Dolina Bożych gór

Ostatni omawiany przez nas werset z tego rozdziału: A Pan będzie królem nad wszystką ziemią, w on dzień będzie Pan jeden, i imię jego jedno…
Przede wszystkim oznacza to jedno zrozumienie. Z czasem nie będzie już zwolenników wielu bóstw, politeizmu. Zniknie też ateizm i agnostycyzm. Znikną też różnice w zrozumieniu pomiędzy chrześcijanami. Wszyscy ze zrozumieniem powtórzą za św. Pawłem: „dla na istnieje tylko jeden Bóg, Ojciec, od którego wszystko pochodzi i dla którego my istniejemy, oraz jeden Pan Jezus Chrystus, przez którego wszystko się stało i dzięki któremu także my jesteśmy.
Ten werset mówi też, że ludzie pozbędą się różnych bożków, którzy dziś nam przeszkadzają i zabierają Bogu jego pozycję w naszym życiu.

W pomocach do Manny na 27 grudnia brat Johnson wymienia wiele takich bożków. Pisze on: „niektórzy robią bałwany ze swoich wyznań, denominacji, sekt, z siebie samych, swoich ambicji, wyglądu, ubioru, wygody, wykształcenia, stanowiska, popularności, bezpieczeństwa, opinii, praw, apetytów, domu, własności, rodzin, tytułów, przyjaciół, kraju, wodzów, przeciwnej płci itp. To są te bałwany, które wabią nas powstrzymujących się od służenia pospolitym pogańskim bałwanom.” Jak czytamy w tym samym miejscu: „Bałwany nie zawsze są fizycznymi posągami i obrazami. Są nimi wszystkie fizyczne, umysłowe, moralne i religijne obiekty, inne niż Jehowa, którym ludzie się kłaniają i oddają najwyższą cześć. To czemu ktoś oddaje najwyższą cześć jest jego bogiem.”

Podsumowując, werset ten znaczy, że nadejdzie czas, gdy Bóg znajdzie się w sercach ludzi na właściwym, pierwszym miejscu i zostanie przez nich poznany taki, jaki rzeczywiście jest. Przeminą błędy i pokruszone zostaną wszystkie bożki.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *