Harmonia Biblii #1 – istnienie zła i kochający Bóg

Każdego dnia dzieją się złe rzeczy. Złe, czyli takie, które powodują nieszczęścia. Problemu zła nie jesteśmy w stanie rozwiązać, więc często w chwilach, gdy spotyka nas osobiście lub obserwujemy cierpienie innych, zastanawiamy się nad Bogiem. Czy można pogodzić doskonałość Boga (jeśli założyć, że On istnieje) i fakt, że Biblia potwierdza, że ten kochający Bóg nie przeszkodził istnieniu zła?

Zdaje się, że jest tu sprzeczność, bo z jednej strony czytamy:

„Stworzenie bowiem zostało poddane marności – nie z własnej chęci, ale ze względu na Tego, który je poddał (…)” (Rzymian 8:20)

„Albowiem Bóg poddał wszystkich nieposłuszeństwu (…)” (Rzymian 11:32)

Z drugiej, ten sam Bóg, który nie przeszkodził panowaniu zła, dopuścił do II wojny światowej, holocaustu; który nie przeszkadza nowotworom i szaleńcom drogowym, w Biblii przedstawiany jest po prostu jako Miłość (1 Jana 4:8), a inne miejsca dodają do tego:

„Dzieła Twoje są wielkie i godne podziwu,
Panie, Boże wszechwładny!
Sprawiedliwe i wierne są Twoje drogi,
o Królu narodów!” (Apokalipsa 15:3)

„Pan jest dobry i prawy:
dlatego wskazuje drogę grzesznikom;
rządzi pokornymi w sprawiedliwości,
ubogich uczy swej drogi.” (Psalm 25:8-9)

… sam Bóg miał nawet powiedzieć o sobie:

„jestem Jahwe, który okazuje łaskawość,
praworządność i sprawiedliwość na ziemi –
w tym to mam upodobanie.” (Jeremiasza 8:23)

Powtarzanie tych słów ludziom, którzy stracili dziecko w wypadku samochodowym lub po ciężkiej walce z chorobą, lub po prostu komuś myślącemu, może budzić zrozumiały sprzeciw. Czy jednak Pismo Św. wyjaśnia także i to?

Pewnego rodzaju wyjaśnienie zawiera się w dokończeniu pierwszych dwóch wersetów, które celowo urwaliśmy w połowie…

„Stworzenie bowiem zostało poddane marności – nie z własnej chęci, ale ze względu na Tego, który je poddał – W NADZIEI, że również i ono zostanie wyzwolone z niewoli zepsucia, by uczestniczyć w wolności i chwale dzieci Bożych.” (Rzymian 8:20,21)

„Albowiem Bóg poddał wszystkich nieposłuszeństwu, aby wszystkim okazać swe MIŁOSIERDZIE.” (Rzymian 11:32)

Jeśli więc jest harmonia między wersetami o miłości i mocy Boga, a zarazem nie przeszkodzeniu złu, to można ją znaleźć jedynie w przyczynie dozwolenia zła („…aby wszystkim okazać swe miłosierdzie”). Lecz jaka to przyczyna?

Zacytujemy w tym miejscu fragment książki, która mówi nieco o celu dozwolenia zła:

„Bóg przewidział nie tylko to, że człowiek, otrzymawszy wolność wyboru, nie mając możliwości pełnej oceny grzechu i jego skutków, wybierze grzech, ale wiedział On także, iż kiedy człowiek zaznajomi się z grzechem, wciąż będzie go wybierał, ponieważ ta znajomość tak osłabi jego moralną naturę, że zło stopniowo będzie się stawać dla niego przyjemniejsze i bardziej pożądane niż dobro. A jednak Bóg zamierzył zezwolić na zło, dlatego, że przygotowawszy lekarstwo mające uwolnić człowieka od jego następstw, wiedział, że doprowadzi go przez doświadczenie do pełnego zdania sobie sprawy z ogromu grzeszności grzechu i z niezrównanej wspaniałości cnoty przeciwstawionej grzechowi, ucząc człowieka większej miłości i czci dla jego Stwórcy, który jest źródłem wszelkiego dobra. Bóg wiedział, że te doświadczenia doprowadzą człowieka do unikania wszystkiego, co sprowadza tyle niedoli i cierpień. Ostatecznym więc rezultatem będzie większa miłość do Boga i większe znienawidzenie wszystkiego, co się sprzeciwia Jego woli. W wyniku tego nastąpi utwierdzenie w wiecznej sprawiedliwości wszystkich tych, którzy odniosą korzyść z lekcji, jakich Bóg udziela obecnie przez dozwolenie grzechu i nieodłącznego zła. Powinno się jednak dostrzec wielką różnicę pomiędzy bezspornym faktem zezwolenia na zło przez Boga a poważnym błędem tych, którzy oskarżają Boga o autorstwo i sprowokowanie grzechu. Ten pogląd jest po pierwsze bluźnierczy, a po drugie sprzeczny z faktami przedstawionymi w Piśmie Świętym. Osoby, które popadają w ten błąd, czynią to, usiłując znaleźć plan zbawienia inny niż ten, jaki Bóg nam zabezpieczył przez ofiarę Chrystusa jako cenę okupu za nas. Jeśli udaje im się przekonać siebie i innych, że Bóg jest odpowiedzialny za wszelki grzech, niegodziwość i zbrodnię, a człowiek jako niewinne narzędzie w Jego rękach, został zmuszony do popełniania grzechu, torują tym samym drogę teorii, że to nie ofiara za nasze grzechy, nie jakakolwiek forma miłosierdzia była potrzebna, lecz po prostu sprawiedliwość. (…)
To prawda, że Bóg ma moc zmusić człowieka do grzechu lub sprawiedliwości, ale Jego Słowo oznajmia, że nie ma takiego zamiaru. Bóg postępując konsekwentnie, nie mógłby zmusić człowieka do grzechu z takiego samego powodu, z jakiego ,,samego siebie zaprzeć się nie może”. Takie postępowanie byłoby niezgodne z Jego sprawiedliwym charakterem, a tym samym – NIEMOŻLIWE. Bóg szuka czci i miłości, ale tylko u tych, którzy by Go czcili w duchu i prawdzie. W tym celu dał On człowiekowi WOLNĄ WOLĘ, podobną do Swej własnej, i pragnie, aby człowiek wybrał sprawiedliwość.”
– C. T. Russell, „Boski plan wieków”, s. 124-126

Jeśliby to streścić to mamy tu często podawany argument – wolna wola człowieka, także w stronę zła i grzechu. Bóg nie pragnie za swe dzieci robotów –

Sformułowanie «na wyobrażenie nasze» ma odniesienie do wielu rzeczy, ale zasadniczą sprawą jest to, że Bóg jest moralnie wolny i takim też uczynił człowieka – moralnie wolnym; takimi też uczynił aniołów oraz istotę, którą zwiemy diabłem; wszystkie one mają wolność robić, co chcą. Wiemy, że Bóg mógł urządzić całą sprawę inaczej, tak jak to się czasem przedstawia w następujący sposób: Większość z was ma dzieci. Chcecie posłać chłopaka po cukier do sklepu. Po drodze zatrzymuje się on i bawi z innymi chłopcami, zajmuje mu to do powrotu więcej czasu. Ale załóżmy, że macie chłopca, który zamiast płuc i żołądka oraz innych organów ma w sobie pełno kółek, sprężynek itp. Gdybyście chcieli posłać go po cukier, po prostu skierowalibyście go w odpowiednią stronę i wystartowali; poszedłby bezpośrednio do sklepu, nabył cukier i wrócił, nie bawiąc się po drodze z innymi chłopakami. Nikt nie chciałby takiego chłopca. Również Bóg nie chciał takich dzieci. Bóg mógł uczynić takich aniołów i członków ludzkiej rasy, ale tacy by Go nie zadowolili. Bóg nie mógłby się cieszyć takim rodzajem ludzkim, który by nie grzeszył, bo nie mógłby zgrzeszyć.
Benjamin H. Barton, „Echa pielgrzyma”, s. 245.

Jest tu jednak coś więcej, co można ująć jako KONTRAST.

Powodem tego, że Bóg nie przeszkodził złu na samym początku, według Biblii, jest KONTRAST między złem w obecnym czasie i dobrem w przyszłym królestwie, które kiedyś każdy człowiek będzie mógł docenić. Zdaje się, że osobiste doświadczenie zła Bóg Biblii uznaje za najlepszą drogę, by w przyszłości człowiek mógł opowiedzieć się po stronie dobra.

Jeśli zło w praktyce miałoby być wieczne, jego istnienie zawsze byłoby cieniem na miłości i wszechmocy Boga.

Pismo Św. zapewnia jednak, że zło zostanie zupełnie usunięte. Mocno w to wierzymy! Księga ta mówi, że jak potępienie spadło na nas wszystkich w Adamie, tak Bóg dostarczył ‚nowego Adama’, dawcę życia – Chrystusa, który stanie się Ojcem Wieczności dla zmartwychwstałych ludzi. Królestwo Chrystusa na ziemi będzie czasem doświadczenia dobra, jako kontrastu wobec zła, a w czasie tym ludziom udzielona będzie wszelka pomoc, aby mogli uczyć się dobra i wybierać dobro, sprawiedliwość.

Będzie to przywrócenie raju, „nowe niebo i nowa ziemia, w których będzie mieszkała sprawiedliwość.” (2 Piotra 3:13) „I otrze Bóg z ich oczu wszelką łzę, a śmierci już odtąd nie będzie. Ani żałoby, ni krzyku, ni trudu już [odtąd] nie będzie, bo pierwsze rzeczy przeminęły.” (Apokalipsa 21:4)

O tych czasach naprawy bardzo pięknie mówi Biblia, szczególnie Księga Izajasza, rozdział 35, wydaje się wyjątkowym opisem. Nie będziemy go jednak przytaczać. Na pewno każdy, kto zechce, znajdzie go. To jednak nie wyjątek, w końcu, jak przemawiał św. Piotr:

Nastanie czas, kiedy Pan was pocieszy, zsyłając zapowiedzianego wam Mesjasza Jezusa. Niebo zatrzyma Go aż do czasu powszechnego odnowienia, o którym od dawna mówił Bóg przez świętych proroków. – Dzieje 3:20-21

Inne przekłady dodają tu: „przez usta WSZYSTKICH swoich świętych proroków.”

Restytucja – czas naprawy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *