Biblijni katolicy

Biorąc pod uwagę, że słowo katolicki oznacza „powszechny”, w przeciwieństwie do „sekciarski”, moglibyśmy nazywać się katolikami. Nie jesteśmy jednak rzymskimi katolikami czy też katolikami anglikańskimi. Jezus i apostołowie również nie byli rzymskimi, greckimi czy anglikańskimi katolikami. Byli oni katoliccy w szerszym znaczeniu. My zaś staramy się zajmować podobne stanowisko, ignorując zarówno narodowe, jak i sekciarskie podziały, granice i autorytety. Szerokie pojęcie chrześcijanin, bez dodatkowych ograniczeń, obejmuje także znaczenie słowa „katolicki”, czyli powszechny i wystarcza nam całkowicie. Jesteśmy przekonani, że powinno też wystarczać wszystkim naśladowcom Jezusa.

Czasami jednak jesteśmy pytani, czy gdy mówimy o jednym prawdziwym Kościele, to czy nie oznacza to Kościoła rzymskokatolickiego? Oczywiście, że nie, przyjaciele. Szczerzy chrześcijanie istnieli wcześniej niż chrześcijanie rzymskokatoliccy czy chrześcijanie jakiegokolwiek innego spośród licznych odłamów. Mamy na myśli jeden Kościół, który został założony przez Jezusa i apostołów na fundamencie ich nauk zapisanych w Piśmie Świętym. Ono nie pomija nauk, lecz napomina nas, byśmy gorliwie „bojowali o wiarę raz świętym podaną” (Judy 1:3), która winna być wystarczająca dla Bożego człowieka (2 Tym. 3:17).

Biblijne określenie „maluczkie stadko” (Łuk. 12:32) dobrze opisuje gromadkę świętych zebranych z różnych denominacji podczas wieku ewangelicznego. To drogocenne klejnoty wybrane przez Pana, bardzo mała grupa w porównaniu z chrześcijaństwem „tylko z nazwy”.

Ów jeden Kościół Chrystusa, inspirowany prawdziwą wiarą i prawdziwymi naukami biblijnymi, będzie związany w jedną całość przy pomocy więzów miłości, społeczności i braterstwa, aby byli jedno, jak Jezus i Jego Ojciec (Jan 17:11). Tak jak Niebiański Ojciec i nasz Pan, Jezus, nie potrzebują być związani strachem czy pogróżkami, tak i prawdziwi członkowie prawdziwego Kościoła nie będą potrzebowali takich więzów, by uczyniły ich jednością w duchu i w naukach. Mistrz bowiem powiedział: „Poznacie prawdę, a prawda was wyswobodzi” [Jan 8:32]. Tajemnicą owej prawdziwej jedności jest zupełne poświęcenie każdego członka prawdziwego Kościoła na służbę Bogu. Jeśli zaś święci starają się o doskonałe panowanie nad własnym ciałem, prowadzenie ducha świętego, święte pragnienie dążenia do sprawiedliwości i prawdy, to będą opatrznościowo pouczani, kierowani i prowadzeni do znajomości Jego woli i zrozumienia Jego Słowa. W ten sposób „będą wszyscy wyuczeni od Boga” [Jan 6:45]. I to właśnie jest Święty Kościół „Katolicki”. Wszyscy jego członkowie będą wyuczeni od Boga.

Ach tak, powiecie, taki Kościół świętych nie mógłby liczyć ponad miliarda członków, którymi chlubi się dziś rzymski katolicyzm.

Odpowiadamy: to prawda! Byłby on taki, żeby odpowiadać określeniu Mistrza: „maluczkie stadko”, w porównaniu do mas ludzkości oraz mas chrześcijaństwa. Jednak takie „maluczkie stadko” płonęłoby i lśniło światłem dla świata, tak jak powiedział Mistrz. Ludzkie organizacje mogą mieć na celu działalność dobroczynną, edukacyjną, charytatywną i pełnienia wszelkich innych dobrych uczynków, jakie tylko mogą być, lecz pozbawione złudzeń przestałyby się nazywać kościołami, gdyż uznałyby, że jest tylko jeden Kościół.

Gdy nauczymy się patrzeć z biblijnego punktu widzenia, zauważymy, że wewnątrz tych wszystkich sekt, odłamów i wyznań chrześcijaństwa, jak i poza nimi, znajduje się takie właśnie „maluczkie stadko” uświęconych naśladowców stóp Jezusa. To oni są prawdziwym Kościołem – tak widzi ich Bóg. Ludzkie instytucje zwane kościołami, choć zawierają pewną liczbę członków owego prawdziwego Kościoła, są jedynie klubami towarzyskimi, a nie kościołami. Taki Kościół jest tylko jeden i jest rozproszony wszędzie, a mimo to: „Zna Pan, którzy są jego” (2 Tym. 2:19).

Źródło: R-4877

1 Komentarz

Dodaj komentarz