<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	
	>
<channel>
	<title>
	Komentarze do: Publiczna służba Williama Millera	</title>
	<atom:link href="https://badaczebiblii.pl/publiczna-sluzba-williama-millera/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://badaczebiblii.pl/publiczna-sluzba-williama-millera/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=publiczna-sluzba-williama-millera</link>
	<description>Chrześcijański zbór w Bydgoszczy</description>
	<lastBuildDate>Sun, 09 Jan 2022 22:18:41 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=6.9.4</generator>
	<item>
		<title>
		Autor: admin		</title>
		<link>https://badaczebiblii.pl/publiczna-sluzba-williama-millera/#comment-43343</link>

		<dc:creator><![CDATA[admin]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 09 Jan 2022 22:18:41 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://badaczebiblii.pl/?p=8711#comment-43343</guid>

					<description><![CDATA[&quot;Zagłada była zimną i przejmującą myślą, a odpowiedzialność pewnym zniszczeniem dla wszystkich. Niebiosa były jak mosiądz nad moją głową, a ziemia jak żelazo pod moimi stopami. WIECZNOŚĆ! Czym była? A śmierć, dlaczego istniała? Im więcej rozumowałem, tym dalszy byłem odpowiedzi. Im więcej myślałem, tym bardziej rozsypane były moje wnioski. Usiłowałem przestać myśleć, ale mych myśli nie mogłem opanować. Byłem prawdziwie nieszczęśliwy, lecz nie rozumiałem przyczyny. Szemrałem i uskarżałem się, ale nie wiedziałem na kogo. Czułem, że coś jest źle, lecz nie wiedziałem jak i gdzie znaleźć to, co słuszne. Pogrążałem się w smutku bez nadziei.&quot;
&quot;Wreszcie&quot;, pisze Miller, „kiedy zostałem niemalże doprowadzony do rozpaczy, Bóg przez swojego Ducha Świętego otworzył moje oczy. Ujrzałem Jezusa jako mojego przyjaciela i moją jedyną pomoc, a Słowo Boże jako jedyną doskonałą regułę powinności ... Lecz pojawiło się pytanie: Jak można dowieść, że taka istota naprawdę istnieje?&quot; William Miller nie był osobą kierującą się uczuciami, a jego sceptycyzm tylko wzmagał pragnienie dowodu. Dochodzi do właściwego wniosku: &quot;Stwierdziłem, że oprócz Biblii nigdzie nie mogę uzyskać dowodów istnienia takiego Zbawiciela, ani nawet przyszłego stanu. Czułem, że wierzenie w takiego Zbawiciela bez dowodu byłoby wizjonerstwem w skrajnej postaci. Zobaczyłem, że Biblia naprawdę ukazuje obraz takiego Zbawiciela, jakiego potrzebowałem i kłopotało mnie to, jak nienatchniona księga może rozwijać zasady tak doskonale przystosowane do potrzeb upadłego świata. Byłem zmuszony przyznać, że Biblia jest objawieniem od Boga. Stała się moją rozkoszą, a w Jezusie znalazłem przyjaciela&quot;.
Wiadomość o nawróceniu Millera wywołała reakcję ze strony jego sceptycznych przyjaciół. Jeden z nich stawił mu czoła, używając argumentów, jakie sam Miller przedstawiał, kiedy jeszcze był deistą - o braku logiki, sprzecznościach i mistycyzmie w Biblii. Miller oświadcza: &quot;Odpowiedziałem, że jeśli Biblia jest Słowem Bożym, wszystko, co jest w niej zawarte, może być zrozumiane, a wszystkie jej części zharmonizowane. Powiedziałem mu także, że jeśli da mi czas to zharmonizuję wszystkie te pozorne sprzeczności ku własnej satysfakcji, albo nadal będę deistą&quot;. Dodaje: &quot;Następnie oddałem się modlitwie i czytaniu Słowa. Postanowiłem odłożyć na bok wszystkie moje uprzedzenia, by dogłębnie porównywać jeden tekst Pisma Świętego z drugim i kontynuować jego badanie w sposób regularny i systematyczny. Zacząłem od 1 Mojżeszowej i czytałem werset po wersecie, nie posuwając się do przodu, aż znaczenie danej grupy wersetów stawało się dla mnie tak jasne, że wykluczało zażenowanie wobec jakichkolwiek zarzutów o sprzecznościach czy mistycyzmie. Kiedykolwiek znalazłem coś, co było niejasne, moim zwyczajem było porównywanie tego ze wszystkimi równoległymi wersetami. Przy pomocy konkordancji Crudena badałem wszystkie wersety Pisma Świętego, w których znajdowały się któreś z ważniejszych słów zawartych w niejasnym fragmencie. Wtedy, przez umożliwienie każdemu słowu rzucenia światła na temat danego wersetu, jeśli mój pogląd nań był w zgodzie z każdym równoległym wersetem w Biblii, przestawał on być trudnością&quot;.
______
Źródło: &quot;Sztandar Biblijny&quot; nr 131, s. 2 (artykuł: WILLIAM MILLER I RUCH &quot;MILLERYTÓW&quot;)]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>&#8222;Zagłada była zimną i przejmującą myślą, a odpowiedzialność pewnym zniszczeniem dla wszystkich. Niebiosa były jak mosiądz nad moją głową, a ziemia jak żelazo pod moimi stopami. WIECZNOŚĆ! Czym była? A śmierć, dlaczego istniała? Im więcej rozumowałem, tym dalszy byłem odpowiedzi. Im więcej myślałem, tym bardziej rozsypane były moje wnioski. Usiłowałem przestać myśleć, ale mych myśli nie mogłem opanować. Byłem prawdziwie nieszczęśliwy, lecz nie rozumiałem przyczyny. Szemrałem i uskarżałem się, ale nie wiedziałem na kogo. Czułem, że coś jest źle, lecz nie wiedziałem jak i gdzie znaleźć to, co słuszne. Pogrążałem się w smutku bez nadziei.&#8221;<br />
&#8222;Wreszcie&#8221;, pisze Miller, „kiedy zostałem niemalże doprowadzony do rozpaczy, Bóg przez swojego Ducha Świętego otworzył moje oczy. Ujrzałem Jezusa jako mojego przyjaciela i moją jedyną pomoc, a Słowo Boże jako jedyną doskonałą regułę powinności &#8230; Lecz pojawiło się pytanie: Jak można dowieść, że taka istota naprawdę istnieje?&#8221; William Miller nie był osobą kierującą się uczuciami, a jego sceptycyzm tylko wzmagał pragnienie dowodu. Dochodzi do właściwego wniosku: &#8222;Stwierdziłem, że oprócz Biblii nigdzie nie mogę uzyskać dowodów istnienia takiego Zbawiciela, ani nawet przyszłego stanu. Czułem, że wierzenie w takiego Zbawiciela bez dowodu byłoby wizjonerstwem w skrajnej postaci. Zobaczyłem, że Biblia naprawdę ukazuje obraz takiego Zbawiciela, jakiego potrzebowałem i kłopotało mnie to, jak nienatchniona księga może rozwijać zasady tak doskonale przystosowane do potrzeb upadłego świata. Byłem zmuszony przyznać, że Biblia jest objawieniem od Boga. Stała się moją rozkoszą, a w Jezusie znalazłem przyjaciela&#8221;.<br />
Wiadomość o nawróceniu Millera wywołała reakcję ze strony jego sceptycznych przyjaciół. Jeden z nich stawił mu czoła, używając argumentów, jakie sam Miller przedstawiał, kiedy jeszcze był deistą &#8211; o braku logiki, sprzecznościach i mistycyzmie w Biblii. Miller oświadcza: &#8222;Odpowiedziałem, że jeśli Biblia jest Słowem Bożym, wszystko, co jest w niej zawarte, może być zrozumiane, a wszystkie jej części zharmonizowane. Powiedziałem mu także, że jeśli da mi czas to zharmonizuję wszystkie te pozorne sprzeczności ku własnej satysfakcji, albo nadal będę deistą&#8221;. Dodaje: &#8222;Następnie oddałem się modlitwie i czytaniu Słowa. Postanowiłem odłożyć na bok wszystkie moje uprzedzenia, by dogłębnie porównywać jeden tekst Pisma Świętego z drugim i kontynuować jego badanie w sposób regularny i systematyczny. Zacząłem od 1 Mojżeszowej i czytałem werset po wersecie, nie posuwając się do przodu, aż znaczenie danej grupy wersetów stawało się dla mnie tak jasne, że wykluczało zażenowanie wobec jakichkolwiek zarzutów o sprzecznościach czy mistycyzmie. Kiedykolwiek znalazłem coś, co było niejasne, moim zwyczajem było porównywanie tego ze wszystkimi równoległymi wersetami. Przy pomocy konkordancji Crudena badałem wszystkie wersety Pisma Świętego, w których znajdowały się któreś z ważniejszych słów zawartych w niejasnym fragmencie. Wtedy, przez umożliwienie każdemu słowu rzucenia światła na temat danego wersetu, jeśli mój pogląd nań był w zgodzie z każdym równoległym wersetem w Biblii, przestawał on być trudnością&#8221;.<br />
______<br />
Źródło: &#8222;Sztandar Biblijny&#8221; nr 131, s. 2 (artykuł: WILLIAM MILLER I RUCH &#8222;MILLERYTÓW&#8221;)</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
	</channel>
</rss>
