<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>psychologia &#8211; Badacze Biblii</title>
	<atom:link href="https://badaczebiblii.pl/tag/psychologia/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://badaczebiblii.pl</link>
	<description>Chrześcijański zbór w Bydgoszczy</description>
	<lastBuildDate>Thu, 02 Oct 2025 20:31:41 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=6.9.4</generator>
<site xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">39565544</site>	<item>
		<title>Biblijne metody rozwijania charakteru – część 3</title>
		<link>https://badaczebiblii.pl/biblijne-metody-rozwijania-charakteru-czesc-3/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=biblijne-metody-rozwijania-charakteru-czesc-3</link>
					<comments>https://badaczebiblii.pl/biblijne-metody-rozwijania-charakteru-czesc-3/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[admin]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 01 Oct 2025 14:23:19 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Biblia]]></category>
		<category><![CDATA[Życie chrześcijanina]]></category>
		<category><![CDATA[biblijne metody rozwijania charakteru]]></category>
		<category><![CDATA[etyka chrześcijańska]]></category>
		<category><![CDATA[kazania biblijne]]></category>
		<category><![CDATA[mirosław sellin]]></category>
		<category><![CDATA[psychologia]]></category>
		<category><![CDATA[psychologia chrześcijańska]]></category>
		<category><![CDATA[rozwój charakteru]]></category>
		<category><![CDATA[wykłady biblijne]]></category>
		<category><![CDATA[zalety charakteru]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://badaczebiblii.pl/?p=12138</guid>

					<description><![CDATA[Trzecia część wykładu o biblijnych metodach rozwijania charakteru. Tym razem tematem będzie piąta metoda &#8211; wzmacnianie słabych łask przez wspieranie ich mocnymi. List do Hebrajczyków 12:12,13 &#8211;  Dlatego wyprostujcie opadłe ręce i omdlałe kolana. Prostujcie ścieżki dla waszych stóp, aby to, co chrome, nie zeszło z drogi, ale raczej zostało uzdrowione. &#8211; Wykład wygłoszony przez <a class="more-link" href="https://badaczebiblii.pl/biblijne-metody-rozwijania-charakteru-czesc-3/">Czytaj dalej...</a>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Trzecia część wykładu o biblijnych metodach rozwijania charakteru. Tym razem tematem będzie piąta metoda &#8211; </strong><strong>wzmacnianie słabych łask przez wspieranie ich mocnymi.</strong></p>
<p><strong>List do Hebrajczyków 12:12,13 &#8211; </strong></p>
<p><span style="color: #0000ff;"><em>Dlatego wyprostujcie opadłe ręce i omdlałe kolana. Prostujcie ścieżki dla waszych stóp, aby to, co chrome, nie zeszło z drogi, ale raczej zostało uzdrowione.</em></span></p>
<p>&#8211; Wykład wygłoszony przez br. Mirosława Sellina na spotkaniu zboru w Bydgoszczy, 28 września 2025 r. &#8211;</p>
<p><iframe class="youtube-player" width="780" height="439" src="https://www.youtube.com/embed/bXhhbI7JhIM?version=3&#038;rel=1&#038;showsearch=0&#038;showinfo=1&#038;iv_load_policy=1&#038;fs=1&#038;hl=pl-PL&#038;autohide=2&#038;wmode=transparent" allowfullscreen="true" style="border:0;" sandbox="allow-scripts allow-same-origin allow-popups allow-presentation allow-popups-to-escape-sandbox"></iframe></p>
<p><strong>Posłuchaj też: </strong><br />
&#8211; <a href="https://badaczebiblii.pl/biblijne-metody-rozwijania-charakteru-czesc-1/">Biblijne metody rozwijania charakteru – część 1</a><br />
&#8211; <a href="https://badaczebiblii.pl/duchowa-metamorfoza-biblijne-metody-rozwijania-charakteru-czesc-2/">Biblijne metody rozwijania charakteru – część 2: Duchowa metamorfoza</a></p>
<p><img fetchpriority="high" decoding="async" class="alignright wp-image-12139" src="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2025/10/cross-country-running-in-corpus-christi-texas-injuries.jpg" alt="" width="400" height="267" srcset="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2025/10/cross-country-running-in-corpus-christi-texas-injuries.jpg 1000w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2025/10/cross-country-running-in-corpus-christi-texas-injuries-300x200.jpg 300w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2025/10/cross-country-running-in-corpus-christi-texas-injuries-768x512.jpg 768w" sizes="(max-width: 400px) 100vw, 400px" />Mówiąc o mocnych i słabych łaskach charakteru należałoby rozwiać pewne nieporozumienie, które mogłoby tutaj się pojawić, a mianowicie, że wyższe pierwszorzędne łaski to łaski mocne a na przykład trzeciorzędne to łaski słabe. Taka myśl jest błędna. Apostołowie prosili przecież „dodaj nam wiary”, a jest to łaska wyższa pierwszorzędna. Klasyfikacja łask na <strong>pierwszorzędne</strong>, <strong>drugorzędne</strong> i <strong>trzeciorzędne</strong> nie jest doktryną biblijną, jest ona raczej oparta na układzie i funkcji naszego organu mózgowego. Nie mamy też rozumieć tego podziału tak jakoby łaski <strong>trzeciorzędne</strong> są mniej ważne od łask <strong>drugorzędnych</strong>.</p>
<p>Podczas, gdy łaski <strong>wyższe pierwszorzędne</strong> są najważniejsze, byłoby błędem powiedzieć, że łaski <strong>drugorzędne</strong> są ważniejsze od <strong>trzeciorzędnych</strong>. Te numeryczne nazwy nie powinny być rozumiane jako podawanie porządku ważności łask z wyjątkiem oczywiście tych <strong>wyższych łask pierwszorzędnych</strong>. Łaski <strong>trzeciorzędne </strong>nazywają się raczej tak dlatego, że są z reguły ostatnimi rozwiniętymi.</p>
<p>Jak pamiętamy nie ma organów uczuciowych, których bezpośrednie działanie wytworzyłoby <strong>drugorzędne</strong> łaski. Powstają one w wyniku tłumienia przez <strong>wyższe pierwszorzędne</strong> łaski wysiłków niższych organów uczuciowych próbujących zdobyć nad nami kontrolę.</p>
<p>Dla przykładu &#8211; kiedy pozwolimy niższemu organowi uczuciowemu <strong>zdobywania</strong>, czyli <strong>zamiłowaniu do pozyskiwania dóbr</strong> <strong>oraz ich zachowywania</strong> (który powoduje powstanie niższej pierwszorzędnej łaski zwanej <strong>przezornością</strong>) zdobyć nad nami kontrolę, uczyni on nas chciwymi, pazernymi i skąpymi; ale kiedy <strong>wyższe pierwszorzędne łaski</strong> zdołają stłumić wysiłki naszego pragnienia <u>zdobywania</u> zmierzające do zdobycia kontroli nad nami, skutkiem będzie przejawianie <strong>drugorzędnej łaski</strong> <u>szczodrości</u>.</p>
<p>Czyli widzimy, że łaski <strong>drugorzędne</strong> powstają najczęściej wcześniej niż <strong>trzeciorzędne</strong>, ponieważ powstają w wyniku tarcia pomiędzy łaskami <strong>pierwszorzędnymi</strong>, które są już od zawsze zakodowane w naszych mózgach.</p>
<p>Wiemy, że <strong>słaby w obecności mocnego nie ma wielkiej szansy na zwycięstwo</strong>. Podobna sytuacja ma miejsce w wielu naszych próbach.</p>
<p>Nasze słabe łaski często muszą konfrontować się z czymś, co jest od nich mocniejsze. Jak możemy sobie w tym wypadku poradzić?</p>
<p>Jak powinniśmy postąpić w krytycznym położeniu, gdy zdajemy sobie sprawę, że nasza słaba łaska prawdopodobnie upadnie w próbie? Odpowiadamy: <strong>przez wzmocnienie słabej łaski mocną, używając jej jako zachętę i podporę.</strong> Ta metoda, gdy ją dobrze zrozumiemy, jest bardzo łatwa do zastosowania.</p>
<p>W naszym wersecie wyrazy <strong>ręce</strong> i <strong>nogi</strong> oczywiście mają zastosowanie symboliczne. <strong>Ręce</strong> w</p>
<p>Biblii m.in. obrazowo przedstawiają służbę i te łaski, które objawiają się w służbie – <em>„A trzeci Anioł szedł za nimi, mówiąc głosem wielkim: Jeźli się kto pokłoni bestyi i obrazowi jej, i jeźli weźmie <u>piętno</u></em><u> <em>na czoło</em></u> (przyjęcie przez nich nauk bestii i jej obrazu)<em> swoje albo na <u>rękę swoję</u></em> (godzenie się na służenie im)<em>”</em> <strong>Obj. 14:9</strong>. <strong>Nogi</strong> przedstawiają przedstawiają postępowanie dobre i złe, czyli dotyczy wszystkich łask &#8211; <em>„Słowo twe jest pochodnią <u>nogą moim</u>, a światłością <u>ścieszce mojej</u>.” </em><strong>Ps. 119:105</strong><em>. </em>Gdy Apostoł zwraca naszą uwagę na podpieranie rąk i nóg, on chce abyśmy dawali im poparcie, jakie potrzebują, gdy są <strong>zemdlone</strong> i <strong>osłabione</strong>.</p>
<p>Apostoł Paweł zaczerpnął tę myśl ze Starego Testamentu &#8211; <strong>Izaj. 35:3</strong></p>
<p><em>Wzmacniajcie osłabłe ręce i posilcie omdlałe kolana.</em></p>
<p><strong>Zauważamy, że ta zasada nie jest czymś dziwnym i jest widoczna w otaczającym nas świecie.</strong></p>
<p><u>Chromy</u> człowiek używa kuli. Dlaczego? Ponieważ nie ma on dosyć siły w swoich członkach ciała, aby się podpierać i dlatego on kładzie część swego ciężaru na kulę, aby umożliwiła mu lepiej chodzić. Gdy ktoś jest <u>lekko kulawy tylko na jedną nogę</u>, może on rzucić ciężar na zdrową nogę tak dużo jak jest możliwe i tym sposobem podeprzeć kulawą. Rownież, <u>gdy podnosimy ciężar</u>, ktory jest za ciężki dla jednej ręki, możemy skomunikować się z drugą i pomóc pierwszej. Tym sposobem jesteśmy w stanie nieść ten ciężar.</p>
<p>Jest pełno innych takich ilustracji.</p>
<p><u>Pewien chłopiec o jednej słabej rączce</u> wiózł raz ziemię na taczkach. Bał się, że jeśliby dopuścił równą wagę, aby ciążyła na każdą rączkę, to słaba rączka by się złamała, więc przełożył więcej ciężaru mocnej, tym sposobem umożliwił słabej rączce, aby niosła tylko tyle ciężaru, ile mogła. Tym sposobem był on w stanie wykonać to zadanie.</p>
<p>Czasami <u>w bitwie</u>, gdy pewna część frontu napotyka na duży opór lub bardzo wiele ataków, co jest potrzebne do ratowania sytuacji? &#8211; posłanie rezerw na to miejsce, by osłabieni mogli być wzmocnieni, a także wyjść zwycięsko lub przynajmniej utrzymać swoją pozycję.</p>
<p>A więc w próbach, które są cięższe od łask, które wchodzą w nich w grę, możemy użyć różnorakiej pomocy w postaci podpory, przełożenia ciężaru na mocną stronę, wzmocnienia rezerwami. Dając taką pomoc tym łaskom, uodpornimy je do pomyślnego zniesienia tej próby.</p>
<p>Zwróćmy teraz uwagę na pewną liczbę wersetów, które pokazują, że jest to metoda biblijna.</p>
<p>W tym samym rozdziale <strong>Żyd.12: 2,3</strong> o Naszym Panu jest powiedziane jako o tym, który <u>otrzymał wzmocnienie</u> w ten sposób:</p>
<p><em>„Patrząc na Jezusa, twórcę i dokończyciela wiary, który z powodu <u>przygotowanej mu radości</u> wycierpiał krzyż, nie zważając na hańbę, i zasiadł po prawicy tronu Boga.</em></p>
<p><strong> </strong><em>Pomyślcie więc o tym, który zniósł tak wielki sprzeciw wobec siebie ze strony grzeszników, abyście nie zniechęcali się w waszych umysłach i nie ustawali”</em></p>
<p><em> </em>„<em>który z powodu przygotowanej mu radości </em>(tak radość, jak i nadzieja są objęte w tej myśli), <em>wycierpiał krzyż</em>”. Był On cierpliwym, ponieważ miał nadzieję i radość, które Go wspierały w doświadczeniach. Możliwym jest, że On upadłby, gdyby nie był przez nie podpierany.</p>
<p>„<em>Pomyślcie więc o tym, który zniósł tak wielki sprzeciw wobec siebie ze strony grzeszników, abyście nie zniechęcali się w waszych umysłach i nie ustawali</em> &#8222;. No właśnie. Gdy o tym pomyślimy to zauważymy, że to miłość jaką miał Nasz Pan, pomogła Mu znosić sprzeciwianie od grzeszników i zarazem podpierać także Jego wytrwałość, cierpliwość.</p>
<p>Przez przypadek obejrzałem przemówienie na uroczystości pogrzebowej zamordowanego Charliego Kirka jego żony i następnie przemówienie Donalda Trumpa. Oboje dużo mówili o wierze i chrześcijaństwie. Lecz tylko żona płacząc powiedziała publicznie, że przebacza mordercy swojego męża, bo tak uczyniłby jej mąż a przede wszystkim Chrystus. Natomiast prezydent Trump powiedział, że nie potrafi wybaczyć swoim wrogom, że ich nienawidzi i wie, że Charlie patrząc w tej chwili na niego z góry nie jest zadowolony, że tak właśnie mówi. Myślę, że prezydent Trump musi jeszcze wykonać dużo pracy nad swoim charakterem, chociaż jednego mu nie zabrakło – szczerości.</p>
<p><strong>Żyd.10: 32,34</strong></p>
<p><em><u>Przypomnijcie sobie dawne dni</u></em><em>, kiedy to po oświeceniu znosiliście wielkie zmagania z cierpieniem;</em></p>
<p><em><u>Cierpieliście bowiem ze mną</u></em><em> w moich więzach i przyjęliście z radością grabież waszego mienia, <u>wiedząc, że macie w sobie lepszą i trwałą majętność w niebie</u>.</em></p>
<p><strong> </strong>Wspomnienie <em>„dawnych dni”</em>, czyli przywołanie duchowej siły i odwagi, odwołanie się do tych mocnych łask charakteru, które wtedy przejawialiśmy oraz myśl o <em>„lepszej i trwałej majętności w niebie”</em> (lub w naszym przypadku w Królestwie Naszego Pana) pozwolą nam walczyć dzielniej i stać lepiej w warunkach, które będą próbować naszą siłę i wytrwałość. My mamy mocne strony charakteru, które jakiś czas nie są wykorzystywane. Nie było ku temu potrzeby. Ale w chwili takich prób sięgnijmy po nie aby podeprzeć atakowane słabe łaski charakteru.</p>
<p>Nie na darmo mówi się, że przeciwnik stara się znaleźć nasz „słaby” lub „czuły” punkt i go zaatakować. Tak czynią właśnie szatan, nasze upadłe ciało i świat.</p>
<p>Stąd Apostoł Piotr zwraca na to i mówi w <strong>1 Piotra 5:8,9</strong></p>
<p><em>„Bądźcie trzeźwi, czuwajcie, bo wasz przeciwnik, diabeł, jak lew ryczący krąży, szukając, kogo by pożreć. Przeciwstawiajcie się mu, mocni w wierze, wiedząc, że te same cierpienia są udziałem waszych braci na świecie</em>”</p>
<p>Tutaj widzimy też, że świadomość tego, że zauważamy miłość i moc w wierze naszych braci, którzy cierpią podobnie jak my, inspiruje nasze serca i dają siłę, moc do dawania odporu szatańskim atakom.</p>
<p><strong>Mat 11:28-29 </strong></p>
<p><em>Przyjdźcie do mnie wszyscy, którzy jesteście spracowani i obciążeni, a ja wam dam <u>odpoczynek</u>.</em></p>
<p><em>Weźcie na siebie moje jarzmo i uczcie się ode mnie, że jestem <u>cichy i pokornego serca</u>, a znajdziecie <u>odpoczynek</u> dla waszych dusz.</em></p>
<p><strong> </strong>W ten sposób on pokazuje nam, że cichość (łagodność) i pokora serca umożliwiają nam podtrzymywać pokój. Łagodność i pokora serca, jako mocne łaski naszego charakteru mogą podtrzymać nasz pokój, gdy przyjdą na nas próby, które ten pokój atakują.</p>
<p><strong>Łuk. 17:5</strong></p>
<p><em>I powiedzieli apostołowie do Pana: <u>Dodaj nam wiary</u>.</em></p>
<p>Jezus wyjaśniając w jaki sposób powinno to być osiągnięte dał do zrozumienia, że sługa nie będzie wymagał, aby jego pan mu służył, ale po skończonej swojej pracy przyjdzie i będzie</p>
<p>służył swemu panu <strong>w.6-9</strong></p>
<p><em>A Pan odpowiedział: Gdybyście mieli wiarę jak ziarno gorczycy i powiedzielibyście temu drzewu morwy: Wyrwij się z korzeniem i przesadź się do morza, usłuchałoby was.</em></p>
<p><em>Kto z was, mając sługę, który orze albo pasie, powie mu, gdy wróci z pola: Chodź i usiądź za stołem? Czy nie powie mu raczej: Przygotuj mi kolację, przepasz się i usługuj mi, aż się najem i napiję, a potem i ty będziesz jadł i pił? Czy dziękuje słudze, że zrobił to, co mu nakazano? Nie wydaje mi się.</em></p>
<p>Potem w <strong>w. 10</strong> dodaje:</p>
<p><em>Także i wy, gdy zrobicie wszystko, co wam nakazano, mówcie: <u>Sługami nieużytecznymi jesteśmy</u>. Zrobiliśmy to, co powinniśmy byli zrobić.</em></p>
<p><strong> </strong>Jaka jest tutaj lekcja? Nasz Pan wyraźnie pokazuje tutaj, że pokora jest tą zaletą, jaką On doradził wypracować Apostołom, aby wzrosła ich wiara. Czyli pokora wzmacnia wiarę.</p>
<p>Mamy również tę metodę przedstawioną w naszych wzajemnych stosunkach między braćmi i możemy tę myśl przenieść do tego co dzieje się w naszym własnym postępowaniu.</p>
<p><strong>Rzym 15:1</strong>:</p>
<p><em>A tak my, <u>którzy jesteśmy mocni, powinniśmy znosić słabości słabych</u>, a nie szukać tego, co nam się podoba.</em></p>
<p>Tak i my możemy powiedzieć naszym mocnym łaskom, które są w nas: „Nie szukajcie tego, aby podobać się samym sobie”, czyli nie spoczywajmy na laurach. Tak, mamy niektóre mocne łaski, ale jednocześnie dopuszczamy, aby nasze słabe łaski upadały. Zaprzęgnijmy siłę tych mocnych łask na wzmocnienie tych słabych, aby tym sposobem umożliwić im wyjść z tej walki zwycięsko. Parafrazując myśl tego wersetu możemy powiedzieć, że łaski, które są mocne, winny znosić słabości słabych, pomóc im, a nie podobać się samym sobie, czyli spocząć na laurach.</p>
<p>Aby <strong>zastosować tę metodę</strong> trzeba najpierw <strong>zrozumieć proces</strong>, dzięki któremu ona działa. Musimy ciągle badać, <strong>które z naszych łask są silne, a które słabe</strong>, a kiedykolwiek jesteśmy wprowadzeni w doświadczenia, które atakują nasze słabe zalety, powinniśmy natychmiast wezwać na pomoc łaski &#8211; dzięki którym jesteśmy mocnymi. Nabierając doświadczenia w takich próbach, nasz umysł będzie nam bezbłędnie doradzał, jakie mocne łaski mają działać w tym właśnie doświadczeniu, w którym aktualnie się znaleźliśmy, aby przez nałożenie na nich wymaganego ciężaru, dawały słabym łaskom podporę, umożliwiającą im ostać się w próbie i wyjść z niej zwycięsko.</p>
<p>Co jest nam potrzebne w zastosowaniu tej metody?</p>
<ol>
<li><strong>Poznanie samego siebie.</strong> Musimy wiedzieć w czym jesteśmy słabymi, a w czym mocnymi. Musimy wiedzieć co pomoże, a co prawdopodobnie spowoduje nasze potknięcie się.</li>
<li><strong>Znajomość naszych otoczeń i wpływów działających na nas</strong>, dzięki czemu będziemy wiedzieć, które z naszych słabych łask są najczęściej narażone na atak i dzięki temu możemy być w stanie wezwać na pomoc takie mocne łaski, które nam pomogą. (np. impreza zakładowa – apetyt J – żarłoczność i pijaństwo L &#8211; pomoc w aprobacie u kolegów jako chrześcijanin) (np. wspólny pobyt rodziny z innymi rodzinami – miłość do rodziny J &#8211; preferowanie i stronniczość &#8211; pomoc możemy znaleźć w łasce uprzejmości)</li>
<li><strong>Dbanie o równowagę ciężaru</strong>. Jeżeli włożylibyśmy cały ciężar na to w czym jesteśmy mocnymi popełnilibyśmy błąd, bo przez zaniedbanie okazania pomocy nie wzmocnilibyśmy tego co jest słabe. Mamy odjąć ciężar słabej łaski, tam, gdzie nie jest w stanie znieść, a postawić na nią tą która jest mocna. Podczas treningów, gdy jedne partie mięśni są przeciążone, a inne zaniedbane, może to prowadzić do braku równowagi mięśniowej. W rezultacie stawy i mięśnie są bardziej podatne na urazy, takie jak naciągnięcia, zerwania czy stany zapalne. Przykładem jest dysbalans między mięśniami czworogłowymi a mięśniami dwugłowymi uda, co zwiększa ryzyko kontuzji kolana.</li>
</ol>
<p>Podajmy teraz kilka konkretnych przykładów, aby pokazać jak ta metoda działa.</p>
<p><strong>Przypuśćmy, że nasza wiara jest słaba jak u Apostołów</strong></p>
<p>Z różnych przyczyn może objawiać się jej słabość. Nasz Ojciec Niebieski może zwlekać w udzieleniu nam pomocy, jaką ze swej strony uważamy, że jest nam niezbędna. Może nam się wydawać, że to co do tej pory przeżyliśmy w naszym poświęconym życiu nie ułożyło się tak jak uważaliśmy, że powinno było się ułożyć.  Być może, że przyszłość dla nas jest pełna niepewności. Zaczynamy pytać się czy możemy dłużej pokładać swoją ufność w Bogu. Nasza wiara słabnie i szatan wykorzystuje to do ataku na nią.</p>
<p>Jak możemy wesprzeć ją w doświadczeniu?</p>
<p>Co możemy wezwać na naszą pomoc, tak ażeby to doświadczenie mogło być lepiej zniesione? Sprowadźmy <strong>nadzieję</strong> na naszą pomoc. Nadzieja pokaże, że Bóg jest zawsze po naszej stronie, gdy jesteśmy mu wierni. Nadzieja pokaże, że On powołał nas do zwycięstwa a nie do porażki. Nadzieja pokaże nam, że Ojciec Niebieski jest gotowy nas nagrodzić. W ten sposób, gdy część ciężaru jest włożona na nadzieję, to ona zrównoważy nas mocno i umożliwi słabej wierze wyjść jako zwycięzca.</p>
<p><strong>Miłość</strong> będzie nam przypominać, że Bóg nas miłuje i nigdy nas nie opuści i dlatego wiara może być spokojna wzmocniona miłością w myśli, że On zamierza uratować nas w ucisku i nie zostawi nas tak jak kochający rodzic nigdy nie zostawi swojego dziecka w potrzebie.</p>
<p>Następnie <strong>pokora </strong>(<u>tak jak w przykładzie naszego Pana</u>) jest pomocą w podpieraniu naszej słabej wiary, bo pokora utrzymuje nas w niskiej ocenie samych siebie w obliczu Boga i drugich. Nie będziemy myśleć, że jesteśmy traktowani niegodnie w tym doświadczeniu, ale że jesteśmy doświadczani przez naszego Ojca Niebieskiego, który nas miłuje.</p>
<p><strong>Cierpliwość</strong>, to wytrwałość, która trwa w czynieniu dobrze z radością pomimo przeciwności,</p>
<p>lekceważeń i przeszkód. A właśnie najczęściej w związku z tymi przeciwnościami i przeszkodami mamy osłabianą wiarę. Dlatego taka cierpliwość wspaniale może przyjść na pomoc wierze i zachować ją przed upadkiem w walkach, bo inaczej byłoby dla niej za ciężko.</p>
<p><strong>Teraz zwróćmy uwagę na słabą braterską miłość. </strong></p>
<p>Jak przypominamy sobie, jest to dobra wola jaką jesteśmy zobowiązani prawem w stosunku do drugich.</p>
<p>Jak możemy ją wesprzeć, gdy jest słabą? A ta słabość wychodzi szczególnie wtedy, gdy mamy tę miłość praktykować w stosunku do tych, którzy nas skrzywdzili.</p>
<p><strong>Nadzieja</strong> błogosławienia drugich w Królestwie, może udzielić wzmocnienia słabej braterskiej miłości, ponieważ pobudzi nas do takiej myśli, że skoro w przyszłości będziemy pomagać rodzajowi ludzkiemu w ich potrzebach, również w sferze wybaczania, to dlaczego teraz nie mielibyśmy przyjść im z pomocą.</p>
<p><strong>Radość</strong> jest praktycznym źródłem pomocy działającym w braterskiej miłości. To, dlatego w <strong>2 Kor.9:7</strong> czytamy: <em>„ochotnego dawcę Bóg miłuje&#8221;</em>. „Hilaron”, wyraz grecki który tutaj w BG przetłumaczono na <em>„ochotny”</em> według Diaglotta znaczy <em>„wesoły”</em>, <em>„radosny”</em>. Stąd UBG i BT tłumaczą to słowo na <em>„radosny”</em> a Kody na <em>„wesoły”</em> czyli – <em>„radosnego, wesołego dawcę miłuje Bóg”</em>.</p>
<p>Taka radość niesie dużą pomoc braterskiej miłości. Jeżeli mamy radość jako część naszego</p>
<p>charakteru i gdy przekonujemy się, iż jesteśmy kuszeni, aby być niesprawiedliwymi lub nieżyczliwymi dla drugich, natychmiast wezwijmy radość na pomoc. Ona przyjdzie nam z pomocą i udzieli mocnego wsparcia. Dlaczego? Bo siła radości polega na tym, że kiedy dzielimy się radością z bliźnimi, budujemy silne więzi. Radość, która pochodzi od Boga, potrafi jednoczyć ludzi, pomagać w wybaczaniu i wspierać w trudnych chwilach. Powinniśmy radować się z błogosławieństw drugich. Gdy w naszej najbliższej rodzinie ktoś odnosi sukces to radujemy się, jesteśmy dumni. To samo powinniśmy odczuwać wobec każdego z naszej duchowej rodziny. Powinniśmy znajdować przyjemność, radość w udzielaniu. Ta myśl ogromnie wzmocni naszą słabą miłość braterską.</p>
<p><strong>Łagodność</strong> powstrzyma wszelką niegrzeczność i pobudzi braterską miłość i tym sposobem ją wzmocni. Przysłowie mówi: <em>„Łagodność uśmierza ból”</em>. Czyli pozwoli zapomnieć o doznanych krzywdach od naszych bliźnich i przez to ułatwi nam praktykowanie braterskiej miłości wobec nich.</p>
<p><strong>Wdzięczność</strong> jest jeszcze jedną zaletą, która często wspomoże naszą słabą braterską miłość.</p>
<p>Wdzięczne serce za to co zostało uczynione dla nas, pobudzi nas do czynienia dobra, nie tylko tym, którzy uczynili nam dobrze, lecz także innym. Myśl o tym, jak braterska miłość innych w stosunku do nas ubłogosławiła i uweseliła nasze serca, powiększy naszą wdzięczność i pobudzi nas do starania się, aby podobnie błogosławić i rozweselać serca innych.</p>
<p>Ciekawe spostrzeżenia brata Johnsona mamy opisane w TP 1949 str.5</p>
<p><em>„W przesiewaniu 1908-11 było wielu takich, co poważali osoby i postępowali za wodzem bez różnicy kto nim był. Owce Pańskie słuchają tylko głosu swego Pasterza. Oni doświadczają i wiedzą, że to jest głos Jego, bez względu, przez którego podpasterza oni go słyszą. Było jednak wielu takich wtedy, jak i teraz jest, co poszli za tym lub owym według swego upodobania, bez względu, gdzie Prawda znajdowała się. Tak wtedy jak i teraz wielu ciągnęło za swoimi mężami lub żonami, albo też rodziny trzymały się razem…. Drudzy trzymali się tych co przyprowadzili ich do znajomości Prawdy lub nauczali ich, inni zaś trzymali się ulubionych im starszych lub pielgrzymów, bez względu, gdzie znajdowała się Prawda.”</em></p>
<p><em> </em>Jakie łaski charakteru mógł tutaj wykorzystać szatan, które były w osłabionym stanie?</p>
<p>Wszystkie, które prowadzą do stronniczości – niższe pierwszorzędne takie jak &#8211; ostrożność, współmałżeńskość, braterskość, przyjacielskość (w tych trzech ostatnich występuje faworyzowanie, gdy te łaski są przesadzone, czyli też słabo rozwinięte)</p>
<p>A które łaski mogłyby nam tutaj pomóc, pod warunkiem, że byłyby mocne?</p>
<p>Odwaga, subwspółmałżeńskość (brak stronniczości małżeńskiej), subbraterskość (brak stronniczości braterskiej), subprzyjacielskość (brak stronniczości przyjacielskiej) i oczywiście bezstronność.</p>
<p>Wielkim przykładem dla mnie jest postawa pewnego braterstwa z naszego Zboru, które, gdy następował podział w naszym Zborze, początkowo poszli tam, gdzie poszła reszta rodziny cielesnej. Lecz po niedługim czasie przełamali wpływ rodzinnych uczuć i zastąpili to bezstronną, duchową oceną zaistniałej sytuacji.</p>
<p>Takie przykłady można byłoby podać do każdej łaski charakteru. Musimy tylko zdawać sobie zawsze z tego sprawę, który z naszych cech, łask charakteru są <strong>słabe</strong> i być świadomym tego, że te nasze „słabe, czułe punkty” będą atakowane.</p>
<p>Jak dobrze jest jednak mieć świadomość, że mamy też wiele cech, łask charakteru, które są w nas <strong>mocne</strong>. Niektóre z nich wynikają z dziedziczności a inne z wykonanej pracy na samym sobą.</p>
<p>Wykorzystujmy więc te mocne łaski, aby wzmacniać te słabe.</p>
<p>Jak więc cudownym jest, że Biblia podaje nam metodę wzmacniania naszych słabych łask, która jest szybką pomocą w godzinie próby. Pod warunkiem, że dobrze zrozumiemy tę biblijną metodę. Mam nadzieję, że tych kilka myśli tutaj przedstawionych pomogą nam w tym.</p>
<p><strong>Żyd.12:12,13</strong></p>
<p><em>Dlatego wyprostujcie opadłe ręce i omdlałe kolana. Prostujcie ścieżki dla waszych stóp, aby to, co chrome, nie zeszło z drogi, ale raczej zostało uzdrowione.</em></p>
<p>Niech Pan pobłogosławi te rozważania. Amen!</p>
<p><strong>Posłuchaj też: </strong><br />
&#8211; <a href="https://badaczebiblii.pl/biblijne-metody-rozwijania-charakteru-czesc-1/">Biblijne metody rozwijania charakteru – część 1</a><br />
&#8211; <a href="https://badaczebiblii.pl/duchowa-metamorfoza-biblijne-metody-rozwijania-charakteru-czesc-2/">Biblijne metody rozwijania charakteru – część 2: Duchowa metamorfoza</a></p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://badaczebiblii.pl/biblijne-metody-rozwijania-charakteru-czesc-3/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>2</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">12138</post-id>	</item>
		<item>
		<title>Przyzwyczajenia</title>
		<link>https://badaczebiblii.pl/przyzwyczajenia/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=przyzwyczajenia</link>
					<comments>https://badaczebiblii.pl/przyzwyczajenia/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[admin]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 29 Jul 2024 12:52:36 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Biblia]]></category>
		<category><![CDATA[Życie chrześcijanina]]></category>
		<category><![CDATA[czyny]]></category>
		<category><![CDATA[duchowość]]></category>
		<category><![CDATA[intencje]]></category>
		<category><![CDATA[motywy]]></category>
		<category><![CDATA[myśli]]></category>
		<category><![CDATA[przyzwyczajenia]]></category>
		<category><![CDATA[psychologia]]></category>
		<category><![CDATA[rozwój charakteru]]></category>
		<category><![CDATA[rozwój chrześcijański]]></category>
		<category><![CDATA[rozwój osobowości]]></category>
		<category><![CDATA[skłonności]]></category>
		<category><![CDATA[słowa]]></category>
		<category><![CDATA[tożsamość chrześcijanina]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://badaczebiblii.pl/?p=11176</guid>

					<description><![CDATA[Dziś umieszczamy na stronie archiwalny wykład mówiący, że przyzwyczajenia mają wielkie znaczenie &#8211; wygłoszony przez brata Ernesta Maszczyka, 10 czerwca 1976 roku: Poniżej nieco myśli w temacie z &#8222;Codziennej niebiańskiej manny&#8221;: &#8222;Jakim sposobem oczyści młodzieniec ścieżkę swoją? Gdy się zachowa według słowa twego&#8221; – Psalm 119:9 Jakże odpowiedzialne jest stanowisko tych, którzy budują charakter w <a class="more-link" href="https://badaczebiblii.pl/przyzwyczajenia/">Czytaj dalej...</a>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Dziś umieszczamy na stronie archiwalny wykład mówiący, że <strong>przyzwyczajenia mają wielkie znaczenie</strong> &#8211; wygłoszony przez brata Ernesta Maszczyka, 10 czerwca 1976 roku:</p>
<p><iframe class="youtube-player" width="780" height="439" src="https://www.youtube.com/embed/eUxRNPPnQMw?version=3&#038;rel=1&#038;showsearch=0&#038;showinfo=1&#038;iv_load_policy=1&#038;fs=1&#038;hl=pl-PL&#038;autohide=2&#038;wmode=transparent" allowfullscreen="true" style="border:0;" sandbox="allow-scripts allow-same-origin allow-popups allow-presentation allow-popups-to-escape-sandbox"></iframe></p>
<p><strong><em>Poniżej nieco myśli w temacie z &#8222;Codziennej niebiańskiej manny&#8221;:</em></strong></p>
<p>&#8222;Jakim sposobem oczyści młodzieniec ścieżkę swoją? Gdy się zachowa według słowa twego&#8221; – Psalm 119:9</p>
<p>Jakże odpowiedzialne jest stanowisko tych, którzy budują charakter w sobie i w drugich! Pamiętajmy, że charakter przejawia się w codziennych życiowych nawykach, a każdy czyn, nawet najmniejszy, przyczynia się do powstawania nowego nawyku lub umocnienia jakiegoś już ukształtowanego. Jakże ważne jest więc, by nasze myśli i czyny nie były bezcelowe, ale przemyślane (1 Kor. 10:31), a przede wszystkim, by nasze życie „przemieniło się [ponownie ukształtowało] przez odnowienie umysłu naszego”. Odrzucając zło i wszystkie wpływy skłaniające do zła, otrzymamy od Pana, przez Jego Słowo, „ducha zdrowego rozsądku”, „umysł Chrystusowy”. Z takiego punktu widzenia życie rzeczywiście jest sprawą poważną, tak jak czymś poważnym jest myślenie i działanie. Powinniśmy uważnie czuwać nad swoimi słowami, myślami i czynami i zawsze pamiętać o odpowiedzialności przed Bogiem, tak za nas samych, jak i za innych jako ambasadorów Chrystusa. (R 3674)</p>
<p>Co rozumiemy przez nawyk? Można go zdefiniować jako zwyczaj, skłonność umysłu do myślenia lub kierowania działaniem zgodnie z pewnymi zwykle i wcześniej stosowanymi zasadami. Przyzwyczajenia mają ogromny wpływ w kierunku dobra lub zła. Przysłowie mówi: „Zasiej myśl, a zbierzesz motyw; zasiej motyw, a zbierzesz czyn; zasiej czyn, a zbierzesz skłonność; zasiej skłonność, a zbierzesz przyzwyczajenie; zasiej przyzwyczajenie, a zbierzesz charakter; zasiej charakter, a zbierzesz przeznaczenie”. Przyzwyczajenie rodzi zamiłowanie do wykonywanego czynu. Jeśli pozwolimy nawykowi na swobodne działanie, przejmie on kontrolę nad naszym codziennym zachowaniem – myślami, mową, gestami, tonem głosu, prowadzeniem się, ubiorem, manierami itp.</p>
<p>Równoległe cytaty: 4 Moj. 8:7; Neh. 13:22; Ijob 17:9; Ps. 19:13-15; 24:3-5; 32:5; 51; 119:9; Izaj. 1:16; 52:11; Jer. 22:21; Micheasza 2:1; Rzym. 6:11-23; 1 Kor. 6:9-11,18; 10:14; 2 Kor. 7:1; Gal. 5:1; 6:1,7,8; 2 Tym. 2:22; Jak. 1:8, 12-14; 4:8; 1 Jana 1:9; 5:21; Obj. 3:5; 21:7,8.</p>
<p>Pieśni: 130, 136, 312, 194, 96, 198, 350<br />
Wiersze brzasku: (304) Wczesne ćwiczenie<br />
Lektura uzupełniająca w Strażnicy: R 1186.</p>
<p>Pytania: Czy ostatnio szczerze próbowałem(am) pozbyć się złych nawyków? Co mi w tym pomagało lub przeszkadzało? Jakie były rezultaty?</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://badaczebiblii.pl/przyzwyczajenia/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">11176</post-id>	</item>
		<item>
		<title>Różnice między nami</title>
		<link>https://badaczebiblii.pl/roznice-miedzy-nami/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=roznice-miedzy-nami</link>
					<comments>https://badaczebiblii.pl/roznice-miedzy-nami/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[admin]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 07 Nov 2021 18:12:09 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Biblia]]></category>
		<category><![CDATA[Życie chrześcijanina]]></category>
		<category><![CDATA[analityk]]></category>
		<category><![CDATA[apostoł mateusz]]></category>
		<category><![CDATA[apostoł piotr]]></category>
		<category><![CDATA[apostoł tomasz]]></category>
		<category><![CDATA[apostołowie]]></category>
		<category><![CDATA[błyskawica]]></category>
		<category><![CDATA[choleryk]]></category>
		<category><![CDATA[flegmatyk]]></category>
		<category><![CDATA[gwiazda]]></category>
		<category><![CDATA[lud boży]]></category>
		<category><![CDATA[melancholik]]></category>
		<category><![CDATA[miłość chrześcijańska]]></category>
		<category><![CDATA[przyjaciel]]></category>
		<category><![CDATA[przyjaźń]]></category>
		<category><![CDATA[psychologia]]></category>
		<category><![CDATA[relacje między chrześcijanami]]></category>
		<category><![CDATA[różnorodność]]></category>
		<category><![CDATA[sangwinik]]></category>
		<category><![CDATA[społeczność]]></category>
		<category><![CDATA[test osobowości]]></category>
		<category><![CDATA[typy osobowości]]></category>
		<category><![CDATA[wódz]]></category>
		<category><![CDATA[zbór]]></category>
		<category><![CDATA[zgromadzenie]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://badaczebiblii.pl/?p=8432</guid>

					<description><![CDATA[Czy Bracia i Siostry zapisują sobie tytuły wykładów? Kto zapisuje? Zobaczmy, jesteśmy różni. I na ten temat chciałbym dzisiaj mówić: Różnice między nami. Wykład wygłoszony w Bydgoszczy, 07.11.2021 r.:  ___ Nagranie ze zboru we Wrocławiu, 23.04.2023 r.: &#8212; Pewna siostra opowiadała, że jej rodzony brat często powtarzał: w ogrodzie jest wiele różnych kwiatów; są róże, <a class="more-link" href="https://badaczebiblii.pl/roznice-miedzy-nami/">Czytaj dalej...</a>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Czy Bracia i Siostry zapisują sobie tytuły wykładów? Kto zapisuje? Zobaczmy, jesteśmy różni. I na ten temat chciałbym dzisiaj mówić: <strong>R</strong><strong>ó</strong><strong>żnice między nami</strong>.</p>
<p><span style="color: #0000ff;"><strong>Wykład wygłoszony w Bydgoszczy, 07.11.2021 r.: </strong></span></p>
<audio class="wp-audio-shortcode" id="audio-8432-1" preload="none" style="width: 100%;" controls="controls"><source type="audio/mpeg" src="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2021/11/audio1071956067-mp3cut.net-1.mp3?_=1" /><a href="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2021/11/audio1071956067-mp3cut.net-1.mp3">https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2021/11/audio1071956067-mp3cut.net-1.mp3</a></audio>
<p>___<br />
<span style="color: #ff0000;"><strong>Nagranie ze zboru we Wrocławiu, 23.04.2023 r.:</strong></span></p>
<audio class="wp-audio-shortcode" id="audio-8432-2" preload="none" style="width: 100%;" controls="controls"><source type="audio/mpeg" src="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2021/11/2023-04-23-Szpunar_Wiktor-Roznorodnosc.mp3?_=2" /><a href="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2021/11/2023-04-23-Szpunar_Wiktor-Roznorodnosc.mp3">https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2021/11/2023-04-23-Szpunar_Wiktor-Roznorodnosc.mp3</a></audio>
<p>&#8212;</p>
<div id="attachment_8434" style="width: 410px" class="wp-caption alignright"><img decoding="async" aria-describedby="caption-attachment-8434" class="wp-image-8434" src="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2021/11/MICHAEL-DUDASH-Rybacy-ludzi.jpg" alt="" width="400" height="266" srcset="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2021/11/MICHAEL-DUDASH-Rybacy-ludzi.jpg 700w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2021/11/MICHAEL-DUDASH-Rybacy-ludzi-300x200.jpg 300w" sizes="(max-width: 400px) 100vw, 400px" /><p id="caption-attachment-8434" class="wp-caption-text">MICHAEL DUDASH, Rybacy ludzi</p></div>
<p>Pewna siostra opowiadała, że jej rodzony brat często powtarzał: w ogrodzie jest wiele różnych kwiatów; są róże, są bratki, ale są i piwonie; on to chyba odnosił do wyglądu, żeby cieszyć się po prostu kim się jest i nie porównywać za bardzo z innymi, ale prawda jest taka, że różnimy się pod wieloma względami,</p>
<p>Mamy różne pochodzenie, stan posiadania, wiedzę, umiejętności, poglądy na różne sprawy, gusta, upodobania. Ogólnie mówiąc, chociaż mamy jeden wzór w naszym Panu Jezusie, to mamy też różne charaktery, mamy swoje zalety i wady; sposób myślenia i sposób przeżywania. Mam o tyle łatwo dziś, że nie muszę nawet za dużo mówić o tych różnicach między nami, bo każdy z nas na swój sposób te różnice widzi. W większości całkiem dobrze się znamy.</p>
<p>Można powiedzieć, że do tego wykładu zainspirowała mnie „Teraźniejsza Prawda”, nr 476, maj-czerwiec 2001. Mamy tam artykuł na temat apostołów i na stronie 35 jest taka niewielka ramka. <strong>„</strong><strong>Co dwie głowy to nie jedna</strong><strong>…”</strong><strong>.</strong><br />
Może przeczytam:</p>
<p>„Co dwie głowy to nie jedna… Apostołowie zostali rozesłani parami (<strong>Mar. 6:7</strong>). Jezus wybrawszy te osoby, które chciał, prawdopodobnie dobrał je tak, by tworzyły parę, a także, aby osobowość jednej z nich uzupełniała osobowość drugiej.</p>
<p><strong>Jakie to pary?</strong> (w oparciu o <strong>Mat. 10:1-4</strong> i Mar. 3:13-19)</p>
<p>Piotr: odważny, popędliwy<br />
Andrzej: uważny, ostrożny</p>
<p>Jakub: starszy cielesny brat w tej parze<br />
Jan: młody, wrażliwy</p>
<p>Filip: analityczny<br />
Bartłomiej (Natanael): szybki, zdecydowany</p>
<p>Tomasz: sceptyk<br />
Mateusz: mąż wiary &#8212; <strong>(a mieli iść razem)</strong></p>
<p>Jakub (Mniejszy): napełniony wiarą „człowiek Czynu”<br />
Juda: mąż oddany studiowaniu i doktrynom</p>
<p>Szymon Zelotes: entuzjastyczny, niezależny<br />
Judasz Iszkariot: konserwatywny, oszczędny &#8212;<strong> (tu nie wnikamy co zrobił dalej, ale jaki miał typ charakteru)</strong></p>
<p>Przypomnijmy sobie scenę, kiedy Pan stanął nad brzegiem jeziora już po zmartwychwstaniu. Kiedy uczniowie na łodzi wypatrzyli go, to czytamy u Jana 21:7 &#8211; <strong>&#8222;W</strong><strong>ó</strong><strong>wczas ten ucze</strong><strong>ń</strong><strong>, kt</strong><strong>ó</strong><strong>rego Jezus miłował, powiedział do Piotra: To Pan. A Szymon Piotr, usłyszawszy, że to Pan, przepasał się koszulą (bo był nagi) i rzucił się w morze. Pozostali uczniowie przypłynęli łodzią (bo byli niedaleko od brzegu, około dwustu łokci), ciągnąc sieć z rybami.&#8221;</strong></p>
<p>Drodzy Bracia i Siostry, czy wyobrażamy sobie, że to apostoł Tomasz by się tak rzucił w morze? Przecież to jest nielogiczne. I tak płyniemy łodzią i zaraz będziemy u brzegu. To było mniej niż 100 metrów! Po co się zmoczyć. Ale Piotr był inny, on nie mógł wysiedzieć w tej łodzi. Musiał od razu płynąć do Pana.</p>
<p>Na s. 39 w opisie dotyczącym Tomasza (w tej TP nr 476) mamy jeszcze jeden interesujący fragment. „<strong>[O Tomaszu] </strong>Jego praktycznemu, przyziemnemu umysłowi trudno było zrozumieć znaczenie słów Pana, kiedy mówił o miejscu, jakie Jezus miał dla nich przygotować. <strong>„</strong><strong>Panie nie wiemy, dokąd idziesz, jakże możemy znać drogę?</strong><strong>”</strong> (Jana 14:5). Niemniej jednak okazał on <u>wielką gotowość postępowania zgodnie ze swoimi przekonaniami</u>, jak wtedy kiedy Jezus zaproponował ponowne udanie się do Judei, gdzie Żydzi niedawno usiłowali go ukamienować: Tomasz powiedział do współuczniów:<br />
<strong>„</strong><strong>P</strong><strong>ó</strong><strong>jdźmy i my, abyśmy z nim pomarli</strong><strong>”</strong> (Jana 11:16) …”</p>
<p>[ i teraz ] <strong>Wybierając osobę, której naturalne skłonności były w kierunku ostrożności, krytycyzmu raczej niż łatwowierności, Pan pozwolił odczuć wielu o podobnym usposobieniu podczas Wieku Ewangelii, iż ich niezdolność do łatwego przejawiania wiary nie będzie stać na przeszkodzie ich nadziejom zostania przyjętym w Umiłowanym.” </strong></p>
<p><strong>Co tu jest dla mnie najbardziej pocieszące?</strong> Myślę, że nasz Pan wybrał na apostołów tak różne typy osobowości, by pokazać, że naśladowcą Pana może zostać każdy chętny bez względu na jego typ charakteru. Wiemy, znamy różne podziały, jest np. taki podstawowy podział temperamentów na cztery grupy, mówimy o:</p>
<p><strong>choleryku </strong>– (chole – żółć) porywczy, niewyrozumiały, energiczny, urodzony przywódca, człowiek czynu</p>
<p><strong>sangwiniku</strong> – (sanguis – krew) wesoły, pogodny, towarzyski, gadatliwy, niezorganizowany, zapominalski</p>
<p><strong>flegmatyku</strong> – (phlegma – flegma) powolny, zrównoważony, dowcipny, pogodny, obserwator</p>
<p><strong>melancholiku</strong> – (melas chole – czarna żółć) perfekcjonista, uczuciowy, wrażliwy, wierny przyjaciel, podatny na depresję</p>
<p>Inny test stosowany jest w dużych firmach i pomaga ustalić typ osobowości pracownika. „Wódz”, „Przyjaciel”, „Analityk” i „Gwiazda” (lub „Błyskawica”).</p>
<p>Najczęściej mamy coś z każdej z tych grup (albo chociaż z dwóch na raz – i w tym pierwszym i w tym drugim teście), ale w każdym razie te różnice pokazują, z czego się biorą niektóre różnice między nami. Myślę, że tak jak denerwują nas pewne wady innych, tak czasami nie lubimy tego jacy sami jesteśmy. Nawet Ap. Paweł bywał strapiony. Rzym. 7:19,24 – „Nie czynię bowiem tego, co chcę, ale robię to, czego nie chcę … nędzny ja człowiek!”. Powinniśmy jednak patrzeć na to, że Pan Jezus wybiera bardzo różne osobowiści, by pokazać, że każdy może ostatecznie zwyciężyć, bez względu na różne słabości, z jakimi mógł się urodzić lub które mogły się objawić dopiero po latach, bo jak czytamy u Rzymian 5:20 &#8211; <strong>&#8222;gdzie się grzech rozmnożył, tam łaska tym więcej obfitowała&#8221;</strong>. Nasz Pan jest chętny dać każdemu tyle swojej miłości i pomocy, ile ktoś będzie potrzebował i o ile ktoś będzie prosił. Po drugie – każdy jest potrzebny, bo tylko tak rodzi się drużyna. Weźmy piłkę nożną. Jaki by to miało sens mieć 11-stu bramkarzy albo 11-stu napastników? Kto by bronił, gdyby było jedenastu Lewandowskich? Kto by bronił i kto by im podawał?</p>
<p>To powinno naś pocieszać, ale to powinno też otworzyć nas na drugich, którzy czasami mogą nas irytować przez swoje wady. Apostoł Paweł w Liście do Rzymian 15:1-2 radzi nam: <strong>&#8222;A tak my, kt</strong><strong>ó</strong><strong>rzy jesteśmy mocni, powinniśmy znosic słabości słabych, a nie szukać tego, co nam się podoba. Dlatego każdy z nas niech szuka tego, co podoba się bliźniemu, dla dobra, ku zbudowaniu.&#8221;</strong></p>
<p>Jak jeden brat cytował w czwartek: <strong>trzeba uczyć się zobaczyć świat okiem drugiej osoby</strong>. Przypomnijmy sobie Marię, gdy wylała kosztowne perfumy na nogi Jezusa. Po ludzku jaka to była stata, ale tylko Jezus widział jej miłość i oddanie dla niego w tej usłudze.</p>
<p>Przeczytajmy List do Filipian 2:1-5, ale tak, jak cytuje go Sztandar Biblijny nr 191, 1/2004, wg tłum. ang. Philipsa: „Jeśli teraz doświadczenie Chrystusowej zachęty i miłości znaczy coś dla was … niech moje najlepsze nadzieje dla was się spełnią! Żyjcie razem w zgodzie, żyjcie wspólnie w miłości … nigdy nie czyńcie nic dla próżnej chwały czy rywalizacji, lecz trwajcie w pokorze, oceniając innych wyzej niż siebie … <strong>Nauczcie się dostrzegać sprawy z punktu widzenia innych. </strong>Niech sam Chrystus będzie dla was przykładem.”</p>
<p>A teraz sobie jeszcze trochę przeczytamy z brata Hedmana. „Sztandar Biblijny”, nr 189, listopad 2003. Wiem, że w wykładzie może niekoniecznie chodzi o czytanie artykułów, ale bardzo mi kilka akapitów pasuje do tego, co dzisiaj chciałbym powiedzieć. Więc niech to powie brat Hedman:</p>
<p><em>&#8222;Charakter naszej społeczności powinien być wzorowany na tym, co spotykamy w miłującej się rodzinie. My tworzymy jedność, połączeni przez więzy Chrystusowej miłości i wsp</em><em>ó</em><em>lne ideały, pokrewny sposób myślenia, to jest umysł Chrystusowy &#8211; nowy umysł, serce i wolę, kt</em><em>ó</em><em>ra wznosi się ponad samolubne pragnienia i poszukuje woli Bożej i dobra Jego ludu, naszej duchowej rodziny.</em></p>
<p><em>Nie wybieramy sobie naszych naturalnych braci i sióstr, i niezgoda jest powszechnym doświadczeniem w naturalnej rodzinie. Jednak więzy krwi są silne i zewnętrzne zagrożenie może dobrze wykazać nieoczekiwaną solidarność i niezłomną lojalność.</em></p>
<p><em>Nam również nie powierzono obowiązku wybierania naszych braci w wierze. Prawdopodobnie w każdym zgromadzeniu znajdziemy osoby, które będziemy darzyć mniejszymi względami niż inne. R</em><em>ó</em><em>żnice występujące pomiędzy tymi, kt</em><em>ó</em><em>rzy zostali wybrani przez Boga, aby dzielić chrześcija</em><em>ń</em><em>ską społeczność, faktycznie nie są przypadkowe. <strong>R</strong></em><strong><em>ó</em></strong><strong><em>żnorodność talent</em></strong><strong><em>ó</em></strong><strong><em>w, osobowość i naturalne skłonności są środkami rozwijającymi każdego z nas w zaletach chrześcija</em></strong><strong><em>ń</em></strong><strong><em>skiego charakteru.</em></strong></p>
<p><em>Właśnie te cechy w naszych chrześcija</em><em>ń</em><em>skich braciach, kt</em><em>ó</em><em>re nas denerwują,<br />
mogą być środkami, kt</em><em>ó</em><em>rych Pan używa, aby usunąć <strong>nasze własne ostre krawędzie, nasze skazy</strong> i to &#8222;nadeptywanie na odcisk&#8221; z czasem bardziej wypoleruje nasze charaktery. Ponadto, uraz jaki odczuwamy w obecności naszych najmniej ulubionych towarzyszy, prawdopodobnie jest też ich doświadczeniem, kiedy znajdują się w naszym towarzystwie. <strong>I musimy uczyć się żyć w zgodzie.</strong> (&#8230;)</em></p>
<p><strong><em>Różnice są nieuniknione.</em></strong><em> Uprzedzenia pierwszych żydowskich chrześcijan zostały usunięte, gdy poga</em><em>ń</em><em>scy nawr</em><em>ó</em><em>ceni zostali przyjęci do ich grona. Stronniczość pod względem rasy, koloru sk</em><em>ó</em><em>ry, statusu społecznego, sposobu wyrażania się, wykształcenia, pogląd</em><em>ó</em><em>w politycznych i świeckich interes</em><em>ó</em><em>w nie jest częścią chrześcija</em><em>ń</em><em>skiej etyki. Jak napisał Paweł do Galat</em><em>ó</em><em>w: &#8222;Nie ma Żyda ani Greka; nie ma niewolnika ani wolnego; nie ma mężczyzny i niewiasty; albowiem wszyscy wy jednym jesteście w Chrystusie Jezusie&#8221; (Gal. 3:28).</em></p>
<p><em>Unikanie towarzystwa tych, których zachowanie nas uraża lub kt</em><em>ó</em><em>rych wady<br />
nas irytują, nie tylko pozbawia ich miłości i wsparcia, kt</em><em>ó</em><em>rych potrzebują, lecz zdradza brak cierpliwej rozwagi w nas samych. <strong>Chrystus umarł za niepobożnych, a pobożność nie jest cechą, kt</strong></em><strong><em>ó</em></strong><strong><em>rą można szybko rozwinąć.</em></strong><em> Tolerancja zawiera w sobie łatwość przystosowania się, pewną miarę liberalności wobec słabości innych. To nie oznacza akceptowania grzechu czy tolerowania zła, lecz ulgowe traktowanie ich ofiar. My sami jesteśmy odbiorcami obfitującej Boskiej łaski, a Apostoł Paweł, kt</em><em>ó</em><em>ry był pr</em><em>ó</em><em>bowany z powodu wad innych, napomina nas [Efezjan 4:1-2]<br />
abyśmy &#8222;chodzili tak, jak przystoi na powołanie, kt</em><em>ó</em><em>rym jesteśmy powołani;<br />
<strong>&#8230; z nieskwapliwością, znosząc jedni drugich w miłości&#8221;</strong></em></p>
<p><em>Rzadko się zdarza, że będąc utrapieniem dla innych, ktoś jest nieświadomy tego faktu. Jest to przykre położenie i niekt</em><em>ó</em><em>rzy odwr</em><em>ó</em><em>cili się od Chrystusa z tego powodu <strong>[tzn. że niektórzy się zmiechęcili z powodu własnych wad i słabości, i odeszli od Pana]</strong>. Inni zdają się czerpać przewrotne upodobanie w pr</em><em>ó</em><em>bowaniu nieskwapliwości swych chrześcija</em><em>ń</em><em>skich towarzyszy i być może, że przez całe życie nie pokonają zupełnie swych wad. <strong>Jednak z Boskiej perspektywy, oni prawdopodobnie postępują najlepiej jak mogą. [Powtórzmy: </strong>Jednak z Boskiej perspektywy, oni prawdopodobnie postępują najlepiej jak mogą.<strong>]</strong></em></p>
<p><em>Nawet najbardziej dojrzały owoc może mieć ostry, orzeźwiający smak. Tak i my dochodzimy do wniosku, że nawet najbardziej uświęceni mężczyźni i kobiety mają jeszcze jakiś uszczypliwy zwrot, kt</em><em>ó</em><em>ry może urazić i nieświadomie naruszyć zasadniczy spok</em><em>ó</em><em>j ducha (&#8230;).&#8221;<strong> &lt;KONIEC CYTATU&gt;</strong></em></p>
<p>Tutaj małe nawiązanie jeszcze do rodziny duchowej i tych różnic. Pewien wierzący miał 11 dzieci! Inny brat spytał go: „Jak tam te twoje dzieci?” A on mówi: „Słuchaj, każde dziecko jest inne, a przy tym jednym to nawet żartować nie można.” „Dlaczego?” „Jak on wchodzi do pokoju, to ja przestaję żartować. Z innymi dziećmi pożartuję, a z nim – nie.” „Ale dlaczego?” „Bo on wszystko bierze na poważnie. Jednego razu mówię do tego syna: Wiesz, ten samochód to już pójdzie na złom. Ale nim jeszcze tak jeździłem po polu, jakieś rzeczy robiłem i wiesz, cały dzień mija a go gdzieś nie ma, nie ma i w końcu szukam go, patrzę, a on mi samochód rozebrał. Silnik wyciągnięty, koła powykręcane, drzwi powykręcane, patrzę, mówię: Co ty robisz? A on: na złom, tato, rozkręcam. Innym razem rozmawiamy w kuchni, mówię: Trzeba będzie wszystko zrywać i remont robić. Gdzieś pojechaliśmy z żoną, wracamy, a ja patrzę: Wszystkie tapety zerwane, ruina w kuchni. Pytam: co też ty zrobiłeś? A on: Tato, powiedziałeś, że remont trzeba zrobić, to ja od razu wziąłem się za remont. Ten syn, jak coś powiem, to on robi.”</p>
<p>I tak to jest czasem w rodzinie duchowej, nas dzisiaj jest więcej niż 11 osób, a każdy różny i każdy trochę dziwny na swój sposób. Jednak jak ten chłopiec nieudolnie chcemy pełnić wolę Ojca. I czasami te różnice w tym jak rozumiemy i wykonujemy wolę Ojca, powodują pewne zgrzyty, albo pewną chlubę, że jesteśmy tacy i myślimy tak, a nie inaczej.</p>
<p>Wróćmy jednak na chwilę do tego cytatu z brata Hedmana. „Jednak z Boskiej perspektywy oni prawdopodobnie postępują najlepiej jak mogą”. Jak wspominamy zmarłych to szukamy ich zalet, jakichś dobrych chwil i dobrych decyzji i słów w ich życiu. Chcemy ich dobrze pamiętać. Próbujmy myśleć tak samo o żywych.</p>
<p>Apostoł Paweł w Liście do Koryntian 4:7 zapisał: <strong>&#8222;Kto bowiem czyni cię r</strong><strong>ó</strong><strong>żnym? C</strong><strong>ó</strong><strong>ż masz, czego byś nie otrzymał? A jeśli otrzymałeś, to dlaczego się chlubisz jakbyś nie otrzymał?&#8221;</strong></p>
<p><strong>Jeśli coś mamy:</strong> talenty, dobre skłonności, zrozumienie prawdy, to warto pamiętać, że w dużym stopniu to nie pochodzi od nas samych, ale od Boga. Nie byłoby więc mądre chlubić się sobą i swoją wiedzą, albo źle traktować drugich.</p>
<p>Pewien brat, a było to w społeczności braci Wolnych, opowiedział historię o siostrze Marge Hagensick (żona brata Carla). „Jakieś 35 lat temu siostra Kathy i ja sam byliśmy w Prawdzie może jakieś 3-4 lata. Znajdowaliśmy się w domu Hagensicków po zakończeniu chicagowskiej konwencji. Siedzieliśmy przy kuchennym stole, a siostra Marge podawała nam posiłek. Siedziało tam również dwóch starszych, rozmawiających na temat pewnej różnicy doktrynalnej. Dyskusja stała się dość żarliwa; można powiedzieć, że nawet płomienna, a ja się temu przysłuchuję. Sytuację obserwuje również siostra Marge. Podeszła i zwróciła się do obu starszych: <strong>„</strong><strong>Brat David jest w Prawdzie od niedawna; czy to nie jest dobra okazja, żeby pokazać mu, jak można podejść do r</strong><strong>ó</strong><strong>żnic w atmosferze miłości?</strong><strong>”</strong> W ten sposób wykorzystała sytuację.”</p>
<p>Myślę, że możemy to wziąć jako przykład: czy dostrzegamy okazje i sytuacje, z których możemy skorzystać, żeby wśród braci i sióstr zwyciężał pokój, miłość i wzajemne zrozumienie? Szukajmy i wykorzystujmy takie możliwości.</p>
<p><strong>1 List Piotra 3:8-12 &#8211;</strong> &#8222;Na koniec zaś wszyscy bądźcie jednomyślni, współczujący, miłujący braci, miłosierni i uprzejmi. Nie oddawajcie złem za zło ani obelgą za obelgę. Przeciwnie, błogosławcie, gdyż wiecie, że do tego zostaliście powołani, abyście odziedziczyli błogosławieństwo. Ko bowiem chce miłować życie i oglądać dni dobre, niech powstrzyma język od zła, a usta od podstępnej mowy. Niech odwróci się od zła i czyni dobro, niech szuka pokoju i dąży do niego. Oczy Pana bowiem zwrócone są na sprawiedliwych, a jego uszy ku ich prośbom&#8230;&#8221;</p>
<p>W wykładzie pt. <strong>Złoto z Ofir</strong>, którego przedruk mamy w Teraźniejszej Prawdzie nr 481, brat Roberts z Anglii mówi o nadchodzących czasach na ziemi, że <strong>&#8222;nadejdzie niedostatek, choroby oraz rozpacz z każdej strony&#8221;</strong>, że <strong>&#8222;rasa ludzka będzie okropnie uszczuplona liczebnie, zrozpaczona i przerażona&#8221;</strong>, że ludzkość będzie <strong>&#8222;zszokowana w umyśle tym co widzi i realną możliwością wyginięcia wszelkiego życia na tej planecie&#8221;</strong>.</p>
<p><u>Brat Roberts podaje, że nasz Pan i kości</u><u>ó</u><u>ł skr</u><u>ó</u><u>cą te czasy i zaprowadzą Kr</u><u>ó</u><u>lestwo Boże na ziemi.</u> Co się wtedy stanie? Jak zmieni się podejście ludzi do siebie nawzajem? Brat Roberts najpierw cytuje Izajasza 35:5-6 z krótkim wyjaśnieniami, a później podaje swoją parafrazę słów <strong>„Tedy się otworzą oczy ślepych”</strong>. Najpierw przeczytał on <strong>Księgę Izajasza 35:5,6 &#8211;</strong></p>
<p><strong>&#8222;Tedy się otworzą oczy</strong> [duchowo i moralnie] <strong>ślepych, a uszy</strong> [duchowo] <strong>głuchych otworzone będą. Tedy podskoczy chromy</strong> [kulejący w swoim postępowaniu] <strong>jako jele</strong><strong>ń</strong><strong>, a niemych język</strong> [tych, którzy nie wysławiali Boga] <strong>śpiewać będzie&#8221;</strong></p>
<p>I parafraza słów <strong>„Tedy się otworzą oczy ślepych”</strong>: <strong>&#8222;</strong>[Wtedy ja, Bóg] Sprawię, że każda jednostka będzie postrzegać swojego bliźniego z taką wyrazistością, zrozumieniem oraz życzliwością jak nigdy dotąd. <strong>Zrobię z człowieka istotę, kt</strong><strong>ó</strong><strong>rą wszyscy jego bliźni będą chronili, i o kt</strong><strong>ó</strong><strong>rą będą się troszczyli, kt</strong><strong>ó</strong><strong>ra będzie kochana mocną i oceniającą miłością, o kt</strong><strong>ó</strong><strong>rą będą walczyć, modlić się, nad którą będą płakać i radować się, kt</strong><strong>ó</strong><strong>rą będą się rozkoszować!</strong> Uczynię z niego cenną, rzadką istotę przeznaczoną do bycia ozdobą planety Ziemia oraz godnym bliźnim dla każdej innej istoty obdarzonej czuciem w całym Moim wszechświecie, i to na całą wieczność. <strong>Zaiste, otworzę oczy ślepych!&#8221;</strong></p>
<p>Drodzy Bracia i Siostry, nie czekajmy na czas Restytucji, by uczyć się takiego patrzenia na ludzi, z którymi żyjemy. Na nasze rodziny, na naszych sąsiadów, na naszych znajomych, ludzi z pracy, ludzi w internecie, a przede wszystkim braci i siostry w Panu, zwłaszcza na członków i sympatyków naszego zboru.</p>
<p><strong>Chcemy nieraz coś zrobić dla Pana, dla Prawdy i dla braci.</strong> Ale pierwsze pytanie musi być: <strong>a czego Pan chce? Czego chcesz od nas Panie?</strong></p>
<p>Mamy oczywiście rożne wersety na ten temat, ale w naszym temacie jest werset z 1 Listu Jana 3:14 i 16 &#8211; &#8222;My wiemy, że przeszliśmy ze śmierci do żywota, bo miłujemy braci. Kto nie miłuje brata, pozostaje w śmierci. (…) Po tym poznaliśmy miłość, że on oddał za nas swoje życie. <strong>My również powinniśmy oddawać życie za braci.&#8221;</strong></p>
<p>Brat Russell komentuje to w mannie na 16 marca:</p>
<p><strong>&#8222;Jedną z ostatecznych i najbardziej przenikliwych prób dla tych „braci”, w której prawdopodobnie upadnie większość uprzednio przebudzonych i uzbrojonych, będzie miłość do braci.</strong> Wydaje się, że wielu upadnie na tym punkcie i z tego powodu zostanie uznanych za niegodnych hojnego wejścia do Królestwa. <strong>Jeśli ktoś jest szczeg</strong><strong>ó</strong><strong>lnie słaby i narażony na potknięcia, prawdziwy żołnierz krzyża nie będzie nim gardził ani mu urągał, tak jak nie uczyniłby tego Starszy Brat i W</strong><strong>ó</strong><strong>dz.</strong> Przeciwnie, będzie tym bardziej uważny i pomocny dla słabszego, choćby bardzo cieszył się z towarzystwa tych silniejszych.&#8221;</p>
<p>Popatrzym na Mojżesza jak mógł cieszyć się na dworze Faraona, jako przybrany syn, ale wolał cierpieć z ludem Bożym. Jak ten lud kusił Mojżesza, a on zawsze stawał w obronie tego ludu.</p>
<p>1 Jana 4:12 &#8211; <strong>&#8222;Boga nikt nigdy nie widział, ale jeśli miłujemy się wzajemnie, B</strong><strong>ó</strong><strong>g w nas mieszka, a jego miłość jest w nas doskonała.&#8221;</strong></p>
<p>Filipian 2:13-15 – <strong>„Gdyż to Bóg jest tym, który sprawia w was chceni i wykonanie ze względu na dobrą wolę. Czyńcie wszystko bez szemrania i sporów, abyście stali się nienaganni i szczerzy – byli dziećmi Boga bez skazy pośród wykolejonego i wynaturzonego pokolenia, w którym świecie jak światła na świecie.”</strong></p>
<p>Jana 13:35 &#8211; <strong>&#8222;Po tym wszyscy poznają, że jesteście moimi uczniami, jeśli będziecie się wzajemnie miłować.&#8221; </strong></p>
<p><strong>Można zadać pytanie, ale jak to zrobić?</strong> Brat Maszczyk opowiedział kiedyś ciekawą historię o tym jak pewien wierzący człowiek pojednał się z żoną. Myślę, że to będzie dobre nie tylko dla małżeństw, nie tylko dla rodzin, ale też w innych naszych relacjach, np. jako bracia i siostry w zborze.</p>
<p>Pewien brat miał żonę przeciwną ewangelii, która była dla niego bardzo zła, była jego największym wrogiem. Ten brat udał się w tej sprawie do brata Jolly’ego. Poskarżył się mu: „Bracie, ja nigdy nie wyrobię miłości, jak ja mam tę miłość, sprawiedliwość, do żony wyrobić? Wiesz jaka ona jest? To jest gorzej niż diabeł w domu!”. A brat Jolly mówi: <strong>„</strong><strong>Spr</strong><strong>ó</strong><strong>buj</strong><strong>…</strong><strong> wiesz dlaczego nie możesz? Bo ty tylko o rzeczach złych myślisz. Zobacz czy ona ma coś dobrego i sprawiedliwego w swoim sercu.</strong><strong>”</strong> Idzie do domu, mówi: „co tu jest u niej sprawiedliwego?” Ledwo wszedł do domu, a tu już hałas go spotkał, momentalnie zaczęła na niego krzyczeć! A on tak mówi: <strong>„</strong><strong>nie, ja nie mogę o tym rozmyślać</strong><strong>…</strong><strong> co tu dobrego jest? </strong>Patrzy, mieszkanie posprzątane, ooo! Coś jest dobrego u tej żony, sprząta mi mieszkanie. Jaka jest to jest, ale dom posprzątany. Już myśli tylko o tym: a ile jest innych żon, a jak tam wygląda u nich? <strong>Eee, to ja mam dobrą żonę. </strong>Ale tak patrzy: obiad. Smaczny, zjadł, mówi: „ona dobra gospodyni, jak wspaniale gotuje”. I już myśli o gotowaniu. Dalej patrzy: uprane jest, ma piękną czystą koszulę. I tak doszedł do tego, że coraz to szlachetniejsze rzeczy widział w tej swojej żonie, a ona z kolei mówi: <strong>„</strong><strong>Co się z moim mężem robi? Ja taka dobra nagle jestem?</strong><strong>”</strong> I to do tego stopnia, że ona stała się bardzo przyjemną żoną dla niego, ze względu na zmianę jego rozmyślania. On też zaczął myśleć: <strong>„</strong><strong>ja muszę coś tej żonie dać, ona też czegoś wymaga. Jakaś wdzięczność, jakieś wsparcie, miłość. </strong><strong>„</strong><strong>Cokolwiek sprawiedliwego, o tym rozmyślajcie</strong><strong>”</strong><strong>!</strong></p>
<p>W tych różnicach, które na pewno są, starajmy się widzieć wzajemnie swoje dobre cechy, szczególnie w zborze. Zobaczmy to, co jest dobre w każdym z nas. Bo w każdym coś jest. Nie starajmy się dokładać braciom ciężarów. Nie sprawdzajmy cierpliwości i miłości drugich. Nie chcę podawać na koniec żadnych rad, ale raczej podkreślić tę myśl o kwiatach w ogrodzie. Jesteśmy różni i to jest dobre, dopóki się miłujemy. Ale starajmy się być dla Pana, dla braci, dla bliźnich i dla samych siebie najlepszą różą, najlepszym bratkiem i najlepszą piwonią. Naśladujmy Pana Jezusa i starajmy się być najlepszą wersją siebie. Módlmy się, a Pan Jezus na pewno nam pomoże! Dzisiaj mniej się widzimy, czasami są zebrania online, dużo braci mieszka w innych w ogóle miejscowościach i tak ten kontakt osobisty trochę się urwał. Rzadko się odwiedzamy, rzadko coś razem robimy. To takie trochę wygodne, ale też trochę rozbija to zbór. Jak już się spotykamy to może minąć trochę czasu nim wejdziemy na tę samą częstotliwość, to jak radio&#8230; Nie zapominajmy jednak, że mamy jednego Ojca, jednego Pana i że ich przykazaniem dla nas jest wzajemna miłość. Oby dobry Bóg nam w tym pomagał. Dziękuję za uwagę.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://badaczebiblii.pl/roznice-miedzy-nami/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		<enclosure url="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2021/11/audio1071956067-mp3cut.net-1.mp3" length="46066892" type="audio/mpeg" />
<enclosure url="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2021/11/2023-04-23-Szpunar_Wiktor-Roznorodnosc.mp3" length="46688319" type="audio/mpeg" />

		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">8432</post-id>	</item>
	</channel>
</rss>
