Prawdziwy test

„Na tym bowiem polega miłość Boga, że zachowujemy jego przykazania, a jego przykazania nie są ciężkie.”
– 1 List Jana 5:3

Czy jesteś w rękach Pana — czy starasz się pełnić Jego wolę? Jeśli tak, jakie motywy cię pobudzają — miłość, czy strach? Jeśli strach, twoja służba będzie mordęgą; możesz ją wykonywać, ale będzie ona ciężarem, a okazywanie posłuszeństwa Jego życzeniom będzie wymagało ustawicznego wysiłku.

Jeśli służysz Bogu z miłości, twoje doznania będą odmienne — pełnienie Jego woli będzie przyjemnością;

„Radością jest znaleźć na każdym miejscu
Coś, co jeszcze trzeba zrobić lub znieść”

przyjemnością złożenia w ofierze ziemskich wygód lub przyjemności, kiedykolwiek Jego wola tak pokazuje.

Jakże prosty, a mimo to jakże niezbity jest niniejszy test na to czy i jak bardzo miłujemy Boga lub się Go boimy! Jeśli się boimy, możemy być posłuszni i będzie to uciążliwe, ale jeśli Go miłujemy, zachowujemy Jego przykazania i nie będą one uciążliwe.

O, jakże często zwracano nam uwagę na to uciążliwe posłuszeństwo Bogu! Ktoś, o kimś sądziliśmy, iż służy Panu w pełnym miłości posłuszeństwie zaczyna opowiadać nam, jak wiele cierpi ze względu na Chrystusa oraz jak bardzo znosi ciężar i żar dnia pracy w winnicy. Nie, jeśli mamy ducha Chrystusa, nie będziemy czuli uciążliwości przykazań naszego Ojca, ale będzie to przyjemna służba i będzie prawdą o nas jak było o Nim: „Abym czynił wolę twoją, Boże mój! Pragnę!”.

Jeśli zatem czynienie woli Boga będzie nam nieprzyjemne, jeśli nie będzie z nami tak jak z Pawłem, iż ofiara ziemskich rzeczy — ziemskiego bogactwa, wpływów, przyjemności — jest przywilejem i radością, jest tak ponieważ brakuje nam miłości Bożej, która tak przyciskała Pawła i wszystkich innych apostołów, iż uważali te rzeczy i samo życie za szkodę i żużel z powodu znajomości pomazanego Jezusa, naszego Pana, z powodu którego cierpimy stratę wszystkich rzeczy i uważamy je za plugawe śmieci, tak byśmy mogli zyskać Chrystusa (Filipian 3:8).

A zatem przyjdźcie wszyscy, którzy jesteście obciążeni w Pańskiej służbie, przyjdźcie do Tego, który mówi: „Pójdźcie do mnie wszyscy, którzyście spracowani i obciążeni, a Ja wam sprawię odpocznienie” (Mateusza 11:28). Przyjdźcie, weźmijcie z jego ducha zupełnego poświęcenia. Wtedy będziecie mogli powiedzieć z Nim: „Abym czynił wolę twoją, Boże mój! Pragnę”. Stąd będziemy wiedzieli, że nasze posłuszeństwo jest z miłości do Boga — jeśli Jego wola nie jest uciążliwa, ale jest naszym pragnieniem.

__________
Źródło: „Teraźniejsza Prawda”, nr 487, jesień 2003.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.