<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	
	>
<channel>
	<title>
	Komentarze do: Jak szuka jeleń zdroju chłodzącego	</title>
	<atom:link href="https://badaczebiblii.pl/jak-szuka-jelen-zdroju-chlodzacego/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://badaczebiblii.pl/jak-szuka-jelen-zdroju-chlodzacego/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=jak-szuka-jelen-zdroju-chlodzacego</link>
	<description>Chrześcijański zbór w Bydgoszczy</description>
	<lastBuildDate>Sat, 09 Jan 2016 22:34:12 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=6.9.4</generator>
	<item>
		<title>
		Autor: Danka		</title>
		<link>https://badaczebiblii.pl/jak-szuka-jelen-zdroju-chlodzacego/#comment-36829</link>

		<dc:creator><![CDATA[Danka]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 09 Jan 2016 22:34:12 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://badaczebiblii.pl/?p=2834#comment-36829</guid>

					<description><![CDATA[Kiedy wkraczamy w czas niekorzystny dla naszego bycia jak jeleń, dla naszego pragnienienia Boga, pragnienia i uczestniczenia w biegu za Jezusem oraz dążeniu do rozwoju chrześcijańskiego, to możemy zaczynać oddalać się od Boga. Ważne jest wtedy aby nie popaść w letniość, gdy to bycie jak jeleń przestaje mieć dla nas istotne znaczenie. Lecz jeśli nachodzi nas smutek, który według Boga, sprawia upamiętanie ku zbawieniu (2 Kor. 7:10), przygnębienie motywujące nas do odwrócenia się od tej niewłaściwej sytuacji w naszym życiu czy też niewłaściwej naszej postawy lub postępowania, to jest to dla nas korzystne. Jeśli oczywiście takie stany doprowadzają naszą wolę do właściwej przemiany. Dlatego w takim czasie najbardziej do mnie przemawia ta trzecia zwrotka, która napomina mnie żebym nie pozostawała w tym, co oddala mnie od Boga, bo np. gdy ktoś nam daje możliwości do zbudowania ładnego i wygodnego domu, w którym moglibyśmy szczęśliwie i bezpiecznie żyć, to czy rozsądnym byłoby z tego nie korzystać? Bóg, Jego wartości itd. są dla nas takim duchowym domem, do którego najlepiej jest biec. I jak pierwsi chrześcijanie na arenie śpiewem chwalili Boga i zwracali swój wzrok na Jezusa, tym samym przezwyciężali swój ludzki strach i ból, chociaż przecież nie pokonali lwów, tak każdy chrześcijanin może przetrwać zły stan i nawet w takim czasie lgnąć do Boga właśnie poprzez wysławianie Go, przyjmowanie postawy radości (np. wewnętrzenego zadowolenia z miłości Bożej), zamiast narzekania czy zasmucania się z powodu przykrych doświadczeń. To jest sztuka, do której mi jeszcze daleko, ale wiem, że jestem w stanie tak czynić, bo już tak mi się zdarzało. Często potrzeba tylko tego pragnąć, może nawet postanowić tak i oczywiście to czynić. Najgorzej jak nic się nie robi w tym kierunku. Czasem wystarczy tylko ożywić to w sobie, co zawiera ta trzecia zwrotka, a przynajmniej próbować. Są rzeczy, na które nie mamy wpływu, ale na nasze postawy już tak. Ta pieśń właśnie jest jedną z wzorców postawy chrześcijańskiej.

Pozdrawiam cały zbór w Bydgoszczy i pragnących żyć według Bożych standardów ;-)]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Kiedy wkraczamy w czas niekorzystny dla naszego bycia jak jeleń, dla naszego pragnienienia Boga, pragnienia i uczestniczenia w biegu za Jezusem oraz dążeniu do rozwoju chrześcijańskiego, to możemy zaczynać oddalać się od Boga. Ważne jest wtedy aby nie popaść w letniość, gdy to bycie jak jeleń przestaje mieć dla nas istotne znaczenie. Lecz jeśli nachodzi nas smutek, który według Boga, sprawia upamiętanie ku zbawieniu (2 Kor. 7:10), przygnębienie motywujące nas do odwrócenia się od tej niewłaściwej sytuacji w naszym życiu czy też niewłaściwej naszej postawy lub postępowania, to jest to dla nas korzystne. Jeśli oczywiście takie stany doprowadzają naszą wolę do właściwej przemiany. Dlatego w takim czasie najbardziej do mnie przemawia ta trzecia zwrotka, która napomina mnie żebym nie pozostawała w tym, co oddala mnie od Boga, bo np. gdy ktoś nam daje możliwości do zbudowania ładnego i wygodnego domu, w którym moglibyśmy szczęśliwie i bezpiecznie żyć, to czy rozsądnym byłoby z tego nie korzystać? Bóg, Jego wartości itd. są dla nas takim duchowym domem, do którego najlepiej jest biec. I jak pierwsi chrześcijanie na arenie śpiewem chwalili Boga i zwracali swój wzrok na Jezusa, tym samym przezwyciężali swój ludzki strach i ból, chociaż przecież nie pokonali lwów, tak każdy chrześcijanin może przetrwać zły stan i nawet w takim czasie lgnąć do Boga właśnie poprzez wysławianie Go, przyjmowanie postawy radości (np. wewnętrzenego zadowolenia z miłości Bożej), zamiast narzekania czy zasmucania się z powodu przykrych doświadczeń. To jest sztuka, do której mi jeszcze daleko, ale wiem, że jestem w stanie tak czynić, bo już tak mi się zdarzało. Często potrzeba tylko tego pragnąć, może nawet postanowić tak i oczywiście to czynić. Najgorzej jak nic się nie robi w tym kierunku. Czasem wystarczy tylko ożywić to w sobie, co zawiera ta trzecia zwrotka, a przynajmniej próbować. Są rzeczy, na które nie mamy wpływu, ale na nasze postawy już tak. Ta pieśń właśnie jest jedną z wzorców postawy chrześcijańskiej.</p>
<p>Pozdrawiam cały zbór w Bydgoszczy i pragnących żyć według Bożych standardów 😉</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
	</channel>
</rss>
