<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>doświadczenia chrześcijanina &#8211; Badacze Biblii</title>
	<atom:link href="https://badaczebiblii.pl/tag/doswiadczenia-chrzescijanina/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://badaczebiblii.pl</link>
	<description>Chrześcijański zbór w Bydgoszczy</description>
	<lastBuildDate>Tue, 07 Apr 2026 10:16:20 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=6.9.4</generator>
<site xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">39565544</site>	<item>
		<title>Postawa i uczucia Jezusa w ostatnich godzinach życia</title>
		<link>https://badaczebiblii.pl/postawa-i-uczucia-jezusa-w-ostatnich-godzinach-zycia/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=postawa-i-uczucia-jezusa-w-ostatnich-godzinach-zycia</link>
					<comments>https://badaczebiblii.pl/postawa-i-uczucia-jezusa-w-ostatnich-godzinach-zycia/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[admin]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 07 Apr 2026 10:16:20 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Biblia]]></category>
		<category><![CDATA[Chrześcijańska doktryna]]></category>
		<category><![CDATA[charakter chrześcijański]]></category>
		<category><![CDATA[cierpienia Jezusa]]></category>
		<category><![CDATA[doświadczenia chrześcijanina]]></category>
		<category><![CDATA[Jonasz typ Jezusa]]></category>
		<category><![CDATA[Księga Jonasza]]></category>
		<category><![CDATA[modlitwa w cierpieniu]]></category>
		<category><![CDATA[nadzieja zmartwychwstania]]></category>
		<category><![CDATA[ostatnie godziny Jezusa]]></category>
		<category><![CDATA[postawa Jezusa]]></category>
		<category><![CDATA[rozważania biblijne]]></category>
		<category><![CDATA[uczucia Jezusa]]></category>
		<category><![CDATA[ukrzyżowanie Jezusa]]></category>
		<category><![CDATA[Zaufanie Bogu]]></category>
		<category><![CDATA[zmartwychwstanie jezusa]]></category>
		<category><![CDATA[życie duchowe]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://badaczebiblii.pl/?p=12437</guid>

					<description><![CDATA[Często mówimy o tym, że przechodzimy doświadczenia a jak często zastanawiamy się nad tym jaki jest ich cel i jaką postawę zajęliśmy w tym doświadczeniu, jakie uczucia nami kierowały?  Zapraszamy do rozważenia tematu pt. POSTAWA I UCZUCIA NASZEGO PANA W OSTATNICH GODZINACH ŻYCIA Jako podstawę weźmiemy jednak typiczną zapowiedź tego wydarzenia z drugiego rozdziału Księgi <a class="more-link" href="https://badaczebiblii.pl/postawa-i-uczucia-jezusa-w-ostatnich-godzinach-zycia/">Czytaj dalej...</a>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Często mówimy o tym, że przechodzimy doświadczenia a jak często zastanawiamy się nad tym jaki jest ich cel i jaką postawę zajęliśmy w tym doświadczeniu, jakie uczucia nami kierowały? </strong></p>
<p>Zapraszamy do rozważenia tematu pt.</p>
<p><strong>POSTAWA I UCZUCIA NASZEGO PANA W OSTATNICH GODZINACH ŻYCIA</strong></p>
<p>Jako podstawę weźmiemy jednak typiczną zapowiedź tego wydarzenia z drugiego rozdziału Księgi Jonasza.</p>
<p><span style="color: #0000ff;"><em>Wykład wygłoszony przez brata Dawida Wardzińskiego na spotkaniu chrześcijańskim w Bziance, 28 marca 2026 r. </em></span></p>
<p><iframe class="youtube-player" width="780" height="439" src="https://www.youtube.com/embed/_hUbhC_Ndmc?version=3&#038;rel=1&#038;showsearch=0&#038;showinfo=1&#038;iv_load_policy=1&#038;fs=1&#038;hl=pl-PL&#038;autohide=2&#038;wmode=transparent" allowfullscreen="true" style="border:0;" sandbox="allow-scripts allow-same-origin allow-popups allow-presentation allow-popups-to-escape-sandbox"></iframe></p>
<p>Rozdział pierwszy w większości zwraca uwagę na sytuację polityczną między rzymianami a izraelitami, a także jak te relacje doprowadziły do śmierci naszego Pana. 1:4-16.</p>
<p>Rozdział drugi opisuje Jonasza, który został połknięty przez wielką rybę w której przebywał trzy dni i trzy noce.</p>
<p>W rozważanym rozdziale drugim w <strong>Jonaszu widzimy naszego Pana przy końcu Jego życia</strong>.<strong>  </strong></p>
<p><strong>Rozdział drugi pokazuje postawę i uczucia naszego Pana w czasie Jego ostatnich cierpień, godzin Jego życia</strong>.</p>
<p>Z opisu Jonasza 1:15 czytamy, iż Jonasz został wrzucony do morza.</p>
<p><em><u>Jonasz R2 wiersz.1 </u></em></p>
<p><em>„Pan przygotował wielką rybę, która połknęła Jonasz. I Jonasz był we wnętrznościach tej ryby trzy dni i trzy noce.”</em></p>
<p>Czy to możliwe, żeby człowiek przeżył we wnętrzu dużej ryby? <strong>Skoro Biblia tak podaje to z pewnością tak</strong>.</p>
<p>Przykład współczesny.</p>
<ul>
<li>11 czerwca 2021 u wybrzeży Cape Cod w Massachusetts doszło do nieprawdopodobnego zdarzenia. Poławiacz homarów, Michael Packar, został połknięty przez humbaka. Łowiąc homary z butlą tlenową na głębokości ok. 14 metrów został połknięty przez wielką rybę. Po ok. 30 sekundach zwierzę wynurzyło się i wypluło Pana Michaela.</li>
<li>Innym razem wieloryb połknął kajakarza Adrián Simancas z Wenezueli w pobliżu Chile razem z kajakiem (po kilkunastu sekundach został wypluty).</li>
</ul>
<p>Nie będziemy teraz dociekać jaka to była ryba, nie to jest celem naszej lekcji.</p>
<p>Jonasz przebywał wewnątrz ryby przez trzy dni i trzy noce [ciekawe i cudowne – „Pan nagotował wielką rybę”].</p>
<p><strong>Aby umiejscowić czas wydarzeń rozdziału 2 na osi czasu wyjaśnijmy co symbolizuje to  przebywanie Jonasza we wnętrznościach ryby trzy dni i trzy noce.</strong></p>
<p>Odnośnie czasu przebywania Jonasza we wnętrzu ryby czytamy Mat.12:40 (szukając odniesienia do naszego Pana): „&#8230;tak będzie Syn Człowieczy w sercu ziemi trzy dni i trzy noce&#8221;. Pismo Święte uczy, że nasz Pan trzeciego dnia po Swojej śmierci miał powstać z umarłych Mat.17:23: 20:19; Łuk. 24:7,21,46; Dz.Ap.10:40; 1Kor.15:3,4. Te wersety nie mówią o tym, że On przez pełne trzy dni i pełne trzy noce miał być w grobie, jak niektórzy błędnie interpretują Mat.12:40. <strong>Teksty te raczej pokazują, że Jezus powstanie z umarłych w trzecim dniu śmierci</strong>.</p>
<p>Ciało Jezusa nie było fizycznie pogrzebane w centrum ziemi, a nawet nie było w ziemi w ogóle, ale w grobowcu wykutym w skale ponad powierzchnią ziemi. Zatem co miał na myśli nasz Pan w Mat.12:40 mówiąc że „Syn Człowieczy będzie w sercu ziemi” ? Miał na myśli społeczeństwo żydowskie.</p>
<p>W swych wodzach i ich zwolennikach społeczeństwo żydowskie zrealizowało pragnienia swoich serc odnoszące się do Jezusa w tycz czasie. ZABIĆ GO! To było widoczne od Jego aresztowania w piątek w nocy w Ogrójcu. W tym momencie Jezus wstąpił do „serca ziemi&#8221; — tzn. został poddany złej woli przywódców izraelskich i ich zwolenników spośród żydowskiego społeczeństwa — i pozostał w nim aż do Swego zmartwychwstania w niedzielę rano. Pozostawał w „sercu ziemi&#8221; podporządkowany najpierw mocy Swych nieprzyjaciół, oraz przebywając w stanie śmierci.</p>
<p><strong><u>Zatem Jezus w Ewangelii Mat. 12:40 nie odnosił się wyłącznie do czasu, w którym był w grobie, ale do czasu w którym był poddany swoim oprawcom od chwili pojmania, przez ukrzyżowanie aż do zmartwychwstania.</u></strong></p>
<p>Spotkałem się z myślą iż czas kiedy Jonasz był połknięty przez rybę przedstawia pobyt naszego Pana w stanie śmierci. Nie może tu jednak chodzić wyłącznie o czas przebywania naszego Pana w grobie z uwagi na to iż <u>człowiek martwy niczego nie przeżywa i niczego nie jest świadomy</u> (Kazn.Sal.9:10). <u>Jonasz będąc wewnątrz tej ryby pozostał przy życiu</u> – potwierdzałoby to błąd szatański o życiu po śmierci. Potwierdza to także wiersz 2. Zatem doprecyzujmy iż <strong>rozdział drugi wskazuje nam na postawę i uczucia naszego Pana (od jego aresztowania), a szczególnie od chwili sądzenia go przez Piłata, biczowania, wyśmiewania, bicia, opluwania, gdy został skazany na śmierć, Jego ciężkiej drogi na Golgotę, aż do Jego ukrzyżowania (Jonasz wrzucony do morza). Rozdział ten mówi zatem o ostatnich godzinach życia Pana  zanim umarł a nie o jego przebywaniu w stanie śmierci.</strong></p>
<p><em><u>wiersz.2 </u></em></p>
<p>„I modlił się Jonasz do Pana swego Boga we wnętrznościach tej ryby”.</p>
<p>Mimo, iż Biblia nie cytuje modlitw naszego Pana do swojego Ojca w czasie od pojmania Go w Ogrójcu, przez skazanie Go na śmierć, aż do Jego ukrzyżowania (gdy przebywał „w sercu ziemi”) to na podstawie tego typu w.2 możemy wnioskować, iż nasz Pan w chwilach tych największych cierpień zanosił modlitwy do swojego Ojca w duchu. Pozostawał w modlitwach. To dawało Mu zapewne łączność ze Swoim Ojcem i siłę żeby przejść te wszystkie cierpienia. Spróbujmy stanąć obok naszego Pana myślami i zobaczyć Jego cierpienie. Niewinny, doskonały cierpiący jak największy przestępca.</p>
<p>Podobnie jest z nami. Nie zawsze nasze modlitwy muszą być wypowiadane słowami. „Bez przestanku (nieustannie) się módlcie”. 1Tes.5:17 Wiele modlitw jest wypowiadanych w duchu (w umyśle) bez słów. Zwłaszcza gdy jesteśmy obciążeni bólem, cierpieniem, smutkiem, łzami i często nie mamy siły żeby mówić, czy też nie mamy sposobności, aby w odosobnieniu móc wypowiedzieć modlitwę słowami.</p>
<p><em><u>wiersz.3</u></em></p>
<p>Jak Jonasz modlił się o pomoc w swoim położeniu w jakim się znalazł (wyobraźmy sobie, połknięty przez rybę, w otchłani morskiej &#8211; SZEOL) i Pan Bóg wysłuchał Jego wołania; tym bardziej Pan Bóg wysłuchiwał modlitwy Swojego umiłowanego syna, który będąc w głębi, otchłani morskiej – doświadczeń płynących od ludzi – otrzymywał pociechę i wsparcie od Swojego Ojca co potwierdza Słowo Boże: Ps.120:1, Ps.130:1,2; Ps.144:7</p>
<p>Przyjrzyjmy się bliżej naszemu Panu i Jego postawie i uczuciom.</p>
<p><strong>Nasz Pan przechodził trzy ogólne rodzaje cierpień:</strong></p>
<ul>
<li><strong>Wyczerpanie fizyczne</strong></li>
</ul>
<p><em>„Jego nieustanne nauczanie, głoszenie, czuwanie, modlitwy, niedosypianie, głód, podróżowanie, zmęczenie, proste życie, niedoskonała dieta, znoszenie sprzeciwiania się oraz udzielanie witalności w cudownym uzdrawianiu ludzi, przyczyniało się do Jego fizycznego wyczerpania. Gdy Jezus doszedł do Getsemane, głównie z powyższych przyczyn był w 99% martwy, ponieważ wytrzymał na krzyżu tylko sześć godzin, podczas gdy silni mężczyźni w kwiecie wieku niekiedy przeżywali na krzyżu siedem dni. Pocenie się krwią w ogrodzie dowodzi, że cierpiał na najbardziej skrajną formę wyczerpania nerwowego. Medycyna zapewnia nas bowiem, że takiego krańcowego wyczerpania nerwowego mogą doświadczyć tylko ci, którzy &#8211; jeśli chodzi o utratę witalności &#8211; są martwi w 99%.” E15’145</em></p>
<ul>
<li><strong>Smutek umysłowy</strong> – Iz.53:3</li>
</ul>
<p><em>„Kulminacja Jego smutku, większego od smutku kogokolwiek innego z synów ludzkich, nastąpił jednak w ostatnich czternastu godzinach Jego życia… Smutek ten był odczuwany głównie przez Jego człowieczeństwo, jak dowodzi tego wyrażenie: &#8222;mąż boleści, zaznajomiony ze smutkiem&#8221;…Punkt kulminacyjny Jego smutku jako istoty ludzkiej był przez Niego przeżywany wtedy, gdy poczuł opuszczenie przez Boga i gdy Swój żal wyraził słowami: &#8222;Boże mój, Boże mój, czemuś mnie opuścił?&#8221; (Ps.22:2; Mat.27:46 itp.)” E15’148-150</em></p>
<p>Zapewne cały czas odczuwał wsparcie Ojca, aż do chwili kiedy przez tą jedną chwilę z wielkim smutkiem odczuł brak Jego obecności przy Nim. Nie</p>
<p><em>„To napełniło Jego ludzką duszę, która jak dotąd zawsze radowała się uśmiechem Ojca, najgłębszym żalem, jaki mogła przeżywać doskonała, bezgrzeszna istota ludzka. Ta myśl wprowadziła Jego człowieczeństwo w stan najgłębszej konsternacji, niemal rozpaczy, ponieważ nie mogło ono zrozumieć, dlaczego Bóg je opuścił, skoro było bez grzechu. Stąd pełen żalu okrzyk: Boże mój, Boże mój, czemuś mnie opuścił</em>? <u>Niewypowiedziany smutek opuszczenia przez Boga był najbardziej gorzkim łykiem z kielicha niedoli, jaki piło Jego człowieczeństwo</u>”. E15’150</p>
<p>Smutek był tym, który pochłonął znaczną część jego resztek sił jakie posiadał.</p>
<ul>
<li><strong>Przemoc fizyczna</strong> &#8211; postawa naszego Pana w tych doświadczeniach</li>
</ul>
<p>Ps.22:3-19 – wyraża w sposób perfekcyjny uczucia naszego Pana.</p>
<p>Pośród doświadczeń jakie przechodził nasz Pan włącznie z opuszczeniem Ojca jakie odczuł na krzyżu ani przez chwilę nie przestał Go wielbić. Wiedział że mimo tych trudnych doświadczeń i tego co jest czynione z Jego ciałem najwyższa cześć należy się Stwórcy.</p>
<p>Czy w chwili smutku, cierpienia fizycznego, choroby, samotności, opozycji względem nas, a może złego przedstawiania naszej osoby, potrafimy wznieść się ponad to i wielbić Pana oddając Mu należną cześć? Czy potrafimy poddać się tym doświadczeniom wiedząc, że są z Jego dozwolenia, dla naszego dobra, oraz że bez Jego wiedzy i zgody nic złego nam nie grozi?</p>
<p><strong>Nasz Pan pokazał w doświadczeniach swój charakter, który z całą pewnością był doskonały!</strong></p>
<p>W jego wszystkich łaskach i zaletach charakteru. W tym co cierpiał nauczył się posłuszeństwa. Skrystalizował swój charakter w doświadczeniach.</p>
<p>Kochani, tyle mówimy, czytamy o charakterze, o wszystkich łaskach i zaletach charakteru jak je wyrabiać, jak praktykować. Ale warto przyjrzeć jak on wygląda rzeczywiście podczas doświadczeń – w praktyce. Czy ta wiedza pozostaje tylko wiedzą czy przejawia się w naszych uczynkach tak jak w naszym Panu?</p>
<p>Czy się nad tym zastanawiamy i zwracamy na to uwagę?</p>
<p><em><u>wiersz.4</u></em></p>
<p>Jonasz wyraża tutaj swoje położenie w jakim się znalazł.</p>
<p>Wyraża świadomość naszego Pana iż Panu Bogu upodobało się Go postawić w tych trudnych doświadczeniach ostatnich godzin jego życia „rzuciłeś mnie w głębię, w sam środek morza i ogarnęła mnie toń. Wszystkie twoje nawałnice i fale przewaliły się nade mną”.</p>
<p>Po takim stwierdzeniu i doznaniu świadomości niejeden grzeszny człowiek bez wiary po prostu by się załamał. Dzisiaj ludzie bez wiary żyją w takiej beznadziei. Mają wrażenie jakby cały świat im się walił na głowy, same problemy z pracą, z domem, zdrowiem, szkołą, z warunkami w jakich żyją, z relacjami międzyludzkimi, jak nie polityka, to religia itp. Brak możliwości zapanowania nad tym i uporządkowania.</p>
<p>Jednak nie tak było z naszym Panem i nie tak ma być z dziećmi Bożymi. Pan Jezus Czuł się bardzo przytłoczony, przygnieciony tymi doświadczeniami. Osamotniony, bez wsparcia od ludzi sam przeciw wzburzonym masom. Ten stan słusznie został określony jako „nawałnice i fale, które przewalały się nad nim” Ps.69:15 (16)</p>
<p>Mamy najlepszy przykład naszego Pana. Mimo najcięższych doświadczeń mamy spoglądać na Pana i Jego wielbić – łatwo mówić, gorzej zrealizować w naszym grzesznym stanie. Jeżeli sami nie przechodziliśmy takich doświadczeń to zapytajmy się naszych Kochanych Braci i nasze Siostry czy kiedy przechodzili/przechodzą przygniatające doświadczenia (utrata bliskiej osoby, utrata zdrowia, ból, smutek, przygnębienie) łatwo im przychodzi przyjąć postawę naszego Pana w duchu jakim On przechodził?</p>
<p><em><u>wiersz.5</u></em></p>
<p>Nasz Pan odczuł, że został opuszczony przez Ojca Ps.31:12 (13) mimo tego zawsze wracał myślami i sercem do Swojego Ojca. Myślał o powrocie do Swojego Ojca, o swoim mieszkaniu w niebie, o swojej Oblubienicy, o błogosławieństwach jakich będzie doświadczał i jakich będzie udzielał.</p>
<p><em><u>wiersz.6</u></em></p>
<p>„Wody ogarnęły mnie aż do duszy (szyi) (hebr. Nefesz – życie, istota,), przepaść mnie otoczyła (hebr. Tthom – głębia morska, ocean), moją głowę owinęła trawa morska (hebr. SUF &#8211; trzcina, sitowie, wodorosty, sitowie morskie)” W takich warunkach znalazł się Jonasz. Nie siedział sobie w wielorybie przy stoliku na krzesełku i ze świeczką. To były trudne warunki. Podobnie nasz Pan znalazł się w najtrudniejszych doświadczeniach. Krytycznych, które prowadziły go do śmierci. Myślę, że nie jesteśmy wstanie sobie tego w pełni wyobrazić. Cierpienia naszego Pana, Jego obciążenie, przytłoczenie, smutek doskonałego człowieka.</p>
<p>Przypominają mi się słowa pieśni: GOLGOTO, GOLGOTO.</p>
<p>Ref.: To nie gwoździe Cię przybiły,<br />
Lecz mój grzech,<br />
To nie ludzie Cię skrzywdzili,<br />
Lecz mój grzech.<br />
To nie gwoździe Cię trzymały,<br />
Lecz mój grzech.<br />
Choć tak dawno to się stało,<br />
Widziałeś mnie.</p>
<p>My też może znaleźliśmy się lub możemy się znaleźć w doświadczeniach które będą dla nas krytyczne. W których wydaje się nam że pozostaje tylko śmierć. Jaka jest wtedy nasza postawa? Czy narzekamy, czy mamy pretensje do Pana Boga? Czy może wyrażamy pełną ufność w Niego? Czy szukamy Jego woli i godzimy się z nią bez względu jak nam jest ciężko? Jak sobie radzimy w takich sytuacjach? Czy przypominamy sobie wówczas Pana i Jego doświadczenia, uświadamiając sobie często że są tylko namiastką Jego doświadczeń? Znów łatwiej powiedzieć, trudniej wykonać. Czy posiadamy cechy takiego potulnego i uległego baranka w obliczu takich doświadczeń jak nasz Pan ? Iż.53:7 czy może tylko mówimy o woli Bożej, ale mam pretensje do wszystkich dookoła z ich powodu?</p>
<p><em><u>wiersz.7</u></em></p>
<p>Jonasz będąc w złym położeniu (beznadziejnym) powiedział „Zstąpiłem aż do posad gór [w morzach], swymi ryglami ziemia zamknęła się przede mną na wieki. Ty jednak wyprowadziłeś moje życie z dołu, PANIE mój Boże”.</p>
<p>Nasz Pan będąc już na krzyżu doznaje opuszczenia przez Ojca Mat.27:46. Nie przestał wielbić Ojca i pamiętał zapewne także z typu Jonasza że Pan Bóg wywiedzie go ze stanu śmierci.</p>
<p>Cóż za ufność Kochani. Czy mamy taką wiarę jak nasz Zbawiciel w obliczu trudnych doświadczeń, w obliczu może schyłku życia? Nieraz doświadczyliśmy zapewne takiej sytuacji gdy odwiedzaliśmy naszych Kochanych Braci czy Siostry, którzy byli w obliczu śmierci a Oni pocieszali nas, dodawali otuchy, wlewali w nasze serca zachętę, nadzieję, dawali ukojenie a nawet nadawali sens naszemu dalszemu życiu. My także mamy obietnice, nadzieje wzbudzenia, życia wiecznego. Ijob13:15, Żyd.13:5</p>
<p>Czy doświadczaliśmy w naszym życiu oddalenia od P. Boga i jak się z tym czuliśmy? Oczywiście to nie Pan Bóg oddala się od nas tylko człowiek od Niego.</p>
<p><em><u>wiersz.8</u></em></p>
<p>Jonasz czując że jest u schyłku swojego życia „gdy moja dusza omdlewała” wspominał na Pana a jego modlitwa dotarła do Pana Boga.</p>
<p>Po najcięższej chwili na krzyżu u schyłku swoich sił, nasz Pan nie pogniewał się na swojego Stwórcę, nie złorzeczył mu (tak jak Ijob był zachęcany aby złorzeczyć w swojej niedoli Bogu), ale wciąż miał pełne uznanie dla Swojego Ojca jak czytaliśmy, zwracał się do Niego myślami i modlitwą. Został wysłuchany i ponownie odczuł obecność Ojca przy Nim.</p>
<p>A jak to jest z nami grzesznymi? Czy w naszych trudnych doświadczeniach Pan przychodził do nas z pomocą, wsparciem? Czy odczuliśmy w naszym życiu Pańską pomoc, zwłaszcza w tych najcięższych chwilach? Czy kiedyś byliśmy sami, w sytuacji bez wyjścia (tak przynajmniej się nam wydawało) a Pan przychodził nam z pomocą i mówił: moje dziecko ja zawsze jestem z Tobą.</p>
<p>Wiersz Ślady na Piasku.</p>
<p><em><u>wiersz.9 i 10</u></em></p>
<p>Zobaczmy na Jonasza. Wiedział, że uciekał przez Panem z powodu tego iż nie poszedł do Niniwy aby napominać jej mieszkańców. Tutaj widzimy już innego Jonasza, który wyraża pełną ufność względem Stwórcy oraz Jego deklarację, iż z wdzięcznością będzie składał ofiary dla Pana, deklaruje wypełnić wszystko to co ślubował Panu. Jest gotów pełnić Jego wolę. Cóż za zmiana godna pochwały !</p>
<p>Pan Jezus bardzo dobrze zdawał sobie sprawę, że ci którzy w swoim życiu podążają za próżnymi rzeczami, które są marnościami, błędnymi wierzeniami, ludzkimi prawami, przykazaniami (talmud), ludzkim wyznaniami i kościołami, zamiast poddawać się Panu i Jego Słowu, porzucają swój przywilej społeczności z Panem i nie mogą oczekiwać Jego łaski i błogosławieństw 2Król.17:15; Ps.31:6 (7); Jer.10:8,15.</p>
<p>Za czym ja podążamy w swoim życiu? Za marnościami tego świata, ciała czy za Panem, i Jego Słowem? Czy czuję się odbiorcą błogosławieństw Bożych? Czy rzeczywiście w życiu szukam Pana i społeczności z Nim, z Jego wyznawcami, czy szukam Jego woli w moim życiu ? Czy może z powodu swojego zachowania, słów sprowadzam na siebie doświadczenia? To jest bardzo ciekawe pytanie na każdy dzień roku a zwłaszcza w okresie Pamiątki.</p>
<p><em><u>wiersz.10</u></em></p>
<p>Nasz Pan w całej swojej wierności dochowywał swojej ofiary i pomimo tego, że wiedział co go czeka w następnych godzinach po Ogrójcu zdecydował się pełnić wolę swojego Ojca. Do końca chciał spalić tą ofiarę którą położył na ołtarzu w wieku 30 lat jako symboliczny cielec. Ps. 22:25 (26); 116:17,18.</p>
<p>Nasz Pan był pewien że Bóg go wzbudzi od umarłych Ps.16:9(10),10(11); Iz.53:10; Dz.Ap.2:27,28</p>
<p>Najlepiej samemu przeanalizować na jakim etapie jest moje ofiarowanie i co mogę zrobić aby ono było lepsze w tym niedoskonałym i grzesznym stanie. Znów bardzo dobre pytanie do analizy siebie w tym szczególnym czasie.</p>
<p><em><u>wiersz.11</u></em></p>
<p>Pan uwolnił Jonasza z jego beznadziejnego stanu, bliskiego śmierci.</p>
<p>Nasz Pan po swojej śmierci na krzyżu i przebywaniu w tym stanie śmierci został z niej wybawiony przez zmartwychwstanie! Dz.Ap.2:30-32; 3:15; 1Kor.15:3,4</p>
<p>Żyje i Panuje nasz Pan!</p>
<p>Cóż za wspaniała świadomość. Jakież to wspaniałe błogosławieństwo, że jesteśmy tego świadomi i nie jesteśmy w beznadziei jak ci którzy nadziei nie mają.</p>
<p><strong>Ślady na piasku</strong></p>
<p>Sen miałem wczoraj.<br />
Sen, jeden z niewielu,<br />
jakie ma pamięć zachować zezwoli.<br />
Plaża ogromna, dziewicza się ściele,<br />
a na niej Jezus, kroczący powoli.<br />
Ujrzał mnie nagle. Przywołał do siebie.<br />
Więc szliśmy brzegiem, wśród ciszy i blasku.<br />
Pogoda cudna &#8211; ni chmurki na niebie,<br />
tylko za nami dwa ślady na piasku.</p>
<p>Nagle się niebo całunem nakrywa.<br />
Jak na ekranie, widzę życie moje.<br />
Scena po scenie szybko się rozgrywa,<br />
przywodząc przeto radości i znoje.</p>
<p>My wciąż idziemy równym, wolnym krokiem,<br />
niebiański ekran wciąż me życie toczy,<br />
chronologicznie, każdy rok za rokiem.<br />
To się uśmiechnę, to znów przymknę oczy.</p>
<p>Nagle niechcący do tyłu spojrzałem:<br />
raz ślad się urwał, to znów był podwójny,<br />
lecz się Jezusa zapytać nie śmiałem.<br />
Na niebie właśnie nadszedł okres wojny.<br />
Te przerwy w śladach spokoju nie dały!</p>
<p>Patrzyłem w niebo obojętnym okiem,<br />
myśląc dlaczego ślady się zrywały?<br />
A szliśmy przecież stale równym krokiem.<br />
Wreszcie ciekawość wzięła mnie w okowy.</p>
<p>Spytałem: &#8222;Panie! Czemu nasze ślady raz są podwójne<br />
&#8211; pojedyncze znowu, bo wytłumaczyć tego nie dam rady?&#8221;</p>
<p>&#8222;Synu &#8211; Pan rzeknie &#8211; gdy jesteś w swym życiu<br />
w niebezpieczeństwie, albo też udręce,<br />
ja czuwam stale, a czuwam w ukryciu<br />
i w tych momentach biorę cię na ręce&#8230;&#8221;</p>
<p><em>tekst oryginalny: <strong>Footprints</strong></em> <strong><em>by Mary Stevenson</em></strong></p>
<p>&#8212;&#8211;</p>
<p><strong>PIEŚŃ: GOLGOTO, GOLGOTO</strong></p>
<p>1. Golgoto, Golgoto, Golgoto,<br />
W tej ciszy przebywać wciąż chcę,<br />
W tej ciszy daleki jest świat.<br />
Ty koisz mój ból, usuwasz mój strach,<br />
Gdy widzę Cię, Zbawco, przez łzy.</p>
<p>Ref.: To nie gwoździe Cię przybiły,<br />
Lecz mój grzech,<br />
To nie ludzie Cię skrzywdzili,<br />
Lecz mój grzech.<br />
To nie gwoździe Cię trzymały,<br />
Lecz mój grzech.<br />
Choć tak dawno to się stało,<br />
Widziałeś mnie.</p>
<p>2. Golgoto, Golgoto, Golgoto,<br />
Ja widzę Cię, Jezu mój, tam.<br />
Jak wiele masz sińców i ran!<br />
Miłości Twej moc zawiodła Cię tam,<br />
Uwolnić mnie z grzechów i win.</p>
<p>Ref.: To nie gwoździe Cię przybiły&#8230;</p>
<p>3. Golgoto, Golgoto, Golgoto,<br />
Wspominam tak często ten dzień,<br />
Golgotę i słodki jej cień.<br />
Gdy przyszłam pod Krzyż z ciężarem swych win,<br />
Uwolnił mnie tam Boży Syn.</p>
<p>Ref.: To nie gwoździe Cię przybiły&#8230;</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://badaczebiblii.pl/postawa-i-uczucia-jezusa-w-ostatnich-godzinach-zycia/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">12437</post-id>	</item>
		<item>
		<title>Usprawiedliwienie – co nam daje w naszym chrześcijańskim życiu?</title>
		<link>https://badaczebiblii.pl/usprawiedliwienie-co-nam-daje-w-naszym-chrzescijanskim-zyciu/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=usprawiedliwienie-co-nam-daje-w-naszym-chrzescijanskim-zyciu</link>
					<comments>https://badaczebiblii.pl/usprawiedliwienie-co-nam-daje-w-naszym-chrzescijanskim-zyciu/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[admin]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 15 Feb 2026 17:39:36 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Biblia]]></category>
		<category><![CDATA[Chrześcijańska doktryna]]></category>
		<category><![CDATA[Życie chrześcijanina]]></category>
		<category><![CDATA[Brat Jonatan Urban]]></category>
		<category><![CDATA[doświadczenia chrześcijanina]]></category>
		<category><![CDATA[List do Rzymian 5]]></category>
		<category><![CDATA[nadzieja zbawienia]]></category>
		<category><![CDATA[ofiara Jezusa Chrystusa]]></category>
		<category><![CDATA[pojednanie z Bogiem]]></category>
		<category><![CDATA[pokój z Bogiem]]></category>
		<category><![CDATA[teologia biblijna]]></category>
		<category><![CDATA[usprawiedliwienie z wiary]]></category>
		<category><![CDATA[wiara chrześcijańska]]></category>
		<category><![CDATA[wytrwałość w wierze]]></category>
		<category><![CDATA[łaska Boża]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://badaczebiblii.pl/?p=12388</guid>

					<description><![CDATA[Wykład wygłoszony 15 lutego 2026 r. Brat Jonatan Urban skupia się w nim na praktycznym znaczeniu usprawiedliwienia, którego mogą doświadczać wierzący w Jezusa Chrystusa. Rozważanie prowadzi krok po kroku przez kolejne wersety 5. rozdziału Listu do Rzymian, ukazując, jakie błogosławieństwa, nadzieję i pokój z Bogiem niesie usprawiedliwienie z wiary.  Wyraz usprawiedliwienie posiada dwa znaczenia, które <a class="more-link" href="https://badaczebiblii.pl/usprawiedliwienie-co-nam-daje-w-naszym-chrzescijanskim-zyciu/">Czytaj dalej...</a>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><span style="color: #0000ff;"><em>Wykład wygłoszony 15 lutego 2026 r. Brat Jonatan Urban skupia się w nim na praktycznym znaczeniu usprawiedliwienia, którego mogą doświadczać wierzący w Jezusa Chrystusa. Rozważanie prowadzi krok po kroku przez kolejne wersety 5. rozdziału Listu do Rzymian, ukazując, jakie błogosławieństwa, nadzieję i pokój z Bogiem niesie usprawiedliwienie z wiary. </em></span></p>
<p><iframe class="youtube-player" width="780" height="439" src="https://www.youtube.com/embed/_x5tV2gT7nY?version=3&#038;rel=1&#038;showsearch=0&#038;showinfo=1&#038;iv_load_policy=1&#038;fs=1&#038;hl=pl-PL&#038;autohide=2&#038;wmode=transparent" allowfullscreen="true" style="border:0;" sandbox="allow-scripts allow-same-origin allow-popups allow-presentation allow-popups-to-escape-sandbox"></iframe></p>
<p>Wyraz usprawiedliwienie posiada <strong>dwa znaczenia</strong>, które brzmią dość podobnie do siebie ale jednak są całkiem inne; jedno używane jest, aby udowodnić, że dana rzecz jest sprawiedliwa, drugie, aby uczynić rzecz sprawiedliwą z rzeczy nie sprawiedliwej.</p>
<p>W słowniku Webstera wyraz usprawiedliwić określony jest w następujący sposób:</p>
<ol>
<li><strong> Udowodnić czyli wykazać słuszność lub zgodność z prawem, porządkiem, sprawiedliwością lub obowiązkiem – bronić jako sprawiedliwe.</strong></li>
<li><strong> Stwierdzić brak winy – oczyścić z winy.</strong></li>
</ol>
<p>W Biblii widzimy oba te zastosowania. <strong><u>Pierwsze</u></strong> widzimy <strong><u>w Jezusie</u></strong>, który był sprawiedliwy, bez grzechu, a jednak został przez Boga „usprawiedliwiony” – uznany za sprawiedliwego, wypróbowany, doświadczony – <strong>1 Tym 3:16</strong> „Bo bezsprzecznie wielka jest tajemnica pobożności: Ten, który objawił się w ciele, został usprawiedliwiony w duchu, ukazał się aniołom, był zwiastowany między poganami, uwierzono w niego na świecie, wzięty został w górę do chwały.”</p>
<p><strong><u>Drugie</u></strong> znaczenie wyrazu usprawiedliwienie – czynienie sprawiedliwym czegoś, co jest niesprawiedliwe. Taki sens zawarty jest w znaczeniu powyższego terminu w odniesieniu do nas, którzy z natury jesteśmy niesprawiedliwi i grzeszni.</p>
<p>Bóg nie może samowolnie powiedzieć, że jako przestępca moich sprawiedliwych praw, ty jesteś niesprawiedliwy i grzeszny, ale Ja będę uważał cię za sprawiedliwego. Nie, <strong>Bóg musi być sprawiedliwy</strong> – sprawiedliwość jest fundamentem Jego tronu (<strong>Ps 97:2</strong> „Obłok i ciemność wokół niego, Sprawiedliwość i prawo są podstawą tronu jego.”); wszystko na niej spoczywa. Jeśli ty jesteś niedoskonały i grzeszny,<strong> On nie może</strong> powiedzieć, że ty jesteś sprawiedliwy.</p>
<p>Według pierwszego, wyżej przedstawionego znaczenia tego słowa, Bóg nie może nas usprawiedliwić, ale <strong>Boża miłość i mądrość obmyśliła sposób</strong>, przez który Jezus może być sprawiedliwym (usprawiedliwionym) i usprawiedliwiającym dla tych grzeszników, którzy wierzą i przyjmują Pana Jezusa (<strong>Rzym. 3:26</strong> „Dla okazania sprawiedliwości swojej w teraźniejszym czasie, aby On sam był sprawiedliwym i usprawiedliwiającym tego, który wierzy w Jezusa.”)</p>
<p>Tak więc mając powyżej przedstawione drugie znaczenie naszego usprawiedliwienia, widzimy, że będąc obciążeni grzechem i potępieniem, w oczach Bożych jesteśmy uczynieni sprawiedliwymi dzięki oczyszczeniu naszych grzechów i upadków przez kogoś innego – przez przypisanie doskonałości kogoś innego na nasz rachunek. W taki sposób my, którzy byliśmy grzesznikami, zostaliśmy usprawiedliwieni Bożą łaską przez przyjęcie zasług Pana Jezusa jako wyrównania za nasze przewinienia.</p>
<p><img fetchpriority="high" decoding="async" class="aligncenter size-full wp-image-12389" src="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2026/02/usprawiedliwienie-daje-wolnosc.png" alt="" width="1024" height="680" srcset="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2026/02/usprawiedliwienie-daje-wolnosc.png 1024w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2026/02/usprawiedliwienie-daje-wolnosc-300x199.png 300w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2026/02/usprawiedliwienie-daje-wolnosc-768x510.png 768w" sizes="(max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></p>
<h1><strong>Co jest przyczyną lub podstawą usprawiedliwienia</strong></h1>
<p>Czytając albo słuchając różnych fragmentów Biblii możemy doszukać się informacji, że usprawiedliwienie nie jest wynikiem zapłaconego za nas okupu, lecz z łaski Boga Jahwe, jak czytamy w Liście do Tytusa, rozdział 3:7 „(…) usprawiedliwieni łaską Jego (…)” Ktoś drugi powie, że nie przez łaskę i nie przez okup, ale jesteśmy usprawiedliwieni przez wiarę, zgodnie z Listem do Rzymian, rozdział 5:1 : „Usprawiedliwieni tedy z wiary (…)” Ktoś inny podaje, że podstawą wszelkiego usprawiedliwienia jest okup, co potwierdza werset z listu do Rzymian, rozdział 5:9 „(…) usprawiedliwieni krwią jego (śmiercią)”. Czy istnieją trzy drogi usprawiedliwienia?</p>
<p>Nie, Pan Jezus odpowiada: „Ja jestem droga (…) Nikt do Ojca nie przychodzi, jak tylko przeze mnie.”</p>
<p>W <strong>Liście do Rzymian</strong>, w rozdziale 3:24,25 apostoł Paweł <strong>pięknie</strong> łączy ze sobą te trzy rzeczy: wartość okupu jako jego moc usprawiedliwiającą, łaskę, która go dostarczyła oraz wiarę, która go uskutecznia.</p>
<p><strong>Rzym 3:24,25</strong></p>
<p>„I są usprawiedliwieni darmo, z łaski jego, przez odkupienie w Chrystusie Jezusie; Którego Bóg ustanowił jako ofiarę przebłagalną przez krew jego, skuteczną przez wiarę, dla okazania sprawiedliwości swojej przez to, że w cierpliwości Bożej pobłażliwie odniósł się do przedtem popełnionych grzechów”</p>
<ol>
<li>Jesteśmy usprawiedliwieni <u>tylko </u><u>dzięki</u><u> łas</u><u>ce</u> czyli przychylności Boga Jahwe, gdyż właśnie ta łaska najpierw <u>obmyśliła plan</u>, aby zbawić buntowniczego człowieka.</li>
<li>My <u>też</u> jesteśmy usprawiedliwieni <u>przez wiarę</u>; to znaczy, że wiarą musimy uchwycić się pośrednictwa Bożej łaski – okupu – zanim możemy w pełni zrozumieć jej błogosławieństwo.</li>
</ol>
<p>Ale właściwie <strong>wszystko sprowadza się do okupu</strong> – do śmierci Pana Jezusa – <strong>jako podstawy</strong> całej wiary usprawiedliwiającej – jako przewodu Bożej łaski.</p>
<p>W tym wykładzie chciałbym żebyśmy się skupili na aspektach bardziej praktycznych usprawiedliwienia, co ono nam daje w naszym chrześcijańskim życiu. Bo znamy dobrze ten wątek usprawiedliwienia „od strony” Boskiego planu, ale mam wrażenie, że rzadko poruszamy tą stronę osobistą, a przecież uczestniczymy w usprawiedliwieniu.</p>
<p>Myślę, że jeżeli byśmy się dłużej zastanowili nad tym właśnie co praktycznie daje nam w naszym codziennym życiu usprawiedliwienie to mielibyśmy wiele myśli.</p>
<ol>
<li>Zrozumienie własnej grzeszności, potrzeba odkupienia</li>
<li>Poczucie się godnym bycia dzieckiem Bożym tylko dzięki tej łasce.</li>
<li>Możliwość modlitwy do Boga,</li>
<li>Zrozumienie dla innych ludzi,</li>
<li>Wiara w moc przebaczenia, przebaczanie innym,</li>
<li>Chęć pokuty i poprawy</li>
<li>Dążenie do osiągnięcia nagrody – nadzieja na zbawienie</li>
<li>Wytrwałość w kroczeniu śladem Chrystusa</li>
</ol>
<p>Czy to są ważne elementy?  &#8211; Kluczowe, bez nich nie byłoby chrześcijaństwa.</p>
<p>Chciałbym żebyśmy przeanalizowali wspólnie fragment z 5 rozdziału Listu do Rzymian.</p>
<p>5:1</p>
<p>Będąc więc <strong>usprawiedliwieni przez wiarę</strong>, mamy pokój z Bogiem przez naszego Pana Jezusa Chrystusa;</p>
<p>5:2</p>
<p>Dzięki któremu też otrzymaliśmy dostęp przez wiarę do tej łaski, w której trwamy i chlubimy się nadzieją chwały Boga.</p>
<p>5:3</p>
<p>A nie tylko to, ale chlubimy się też uciskami, wiedząc, że ucisk wyrabia cierpliwość (wytrwałość);</p>
<p>5:4</p>
<p>A cierpliwość – doświadczenie, doświadczenie zaś – nadzieję;</p>
<p>5:5</p>
<p>A nadzieja nie przynosi wstydu, ponieważ miłość Boga jest rozlana w naszych sercach przez Ducha Świętego, który został nam dany.</p>
<p>5:6</p>
<p>Chrystus bowiem, gdy jeszcze byliśmy słabi, we właściwym czasie umarł za bezbożnych.</p>
<p>5:7</p>
<p>Choć rzadko się zdarza, że ktoś umrze za sprawiedliwego, jednak za dobrego może ktoś odważyłby się umrzeć.</p>
<p>5:8</p>
<p><strong>Lecz Bóg okazuje nam swoją miłość przez to, że gdy jeszcze byliśmy grzesznikami, Chrystus za nas umarł.</strong></p>
<p>5:9</p>
<p>Tym bardziej więc teraz, będąc usprawiedliwieni jego krwią, będziemy przez niego ocaleni od gniewu.</p>
<p>5:10</p>
<p>Jeśli bowiem, będąc nieprzyjaciółmi, zostaliśmy pojednani z Bogiem przez śmierć jego Syna, tym bardziej, będąc pojednani, będziemy ocaleni przez jego życie.</p>
<p>5:11</p>
<p>A nie tylko to, ale też chlubimy się Bogiem przez naszego Pana Jezusa Chrystusa, przez którego teraz otrzymaliśmy pojednanie.</p>
<p>5:18</p>
<p>Tak więc, jak przez przestępstwo jednego na wszystkich ludzi spadł wyrok ku potępieniu, tak też przez sprawiedliwość jednego na <strong>wszystkich ludzi</strong> spłynął dar ku usprawiedliwieniu dającemu życie.</p>
<p>Chciałbym się teraz zastanowić krótko nad tymi elementami.</p>
<h1><strong>Pokój z Bogiem – co to jest?</strong></h1>
<p><strong> </strong>Jeżeli ten pokój dopiero otrzymujemy będąc usprawiedliwionymi, prosty wniosek, że wcześniej nie mieliśmy tego pokoju. Wiemy, że Bóg jest cały czas w stanie „konfliktu” z człowiekiem. Dlaczego? – <strong>Jana 9:30</strong> apostoł pisze:</p>
<p>„Wiemy, że Bóg grzeszników nie wysłuchuje, <em>ale tego, kto jest bogobojny i pełni wolę jego, wysłuchuje.”</em></p>
<p>(Izajasza 59.2) &#8222;Lecz wasze winy są tym, co was odłączyło od waszego Boga, a wasze grzechy zasłoniły przed wami jego oblicze, tak że nie słyszy&#8221;</p>
<p>(Psalm 5:5) „Albowiem Ty nie jesteś Bogiem, który chce niegodziwości, Zły nie może z tobą przebywać”</p>
<p>Jana 14:23</p>
<p>„Jezus mu odpowiedział: Jeśli ktoś mnie miłuje, będzie zachowywał moje słowo. I mój Ojciec go umiłuje, i przyjdziemy do niego, i u niego zamieszkamy.”    <u>WARUNKOWOŚĆ</u></p>
<p>Pokój z Bogiem to <strong>stan</strong>, w którym ten naturalny konflikt jest „w zawieszeniu”, <strong>mamy możliwość społeczności</strong> z Bogiem.</p>
<p>Czy to nie jest wspaniała rzecz? Mieć społeczność z Bogiem?</p>
<p>Nasz Pan miał możliwość odczuć jak czuje się grzesznik bez kontaktu z Bogiem.</p>
<p><u>Mat 27:46</u></p>
<p><em>„A około dziewiątej godziny zawołał Jezus donośnym głosem: Eli, Eli, lama sabachtani! Co znaczy: Boże mój, Boże mój, czemuś mnie opuścił?” </em></p>
<p>Pokój z Bogiem to <strong>powrót</strong> <strong>do</strong> <strong>naturalnego</strong> dla człowieka stanu, stanu który został <u>utracony w raju</u>, dzięki usprawiedliwieniu ofiarą Jezusa, mamy możliwość powrotu do podobnego stanu, <u>oczywiście nie w pełni i zależnie od naszej wierności Bogu</u>.</p>
<p>Nawet dzięki tej częściowej łączności z Bogiem, <strong>czujemy</strong> w naszym życiu Bożą działalność,     <strong>1</strong>. mamy możliwość modlitwy<strong>, 2. </strong>widzimy Bożą opatrzność w naszym życiu, 3. czujemy, że Bóg się nami interesuje i doświadczamy, że prawdą jest to co jest napisane w Łuk. 12:7 <em>„Nawet włosy na waszej głowie wszystkie są policzone.”</em></p>
<p>Nie da się mieć dobrej relacji z kimś z kim nie jesteśmy w pokojowych stosunkach. Jak mamy jakiś poważny konflikt z kimś, to często nawet nie da się nic z tą osobą wspólnie zrobić, nawet z nią przebywać czy rozmawiać, dopóki ten konflikt nie zostanie zażegnany i pokój przywrócony.</p>
<p>Podobnie Bóg, on nie może być w kontakcie z grzesznikami, jego sprawiedliwość, jego charakter na to nie pozwala.</p>
<p>Kto wierzy w Jezusa jako odkupiciela, jako pojednawcę człowieka z Bogiem, dostępuje przywileju usprawiedliwienia i zgodnie z naszym tekstem pojednania ze Stwórcą.</p>
<p>Mówimy tutaj, że do tego potrzebna była ofiara Jezusa, a jak w takim razie wytłumaczyć fakt, że Bóg kontaktował się i miał “pokój” z niektórymi ludźmi już na długo przed Jezusem?</p>
<p>Noe, Abraham, Izaak, Jakub, Mojżesz itd. to byli mężowie z którymi Bóg miał społeczność.</p>
<p>O Abrahamie mamy napisane przez Apostoła Pawła, że dzięki temu, że Abraham wierzył mocno Bogu zostało mu poczytane to za sprawiedliwość, Abraham wierzył &#8211; nie było ofiary Jezusa więc nie mógł wierzyć w to, ale wierzył w to co znał &#8211; Boga i jego plan. Tak jakby ofiara Jezusa została mu i innym wiernym ST zastosowana przed czasem.</p>
<p>To wynika z tego jak Bóg na przestrzeni wieków się kontaktuje ze swoim ludem.</p>
<p>W dawnych czasach, które nazywamy Wiekiem Patriarchów &#8211; Bóg kontaktuje się bezpośrednio z pojedynczymi osobami, które są mu wierne. Czytamy to na kartach Biblii.</p>
<p>Potem z linii tych wiernych jednostek powstaje naród Żydowski i Bóg nadaje im prawo, nakazy i zakazy, pewną tożsamość i traktuje cały naród jako swój lud, pod tym prawem/zakonem mogli oni mieć przystęp i społeczność, ten “pokój” z Bogiem.</p>
<p>Później po ofierze Jezusa, to już właśnie przez wiarę w niego i usprawiedliwienie dzięki tej ofierze chrześcijanie mogą mieć ten właśnie pokój.</p>
<p>Co ciekawe widzimy tutaj pewną ekspansję, rozszerzanie tej możliwości uzyskania tego usprawiedliwienia, obecnie zasady i możliwość jego otrzymania są powiedzielibyśmy dość oczywiste, w prawie każdym zakątku świata, Biblia czy sama Ewangelia dotarła i każdy, który przeczyta, zrozumie i uwierzy może dostąpić tego przywileju.</p>
<p>Teraz bardziej praktycznie.</p>
<p>Czy czujemy wagę tego, że przez usprawiedliwienie jesteśmy pojednani z Bogiem, z naszym stwórcą? że możemy mieć z nim społeczność, tak jakbyśmy nie jako wracali już do Raju, do tego co ludzkość jako całość wtedy utraciła?. Niesamowite. Najpotężniejsza osoba we wszechświecie, nasz Stwórca patrzy na nas i mówi “patrzę na ciebie jak na sprawiedliwego” … WOW</p>
<h1><strong>Chlubimy się nadzieją chwały</strong></h1>
<p><strong> </strong>Chlubić się oznacza – być dumnym z czegoś, Apostoł więc <strong>wyraźnie zachęca</strong> nas do bycia dumnym z tego, że mamy nadzieję przyszłej chwały – dla członków kościoła chwały Boskiej Natury, dla nas jak wierzymy, chwały życia wiecznego w królestwie.</p>
<p>I wydaje mi się, że <strong>nie chodzi </strong>tutaj o jakieś unoszenie się nad innymi, ale o docenienie tej wielkiej łaski danej przez Boga.</p>
<p>Mamy być dumni, radośni z tego &#8211; że mamy nadzieję mieć udział w tych wspaniałych „chwałach” jakie Bóg dla nas przygotował.</p>
<p>Spojrzenie na oryginał Grecki pozwoli nam dokładniej zrozumieć myśl apostoła.</p>
<p><u>Kauchaomai</u> – występuje w Nowym Testamencie wiele razy i często jest tłumaczone także jako – <strong>radować się, rozkoszować się czymś.</strong></p>
<p>Usprawiedliwienie więc sprawia, że powinniśmy być dumnymi, radować się, rozkoszować się nadzieją daną nam przez Boga. Mamy być radośni i jak mówi jedno z tłumaczeń oryginalnego słowa – <u>trzymający głowę wysoko</u> dzięki tej nadziei chwały.</p>
<p>No i tak praktycznie jak to może się wyrażać?</p>
<p>Na pewno właśnie taką radosnością. Że jesteśmy co do zasady ludźmi pogodnymi, którzy niezależnie od wydarzeń na świecie i własnych trudności zachowują tą “pogodę ducha” &#8211; wiedząc, że to co tu i teraz ma służyć tej przyszłej chwale, potwierdza nam to werset z 2 Kor 4:17-18:</p>
<p><em>&#8222;Niewielkie bowiem utrapienia naszego obecnego czasu gotują bezmiar chwały przyszłego wieku dla nas, którzy się wpatrujemy nie w to, co widzialne, lecz w to, co niewidzialne. To bowiem, co widzialne, przemija, to zaś, co niewidzialne, trwa wiecznie.&#8221;  </em></p>
<p>Nieraz słyszymy jak jakiś brat czy siostra opowiadają, że w rozmowie z sąsiadami, znajomymi czy niewierzącą rodziną słyszą: A coś ty taki radosny? Co ty taki pogodny?&#8230;</p>
<p>a przynajmniej powinniśmy starać się w ten sposób być postrzegani a nie dawać się ogólnemu niezadowoleniu społeczeństwa.</p>
<h1><strong>Chlubimy się też uciskami</strong></h1>
<p><strong> </strong>No i tutaj robi się już ciężej…bo skoro w Grece mamy to samo słowo Kauchaomai, to rozumiemy, że mamy być dumni, radośni i rozkoszujący się UCISKAMI. A może jeszcze w tych uciskach mamy trzymać głowę wysoko…</p>
<p>Piękna, a zarazem trudna do realizacji myśl apostoła.</p>
<p>Ale skoro mamy pokój, społeczność z Bogiem i czujemy jego opatrzność w naszym życiu, to czy nie powinniśmy być pewni, że wszelkie uciski, doświadczenia i problemy są dopuszczone i kontrolowane przez Niego?</p>
<p>W innym miejscu Apostoł pisze „Radujcie się zawsze w Panu; jeszcze raz powtarzam, radujcie się!” (Flp 4,4)</p>
<p>W Starym Testamencie za to mamy taki fragment: „…Dlatego nie smućcie się, gdyż radość PANA jest waszą siłą.” (Neh 8:10)</p>
<p>„Za pełną radość poczytujcie to sobie, bracia moi, ilekroć spadają na was różne doświadczenia.” (Jak 1:2).</p>
<p>Jest jeszcze wiele fragmentów Pisma Świętego, które tłumaczą nam jak i dlaczego mamy się cieszyć z ucisków.</p>
<p>To jest <strong>w praktyce bardzo trudne</strong>, to tak jakby usprawiedliwienie najpierw dawało plusy 1. Pokój z Bogiem i 2. chlubę/radość, a teraz jednak coś innego…</p>
<p>Ale jak to zawsze się okazuję z Biblią, nawet to co pozornie wydaje się dziwne, nie intuicyjne, to kryje się tam głęboka i wspaniała myśl…</p>
<h2><strong>Cierpliwość/wytrwało</strong><strong>ść</strong></h2>
<p>Apostoł niejako <strong>sam zaczyna tłumaczyć</strong> dlaczego mamy się chlubić z ucisków – gdyż wyrabiają one w nas pewne cechy jak na przykład cierpliwość.</p>
<p>Czy zdajemy sobie sprawę, że usprawiedliwienie daje nam możliwość wyrabiania łaski cierpliwości czyli inaczej mówiąc wytrwałości?</p>
<p>Nie ma innej drogi prowadzącej do rozwoju charakteru, jak przez rozwijanie cierpliwości, przez wytrwałość.</p>
<p>No bo jak można rozwinąć charakter? No nie w idealnych warunkach…</p>
<p><strong>Jak jest dobrze,</strong> jak nie musimy znosić żadnych trudności, nie mierzymy się z żadnym wyzwaniem, to ciężko wyrabiać cierpliwość czy okazywać wytrwałość, potrzebne są te właśnie “uciski”.</p>
<p>Dlatego my jako chrześcijanie, <strong>powinniśmy się cieszyć</strong> także z tych trudnych sytuacji, bo one dają nam okazję <strong>do rozwoju</strong>, do wyrabiania nie tylko tej cierpliwości, ale wielu innych cech charakteru.</p>
<p>Czasem ciężko nam to zauważyć, zauważyć jaki rozwój nastąpił w nas po przejściu jakiś doświadczeń.</p>
<p><strong>Ja coś takiego przeżyłem</strong> kilka lat temu &#8211; gdy mój tata, był poważnie chory, był w szpitalu, i czułem jako jedyne dziecko pewną odpowiedzialność, że muszę też jakoś pomóc, mimo że miałem 18 lat i niewiele wiedziałem o świecie, byłem nieśmiały, nie koniecznie umiejący jakoś w ogóle rozmawiać z ludźmi, tym bardziej coś załatwiać, wywalczać dla siebie…</p>
<p>w końcu nadarzyła się pewna okoliczność gdzie byłem potrzebny by coś załatwić, no i mimo że mnie to stresowało i jakby przerastało, dałem radę przejść przez to, robiąc po drodze rzeczy, które wydawały się poza moim zasięgiem do tej pory, i to później zostało we mnie, wiele rzeczy później stało się prostsze…</p>
<p>Byłem w stanie w bardzo krótkim czasie zrobić taki postęp, który gdyby nie ta podbramkowa sytuacja, zająłby mi lata o ile w ogóle by nastąpił.</p>
<p>i chociaż mówię tu głównie o takim rozwoju charakteru niekoniecznie w kontekście religijnym, choć i tu zauważam rozwój po tej sytuacji, ale zasada jest podobna także w tych doświadczeniach, które głównie mają rozwijać nas “duchowo”.</p>
<p>Ta cierpliwość, którą wymienia apostoł, to Greckie słowo ‘<strong>hypomonēn’</strong> , które oznacza takie długotrwałą cierpliwość, wytrwałość, wytrwałe znoszenie trudności.</p>
<p>To słowo też użyte jest też w kontekście wytrwałości Hioba, a wiemy na jakie doświadczenia zezwolił Bóg w jego przypadku…</p>
<h2><strong>Doświadczenie   </strong></h2>
<p>Dalej Ap. Paweł dalej ciągnie swój wywód, że skoro wyrabiamy tą cierpliwość/wytrwałość to ona później wyrabia coś czego nie da się szybko uzyskać &#8211; doświadczenie.</p>
<p>W grece to słowo brzmi &#8211; <strong>dokimēn </strong>i jest też tłumaczone jako “bycie wypróbowanym”, “udowodnienie wierności”.</p>
<p>I tutaj jakby bardzo <strong>powoli, ale jednak</strong> przez wytrwałość w tych doświadczeniach, które rozwijają nasz charakter zaczynamy sami trochę nabywać jakby własnej wartości, ona dalej jest mała i <strong>bez</strong> <strong>usprawiedliwienia</strong> danego przez <strong>Jezusa </strong>nic by to nie dało bo nadal jesteśmy grzeszni, ale jednak robimy pierwsze kroki do nabycia tej własnej sprawiedliwości.</p>
<p><strong>Jak 1:3-4:</strong> <em>&#8222;Wiedzcie, że to, co wystawia waszą wiarę na próbę (dokimion), rodzi wytrwałość. Wytrwałość zaś winna być dziełem doskonałym, abyście byli doskonali, nienaganni, w niczym nie wykazując braków.&#8221;</em></p>
<p><strong>1P 1:7:</strong> <em>&#8222;Aby doświadczenie wiary waszej (dokimion) daleko droższe niż złoto, które ginie, którego jednak przez ogień doświadczają, znalezione było wam ku chwale i ku czci, i ku sławie w objawienie Jezusa Chrystusa,&#8221;</em></p>
<p>Te wszystkie rzeczy wynikają i są dla nas możliwe dzięki usprawiedliwieniu naszego Pana.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://badaczebiblii.pl/usprawiedliwienie-co-nam-daje-w-naszym-chrzescijanskim-zyciu/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">12388</post-id>	</item>
	</channel>
</rss>
