Dolina Bożych gór

Oczywiście nogi Jahwe są tu symboliczne. Boga nikt z ludzi nigdy nie widział i nie można Go zobaczyć fizycznymi oczami. Postawienie nóg znaczy tyle, co obecność, przebywanie gdzieś w taki czy inny sposób (dosłowny lub symboliczny). Czasem też używamy tak słowa „nogi”. Mamy np. idiom: moja noga już tu więcej nie postanie. Ale ktoś by mógł powiedzieć: dlaczego tylko noga, a nie twoje ciało? Ale jeżeli moja noga to też i całe ciało. Moje nogi postały w domu jednego z braci. To znaczy, że tam jestem, tam odpoczywam – ja, a nie same nogi. Bóg także ma takie miejsce odpoczynku – Izajasza 66:1 – Niebiosa są moim tronem, a ziemia podnóżkiem moich nóg. Jakiż to dom możecie Mi wystawić i jakież miejsce dać Mi na mieszkanie?
W Wieku Żydowskim Bóg na różny sposób okazywał swoją obecność wśród Żydów, swojego „wybranego narodu”. Podczas podróży symbolicznie zamieszkiwał Przybytek, będący w środku obozowiska. To z niego wypływały błogosławieństwa. Z niego wychodził arcykapłan, po to by błogosławić lud w Dzień Pojednania. W czasie królów Bóg pozwolił, aby Salomon zbudował mu świątynię. Nie taka będzie jednak świątynia w „owym dniu”, w Królestwie Boga. Od czasów Jezusa Bóg sam zatroszczył się o zbudowanie nowej, symbolicznej świątyni. Miało nią być „maluczkie stadko” lub inaczej oblubienica Jezusa. W 1 Piotra 2:5 napisano: „wy również, niby żywe kamienie, jesteście budowani jako duchowa świątynia, by stanowić święte kapłaństwo, dla składania ofiar przyjemnych Bogu przez Jezusa Chrystusa.” To z tej świątyni z „żywych kamieni” skorzysta Bóg, by znowu przebywać z ludźmi.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *