<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>kościoły nominalne &#8211; Badacze Biblii</title>
	<atom:link href="https://badaczebiblii.pl/tag/koscioly-nominalne/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://badaczebiblii.pl</link>
	<description>Chrześcijański zbór w Bydgoszczy</description>
	<lastBuildDate>Thu, 27 Mar 2025 16:11:08 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=6.9.4</generator>
<site xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">39565544</site>	<item>
		<title>KOŚCIÓŁ NOMINALNY [„Wiersze Brzasku”, nr 8]</title>
		<link>https://badaczebiblii.pl/kosciol-nominalny-wiersze-brzasku-nr-8/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=kosciol-nominalny-wiersze-brzasku-nr-8</link>
					<comments>https://badaczebiblii.pl/kosciol-nominalny-wiersze-brzasku-nr-8/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[admin]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 27 Mar 2025 16:11:08 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Kącik poezji]]></category>
		<category><![CDATA[Poezja chrześcijańska]]></category>
		<category><![CDATA[audiobooki]]></category>
		<category><![CDATA[głowa kościoła]]></category>
		<category><![CDATA[kościół nominalny]]></category>
		<category><![CDATA[kościoły nominalne]]></category>
		<category><![CDATA[poezja chrześcijańska]]></category>
		<category><![CDATA[sojusz kościoła i państwa]]></category>
		<category><![CDATA[unia kościoła i państwa]]></category>
		<category><![CDATA[wiersze brzasku]]></category>
		<category><![CDATA[wiersze religijne]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://badaczebiblii.pl/?p=11676</guid>

					<description><![CDATA[Kościół nominalny [&#8222;Wiersze Brzasku&#8221;, nr 8] Szły świat i kościół od siebie z dala, A czas upływał, jak rzeki fala. Śpiewał świat swoją piosenkę frywolną, Kościół pieśń nucił cichą, dostojną. Chodź! Podaj rękę! – rzekł świat zuchwały- Wiele tu doznasz wzruszeń wspaniałych. Lecz kościół schował swą rękę śnieżną I odrzekł poważnie: Ja ciebie nie znam. <a class="more-link" href="https://badaczebiblii.pl/kosciol-nominalny-wiersze-brzasku-nr-8/">Czytaj dalej...</a>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><iframe class="youtube-player" width="780" height="439" src="https://www.youtube.com/embed/qxgNFiAZC2U?version=3&#038;rel=1&#038;showsearch=0&#038;showinfo=1&#038;iv_load_policy=1&#038;fs=1&#038;hl=pl-PL&#038;autohide=2&#038;wmode=transparent" allowfullscreen="true" style="border:0;" sandbox="allow-scripts allow-same-origin allow-popups allow-presentation allow-popups-to-escape-sandbox"></iframe></p>
<p><strong>Kościół nominalny [&#8222;Wiersze Brzasku&#8221;, nr 8]</strong></p>
<p>Szły świat i kościół od siebie z dala,<br />
A czas upływał, jak rzeki fala.<br />
Śpiewał świat swoją piosenkę frywolną,<br />
Kościół pieśń nucił cichą, dostojną.<br />
Chodź! Podaj rękę! – rzekł świat zuchwały-<br />
Wiele tu doznasz wzruszeń wspaniałych.<br />
Lecz kościół schował swą rękę śnieżną<br />
I odrzekł poważnie: Ja ciebie nie znam.<br />
Ręki ci nie dam, nie pójdę z tobą,<br />
Twa droga zła jest, to śmierci droga.<br />
Do tego jeszcze dodał stroskany:<br />
Panu mojemu chcę być poddany.</p>
<p>Chodź! Tylko chwilę – kusił świat dalej –<br />
Nie musisz daleko, tylko kawałek.<br />
Przyjemna droga wędrówki mojej,<br />
Słońce śle zawsze promienie swoje.<br />
Nie to, co twoja: stroma, ciernista,<br />
Moja szeroka, równa i czysta,<br />
Wysłana trawy i kwiatów kobiercem,<br />
A twoja bólem i łzami, nic więcej.<br />
Nad moją zawsze błękitne jest niebo<br />
I nie borykam się z żadną potrzebą.<br />
Ciemne jest zawsze niebo nad tobą,<br />
Twa dola zawsze z niedolą obok.<br />
Droga twa wąska jest niesłychanie,<br />
Moja szeroka, przestronnie na niej.<br />
Dość miejsca na niej dla mnie, dla ciebie,<br />
Byśmy dążyli razem przed siebie.</p>
<p>Kościół nieśmiało do świata się zbliżył,<br />
Dłoń śnieżną podał i głowę zniżył.<br />
Świat chwycił skwapliwie rękę przecudną<br />
I cicho zaczął mowę obłudną:<br />
Suknia twa, Pani, zbyt prosta się zdaje,<br />
Noś perły na sobie, które ci daję.<br />
Weź szaty jedwabne dla kształtów ozdoby,<br />
Włóż diament we włosy, najlepszej jest próby.<br />
I spojrzał kościół na skromne swe szaty,<br />
Potem na świata strój przebogaty,<br />
Wstydem się spłonił przed światem hardym,<br />
Bojąc się jego uśmiechów pogardy.<br />
Chyba masz rację, stroje swe zmienię.<br />
Ceniłem je kiedyś, teraz nie cenię.<br />
Zrzucił więc białe i czyste szaty<br />
Dla świata szat pięknych i przebogatych.<br />
Dał świat satyny, jedwabie lśniące,<br />
Diamenty i perły, i róże pachnące.<br />
A włosy, które na czoło spadały,<br />
W tysiące loków się pięknie skręcały.</p>
<p>Twój dom zbyt prosty – świat orzekł dumnie.<br />
Zbuduję ci taki, jak widzisz u mnie.<br />
Brukselskie dywany, z koronek zasłony<br />
I meble najlepsze z najlepiej zrobionych.<br />
Jak rzekł, tak zrobił, i piękne mieszkanie<br />
Było gotowe specjalnie dla niej.<br />
Kościoła mieszkały w nim syny i córy<br />
Lśniąc od klejnotów, złota, purpury.<br />
Bogate targi, pokazy próżności<br />
I świat z dziećmi swymi często tu gościł.<br />
W miejscu, co niegdyś modłom służyło<br />
Śmiech pusty i muzykę słychać już było.<br />
Były tam ławy miękko wyścielone<br />
Dla pysznych, bogatych tylko przeznaczone,<br />
Podczas gdy nędzni, ubogo odziani<br />
Na stanie obok byli skazani.</p>
<p>Zbyt wiele im dajesz – powiedział świat zimno.<br />
Ty robisz więcej niż robić powinnaś.<br />
Bo jeśli nawet nie mają odzienia,<br />
Czy to są twoje, czy ich zmartwienia?<br />
Idź, weź pieniądze, kup szaty kosztowne,<br />
Kup konie wspaniałe, powozy gustowne.<br />
Nie widzą me dzieci nic poza nimi.<br />
Chcesz miłość ich zdobyć, uczyń je swymi.<br />
Postępuj tą tylko, co one drogą,<br />
One cię po niej prowadzić mogą.</p>
<p>Kościół więc pasy swej sakwy ściągnie,<br />
Przed światem głowę swą schyli skromnie,<br />
Ze sztucznym uśmiechem mówi: Tak panie,<br />
Niech zadość twojej woli się stanie.<br />
Odtąd kościoła i świata synowie<br />
Podobni w uczynkach, w sercu i w słowie.<br />
Mistrz tylko, który hen mieszka w niebie,<br />
Mógł ich bezbłędnie odróżnić od siebie.<br />
Kościół się kiedyś wygodnie rozsiadłszy,<br />
Rzekł: Jestem bogaty, będę bogatszy.<br />
Nic mi nie trzeba, nic robić nie muszę,<br />
Ucztami i tańcem cieszę swą duszę.<br />
Świat, słysząc te słowa, w kułak się zaśmiał<br />
I tak na stronie sprawę wyjaśniał:<br />
Kościół ten piękny i prawy runął.<br />
Wstyd sobie przynosi tą pychą i dumą.</p>
<p>Wtem anioł przybył z ziemskiego padołu<br />
I imię przed Bogiem wyszeptał kościoła,<br />
I hymny głośne zachwytu ustały,<br />
Twarze się wstydu rumieńcem oblały.<br />
Usłyszał kościół głos słany do niego<br />
Z tronu w niebiosach od Boga samego:<br />
Znam twe uczynki, wiem, że mówiłeś:<br />
Jestem bogaty, choć takim nie byłeś.<br />
Nie wiesz, żeś nagi, ubogi, żeś niczym,<br />
Że jesteś wstrętny przed mym obliczem.<br />
Więc cię wyrzucę, wymażę z księgi,<br />
Boś nie dochował złożonej przysięgi.</p>
<p>_________<br />
– <a href="https://biblijnaliteratura.pl/man-i-in/wiersze/wbt/">Wiersze Brzasku w wersji tekstowej</a><br />
– <a href="https://badaczebiblii.pl/multimedia/wiersze-brzasku-audio/">Więcej nagrań z serii Wiersze Brzasku</a></p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://badaczebiblii.pl/kosciol-nominalny-wiersze-brzasku-nr-8/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">11676</post-id>	</item>
	</channel>
</rss>
