Przyjacielskie wskazówki dotyczące badania Biblii i studenckie pomoce

Dziś na stronie bardzo interesujący artykuł autorstwa pastora Charlesa Taze’a Russella. Tekst pierwotnie ukazał się w roku 1890 w „Kwartalniku Starej Teologii” [Old Theology Quarterly]. Jest to jedna z mniej znanych publikacji tego autora, która nie była dotąd dostępna w języku polskim. Uważamy, że wskazówki, których wówczas udzielał są równie aktualne dziś. Być może moglibyśmy jedynie nieco rozszerzyć listę dostępnych pomocy o kolejne konkordancje biblijne i cenne wyjaśnienia Pisma Świętego. / Jeśli macie swoje przemyślenia na temat badania Biblii, zachęcamy do podzielenia się nimi w komentarzach. /

——————

Charles Taze Russell

Badanie Biblii
oraz niezbędne do tego pomoce

Nasz Zbawiciela modlił się za swoich uczniów ? ?Uświęć ich w prawdzie? a potem dodał ?słowo Twoje jest Prawdą? (Jan 17:17). W ten sposób ukazał nam pewną ogólną zasadę, którą doświadczenie potwierdza ? że Prawda Boża jest Jego działaniem w celu rozwinięcia jego dzieci. Nie ogólne prawdy ? choć dobre i piękne, jak botanika, astronomia itd. ? ale prawdy które Bóg objawia w Swoim Słowie są tymi, które zmierzają do wytworzenia w nas (jeśli je serdecznie przyjmujemy) łask Bożego ducha ? ducha TEJ Prawdy.

Ale pojawiają się pytania: ?Co jest Bożą Prawdą?, ?Co jest Bożym Słowem??. By odpowiedzieć należy pamiętać, że w czasie gdy nasz Pan mówił ?Słowo Twoje jest Prawdą? Nowy Testament nie był jeszcze napisany. Jednak nie wynika z tego, że nasz Pan miał na myśli, iż jedynie Zakon i Proroków (Stary Testament) należałoby uznać za Słowo Boże przystosowane i przeznaczone dla naszego uświęcenia. Lecz raczej, że wszystko co Bóg spowodował aby zapisali prorocy wraz z wszystkimi wyjaśnieniami tych zapisów Starego Testamentu, (które Bóg dostarczył przez nauki Chrystusa a następnie przez pisma Apostołów) miały być szanowane jako Słowo Boże ? objawienie prawd, które uświęcają wierzących w nie i stosujących się do nich. Wyraźnie On to pokazał kiedy oświadczył: ?Moja nauka nie jest moją, lecz tego który mnie wysłał?, ?Słowa, które ja wam mówię są duchem i życiem?, ?Jeszcze mam wiele do powiedzenia, ale znieść nie możecie ? lecz kiedy on, duch Prawdy przyjdzie, wprowadzi was w całą prawdę i ukaże wam rzeczy przyszłe.? ? Jan 7:16, 6:63, 16:12,13.

Widocznym jest zatem od razu, że opinia wielu, iż proroctwa Starego Testamentu są wypełnione i nie są warte pełnego szacunku badania ? jest wielkim błędem. Poważnym błędem, gdyż zaślepia wielu na wspaniałe i piękne obietnice w nich objawione, które wciąż są przyszłością i żywotnie związane są z prawdziwą Chrześcijańską wiarą i nadzieją ? a więc niezbędne do ukończenia uświęcenia. Pośród nich, najpierw wyeksponowane są obietnice tysiącletniego Królestwa Chrystusa i wielkie błogosławieństwa, które przypadną ludzkości, i ziemi jako przyszłego domu człowieka, z przyjemną perspektywą i obficie tętniącą luksusami i wygodami dla dobrowolnie posłusznych. Następne są obietnice skierowane do Izraela ? o przywróceniu do Bożej laski i do pewnego udziału w tysiącletniej pracy błogosławienia (edukowania, orzekania, podnoszenia) ludzkości ? obietnice, które głoszą jak również wymagają tego, aby dawni patriarchowie byli przywróceni do życia jako doskonali ludzie, aby stanowić przykłady czym jest doskonałego człowieczeństwo, oraz co cała upadła rasa może osiągnąć przez posłuszeństwo Panu Jezusowi, gdy, wraz ze swoim Kościołem, będzie Władcą ziemi ? Dz. 3:19-22, 7:37, 1 Kor. 6:2.

W istocie, w dużej mierze efektem błędnego niedoceniania starotestamentowych proroctw jest to, że tak wiele dzieci Bożych posiadają tak dotkliwe pomieszane wszystkie nauki Nowego Testamentu ? uwidocznione przez sporne kreda chrześcijańskie. Apostołowie nieustannie nawiązywali do wypowiedzi proroków i interpretowali je ? argumentowali z TEJ PODSTAWY (zobacz np. Dz. 2:24-32, 3:19-22, Rzym. 11:2,8,9, Gal. 3).
Na podstawie owych proroctw oni dedukują i wywodzą wnioski dotyczące woli Pana w obecnym wieku i objaśniają Jego przyszłe cele (zobacz Rzym 11:25-32, Dz. 15:14-16). Nic więc dziwnego, że ci którzy ignorują Stary Testament powinni słabo rozumieć argumenty Nowego Testamentu, które oparte są na owych wcześniejszych objawieniach.

BĘDZIESZ POTRZEBOWAŁ POMOCY

Jeśli jesteś bystrym intelektualnie, masz duże zdolności percepcyjne i refleksyjne oraz dobre wykształcenie, możesz wziąć Biblię i ? przez lata cierpliwego, krytycznego badania Biblii ? udowodnić w sposób ciebie zadowalający jej boskie natchnienie i wielkość poprzez jej wewnętrzne jak i zewnętrze dowody, oraz nabędziesz wiele z jej mądrości i prawdy. Ale czy masz wszystkie te zalety? A jeśli tak, to czy posiadasz do swojej dyspozycji owe lata czasu niezbędne do ich użycia? Większość gorliwych poszukiwaczy Prawdy ich nie posiada, a nawet gdyby wszyscy je mieli, czy nie byłoby oczywistym marnowaniem czasu dla każdego studiować ten temat niezależnie od siebie? Nie robimy tego w innych naukach, ale korzystamy z wzajemnej pomocy ? lecz jednak nie bez udowodnienia tego co przyjmujemy przez nasze najlepsze władze rozumowe. I tak powinniśmy uczynić w studiowaniu Biblii. I najwidoczniej jest to wolą Pana, że powinniśmy tak czynić, ponieważ przez Apostoła Pawła on pokazuje wzajemną zależność jeden od drugiego, różnych członków Kościoła, choć niektóre z nich mogą być szczególnie użyteczne dla ciała jak oko czy jak członkowie prawej ręki ? 1 Kor. 12:14-21.

WIARYGODNOŚĆ PISMA ŚWIĘTEGO

Wiele zdatnych i cennych prac na ten temat jest dostępnych za pośrednictwem dowolnej księgarni lub jakiejkolwiek publicznej biblioteki, ale większość z nich jest napisana jedynie w stylu naukowym, i wypełniając kilka tomów, wymagają więcej czasu niż wielu jest w stanie dać za te informacje. I dlatego niewielu z mas ludzkich wie co powinni o silnym fundamencie, jaki Słowo Boże rzeczywiście daje dla ich wiary. W rezultacie, wielu posiada małą wiarę w Biblię i często są tym zawstydzeni.

Zdjęcie wykonane w sali przy ul. Zduny 10a w Bydgoszczy (fot. SzpIrex)

Ale chcemy zwrócić twoją uwagę na bardzo krótki i błyskotliwy traktat na ten temat ? który można strawić w ciągu kilku godzin, a który wzmocni waszą wiarę w Słowo Boże na pozostałą część waszego życia. Jest on zawarty w pierwszych trzech rozdziałach książki zatytułowanej ?Boski Plan Wieków? (Książkę można otrzymać bezpłatnie u nas – jeśli chcesz ją otrzymać, napisz proszę na wiktor@badaczebiblii.pl i podaj adres, na który publikacja ma zostać wysłana – dop. badaczebiblii.pl). Cokolwiek czytałeś czy nie czytałeś, powinieneś przeczytać celne argumenty tam przedstawione. I jako rodzic, i jako chrześcijanin powinieneś pomóc młodym i wielu innym sceptycznie nastawionym w tym dniu zwątpienia ? pomóc im założyć korzenie i grunt na Biblii jako Słowie Bożym. W przypadku twoich własnych dzieci jest to szczególnym obowiązkiem jaki jesteś im winien. Zaś w przypadku wszystkich innych należy pamiętać, że w oczach Boga jesteśmy stróżami naszego brata.

TYLKO CISI BĘDĄ PROWADZENI

Po stwierdzeniu, że Biblia jest naprawdę Słowem Boga,  przeznaczonym by być przewodnikiem dla Jego dzieci, lampą dla naszych stóp gdy chodzimy przez wiarę a nie przez widzenie aż do brzasku Wieku Tysiąclecia ? będziesz chciał ją studiować. Jak powinieneś zacząć?

Rozpocznij od tego co w każdym innym przypadku ? od systematyczności. Pierwszym warunkiem jest szczere, otwarte serce. Otwarte serce nie jest zbyt mądre, aby nie być poinstruowanym. Takie serce zdaje sobie sprawę, że informacja którą szuka może pochodzić od samego Boga, i że ludzka wiedza jest niewystarczająca. Takie serce jest gotowe ?jak małe dziecko? aby uczyć się o Bogu. ?Poprowadzi cichych w sądzie, a nauczy pokornych drogi swojej.? (Ps. 25:9). ponieważ ?Bóg pysznym się sprzeciwia, ale pokornym łaskę daje? (Jak. 4:6). Tacy więc wszyscy muszą być ?wyuczeni przez Boga?. Inni nie zrozumieją Bożego Słowa, bo On tak je uformował, że inni nie będą mogli jego zrozumieć ? Dan. 12:10, Mat. 13:10,11.

Nadto Apostoł mówi: ?Staraj się, abyś się doświadczonym stawił Bogu robotnikiem, który by się nie zawstydził i który by

DOBRZE ROZBIERAŁ SŁOWO PRAWDY.?
2 Tym. 2:15

aby dobrze rozbierać Słowo prawdy, powinno być ci pokazane jak to robić przez kogoś, kto się już tego nauczył. W przeciwnym razie będziesz musiał sam to odnaleźć przez żmudną i pracochłonną pracę, kosztującą cenny czas. I niestety ? z przykrością musimy to powiedzieć ? że niewiele Bożych dzieci nauczyło się tego sekretu badania Biblii, zatem niewielu może pomóc ci w jakikolwiek znaczący sposób. Zamiast rozpoznawać różne wieki i dyspensacje (erę patriarchów, erę Żydowską, erę Chrześcijańską, i ?czasy przyszłe?) ? i zauważać, że dzieło Boga jest stopniowo udoskonalane przez te wszystkie wieki, oni myślą o postępowaniu Boga jako niemal bezcelowym i nieuporządkowanym. Stąd zamiast dobrze rozbierać i stosować różne wypowiedzi Pisma Świętego odpowiednio do różnych wieków i dyspensacji do których one właściwie dotyczą, mieszają je wszystkie razem uzyskując chaotyczną i pozornie sprzeczną masę, której nie można zrozumieć, i ledwie można zdać sobie sprawę  że ma to  związek z jakimś objawienie.

Autor artykułu, Charles Taze Russell, w wieku lat 36, dwa lata przed jego napisaniem.

Lecz z drugiej strony, gdy owe poszczególne ery są wyraźnymi w umyśle, i kiedy plan Boga odnoszący się do nich jest widzianym ? Biblia staje się otwartą księga przed pokornym badaczem wielkiego skarbu, domu prawdy i łaski, a każda jej wypowiedź może być wyraźnie usytuowana! Bo kiedy właściwie zastosuje się ją do jej prawidłowej ery ? przeszłej, obecnej lub przyszłej ? wtedy cały zapis od 1 Mojżeszowej do Apokalipsy staje się harmonijnym.

Jako pomoc w kierunku prawidłowego rozbierania Słowa Bożego, możemy polecić książkę o której pierwszej trzech rozdziałach była już mowa, której tytuł (?Boski Plan Wieków?) nieco wskazuje, że jej wartością jest wskazanie sposobu w jaki Słowo Boże winno być właściwie rozbierane ? tj. uwzględniające różne dyspensacje ? aby być ?pokarmem na czasie? dla domowników wiary.

Podstawa o której mówimy ? tj. zrozumienie dyspensacyjnego postępowania Boga ? doprowadzi umysł szczerego badacza na zielone pastwiska duchowego orzeźwienia i siły oraz otworzy drogę do ?głębokich rzeczy Bożych? zarówno wiedzy jak i doświadczenia. Rozpocznij więc zbadanie (nie tylko przeczytanie) ?Boskiego Planu Wieków?, i następnie przejdź do udoskonalania. Fundament prawidłowo założony w sercu czującym pragnienie poznania i posłuszeństwa Bożemu Słowu, oraz pewien zarys dyspensacji w umyśle sprawią, że budowanie się w najświętszej wierze, prawdami, które zadowolą Cię całkowicie stanie się łatwym zadaniem.

MIECZ DUCHA, TO JEST SŁOWO BOŻE

powinien być zaostrzony. To znaczy będziesz chciał Biblię z odniesieniami. Jeśli możesz sobie na to pozwolić, powinieneś zdobyć coś, co określa się ?Nauczycielską? Biblią, która zawiera nie tylko tekst, ale odnośniki, marginalne uwagi, ale także indeks tematów Biblijnych, częściową konkordancję, częściowe słowniki biblijnych imion, miejsc itp., jak również mapy i wiele innych pożytecznych informacji ogólnych. Następnie będziesz chciał jedną lub obie:

DWIE WIELKIE BIBLIJNE KONKORDANCJE

Najlepszą konkordancją do szybkiego odnajdywania lokalizacji jakiegoś fragmentu Pisma Świętego jest stara, niezawodna ?Konkordancja Crudena?. Uważaj jednakże na jej teologiczne definicje ? są bardzo błędne, niebiblijne, a więc mylące jeśli się im zaufa.

Jednak najbardziej cenną z innego punku widzenia (choć wersetów nie można tak szybko odnajdywać jak w Konkordancji Crudena) jest słusznie słynne dzieło ostatnich lat, znane jako ?Grecka, Hebrajska i Angielska Analityczna Konkordancja Younga?. Jej autor, profesor Young z Edynburga (Szkocja), dojrzały uczony, obecnie światowej sławy, podał w niej dzieciom Bożym (z których wielu posiada niewielką lub żadną wiedzę o greckim czy hebrajskim języku w jakich Biblia była napisana) szybki i łatwy sposób sprawdzenia jak greckie czy hebrajskie słowo było użyte w danym miejscu oraz znaczenie danego słowa podane przez profesora Younga. A to znaczenie może być ocenione jeszcze bardziej dokładnie przez prześledzenie całej kolumny, czyli porównanie różnych użyć tego samego słowa w innych wersetach. Wszyscy powinni posiadać jedną z takich konkordancji. Wszyscy, którzy mogą sobie na to pozwolić powinni mieć obie ? Crudena do szybkiego odnajdywania, a Younga do krytycznego zbadania dowolnego słowa lub fragmentu ? lecz ta druga pozycja jest lepszą jeśli możesz sobie pozwolić tylko na jedną z nich. Następnie będziesz również potrzebował:

EMFATYCZNEGO DIAGLOTTA

Jest to kolejne ze specjalnych Bożych błogosławieństw naszych czasów, a z powyżej opisanymi pomocami jest warte więcej niż czteroletni kurs greckiego i hebrajskiego. Po pierwsze, podaje grecki tekst dla greckiego badacza. Po drugie, podaje bezpośrednio pod tekstem greckim dosłowne tłumaczenie, słowo w słowo. Po trzecie, podaje w odrębnej kolumnie sprawne angielskie tłumaczenie dostosowane do zwykłego czytania, pokazując również emfazę [tłum: podkreślenie, akcent] z języka greckiego, zazwyczaj traconą w tłumaczeniach dla angielskich czytelników. Chociaż nie możemy powiedzieć, że ta praca jest idealna, możemy jednak powiedzieć, że nie znamy żadnego innego przekładu Nowego Testamentu tak cennego dla krytycznego badacza ? co obejmuje wszystkich, dla których to piszemy.

Ponadto seria tomów ?Brzasku Tysiąclecia? [znanych też jako ?Wykłady Pisma Świętego? ? przyp. tłum.], z których ?Boski Plan Wieków? jest pierwszym, stanowi naprawdę ekwipunek potrzebnych pomocy. Ale jeśli masz środki do wydania, lub możesz sobie odmówić czegoś by użyć je inaczej, można znaleźć również następujące bardzo użyteczne pomoce:

  1. ?Nowy Testament w tłumaczeniu Rotherhama?. Jest to pod wieloma względami doskonałe tłumaczenie, a poza tym ma znaki ukazujące emfazy w grece, nie ukazywane w innych pospolitych angielskich tłumaczeniach. Jest cenny jak każde inne tłumaczenie do krytycznego badania tekstu. Porównywanie odmiennych metod wyrażania się czyni myśl oryginału bardziej jasną dla pilnych badaczy.
  2. ?Stary Testament w tłumaczeniu Leesera?. Ta pozycja również jest cenną. Jest to tłumaczenie pewnego nienawróconego Żyda, który z pewnością nie ma przychylnego nastawienia wobec Chrześcijaństwa. Jest uznanym tłumaczeniem wśród Żydów.
  3. Aby uzyskać ogólne informacje na tematy religijne (nie w sprawie nauczania doktrynalnego, choć zawiera krótką historię wszystkich doktryn i religii), polecamy ci pewien słownik Biblijny. ?Słownik Biblijny Smitha? jest słusznie popularny i choć nie możemy poprzeć jego teologicznych definicji, to ? prócz nich ? praca ta jest cenną i pouczającą.

TERAZ INNA WSKAZÓWKA ? BADAJ Z MODLITWĄ

Badanie Biblii nigdy nie powinno być czynione w jakiejkolwiek innej niż w modlitewnej postawie umysłu. Należy pamiętać, że im bliżej nasze serce i życia wchodzi w sympatię i jedność z naszym Bogiem, tym bardziej będziemy otwarci na prawdę i tym bardziej gotowi aby ją zrozumieć. Dlatego podczas badania módlmy się nieustannie ? niech wasze serca nieustannie dziękują Bogu za każdy element Prawdy jaką zobaczycie, bez względu na to, kto lub co zostało użyte przez Jego pomocną dłoń aby doprowadzić Cię do niej i sprawić ją zrozumiałą. Nigdy nie będziesz znał wszystkiego co Bóg ma do objawienia. Bądź też ostrożnym, nie pozwalając uprzedzeniu odwieść cię od prostoty umysłu, i również nie pozwalając Szatanowi, aby za pośrednictwem jakiegokolwiek mężczyzny, kobiety czy nauki uwięził cię błędem po tym, jak otrzymałeś wolność od uprzedzeń i wyjście na Boże słoneczne światło. Naszą stałą modlitwą winno być: ?Bądź moim nauczycielem Panie, i używaj kogo i co chcesz aby podać mi odpowiednią lekcję?.

Bądź pewien jednak, że jeśli nawet anioł z nieba będzie zwiastował ci inną ewangelię niż ta oparta na ukrzyżowanym Chrystusie, że odrzucisz taką jako fałszywą (Gal. 1:8). Wszystkie ewangelie, które odrzucają krew (śmierć) Chrystusa jako podstawę pojednania i błogosławieństw nie pochodzą od Boga, ktokolwiek ich by nie przedstawiał, i  jakichkolwiek by nie używał miłych tobie słów. Są one od wielkiego przeciwnika i oszusta, diabła, niezależnie od tego czy dana osoba jest jego świadomym czy nieświadomym przedstawicielem.

Lecz unikaj mylnych wyobrażeń niektórych, że modlitwa zajmuje miejsce badania. Modlitwa może a nawet powinna współpracować z badaniem Słowa Bożego, ale nie może zająć jego miejsca podobnie jak matematyka czy astronomia. Tak więc, jeśli czujesz się skłanianym przez duchowe lenistwo lub przyzwyczajenia, albo coś innego ? by modlić się do Boga by dał ci jakąś wiedzę Jego Słowa i planu bez cierpliwego, gorliwego badania i wykorzystywania różnych pomocy, które On dostarczył ? zastanów się, czy jest słusznym prosić Boga, aby dał ci w cudowny sposób (z twojego własnego wyboru) coś, co On już wprowadził w twój zasięg w inny sposób, który jest jego wyborem.

KIEDY POMOCE MOGĄ STAĆ SIĘ PRZESZKODAMI

Uważaj w jaki sposób pozwalasz rozmyślaniom jakiegokolwiek innego człowieka zająć miejsce twoich własnych rozmyślań. Bóg rzeczywiście wykorzystuje te czy inne ze Swoich dzieci by wskazać innym na znaczenie jego Słowa. Z pokorą i wdzięcznością korzystając z jakiegokolwiek pomocnego wsparcia i doceniając je bardzo wysoko w Panu za ich pracę ? chcemy jednak pamiętać, że nie pragniemy stać się czcicielami ludzi (posłańców ? Kol. 2:18), połykając jakąkolwiek naukę bez jej krytycznego przeegzaminowania w świetle naszej lampy ? Słowa Bożego. Korzystnym jest pamiętać, że naszym nauczycielem nie jest człowiek lecz Bóg, i że jakikolwiek człowiek użyty przez niego jest poddanym woli nauczyciela, w zakresie w jakim jest zatrudniony przez Boga, ucząc i harmonizując jego Słowo, a nie jedynie teoretyzując na wyrwanych wersetach Pisma Świętego z dala od ich kontekstu.

Gdy jakakolwiek nowa myśl jest sugerowaną jako znaczenie pewnego fragmentu, zwróć się do tego wersetu i egzaminuj go krytycznie, wykorzystując różne jego tłumaczenia jakie masz w dyspozycji by zobaczyć, czy wydają się podtrzymywać sugerowaną teorię. Następnie zbadaj wcześniejsze i dalsze wersety, aby sprawdzić czy ta sugerowana myśl jest w harmonii z całą argumentacją natchnionego pisarza. Jeśli nie jest w harmonii odrzuć ją od razu: nie lekceważmy oczywistych wypaczeń. Jeśli jednak wydaje się być w zgodzie z bezpośrednim kontekstem zmierzmy ją z wszystkimi innymi twierdzeniami Biblijnymi odnoszących się lub związanych z tym tematem. Cokolwiek przyjmiesz po takim testowaniu i dowodzeniu pozostanie z tobą. Będziesz wiedział w co wierzysz i dlaczego w to wierzysz.

?WSZYSTKIEGO DOŚWIADCZAJCIE, A CO JEST DOBREGO, TEGO SIĘ TRZYMAJCIE.? 1 Tes. 5:21

Czy taki badacz będzie robotnikiem czy urzędnikiem czy sprzątaczem, z ograniczonym czasem na badanie i używanie pomocy, szybko dojdzie do wniosku, że Apostoł nie miał na myśli aby każde dziecko Boże zbadało wszystkie religijne wierzenia tego świata ? czy to pogańskie czy to chrześcijańskie ? gdyż życia zabraknie aby dokładnie zbadać każde z nich (nawet jeśli byłoby to jedynym ich zajęciem). Nie mógł mieć na myśli, że powinniśmy badać wszystkie kreda ?Chrześcijaństwa?, ze wszystkimi książkami, które ich różni teologowie pisali w obronie lub wyjaśnieniu ich teorii. Życie również byłoby zbyt krótkie na to.

Jest jednakże prostszy i szybszy sposób, dzięki któremu ci, którzy przyjęli Chrystusa jako swojego Zbawiciela i Króla będą w stanie udowodnić każdej doktrynie, że jest prawdziwą lub fałszywą tak szybko jak są one im przedstawiane. Wyjawimy go ci. To może zaoszczędzić Ci wiele czasu od dezorientującego badania teorii, które są jedynie zwodniczymi, i szybko umieszczą twoje stopy na pewnym fundamencie, i dadzą ci czas na badanie we właściwym kierunku.

Jeśli przyjąłeś Chrystusa i dowiedziałeś się o Nim ? w ogóle nie musisz spoglądać na jakikolwiek system czy teorię, która go nie rozpoznaje. Już masz dowody, że wszystkie inne sposoby zbawienia są fałszywe. Jeśli zaś chodzi o teorie które uznają Chrystusa. Choć może być ich całe mnóstwo, wszystkie mogą być podzielone na dwie grupy: te które nauczają o stopniowym rozwoju, powolnej ewolucji ludzkiej rodziny z niższego do wyższego stanu, i te które wręcz przeciwnie, twierdzą że Bóg stworzył człowieka doskonałym, na jego podobieństwo, i że człowiek przez nieposłuszeństwo utracił swoją doskonałość ? umysłową, moralną i fizyczną.
Pierwsza grupa uznaje Chrystusa jedynie za nauczyciela czy przewodnika. Jej zwolennicy twierdzą, że On ratuje lub rozwija ludzi przez swój przykład, lecz że ofiara za nasze grzechy była niepotrzebną, jedynie jako wyraz jego łaskawości by być pewnym przykładem kosztownej jego ofiary.

Drugi z poglądów uznaje Chrystusa jako Odkupiciela, tak jak i za Nauczyciela. Przyjmuje Biblijne świadectwo odnoszące się do odpadnięcia człowieka od boskiej łaski ? od doskonałości, od życia, do niełaski i potępienia na śmierć jako grzesznik. Rozpoznaje Chrystusa ofiarę zakończoną na Kalwarii jako zapłatę za przewinienie człowieka, cenę do jego wykupienia, podstawę wszystkich Bożych łask dla grzeszników w odpuszczeniu przeszłych grzechów i obecnych słabości i nadzieję przyszłego powrotu (w wyznaczonym przez Boga czasie) do stanu doskonałości i harmonii z nim.

To ostatnie zdanie jest jak wiecie poglądem Biblijnym, i to pozwala w łatwy sposób ocenić każdą teorią jaką można usłyszeć lub przeczytać. Każda teoria,  w której upadek i krzyż nie zajmują najważniejszego miejsca, nie jest z Boga, gdyż to są podstawy objawionego Bożego planu ? 1 Kor. 15:3,4, 20-22.

Na cokolwiek się natkniesz i będzie wciąż stało po tym teście na owym prawdziwym fundamencie, jest warte dalszej analizy i krytyki z Biblią jako jedyną miarą. Ale każdy system, który nie wytrzymuje tego testu powinno się odrzucić natychmiast i na zawsze. Im bardziej będziesz starać się zbadać to, co widzisz że stoi na fałszywej, niebiblijnej podstawie, tym bardziej będziesz wikłać i plątać samego siebie w sidła wielkiego przeciwnika, który stara się omamić oblubienicę Chrystusa tak jak to zrobił z oblubienicą Adama (Kol. 2:4, 18, 2 Kor. 11:3). Strzeż się więc każdej teorii, jeśli tylko udowodnisz jej, że nie stoi na fundamencie okupu, jeśli tylko znajdziesz, że jest w sprzeczności z wyrażeniem Bożej kary za grzech: ?Dusza, która grzeszy ta umrze? i potwierdzającą kłamstwo Szatana: ?na pewno nie umrzecie? ? nie pertraktujcie dłużej z nią. ?Nie dotykajcie się go? powinno być mottem Ewy, powinno być twoim, w odniesieniu do każdej doktryny udowodnionej jako fałszywą przez jedyny wzorzec ? Słowo Boże. (zob. 1 Moj. 3:2-4)

SŁOWO PODSUMOWANIA

Jest niezbędnym nie tylko posiadać pomoce i używać ich jak powyżej proponujemy, ale będzie niezbędnym abyś zaczął świecić innym, jakiekolwiek światło dotarło do Ciebie ? nie w dumie, jak gdyby to było twoje odkrycie, lecz w pokorze, pragnąc jedynie prowadzić innych do tego światła dla ich zysku i uczczenia Twojego Ojca w niebie (Mat. 5:16). Ćwiczenie w głoszeniu prawdy przyniesie pozytywną korzyść twojej własnej duszy, i będziesz przyprowadzany do coraz większej społeczności ze wszystkimi głodnymi prawdy dziećmi Boga.

1 thought on “Przyjacielskie wskazówki dotyczące badania Biblii i studenckie pomoce”

  1. Świetne myśli dotyczące postawy w naszym badaniu Biblii. Ani kroku bez modlitwy i uświadomienia sobie, że „ziemia, po której stąpamy, jest święta”. Jednak brak klękania przed komentatorami Pisma św. i ich opracowaniami. Są one dla naszej pomocy i jako takie powinno być szanowane. Jednak mamy myśleć samodzielnie i przede wszystkim trzymać się tego, co rozumiemy jako Słowa samego Boga. Do przydatnych pomocy dodać można by krytyczne opracowania Vocatio z kodami gramatycznymi (dostępne w języku polskim), a także Konkordancję Stronga do Biblii Gdańskiej. Inne cenne materiały to m.in. książki brata Paula S.L. Johnsona, a wśród nich: „Tysiąclecie”, „Wykres Boskiego planu”, „Bóg” i „Stworzenie”. Zainteresowanym mogę je bezpłatnie udostępnić. Kontakt: wiktor@badaczebiblii.pl

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *