<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>bogactwo &#8211; Badacze Biblii</title>
	<atom:link href="https://badaczebiblii.pl/tag/bogactwo/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://badaczebiblii.pl</link>
	<description>Chrześcijański zbór w Bydgoszczy</description>
	<lastBuildDate>Mon, 21 Jul 2025 10:19:36 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=6.9.4</generator>
<site xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">39565544</site>	<item>
		<title>Ucho igielne</title>
		<link>https://badaczebiblii.pl/ucho-igielne/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=ucho-igielne</link>
					<comments>https://badaczebiblii.pl/ucho-igielne/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[admin]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 21 Jul 2025 10:15:10 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Biblia]]></category>
		<category><![CDATA[Życie chrześcijanina]]></category>
		<category><![CDATA[bogaci w Królestwie Bożym]]></category>
		<category><![CDATA[bogactwo]]></category>
		<category><![CDATA[brama w Jerozolimie]]></category>
		<category><![CDATA[bramy Jeruzalem]]></category>
		<category><![CDATA[Ewangelia Łukasza]]></category>
		<category><![CDATA[gruby sznur w żeglarstwie]]></category>
		<category><![CDATA[kazania biblijne]]></category>
		<category><![CDATA[konsumpcjonizm]]></category>
		<category><![CDATA[królestwo boże]]></category>
		<category><![CDATA[Krzysztof Korobajło]]></category>
		<category><![CDATA[materializm]]></category>
		<category><![CDATA[przypowieści jezusa]]></category>
		<category><![CDATA[przysłowia]]></category>
		<category><![CDATA[stowarzyszenie badaczy pisma świętego]]></category>
		<category><![CDATA[ucho igielne]]></category>
		<category><![CDATA[ucho igły]]></category>
		<category><![CDATA[wykłady biblijne]]></category>
		<category><![CDATA[łatwiej wielbłądowi przejść przez ucho igły]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://badaczebiblii.pl/?p=11960</guid>

					<description><![CDATA[Drodzy w Panu Braterstwo, chciałbym abyśmy dzisiaj zastanowili się nad tematem, który jest najbardziej na czasie, bo dotyczy nas wszystkich. Dzisiejsze rozważania oprzemy o Ew. Łukasza 18 rozdział, ale ze względu na ograniczony czas, rozpatrzymy tylko najważniejsze fragmenty. Wykład wygłoszony przez brata Krzysztofa Korobajło na konwencji Stowarzyszenia Badaczy Pisma Świętego w Bydgoszczy, 5 lipca 2025 <a class="more-link" href="https://badaczebiblii.pl/ucho-igielne/">Czytaj dalej...</a>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Drodzy w Panu Braterstwo, chciałbym abyśmy dzisiaj zastanowili się nad tematem, który jest najbardziej na czasie, bo dotyczy nas wszystkich. Dzisiejsze rozważania oprzemy o Ew. Łukasza 18 rozdział, ale ze względu na ograniczony czas, rozpatrzymy tylko najważniejsze fragmenty.</strong></p>
<p><span style="color: #0000ff;"><em>Wykład wygłoszony przez brata Krzysztofa Korobajło na konwencji Stowarzyszenia Badaczy Pisma Świętego w Bydgoszczy, 5 lipca 2025 r.</em></span></p>
<p><iframe class="youtube-player" width="780" height="439" src="https://www.youtube.com/embed/A9k9iuRJyIE?version=3&#038;rel=1&#038;showsearch=0&#038;showinfo=1&#038;iv_load_policy=1&#038;fs=1&#038;hl=pl-PL&#038;autohide=2&#038;wmode=transparent" allowfullscreen="true" style="border:0;" sandbox="allow-scripts allow-same-origin allow-popups allow-presentation allow-popups-to-escape-sandbox"></iframe></p>
<p>W Ew. Łukasza 18:25 czytamy: <strong><em><span style="color: #000080;">&#8222;Doprawdy, łatwiej wielbłądowi przejść przez ucho igły niż bogatemu wejść do Królestwa Bożego.&#8221;</span></em></strong></p>
<p>Podobne słowa są powtórzone w Ewangelii Mateusza 19:24 i Ewangelii Marka 10:25.</p>
<p><img fetchpriority="high" decoding="async" class="aligncenter size-full wp-image-11961" src="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2025/07/FOTODRAMA-STWORZENIA-BRAMA-UCHO-IGIELNE.png" alt="" width="601" height="454" srcset="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2025/07/FOTODRAMA-STWORZENIA-BRAMA-UCHO-IGIELNE.png 601w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2025/07/FOTODRAMA-STWORZENIA-BRAMA-UCHO-IGIELNE-300x227.png 300w" sizes="(max-width: 601px) 100vw, 601px" /></p>
<p>W Biblii &#8222;ucho igielne&#8221; nie oznacza dosłownej igły i jej ucha, ale jest metaforą, która oznacza trudność lub niemożność wejścia bogatego człowieka do Królestwa Bożego. Często interpretuje się to jako bardzo wąską bramę w murach Jerozolimy, przez którą wielbłąd mógł przejść tylko po zdjęciu z niego ciężarów i po wejściu na kolanach. Jezus używał tego obrazu, aby zilustrować, jak trudno jest bogatym oddzielić się od dóbr materialnych i wejść do Królestwa Bożego.</p>
<p><img decoding="async" class="aligncenter size-full wp-image-11962" src="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2025/07/ucho-igielne.png" alt="" width="439" height="436" srcset="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2025/07/ucho-igielne.png 439w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2025/07/ucho-igielne-300x298.png 300w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2025/07/ucho-igielne-150x150.png 150w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2025/07/ucho-igielne-200x200.png 200w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2025/07/ucho-igielne-100x100.png 100w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2025/07/ucho-igielne-40x40.png 40w" sizes="(max-width: 439px) 100vw, 439px" /></p>
<p>Wyjaśnienie metafory:</p>
<p>Wielbłąd: Symbolizuje osobę , obciążoną dobrami materialnymi.</p>
<p>Ucho igielne: Metafora bardzo wąskiej bramy, lub otworu igły, która symbolizuje trudność wejścia do Królestwa Bożego dla tych, którzy są zbyt przywiązani do posiadania dóbr i statusu materialnego.</p>
<p><img decoding="async" class="aligncenter size-full wp-image-11963" src="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2025/07/Latwiej-jest-wielbladowi-przejsc-przez-ucho-igielne-bebzol.com_.png" alt="" width="835" height="738" srcset="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2025/07/Latwiej-jest-wielbladowi-przejsc-przez-ucho-igielne-bebzol.com_.png 835w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2025/07/Latwiej-jest-wielbladowi-przejsc-przez-ucho-igielne-bebzol.com_-300x265.png 300w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2025/07/Latwiej-jest-wielbladowi-przejsc-przez-ucho-igielne-bebzol.com_-768x679.png 768w" sizes="(max-width: 835px) 100vw, 835px" /></p>
<p>Tutaj pojawia się dylemat: Jezus nie twierdzi, że zasobni posiadacze dóbr doczesnych nie mogą zostać zbawieni — ale, że jest to bardzo trudne, bo wymaga od nich pozbycia się przywiązania do dóbr materialnych.</p>
<p>Interpretacje:</p>
<p>Brama w Jerozolimie:</p>
<p>Najczęściej mówimy o małej wąskiej i ciasnej bramie w murach Jerozolimy, ale ta interpretacja jest mniej popularna.<br />
Najczęściej &#8222;ucho igielne&#8221; jest rozumiane jako symbol i przenośnia, mająca na celu zwrócenie uwagi na trudność wejścia bogatych do Królestwa Bożego.</p>
<p><img decoding="async" class="aligncenter size-full wp-image-11964" src="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2025/07/Igla-ucho-igielne.png" alt="" width="1132" height="672" srcset="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2025/07/Igla-ucho-igielne.png 1132w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2025/07/Igla-ucho-igielne-300x178.png 300w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2025/07/Igla-ucho-igielne-1024x608.png 1024w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2025/07/Igla-ucho-igielne-768x456.png 768w" sizes="(max-width: 1132px) 100vw, 1132px" /></p>
<p>Igła — literalna igła &#8211; a w zasadzie jej otwór na nitkę:</p>
<p><img decoding="async" class="aligncenter size-full wp-image-11965" src="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2025/07/Wielblad-i-ucho-igielne.png" alt="" width="591" height="402" srcset="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2025/07/Wielblad-i-ucho-igielne.png 591w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2025/07/Wielblad-i-ucho-igielne-300x204.png 300w" sizes="(max-width: 591px) 100vw, 591px" /></p>
<p>Czasem literalnie rozumiany jako niemożliwość przeciśnięcia się człowieka przez maleńki otwór igły, a już zupełnie nie realny fakt, że człowiek zasobny i obrośnięty różnymi dobrami materialnymi i wynikającym z tego rozpasaniem i wygodą życia &#8211; jak objuczony wielbłąd – nie ma możliwości się przecisnąć.</p>
<p>Lina lub gruby sznur (kabel):</p>
<p>Jeszcze inna interpretacja jest taka, że w języku greckim na wielbłąda mówi się kamelos &#8211; podobnego słowa kamilos, używa się do określenia liny okrętowej i w potocznej grece nie było prawie żadnej, uchwytnej dla ucha, różnicy między kamelos, a kamilos. Według tej interpretacji Jezus mówił, że bogatemu człowiekowi jest tak samo trudno wejść do Królestwa Niebieskiego, jak trudno byłoby igłę nawet grubą, nawlec kablem lub liną okrętową. Dodatkowym argumentem jest również to, że uczniowie w większości byli rybakami, więc taki obraz przenośni, bardzo dobrze rozumieli.</p>
<p>Absurd sytuacyjny tego zagadnienia:</p>
<p>W różnych kontekstach, &#8222;ucho igielne&#8221; może być rozumiane jako wręcz niemożliwe do przejścia dla człowieka, a zwłaszcza „bogatego” człowieka.</p>
<p>W każdym razie, &#8222;ucho igielne&#8221; w Biblii służy jako mocne ostrzeżenie przed przywiązaniem do statusu materialnego i podkreśla konieczność cielesnego ubóstwa, zaś interpretacje tego wyrażenia wahają się od dosłownego rozumienia małej bramy, po metaforyczne i symboliczne znaczenia, wskazujące na przeszkody i konieczność pomocy Bożej na drodze do zbawienia, aby wejść do Królestwa Bożego.</p>
<p>Jednak te wszystkie interpretacje na siłę próbują wepchnąć bogacza do Królestwa Bożego. Wydaje się jakby zostały wymyślone przez takich właśnie ludzi dla których jest niemożliwe by pan Jezus miał na myśli to, co powiedział, że właściwie niemożliwe jest by bogaty był zbawiony</p>
<p>W Ew. Łukasza 18:18-24 czytamy: „Pewien dostojnik zadał Mu pytanie: Dobry nauczycielu, co mam czynić, aby odziedziczyć życie wieczne? Jezus odpowiedział: Dlaczego nazywasz Mnie dobrym? Nikt nie jest dobry, tylko jeden — Bóg. Znasz przykazania: Nie cudzołóż, nie zabijaj, nie kradnij, nie poświadczaj nieprawdy, szanuj swego ojca i matkę. Dostojnik na to: Tego wszystkiego przestrzegałem od młodości. Gdy Jezus to usłyszał, powiedział: Jeszcze jednego ci brak. Sprzedaj wszystko, co masz, i rozdaj ubogim, a będziesz miał skarb w niebie, potem zaś przyjdź i naśladuj Mnie. Na te słowa dostojnik zasmucił się głęboko, był bowiem wyjątkowo bogaty. Gdy Jezus zobaczył jego wielki smutek, stwierdził: Jakże trudno tym, którzy mają majątki, wejść do Królestwa Bożego.”</p>
<p>Ten Przykład jasno wskazuje, co Pan miał na myśli nawiązując do ucha igielnego – to dobrobyt i przywiązanie do wartości materialnych w naszym życiu, jest główną przeszkodą w rozwoju duchowym i kształtowaniu charakteru wiernego naśladowcy Chrystusa. Oczywiście bycie bogatym, nie wyklucza tej możliwości, ale stanowi dużą przeszkodę i jest źródłem wielu problemów etycznych w naszym życiu. Świat nas otaczający, jest bardzo ekspansywny, a życie zgodne z zasadami Prawdy obarczone jest szeregiem ograniczeń, które stoją w sprzeczności z materialistycznym systemem Świata.</p>
<p>Dlaczego dzisiaj ten temat jest tak bardzo ważny?</p>
<p>Świat wokół nas bardzo się zmienił na przestrzeni ostatnich kilkudziesięciu lat. Zauważamy coraz większy kryzys moralny i etyczny, nie tylko w świecie, ale w coraz większym stopniu dotykający wierzących, szczególnie młodych ludzi – którzy nie chcą wiecznie się umartwiać i ograniczać. Często my sami jesteśmy źródłem tych rozterek, gdy próbujemy na siłę uszczęśliwiać nasze potomstwo, tworząc im lepsze warunki życia lub rozwoju i to zarówno w edukacji, jak i potem w dorosłym życiu – gdy staramy się zapewnić im lepszy status materialny, lub wspieramy w osiągnięciu lepszej pozycji zawodowej lub materialnej. Ja wiem, że wynika to z naturalnej troski, ale jednocześnie powoduje, że zamiast starać się o stan ducha nasz i naszych bliskich, cały wysiłek skupiamy na pomnażaniu doczesności, zamiast skupić się na sprawach duchowych – które powinny być dla nas najważniejsze.</p>
<p>Jest wiele przykładów, gdy poświęcamy nasz czas na konsumpcjonizm i poprawę dobrobytu, czasem nieświadomie narażając się na mniejsze zaangażowanie w sprawy duchowe, bo zwyczajnie brakuje nam czasu, gdy jesteśmy przeciążeni pracą lub też narażając się na nadmierne zaangażowanie w pracy zawodowej, dążąc do tzw rozwoju i ścieżki kariery zawodowej. To powoduje, że jesteśmy przeciążeni i wypaleni emocjonalnie, a w wyniku podniesienia statusu materialnego, nasze ego zaczyna ulegać szatańskim i światowym podpowiedziom, aby konsumpcja i dogadzanie ciału stały się przewodnim celem naszego życia, a ewentualna przyszłość Duchowa i cel w Królestwo Boże przechodzą na dalszy plan.</p>
<p><img decoding="async" class="aligncenter size-full wp-image-11966" src="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2025/07/ucho-igly.jpg" alt="" width="512" height="413" srcset="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2025/07/ucho-igly.jpg 512w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2025/07/ucho-igly-300x242.jpg 300w" sizes="(max-width: 512px) 100vw, 512px" /></p>
<p><img decoding="async" class="aligncenter size-full wp-image-11967" src="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2025/07/Obladowany-bagazami-Wielblad-przedstawiajacy-chrzescijanina.jpg" alt="" width="794" height="1123" srcset="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2025/07/Obladowany-bagazami-Wielblad-przedstawiajacy-chrzescijanina.jpg 794w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2025/07/Obladowany-bagazami-Wielblad-przedstawiajacy-chrzescijanina-212x300.jpg 212w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2025/07/Obladowany-bagazami-Wielblad-przedstawiajacy-chrzescijanina-724x1024.jpg 724w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2025/07/Obladowany-bagazami-Wielblad-przedstawiajacy-chrzescijanina-768x1086.jpg 768w" sizes="(max-width: 794px) 100vw, 794px" /></p>
<p>Dodatkowo, możemy zauważyć 3 powody, dlaczego dostatek materialny jest zwodniczy i prowadzi na manowce:</p>
<p>1 – dostatek materialny powoduje zwodnicze poczucie bezpieczeństwa i tworzy złudne przekonanie, że w zasadzie wszystko można kupić i nam się należy. Nam już jest tak dobrze, że po co się angażować i ograniczać.</p>
<p>2 &#8211; powód dlaczego dobrobyt jest przeszkodą w zbawieniu jest to, że stopień dobrobytu jest proporcjonalny do naszego zaangażowania w zdobywanie dóbr, oraz w światowe sprawy.</p>
<p>3 &#8211; z powodu której zasobni ludzie nie mogą być zbawieni, to że są bardzo egoistyczni i myślą przede wszystkim o sobie i swoim majątku.</p>
<p>To właśnie jest wyartykułowane jest w Apokaliptycznym liście do Laodycei w 3 rozdziale w wersetach 14-22. Wiemy że Laodycea była bardzo bogatym miastem i wielu zamożnych ludzi należało do chrześcijańskiego Zboru w Laodycei. I w 60 r. n.e to miasto nawiedziło trzęsienie ziemi tak, że Laodycea została niemal całkowicie zniszczona. Cesarstwo Rzymskie wtedy zaoferowało Laodycei pomoc w postaci środków na odbudowę miasta. Ale Laodycea była tak dumna, że nie chciała od Rzymu żadnych pieniędzy i odbudowała miasto sama. Powiedzieli niczego od was nie potrzebujemy, jesteśmy samowystarczalni. Podobna postawa była w Laodycejskim zborze kiedy Chrystus mówi do nich w jaki sposób oni myślą:</p>
<p>(Ks. Ap. 3:17) Ponieważ mówisz: Bogaty jestem i wzbogaciłem się, i niczego nie potrzebuję, a nie wiesz, żeś pożałowania godzien nędzarz i biedak, ślepy i goły.<br />
Byli tak bogaci, że uważali iż niczego nie potrzebują od Boga. Byli zadowoleni z siebie, dumni, przekonani że oni są najważniejsi.</p>
<p>Podobnie Pisał Paweł do Tymoteusza</p>
<p>1 do Tymoteusza 6:17-19 „Bogaczom tego świata nakazuj, ażeby się nie wynosili i nie pokładali nadziei w niepewnym bogactwie, lecz w Bogu, który nam ku używaniu wszystkiego obficie udziela, Ażeby dobrze czynili, bogacili się w dobre uczynki, byli hojni i chętnie dzielili się z innymi, Gromadząc sobie skarb jako dobry fundament na przyszłość, aby dostąpić żywota prawdziwego.”</p>
<p>Czego mają się wystrzegać bogaci ludzie? Mają się nie wynosić ponad innych. Nie uważać że są lepsi od innych z powodu stanu posiadania i nie myśleć o drugich w pogardliwy sposób. Mają również nie pokładać nadziei w niepewnym i nietrwałym bogactwie, ale Bogu żywym który tego wszystkiego im i nam udzielił. Jednak bogactwo może powodować i często powoduje, że człowiek odwraca swoje oczy od Boga. Przestaje mu ufać, przestaje na Nim polegać, a zaczyna polegać na majątku. Nie potrzebuje Boga, co On może mu dać czego nie może sobie kupić.</p>
<p>Musimy ciągle zważać na słowa Pana Jezusa mówiące</p>
<p>Łukasza 12:15 …Baczcie, a wystrzegajcie się wszelkiej chciwości, dlatego, że nie od obfitości dóbr zależy czyjeś życie.</p>
<p>Mamy pamiętać, że nasze szczęście, nasze powodzenie, nasze bezpieczeństwo nie zależy od naszych zasobów finansowych. Jeśli posiadamy pieniądze, oszczędności, jeśli Bóg kogoś z nas obdarzy bogactwem mamy być gotowi dać to Panu. Podobnie jak Hiob, gdy stracił wszystko powiedział „Pan dał, Pan wziął niech imię Pańskie będzie błogosławione” (Hiob 1,21). I tu nie chodzi o to, czy Pan zażąda tego co posiadamy, czy nie. Ale czy w naszym sercu jest gotowość zostawienia wszystkiego dla Chrystusa.</p>
<p>Zwróćmy uwagę co ap. Paweł pisał do Tymoteusza</p>
<p>1Tymoteusza 6:6-10 „I rzeczywiście, pobożność jest wielkim zyskiem, jeżeli jest połączona z poprzestawaniem na małym. Albowiem niczego na świat nie przynieśliśmy, dlatego też niczego wynieść nie możemy. Jeżeli zatem mamy wyżywienie i odzież, poprzestawajmy na tym. A ci, którzy chcą być bogaci, wpadają w pokuszenie i w sidła, i w liczne bezsensowne i szkodliwe pożądliwości, które pogrążają ludzi w zgubę i zatracenie. Albowiem korzeniem wszelkiego zła jest miłość pieniędzy; niektórzy, ulegając jej, zboczyli z drogi wiary i uwikłali się sami w przeróżne cierpienia.”</p>
<p>Jak dużo ludzi wierzących jest niezadowolonych, bo czegoś co chcą mieć nie mogą sobie kupić. Są nieszczęśliwi tylko z tego powodu, że nie są bogaci, że mają w ich przekonaniu za mało. Ooo gdybym był bogaty byłbym szczęśliwym człowiekiem! Czy rzeczywiście? Jest wielu zasobnych ludzi o których wiemy i słyszymy że choć mogą kupić sobie wszystkie rzeczy materialne, to czy są szczęśliwi? Czy czują się bezpieczni, czy mają pewność jutra? Czy wiedzą co się wydarzy? Drodzy, nadzy wyszliśmy z łona naszej matki i nadzy stajemy przed Bogiem (Hiob 1,21).</p>
<p>Następnie Paweł mówi w 8 wierszu bardzo pouczające słowa. Jeśli masz wyżywienie i odzież poprzestań na tym, bądź zadowolony z tego, że masz co zjeść i w co się ubrać. Czyż nie to obiecał nam Bóg, żebyśmy szukali Jego Królestwa, a On zatroszczy się o to, co jest nam potrzebne do życia.</p>
<p>Ale wiele osób chce czegoś więcej niż jest im potrzebne, chcą mieć kolejne rzeczy, którymi chcą zapełniać swoje życie. Nie są zadowoleni z tego co posiadają i jeśli nie są zadowoleni to Słowo Boże mówi, że spada na nich pokuszenie, sidła pożądania, które pogrążają ich w zgubę i zatracenie.</p>
<p>Wtedy rzeczy tego świata przejmują nad nimi kontrolę i myślą tylko o tym ile mają na koncie, jakim samochodem jeżdżą, jaki sprzęt RTV mają w domu, jakie posiadłości mogą sobie kupić i wciąż są niezadowoleni, bo zawsze za mało. Kiedy bogaty będzie szczęśliwy? Wtedy jak będzie miał jeszcze trochę.</p>
<p>I przypomnijmy sobie przypowieść naszego Pana o ziarnie wrzuconym do gleby</p>
<p>Mateusza 13:22 „A posiany między ciernie, to ten, który słucha słowa, ale umiłowanie tego świata i ułuda bogactwa zaduszają słowo i plonu nie wydaje.”</p>
<p>Umiłowanie świata i ułuda bogactwa, pogoń za rzeczami materialnymi, za przyjemnościami, za rozkoszami życia, to jest to, czym zajmują się dzisiaj ludzie. I w ten sposób wpadają w siła diabelskie, nałogi, niemoralność, bezsensowne marnowanie czasu i wiele innych. Są również tacy, którzy w jakimś sensie poznali Prawdę, ale myślą ciągle materialnie i przez to nie mogą wejść na wyższy poziom, bo Jezus nie stał się ich Panem. Gdy ktoś ma więcej, tym bardziej jest przywiązany, tym więcej gromadzi i tym bardziej to kocha. Mat.6:19-21 „ Nie gromadźcie sobie skarbów na ziemi, gdzie je mól i rdza niszczą i gdzie złodzieje podkopują i kradną: Ale gromadźcie sobie skarby w niebie, gdzie ani mól, ani rdza nie niszczą i gdzie złodzieje nie podkopują i nie kradną. Albowiem gdzie jest skarb twój &#8211; tam będzie i serce twoje”</p>
<p>Warunkiem otrzymania zbawienia, jest świadoma rezygnacja ze wszystkiego, co odwraca naszą uwagę od Boga i rozwój tych cech charakteru, które są określone jako Owoce Ducha.</p>
<p>Owoce Ducha Świętego, wymienione w Liście do Galacjan (5:22-23), to: miłość, radość, pokój, cierpliwość, uprzejmość, dobroć, wierność, łagodność i opanowanie. Są one przejawami działania Ducha Świętego w życiu wierzącego i stanowią przeciwieństwo uczynków ciała.</p>
<p>Miłość: To pragnienie uszczęśliwiania innych, troska o ich dobro, przejawiająca się w konkretnych czynach i postawach</p>
<p>Radość: Szczęście płynące z życia w bliskości z Bogiem, niezależne od okoliczności zewnętrznych</p>
<p>Pokój: Poczucie wewnętrznego spokoju, harmonii i braku lęku, wynikające z zaufania Bogu i poddania się Jego woli</p>
<p>Cierpliwość: Zdolność do znoszenia trudności i przeciwności, wytrwałość w dążeniu do celu, zarówno w relacjach z innymi, jak i w osobistym rozwoju</p>
<p>Uprzejmość: Życzliwość, troskliwość i delikatność w kontaktach z innymi, przejawiająca się w miłych słowach i czynach<br />
Dobroć: Skłonność do czynienia dobra, chęć niesienia pomocy i wsparcia innym</p>
<p>Wierność: Dochowywanie obietnic, odpowiedzialność w relacjach, lojalność wobec Boga i bliźnich</p>
<p>Łagodność: Spokój, opanowanie w trudnych sytuacjach, unikanie gwałtownych reakcji</p>
<p>Opanowanie: Kontrola nad swoimi myślami, słowami i czynami, umiejętność panowania nad sobą</p>
<p>Owoce Ducha Świętego są dowodem na to, że Duch Święty działa w życiu wierzącego i przemienia go od wewnątrz. Są one także znakiem przynależności do Boga i życiem zgodnym z Jego wolą.</p>
<p><img decoding="async" class="aligncenter size-full wp-image-11968" src="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2025/07/przez-ucho-igielne-do-zycia-wiecznego.png" alt="" width="627" height="523" srcset="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2025/07/przez-ucho-igielne-do-zycia-wiecznego.png 627w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2025/07/przez-ucho-igielne-do-zycia-wiecznego-300x250.png 300w" sizes="(max-width: 627px) 100vw, 627px" /></p>
<p>Brama (drzwi) &#8211; Bóg może uwięzionym otworzyć drzwi (Dz 16,26); również głoszeniu Ewangelii przez apostołów On musi otworzyć bramy (2Kor 2,12). Sam Chrystus stoi &#8222;u drzwi&#8221; i kołacze (Ap 3,20). Wąskie są drzwi, które prowadzą do życia (Łk 13,23); ten, kto przez nie wchodzi, będzie kiedyś wyczekiwał przed zamkniętymi drzwiami (Łk 13,24-27). Chrystus jest Tym, który otwiera drzwi; On ma &#8222;klucz Dawida&#8221; (Ap 3,7n). W J 10,9 Jezus nazywa siebie bramą. On jest po prostu bramą, która prowadzi do życia.</p>
<p>Życzę nam drodzy braterstwo, abyśmy nie byli ograniczani naszymi ułomnościami, ani bagażem doświadczeń przy przejściu przez nasze ucho igielne i znaleźli się w naszym upragnionym Królestwie Bożym. Czego wszystkim życzę i sam pragnę.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://badaczebiblii.pl/ucho-igielne/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">11960</post-id>	</item>
		<item>
		<title>Poszukiwanie szczęścia</title>
		<link>https://badaczebiblii.pl/poszukiwanie-szczescia/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=poszukiwanie-szczescia</link>
					<comments>https://badaczebiblii.pl/poszukiwanie-szczescia/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[admin]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 03 May 2022 11:16:47 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Biblia]]></category>
		<category><![CDATA[Życie chrześcijanina]]></category>
		<category><![CDATA[bogactwo]]></category>
		<category><![CDATA[dawid]]></category>
		<category><![CDATA[droga do szczęścia]]></category>
		<category><![CDATA[jak znaleźć szczęście w życiu]]></category>
		<category><![CDATA[jan sztaudynger]]></category>
		<category><![CDATA[księga kaznodziei salomona]]></category>
		<category><![CDATA[księga koheleta]]></category>
		<category><![CDATA[listy apostoła pawła]]></category>
		<category><![CDATA[nick vujicic]]></category>
		<category><![CDATA[paweł i syla]]></category>
		<category><![CDATA[poszukiwanie szczęścia]]></category>
		<category><![CDATA[Psalmy dawidowe]]></category>
		<category><![CDATA[salomon]]></category>
		<category><![CDATA[sposoby na szczęście]]></category>
		<category><![CDATA[szczęście]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://badaczebiblii.pl/?p=9051</guid>

					<description><![CDATA[Wykład przedstawiony na nabożeństwie zboru Pana w Bydgoszczy, 3 maja 2022 roku. Mówi Wiktor Szpunar. Mój temat na dziś to „Poszukiwanie szczęścia”. Ktoś może powiedzieć, że to taki temat na ewangelizację, a nie do zboru; ale tak naprawdę ten temat bardzo mocno dotyczy wierzących. Przypomnijmy sobie czasy Salomona. Pochodził on z ludu Bożego tamtego czasu. <a class="more-link" href="https://badaczebiblii.pl/poszukiwanie-szczescia/">Czytaj dalej...</a>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Wykład przedstawiony na nabożeństwie zboru Pana w Bydgoszczy, 3 maja 2022 roku.</p>
<p>Mówi Wiktor Szpunar.</p>
<p><iframe class="youtube-player" width="780" height="439" src="https://www.youtube.com/embed/_vKiVGP6arA?version=3&#038;rel=1&#038;showsearch=0&#038;showinfo=1&#038;iv_load_policy=1&#038;fs=1&#038;hl=pl-PL&#038;autohide=2&#038;wmode=transparent" allowfullscreen="true" style="border:0;" sandbox="allow-scripts allow-same-origin allow-popups allow-presentation allow-popups-to-escape-sandbox"></iframe></p>
<p>Mój temat na dziś to <strong>„Poszukiwanie szczęścia”</strong>. Ktoś może powiedzieć, że to taki temat na ewangelizację, a nie do zboru; ale tak naprawdę ten temat bardzo mocno dotyczy wierzących.</p>
<p>Przypomnijmy sobie czasy Salomona. Pochodził on z ludu Bożego tamtego czasu. To jego ojciec Dawid, napisał w Psalmie 73:28 [EIB lit.] <u>&#8222;Moim szczęściem jest być blisko Boga.</u>&#8221; A jednak wiemy, że Salomon musiał przejść swoją własną szkołę, swoje własne poszukiwania szczęścia.</p>
<p><img decoding="async" class="alignright wp-image-9052" src="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2022/05/original_1466651298850_y0pilaqbyb9-1024x576.jpeg" alt="" width="400" height="225" srcset="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2022/05/original_1466651298850_y0pilaqbyb9-1024x576.jpeg 1024w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2022/05/original_1466651298850_y0pilaqbyb9-300x169.jpeg 300w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2022/05/original_1466651298850_y0pilaqbyb9-768x432.jpeg 768w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2022/05/original_1466651298850_y0pilaqbyb9-350x197.jpeg 350w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2022/05/original_1466651298850_y0pilaqbyb9-528x297.jpeg 528w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2022/05/original_1466651298850_y0pilaqbyb9-860x484.jpeg 860w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2022/05/original_1466651298850_y0pilaqbyb9.jpeg 1280w" sizes="(max-width: 400px) 100vw, 400px" />Salomon spróbował prawie wszystkiego, co kojarzy się ludziom ze szczęściem. Jak sam wspomina w Kazn. 2:4-9 – <strong>Salomon opowiada: </strong>„Dokonałem wielkich dzieł: zbudowałem sobie domy, zasadziłem sobie winnice, założyłem ogrody i parki i nasadziłem w nich wszelkich drzew owocowych. Urządziłem sobie zbiorniki na wodę, by nią nawadniać gaj bogaty w drzewa. Nabyłem niewolników i niewolnice i miałem niewolników urodzonych w moim domu. Posiadałem też wielkie stada bydła i owiec, większe niż wszyscy, co byli przede mną w Jeruzalem. Nagromadziłem też sobie srebra i złota, i skarby królów i krain. Nabyłem śpiewaków i śpiewaczki oraz rozkosze synów ludzkich: kobiet wiele. I stałem się większy i możniejszy niż wszyscy, co byli przede mną w Jeruzalem; w dodatku mądrośc moja mi została.”</p>
<p>Lecz jakie podsumowanie tego wszystkiego? Czy Salomon zaznał szczęścia? Werset 11 – „Następnie przyjrzałem się moim dziełom, których dokonały moje ręce, i trudowi, który podjąłem, aby ich dokonać – i oto: wszystko to jest marnością i gonitwą za wiatrem, i nie przynosi to żadnego pożytku pod słońcem.”</p>
<p>Czytamy, że król Salomon niczego sobie nie odmawiał. Miał wszystko, czego chciał. Srebro, złoto, pałace i ogrody, piękne kobiety, wielu sług, ale jak czytamy ten fragment Pisma Świętego, to słyszymy, że ciągle powtarzają się słowa: „sobie”, „dla mnie”; „miałem”, „nabyłem”, „posiadałem”. W tym poszukiwaniu szczęścia Salomon postawił swoje własne „JA” ponad wszystko. A jednak to nic nie dało, było to marnością i gonitwą za czymś ulotnym. Nie dało to szczęścia. Już w tym jest pewna lekcja dla nas – możemy zdobyć wiele rzeczy, ale jeśli będzie to używane samolubnie, tylko: „sobie”, „mnie”, „mi” i „ja”, to nie będzie szczęścia. Jak pisał Jan Sztaudynger: <strong>„Szczęście mnie mija, bo wciąż ‘mnie’, ‘mi’, ‘ja’.”</strong>.</p>
<p><u>Szczególnie gonitwa za bogactwem jest czymś, co przynosi niepokój i zmartwienia.</u> Czytamy u Kazn. Sal. 5:10-12 – „Kto miłuje pieniądze, pieniędzmi się nie nasyci, a kto miłuje bogactwo, nie będzie miał zysków. To też jest marnością. <u>Gdy majątek rośnie, rośnie liczba tych, którzy z niego korzystają, a jego właściciel ma z niego tylko taki pożytek, że jego oczy go oglądają. </u><strong>Robotnik ma słodki sen, </strong>niezależnie od tego, czy zjadł mało czy dużo, ale bogaczowi obfitość nie daje spać spokojnie”.</p>
<p>Wielu ludzi nie może spać, bo martwi się o swoje biznesy, o swój rozwój zawodowy. Wielu ludzi z powodu bogactwa zostało okradzionych, porwanych, a nawet zabitych; i dlatego Salomon stwierdza, że spokojny sen czyli pokój w sercu daje więcej szcześcia niż inne rzeczy. Kazn. 4:6 &#8211; <strong>&#8222;Lepiej jest mieć jedną garść pełną, a przy tym spokój, niż dwie garście pełne, a przy tym trud i gonitwę za wiatrem.&#8221;</strong></p>
<p>Ile by tych garści nie było – nie ma w tym prawdziwego szczęścia. Wyjaśnia to nasz Pan w przypowieści o człowieku, który miał duże plony. Zbudował wielkie magazyny i kiedy wydawało się, że już nic mu nie przeszkodzi w pełni szczęścia, przemówił do niego Bóg (Łk 12:20): <strong>„O marny człowieku, jeszcze tej nocy zażądają twojej duszy od ciebie; komu więc przypadnie to, coś przygotował?”</strong>. Przygotowałeś magazyny na wiele lat, a nawet nie wiesz czy jutro będziesz żył.</p>
<p>Kaznodzieja poszukiwał i dziwiło go to, że <u>każdego spotyka ten sam los, </u>czy ktoś bardziej czy mniej sprawiedliwy, czy idzie do świątyni czy nie, to kończy się to umieraniem i śmiercią. <strong>Pod koniec życia doszedł jednak do wniosku,</strong> że pełne rozliczenie przyjdzie dopiero <strong><u>„w świecie, który ma nadejść”</u></strong>, po obudzeniu umarłych, kiedy Bóg przywoła wszystkie sprawy na sąd. Dlatego Salomon podsumowuje tę księgę: Kazn. 12:13-14 &#8211; „Koniec mowy. Wszystkiego tego wysłuchawszy: Boga się bój i przykazań Jego przestrzegaj, bo cały w tym człowiek! Bóg bowiem każdą sprawę wezwie na sąd, wszystko, choć ukryte: czy dobre było, czy złe”; i dodaje po całym swoim życiu 12:1 –<strong>  „Pamiętaj na Stworzyciela swego w dniach swojej młodości”.</strong></p>
<p>Gdyby Salomon na początku sam tak „pamiętał”, to sam przeżyłby swoje inaczej. W młodości jednak nie „pamiętam” i też stracił wiele czasu na szukanie szczęścia w przyjemnościach tego świata i w różnych filozofiach. Pytanie jednak co my zrobimy z lekcją Salomona. Czy będziemy się uczyć na jego błędach, czy każdy z nas będzie się uczył na własnych i wpadał w coraz głębszą marność i gonitwę za wiatrem. <u>Może stracimy tylko czas, a może i Pana, jeśli tak zrobimy.</u> Byłoby to bardzo przykre, ale Bóg nie zabrania nam poszukiwać szczęścia.</p>
<p>Aby poszukiwać, trzeba ustalić: <strong>czym jest szczęście.</strong> Dla większości ludzi mieć szczęście to mieć: rodzinę, dobrą pracę, pieniądze, przyjemności. <strong>Tylko czy to wystarczy, żeby być trwale szczęśliwym? </strong>Pan Jezus powiedział nam u Łuk. 12:15 &#8211; „«Uważajcie i strzeżcie się wszelkiej chciwości, bo nawet gdy <strong>ktoś opływa [we wszystko], </strong>życie jego nie jest zależne od jego mienia».” Najbogatszy nie zawsze znaczy najszczęśliwszy. Pamiętam z pracy w redakcji pewnego bydgoskiego portalu, jak do Bydgoszczy przyjechał Jan Kulczyk, najbogatszy wtedy Polak, odsłonił swój podpis w bydgoskiej galerii autografów. Nie wiem czy był wtedy szczęśliwy. Jednak kilka lat później po pozornie niewielkiej operacji Kulczyk zmarł. W jednej chwili nie miał już nic. Szczęscie prysło jak bańka mydlana.</p>
<p><u>Może więc prawdziwe ‘szczęście’ to zdrowie. </u>Chory człowiek jest często przygnębiony, nie może okazać radości. Przeszkadza mu fizyczny ból. Tylko problem jest taki, że kiedy nie czujemy tego bólu, to bardzo rzadko szanujemy zdrowie. Mówiąc tak ogólnie o ludziach: jemy to co szkodliwe, pijemy, palimy, nie ruszamy się. Wszystko niby dobrze, ale do czasu, gdy zdrowie zaczyna się psuć.</p>
<p>Poza tym są tez inne przykłady. <u>Wielu pełnosprawnych ludzi, pięknych i zdrowych jest b. smutnych.</u> <strong>A co z takimi ludźmi jak Nick Vujicic z Australii.</strong> <strong><u>Człowiek bez rąk i nóg.</u></strong> Z ludzkiego punktu widzenia ktoś taki nie może być szczęśliwy. A jednak on nie uważa, że jest nieszczęśliwy. Bije od niego wielka radość i siła ducha. Ma wielkie plany, niektóre już zrealizował, ma wielką pracę, pomaga drugim.</p>
<p>Przypomina się tu jeszcze obóz trędowatych w Rumunii, ostatnie takie miejsce w Europie. Chodzi jednak o latach 60-te. W tym obozie był duży zbór. Zaczęło się to niepozornie. Pewna wierząca kobieta przybyła do obozu jeszcze młoda, miała dobrego męża, czworo dzieci, rodziców, braci i siostry i z powodu trądu musiała ich opuścić na zawsze. Musiała opuścić to szczęśliwe miejsce. <u>Nie opuściła jednak Pana. </u>Na początku kobieta ta była znieważana w tym obozie, gdy się modliła i śpiewała (jak można modlić się w takim miejscu?), ale jej niezłomna wiara i uczynki sprawiły, że wiele osób nawróciło się do Pana Jezusa. Opowiadał to pewien brat, który odwiedził to miejsce. <u>Jednym z pozyskanych trędowatych przez tę siostrę był br. Durin.</u></p>
<p>Kiedy ten brat zwiedzający obóz spytał brata Durina czy mają jakiś kontakt ze światem zewnętrznym, czy otrzymują listy od wierzących, jego odpowiedź była zaskakująca. Powiedział on:<em> „Raczej byłoby lepiej, gdybyśmy od was nie otrzymywali żadnych listów, one przynoszą nam tylko smutek i zmartwienie, bo dowiadujemy się z nich, że na waszych zgromadzeniach podczas głoszenia Słowa Bożego, wielu śpi, wielu nie przychodzi. Powiedzcie mi wy, którzy jesteście zdrowi i żyjecie wolni, czy tak ospali i w letniości oczekujecie swego Pana i Zbawiciela? Czy w takiej opieszałości oczekujecie Tego, który za was zmarł na Golgocie? Od tego czasu, kiedy dowiedzieliśmy się o tym, postanowiliśmy raz w tygodniu zbierać się na modlitwy, żeby się za wami modlić. Patrząc duchowo, jesteście poważnie chorzy, <u>o wiele bardziej trędowaci niż my, dlatego modlimy się za wami</u>”.</em></p>
<p>Podobny przykład pochodzi z Chin. Był tam pewien pastor z Polski i był tam spytany: jak to u was wygląda? Mówił, że z wiarą jest teraz słabo, jest dużo rzeczy, które nas odciągają. Mało ludzi wierzących. To było rano, a wieczorem mieli nabożeństwo modlitewne, gdzie powtarzano: „Polando, Polando”, a kiedy pastor spytał: o co chodzi, o co się modlicie? To powiedzieli mu: za was, za Polskę, żebyście mieli głód prawdy i mogli się rozwijać duchowo.</p>
<p>Ci trędowaci czuli się szczęśliwsi niż ludzie spoza obozu.<strong> Jest wiele innych prób zdobycia szczęścia:</strong> niektórzy chcą sobie pożyć, tak na maxa, po ziemsku, bez zobowiązań, ale później często też rozumieją, że to wszystko marność. Bo zewnętrzny dostatek, przyjemność, a jednocześnie pustka w środku, brak trwałych relacji i stałych uczuć, to brak sensu życia.</p>
<p>Jaki więc sposób na szczęście proponuje Pismo Święte? Biblia łączy szczęście z przyjściem do Boga i byciem przy Bogu na zawsze. Ps. 32:1 – „Błogosławiony ten, któremu odpuszczono występek, którego grzech został zakryty! Błogosławiony człowiek, któremu Pan nie poczytuje winy, a w duchu jego nie ma obłudy!”.</p>
<p>Potrzebujemy przebaczenia. Czy zdajemy sobie z tego sprawę? Że Bóg pragnie nas do siebie przyciągnąć? A może ukrywamy to, jacy jesteśmy? Może czasami źle czujemy się wśród ludu Bożego bo czujemy się zbyt źli, by tutaj być? Może jesteśmy zbyt zamknięci na Boskie przebaczenie. Wg Biblii wszyscy jesteśmy zbyt źli, by tu być. Nie jesteśmy tutaj, bo jesteśmy tak wspaniali i święci. Bóg zbiera grzeszników, tych, którzy są chorzy i upadli, w tym celu, aby przemieniać nas na świętych. Musimy jednak przyznać się do problemu, przyznać, że sobie nie radzimy i że potrzebujemy Jezusa nie tylko jako Zbawiciela, ale jako żywego Pana, który jest gotowy nam pomagać. <u>To najważniejsze, przyjść do Boga przez Jezusa. </u></p>
<p><strong>Zobaczmy, że Adam i Ewa poczuli się nieszczęśliwi jeszcze w raju.</strong> Jeszcze nie byli wypędzeni. Ale już nie mieli szczęścia, bo stracili to, co najważniejsze. <u>Stracili Boga, który dał im życie.</u> Czytamy o tym w 1 Mojż. 3:9-10 – „Pan Bóg zawołał na mężczyznę i zapytał go: Gdzie jesteś? On odpowiedział: Usłyszałem Twój głos w ogrodzie, przestraszyłem się, bo jestem nagi i ukryłem się.”</p>
<p><strong><u>Można jeszcze być w raju, a już być nieszczęśliwym.</u></strong><strong> Ale mamy przeciwną historię. Można być w bardzo złych warunkach i być szczęśliwym. </strong>Dz.Ap. 16:22-25. Opis dotyczy Apostoła Pawła i Sylasa. „Wystąpił przeciwko nim tłum, pretorzy, zdarli z nich szaty, kazali ich siec rózgami. A gdy im wiele razów zadali, wrzucili ich do więzienia i nakazali stróżowi więziennemu, aby ich bacznie strzegł. Ten, otrzymawszy taki rozkaz, wtrącił ich do wewnętrznego lochu, a nogi ich zakuł w dyby.<strong> [i po tym ubiczowaniu, uwięzieniu czytamy -]</strong> <u>A około północy Paweł i Sylas modlili się i śpiewem wielbili Boga, więźniowie zaś przysłuchiwali się im.</u>”</p>
<p><strong>Paweł i Syla byli daleko od raju. Byli w więzieniu. </strong>Czy oni tam płakali albo planowali ucieczkę? Nie. Oni śpiewali i dziękowali Bogu. Nie szukali tych doświadczeń, ale przyjęli je z radością, że mogą cierpieć dla sprawy Chrystusa. <u>Ich szczęście nie wynikało z zewnętrznych warunków i wpływów.</u> Oczywiście, otoczenie ma wpływ na uczucia i nastrój, ale <strong>główne źródło szczęścia to stan naszej duszy. </strong><u>Tych dwóch misjonarzy wiedziało, że żyją dla Boga, dla ewangelii i dla braci, że przed nimi chwała i życie wieczne, i dlatego byli pełni szczęścia.</u></p>
<p><strong>Służba daje radość, robienie czegoś w czym widzimy Boży sens. </strong>To nie musi być przyjemne fizycznie, ale jak bardzo cieszy, gdy widzimy <strong>CEL działań. </strong>Służba Bogu, pomoc drugim. Sprawianie, że nasi bliscy się cieszą. <u>Udział w czymś dobrym. </u>Wszystko to samo, a inaczej wstaje się rano z łóżką, z radością.</p>
<p>Apostoł Paweł &#8211; Dz. 20:33-36 – „Srebra ani złota, niczyjej szaty <u>nie pożądałem.</u> Sami wiecie, że te ręce służyły potrzebom moim i tych, którzy byli ze mną. [Przez to] wszystko pokazałem wam, że w ten sposób się trudząc, trzeba wspierać słabych i pamiętać o słowach Pana Jezusa, który sam powiedział: <strong>Bardziej szczęśliwe jest dawać niż brać. </strong>A gdy to powiedział, zgiął wraz z nimi wszystkimi swoje kolana i modlił się.”</p>
<p><strong>To było pożegnanie Pawła z braćmi i siostrami.</strong> On wiedział, że przyjdzie mu cierpieć i umrzeć dla sprawy Pana (miał proroctwo na ten temat). Jedziemy tam jednak pełny pokoju i szczęścia, a jedyne co go przytrzymywało to łzy i smutek braci i sióstr. Mówi do nich: przestańcie płakać, bo ja chcę tam jechać.</p>
<p><strong>Tak naprawdę szczęście nie jest możliwe bez miłości.</strong> Ale nie tej miłości, która jest zachwycona drugą osobą, jej fizycznością albo tym jak bardzo ta osoba jest przebojowa. Chodzi o taką miłość, która będzie chciała rezygnować na rzecz drugiej osoby z własnych praw. Taka miłość, którą najbardziej cieszy dawać dobro drugiej osobie. <strong><u>To najbardziej Boska miłość jaka istnieje.</u></strong> Oby Bóg był tą szczególną osobą, potem małżonek, rodzina, zbór i kolejne osoby, ale w dobrej kolejności. Znajdźmy szczęście w szczerej miłości.</p>
<p>Oczywiście nie można w tym życiu być w 100% szczęśliwym cały czas. Biblia mówi, że wszelkie stworzenie razem cierpi i wzdycha (wierzący też). W 1 Tym. 6:6 <strong>apostoł Paweł </strong>wspomina jeszcze <u>dwie wielkie rzeczy, które mogą nam pomóc w odszukaniu szczęścia</u>: <strong>„I rzeczywiście,<u> pobożność</u> jest wielkim zyskiem, jeśli jest połączona z poprzestawaniem na małym.” (inne tłum. ‘z zadowoleniem’, ‘z umiarem’) &#8212;<br />
</strong>Te dwie wielkie rzeczy to <strong><em>po pierwsze</em></strong> żyć dla Boga, chwalić Boga, odczuwać wdzięczność do Boga, w pokorze, w cichości, w uczciwości <u>(bo to pobożność)</u>.<br />
A <strong><em>po drugie</em></strong> <u>cieszyć się</u> z tego, co mamy, odczuwać radość i zadowolenie w Panu. Traktować wszystko w życiu jak wielki dar od Boga.</p>
<p>Czytamy w Liście do Rzymian 12:11 – <strong>„Nie opuszczajcie się w gorliwości. Bądźcie płomiennego ducha. Pełnijcie służbę Panu!” </strong></p>
<p>Jak bardzo to jest przeciwne temu, jak szczęścia szukał Salomon. Jak czytaliśmy w Księdze Kaznodziei: <u>‘ja budowałem – dla siebie’</u>, <u>‘ja zgromadziłem – dla siebie’</u>. ‘Ja napełniałem – siebie – rozkoszami tego świata’. A duch apostoła Pawła? Dzieje 20:24 – <strong>„Lecz o życiu moim mówić nie warto i nie przywiązuję do niego wagi, bylebym tylko dokonał biegu mego i <u>służby</u>, którą przyjąłem od Pana Jezusa, żeby składać świadectwo o ewangelii łaski Bożej.”</strong></p>
<p>Jak w Liście do Rzymian: komu służyć?<strong> Panu.</strong> Nie opuszczajcie się w gorliwości. Dla kogo? <strong>Dla Pana.</strong> I to jest biblijny sposób na szczęście w tym życiu.</p>
<p>Jak wyrazil to brat Parylak w wykładzie, na którym dużo dziś bazuję:<strong> &#8222;Można powiedzieć, że szczęście to nie cel, ale droga. (…) <u>Kochajmy samą drogę do szczęścia.</u> Jeżeli chcemy służyć Bogu, to powinniśmy to robić z radością i z natchnieniem. Twórczo, aktywnie. Zawsze przejawiać inicjatywę. To jak ze zdrowiem fizycznym lub z ćwiczeniami fizycznymi. Kiedy wykonujemy ćwiczenia z natchnieniem, z ochotą, z radością, to wynik będzie dobry.&#8221;</strong></p>
<p>Jak mądrze wyraził to ks. Jan Kaczkowski: <strong>&#8222;Grunt to twardo stąpać po ziemi i nie przestawać patrzeć w niebo. Zamiast ciągle na coś czekać &#8211; zacznij żyć, właśnie dziś. Jest o wiele później niż Ci się wydaje.&#8221; </strong></p>
<p><strong>Co często nam przeszkadza w byciu szczęśliwym? Bardzo często wspomnienia z przeszłości.</strong> Pewne niedobre sprawy. To, co jest bolesne. Coś grzesznego, co stało się kiedyś w naszym życiu, coś co nas bardzo zabolało i dalej boli. To bardzo często powraca do naszego umysłu i przeszkadza nam iść do przodu. Powinniśmy modlić się do Boga i prosić Boga, by On pozbawiał nas takich myśli. By usuwał z nas te myśli i uwalniał z tych myśli, które przygnębiają i nie dają nam możliwości iść dalej.<br />
Ap. Paweł pisał, że <strong><em>zapomina o tym, co za nim i biegnie do tego, co jest przed nim</em></strong>. Jest to jednak codzienny proces.</p>
<p><strong>Musimy pogodzić się z przeszłością, bo ona minęła.</strong> Bóg nie pamięta naszych grzechów, za które żałujemy i od których się odwracamy. Bóg przebaczy nam to wszystko i z Bogiem rzucimy całe to zło za siebie. Sami nie mamy siły, ale z Bogiem rzucimy te grzechy i złą przeszłość w ocean. Biegnijmy w przeciwnym kierunku, a Bóg wyśle anioła, który doda nam sił. <u>Nie poddawajmy się, gdy złe myśli wrócą; <strong>wróćmy do Pana jeszcze raz i jeszcze raz. </strong>Idźmy zawsze do Pana.</u></p>
<p><strong>Inna zła rzecz to strach przed przyszłością, przed tym, że coś złego może się stać. </strong>„Jak to wszystko będzie?”, „Czy jutro będzie spokojnie?”. Strach to taki hamulec, który nie pozwala nam ruszyć do przodu. Nie pozwala nam się cieszyć teraz. Tych obaw jest za dużo w obecnym świecie. <u>Przestańmy żyć w ciągłym strachu przed przyszłością i w ciągłym smutku z powodu przeszłości.</u></p>
<p><strong>Cieszmy się z tej chwili na zebraniu. </strong><u>Dziś mamy nabożeństwo.</u> Nie pozwólmy myślom fruwać. Próbujmy się skupić na Bogu. Bóg pomoże nam się pozbyc złych myśli i obaw; ale <u>skupmy swoje myśli na rzeczach dobrych i pozytywnych.</u> <strong>Czasami nie trzeba dużo. </strong>Wystarczy dobry nastrój. A czasami tak trudno nam go zdobyć, tak trudno się uśmiechnąć. Drodzy Bracia i Siostry! <strong>Czym jest szczęście? </strong><u>Nie podam definicji słownikowej, ale <strong>szczęście to nasz wybór. </strong>Szczęscie to nasz wybór. Możemy wybrać to w życiu i możemy być szczęśliwi, bo Bóg też tego chce. Szczęście to nie bogactwo, to nie przyjemności i zdrowie. Szczęście to nasz wybór.</u></p>
<p><strong>Trzeba</strong><u> więcej uśmiechu,</u> więcej radości w Panu, radości z prawdy i z Bożej miłości. Trzeba więcej ufności do Pana, że Jego droga jest najlepsza.</p>
<p><strong>Myślę jednak, że wszyscy bywamy smutni i zniechęceni; </strong>i Marcin Luter podał kiedyś <u>10 rad dla ludzi przygnębionych</u>, cytuję to za książką Waltera Trobischa pt. <strong><em>„Pokochać siebie”</em></strong>:</p>
<p><strong>1. Unikaj samotności. </strong>Czasami ten zły duch w nas nie pozwoli nam wygrać w pojedynkę. Marcin Luter miał ataki przygnębienia, może depresji. Kiedyś przy stole nie miał siły rozmawiać, ale powiedział: <strong>&#8222;Mówcie wy między sobą, tak żebym wiedział, że jestem otoczony przez ludzi&#8221;</strong>. Innym razem żona spytała go: <strong>&#8222;Marcinie, czy Bóg umarł?&#8221;</strong> i przywróciła mu dobre widzenie świata. <u>Potrzebujemy siebie nawzajem.</u></p>
<p><strong>2. rada Lutra: Szukaj ludzi albo sytuacji, ktore dają radość. </strong>Radość to jeden z głównych owoców ducha świętego. Wiele razy słyszałem, że ktoś modli się o miłość, o cierpliwość, o czystość, ale <u>czy modlimy się o radość</u>? <strong>Czy szukamy radości w Panu? </strong>Czy szukamy spraw, które nas cieszą. Radość jest w Ewangelii, ale nie da się cały czas czytać. Czasami szukajmy spraw, które nas cieszą: spaceru w lesie, dobrego spotkania z bliskimi, fotografii. <strong>Każdy sobie coś znajdzie.</strong> <u>Niech tylko będzie to pozytywne, dalekie od brudu tego świata.</u></p>
<p><strong>3. rada Lutra: Śpiewaj i graj!</strong> Psalmista Dawid także pytał w Ps. 13: „Dokąd w mej duszy będę przeżywał wahania, a w moim sercu codzienną zgryzotę? Jak długo mój wróg nade mnie będzie się wynosił? (&#8230;) [ja] chcę śpiewać Panu, który obdarzył mnie dobrem.”. Było to jego pragnienie nawet gdy było mu ciężko, on mówił: „ja chcę śpiewać”.</p>
<p><strong>4. rada – Porzuć wszelkie ponure myśli. </strong>Luter pisze: <u>„najlepszą rzeczą będzie zaprzestać walki ze złym duchem. Pogardzajcie myślami, które was przygnębiają!</u> Działajcie tak, jakbyście ich nie mieli! Myślcie o czymś innym i mówcie: W porządku, zły duchu, daj mi spokój. Nie mam teraz czasu na zajmowanie się twoimi myślami. Muszę pojeździć konno, muszę iść, jeść i pić, zrobić to i tamto. Teraz muszę być pełen pogody. Przyjdź kiedy indziej.”</p>
<p><strong>5. Polegaj na obietnicach Pisma Świętego. </strong>Jeśli Pismo Święte mówi, że Bóg udzieli swojemu ludowi mocy, pokoju i radości, to uwierzmy w to. Powinniśmy mieć swój <strong>„duchowy zestaw pierwszej pomocy”, duchową apteczkę.</strong> <u>Pewne wersety, które nas pocieszają. </u>Pewne określone psalmy, które działają. Toczy się wojna duchowa i musimy przygotowywać się do następne bitwy.</p>
<p><strong><u>6. Szukaj pociechy u innych.</u> </strong>(Mam wrażenie, że to już było, ale Marcin Luter tak to rozdzielił, by to podkreślić)</p>
<p><strong>7. Wysławiaj Boga i dziękuj Bogu. </strong>Wszystko jest z Bożej łaski. Życie, wiara, wiedza, talenty. To wszystko powinno pobudzić wdzięczność i miłość.</p>
<p><strong>Jest taka opowieść, która bardzo mi się podoba, nie wiem czy jest oparta na faktach:</strong> Pewien 93-letni mężczyzna we Włoszech przeżył epidemię koronawirusa podczas długiego pobytu w jednym ze szpitali. Podczas wypisu ze szpitala otrzymał fakturę: szpital poprosił go o zapłacenie za jeden dzień używania respiratora. Staruszek rozpłakał się, a lekarz widząc to prosił by nie płakał z powodu rachunku, bo przecież żyje, a życie jest ważniejsze od pieniędzy. To, co odpowiedział mężczyzna, sprawiło, że rozpłakał się personel medyczny: <strong>„Nie płaczę z powodu pieniędzy, które mam zapłacić. To nie stanowi problemu. Płaczę ponieważ przez ponad 93 lata oddychałem powietrzem Boga, a nigdy za to nie płaciłem. Skoro za używanie respiratora w szpitalu mam zapłacić 500 euro za ten jeden dzień, to czy wiesz ile jestem winien Panu Bogu? Nigdy wcześniej nie dziękowałem Mu za to!”</strong></p>
<p><strong>8. Myśl o innych ludziach w smutku.</strong> Dziwna rada, ale tak pisała też w jednym wierszu Maria Konopnicka: <em><u>&#8222;A gdy serce twe przytłoczy myśl, że żyć nie warto, z łez ocieraj cudze oczy, chociaż twoich nie otarto.&#8221;</u></em> Tutaj na naszym podwórku możemy jakoś pomóc. Nie zmienimy świata, nie skończymy wojen, nie zatrzymamy chorób (to dzieło Pana Jezusa i restytucji), ale na pewno coś możemy zrobić, rozjaśnić komuś dzień.</p>
<p><strong>9. Ćwicz cierpliwość w stosunku do samego siebie lub do samej siebie.</strong> Można to odnieść do treningu fizycznego lub do nauki na jakiś egzamin w szkole. Nie zasze mamy tyle samo sił, jednego dnia więcej – drugiego mniej. Nie zawsze i nie każdy może unieść to samo. <u>Tak samo psychicznie i duchowo.</u> <strong>Dajmy sobie czas,</strong> nie uważajmy gorszego dnia za klęskę ani porażki za koniec. <strong><u>Nie ustawajmy.</u> </strong></p>
<p><strong>10. Uwierz w błogosławieństwo przygnębienia. </strong><u>(Ostatnia rada Lutra) </u>Pamiętamy górę błogosławieństw. Błogosławieni ubodzy; błogosławieni którzy się smucą, bo: <strong><u>Boskie szczęście to głębokie szczęście, to kotwica rzucona poza to życie, umocowana w Królestwie Bożym.</u> </strong>Nie puszczajmy tej linii i wciągajmy się do tego Królestwa. Czasami bardzo nas boli to życie, pojawiają się łzy i zniechęcenie. To normalne, bo wg Biblii idziemy <strong>„doliną cienia śmierci”.</strong> Bo chorujemy, bo cierpią bliscy, bo patrzymy na wojnę, bo nie udało nam się życie dokładnie tak, jak sobie to wymarzyliśmy, <strong>ale </strong><u>mamy przy sobie Jezusa</u>, <u>mamy komu zawierzyć</u>. Mamy kilka osób, które nas kochają, mamy obietnicę, że przed nami wieczne Królestwo Boże.</p>
<p>Ps. 34:6-7 – „Spójrzcie na Pana, a zajaśniejecie. Oblicza wasze nie okryją się wstydem. Ten biedak wołał, a Pan słuchał i wybawił go z wszystkich ucisków jego.”</p>
<p><strong>Posiadajmy cel w życiu.</strong> Dowiedzmy się po co żyjemy, co chcemy osiągnąć w życiu. Jakiego szczęścia chcemy. Spójrzmy za horyzont. Aż do wiecznego Królestwa Bożego, przypominajmy to sobie. Niech krótkie chwile naszego życia będą zapełnione przez dobre rzeczy, <u>„wystrzegajcie się zła, trzymając się dobrego”</u>. Powstańmy od umarłych i niech wszystkim nam zajaśnieje Chrystus.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://badaczebiblii.pl/poszukiwanie-szczescia/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">9051</post-id>	</item>
	</channel>
</rss>
