Boża wola

„A cóż jest Królestwo Boże? To nie napój i nie jedzenie. Nie na tym polega Królestwo Boże. Nie w tym główny sens wieczności, że będziemy tam mieć bardzo dużo owoców, czy kiełbasy, czy może ananasów. Nie w tym jest rzecz, nie to jest najważniejsze. Tylko „Królestwo Boże”. Cóż to jest? To – jak mówi apostoł Paweł – sprawiedliwość, to jest pokój i radość. Właśnie to jest ważniejsze. To najważniejsze i to ma się rozejść. Od kogo zaczynając? Od nas, drodzy Bracia i Siostry, kiedy dzisiaj się uczymy tej woli Bożej. Uczymy się w teorii i uczymy się w praktyce. Uczymy się wtedy, kiedy czytamy Słowo Boże i wtedy kiedy nas wyzywają sztundami i baptystami, wtedy się uczymy pełnić wolę Bożą. Kiedy zaznajemy trudności w życiu i w tym uczymy się pełnić wolę Bożą. I za to wszystko dziękujmy Bogu, bo to jest szkoła teorii i praktyki, szkoła życia. Innej drogi do tego Królestwa nie ma. Jeżeli w naszym umyśle nie będzie sprawiedliwości, pokoju i radości z tego powodu, to od nas przez świętego ducha ta sprawiedliwość i radość nie rozejdzie się dalej, bo nie ma jej w umyśle. A tylko kiedy napełni ona nasze serca, to nadajemy się do Królestwa Bożego. Nie tylko na sąd, ale po to, żeby być narzędziem, kiedy Bóg powie: 'drodzy wierzący i poświęcone dzieci Boże, idźcie do swojego narodu: do polskiego, a do nas Ukraińców powie: idźcie do Kijowa i powiedzcie: że jest takie coś, że każdy człowiek chce tego mieć. Jest życie wieczne, jest wieczna radość i sprawiedliwość Boża’. To jest to narzędzie Pańskie, które Bóg dzisiaj przygotowuje. Poddajmy się pod to przygotowanie całkowicie. Niech nasza wola całkiem umiera. Niech będzie nam trudno. Niech walka będzie bardzo ciężka i męczeńska. Niech inni upadają i odchodzą. A my powinniśmy śmiało stać, pamiętając, że jeśli Bóg za nami, to któż przeciwko nam? Niech Bóg doda siły swojemu ludowi. Niech wola Boża zapanuje nad całą naszą ziemią. Co daj Boże, amen!”

(Grzegorz Parylak, „Boża wola”, Poznań, 2 V 1997 r.)

Wykład w wersji audio: 

Cały wykład w wersji wideo (z nieco gorszym dźwiękiem): 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.