<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	
	>
<channel>
	<title>
	Komentarze do: Nie wiem&#8230;	</title>
	<atom:link href="https://badaczebiblii.pl/nie-wiem/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://badaczebiblii.pl/nie-wiem/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=nie-wiem</link>
	<description>Chrześcijański zbór w Bydgoszczy</description>
	<lastBuildDate>Mon, 06 Jan 2014 22:22:18 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=6.9.4</generator>
	<item>
		<title>
		Autor: Danka		</title>
		<link>https://badaczebiblii.pl/nie-wiem/#comment-14965</link>

		<dc:creator><![CDATA[Danka]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 06 Jan 2014 22:22:18 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://badaczebiblii.pl/?p=2094#comment-14965</guid>

					<description><![CDATA[Pozwolę sobie na podpowiedź do tego treściwego wiersza, że ci, którzy analizują swoje drogi, przyglądają się im, wiedzą, że dopiero z perspektywy czasu mogą stwierdzić, że w każdej drodze towarzyszy im Bóg Ojciec. Jego obecność nie jest zauważalna, ale wiadomo, że Jego Duch ogarnia nas. Wiadomo, że czy w smutku, czy w radości, sprawia, że możemy iść dalej. Od nas jednak zależy czy i w jaki sposób Go dostrzeżemy. Czasem wydaje się, że nas opuścił, że zdrzemnął się jak Jezus w łodzi (Mar.4:35-41), lub nie interesuje się nami. Wszystko zależy od naszego myślenia, od wiary, duchowych oczu, które czasami są zmęczone lub same przysypiają. Lecz Bóg ma wyciągnięte ramię i mocną rękę (Jer.32:17). Sama wiem, że nie mogę stracić z oczu tego, czego nauczył mnie Pan. Strzec muszę w każdym momencie życia tego wszystkiego, bo tylko moje czasem małe &quot;ja&quot;, tylko mała sytuacja, może mnie zgubić. We wszystkim wspiera i prostuje ścieżki Pan, jeśli tylko mój wzrok mam na Chrystusie, jak On szedł po tej ziemi, na wszystkim w co wyposażył mnie Bóg. Stale odkrywam fakt, że gdy zwracam się do Boga z moimi drogami, On mnie wspiera i pomaga by były bezpieczne. Ale tak naprawdę opiekuje się zawsze w swojej mądrości i cierpliwości. Zawsze też to my dokonujemy wyborów jaka będzie nasza postawa w drodze. Postawa, która wydaje swoje owoce. Jeśli tylko podstawowym wyborem będzie wiara, nadzieja i miłość do Boga i wszystkie rzeczy, które z nich wynikają, oraz sprawiedliwość, pokój i radość w Duchu Świętym, to będziemy mogli iść dzielnie troszcząc się tylko o to, żeby być blisko Boga i pamiętać o Nim i Jego mądrym i właściwym prowadzeniu (5 Mojż.8:1-18) oraz chronić się w Jego rękach (Iz.51:12,15,16). Oby nasza bojaźń była o naszą postawę i wierność Panu, a nie co będzie na naszych drogach. Tego życzę wszystkim i oczywiście sobie. Pozdrawiam serdecznie.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Pozwolę sobie na podpowiedź do tego treściwego wiersza, że ci, którzy analizują swoje drogi, przyglądają się im, wiedzą, że dopiero z perspektywy czasu mogą stwierdzić, że w każdej drodze towarzyszy im Bóg Ojciec. Jego obecność nie jest zauważalna, ale wiadomo, że Jego Duch ogarnia nas. Wiadomo, że czy w smutku, czy w radości, sprawia, że możemy iść dalej. Od nas jednak zależy czy i w jaki sposób Go dostrzeżemy. Czasem wydaje się, że nas opuścił, że zdrzemnął się jak Jezus w łodzi (Mar.4:35-41), lub nie interesuje się nami. Wszystko zależy od naszego myślenia, od wiary, duchowych oczu, które czasami są zmęczone lub same przysypiają. Lecz Bóg ma wyciągnięte ramię i mocną rękę (Jer.32:17). Sama wiem, że nie mogę stracić z oczu tego, czego nauczył mnie Pan. Strzec muszę w każdym momencie życia tego wszystkiego, bo tylko moje czasem małe &#8222;ja&#8221;, tylko mała sytuacja, może mnie zgubić. We wszystkim wspiera i prostuje ścieżki Pan, jeśli tylko mój wzrok mam na Chrystusie, jak On szedł po tej ziemi, na wszystkim w co wyposażył mnie Bóg. Stale odkrywam fakt, że gdy zwracam się do Boga z moimi drogami, On mnie wspiera i pomaga by były bezpieczne. Ale tak naprawdę opiekuje się zawsze w swojej mądrości i cierpliwości. Zawsze też to my dokonujemy wyborów jaka będzie nasza postawa w drodze. Postawa, która wydaje swoje owoce. Jeśli tylko podstawowym wyborem będzie wiara, nadzieja i miłość do Boga i wszystkie rzeczy, które z nich wynikają, oraz sprawiedliwość, pokój i radość w Duchu Świętym, to będziemy mogli iść dzielnie troszcząc się tylko o to, żeby być blisko Boga i pamiętać o Nim i Jego mądrym i właściwym prowadzeniu (5 Mojż.8:1-18) oraz chronić się w Jego rękach (Iz.51:12,15,16). Oby nasza bojaźń była o naszą postawę i wierność Panu, a nie co będzie na naszych drogach. Tego życzę wszystkim i oczywiście sobie. Pozdrawiam serdecznie.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
	</channel>
</rss>
