<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Natan i Dawid &#8211; Badacze Biblii</title>
	<atom:link href="https://badaczebiblii.pl/tag/natan-i-dawid/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://badaczebiblii.pl</link>
	<description>Chrześcijański zbór w Bydgoszczy</description>
	<lastBuildDate>Sun, 03 May 2026 16:04:58 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=6.9.4</generator>
<site xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">39565544</site>	<item>
		<title>Kilka uwag o strofowaniu &#8211; część druga</title>
		<link>https://badaczebiblii.pl/kilka-uwag-o-strofowaniu-czesc-druga/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=kilka-uwag-o-strofowaniu-czesc-druga</link>
					<comments>https://badaczebiblii.pl/kilka-uwag-o-strofowaniu-czesc-druga/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[admin]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 03 May 2026 16:04:58 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Biblia]]></category>
		<category><![CDATA[Życie chrześcijanina]]></category>
		<category><![CDATA[apostoł paweł]]></category>
		<category><![CDATA[apostoł piotr]]></category>
		<category><![CDATA[biblijne napominanie]]></category>
		<category><![CDATA[biblijne przykłady]]></category>
		<category><![CDATA[brat Marian Lewicki]]></category>
		<category><![CDATA[chrześcijańskie napomnienie]]></category>
		<category><![CDATA[chrześcijańskie życie]]></category>
		<category><![CDATA[Dawid i Betszeba]]></category>
		<category><![CDATA[ewangelia]]></category>
		<category><![CDATA[Galacjan 6]]></category>
		<category><![CDATA[Mateusza 18]]></category>
		<category><![CDATA[napominanie z miłością]]></category>
		<category><![CDATA[naprawianie w duchu cichości]]></category>
		<category><![CDATA[Natan i Dawid]]></category>
		<category><![CDATA[nauczanie Jezusa]]></category>
		<category><![CDATA[nauki biblijne]]></category>
		<category><![CDATA[Pan Jezus i Piotr]]></category>
		<category><![CDATA[pokora chrześcijańska]]></category>
		<category><![CDATA[prorok natan]]></category>
		<category><![CDATA[relacje między braćmi]]></category>
		<category><![CDATA[rozwój duchowy]]></category>
		<category><![CDATA[starsi zborowi]]></category>
		<category><![CDATA[strofowanie biblijne]]></category>
		<category><![CDATA[strofowanie brata]]></category>
		<category><![CDATA[strofowanie króla]]></category>
		<category><![CDATA[strofowanie przyjaciela]]></category>
		<category><![CDATA[wykład chrześcijański]]></category>
		<category><![CDATA[życie chrześcijańskie]]></category>
		<category><![CDATA[Łężyce 2026]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://badaczebiblii.pl/?p=12498</guid>

					<description><![CDATA[Druga część wykładu na temat Biblijnego strofowania. Brat Marian Lewicki omówił tym razem omówione zostało strofowanie króla, brata i przyjaciela. Nagranie ze spotkania chrześcijańskiego w Łężycach, 25 kwietnia 2026 r.  „A jeśliby zgrzeszył brat twój, idź, upomnij go sam na sam; jeśliby cię usłuchał, pozyskałeś brata swego.” – Mat. 18:15 (NP) Natan i Dawid Pierwszy <a class="more-link" href="https://badaczebiblii.pl/kilka-uwag-o-strofowaniu-czesc-druga/">Czytaj dalej...</a>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Druga część wykładu na temat <a href="https://badaczebiblii.pl/kilka-uwag-o-strofowaniu/">Biblijnego strofowania</a>. Brat Marian Lewicki omówił tym razem omówione zostało strofowanie króla, brata i przyjaciela. Nagranie ze spotkania chrześcijańskiego w Łężycach, 25 kwietnia 2026 r. </strong></p>
<p><iframe class="youtube-player" width="780" height="439" src="https://www.youtube.com/embed/v1dUVWti7us?version=3&#038;rel=1&#038;showsearch=0&#038;showinfo=1&#038;iv_load_policy=1&#038;fs=1&#038;hl=pl-PL&#038;autohide=2&#038;wmode=transparent" allowfullscreen="true" style="border:0;" sandbox="allow-scripts allow-same-origin allow-popups allow-presentation allow-popups-to-escape-sandbox"></iframe></p>
<p><span style="color: #000080;">„<em>A jeśliby zgrzeszył brat twój, idź, upomnij go sam na sam; jeśliby cię usłuchał, pozyskałeś brata swego.</em>” – Mat. 18:15 (NP)</span></p>
<h1><strong>Natan i Dawid</strong></h1>
<p>Pierwszy przykład pochodzi z historii Dawida. Dawid popełniał w swym życiu błędy, ale jeden z nich jest szczególnie znany. Podobnie jak znana jest nagana udzielona królowi przez proroka Natana.</p>
<p>Chodzi o historię cudzołóstwa Dawida z Betszebą oraz zamordowania jej męża, Uriasza.</p>
<p>Zapisana jest ona w 2 Księdze Samuelowej w rozdziałach 11 i 12. Nie wiemy, na ile powszechna była świadomość grzechu Dawida wśród otaczających go ludzi.</p>
<p>Pan Bóg, który wszystko widzi, posłał proroka Natana, aby wykazać jego grzech i go strofować.</p>
<p>Zadanie nie było proste. Trzeba było udzielić nagany urzędującemu królowi.</p>
<p>Natan nie mógł być pewien, jak zareaguje człowiek posiadający pełnię władzy i będący gotów jej użyć w celu pozbycia się niewygodnego człowieka, czego dowiódł wysyłając na śmierć swego wiernego towarzysza broni – Uriasza.</p>
<p>Tak więc i życie Natana było zapewne zagrożone, gdy wkraczał w progi pałacu królewskiego.</p>
<p>Przypuszczalnie obawa przed gniewem króla i mądrość skłoniły Natana do wybrania szczególnego sposobu strofowania.</p>
<p>Nie wypomina on wprost grzechu Dawida, ale opowiada historię, jakby udając, że chodzi o kogoś innego, a od króla oczekuje wydania wyroku w tej sprawie.</p>
<p>Mogło się to wydać zupełnie normalne, gdyż król pełnił wówczas rolę najwyższego sędziego w Izraelu. W 2 Sam. 12:2-6 zapisana jest historię dwóch ludzi, których Natan poddał pod sąd Dawida:</p>
<p>„Bogaty miał owiec i wołów bardzo wiele; A ubogi nie miał, jedno owieczkę, jedną małą, którą był kupił i chował ją, aż urosła przy nim, także i przy dziatkach jego; z bochna jego jadała i z kubka jego pijała, i na łonie jego sypiała, a była mu jako córka.</p>
<p>A gdy przyszedł gość do onego męża bogatego, żałował wziąć z owiec swoich albo z wołów swoich, aby nagotował ucztę gościowi, który był do niego przyszedł: ale wziął owieczkę męża onego ubogiego i nagotował ją mężowi, który był do niego przyszedł.”</p>
<p>Reakcja sędziego Dawida była natychmiastowa i nie pozostawiająca żadnych wątpliwości:</p>
<p>„Tedy zapaliwszy się gniewem Dawid na onegoż męża bardzo, rzekł do Natana: Jako żywy Pan, że godzien śmierci jest mąż, który to uczynił; Owcę tę nagrodzi czworako, przeto iż to uczynił, a nie żałował go.”</p>
<p>I dopiero teraz, gdy Dawid nieświadomy, żądając zadośćuczynienia wydaje wyrok na samego siebie: „I rzekł Natan do Dawida: Tyś jest tym mężem”.</p>
<p>Dawid nie odpowiada obroną ani agresją ( co my zwykle robimy), ale wyznaje swój grzech słowami: „Zgrzeszyłem Panu”.</p>
<p>Reakcja Dawida dowodzi nie tylko jego wielkiej pokory, ale także słusznego i umiejętnego sposobu strofowania, obranego przez proroka.</p>
<p>Nie wiadomo, czy król zareagowałby tak samo, gdyby prorok przyszedł do niego z zarzutami skierowanymi wprost i bezpośrednio.</p>
<p>Szczerości wyznania Dawida dowodzi prosty fakt, że jeden z synów Betszeby, młodszy brat Salomona został nazwany imieniem proroka (1 Kron. 3:5).</p>
<p>Wspaniały wyraz tych uczuć znajdujemy w Dawidowym Psalmie 51, napisanym po tym, „gdy do niego przyszedł Natan prorok”.</p>
<p>Ciekawe, że król Dawid jeszcze dwukrotnie został zganiony przez swych podwładnych. Joab, chcąc nakłonić Dawida do przebaczenia Absalomowi, używa podobnego sposobu, jak Natan.</p>
<p>Historia ta opisana jest w 2 Sam. 14 rozdział.</p>
<p>Gdy jednak król Dawid wymagał kolejnego strofowania po policzeniu Izraela, przychodzi do niego prorok Gad i nie opowiada już żadnej historii, ale daje królowi do wyboru jeden z trzech rodzajów kary, która musi spaść na naród grzesznego króla.</p>
<p>W historii tych napomnień widać więc pewne stopniowanie.</p>
<p>Na początku Bóg stosował metody łagodne, choć nie pozbawione zdecydowania i kary, potem stopniowo zaostrza sposób przemawiania do swego przyjaciela, Dawida.</p>
<h1>Apostoł Paweł i Piotr</h1>
<p>Drugi przykład pochodzi z Nowego Testamentu.</p>
<p>„A gdy przyszedł Piotr do Antyjochii, sprzeciwiłem się mu w twarz; i był godzien nagany. Albowiem przedtem, niż przyszli niektórzy od Jakóba, wespół z poganami jadał; a gdy ci przyszli, schraniał się i odłączał, bojąc się tych, którzy byli z obrzezania.</p>
<p>A wespół z nim obłudnie się obchodzili i drudzy Żydzi, tak że i Barnabasz uwiedziony był tą ich obłudą.</p>
<p>Ale gdy zobaczyłem, że nie prosto chodzą w prawdzie Ewangelii, rzekłem Piotrowi przed wszystkimi: Ponieważ ty, będąc Żydem, po pogańsku żyjesz a nie po żydowsku, czemuż pogan przymuszasz po żydowsku żyć?” – Gal. 2:11–14</p>
<p>W pierwotnym Kościele bardzo żywą była kwestia, czy chrześcijanie z pogan powinni wpierw stawać się Żydami, tzw. prozelitami.</p>
<p>Apostoł Paweł – były faryzeusz i gorliwy propagator idei bezpośredniego związku pogan z Chrystusem <u>bez</u> <u>pośrednictwa judaizmu</u> – uważał, podobnie jak i my obecnie, że nauka judeo-chrystianizmu jest wielkim błędem, który należy aktywnie zwalczać, gdyż w rezultacie doprowadzi on do wielkiego odstępstwa.</p>
<p>Jak bardzo miał rację, dowodzi historia rozwoju kościoła katolickiego, który jeśli chodzi o liturgię odpuszczania grzechów i obrzędowość należy w gruncie rzeczy do nurtu judeo-chrześcijaństwa, jednak z ogromnym odstępstwem.</p>
<p>Nagana skierowana jest jednak przeciwko Piotrowi, który obłudnie zmienił swoje postępowanie, aby zadowolić judeo-chrześcijan.</p>
<p>Sposób nagany udzielonej przez św. Pawła jest dość charakterystyczny. Nie mamy wspomniane, żeby rozmawiał on wcześniej z Piotrem prywatnie.</p>
<p>Wydaje się, jakby pominął dwa pierwsze etapy strofowania, o których nauczał Pan Jezus, a od razu przystąpił do przedstawienia sprawy.</p>
<p>Nagana dla Piotra była publiczna, gdyż publiczne były skutki jego obłudnego postępowania.</p>
<p>Nagana miała na celu przekonanie nie tylko jego, ale i innych braci, że postawa judeo-chrześcijan jest błędna i szkodliwa. W tym przypadku celem było nie tyle pozyskanie brata, co udzielenie ogólnej lekcji wszystkim braciom.</p>
<p><u>Jak najbardziej &#8211; Św. Paweł pozyskał brata</u>, skoro apostoł Piotr napisał w swym liście tak wspaniałe świadectwo o św. Pawle: „A nieskwapliwość Pana naszego miejcie za zbawienie wasze, jako wam i miły brat nasz Paweł według danej sobie mądrości pisał” – 2 Piotra 3:15.</p>
<p>„Miły brat Paweł” nie stracił brata Piotra, ale wręcz przeciwnie – pozyskał go i to może bardziej niż wtedy, gdy podawali sobie dłonie na znak zgody.</p>
<h1>Pan Jezus i Piotr</h1>
<p>Najwspanialsze przykłady strofowania pozostawił nam oczywiście Pan Jezus. Być może jest to kwestia osobista, ale spośród wielu sytuacji strofowania, jedna przemawia najmocniej.</p>
<p>Jest to rozmowa Pana Jezusa z Piotrem nad jeziorem Genezaret po zmartwychwstaniu. Historię tę zanotował św. Jan:</p>
<p>„A gdy obiad odprawili, rzekł Jezus Szymonowi Piotrowi: Szymonie Jonaszowy, miłujesz mię więcej niżeli ci? Rzekł mu: Tak jest, Panie! ty wiesz, że cię miłuję. Rzekł mu: Paśże baranki moje. Rzekł mu zasię po wtóre: Szymonie Jonaszowy! miłujesz mię?</p>
<p>Rzekł mu: Tak jest, Panie! ty wiesz, że cię miłuję. Rzekł mu: Paśże owce moje. Rzekł mu po trzecie: Szymonie Jonaszowy! miłujesz mię?</p>
<p>I zasmucił się Piotr, że mu po trzecie rzekł: Miłujesz mię? I odpowiedział mu: Panie! ty wszystko wiesz, ty znasz, że cię miłuję. Rzekł mu Jezus: Paśże owce moje.” – <strong><u>Jan 21:15–17</u></strong></p>
<p>Po pierwszym przeczytaniu tej historii mógłby ktoś w zasadzie zapytać: I gdzie tu jest strofowanie. Jezus pyta tylko Piotra, czy ten go miłuje. Ale dlaczego powtarza to pytanie aż trzy razy? Dlaczego przy trzecim razie Piotr się zasmucił?</p>
<p>Pamiętamy św. Piotra: „Choćby się wszyscy zgorszyli z ciebie, ja się nigdy nie zgorszę.” „Choćbym z tobą miał i umrzeć, nie zaprę się ciebie” (Mat. 26:33–35).</p>
<p>Potrzeba było zaledwie kilku godzin, by Piotr przekonał się, ile były warte jego słowa. Wiemy, że po zmartwychwstaniu Pan ukazał się Piotrowi osobiście (Łuk. 24:34; 1 Kor. 15:5). O czym wtedy rozmawiali, nie jest napisane.</p>
<p>I tu możemy zadać pytanie :  Czy Pan Jezus wypomniał przyjacielowi chwilę słabości na dziedzińcu arcykapłana?</p>
<p>Gdy potem zgodnie z zaleceniem Pana udali się do Galilei, Piotr pierwszy, jak zwykle, zaproponował: „Idę ryby łowić”.</p>
<p>Lepiej zajmijmy się tym, co umieliśmy dobrze robić, powróćmy do codzienności, Pana z nami nie ma.</p>
<p>I wtedy Pan pokazuje im, że odtąd bez Jego wsparcia nawet w ziemskich sprawach nie zaznają powodzenia.</p>
<p>A gdy już wszystko minęło, gdy zjedli złowione ryby Pan pyta Piotra: „Szymonie Jonaszowy, miłujesz mię więcej niżeli ci?”</p>
<p>Ależ tak, Panie, jakże mogłoby być inaczej. Oczywiście, że miłuję Cię najwięcej ze wszystkich ludzi na ziemi.</p>
<p>Zawsze Cię miłowałem, i to jeszcze jak Cię miłowałem. Jaka ulga zapanowała w sercu Piotra. A więc Pan nie ma mi już za złe, że się go zaparłem.</p>
<p>Po kilku chwilach Pan zapytał raz jeszcze: „Szymonie Jonaszowy! miłujesz mię?”. Ależ tak, Panie, ty wiesz, że Cię miłuję.</p>
<p>Dlaczego pyta po raz drugi, dlaczego mnie nie porównuje do innych? Gdy pytanie padło po raz trzeci, w oczach Piotra pojawiły się łzy.</p>
<p>Oczywiście, Pan Jezus wszystko wiedział. Wiedział, co działo się w sercu Piotra i dlatego nie groził palcem,  ale pytał czy miłość jest rzeczywiście tak silna jak jego słowa.</p>
<p>Stąd być może wynikał smutek Piotra i świadomość, że Pan nawiązuje do jego trzykrotnego zaparcia się.</p>
<p>Długo można by jeszcze zastanawiać się nad tym wspaniałym przykładem strofowania, które nie pozbawiało nadziei, nie zabijało uczuć, ale stopniowo prowadziło grzesznika do uświadomienia sobie swej słabości.</p>
<p>To jest strofowanie, któremu nigdy nie dorównamy, ale warto go dobrze znać, aby ono oświetlało nam nasze działania, których celem ma być pomoc, a nie wymierzanie sprawiedliwości.</p>
<h1>Strofowanie króla</h1>
<p>Na podstawie tych trzech przykładów można stwierdzić, że sposób strofowania uzależniony jest nie tylko od tego, kim jest grzesznik, ale też od rodzaju grzechu i stanu grzesznika w danym momencie.</p>
<p>Pierwszą grupę ludzi, strofowaniu których powinna towarzyszyć szczególna ostrożność, określiliśmy mianem „króla”.</p>
<p>Są to ludzie, którzy stoją od nas wyżej, mają nad nami przewagę, zasługują na nasz szacunek. W naszym środowisku należą do tej grupy przede wszystkim osoby starsze wiekiem i starsi zborowi. Co do obu tych grup mamy wyraźne pouczenia, jak należy strofować:</p>
<p>„<u>Starszemu nie łaj, ale jako ojca napominaj</u>, młodszych jako braci, starsze niewiasty jako matki, młodsze jako siostry, ze wszelaką czystością.”</p>
<p>„<u>Przeciwko starszemu nie przyjmuj skargi</u>, chyba za dwoma albo trzema świadkami.” – 1 Tym. 5:1–2,19</p>
<p>Te ważne uwagi św. Pawła odnoszą się do sposobu strofowania.</p>
<p>Pokora jest w tym przypadku niezwykle ważna, ale i mądrość, która pomogła Natanowi znaleźć właściwy sposób strofowania.</p>
<p>Czasami oddanie komuś należnego szacunku, odwołanie się do jego urzędu może przełamać opór w przyjęciu uwagi ze strony młodszego brata czy siostry.</p>
<p>Czasami może pomóc przedstawienie problemu, który dostrzegamy u brata, jako swego własnego.</p>
<p>Na pierwszy rzut oka mogłoby nam się wydawać, że pójście do starszego brata i zapytanie go o radę, podając jego problem jako swój własny, jest obłudą i brakiem szczerości.</p>
<p>Ale pamiętajmy, że brutalna dosłowność w wielu przypadkach też do niczego nie prowadzi. Może więc, jeśli mamy coś zrobić, lepiej skorzystać z wypróbowanych wzorów biblijnych.</p>
<p>Może jak Natan warto przedstawić grzech jako problem innego człowieka, a dzięki temu brat starszy nie poczuje się nagi i obnażony przed innymi.</p>
<p>Może za kilka dni spotkamy się z nim jeszcze raz i usłyszymy takie słowa: „A wiesz, gdy przyszedłeś do mnie ze swoim problemem, to sobie uświadomiłem, że ja robię dokładnie to, co sam przed tobą osądziłem za zło.     Chyba Pan cię do mnie posłał, żeby mi uświadomić mój grzech”.</p>
<p><u>Oddanie grzesznikowi choćby części udziału w osądzeniu własnego grzechu pozbawia strofowanie charakteru wymierzania sprawiedliwości</u>.</p>
<p>Czasem możemy się czuć osądzeni przez komentarz Manny. Strofowaniem może być wypowiedź w wykładzie czy pytanie w badaniu.</p>
<p>Zauważcie jednak, że jeśli tylko poczujemy, że ktoś mówi to w wyraźnym odniesieniu do nas, to natychmiast przyjmujemy postawę obronną, a co gorsza atakującą.</p>
<p>W tym sposobie strofowania ważne jest, aby w żadnym przypadku nie nasuwać skojarzeń z konkretną osobą, aby pozwolić jej samej współpracować w dziele osądzenia własnego grzechu.</p>
<h1><strong>Strofowanie brata</strong></h1>
<p>Zupełnie inaczej wygląda sprawa, gdy grzech zaczyna zataczać coraz szersze kręgi i zagrożony jest nie tylko grzesząca osoba, ale i wszyscy, którzy ją słuchają i jej ulegają.</p>
<p>Niektórzy wywołują presję na innych przez styl mowy i swoją osobowość.</p>
<p>Wtedy trzeba zgodnie z doradą apostoła zgromić niebezpieczne grzechy publicznie: „A tych, którzy grzeszą, strofuj przed wszystkimi, aby i drudzy bojaźń mieli.” – 1 Tym. 5:20</p>
<p>W takim jednak przypadku trzeba być bardzo ostrożnym i konkretnym ( o tym mówiłem w cz.1).</p>
<p>Nie wolno zostawiać niedomówień. Trzeba mieć odwagę powiedzieć wszystko do końca.</p>
<h1><strong>Strofowanie przyjaciela</strong></h1>
<p>To, co wynika z reguły strofowania podanej przez naszego Pana (18 rozdz. Mateusza), dotyczy właściwie jedynie trzeciego rodzaju strofowania – strofowania przyjaciela.</p>
<p>Tutaj też mamy największe pole do popisu. Nasze kontakty z braćmi, przyjaciółmi w Panu nie są bynajmniej idyllą.</p>
<p>Czasem zdarzają się między nami nieporozumienia i konflikty. Celowo albo nieświadomie wyrządzamy sobie krzywdę przez brak reakcji w danej sprawie, a wtedy bardzo potrzebna jest nam umiejętność strofowania,  taka, jaką pokazał Pan Jezus.</p>
<p>Umiejętność oceny grzechu i stanu serca błądzącego przyjaciela. Czy trzeba na niego krzyczeć: Idź precz szatanie, czy też po kilku dniach łagodnie pytać: Miłujesz ty mnie, bracie ?</p>
<p>Między tymi sposobami rozpościera się cała gama możliwości, np. rozmowy, spojrzenie, gest, wymowne milczenie.</p>
<p>To sprawa osobistej oceny i umiejętności. Niech nam się nie wydaje, że strofowanie musi polegać na tym, że przychodzimy do brata, chrząkamy dwa razy i mówimy: Słuchaj, bracie, popełniłeś grzech i ja tu przyszedłem ci na to zwrócić uwagę. Ale kto wie, może to i dobry sposób.</p>
<p>W tej kwestii możemy udzielić tylko jednej rady: Patrzmy na Jezusa, bo On zastawił nam wiele wspaniałych przykładów.</p>
<p>Bądźmy czuli, aby właściwie ocenić stan serca brata i nade wszystko: nie dajmy się ponieść emocjom. <u>One są bardzo złym doradcą</u>. I bądźmy bardzo ostrożni i to nie tylko ze względu na dobro brata ale i swoje własne.</p>
<p>Na koniec przeczytajmy słowa apostoła Pawła z Listu do Galacjan 6:1: „Bracia! jeźliby też człowiek zachwycony był w jakim upadku, wy duchowni: naprawiajcie takiego w duchu cichości, upatrując każdy samego siebie, abyś i ty nie był kuszony.”</p>
<p>Nie kuśmy i nie dajmy się kusić, ale miłością zakrywajmy grzechy jedni drugich.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://badaczebiblii.pl/kilka-uwag-o-strofowaniu-czesc-druga/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">12498</post-id>	</item>
	</channel>
</rss>
