<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>ludzkość &#8211; Badacze Biblii</title>
	<atom:link href="https://badaczebiblii.pl/tag/ludzkosc/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://badaczebiblii.pl</link>
	<description>Chrześcijański zbór w Bydgoszczy</description>
	<lastBuildDate>Thu, 22 Sep 2022 15:56:36 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=6.9.4</generator>
<site xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">39565544</site>	<item>
		<title>Czy człowiek pochodzi od zwierząt?</title>
		<link>https://badaczebiblii.pl/czy-czlowiek-pochodzi-od-zwierzat/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=czy-czlowiek-pochodzi-od-zwierzat</link>
					<comments>https://badaczebiblii.pl/czy-czlowiek-pochodzi-od-zwierzat/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[admin]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 22 Sep 2022 15:56:36 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Biblia]]></category>
		<category><![CDATA[Pytania i odpowiedzi]]></category>
		<category><![CDATA[ewolucja]]></category>
		<category><![CDATA[ewolucjonizm]]></category>
		<category><![CDATA[homologi]]></category>
		<category><![CDATA[kreacjonizm]]></category>
		<category><![CDATA[księga rodzaju]]></category>
		<category><![CDATA[ludzkość]]></category>
		<category><![CDATA[pochodzenie człowieka]]></category>
		<category><![CDATA[podobieństwa]]></category>
		<category><![CDATA[podobieństwa między człowiekiem a zwierzętami]]></category>
		<category><![CDATA[różnice między człowiekiem a zwierzętami]]></category>
		<category><![CDATA[stworzenie]]></category>
		<category><![CDATA[stworzenie człowieka]]></category>
		<category><![CDATA[teoria ewolucji]]></category>
		<category><![CDATA[zwierzęta]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://badaczebiblii.pl/?p=9349</guid>

					<description><![CDATA[Istota ludzka jest wyjątkowym stworzeniem Boga i dlatego nie jest w żadnym ewolucyjnym sensie spokrewniona ze zwierzętami. Człowiek składa się jednak z tych samych pierwiastków, tej samej materialnej substancji, co zwierzęta. Bóg bowiem ukształtował zarówno zwierzęta, jak i człowieka z ziemi, z &#8222;prochu ziemi&#8221; (Księga Rodzaju 2:7,19): &#8222;Ukształtował Pan Bóg człowieka z prochu ziemi i <a class="more-link" href="https://badaczebiblii.pl/czy-czlowiek-pochodzi-od-zwierzat/">Czytaj dalej...</a>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><img fetchpriority="high" decoding="async" class="aligncenter size-full wp-image-9351" src="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2022/09/36-8-e1591913751263-1.jpg" alt="" width="727" height="387" srcset="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2022/09/36-8-e1591913751263-1.jpg 727w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2022/09/36-8-e1591913751263-1-300x160.jpg 300w" sizes="(max-width: 727px) 100vw, 727px" /></p>
<p>Istota ludzka jest wyjątkowym stworzeniem Boga i dlatego nie jest w żadnym ewolucyjnym sensie spokrewniona ze zwierzętami. Człowiek składa się jednak z tych samych pierwiastków, tej samej materialnej substancji, co zwierzęta.</p>
<p>Bóg bowiem ukształtował zarówno zwierzęta, jak i człowieka z ziemi, z &#8222;prochu ziemi&#8221; (Księga Rodzaju 2:7,19):</p>
<p><span style="color: #000080;"><em>&#8222;Ukształtował Pan Bóg człowieka z prochu ziemi i tchnął w nozdrza jego dech życia. [&#8230;] Utworzył więc Pan Bóg z ziemi wszelkie dzikie zwierzęta i wszelkie ptactwo niebios.&#8221;</em></span></p>
<p>Według Księgi Rodzaju stworzenia morskie, latające i lądowe rozwinęły się i przystosowały do swoich środowisk na długo przed pojawieniem się na scenie człowieka, stworzonego na &#8222;obraz&#8221; Boga (Rodzaju 1:26-27, [1]). (Ten fakt przypadkowo lub z innego powodu zgodny jest z tą częścią teorii ewolucji, która stawia człowieka jako ostatni etap rozwoju w łańcuchu życia.)</p>
<p>Istnieje wiele podobieństw pomiędzy istotami &#8222;niższymi&#8221; a człowiekiem. Niektóre z nich to oddychanie tlenem, powtarzająca się potrzeba jedzenia i wody, wydalanie odpadów czy potrzeba snu. Są też podobieństwa anatomiczne i szkieletowe (homologi), podyktowane wykonywaniem funkcji, takich jak chwytanie, chodzenie, oddychanie czy widzenie. Te podobieństwa morfologiczne i te, które znaleźć można w informacji genetycznej, wspólnej dla wszystkich istot żywych, zgadzają się ze stwierdzeniem, że człowiek powstał z otaczającego go &#8222;prochu ziemi&#8221;.</p>
<p>Zasadnicza jednak różnica między zwierzętami, które go poprzedzały, a samym człowiekiem, jest ogromna. Dzięki wysokiej złożoności mózgu człowiek posiada zdolności intelektualne i emocjonalne, które znacznie przewyższają możliwości występujące w świecie zwierząt. Wyobraźnia człowieka; jego samoświadomość (świadomość, że żyje i kim jest); jego racjonalne myślenie; rozumienie humoru, muzyki czy literatury; zdolność do miłości gotowej do poświęceń (w przeciwieństwie do miłości instynktownej); umiejętność mówienia i &#8211; co ciekawe &#8211; umiejętność formowania i przewidywania wyrażanych myśli przed ich wypowiedzeniem; wszystko to (i wiele więcej) należy tylko do samego człowieka. Pod tymi ważnymi względami człowiek został stworzony na &#8222;obraz&#8221; Boga.</p>
<p>Wmieszała się w to oczywiście klątwa. Człowiek jest teraz upadły i niedoskonały, przez co stał się tylko niewyraźnym obrazem tego początkowego stanu, do którego zaprojektował go Bóg.</p>
<p>Przestudiowanie obecnego stanu człowieka i wyciąganie wniosku, że nie może być żadnego Boga-Stwórcy, bo najwyraźniej nie wykonał zbyt dobrej pracy przy stwarzaniu człowieka, to jak osądzanie architekta na podstawie opuszczonego i zarośniętego chwastami budynku.</p>
<p>_____<br />
Źródło: <a href="https://www.ukbiblestudents.co.uk/questionbox/qb41.htm">&#8222;The Common Descent of Man&#8221;</a>, UK Bible Students, 2011.</p>
<p>[1] Księga Rodzaju 1:26-27 &#8211; <span style="color: #000080;"><em>&#8222;Potem rzekł Bóg: Uczyńmy człowieka na obraz nasz, podobnego do nas i niech panuje nad rybami morskimi i nad ptactwem niebios, i nad bydłem, i nad całą ziemią, i nad wszelkim płazem pełzającym po ziemi. I stworzył Bóg człowieka na obraz swój; Na obraz Boga stworzył go. Jako mężczyznę i niewiastę stworzył ich.&#8221;</em></span></p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://badaczebiblii.pl/czy-czlowiek-pochodzi-od-zwierzat/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">9349</post-id>	</item>
		<item>
		<title>Przypowieść o zagubionej owcy</title>
		<link>https://badaczebiblii.pl/przypowiesc-o-zagubionej-owcy/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=przypowiesc-o-zagubionej-owcy</link>
					<comments>https://badaczebiblii.pl/przypowiesc-o-zagubionej-owcy/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[admin]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 09 Sep 2022 19:59:27 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Biblia]]></category>
		<category><![CDATA[Chrześcijańska doktryna]]></category>
		<category><![CDATA[arthur ryppa]]></category>
		<category><![CDATA[jezus chrystus]]></category>
		<category><![CDATA[lekarz grzeszników]]></category>
		<category><![CDATA[ludzkość]]></category>
		<category><![CDATA[nawrócenie]]></category>
		<category><![CDATA[przypowieść o zagubionej owcy]]></category>
		<category><![CDATA[przypowieści biblijne]]></category>
		<category><![CDATA[zagubiona owca]]></category>
		<category><![CDATA[zbawiciel]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://badaczebiblii.pl/?p=9274</guid>

					<description><![CDATA[Chyba nikomu z nas nie jest obce to, że Jezus często przemawiał do swoich słuchaczy w przypowieściach. Wiele z nich dotyczyło co prawda Królestwa Niebiańskiego, jednak nasz Pan podawał także podobieństwa w różnych innych tematach. W zależności więc od grona słuchaczy, czy też w zależności od okoliczności podejmował taki lub innych przykład z życia wzięty, <a class="more-link" href="https://badaczebiblii.pl/przypowiesc-o-zagubionej-owcy/">Czytaj dalej...</a>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Chyba nikomu z nas nie jest obce to, że Jezus często przemawiał do swoich słuchaczy w przypowieściach. Wiele z nich dotyczyło co prawda Królestwa Niebiańskiego, jednak nasz Pan podawał także podobieństwa w różnych <strong>innych tematach</strong>. W zależności więc od grona słuchaczy, czy też w zależności od okoliczności podejmował taki lub innych <u>przykład z życia wzięty</u>, rozwijał na jego bazie pewną akcję, aby pokazać w niej głębszą myśl, aby w ten to obrazowy spsób nauczyć słuchaczy takiej czy innej lekcji.</p>
<p><strong>Temat: Przypowieść o zagubionej owcy | </strong>brat Arthur Ryppa przedstawił ten wykład na spotkaniu w Chełmie, 06.08.2022</p>
<p><iframe class="youtube-player" width="780" height="439" src="https://www.youtube.com/embed/HAqd7aMaALY?version=3&#038;rel=1&#038;showsearch=0&#038;showinfo=1&#038;iv_load_policy=1&#038;fs=1&#038;hl=pl-PL&#038;autohide=2&#038;wmode=transparent" allowfullscreen="true" style="border:0;" sandbox="allow-scripts allow-same-origin allow-popups allow-presentation allow-popups-to-escape-sandbox"></iframe></p>
<p>Przypowieść ta znana jest raczej wszystkim chrześcijanom, nawet i tym nominalnym z różnych denominacji. <u>Co do wyrozumienia tej przypowieści istnieją jednak różne poglady.</u> Ta przypowieść należy do tych, które nie zostały zinterpretowane przez naszego Pana. Dlatego tak jak to mam w zwyczaju w takich przypadkach, będę podawał najlepsze wyjaśnienie tej przypowieści jak to tylko możliwe, które mam nadzieję także będzie harmonizowało z innymi naukami Pisma Świętego. W interpretacji tej jednak będę starał się być niedogmatyczny, dopuszczając także i inne możliwości.</p>
<p>Przypowieść nasza została zapisana przez dwóch Ewangelistów, Mateusza i Łukasza. I choć obaj ją podają, to jednak okoliczności wygłoszenia tego kazania zdają się być inne. Wygląda na to, że nasz Pan wygłosił tę przypowieść przy dwóch <u>różnych okolicznościach</u> i dla innych adresatów. Sama ta przypowieść ma raczej to samo znaczenie, ale wnioski dla słuchaczy są nieco odmienne.</p>
<p><strong> </strong><strong>Łuk. 15:1-7, 10</strong></p>
<p><span style="color: #0000ff;"><img decoding="async" class="alignright wp-image-9276" src="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2022/09/13_FB_Lost_Sheep_1024.png" alt="" width="400" height="284" srcset="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2022/09/13_FB_Lost_Sheep_1024.png 729w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2022/09/13_FB_Lost_Sheep_1024-300x213.png 300w" sizes="(max-width: 400px) 100vw, 400px" />A zbliżali się do niego wszyscy celnicy i grzesznicy, aby go słuchać. <strong><u>Faryzeusze zaś i uczeni w Piśmie</u></strong> szemrali i mówili: Ten grzeszników przyjmuje i jada z nimi. Powiedział <strong><u>im</u></strong> więc takie podobieństwo:</span></p>
<p><span style="color: #0000ff;">Któż z was, gdy ma sto owiec, a zgubi jedną z nich, nie pozostawia dziewięćdziesięciu dziewięciu na pustkowiu i nie idzie za zagubioną, aż ją odnajdzie? A odnalazłszy, kładzie ją na ramiona swoje i raduje się. I przyszedłszy do domu, zwołuje przyjaciół i sąsiadów, mówiąc do nich: Weselcie się ze mną, gdyż odnalazłem moją zgubioną owcę! Powiadam wam: Większa będzie radość w niebie z jednego grzesznika, który się upamięta, niż z dziewięćdziesięciu dziewięciu sprawiedliwych, którzy nie potrzebują upamiętania.</span></p>
<p>&#8230;Podobieństwo o zgubionym groszu&#8230; <span style="color: #0000ff;">Taka, mówię wam, jest radość wśród aniołów Bożych nad jednym grzesznikiem, <u>który się upamięta</u>.</span></p>
<p>Podobnie jak obecnie w wielu krajach istnieją różne sfery ludzi, tak też było i w dawnym Izraelu. Uczeni w Piśmie i faryzeusze uchodzili za coś lepszego, tj. przynajmniej w swoich oczach i tak siebie traktowali. Jak sama nazwa wskazuje <strong>Uczeni w Piśmie</strong> należeli do ludzi <u>wykształconych </u>(szczególnie w Prawie Bożym), umieli pisać, czytać i wykładać nauki zakonu i różne zapisy ich tradycji żydowskiej. Pospolity lud tego raczej nie potrafił. <strong>Faryzeusze</strong> z kolei uważali siebie samych <u>prawie za świętych</u>, postrzegali siebie jako tych, którzy przestrzegają prawo Boże co do joty, tj. co do najmniejszego przykazania zakonu. O innych zwykłych ludziach twierdzili oni, że są grzesznikami i że są odcięci od więzi z Bogiem. Dlatego też nie chcieli z nimi obcować, a nieraz też bardzo pogardliwie się do nich odnosili.</p>
<p><strong>Jezus</strong> natomiast zachowywał się <u>przeciwnie do nich</u>. On dopuszczał do siebie zwykły lud. Jezus był <u>największym uczonym ze wszystkich uczonych w Piśmie</u>, znał cały ST na pamięć i znał też nie tylko jego literę ale rozumiał także i jego ducha. Pomimo tego Jego potężny zasób wiedzy nie uczynił Go wyniosłym i zarozumiałym. W swoim charakterze <u>był niewinny, święty i odłączony od grzechu</u> i to jako jedyny z rodzaju ludzkiego. Pomimo tego ta Jego kryształowa sprawiedliwość nie czyniła Go pysznym czy nieczułym na potrzeby i słabości innych.</p>
<p>Czytaliśmy, że Faryzeusze i Uczeni w Piśmie szemrali przeciwko Jezusowi. Według ich wyrozumienia przebywanie z grzesznikami doprowadzało daną osobę do zanieczyszczenia. Oni więc pośrednio oskarżali Jezusa, że był nieczysty, że popełnia grzech, ponieważ nie tylko, że przebywał wśród grzeszników, ale nawet z nimi jadał, co miało miejsce np. także w Jerychu u celnika Zacheusza. Przez wieki utarły się w nich pewne standardy myślenia, stąd też wszystko to, co nie zgadzało się ich utartymi poglądami, krytykowali i poddawali w wątpliwość. Ich postawa po części wynikała z tego, że mieli zbyt wysokie mniemanie o samych sobie, tj. przejawiali oni znaczną miarę zarozumiałości i pychy. Taki arogancki duch jak wiemy nie jest pochodzenia boskiego. Jego autorem jest przeciwnik Boga, dlatego przy innych okazjach nasz Pan Jezus czasami nazywał ich dziećmi diabelskimi. I choć oni sami o sobie myśleli, że są wiernymi sługami Boga, że dobrze rozumieją jego Prawo i wiernie przestrzegają wszytkich przepisów zakonu, to jednak przejawiali oni w swojej postawie uczynki i ducha diabła.</p>
<p>Myślę, że już sama ta postawa, Jezusa z jednej strony a Uczonych w Piśmie i Faryzeuszy z drugiej, daje nam do myślenia i skłania nas do tego, abyśmy w naszym życiu na co dzień unikali tej złej wyniosłej i pogardliwej względem innych postawy a brali przykład z naszego Pana.</p>
<p>Czasem i w naszym otoczeniu możemy spotkać takie osoby, które same o sobie twierdzą, że są wybranym ludem Bożym. Czasem mogą pogardliwie odnosić się do innych, dlaczego ci inni chodzą tam czy tam, spotykają się gdzie indziej, choć <u>rzekomo tylko oni</u> są prawdziwymi dziećmi Boga, <u>tylko oni</u> są uczniami i naśladowcami Jezusa. Niestety taka mowa ich zdradza, ich uczynki świadczą o tym, że znajdują się oni w opozycji do ducha i nauk naszego Mistrza.</p>
<p>Strzeżmy się więc drodzy, abyśmy i my sami nie popadli w tego typu sidła. Nawet gdybyśmy czasem my sami, w naszej nieświadomości albo nadgorliwości chwilowo poddali się takiemu złemu, pogardliwemu duchowi, to pamiętajmy o tym, że Jezus nawet i do Ap. Piotra w pewnym momencie jego życia powiedział: <span style="color: #0000ff;">Idź precz ode mnie, szatanie</span> (przeciwniku). Dlatego dajmy się wtedy jak najszybciej skorygować w tym względzie w naszej postawie.</p>
<p>Wracając do Ew. Łukasza zauważamy, że Jezus rozpoznał w zachowaniu jego słuchaczy niesmak. Ich gesty, ich spojrzenia a także ich słowa zdradziły ich arogancki sposób myślenia, dlatego wtedy opowiedział im tę przypowieść.</p>
<p><strong>Ogólnie mówiąc </strong>przedstawiona jest tutaj postawa wielkiego i miłującego Pasterza oraz Jego współtowarzyszy. Ich szczególne zainteresowanie dotyczy tych, którzy się zagubili, którzy pobłądzili, którzy nie wiedzą tak do końca, gdzie jest ta prawowita droga. Kiedy oni takich odnajdują i sprowadzają ponownie do domu, to posiadają oni z tego wyjątkowy rodzaj radości. Ten rodzaj radości jest bardzo specyficzny, ponieważ okazuje się, że <u>większa jest radość nawet z jednego pokutującego grzesznika niż z dziewięćdziesięciu dziewięciu sprawiedliwych</u>, którzy nie muszą być szukani i nawracani.</p>
<p>Już sama świadomość tego, że całe Niebiosa na czele z samym Bogiem kierują się takimi szlachetnymi uczuciami, dodaje nam szczególnej otuchy. Okazuje się, że upadek i niedoskonałości Adama oraz jego potomstwa nie stanowią ciągłej i wiecznej bariery do tego, abyśmy mogli powrócić z naszego zabłąkania do ponownej harmonii z całym światem duchowym. Biblia przedstawia nam <strong>Boga</strong> jako tego, który <u>nie tylko posiada surową sprawiedliwość</u>, która jest podstawą Jego tronu, ale przedstawia nam Go także, jako <strong>miłującego Boga</strong>, który znalazł sposób na to, aby nam całkowicie przebaczyć, jeżeli tylko <strong>okazujemy pokutę</strong> (<span style="color: #0000ff;">grzesznik, który się upamięta.)</span></p>
<p><span style="color: #0000ff;"><strong>Ps. 103:8-13</strong></span></p>
<p><span style="color: #0000ff;">Miłosierny i łaskawy jest Pan, Cierpliwy i pełen dobroci. Nie prawuje się ustawicznie, Nie gniewa się na wieki. Nie postępuje z nami według grzechów naszych Ani nie odpłaca nam według win naszych. Lecz jak wysoko jest niebo nad ziemią, Tak wielka jest dobroć jego dla tych, <strong><u>którzy się go boją</u></strong>. Jak daleko jest wschód od zachodu, Tak oddalił od nas występki nasze. Jak się lituje ojciec nad dziećmi, Tak się lituje Pan nad tymi, <strong><u>którzy się go boją.</u></strong></span></p>
<p>Czyż słowa te nie są pocieszające i gwarantujące lepsze jutro?! Ta przypowieść o prawdziwym pasterzu, który miłuje swe owce i troszczy się o nie, który sam udał się za tą jedną zagubioną, aż ją znalazł i przyprowadził z powrotem, daje nam <strong>dobrą ilustrację o Boskiej opiece</strong>. Być może, iż to ma być główną lekcją tej przypowieści. Ale może też jest tak, że różne szczegóły tego podobieństwa mogą także obrazować niektóre szczegóły Boskiego planu zbawienia.</p>
<p>Tutaj dochodzimy właśnie do tego punktu, gdzie musimy zadać sobie konkretnie pytanie: <strong><u>Kto lub co przedstawione jest w tej przypowieści</u></strong>. Choć ogólnie podałem już pewną sugestię, to teraz chcę być bardziej konkretny.</p>
<p>Tak jak powiedziałem, w kręgach chrześcijańskich istnieją różne interpretacje. Często jest jednak tak, że są one mało konsekwentne. Niektórzy mówią, że w tym całym stadzie tych stu owiec pokazany jest cały ziemski rodzaj ludzki, a ta jedna błądząca owieczka, to grzesznicy z tej ludzkiej rasy. Taka myśl wydaje się być jednak mało logiczna, ponieważ wychodziłoby na to, że tylko niektórzy z ludzi pobłądzili i potrzebują specjalnego poszukiwania, a cała reszta, większość, jest sprawiedliwa. Czy taka interpretacja może być prawdziwa? W pięknym proroctwie mesjańskim z Izaj. 53 czytamy między innymi, że<span style="color: #0000ff;"> <strong><u>Wszyscy</u></strong><u> jak owce zbłądziliśmy, każdy z nas na własną drogę zboczył</u>, a Pan jego dotknął karą za winę nas wszystkich</span> (V6). Ap. Paweł Liście do Rzymian potwierdza tę myśl.</p>
<p><span style="color: #0000ff;"><strong>Rzym. 3:10-12</strong></span></p>
<p><span style="color: #0000ff;">Jak napisano: <u>Nie ma ani jednego sprawiedliwego</u>, Nie masz, kto by rozumiał, nie masz, kto by szukał Boga; <strong>Wszyscy</strong> zboczyli, razem stali się nieużytecznymi, nie masz, kto by czynił dobrze, nie masz ani jednego.</span></p>
<p><strong>Jak więc można zinterpretować tę przypowieść?</strong> Patrząc na nią z szerszego punktu widzenia (zgodnie z innymi wersetami Pisma Św.) możemy przyjąć, że ta <strong>jedna zbłąkana owieczka</strong> przedstawia nam <strong><u>cały rodzaj ludzki</u>, samego</strong> <strong><u>Adama oraz jego potomstwo</u></strong>, wszystkich upadłych ludzi. Jeżeli tak jest, to kogo obrazuje pozostałe <strong>99 owiec </strong>z tego stada? Przedstawiają one te moralnie wolne istoty, które nie potrzebują pokuty, bo nigdy nie upadły. A jakie istoty nie upadły? <strong>Istoty duchowe różnych rang</strong>, te które zachowały świętość i nie uległy pokusom szatana. Są to święci <u>cherubini, serafini, księstwa, zwierzchności, moce, państwa i aniołowie</u>, jako najniższa ranga istot duchowych. Głównym i nadrzędnym pasterzem tego stada jest sam <strong>Jehowa Bóg,</strong> ale tutaj mamy przedstawionego Jego najwyższego z wszystkich <strong>podpasterzy –</strong> <strong>Jezusa</strong>.</p>
<p>Ap. Jan w swojej Ewangelii napisał, że przez Logosa <span style="color: #0000ff;">wszystko powstało, a bez niego nic nie powstało, co powstało.</span> A Ap. Paweł do braci Kolosan napisał tak: <span style="color: #0000ff;">Ponieważ w nim zostało stworzone wszystko, co jest na niebie i na ziemi, rzeczy widzialne i niewidzialne, czy to trony, czy panowania, czy nadziemskie władze, czy zwierzchności&#8230;</span> (1:16).</p>
<p>Z punktu widzenia istot duchowych Jezus w swej preegzystencji w Ks. Daniela nazwany jest także <strong>Archaniołem Michałem</strong>, tj. najwższym z wszystkich rang anielskich, On był ich przełożonym. Z punktu widzenia wszystkich istot moralnie wolnych czy to duchowych czy ziemskich nasz Pan w tej przypowieści przestawiony jest jako <strong>Pasterz</strong>. Jako taki, opuścił On tę niebiańską część stada na pewien czas, pozostawiając ją swoim innym wiernym podpasterzom. On zauważył, że tych 99 owiec nie zbłądziło, że ci wszyscy aniołowie różnych rang są nadal sprawiedliwi i że przez jakiś czas poradzą sobie w niebie bez niego. Dlatego zdecydował się przyjść tutaj na ziemię. Logos stał się człowiekiem, aby jako ten dobry Pasterz mógł odszukać i odzyskać rodzaj ludzki, tę zagubioną owcę z boskiego stada.</p>
<p>Podsumowując więc te dotychczasowe rozważania możemy powtórzyć praktycznie za Jezusem, że z tego punktu widzenia w niebie jest więcej radości z ludzi, którzy zostali odzyskani z grzesznego stanu wyobcowania od Boga niż z samych świętych aniołów, którzy nigdy nie byli wyobcowani i nigdy nie potrzebowali odkupienia.</p>
<p>Kiedy nasz Pan kierował tę przypowieść głównie do Faryzeuszy i Uczonych w Piśmie, to lekcja dla nich była prosta i bezpośrednia. Oni przejawiali bardzo odmiennego ducha niż Bóg, niż Jezus lub niż sprawiedliwi aniołowie. Ich ludzkie, bardzo przyziemne spojrzenie, ich samolubne, pyszne i wyniosłe usposobienie nie było w harmonii z duchem Bożym. Jeżeli chodzi o takie osoby, które posiadają takiego podobnego ducha jak oni, to kontekst tej przypowieści pozwala także na wyciągnięcie jeszcze innych wniosków. Kilka wersetów dalej <strong>Łuk. 16:14,15 </strong>Jezus powiedział do Faryzeuszy tak: <span style="color: #0000ff;">Wy jesteście tymi, <strong>którzy chcą uchodzić w oczach ludzi za sprawiedliwych</strong>, lecz Bóg zna serca wasze. Gdyż to, co u ludzi jest wyniosłe, obrzydliwością jest przed Bogiem.</span> Z punktu widzenia Prawa Bożego oni nie byli sprawiedliwi, ale jedynie za takich chcieli uchodzić, według ich własnego mniemania i w oczach innych ludzi.</p>
<p>Kiedy Pan Jezus powołał Mateusza celnika na ucznia, to przy tej okazji odbyła się duża uczta z udziałem wielu innych celników. I przy tej okazji Uczeni w Piśmie i Faryzeusze szemrali przeciwko Panu. Jezus powiedział im wtedy: <span style="color: #0000ff;"><strong>Nie potrzebują zdrowi lekarza, lecz ci, którzy się źle mają. Nie przyszedłem wzywać do upamiętania sprawiedliwych, lecz grzesznych </strong></span>(Łuk. 5:27-32).</p>
<p>Nasz Pan jako dobry Lekarz wiedział dobrze, kto Go najbardziej potrzebuje i w jaki sposób najlepiej ulżyć tym, którzy sami odczuwają, że są chorzy i że są w potrzebie. To nie znaczy, że Uczeni w Piśmie i faryzeusze nie byli duchowo chorzy i że nie potrzebowali usług naszego Pana, ale trzeba powiedzieć, że <u>oni sami nie przyznawali się do swojej własnej choroby związanej z grzechem</u>, dlatego też nie byli gotowi na przyjęcie z rąk Jezusa odpowiedniego lekarstwa.</p>
<p>Wynika z tego, że Jezus nie powoływał i dziś także nie powołuje takich osób, które same o sobie twierdzą, że są sprawiedliwe. Z reguły takie osoby są zbyt dumne z siebie, są zbyt wyniosłe, aby przyznać się do swoich własnych słabości i prosić o miłosierdzie. Także i nasze doświadczenie życiowe pokazuje, że ci <u>którzy są zadowoleni ze swojego własnego stanu, nie przykładają większej uwagi do poselstwa Ewangelii</u>. I przeciwnie, ci którzy mają na tyle pokory, aby uznać swój własny nędzny grzeszny stan, oni uświadamiają sobie potrzebę pokuty i pomoc Zbawiciela. Serca tych osób, które przyznają się do braku sprawiedliwości, okazują się być lepszą glebą dla poselstwa Ewangelii.</p>
<p><strong>Jednak misja Jezusa</strong> polegała nie tylko na tym, aby jedynie poszukiwać tę zaginioną owieczkę. Z drugiej strony objawił On światu prawdziwy charakter Jego Ojcieca Niebiańskiego. Jezus nakłaniał słuchaczy do naśladownictwa i do tego, aby upodabniali się do Boga. Do Ap. Filipa powiedział: <span style="color: #0000ff;">Kto mnie widział, widział Ojca</span> (Jana 14:9). A w Kazaniu na Górze powiedział: <span style="color: #0000ff;">Bądźcie wy tedy doskonali, jak Ojciec wasz niebieski doskonały jest</span> (Mat. 5:48). A jaki jest ten Ojciec Niebiański, Bóg Wszechmogący? Zagniewany na Amen, mściwy, przygotowujący dla większości ludzi wieczne męki w piekle? Nie! Już w Ps. 103 czytaliśmy o niektórych Jego przymiotach.</p>
<p><span style="color: #0000ff;"><strong>Łuk. 6:35, 36</strong></span></p>
<p><span style="color: #0000ff;">Ale miłujcie nieprzyjaciół waszych i dobrze czyńcie, i pożyczajcie, nie spodziewając się zwrotu, a będzie obfita nagroda wasza, i synami Najwyższego będziecie, gdyż <u>On dobrotliwy jest i dla niewdzięcznych, i dla złych</u>. <strong>Bądźcie miłosierni, jak miłosierny jest Ojciec wasz.</strong></span></p>
<p>To Boskie miłosierdzie wysłało swego umiłowanego Syna jako tego wielkiego Podpasterza, aby ten stał  się naszym Odkupicielem i pomógł nam powrócić do Boskiej łaski z naszego pobłąkanego stanu. Jego miłosierdzie będzie tak długo podążać za tą zagubioną owcą, aż każdy pojedyńczy potomek Adama zostanie doprowadzony do odpowiedniej znajomości Prawdy i otrzyma pełną sposobność do tego, by powrócić do owczarni Bożej pełnej sprawiedliwości i łaski.  To wielkie <strong>dzieło udania się za zgubioną owcą rozpoczęło się już przy pierwszym adwencie Jezusa</strong>. Ono także trwało przez cały WE. Ale na tym nie koniec. Jak wiemy, w tym celu ustanowione zostanie ziemskie Królestwo Mesjasza, w którym głównie Klasa Kościoła, ale także i inne klasy będą mogły pod kierownictwem tego wielkiego Pasterza i Wybawiciela współpracować z Nim w zanoszeniu poselstwa Boskiej łaski do całej rodziny Adama.</p>
<p>Ten czas należy jeszcze do <u>przyszłości</u>. <strong>Ale czy jest coś, co my w tym względzie już teraz, obecnie, możemy czynić?</strong> Owszem! Proporcjonalnie do tego, jak my sami stajemy się podobni do obrazu Boga i Jezusa, starajmy się i my przejawiać zainteresowanie grzesznikami, z którymi się spotykamy. Nie bójmy się ich, nie brzydźmy się nimi, nie pogardzajmy nimi.</p>
<p>Nie mam na myśli tutaj jawnych i dobrowolnych grzeszników, którzy z premedytacją gwałcą prawo Boże i szkodzą innym bliźnim, ale takich, którzy być może przez dziedziczenie lub przez ich złe otoczenie, złe środowisko są mniej lub bardziej pogrążeni w grzechu, w niewiedzy czy w jakichś przesądach. To mogą być nasi krewni, sąsiedzi, współpracownicy itp. Rozumiem, że każdy z nas, kto posiada pewną miarę ducha Bożego, chętnie zrobi wszystko, co w jego mocy, aby w jakiś sposób dotrzeć do takich grzeszników z Dobrą Nowiną. Możemy czynić to ustnie, ale także poprzez różne pomoce <strong>literatury biblijnej</strong>. Nie pozwólmy na to, aby ona zaszła kurzem w naszych szafach. Starajmy się <u>w miarę naszych indywidualnych możliwości</u> na jej propagowanie. Z pomocą idzie nam dzisiaj także <strong>internet. </strong>Tak jak rybak dobiera stosowną przynętę w zależności od okoliczności, starajmy się i my głosić Słowo Boże <u>taktownie i zachęcająco</u>.</p>
<p>Mimo wszystko nie spodziewajmy się, że już dzisiaj nawrócimy świat, że już w tym czasie dokonamy tej pracy, którą Bóg przewidział na przyszłość. Nie spodziewajmy się, że uda nam się już dziś doprowadzić wszystkich grzeszników do pokuty. Dlatego też <u>nie musimy poświęcać całego naszego czasu na nawracanie świata</u>. <strong>Istnieje jeszcze i inna praca, którą nam Pan obecnie powierzył</strong>. Ta praca dotyczy nas samych, dotyczy naszych relacji jeden względem drugiego. Celem tej pracy jest dbanie jeden o drugiego, dbanie o tych, którzy poczynili już kroki pokuty, którzy poczynili już krok poświęcenia, dbanie o tych, którzy postępują wąską ścieżką i starają się naśladować Jezusa.</p>
<p><strong>Godność czy wartość życia ludzkiego jest nieoceniona</strong>. Jak widać podczas różnych konfliktów zbrojnych, podczas wojen czy aktów terorystycznych, dla niektórych życie ludzkie nie odgrywa żadnej roli. Jest to niestety <u>bardzo głęboki</u> objaw upadku człowieka, jest to objaw dalekiej utraty obrazu Bożego w człowieku, nawet jeżeli ci oprawcy i agresorzy powołują się na samego Boga. Jest to nieraz podyktowane częściowym lub całkowitym zagłuszeniem sumienia i brakiem rozeznania co jest dobre a co złe. Nie tak jednak powinno być wśród nas. Dlatego każdy z nas powinien zadać sobie pytanie: Jakiego ducha ja sam przejawiam wobec moich bliźnich? Czy są oni obiektem mojego zainteresowania? W jaki sposób objawia się to w moich kontaktach z ludźmi w ogólności, z bliskimi, z przyjaciółmi, z rodziną cielesną czy z rodziną duchową?</p>
<p>W tym miejscu jest stosowny czas na to, aby przytoczyć tę przypowieść, ale z <strong>Ew. Mateusza</strong>, która wypowiedziana była raczej w innych okolicznościach i w stronę innych słuchaczy.</p>
<p><span style="color: #0000ff;"><strong>Mat. 18:1</strong></span></p>
<p><span style="color: #0000ff;">W owym czasie <strong><u>przystąpili uczniowie</u></strong> do Jezusa, pytając: Kto też jest największy w Królestwie Niebios?</span></p>
<p>Lekcja o prawdziwej wielkości, ostrzegająca przed gorszeniem maluczkich</p>
<p><span style="color: #0000ff;"><strong>Mat. 18:10-14</strong></span></p>
<p><span style="color: #0000ff;">Baczcie, abyście <u>nie gardzili żadnym z tych małych</u>, bo powiadam wam, że aniołowie ich w niebie ustawicznie patrzą na oblicze Ojca mojego, który jest w niebie. <strong><u>Przyszedł bowiem Syn Człowieczy, aby zbawić to, co zginęło</u></strong>. Jak się wam wydaje? Gdyby jakiś człowiek miał sto owiec i jedna z nich zabłąkałaby się, czyż nie zostawi w górach dziewięćdziesięciu dziewięciu i nie pójdzie szukać zabłąkanej? A jeśli mu się uda ją odnaleźć, zaprawdę powiadam wam, że się z niej bardziej raduje niż z dziewięćdziesięciu dziewięciu, które się nie zabłąkały. Tak też nie jest wolą <strong><u>Ojca waszego</u></strong>, który jest w niebie, aby zginął jeden z tych małych.</span></p>
<p>Znaczenie tej przypowieści samo w sobie pozostaje takie samo. Jednak konstekst wskazuje na to, że lekcja dla słuchaczy, jest owszem podobna ale nieco inna. Tam chodziło o faryzeuszy i Uczonych w Piśmie i głównie o ich zarozumiałość i pogardę względem grzeszników, a tutaj chodzi o naśladowców Jezusa i m.in. o ostrzeżenie przed gorszeniem maluczkich. Dlatego też każdy z nas powinien samego siebie zbadać, jak wiele z ducha Bożego posiada, jeżeli chodzi o troskę o innych, szczególnie tych, którzy są słabi. Jak wiele mojego czasu poświęcam na to, aby pomagać bliźnim np. wyjść z różnych trudności życiowych, z różnych prób, z zagubienia, ze stanu pustynnego oddalonego od Boga? Ile moich sił witalnych poświęcam na to, aby szukać pojedyńcze zagubione owce z rodzaju ludzkiego?</p>
<p>Oczywiście można powiedzieć, że to sam Bóg jest tym, który głównie interesuje się ludźmi. To On głównie prowadzi to dzieło troski nad rodzajem ludzkim i że On też w tym celu wysłał tutaj na ziemię swego Syna. Owszem, <strong>miłość Boga oraz miłość Jezusa dla Adama i jego potomstwa jest o wiele wiele większa</strong> od tej, którą my możemy w sobie wyrobić. To jest prawdą, natomiast tak jak już wspomniałem, zachęcani jesteśmy przez Słowo Boże do naśladownictwa charakteru Boga i Jezusa. Sami dobrowolnie chcemy kroczyć ich śladami i taka jest również wola Boża wobec nas tj. <span style="color: #0000ff;">uświęcenie wasze</span> (1. Tes. 4:3).</p>
<p>Dlatego faktem jest, że nasze <strong>osobiste zbawienie</strong> w Boskim porządku ma pierwsze miejsce. Natomiast chcąc być aktywni w Jego służbie jako poświęceni, dbamy także w dalszej kolejności o <strong>zbawienie innych</strong>. Przywołam tutaj krótko jeszcze raz postać Ap. Piotra. Kiedy po zaparciu się swojego Pana, Piotr nawrócił się na właściwą drogę, Pan Jezus powiedział do niego trzykrotnie: <span style="color: #0000ff;">Paś owieczki moje</span> (Jan 21:15-17). Ale jak pogodzić te dwie myśli: Z jednej strony mamy dbać o wszystkich bliźnich i szukać różne zabłąkane i zagubione owieczki. Z drugiej strony mamy dbać o owieczki już nawrócone. Dobrą odpowiedź na to pytanie daje Ap. Paweł, który napisał do Galacjan, że w miarę naszych możliwości mamy <span style="color: #0000ff;">dobrze czynić wszystkim, a najwięcej domownikom wiary</span> (Gal. 6:10).</p>
<p>W tej kwestii nikt z nas nie może decydować za drugiego. Każdy z nas posiada na tyle ducha zdrowego rozsądku, aby zadecywać, w jaki sposób zużywać swoje siły witalne dla bliskich. Z pewnością i różne okoliczności Pańskiej opatrzności pomogą nam odpowiednio pokierować naszym postępowaniem. Jeżeli więc nasza duchowa rodzina, tj. domownicy wiary, wymagają od nas całego naszego czasu, jaki jesteśmy w stanie im ofiarować, to automatycznie nie będziemy mieć tego czasu, aby coś więcej robić dla zgubionych owiec ze świata. Wtedy główna nasza praca polegać będzie na tym, aby pomagać w udoskonalaniu tych, których Pan już znalazł i powołał.</p>
<p>Chwilami może być jednak odwrotnie. Jeżeli ogólny stan zdrowia domowników wiary, z którymi mamy łączność jest zadowalający, a opatrzność Pańska skieruje naszą uwagę na potrzeby naszych bliźnich według Adama, naszych bliźnich cielesnych, to wtedy jest rozsądne, aby i im odpowiednio usługiwać naszymi siłami witalnymi, aby pomagać im w ich zabłąkanym stanie, aby przyprowadzać ich na właściwą ścieżkę, tj. do harmonii z boskimi zasadami. Ale tak jak powiedziałem, tutaj <u>każdy z nas musi indywiudalnie podejmować decyzje</u>.</p>
<p>Jak wiemy, niektórzy zastrzegają sobie, że nasz Pan przyszedł odszukać tylko nielicznych wybranych, ich kościół, ich organizację, ich ruch. Ale jak się okazuje tak nie jest. U Mateusza czytaliśmy, że <span style="color: #0000ff;">Syn Człowieczy przyszedł po to, <strong><u>aby zbawić to, co zginęło</u></strong>.</span> Ew. Łukasz dodaje, aby <span style="color: #0000ff;">szukać i zbawić</span> (<strong>19:10). </strong></p>
<p>A co zginęło? Czy tylko wybrana garstka ludzi, albo czy tylko predestynowani, przeznaczeni na to, aby pójść do nieba, tylko Maluczkie Stadko? Nie. Nie tylko nieliczni z ludzi zaginęli, ale zabłąkała się <strong>cała rasa ludzka</strong>, <u>Adam i jego całe potomstwo</u>. Dlatego też wielki Pasterz, który przyszedł tutaj na ziemię, będzie odzyskiwał absolutnie wszystko to, co zostało w Adamie utracone. Bóg zapewnił, aby każdy człowiek wcześniej czy później uzyskał możliwość doprowadzenia go do poznania Bożej prawdy i do udzielenie mu zupełnej sposobności wyleczenia ze stanu grzechu i śmierci (czy to w WE, czy w WT).</p>
<p><span style="color: #0000ff;"><strong>1 </strong><strong>Tym. 2:3, 4</strong></span></p>
<p><span style="color: #0000ff;">Jest to rzecz dobra i miła przed Bogiem, Zbawicielem naszym, który chce, aby wszyscy ludzie byli zbawieni i doszli do poznania prawdy.</span></p>
<p>Obecnie radość w niebie ograniczona jest do pojedyńczych osób, do jednostek, które pokutują i nawracają się z ich zabłąkania. Przy końcu Tysiąclecia, a w zasadzie po Małym Okresie, nastąpi jednak dopełnienie tej wielkiej, szczególnej i zupełnej radości z nawrócenia <u>całego <strong>posłusznego</strong> rodzaju ludzkiego</u>. Obyśmy i my sami mogli mieć udział w tej radości. AMEN</p>
<p>______<br />
<strong>Przydatne materiały: </strong><br />
&#8211; <a href="https://dabhar.org/wt/R5426.htm">Zainteresowanie niebios grzesznikami (WT, 15 marca 1914, R-5426)</a>,<br />
&#8211; <a href="http://literaturabiblijna.pl/lit-epif/epi-tom/e-t-12-biblia/12-1/str-45/">Tom O Biblii, zalety literackie Biblii, E12, s. 45</a>,<br />
&#8211; <a href="http://literaturabiblijna.pl/lit-epif/epi-tom/e-t-12-biblia/12-3/str-264/">Tom o Biblii, urzędy Jezusa, E12, s. 264</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://badaczebiblii.pl/przypowiesc-o-zagubionej-owcy/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">9274</post-id>	</item>
		<item>
		<title>Nadzieja dla Adama i jego rodzaju</title>
		<link>https://badaczebiblii.pl/nadzieja-dla-adama-i-jego-rodzaju/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=nadzieja-dla-adama-i-jego-rodzaju</link>
					<comments>https://badaczebiblii.pl/nadzieja-dla-adama-i-jego-rodzaju/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[admin]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 24 May 2021 15:14:13 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Biblia]]></category>
		<category><![CDATA[Stara teologia]]></category>
		<category><![CDATA[Adam]]></category>
		<category><![CDATA[ewangelia]]></category>
		<category><![CDATA[jezus chrystus]]></category>
		<category><![CDATA[list do rzymian]]></category>
		<category><![CDATA[ludzkość]]></category>
		<category><![CDATA[nadzieja]]></category>
		<category><![CDATA[odkupienie]]></category>
		<category><![CDATA[zbawiciel jezus]]></category>
		<category><![CDATA[zbawienie]]></category>
		<category><![CDATA[życie wieczne]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://badaczebiblii.pl/?p=7795</guid>

					<description><![CDATA[NAWET ktoś niedojrzały w duchowych sprawach powinien wiedzieć, że nikt z ludzkiej rodziny znajdujący się pod Boskim wyrokiem, wydanym na Adama i dziedziczonym przez wszystkich z jego rodu, nie mógłby mieć wiecznego życia. Nie, ani nawet nie mógłby mieć próby mającej zapewnić mu życie, którą miał Adam i stracił szansę. Wyjątkiem w tym stanie byłoby <a class="more-link" href="https://badaczebiblii.pl/nadzieja-dla-adama-i-jego-rodzaju/">Czytaj dalej...</a>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><img decoding="async" class="alignright wp-image-7797" src="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2021/05/Adam-Jezus.jpg" alt="" width="400" height="400" srcset="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2021/05/Adam-Jezus.jpg 960w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2021/05/Adam-Jezus-300x300.jpg 300w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2021/05/Adam-Jezus-150x150.jpg 150w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2021/05/Adam-Jezus-768x768.jpg 768w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2021/05/Adam-Jezus-200x200.jpg 200w" sizes="(max-width: 400px) 100vw, 400px" />NAWET ktoś niedojrzały w duchowych sprawach powinien wiedzieć, że nikt z ludzkiej rodziny znajdujący się pod Boskim wyrokiem, wydanym na Adama i dziedziczonym przez wszystkich z jego rodu, nie mógłby mieć wiecznego życia. Nie, ani nawet nie mógłby mieć próby mającej zapewnić mu życie, którą miał Adam i stracił szansę. Wyjątkiem w tym stanie byłoby dostarczenie ceny okupu i uwolnienie Adama i jego rodu od tego oryginalnego wyroku Adamowego. To jest tym jasnym argumentem wielkiego Apostoła Pawła podanym w Liście do Rzymian 5:12, 17-19:</p>
<p><span style="color: #000080;"><em>&#8222;Przeto jak przez jednego człowieka grzech wszedł na świat, a przez grzech śmierć, tak i na wszystkich ludzi śmierć przyszła, bo wszyscy zgrzeszyli; (&#8230;) I nie tak ma się sprawa z darem, jak ze skutkiem grzechu jednego człowieka; albowiem wyrok za jeden upadek przyniósł potępienie, ale dar łaski przynosi usprawiedliwienie z wielu upadków. A zatem, jak przez upadek jednego człowieka przyszło potępienie na wszystkich ludzi, tak też przez dzieło usprawiedliwienia jednego przyszło dla wszystkich ludzi usprawiedliwienie ku żywotowi. Bo jak przez nieposłuszeństwo jednego człowieka wielu stało się grzesznikami, tak też przez posłuszeństwo jednego wielu dostąpi usprawiedliwienia.&#8221;</em></span></p>
<p>Wielka ofiara okupu na Kalwarii dostarczyła Adamowi i jego rodzajowi znajdującemu się jeszcze w jego biodrach jedną sposobność lub szansę życia. I ta szansa jest całkowicie wystarczająca. <a href="https://badaczebiblii.pl/dobra-wiadomosc/">Pismo Święte zapewnia nas, że była ona &#8222;za wszystkich&#8221;</a> (1 Tym. 2:4, 6; 4:10; Żyd. 2:9), była &#8222;ubłaganiem za grzechy nasze; a nie tylko za nasze, ale też za grzechy wszystkiego świata&#8221; (1 Jana 2:2). Logicznie oznacza to, że &#8222;wszyscy&#8221;, &#8222;wszystek świat&#8221;, otrzymają sposobność do wykorzystania, jeśli zechcą, w celu rozwinięcia harmonii z Bogiem na podstawie Jego miłosiernych warunków i nabycia w ten sposób daru Bożego, wiecznego życia, przez Jezusa Chrystusa naszego Pana. Ta jedna szansa ma być tak zupełna, tak, obszerna, że nie będzie potrzeby innej. Będzie ona drugą szansą, drugą indywidualną próbą, tylko dla jednej osoby, Adama. Mogłaby być także rozpatrywana jako druga szansą dla całego rodu ludzkiego jedynie przez uznanie całego rodu jako mającego pierwszą szansę wówczas, gdy był w biodrach Adama w Edenie. Adam i wszyscy w nim utracili tę szansę lub próbę w Edenie. Nikt nie zdobył życia w tej szansie lub próbie. Ze względu więc na utracone życie wszyscy zostali odkupieni przez drugiego Adama, który przyszedł &#8222;aby szukał i zachował, co było zginęło&#8221; (Łuk. 19:10) i dostarczył sposobności całemu rodzajowi włączając Adama, gdy zapłacił jego dług śmierci, otwierając drogę powrotu do życia i harmonii z Bogiem:. (1) Kościołowi jako swej Oblubienicy i Wielkiemu Gronu jako dróżkom podczas Wieku Ewangelii (Dz. Ap. 15:14-17; 1 Piotra 4:17) oraz (2) światu jako swym dzieciom &#8211; dla chętnych i posłusznych spośród nich stanie się On &#8222;Ojcem wieczności&#8221; (Iz. 9:6).</p>
<p>Szansa ta, zapewniona przez Chrystusa dla wszystkich przez ofiarę pojednania, datuje się od zmartwychwstania naszego Pana (natomiast wyjątkowo w sposób typowy była wcześniej objawiona niewyraźnie w wierze patriarchów i proroków oraz Izraelowi w Zakonie) i jest jedyną przedstawioną w Piśmie Świętym. Jednakże spójrzmy jak jest wielka i jak niewielu dotychczas z niej skorzystało w próbie mającej zapewnić życie wieczne zagwarantowanej przez drogocenną krew.</p>
<p>Czy miliony ludzi, które żyły poza Izraelem, narodem uprzywilejowanym, w okresie przekraczającym czterdzieści jeden stuleci przed Chrystusem, które Apostoł określa, jako będące &#8222;bez Boga&#8221; i &#8222;nadziei nie mające&#8221;, czy te miliony uczestniczyły w tej szansie lub próbie nabytej przez cenę drogocennej krwi? Z pewnością nią (Efez. 2:12)!</p>
<p>Czy miliony Żydów, którzy żyli i umarli przed Chrystusem i co najwyżej co roku doznawali jedynie typowego pojednania za grzech, które nigdy nie mogło; zgładzić grzechu, ani uczynić korzystających z niego doskonałymi &#8211; czy ci mieli szansę lub rzetelną próbę prowadzące do uzyskania wiecznego życia pod Nowym Przymierzem (Jer. 31:31-34), które w tym, okresie ich egzystencji nie było wprowadzone &#8221; W życie? Oczywiście, nie! Patrz Żyd. 9:9; 10:4.1</p>
<p>Czy Żydzi z czasów naszego Pana, którzy Go odrzucili, mieli całkowitą szansę? Nie, ponieważ nasz Pan i prorocy oraz Apostołowie głosili, że oni &#8222;byli zaślepieni&#8221; (Jan 12:37-41) i że &#8222;z niewiadomości&#8221; ukrzyżowali Chrystusa, &#8222;jako i książęta&#8221; (Dz. Ap. 3:17). Mamy jasną informację, że ich narodowe zaślepienie nastąpiło w pewnym celu i ma być usunięte a wówczas w stosunku do nich jako narodu zacznie działać Nowe Przymierze (Rzym. 11:25, 27,33).</p>
<p>Jaka jest sytuacja pogan w naszych czasach i setek milionów z tej samej klasy, którzy u-marli od ukazania się prawdziwego Światła (Jana 1:9), wielkiego Światła, od zabicia na Kalwarii ofiary pojednania &#8211; czy mieli oni jakąś szansę odnośnie wiecznego życia, w najmniejszym choćby znaczeniu, nigdy nie słysząc wiele o tym jedynym imieniu pod niebem i wśród łudzi &#8222;przez które byśmy mogli być zbawieni&#8221; (Dz. Ap. 4:12)? Wiedza jest istotną w próbie decydującej o życiu wiecznym (1 Tym,. 2:4; Rzym. 10:14).</p>
<p>Co można by pomyśleć o innych milionach żyjących od dawna w tak zwanych chrześcijańskich krajach, którzy słyszeli kościelne dzwony i oglądali Biblie, słuchali być może kazań na podstawie sprzecznych credo, że: jesteśmy zbawieni przez uczynki i nie jest ważne w co wierzymy; jesteśmy zbawieni nie przez uczynki, ale przez wiarę; jesteśmy zbawieni przez wiarę i uczynki; jesteśmy zbawieni przez chrzest? z wody; chrzest powinien być wykonany przez pokropienie; chrzest powinien być dokonany przez zanurzenie; chrzest jest na przebaczenie grzechów; chrzest nie jest na przebaczenie grzechów, lecz w celu wprowadzenia do wybranego kościoła; jest tylko jeden prawdziwy Kościół, jeden Pan, jedna wiara, jeden chrzest; tym kościołem jest Kościół Rzymskokatolicki a wszystkie inne są fałszywe; jest nim Kościół Luterański a wszystkie inne są fałszywe; Kościół Prezbiteriański jest z góry przeznaczony jako prawdziwy a wszystkie inne są mniej więcej w błędzie; Kościół Metodystyczny jest prawdziwym a wszystkie inne są w zamieszaniu. Co powiemy o tych, którzy w całej tej wrzawie] i zamieszaniu (&#8222;Babilon&#8221;) nie wierzą, ponieważ nie wiedzą w co wierzyć?</p>
<p>Czy powiemy, że tacy mieli pełną, sprzyjającą szansę do ubiegania się o życie wieczne i że ich niepowodzenie w wierzeniu naznacza ich jako przygotowanych do drugiej śmierci?&#8221; Nie, raczej posłuchamy, co na ten temat mówi Słowo Pana:, (1) Druga śmierć następuje przez zaparcie się pełnej znajomości (Żyd. 6:4-6; 10:26-29). Lecz zaledwie niewielu, miało sposobność nabycia pełnej znajomości, ponieważ (2) Apostoł oświadcza, że &#8222;bóg świata tego oślepił zmysły, to jest niewiernych [którzy nie wierzą], aby im nie świeciła światłość Ewangelii chwały Chrystusowej&#8221; (2 Kor. 4:4). (3) Pamiętajmy o obietnicy Słowa naszego Pana, że nastąpią czasy odnowienia i odrodzenia w Jego drugim adwencie (Dz. Ap. 3:19-21) i że wówczas szatan, który teraz zaślepia oraz zwodzi ludzi, będzie związany, &#8222;aby nie zwodził więcej narodów, ażby się wypełniło tysiąc lat&#8221; panowania naszego Odkupiciela (Obj. 20:3). (4) Pamiętajmy o obietnicy podanej przez proroka (Iz. 29:18; 35:5; 42:7, 16; 30:26) mówiącej, że w tym tysiącletnim dniu będą otwarte wszystkie zaślepione oczy i światło, Prawdy stanie się siedmiokrotnie jaśniejsze (doskonale jasne) a wiedza Pana napełni całą ziemię, jak to ilustruje głębia oceanu (Iz. 11:9). Wówczas wszystkie rodziny ziemi, które nie miały &#8222;uszu ku słuchaniu&#8221; podczas tego wieku, będą błogosławione sposobnością lub próbą w, celu uzyskania życia pod najbardziej sprzyjającymi warunkami, zgodnie z błogosławionymi regułami Przymierza Abrahamowego, za pośrednictwem nasienia Abrahama (Chrystusa Jezusa, Głowy, i Kościoła, Ciała; Gal. 3:8, 16, 29; 1 Kor. 6:2).</p>
<p>Pamiętajmy, że próba [proces sądowy] zawsze poprzedza wyrok. Adam był na próbie wiecznego życia: wynikiem jego niepowodzenia była kara, śmierć Adamowa, w której wszyscy uczestniczymy. Adam i wszyscy z jego! rodu, znajdujący się w jego biodrach w czasie jego próby i wyroku, zostali odkupieni z tego wyroku dzięki wysokiej cenie okupu, która zadość czyni sprawiedliwości na korzyść Adama i jego rodu. Jako wynik jeszcze jedna szansa lub sposobność próby do życia wiecznego przysługuje Adamowi i jego rasie. Jednakże próba ta musi być indywidualna, ponieważ rodzaj ludzki nie będzie już dłużej pod potępieniem w Adamie (Jer. 31:29-34; Ezech. 18:2-4, 20). Podobnie jak w Edenie była konieczna zupełna, sprzyjająca sposobność w warunkach pierwszej próby, tak teraz każdy musi posiąść jasną znajomość warunków życia i śmierci zanim zostanie potępiony lub usprawiedliwiony. Próba ta będzie tak zupełna, że nie będzie potrzeby zastosowania innej, trzeciej próby a stąd nie ma postanowień dotyczących odzyskiwania skazanych w drugiej śmierci (Rzym. 6:9, 10; Żyd, 9:28; 10:10; Obj. 1:18).</p>
<p>Źródło: Sztandar Biblijny, nr 15, s. 146-147.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://badaczebiblii.pl/nadzieja-dla-adama-i-jego-rodzaju/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">7795</post-id>	</item>
	</channel>
</rss>
