża witamina C dla ducha”</strong>. Nosi ono tytuł <strong><u>PTASIA MISA</u></strong>:</p>
<p>„Ciężka pozłacana ptasia misa / stoi cierpliwa i niewzruszona / przy drzwiach do ogrodu. / Po brzegi wypełniona wodą, / lśni w wieczornej mgiełce zachodzącego słońca.</p>
<p>Stoi jak milczący wartownik / w oczekiwaniu na znużonych skrzydlatych wędrowców, / zawsze gotowa na przyjęcie spragnionych i żądnych ochłody. / Po prostu stoi, wyczekująca i gotowa.</p>
<p>Słyszę, jak przemawiasz, Panie, / poprzez tę cichą, mocną ptasią misę./ Ja także muszę się nauczyć trwać w Tobie mocno i pewnie, / zawsze gotów podzielić się/ nadzieją, która jest we mnie, / z każdym pielgrzymem, który o to poprosi.</p>
<p>Ta ciągła obecność ptasiej misy / przypomina mi, że muszę trwać w nieprzerwanej modlitwie, / zawsze wyczekujący i gotowy, / wypełniony Twoją żywą wodą! / Panie, uczyń mnie podobnym do tej ptasiej misy. / Ona nie chwyta ptaków w pułapkę,/ i nie zatrzymuje ich dłużej, niż same zechcą pozostać.</p>
<p>Pozwala ptakom latać, dokąd chcą, / i nigdy nie zmusza ich, aby zanurzyły się w jej wodzie. / Po prostu stoi, wyczekująca i gotowa, / proponując odradzającą kąpiel, / i ożywcze wytchnienie.</p>
<p><em>O, mój cierpliwy Panie, / uczyń mnie podobnym do ptasiej misy.”</em></p>
<p><strong>Myślę, że te słowa są bardzo ważne.</strong> Nieraz na przestrzeni lat różne osoby dołączają do naszej społeczności i później znikają. Nieraz nasze starania głoszenia ewangelii i pokazania jej ducha nie przynoszą żadnego zewnętrznego efektu. <u>Pozornie są to więc porażki.</u> Tak jak za porażkę można by uznać, że staramy się komuś blisko nas wyjaśniać prawdę, a ta osoba zamiast tego utwierdza się w tym, co uważamy za błąd. <u>Ale to nic</u>, <strong>starajmy się o czystość naszych własnych serc i czystość naszego zrozumienia prawdy</strong>, a <u>resztę zostawmy Panu</u>. Jego opatrzność zawsze jest najlepsza. <strong>Nauczmy się dobrze tej <em>trudnej sztuki mycia naczyń</em></strong> i zaczynajmy od wewnętrznej strony. Oby dobry Bóg nam wszystkim błogosławił!</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://badaczebiblii.pl/trudna-sztuka-mycia-naczyn/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>1</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">12068</post-id>	</item>
	</channel>
</rss>
